Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gajdowska Urszula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gajdowska Urszula. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 sierpnia 2026

Dama i przemytnik - Urszula Gajdowska [Patronat medialny]


Tytuł: Dama i przemytnik 
Cykl: Rozdzielone siostry (tom 2)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 296
Ocena: 9/10

Przysięgi nigdy nie tracą mocy. Nawet po wielu latach potrafią o sobie przypomnieć. Anglia, 1835 rok. Spokojne życie Marianne Cavendish w angielskiej posiadłości burzy zaszyfrowany list od siostry, Marion. Budzą się w niej wspomnienia z dzieciństwa spędzonego w dalekiej Owernii, tajemniczej przysięgi złożonej przez mężczyzn w maskach i ucieczki w mrokach nocy. Wraz z synem Cecilem wyrusza w podróż do Francji na spotkanie z siostrą. W misji bierze udział kapitan Blizna – człowiek szorstki, niepokorny, a jednocześnie niebezpiecznie pociągający. Powrót do spalonego zamku markiza Moreau zmusza bliźniaczki do zmierzenia się z rodowym dziedzictwem, dawnymi zdradami i tajemniczym przymierzem. Fabuła powieści osnuta jest wokół przeszłości, która domaga się odkrycia, grzechów przodków i uczucia, które rodzi się tam, gdzie nie ma miejsca na zaufanie. Bohaterką drugiego tomu dylogii Rozdzielone siostry jest Marianne, kobieta obdarzona darem jasnowidzenia. W powieści pojawiają się postaci znane z Dworku nad Biebrzą.

"Dama i przemytnik" jest drugim tomem dylogii Rozdzielone siostry, gdzie tym razem pierwsze skrzypce będzie grać druga z bliźniaczek - Marianne. To kobieta obdarzona darem jasnowidzenia. Ale bez obaw, żadną wróżką nie jest. 

Spokojne życie Marianne w angielskiej posiadłości burzy zaszyfrowany list od siostry Marion. Odżywają wspomnienia z dzieciństwa w Owernii, tajemnicza przysięga złożona przez mężczyzn w maskach i ucieczka w mrokach nocy. Kobieta wraz z synem wyrusza w podróż do Francji, by spotkać się z siostrą. Towarzyszy jej kapitan Blizna. Szorstki, niepokorny, ale jakże pociągający mężczyzna! Czy można mu zaufać? Czy jest możliwe uczucie, które przetrwa wszelkie zawirowania? 

"- Pani sopel lodu miałaby lubić kogoś takiego jak ja? Prędzej piekło zamarznie, nim w to uwierzę."

Ponownie Urszula Gajdowska nie pozwala nam choćby na chwilę nudy. Funduje nam fabułę, która przyciąga niczym magnes. Bliźniaczki będą musiały zmierzyć się z rodowym dziedzictwem, dawnymi zdradami i tajemniczym przymierzem, spiskami, intrygami, podchodami oraz czyhającym niebezpieczeństwem. Wydaje się więc, że treść książki w dużym stopniu skupia się na wydarzeniach z przeszłości, grzechach przodków i tajemnicach, które domagają się, by w końcu ujrzeć światło dzienne. Jednak tym razem nie ma tu przeskoków czasu.

"- Są winy, które nakładają się jak warstwy starej farby. I rany, których nie widzi nikt poza nami."

Kobiety charakteryzuje odwaga, determinacja, by odzyskać to, co im odebrano. Walczą, po drodze popełniają błędy, które okupują cierpieniem, ale nie można odmówić im tego, że wiedzą, co i ile znaczą więzi rodzinne. 

Motywem, który mocno wybrzmiewa, jest przysięga. Ona nigdy nie traci mocy. Nawet po wielu latach potrafi o sobie przypomnieć. Poza tym pojawią się rytuały, zjawiska paranormalne, a nawet makabra, od której włos się jeży!

Wątki romantyczne nie przysłaniają pozostałych elementów fabuły. Znajdziemy tu mocne porywy serca i uniesienia, ale przedstawione w subtelny sposób i w rezultacie czego stanowią tło do głównych wydarzeń.

Dodatkowo w książce pojawiają się postaci znane z "Dworku nad Biebrzą", co czyni lekturę jeszcze bardziej interesującą i zaskakującą. 

"Dama i przemytnik" to porywająca powieść o sile siostrzanych więzów, dziedzictwie, od którego nie da się uciec, przysięgach, które odmieniają przyszłość i prawdzie, którą trzeba poskładać. Dajcie się rzucić jak bliźniaczki w wir nieprzewidywalnych wydarzeń! I wraz z kapitanem Blizną w podróż nie tylko tę po wodach, ale i w głąb siebie.




Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 


poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Służąca i szpieg - Urszula Gajdowska [Patronat medialny]

 

Tytuł: Służąca i szpieg 
Cykl: Rozdzielone siostry (tom 1)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 288
Ocena: 9/10

Świat znał ją jako kobietę o stu twarzach.
Europa płonie. Imperia ścierają się w walce o władzę rękoma wywiadów i tajnych stowarzyszeń. W noc wybuchu rewolucji francuskiej z pałacu markiza Moreau w Owernii muszą uciekać bliźniaczki: odważna i dociekliwa Marion i obdarzona szóstym zmysłem Marianne. Los rozdzieli je na długie lata.
Marion przez lata działa w cieniu wielkiej polityki, wykonując tajne misje dla tych, którzy wiedzą, jak cenną bronią są jej odwaga i niezwykły umysł. Wiosną 1835 roku zostaje uwięziona w twierdzy pod Odessą. W tych samych murach przetrzymywany jest Gaspard de Bange, szpieg, który zna jej przeszłość i... serce. Ale to nie Rosjanie są najgroźniejsi. Jej śladami podąża Bractwo Szafiru – tajna organizacja, która nie cofnie się przed niczym, by zdobyć mapę skarbów Złotej Ordy.
Zdrady i tajemnice, a także wielka miłość – wszystko to splata się w pełną zwrotów akcji historię rozgrywającą się od Francji przez Petersburg, Wilno, Londyn, po Morze Czarne. Bohaterką pierwszego tomu dylogii Rozdzielone siostry jest madame Moreau. Pojawiają się w nim postaci z trylogii Córki hrabiny i Dworek nad Biebrzą.

"Służąca i szpieg" jest pierwszym tomem dylogii Rozdzielone siostry, w której to bohaterką pierwszego planu będzie madame Moreau.

W noc wybuchu rewolucji francuskiej z pałacu markiza Moreau w Owernii muszą uciekać bliźniaczki: Marion i Marianne. Zostają rozdzielone na długie lata. Odważna i dociekliwa Marion działa w cieniu polityki, wykonując tajne misje. W 1835 roku zostaje uwięziona w twierdzy pod Odessą. W tych samych murach przetrzymywany jest szpieg Gaspard de Bange. Mężczyzna zna przeszłość kobiety. Jej śladami podąża Bractwo Szafiru. Tajna organizacja nie cofnie się przed niczym, by zdobyć mapę Złotej Ordy. 

"Świat może się zmieniać, ale honor i rozum są wieczne. Kobieta, która zna języki, rozumie historię i potrafi patrzeć, może przetrwać wszystko. Nawet rewolucję."

Urszula Gajdowska zabiera nas w ekscytującą, ale i niebezpieczną podróż od Francji przez Petersburg, Wilno, Londyn, po Morze Czarne. Pełno tu zwrotów akcji, które nie pozwalają przystanąć choćby na chwilę. 

To historia, która opływa w zdrady, pościgi, pojedynki, tajemnice, intrygi, gierki, zaszyfrowane wiadomości, tajemnicze przysięgi, rytuały, artefakty, mapy, skarby. A wszystko to w oparach namiętnego romansu. 

Para głównych bohaterów wyróżnia się nadzwyczajną inteligencją, sprytem oraz pomysłami. Chcąc odkryć prawdę, trzeba liczyć się z jej konsekwencjami i ceną, jaką często trzeba za nią zapłacić. Bardzo polubiłam Marion. To rzeczywiście kobieta o stu twarzach. Z kolei Gaspard to mężczyzna, który wie, jak skraść kobiece serce. 

"(...) czasem to, co wybieramy, jest ważniejsze niż to, co nam dano (...) - Nawet jeśli przeszłość jest nieznana... przyszłość zawsze można zapisać na nowo."

Akcja jest niezwykle dynamiczna. Liczne przeskoki czasowe wprowadzają do historii nieco chaosu. Jednak, gdy się dobrze skupimy, docenimy zamysł autorki, by odpowiednio nakreślić nam, co wydarzyło się wcześniej. 

Dodatkowym smaczkiem jest to, że na kartach książki pojawiają się postaci z trylogii "Córki hrabiny" i "Dworek nad Biebrzą". Nie stanowią oni jedynie tła, ale odgrywają ważną rolę. Przyjemnie było ponownie ich spotkać.

"Służąca i szpieg" to porywająca, intrygująca historia o próbie ucieczki przed przeszłością, a jednocześnie dążeniu do odkrycia prawdy. Tęsknota, porywy serca i trudne wybory w powieści historyczno-awanturniczo-przygodowej. Gotowi na rozgrywkę, której nie powstydziłby się nawet najwytrawniejszy gracz? 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 


niedziela, 7 czerwca 2026

Ślubna katastrofa - Urszula Gajdowska [Patronat medialny]

 

Tytuł: Ślubna katastrofa 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 352
Ocena: 9/10

Agata po burzliwym rozwodzie wraca w rodzinne strony. Lukę w jej sercu zapełnia Paweł, przyjaciel z dzieciństwa i pierwsza miłość. Kiedy zapada decyzja o ślubie, zamiast beztroskiej radości towarzyszy im lawina nieporozumień i… komicznych sytuacji. 
Bliscy mają własne pomysły na uszczęśliwienie 
zakochanych. Dawni partnerzy zawiązują spisek, a struś wymagający interwencji weterynaryjnej, psi złodziej ślubnej biżuterii i samozwańcza szeptucha ciotka Honorata komplikują przygotowania.
Tymczasem między Gabrysią, córką Agaty, a Kaspianem, synem Pawła, aż iskrzy. Ich burzliwa relacja może okazać się największym zagrożeniem dla rodzinnej uroczystości.
Czy w takich warunkach ślub może się odbyć? 
A jeśli tak, to kto stanie na ślubnym kobiercu?

"Ślubna katastrofa" jest kontynuacją "Romantycznej katastrofy", jednakże obie książki można czytać niezależnie od siebie, mimo pojawiających się w niej bohaterów, których poznaliśmy wcześniej. 

Agata po burzliwym rozwodzie wraca w rodzinne strony. Odnawia relację z Pawłem, przyjacielem z dzieciństwa i zarazem swoją pierwszą miłością. Gdy wieść o ich ślubie dociera do bliskich, wszystko zaczyna zmierzać do katastrofy. Nieporozumienia, komiczne sytuacje, spektakularne wpadki, rodzinne dramaty, intrygi, spiski i knucie oraz totalny chaos biorą we władanie ich codzienność. 

Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta w wir przygotowań do ślubu. Szkopuł w tym, że wszystko może lada moment się rozsypać... Urszula Gajdowska kupiła mnie poziomem absurdu. Dawni partnerzy bohaterów zawiązują spisek, samozwańcza szeptucha ciotka Honorata, struś wymagający interwencji weterynaryjnej i psi złodziej ślubnej biżuterii komplikują sytuację. Jednak to ze strony Gabrysi (córki Agaty) i Kaspiana (syna Pawła), pomiędzy którymi mocno iskrzy, można spodziewać się największego zagrożenia dla uroczystości, a raczej dla nich samych. Ich przekomarzanki pierwsza klasa!

"Najtrudniejsze w miłości nie jest to, że się kończy, ale że potrafi wyglądać, jakby wciąż trwała."

Autorka z dużym dystansem obala krążące mity, że przygotowania do ślubu to czysta przyjemność i wszystko przebiegnie zgodnie według z góry idealnie założonego planu. Bowiem nawet najlepszy plan się nie powiedzie, jeśli dwoje ludzi nie będzie wiedziało, co w życiu jest najważniejsze. Sporo tu miejsca na definicję miłości. Wątliwości i pytań mnóstwo. Czym jest? Jak ją rozpoznać? Postaci przebędą niełatwą drogę, by to zrozumieć. Miłość bowiem to nie wielkie deklaracje, a codzienne gesty i zaufanie, które trzeba budować mimo pojawiających się trudności. 

"Bo czasem największą odwagą jest nie to, by uciekać, ale by zostać. By wreszcie dać sobie szansę."

Bohaterowie dostarczają nam całą masę emocji. Raz ich kochamy, by za chwilę pragnąc nimi porządnie potrząsnąć, aby się opamiętali, by nas nie irytowali. Ale całe szczęście to ich irytowanie nie jest w żaden negatywny sposób przeszkadzające. Bo komuż z nas nie zdażają się potknięcia, prawda? Bez wątpienia nudzić się z nimi nie będziecie. Są niezwykle barwni, każdy z bagażem doświadczeń i motywami postępowania. 

"Ślubna katastrofa" to ciepła, sielska, zabawna i wzruszająca powieść o miłości z całym chaosem, jaki za sobą niesie, trudnych rodzinnych więzach, koniecznych wyborach i sztuce kompromisu w obliczu kryzysu. Błyskotliwa komedia omyłek w jak najlepszym wydaniu! 


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 


czwartek, 28 maja 2026

Pensjonat pod tańczącymi ogniami - Urszula Gajdowska


 Tytuł: Pensjonat pod tańczącymi ogniami 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Pełna emocji opowieść, z nutą humoru, romantyzmu i grozy – o drugich szansach, odwadze i prawdzie, która potrafi odmienić życie, jeśli tylko pozwoli się jej wyjść na światło dzienne.

Emilia, autorka książek o lokalnych legendach pracująca w biurze detektywistycznym, przyjeżdża do urokliwego pensjonatu na skraju Puszczy Knyszyńskiej, by zbierać materiały do kolejnej opowieści. Na miejscu szybko okazuje się, że legenda o tajemniczych błędnych ogniach i zaginięcie męża właścicielki pensjonatu to dopiero początek zagadek, a mieszkańcy okolicy milczą znacznie więcej, niż mówią.

Gdy w okolicy dochodzi do serii niepokojących podpaleń, podejrzenia padają na Natana, nastolatka wychowywanego przez zamożnego wuja. Emilia zaczyna drążyć sprawy, nieświadoma, że ktoś bardzo nie chce, by prawda ujrzała światło dzienne.

Na jej drodze niespodziewanie staje Piotr – były policjant i dawna miłość, z którą los rozdzielił ją przed laty. Ich ponowne spotkanie nie jest jednak przypadkiem. Za kulisami działa bowiem grupa czterech energicznych seniorek, które pod pozorem troski o zaginionego mężczyznę realizują własny, dość osobliwy plan.

Niewinna intryga szybko splata się z prawdziwą tajemnicą, a losy wszystkich bohaterów zaczynają niebezpiecznie się ze sobą krzyżować.

Urszula Gajdowska znana jest nam z romansów historycznych i powieści obyczajowych. Tym razem wychodzimy poza te gatunki i będziemy mieli do czynienia z powieścią obyczajową z szeroko rozbudowanym wątkiem kryminalnym. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka sobie z tym poradziła. Kolejny raz nie zawiodłam się, gdyż książka okazała się niesamowicie wciągająca. 

Poznajemy Emilię, autorkę książek o lokalnych legendach pracującą w biurze detektywistycznym. Detektywka przyjeżdża do pensjonatu, by zbierać materiały do kolejnej opowieści. Jednak sprawy przybierają inny obrót, niż się spodziewała. Legenda o błędnych ogniach, zaginięcie męża właścicielki pensjonatu, podpalenia... Ktoś nie chce, by prawda ujrzała światło dzienne. 

Tajemnice, zagadki, intryga, cztery energiczne seniorki i ich dziwny plan, Piotr (były policjant i dawna miłość Emilii) oraz Natan (nastolatek wychowywany przez zamożnego wuja) - jak to wszystko połączyć, a zarazem rozwikłać? Dzieje się naprawdę dużo. 

Moją szczególną uwagę zwrócił psychologiczny wątek chłopca. Autorka doskonale oddała jego traumę jako świadka zbrodni. Byłam ogromnie ciekawa, czy ktoś mu pomoże.

Bohaterowie są wielowymiarowi, nie wszyscy mają czyste intencje, w zasadzie każdy z nich skrywa jakiś sekret. W dodatku istotny. Sporo humoru wprowadzają energiczne seniorki. Ich szalone pomysły, wtrącanie się tam, gdzie nie powinny równoważą poważniejsze tony powieści. 

"Nie da się w pełni otworzyć przed drugim człowiekiem i przed samym sobą, jeśli nie jest się do końca szczerym."

Zainteresowała mnie również legenda o tytułowych tańczących ogniach, pojawiających się na bagnach. Efekt ten podbija fakt, iż akcja osadzona została w malowniczej i tajemniczej scenerii Puszczy Knyszyńskiej. Wątek ten towarzyszy nam przez całą powieść. Mgły unoszące się nad łąkami, cisza bagien, szept lasu, legenda... niepokój i napięcie towarzyszy nam stale. Kontrastem do tego jest lokalna społeczność. To zamknięci, nieufni ludzie, którzy stworzyli mur milczenia, przez który trudno się przebić.

Autorce udało się mnie zaskoczyć zwrotami akcji i pewnymi rozwiązaniami. Jednak niektóre wątki detektywistyczne, w tym wypadku np. kwestia zaginięcia nastąpiła stosunkowo szybko. To samo dotyczy paru sekretów. Części rozwiązania intryg można było domyślić się wcześniej. Mnie to w sumie nie przeszkadzało, ale  wyjadacze kryminałów mogą poczuć lekki niedosyt. 

"Pensjonat pod tańczącymi ogniami" to obfitująca w emocje, humor, romantyzm i grozę powieść o relacjach, które zmieniają ludzi, drugich szansach, odwadze i prawdzie, która zawsze znajdzie ujście. A wszystko to w oparach mrocznych podhalańskich bagnisk. To książka, która udowadnia, że sielskie z pozoru miejsca mogą skrywać niepokojące sekrety.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 


piątek, 6 marca 2026

Rosą pisane - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Rosą pisane 
Cykl: Azyl (tom 2)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Na skraju Puszczy Knyszyńskiej, w miejscu zwanym Azylem, Edyta po latach życia w cieniu przemocy próbuje zacząć wszystko od nowa.

Razem z dziećmi – rezolutną Tosią i wrażliwym Tymkiem – znajduje spokój w Azylu, schronieniu stworzonym przez jej brata Eryka i jego żonę Weronikę. Azyl ma być miejscem, w którym ratuje się zwierzęta, ale też ludzi – tych, którzy próbują posklejać siebie na nowo.

Edyta jest jedną z nich. Z determinacją rzuca się w wir pracy, ucząc się od nowa ufać światu i cieszyć drobiazgami. Nie szuka miłości. Nie chce komplikacji. Chce tylko, żeby jej dzieci były szczęśliwe. Wokół niej kręci się barwna gromada postaci: ciotka Benia – miejscowa szeptucha o sercu na dłoni i pomysłach tak szalonych, że nikt nie jest w stanie im się oprzeć, młody pomocnik z nosem w telefonie, sąsiedzi, przyjaciele i zwierzęta, które potrafią lepiej od ludzi wyczuć ludzkie emocje.

Spokój kończy się wraz przyjazdem Dawida Branta – byłego wojskowego, przyjaciela Eryka. Dawid ma za sobą trudne doświadczenia z misji, które nauczyły go dystansu, a może i cynizmu…

W "Azylu dla serc" poznaliśmy historię Weroniki i Eryka, natomiast w "Rosą pisane" śledzimy perypetie Edyty i Dawida. Urszula Gajdowska pozwala nam sprawdzić, co słychać u tych pierwszych. Byłam bardzo ciekawa, jak im się wiedzie.

Autorka tworzyły głównie powieści z tłem historycznym, przenoszącym nas daleko w przeszłość. Z kolei seria "Azyl" to powieści osadzone we współczesności. Lubię oba te warianty. 

Poznajemy Edytę, która po latach w przemocowym małżeństwie próbuje zacząć wszystko od nowa. Trafia do Azylu, który prowadzi jej brat Eryk wraz z Weroniką. Kobieta od razu rzuca się w wir pracy. Jest to jej sposób na radzenie sobie z przeszłością i odnalezienie spokoju. Ale czy, gdy w jej życiu pojawi się zdystansowany Dawid, dalej będzie spokojna? 

Moją szczególną uwagę zwróciło to, z czym mierzył się Dawid (przyjaciel Eryka) - były wojskowy. Widzimy, jak osobom, które przeżyły piekło wojny i straty trudno wrócić do normalnego, codziennego życia.  Misja na Bliskim Wschodzie odcisnęła trwałe piętno na jego psychice. Jednak mężczyzna nie poddaje się, wykorzystując swoje bolesne doświadczenia w wykładach.

Nie sposób nie polubić szalonej miejscowej szeptuchy Beni - ciotki Edyty. To kobieta, która nie bawi się w półśrodki, gdy trzeba, bierze sprawy w swoje ręce, nie pytając nikogo o zgodę. 

Znaczącą rolę odgrywają tu również zwierzęta. Jedne są tak rozbrykane, że wywoływały uśmiech na mojej twarzy, inne zostały skrzywdzone przez człowieka. Coś takiego po prostu nie mieści się w głowie! Jak człowiek może być tak okrutny wobec żywej, niewinnej istoty? 

Ależ w tej książce było między parą głównych bohaterów niewypowiedzianych słów, pragnień, niedopowiedzeń, wątpliwości, subtelności... A jednocześnie była tu taka zwyczajność, momentami melancholia i cisza, w której chciałoby się rozgościć. Historia pokazuje, że zawsze warto coś w swoim życiu zmienić. Trzeba tylko znaleźć tę cicho tlącą się siłę.

"(...) ani jedno, ani drugie nie zrozumiało jeszcze, że najdotkliwsze uczucia rodzą się nie z tego, co powiedzieli, tylko z tego, czego nie odważyli się powiedzieć."

Podobała mi się ta wyjątkowa lekkość, jaką autorka przelała na karty książki. Początkowo humor wylewa się z kart książki, aby później pokazać nam inne, bardziej poważniejsze aspekty życia i problemy. Znajdziemy tu sporo trudnych i ważnych życiowych tematów. Będzie to m.in. trudne dzieciństwo, przemoc fizyczna i emocjonalna, brak poczucia bezpieczeństwa, PTSD. 

"Rosą pisane" to pełna ciepła, humoru, emocji i barwnych bohaterów powieść o miłości, uczuciach, bliskości, sklejaniu siebie na nowo, odkrywaniu swoich pragnień, nowych początkach, bezinteresownej pomocy, przemocy wobec zwierząt i ludzi czy próbie uporania się z demonami przeszłości. To historia, która motywuje do niesienia pomocy. Czy Edyta odnajdzie swój bezpieczny azyl w Puszczy Knyszyńskiej? 



Współpraca z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 


piątek, 27 lutego 2026

Sekrety Abigail - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Sekrety Abigail 
Cykl: Dziedziczki zamku Caly (tom 2)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 360
Ocena: 9/10

W starym szkockim zamczysku lady Abigail, nestorka rodu MacCalisterów, snuje opowieść o swoim długim, pełnym przygód i miłosnych uniesień życiu. Czy jej wspomnienia będą kluczem do zdjęcia klątwy ciążącej nad klanem?
Opowieści przysłuchują się sekretnie zakochani Olivia i William, którzy postawili sobie za cel odkryć tajemnice starego zamczyska. Odkrywają też, jak mocno przeszłość wiąże się z teraźniejszością i jak bardzo się w niej odbija.
Czy Olivia i William wyrwą się spod wpływu dawnej klątwy?
Czym zaskoczy ich lady Abigail?
I czy ich własna historia znajdzie swój happy end?

"Czas Olivii" był jedynie wstępem do dalszych wydarzeń. W "Sekretach Abigail" wszystko wyjaśnia się, ale i jeszcze bardziej komplikuje. To właśnie w tym tomie klątwa pokazuje swoje prawdziwe oblicze... a prawda wcale nie jest taka prosta, jak można by się spodziewać. 

Nadal pozostajemy w XIX-wiecznej Szkocji i starym zamku Caly. Tym razem Urszula Gajdowska oddaje głos nestorce rodu MacCalisterów, czyli matce Olivii. Kobieta odsłania przed nami kulisy swojej młodości. Poznajemy jej niebezpieczne przygody i zakazane uczucia. Nad klanem nadal wisi klątwa. Czy dzięki tym wspomnieniom w końcu uda się ją zdjąć? Wydaje się, że kluczem do jego zdjęcia są wydarzenia sprzed dziesiątek lat. Przeszłość bowiem dopomina się o sprawiedliwość. Błędy przodków, lojalność i pragnienie wolności wzajemnie się przenikają. Ile trzeba będzie poświęcić dla miłości?

"Przeszłość nigdy nie milczy. Czasem tylko czeka na odpowiedni moment, by upomnieć się o prawdę."

A co z zamkiem? On szepcze, skrywa mnóstwo labiryntów, tajemniczych przejść, zakamarków i skrytek... Wystarczy się tylko wsłuchać w to, co chce przekazać. Istotny okazuje się tu być motyw poszukiwania tożsamości. 

"Sekrety są jak cienie - im dłużej je ukrywasz, tym większe rosną."

Jestem pod wrażeniem głębi kreacji postaci lady Abigail. Kobietę charakteryzuje siła, determinacja i mądrość w obliczu bolesnych doświadczeń. Dla przeciwwagi Olivia i William wychodzą naprzeciw skostniałym konwenansom.

"Sekrety Abigail" to osadzony w mrocznej atmosferze romans historyczny owiany mgłą przemilczanych tajemnic i klątwy. Siła więzi i cena, jaką trzeba zapłacić za błędy innych, zmusza do wielu refleksji. To powieść udowadniająca, że prawda to jedyny słuszny klucz do wolności. Polecam Wam gorąco! Ależ to była ekscytująca przygoda! 




Współpraca z Wydawnictwem Lucky


środa, 25 lutego 2026

Czas Olivii - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Czas Olivii 
Cykl: Dziedziczki zamku Caly (tom 1)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 360
Ocena: 9/10

Szkocja, 1816 rok. Na Zamku Caly dochodzi do samobójstwa lady Catriony MacCalister. Ale czy na pewno było to samobójstwo? Wśród ponurych krajobrazów szkockiej północy kryją się sekrety przekazywane z pokolenia na pokolenie. Czy uda się je rozwikłać?
Podejmują się tego William, odważny i ambitny młodzieniec, który przybywa do Caly, by pomóc przyjacielowi, i Olivia, córka zmarłej lady Catriony, a zarazem dziedziczka Caly. Podczas wspólnych przygód i niebezpieczeństw między dwojgiem młodych ludzi pojawia się wzajemna fascynacja i coraz gorętsze uczucie…
Czy uda im się rozwiązać zagadkę rzekomego samobójstwa?
Jakie tajemnice skrywa stary zamek?
I czy dadzą szansę rozkwitnąć swojej miłości?

Tym razem miałam okazję czytać dylogię Dziedziczki zamku Caly, składające się z "Czasu Olivii" i "Sekretów Abigail". Urszula Gajdowska zaprasza nas w surowe rejony XIX-wiecznej Szkocji. Tylko sobie wyobraźcie - stare zamczysko w otoczeniu dzikiej natury, tajemnice, pewien rodzaj atmosfery mroku... taki jakby gotycki. Intrygujące, prawda? 

Pierwszy tom opowiada o samobójstwie lady Catriony MacCalister na zamku Caly. Tylko czy aby na pewno było to samobójstwo? Tu sekrety i niedomówienia ścielą się gęsto. Są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Czy uda się je rozwikłać? Tego zadania podejmują się Wiiliam - młody wuj osieroconej Olivii i sama Olivia - dziedziczka Caly. Para doświadcza wielu przygód, wyzwań i niebezpieczeństw. Rodzi się między nimi również fascynacja, coraz gorętsze uczucie, namiętne porywy serca... Za sprawą wspólnej sprawy i poszukiwań ich relacja rozwija się niespiesznie. Są rozmowy, gesty, spojrzenia. Jest subtelnie i wiarygodnie.

"Czasem największą odwagą jest zmierzyć się z własnym sercem. (...) Miłość i strach często idą ze sobą ramię w ramię."

Bohaterom towarzyszą rozterki, dylematy, mierzą się z własnymi demonami. Widzimy też, jak podjęte w przeszłości decyzje, wpływają na teraźniejszość. Czas z założenia leczy rany, ale może je także na nowo otworzyć. 

"Czas potrafi być zarówno sprzymierzeńcem, jak i bezlitosnym wrogiem."

Autorka posiada dar przelewania na papier wszystkiego tego, co charakteryzuje kraj i czasy, w jakich umieszcza akcję swoich powieści. Dzięki temu można niemal namacalnie poczuć ducha i klimat opisywanego miejsca, krajobrazów i rozgrywających się tam wydarzeń. Nie można zapomnieć o elegancji i konwenansach, które zawsze mnie w książkach zachwycają. Tu dostrzegamy odwagę, by pozostać sobą wbrew ograniczeniom i oczekiwaniom innych.

"Czas Olivii" to pełna tajemnic, mrocznych sekretów i namiętności powieść o trudnych relacjach, rodzinnej klątwie, niebezpiecznych intrygach, niełatwych wyborach z ich konsekwencjami i romantycznej miłości. Jest emocjonalnie, ale i refleksyjnie. Każdy znajdzie tu dla siebie przestrzeń. Polecam gorąco!



Współpraca z Wydawnictwem Lucky


piątek, 7 listopada 2025

Zimowy świt nad Wigrami - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zimowy świt nad Wigrami 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 352
Ocena: 9/10

Poruszająca opowieść o miłości, lojalności, utraconych szansach i o tym, że czasem trzeba pogodzić się z przeszłością, by ocalić przyszłość.

Anna i Julia – matka i córka, których więź zostanie wystawiona na próbę, gdy na horyzoncie pojawi się Robert…

Anna została matką jako nastolatka, a życie zmusiło ją do samotnej walki o lepszą przyszłość dla siebie i córki. Jej szkolna miłość, ojciec Julii, nie przyjął odpowiedzialności, a jego tragiczna śmierć tylko pogłębiła bolesne doświadczenia. Kiedy w końcu Anna spotkała Roberta, miłość swojego życia, była gotowa na nowy początek. Jednak podstępna intryga matki Roberta rozdzieliła ich na lata, pozostawiając w sercach niezabliźnione rany.

Po latach, Julia, dorosła i niezależna, poznaje Roberta, znanego architekta, który jako jedyny podjął się renowacji starego dworu nad Wigrami, który odziedziczyła po dziadkach i który nawiedza ją w snach. Julia, zafascynowana talentem i osobowością Roberta, zaczyna się do niego zbliżać…

Robertowi pomaga siostrzeniec Szymon, którego Julia nie znosi, a jemu pod opiekę dostaje się ośmioletnia siostra z objawami zaburzenia, które przywołuje zatarte wspomnienia Julii z dzieciństwa.

Legenda o tajemniczym medalionie, sylwetka kobiety z przeszłości wymazanej z rodzinnego drzewa, i sny o dawnych świętach w dworze Wielowiejskich, które zaczynają przybierać coraz bardziej złowieszczy ton.

Relacja Anny i Julii zostaje wystawiona na próbę, gdy w ich życiu pojawi się Robert. Anna została matką jako nastolatka, a ojciec Julii nie poczuł się do odpowiedzialności, później tragicznie umiera. Anna spotyka Roberta, ale jego matka knuje intrygę, która rozdziela ich na lata. 

Gdy dorosła już Julia poznaje Roberta, architekta, który podjął się renowacji starego dworu nad Wigrami, który odziedziczyła po dziadkach, zaczyna się do niego zbliżać.

Robertowi pomaga siostrzeniec Szymon, którego Julia nie znosi. Z kolei on opiekuje się ośmioletnią siostrą z objawami zaburzenia.

Wydarzenia z przeszłości potrafią mocno wpływać na przyszłość. Trudne wybory, uczucia i emocje niosą późniejsze konsekwencje. Trzeba będzie stanąć twarzą w twarz ze starymi ranami i sekretami, jakie skrywają mury starego dworu Wielowiejskich nad Wigrami. Ta historia udowadnia, że czasem trzeba pogodzić się z przeszłością, by ocalić przyszłość. Zdobyć się na zrozumienie, akceptację i wybaczenie.

"(...) czasem trzeba spojrzeć przeszłości w oczy, nawet jeśli to boli."

Urszula Gajdowska porusza problem mutyzmu wybiórczego. Jest to lęk przed mówieniem. W tym przypadku mamy do czynienia z dzieckiem, które w pewnych sytuacjach mówi, a w innych milczy. Uświadamiamy sobie, z jakimi trudnościami mierzą się osoby zmagające się z tym schorzeniem. Bardzo ważna jest wówczas pomoc i wsparcie najbliższych. Widzimy też, że zarówno cisza, jak i krzyk mogą nam wiele powiedzieć. Zwykle to w ciszy słucha się najlepiej. Nie tylko innych, ale i siebie.

Autorka stworzyła niesamowity klimat powieści. Sprawiła, że przeszłość i teraźniejszość łączą się w magiczny sposób. Wspomnienia i jawa się przenikają. Przeszłość jakby ożywa. Mamy tu wciągający wątek legendy o tajemniczym medalionie. Z zapartym tchem śledziłam wszystkie wydarzenia. A stare skrzypiące schody niemal słyszałam...

"Możesz odejść i zostawić przeszłość w grobie. Albo coś poświęcić. Pamiętaj, igranie z tajemnicami nigdy nie jest darmowe."

"Zimowy świt nad Wigrami" to refleksyjna, głęboko poruszająca powieść o rodzinnych sekretach, miłości, lojalności, utraconych szansach, wybaczeniu. To historia, która przypomina o tym, jak przeszłość kształtuje teraźniejszość. Kim jest postać tajemniczej kobiety wyklętej przez rodzinę? Czy matka i córka ocalą łączącą je więź?



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 



piątek, 10 października 2025

Córki hrabiny. Helena - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Helena
Cykl: Córki hrabiny (Helena - tom 3)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 272
Ocena: 9/10

Wiosna, 1835 r. Helena, najmłodsza córka hrabiny Modlińskiej, nie jest tak zdeterminowana i odważna jak siostry, Eliza i Zofia. Kiedy jednak otrzymuje list od madame Moreau z zaszyfrowanym przesłaniem, nie waha się ani chwili. Tropem starożytnej mapy, sekretów Złotej Ordy i rytuału wyrusza w towarzystwie brata, bratowej oraz Huberta Fleminga, awanturnika, hazardzisty i kłamcy, który przyciąga kłopoty i… kobiety jak magnes, a który podaje się za swatanego z Heleną swojego bliźniaka.
Zapomniane przez Boga konne szlaki, podejrzane karczmy, morskie sztormy, przemytnicy i piraci spragnieni krwi i skarbu, a do tego przeklęty naszyjnik legendarnej królowej Tamar, który ukradł Hubert – wszystko to prowadzi ich do miejsca, gdzie namiętność i niebezpieczeństwo splatają się w jedno.
Helena to trzeci tom nowej trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny Urszuli Gajdowskiej, w której występują postaci znane z Dworku nad Biebrzą.

"Helena" jest trzecim tomem trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny. Ponownie trafiamy na Podlasie XIX-wieku, choć większa część akcji toczyć się będzie na Krymie, Morzu Czarnym i u wybrzeży dawnej Gruzji. 

Tym razem bliżej poznajemy Helenę - najmłodszą z córek hrabiny Modlińskiej. Wydaje się być najspokojniejszą z sióstr. Zarówno Zofia, jak i Eliza to zdeterminowane i odważne kobiety. Ale postać Heleny totalnie mnie zaskoczyła. Gdy otrzymała list od madame Moreau z zaszyfrowanym przesłaniem, bez wahania wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż w towarzystwie brata, bratowej oraz Huberta Fleminga. Mężczyzna uchodzi za awanturnika, hazardzistę i kłamcę. Kłopoty? Oczywiście. Kobiety? A jakże! Żadna się mu nie oprze. A Helena? Ich relacja pełna jest wyczuwalnej chemii, namiętności, humoru i tego czegoś, co sprawia, że same chętnie rzuciłybyśmy się w jego ramiona...

Jak zwykle autorka pięknie nakreśliła tło powieści. Niemal czułam, jakbym osobiście płynęła po morzu wśród piratów. Oczywiście wszystko osnute jest licznymi tajemnicami i sekretami, co budzi wiele pytań i popycha czytelnika do poszukiwania odpowiedzi. 

"- Każdy zasługuje na drugą szansę. Człowiek nie jest tym, kim był wczoraj, ale tym, kim chce być jutro (...) - Ludzie popełniają błędy, ale to nie znaczy, że są na zawsze straceni."

Wątek przygodowy i zagadkowy porywają w wir wydarzeń. Legendarna mapa, zaginione artefakty, strażnicy Złotej Ordy i przeklęty naszyjnik legendarnej królowej Tamar, który ukradł Hubert - to wszystko było tajemnicze, intrygujące, ale przede wszystkim niezwykle fascynujące. 

Urszula Gajdowska stworzyła wspaniałą opowieść, czym potwierdziła swoją znakomitą wyobraźnię i masę pomysłów na przygody, w jakich postawiła swoich bohaterów. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała w nieustannym napięciu do ostatniego zdania. 

"Helena" to historia o kobiecie, która nosi w sobie sporo wątpliwości, ale kiedy trzeba, potrafi zawalczyć o bezpieczeństwo swoje i bliskich. Intrygi, kłamstwa, manipulacje, zdrady i zasadzki, pościgi, bitwy, morskie sztormy, przemytnicy i piraci spragnieni krwi i skarbu, rodzinne tajemnice i zagadki z przeszłości, dawne rytuały, namiętność i niebezpieczeństwo - emocje gwarantowane!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 


czwartek, 9 października 2025

Córki hrabiny. Eliza - Urszua Gajdowska



Tytuł: Eliza
Cykl: Córki hrabiny (Eliza - tom 2)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 272
Ocena: 9/10

Wiosna, 1835 rok. Eliza, córka hrabiny Modlińskiej, nigdy nie pasowała do arystokratycznego świata. Nad hafty i konwenanse przedkładała zioła, stare księgi i samotne wędrówki po lesie. Kiedy dramatyczne wydarzenia narażają na niebezpieczeństwo jej siostry i rodowe dziedzictwo, nie siedzi bezczynnie. Śladami tajemniczego Tatara Tarasa wyrusza, by odnaleźć część legendarnej mapy i poznać sekret, którego strażnikiem był jej ojciec.
Zaginione artefakty, pradawna klątwa pustynnej wiedźmy i strażnicy Złotej Ordy – wszystko to splata się w sieć intryg, rozciągającą się między stepami Krymu a litewskimi puszczami. Eliza musi nie tylko zaufać tajemniczemu mężczyźnie, z którym łączy ją przepowiednia, ale też stawić czoła wrogom, nieoczekiwanej namiętności i rytuałowi, który może zmienić bieg historii.
Eliza to drugi tom nowej trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny Urszuli Gajdowskiej, w której występują postaci znane z Dworku nad Biebrzą.

"Eliza" jest drugim tomem trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny. Ponownie trafiamy na Podlasie XIX-wieku, gdzie poznajemy Elizę. To niezwykle temperamentna jak na tamte czasy kobieta. Nie boi się wyzwań, odważnie stawia czoła niebezpieczeństwom, wykraczając poza sztywne ramy epoki. Utarte schematy, zasady i konwenanse? Nie dla niej. 

Eliza wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż, śladami tajemniczego, przystojnego Tatara - Tarasa wojownika z Krymu. Ogromnie ją polubiłam i bardzo kibicowałam, by wszystko się powiodło. To, że w przeszłości została zraniona, tym bardziej stała się mi bliska. A arystokratyczny świat? Zdecydowanie źle czuje się w tych kręgach. Swoje miejsce odnajduje wśród ziół, starych ksiąg i samotnych wędrówek po lesie.

Jak zwykle autorka pięknie nakreśliła tło powieści. Niemal czułam jakbym osobiście przemierzała krymskie stepy i litewskie puszcze. W poprzedniej części mało było dla mnie Tarasa - Tatara wojownika z Krymu. Teraz zostało mi to wynagrodzone. I to jak! Warto było czekać. Oczywiście wszystko osnute jest licznymi tajemnicami i sekretami, co budzi wiele pytań i popycha czytelnika do poszukiwania odpowiedzi. 

"Wydawało jej się, że jest absolutnie odporna na wszystkich mężczyzn i nie ulegnie już nigdy żadnemu z nich, póki nie zjawił się on. Dzikus, barbarzyńca, innowierca. Mogła go określać w myślach do woli, ale nie zmieniało to faktu, że przy nim traciła panowanie nad sobą i od kiedy pojawił się w jej życiu, nie przespała spokojnie ani jednej nocy."

Wątek przygodowy i zagadkowy porywają w wir wydarzeń. Legendarna mapa, zaginione artefakty, strażnicy Złotej Ordy i pradawna klątwa pustynnej wiedźmy - to wszystko było tajemnicze, ale przede wszystkim niezwykle fascynujące. 

Urszula Gajdowska tworzy wspaniałe opowieści, czym i tym samym tylko potwierdza swoją znakomitą wyobraźnię i masę pomysłów na przygody, w jakich stawia swoich bohaterów. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała w nieustannym napięciu do ostatniego zdania. 

"Eliza" to historia o kobiecie nieustraszonej, zdeterminowanej, odważnej, pełnej charyzmy. Intrygi, kłamstwa, manipulacje, zdrady i zasadzki, niebezpieczne sojusze, pościgi, bitwy, rodzinne tajemnice i zagadki z przeszłości, namiętności oraz pewien rytuał - emocje gwarantowane! Czy Eliza zaufa tajemniczemu mężczyźnie, z którym łączy ją przepowiednia? 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 




środa, 2 lipca 2025

Córki hrabiny. Zofia - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zofia
Cykl: Córki hrabiny (tom 1)
Autor: Urszula Gajdowska 
 Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 264
Ocena: 9/10

Wiosna 1835 r., Podlasie. Młoda wdowa Zofia przebywa w dworze matki, hrabiny Modlińskiej. Pod okiem madame Moreau, francuskiej arystokratki o zagadkowej przeszłości, szkoli się w szermierce i sztuce przetrwania. Zofia szuka zemsty na tych, którzy wydali jej męża Edmunda w ręce rosyjskich zaborców. Pewnej nocy w lesie podsłuchuje rozmowę spiskowców, wśród nich rozpoznaje Linasa, litewskiego arystokratę, niegdyś przyjaciela rodziny.
Tymczasem do majątku przybywa tajemniczy Taras, Tatar z Krymu, pragnący odzyskać fragment mapy prowadzącej do skarbów Złotej Ordy. Zainteresowanie poszukiwaniami wykazują również szpiedzy rosyjskiego imperium i rozpoczyna się niebezpieczna gra, od której nie ma odwrotu.
Pełna intryg, napięcia i zwrotów akcji fabuła, osadzona w XIX-wiecznej Polsce i na Litwie, gdzie miłość i przeznaczenie walczą z duchami przeszłości. Pościgi, zdrady, niebezpieczne sojusze, nieoczekiwana namiętność i uczucia, które nie powinny mieć miejsca. W tej historii nie wszystko jest takie, jakim się wydaje...
Zofia to pierwszy tom nowej trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny Urszuli Gajdowskiej, w której występują postaci znane z Dworku nad Biebrzą.

"Zofia" jest pierwszym tomem trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny. Trafiamy na Podlasie XIX-wieku, gdzie poznajemy Zofię jako wdowę, która pragnie zemsty na ludziach, którzy wydali jej męża w ręce rosyjskich zaborców.

Niezwykle polubiłam tytułową Zofię i bardzo jej kibicowałam. To kobieta, która nie boi się wziąć swojego losu we własne ręce. Przełamuje utarte schematy, zasady i konwenanse. Nauka szermierki i sztuka przetrwania... A czemu by nie, prawda? Pomysłów z pewnością jej nie brak. Na jej poczynania niejednokrotnie wyrwało mi się: wow co za kobieta! A czy zemsta, jaką z niebywałą precyzją planowała, zmieniła moje nastawienie do niej? Absolutnie nie. Mimo moralnie trudnych decyzji i wyborów (lojalność wobec rodziny i własne szczęście) oraz prawdy, która jest niejasna, mój stosunek do niej nie zmienił się. Zwłaszcza że odkryłam w niej także wrażliwą stronę natury, z kolei ona sama zupełnie inną odsłonę relacji damsko-męskich, oddania czy namiętności. Widzimy też jak łatwo przychodzi nam ocenianie wyborów i postępowanie innych, sądząc po pozorach. Tylko kto jest tu wrogiem, a kto przyjacielem? I czy Zofia odnajdzie sprawiedliwość?

"Tak była zacietrzewiona w swoich osądach, że nie wzięła pod uwagę, że może jego działania nie były czarno-białe, jak się wydawało."

Jak zwykle autorka pięknie nakreśliła tło powieści. Podlasie i Litwa widziana jej oczami nabiera realizmu. Pojawiają się interesujące postacie drugoplanowi, tacy jak: Linas - litewski arystokrata i Taras - Tatar wojownik z Krymu. Szkoda tylko, że ten drugi został nakreślony zbyt pobieżnie. Oczywiście wszystko osnute jest licznymi tajemnicami i sekretami, co budzi wiele pytań i popycha czytelnika do poszukiwania odpowiedzi. Mamy tu do czynienia z różnego rodzaju powiązaniami oraz mniej lub bardziej skomplikowanymi relacjami. Bohaterom towarzyszą duże emocje, wybuchają niespodziewane uczucia i namiętności.

"- Są rzeczy, które nie powinny wychodzić na jaw, a jednak czasem trzeba zmierzyć się z prawdą."

Wątek przygodowy i zagadkowy porywają w wir wydarzeń. Wiekowe mapy, historia skarbu Złotej Ordy - to wszystko było tajemnicze, nieco egzotyczne, ale przede wszystkim niezwykle fascynujące. 

Urszula Gajdowska tworzy wspaniałe opowieści, czym i tym samym tylko potwierdza swoją znakomitą wyobraźnię i masę pomysłów na przygody, w jakich stawia swoich bohaterów. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała w nieustannym napięciu do ostatniego zdania. 

"Zofia" to historia o kobiecie nieustraszonej, zdeterminowanej, odważnej, pełnej charyzmy, przekonanej, że tylko zemsta da jej spokój. Intrygi, kłamstwa, manipulacje, zdrady i zasadzki, niebezpieczne sojusze, pościgi, bitwy na szpady, rodzinne tajemnice i zagadki z przeszłości - czy można chcieć więcej? To romans historyczny, o którym tak łatwo się nie zapomina i niecierpliwie wyczekuje kontynuacji, by bliżej poznać pozostałe siostry.



We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 


wtorek, 29 kwietnia 2025

Romantyczna katastrofa - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Romantyczna katastrofa 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10

Ratować małżeństwo czy rodzinny dworek, brnąc przy tym w nowe kłopoty?
Agata, roztrzepana pisarka z problemami małżeńskimi, latem wyjeżdża z dziećmi na podlaską wieś. Pod jednym dachem spotykają się cztery pokolenia. Z jednej strony są dystyngowana babcia arystokratka i szalona ciotka zielarka, z drugiej - odkrywający uroki wsi nastolatkowie i niesforne zwierzaki. Pośrodku tego rodzinnego zamieszania tkwi Agata. Serce pisarki wyrywa się do dawnej, młodzieńczej miłości - Pawła, a jej córki Gabrysi do przystojnego, choć irytującego Kaspiana.
Romantyczna katastrofa to afirmująca życie komedia romantyczna, pełna zaskakujących pomyłek, zwariowanych sytuacji, zabawnych konwersacji. Mądra i ciepła jest jak balsam na serce niejednej kobiety.

"Romantyczna katastrofa" to kolejna powieść obyczajowa Urszuli Gajdowskiej. Już przy poprzedniej książce autorki spodobała mi się jej nowa odsłona twórczości. Tym razem będzie naprawdę zabawnie, wszak to komedia romantyczna. Ale oprócz tej humorystycznej warstwy znalazło się również miejsce na poważniejsze tematy i momentami refleksyjny nastrój. 

Mamy tu prawdziwy galimatias charakternych, barwnych bohaterów, wydarzeń, sytuacji, pomyłek i dialogów. Zwariowana rodzinka (z roztrzepaną pisarką i jej nastoletnimi dziećmi, babcią arystokratką czy ekscentryczną ciotką zielarką), rozpadające się małżeństwo, dawna młodzieńcza miłość, rodzinny dworek na podlaskiej wsi, a nawet niesforne zwierzaki (wyraźnie czuć do nich miłość) zapewniają dobrą zabawę. Ba! Tu wszystko staje na głowie! 

Ale historia ta to nie tylko śmiech. Autorka pod tą humorystyczną warstwą przemyca sporo współczesnych problemów, z jakimi każdy z nas może się zetknąć. Ważną rolę odgrywają tu relacje międzyludzkie, rodzinne i międzypokoleniowe. Jak to w życiu, jedne są piękne, inne toksyczne, niszczące, oparte na zdradzie i kłamstwach.

"Najgorsze w tym wszystkim byto to, że uśpione do tej pory potrzeby i tęsknoty dawały się jej coraz bardziej we znaki."

Agata jest pisarką, która tak świetnie rozumie swoje bohaterki, które potrafią zamknąć rozdział swojego życia i dać sobie szansę na lepsze jutro. Dlaczego więc ona sama tego nie umie? Czy w końcu otworzy oczy i zawalczy o siebie i swoje szczęście? Czy odważy się ściągnąć maski i zacznie żyć, czuć i smakować życie? Czy w końcu odrzuci strach, zasady i przestanie się przejmować tym, co pomyślą o niej ludzie? Czy powrót do rodzinnych stron jej w tym pomoże, da impuls do działania i zmian? Czy tym kimś będzie Paweł, jej dawny narzeczony?

"Dlaczego tacy aroganccy i wredni faceci mają zwykle taką seksowną powierzchowność? To jakiś żart natury?"

Równie angażuje postać Gabrysi, córki Agaty, która odkrywa uroki wsi. Żeby było ciekawie, poznaje Kaspiana, syna Pawła. Można odnieść wrażenie, że historia się powtarza. Czy sprawdzi się powiedzenie, że niedaleko pada jabłko od jabłoni?

Historia ta jest doskonałym przykładem na to, jak nieprzewidywalne potrafi być życie. Zaskakuje, gdy najmniej się tego spodziewamy. Zetkną się tutaj prawdy i stereotypy, miłość kontra obowiązek, odpowiedzialność kontra spontaniczność. Co wygra? A może da się znaleźć  w tym wszystkim złoty środek?

"Przez tyle lat była jednocześnie wspomnieniem i marzeniem."

"Romantyczna katastrofa" to pełna ciepła historia o tym, że miłość nie zna wieku. To powieść, która bawi, uczy i daje do myślenia. Chętnie raz jeszcze zajrzałabym na Podlasie, i sprawdziła co słychać u tej zwariowanej wielopokoleniowej rodzinki. 



We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 

niedziela, 6 kwietnia 2025

Azyl dla serc - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Azyl dla serc 
Cykl: Azyl (tom 1)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Weronika - ambitna weterynarz z wielkiego miasta, wraca do rodzinnego majątku Garlickich na prowincji po tym, jak jej życie rozpada się na kawałki…

Jednak życie na prowincji okazuje się trudniejsze, niż przypuszczała. Zmagając się z uprzedzeniami mieszkańców, musi udowodnić, że potrafi nie tylko zrozumieć, ale i pomóc ich zwierzętom. Na miejscu spotyka dawnego znajomego Eryka Kolta, tajemniczego weterana wojennego, który prowadzi miejscowe schronisko dla zwierząt. Ich początkowa niechęć przeradza się w burzliwą relację pełną napięć, wzajemnych oskarżeń i zaskakujących momentów zrozumienia. Jednak sielankę psuje niespodziewany powrót Daniela, byłego narzeczonego, który nie cofnie się przed niczym, by odzyskać Weronikę – zwłaszcza gdy dowiaduje się, że jej rodzina ma wpływy polityczne. W tle tej emocjonującej opowieści o rodzącej się miłości wysnutej wśród krajobrazów Podlasia, rozgrywa się również walka o zaufanie lokalnej społeczności, odkrywanie rodzinnych tajemnic i próba przezwyciężenia demonów przeszłości.

Czy Weronika znajdzie swoje miejsce w świecie, który kiedyś porzuciła? Czy Eryk odważy się otworzyć serce na nowo? I czy wspólnie zdołają odnaleźć szczęście w prostocie życia na wsi?

Dotychczas Urszula Gajdowska tworzyła powieści z tłem historycznym. Tym razem dała się nam poznać z innej strony, bo z powieści osadzonej we współczesności. W moim odczuciu okazała się być równie angażującą historią, jak jej poprzedniczki.

Podobała mi się ta wyjątkowa lekkość, jaką autorka przelała na karty książki. Jednocześnie nie stroni od trudnych i ważnych życiowych tematów. Będzie to m.in. śmierć rodziców, trudne dzieciństwo, przemoc fizyczna i psychiczna, rodzinne sekrety, walka o akceptację, brak poczucia bezpieczeństwa, PTSD, nałogi czy obalanie stereotypów i uprzedzeń, które wciąż pokutują w małych społecznościach. Trzeba będzie zawalczyć o zaufanie lokalnych mieszkańców. Fabuła jest intrygująca, gdyż mamy tu ambitną weterynarz z wielkiego miasta i kilku adoratorów, a dodatkowo jeden z nich skrywa jakieś tajemnice. 

"To było żenujące. Była dorosłą kobietą, a oni zachowywali się, jakby była koniem na aukcji lub zabawką, o której losie mogli decydować. Poczuła się jak panna na wydaniu z dziewiętnastowiecznych powieści."

Moją szczególną uwagę zwróciło to, z czym mierzył się Eryk. Widzimy, jak weteranom wojennym nie jest łatwo wrócić do normalnego, codziennego życia. W tym miejscu istotna okazała się być kwestia pomocy ofiarom terroryzmu na Bliskim Wschodzie. 

Historia pokazuje, że warto coś w swoim życiu zmieniać. Często trzymamy się planu, a nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. Jeśli zdarzają się porażki, można dostrzec w nich coś pozytywnego i przekuć je w sukces. 

"Życie to składowa wielu różnorakich chwil, naszła ją filozoficzna myśl. To zbiór momentów miłych, strasznych, wesołych, mrocznych, smutnych, nudnych i tych przełomowych. Znaczna część tego, co się nam przytrafia, jest dziełem przypadku, ale te pozostałe momenty wynikają z podejmowanych przez nas decyzji. Nie zawsze trafnych."

Znaczącą rolę odgrywają tu również zwierzęta. Wątek związany z wyrządzaniem im krzywdy, mocno wytrącił mnie z równowagi. Coś takiego po prostu nie mieści się w głowie! Jak człowiek może być tak okrutny wobec żywej, niewinnej istoty? Całość rozgrywa się w malowniczej sielskiej scenerii Podlasia, co nieco łagodzi mocniejsze akcenty. Poza tym znajdziecie tu mnóstwo ciekawostek okołoweterynaryjnych i mocy ziół.

"Azyl dla serc" to pełna ciepła, humoru, emocji i barwnych bohaterów powieść o miłości, zdradzie, ocenianiu po pozorach, odkrywaniu siebie i swoich pragnień, nowych początkach, trudnych relacjach ojciec-córka, bezinteresownej pomocy czy próbie uporania się z demonami przeszłości. To historia, która motywuje do niesienia pomocy. Czy Weronika odnajdzie swój azyl? 



We współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 


niedziela, 9 lutego 2025

Zaplątani w konwenanse - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zaplątani w konwenanse 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 416
Ocena: 9/10

Oskar Foglar, trzeci syn zmarłego starego hrabiego i dziedzic fortuny swej ciotki oraz babki, przed kilkoma laty przeżył wielki zawód miłosny, gdy został porzucony przez narzeczoną. To zmieniło jego życie i jego samego. Panna Genevieve Sinclair musiała kiedyś zrezygnować z wielkiej miłości i poświęcić się dla rodziny. Choć znalazła spełnienie w cichym życiu i opiece nad siostrami, w głębi serca nigdy nie zapomniała o tym uczuciu i mężczyźnie, który je wzbudził.
Ponowne spotkanie tych dwojga w niezwykłych okolicznościach wywoła prawdziwe trzęsienie ziemi. Dawne uczucia odżywają z wielką mocą, co sprawi, że złamane zostaną liczne zasady panujące w społeczeństwie XIX-wiecznej Anglii.
Jakie przygody i niebezpieczeństwa czekają Genevieve i Oskara?
Czy uda im się wyjaśnić przeszłość i stworzyć wspólną przyszłość?
I czy wyrwą się z duszących konwenansów?

"Zaplątani w konwenanse" są kontynuacją losów braci Foglar, których poznaliśmy w "Zaklętej w ciszy" i "Zagubionym w mroku", w których autorka ponowne zabiera nas do XIX-wiecznej Anglii. Salony, zamki, mroczne zakamarkitego miasta... czujecie to? Wszystkie te książki można czytać niezależnie od siebie. Ale osobiście polecałabym zacząć od pierwszego tomu, dzięki czemu mamy lepszy ogląd na rozgrywające się wydarzenia. 

Tym razem Urszula Gajdowska przybliża nam postać Oskara, który okazał się być bardzo interesujący. Początkowo można wziąć go za bawidamka, ale to tylko pozory. Tak naprawdę to zraniony i skrywający dobre serce mężczyzna. Zawód miłosny, jakiego doznał, nie pozwoli tak łatwo o sobie zapomnieć. Trzeba będzie rozliczyć się z przeszłością. Natomiast Genevieve to kobieta, które poświęciła się dla dobra rodziny kosztem własnego szczęścia. Na pierwszy rzut oka jej wybory wydają się słuszne, jednak mają drugie dno, które czeka na wyjaśnienie.

Widzimy, że nie tak łatwo wyzwolić się z konwenansów, uprzedzeń, presji i oczekiwań społeczeństwa, kiedy całe życie było nimi nasiąknięte. Bohaterowie będą próbować je przełamywać, zmieniać się i tworząc własne zasady. Czy starczy im odwagi, sprytu, cierpliwości, a przede wszystkim zrozumienia, by zawalczyć o miłość? Wszak towarzyszyć im będzie niepewność i wzajemne podejrzenia. 

"Konwenanse trzymają nas wszystkich w swoich szponach, nawet jeśli staramy się ich nie zauważać."

Warto zwrócić również uwagę na wątek niepełnosprawnych sióstr Genevieve. Hattie ma zespół Downa, a Alisson cierpi na porfirię, której jednym z objawów był światłowstręt. Przez te nieznane choroby były odrzucane przez społeczeństwo. Takie dzieci często oddawano do specjalnych zakładów. Ich historia może być wskazówką dla każdego, w jaki sposób postępować z takimi dziećmi, by lepiej zrozumieć ich zachowanie oraz to, z czym na co dzień muszą mierzyć się ich rodzice.

Autorka idealnie wyważyła stronę humorystyczną z poważniejszymi wątkami. Słowne przepychanki, stale towarzyszące napięcie i to, że nic nie jest oczywiste, sprawia, że nie chcemy opuszczać bohaterów.

"Zaplątani w konwenanse" to porywający, klimatyczny romans kostiumowy o kłamstwach i półprawdach, które może pokonać tylko prawdziwe uczucie. Emocje, rodzinne tajemnice, dramaty, niebezpieczeństwo i zagadki... Czy zaginione rodzinne klejnoty się odnajdą? To co, dacie się zaprosić do świata skostniałych konwenansów?


We współpracy z Wydawnictwem Lucky



niedziela, 13 października 2024

Zagibiony w mroku - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zagubiony w mroku 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 432
Ocena: 9/10

Madeline Mackenzie jest młodą wdową, ale po śmierci męża nie może cieszyć się swobodnym, beztroskim życiem. Stary wicehrabia pozostawił jej przede wszystkim długi, więc młoda kobieta musi wziąć swój los we własne ręce. Niestety jej plan się nie udaje i Madeline wpada w jeszcze większe kłopoty, skutkiem czego musi się ukrywać. Cóż może być bardziej obiecującego w jej sytuacji niż wyruszenie na morską wyprawę w poszukiwaniu skarbu? Chyba tylko wyprawa statkiem, którego kapitan wkrótce okazuje się nie być jej obojętny...
Czy uda im się odnaleźć ukryty piracki skarb?
Czy podczas wspólnie przeżywanych przygód i niebezpieczeństw narodzi się między nimi uczucie?
Jakie sekrety z przeszłości jeszcze odkryją?
Co ma z nimi wspólnego mały William, który boi się ciemności?

"Zagubiony w mroku" jest kontynuacją losów braci Foglar, których poznaliśmy w "Zaklętej w ciszy", jednakze obie książki można czytać niezależnie od siebie. Ale osobiście polecałabym zacząć od pierwszego tomu, dzięki czemu mamy lepszy ogląd na rozgrywające się wydarzenia. 

Tym razem Urszula Gajdowska przybliża nam postać Zadara. Sprawia wrażenie twardego, a tak naprawdę to mężczyzna sprawiedliwy, wrażliwy, potrzebujący kochać i być kochanym. Co się stanie, gdy na jego drodze stanie zadziorna, ale i równie wrażliwa Madeline? Zapewniam, że będzie to interesująca, iskrząca relacja.

"Owszem, chciała być samodzielna, ale świadomość, że ma wybór, była bezcenna."

Umiejscowienie akcji na statku było świetnym pomysłem. Piraci i poszukiwanie ukrytego skarbu to wątki, z którymi nieczęsto spotykam się w literaturze. Wraz z bohaterami przeżyłam wspaniałą przygodę. Uczestniczyłam w pogoni i zemście. Emocji było co niemiara! Mamy jeszcze XIX-wieczny Londyn, z wyraźnym podziałem na warstwę biedną i bogatą.

Nie mogę nie wspomnieć tu o małym zagubionym, zaniedbanym Williamie, którego z miejsca pokochałam. Chłopiec boi się ciemności, marzy o lepszej przyszłości, ale boi się zmian. Nie mogłam zrozumieć, jak matka i jej partner mogli go tak przedmiotowo traktować i wykorzystywać do polepszenia swojej sytuacji życiowej, zmuszając do żebrania na ulicy. I jeszcze to celowe okaleczenie, by wzbudzał litość...

Autorka idealnie wyważyła stronę humorystyczną z poważniejszymi wątkami. Słowne przepychanki, stale towarzyszące napięcie i to, że nic nie jest oczywiste, sprawia, że nie chcemy opuszczać świata bohaterów.

Książka przepełniona jest ponadczasowymi wartościami. W życiu wszystko dzieje się po coś. Nie można też powierzchownie oceniać drugiego człowieka, bo można go skrzywdzić. Należy patrzeć w serce, gdyż ono skrywa to, co najcenniejsze. 

"Zagubiony w mroku" to porywający, klimatyczny romans kostiumowy o różnych rodzajach miłości, tajemnicach rodzinnych, zagadkach, walce z własnymi słabościami, przezwyciężaniu lęków, trosce, odpowiedzialności za drugą osobę. Gotowi na morską wyprawę pełną niebezpieczeństw?




We współpracy z Wydawnictwem Lucky


sobota, 7 września 2024

Córki botanika. Zielarki - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Jaśmina i Rozalia
Cykl: Córki botanika. Zielarki (tom 1 i 2)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 296 i 304
Ocena: 9/10

Córki botanika. Zielarki to dwutomowa powieść romantyczno-przygodowa, rozgrywająca się na początku XIX wieku nad Narwią i w krajach Orientu. Jej bohaterkami są Jaśmina i Rozalia, którym ojciec, baron Wigura, przekazał zamiłowanie do botanicznych eksperymentów, ludowej wiedzy i niezgłębionych tajemnic świata. W powieści występują postacie znane z cyklu W dolinie Narwi oraz Córki botanika. Bliźniaczki Urszuli Gajdowskiej.

🪴 JAŚMINA
Jaśmina Wigura jest panną o nieposzlakowanej reputacji i dobrych manierach, choć za słodką buzią i nieśmiałym zachowaniem skrywa żelazną wolę i błyskotliwą inteligencję, a nad towarzyskie flirty przedkłada pasję do ziołolecznictwa i leczenia zwierząt. W Noc Kupały jej serce skrada Dalegor Kossakowski, dziedzic arystokratycznego rodu i hodowca ogierów czystej krwi arabskiej. To staje się początkiem komedii pomyłek, romantycznych uniesień, rodzinnych tajemnic i międzynarodowych spisków. By ratować rodzinny majątek przed ruiną, Jaśmina decyduje się podjąć działania, w wyniku których sama wpada w kłopoty. Co z tym będą mieli wspólnego sułtan i jego harem oraz handlarze niewolników?

🪴 ROZALIA
Rozalia Wigura słynie z wytwarzania ziołowych nalewek, maści i mikstur, które leczą ciała i dusze panien z towarzystwa. Choć świetnie radzi sobie z ujeżdżaniem koni, zarządzaniem majątkiem i wierzy w niezależność kobiet, marzy o spokojnym życiu u boku ukochanego mężczyzny. Niestety, Julian Zaręba, który smalił do niej cholewki przez lata, budząc nadzieję na małżeńskie szczęście, dał nogę… Nieoczekiwane spotkanie wciąga Rozalię w niebezpieczne śledztwo dotyczące pochodzenia ukochanego.
Kto jest kim w grze, w której stawką jest życie? Czy prawda o wydarzeniach sprzed lat ujrzy światło dzienne?

Poprzednia dylogia "Córki botanika. Bliźniaczki" dostarczyły mi nie lada emocji i przygody z Hortensją i Hiacyntą - młodszymi siostrami Jaśminy i Rozalii. Poza tym fajnie było dowiedzieć się, co u nich słychać. Nie inaczej było w przypadku Zielarek. Działo się bardzo dużo. Swoją drogą ciekawa jestem, czy lubicie takie kwiatowe imiona? Mnie się podobają ze względu na swoją oryginalność. 

Każda z bohaterek jest na swój sposób wyjątkowa i każda bez problemu da się lubić. Wracamy do ich dzieciństwa i zdarzeń, które zaważyły na tym, jakimi stały się kobietami. Obserwujemy ich zmianę poglądów, przełamywanie stereotypów, podziwiamy za odwagę w walce o swoje.

"Miłość to uczucie bardzo skomplikowane. Może trwać całe życie, ale z biegiem lat zmieni swoją naturę."

Autorka zabiera nas do XIX wieku nad Narew i krajów Orientu. Gdziekolwiek by nie była umieszczona akcja, to uwielbiam spotykać ten okres w literaturze. Autorce doskonale udało się uchwycić tamte realia. Pojawi się pewien sułtan ze swoim haremem (nie pamiętam, kiedy czytałam coś takiego) i handlarze niewolników. Nie zabraknie również niebezpiecznych momentów, tarapatów, śledztw, spisków, tajemnic, sekretów, niedomówień, ciekawostek zielarskich, humoru oraz komedii pomyłek. Nie obędzie się również bez trosk i problemów, które niezależnie od epoki dotykają każdego z nas tak samo. To problemy małżeńskie, strata, poszukiwanie własnych korzeni czy potrzeba decydowania o sobie. 

"Nie da się ujarzmić własnego życia, ale nie można pozwolić, by po nas przegalopowało."

W pierwszym tomie dylogii totalnie zaskoczył, a nawet zszokował mnie wstęp. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Widzimy, jak nieprzewidywalny, zaskakujący bywa los. Nigdy nie możemy być pewni tego, co nam przygotował. A autorska zgrabnie lawiruje, by niejednokrotnie wywieźć nas w przysłowiowe pole. 

"W życiu każdego człowieka może zdarzyć się taki moment, który przewróci do góry nogami wszystko, co ten traktował jako ustabilizowane i pewne, i zmieni sposób postrzegania przez niego zarówno świata, jak i siebie samego."

Tak jak i poprzednio, tak i teraz moją uwagę zwróciły rysunki przedstawiające głównych bohaterów, których autorką jest sama Urszula Gajdowska. Moim zdaniem idealnie oddają ich charakterystykę. 

"Córki botanika. Zielarki" to barwne, porywające, wielowymiarowe i nietuzinkowe powieści romantyczno-przygodowe, z którymi nuda nikomu nie grozi. Emocji co nie miara! Jeśli jesteście fanami romansu kostiumowego - musicie koniecznie sięgnąć po te tytuły!



We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 

sobota, 31 sierpnia 2024

Zaklęta w ciszy - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zaklęta w ciszy 
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 440
Ocena: 9/10

Londyn, 1823 rok. Gdy umiera stary hrabia Foglar, jego synowie nie tylko dziedziczą znaczny majątek, lecz także dowiadują się o istnieniu nieznanej wcześniej siostry. Dziewczynka cierpi na zagadkową przypadłość, objawiającą się niemożnością mówienia przy obcych. Nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że milczenie małej Evie kryje mroczną i niebezpieczną tajemnicę z przeszłości…
Wraz z dziewczynką w życiu najstarszego syna i dziedzica hrabiowskiego tytułu, Fryderyka, pojawia się jej guwernantka, panna Florence Thompson. Choć między tymi dwojgiem od początku iskrzy, to wydaje się, że dzieli ich ogromna niechęć i bariery społeczne nie do pokonania. Mają jednak wspólny cel: pomóc swej małej podopiecznej pokonywać jej lęki.
Czy im się to uda?
Czy Fryderyk i Florence znajdą też drogę do siebie?
I czy stary hrabia pozostawił swoim dzieciom mapę do pirackiego skarbu?

Urszula Gajdowska zabiera nas do XIX-wiecznego Londynu i Królestwa Polskiego (a tu do dworu w Tykocinie nad Narwią). Pojawią się również zamorskie wyprawy i odkrywanie skarbu. Czujecie ten smaczek? Tę przygodę? Bo klimat ówczesnych czasów jest wyraźnie odczuwalny.

Autorka porusza temat, który jest bardzo rzadko podejmowany w książkach. Jest nim mutyzm wybiórczy (fobia/lęk przed mówieniem, które mózg odbiera jako zagrożenie). W dzisiejszych czasach można zdiagnozować ten problem. W XIX wieku było inne podejście do tej choroby, nie rozumiano dotkniętych nią osób. "Nieposłuszne" dzieci starano się "wychować", bo nie mieściły się w ogólnie obowiązujących społecznie normach i standardach, co dziś budzi oburzenie. Bardzo współczułam małej Evie. Jej historia może być wskazówką dla każdego, w jaki sposób postępować z takimi dziećmi, by lepiej zrozumieć ich zachowanie oraz to, z czym na co dzień muszą mierzyć się ich rodzice. Ale mutyzm wybiórczy nie dotyczy tylko najmłodszych. Przypadłość ta może dotknąć także dorosłych. 

"Każdy mierzy się ze swymi demonami (...) Lęk nie jest naszym przyjacielem. To strach jest uzasadniony i chroni nas przed niebezpieczeństwem, lęk rodzi się w naszych głowach i nie przynosi nic dobrego. (...) Nie ten jest odważny, kto robi wszystko ze strachu, ale ten, kto pokonuje swoje słabości."

Bohaterowie zostali świetnie wykreowani, a ich złożoność charakterów pozwala na poznanie różnych osobowości. Porywy serca, wewnętrzne rozterki i wszytko to, co czują, odczuwa też czytelnik.

Dużo uciechy dostarczyli mi bracia Evie za sprawą słownych gierek, przekomarzanek, ciętych ripost i sporów. Ich relacje, wzajemne wsparcie w trudnych chwilach są niezwykle budujące. 

"Czasem cisza znaczy więcej niż tysiąc słów. Warto się w nią wsłuchać."

Mamy do czynienia z romansem historycznym, więc nie mogło zabraknąć wątku miłosnego. Wątpliwości, zazdrość, uprzedzenia, konwenanse - z tym będą musieli zmierzyć się Fryderyk i Florence. Jednak najtrudniejsze będzie to, że sami przed sobą będą musieli przyznać się do tego, co czują.

Nie mogę nie wspomnieć o dużej czcionce i jakby innym papierze, na którym znalazła się ta historia. To była czysta przyjemność móc czytać takie wydanie, a wraz z każdą przewróconą kartką, stawać się niejako częścią tych wszystkich wydarzeń. 

"Zaklęta w ciszy" to przejmująca, romantyczna, z nutą sarkastycznego humoru, ale i niebezpieczeństwa powieść o zakazanym uczuciu, mezaliansie, braterskiej miłości, strachu, pokonywaniu lęku, przełamywaniu barier, trudnych wyborach, tajemnicach z przeszłości. To książka pokazująca, że warto cieszyć się z małych rzeczy. To, co zerkniecie, co skrywa się za tymi czarującymi oczami z okładki?