Tytuł: Tym razem dziadkowie na scenie życia
Autor: Dagmara Rek
Wydawnictwo: WasPos
Liczba stron: 380
Ocena: 8/10
Kiedy przez zupełny przypadek dwóch panów po sześćdziesiątce wpadnie na pomysł życia… nie może być nudy!
Edmund i Bogusław wyjeżdżają do Hotelu Słoneczne Zacisze. Ich dzieci chciały, aby mężczyźni wypoczęli, poznali nowych ludzi oraz przeżyli przygodę.
Czy tak będzie? Poniekąd…
Będą tajemnicze anonimowe listy, casting na narzeczonego dla koleżanki, poszukiwania zaginionych majtek, szukanie sztucznej szczęki w basenie, ale także amatorski konkurs talentów, który być może odmieni ich życie.
Na scenie życia to ciepła powieść komediowa o tym, że nigdy nie jest za późno na realizowanie swoich planów i marzeń. To historia o odwadze, wewnętrznej zmianie i drugiej młodości.
Edmund i Bogusław wyjeżdżają do Hotelu Słoneczne Zacisze. Ich dzieci chciały, aby mężczyźni wypoczęli, poznali nowych ludzi oraz przeżyli przygodę.
Czy tak będzie? Poniekąd…
Będą tajemnicze anonimowe listy, casting na narzeczonego dla koleżanki, poszukiwania zaginionych majtek, szukanie sztucznej szczęki w basenie, ale także amatorski konkurs talentów, który być może odmieni ich życie.
Na scenie życia to ciepła powieść komediowa o tym, że nigdy nie jest za późno na realizowanie swoich planów i marzeń. To historia o odwadze, wewnętrznej zmianie i drugiej młodości.
Gdy tylko zobaczyłam tę książkę z tytułem, który obiecywał, że bohaterami wiodącymi prym będą mężczyźni, w dodatku dziadkowie, bardzo się ucieszyłam tym faktem. To zawsze jakaś odmiana, coś świeżego i szkoda, że tak rzadko spotykana.
Edmund i Bogusław to dwóch panów po sześćdziesiątce, którzy wpadają na pomysł życia. Wyjazd do Hotelu Słoneczne Zacisze zasponsorowali im dzieci. Mają tam wypocząć, poznać nowych ludzi i przeżyć przygodę. Jednak czy tak się stanie, kiedy jeden z nich cieszy się z wyjazdu, a drugi niekoniecznie?
Para głównych bohaterów sprawi, że nuda w ich towarzystwie nikomu nie grozi. Oj nie będzie spokojnie. Co to, to nie! Tajemnicze anonimowe listy, casting na narzeczonego dla koleżanki, poszukiwania zaginionych majtek, szukanie sztucznej szczęki w basenie czy amatorski konkurs talentów.
W sanatorium poznamy jeszcze innych seniorów, którzy co tu dużo mówić... są nie mniej nie więcej, że tak powiem tak samo odjechani. Tak sobie myślę, że gdybym miała sposobność przebywać w ich towarzystwie, jestem pewna, że bawiłabym się wyśmienicie. Zdecydowanie są oryginalni, od imion i nazwisk (Mścichuj, Bzdzigiost, Miłodziad czy Będzimierz), przez zachowanie, pewne dziwactwa, doświadczenie, po pomysły na życie. Oczywiście nie mogło zabraknąć pań. To nietuzinkowe kobiety, które również jak panowie mają barwną osobowość. Najbardziej zapadła mi w pamięć postać Franciszki. Kobieta petarda!
"Życie jest jak krzyżówka... musisz wpisać hasła w odpowiednie kratki. Stawiamy kroki tak, aby pasowało nam wszystko do charakterów, sytuacji czy danego dnia. I jak źle wpiszesz jedno hasło, to się wszystko psuje."
Czytając, można pomyśleć, że Dagmara Rek tym razem mocno przesadziła z humorem, z sarkazmem, gdzie absurd goni absurd. Ale nie, uważam, że w tym wszystkim jest metoda. Jeszcze bardziej uwidoczniły się cechy charakteru postaci, a może i gdzieś my sami odnajdziemy w tej historii siebie?
Historia pokazuje, że nigdy nie jest za późno na realizację swoich planów i marzeń, na życiowe zmiany. Do świata i życia trzeba podchodzić na wesoło, z radością, z energią (o ile jeszcze zdrowie pozwala), pozwolić sobie na nieco szaleństwa. Nie zastanawiać się nad tym, co ludzie powiedzą, co wypada, a co nie. Nie warto zamykać się w czterech ścianach, tkwić w swojej rutynie, przyzwyczajeniach, w samotności. Życie mamy tylko jedno i warto wykorzystać je na maksa. Niczego nie żałować!
"Bo w życiu nie chodzi o to,aby być w centrum uwagi przez cały czas... Ważne jest to,aby pamiętać, że życie nie kończy się po sześćdziesiątce ani po siedemdziesiątce i tak dalej... Ważne jest to,by mieć marzenia i je realizować."
"Tym razem dziadkowie na scenie życia" to ciepła, wzruszająca, podnosząca na duchu zabawna komedia o przyjaźni, odwadze, wewnętrznej zmianie i drugiej młodości. To książka udowadniająca, że wiek to tylko liczba. Wybralibyście się do takiego uzdrowiska? Planujecie poznać Mundka i Bogusia?
Współpraca reklamowa z Autorką i Wydawnictwem WasPos

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)