poniedziałek, 4 marca 2024

Złote blizny - Anna Dąbrowska

 

Tytuł: Złote blizny
Autor: Anna Dąbrowska 
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 410
Ocena: 10/10

Milion dolarów za śmierć: czy to dobra cena? Znany na całym świecie frontman zespołu MacRock - Tyler Lewis - oferuje taką stawkę za pomoc w odejściu z tego świata. Niestety, nikt nie bierze jego słów na poważnie. Nikt prócz japońskiej terapeutki Yua, która zmienia świat poprzez kintsugi, czyli sztukę sklejania życia. Kobieta w sprytny sposób namawia wokalistę na terapię, w której ma uczestniczyć razem z wybraną przez nią osobą.
Abigail Morrison to kobieta, która w tragicznym wypadku samochodowym straciła dwie najbliższe osoby. Żałoba przysłoniła wszystkie jej marzenia i plany, a jednak Abby wciąż wierzy, że kiedyś uda jej się nauczyć żyć z bolesnymi wspomnieniami. To właśnie ona zostaje drugim uczestnikiem tajemniczej terapii.
Co się wydarzy, gdy spotkają się ze sobą dwie roztrzaskane na milion kawałków dusze?

Czy książka być zarówno piękna, jak i bolesna? Anna Dąbrowska udowadnia, że jak najbardziej tak. Blizny... trochę już ich mam... Tych na ciele, ale i tych na duszy. I to jeszcze nie koniec. Za jakiś czas chciałabym móc powiedzieć, że są dla mnie powodem do dumy, a nie cierpienia. Czas pokaże. Niesamowite jest to, jak bardzo mocno można czuć to, czego doświadczyli bohaterowie. Ich stratę, ból, cierpienie, lepsze i gorsze chwile były niejako moimi własnymi. Historia Abigail i Tylera stała się mi niezwykle bliska. Mimo całej tej trudności i ciężkości problemów autorka z wyczuciem przeprowadza nas przez terapię i traumy postaci. Jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób to zrobiła.

"Blizny nie znikają nigdy. Są częścią nas. Są jak prawa ręka lub lewa noga. Są po coś, powstały, byśmy utemperowali naszą idealność."

Mamy dwoje z ciężkim bagażem doświadczeń ludzi (dodajmy dla siebie obcych), którzy nie potrafią poradzić sobie z tragedią, jaka ich spotkała. Abigail w wypadku samochodowym traci dwie ukochane osoby. Nie umie uporać się z żałobą, miewa ataki paniki, nie potrafi nawet wsiąść do samochodu. Z kolei Tyler nienawidzi nie tylko całego świata, ale i samego siebie. Pragnie śmierci. Punktem zwrotnym staje się terapia. Japońska terapeutka Yua stosująca kintsung - sztukę sklejania życia polegającą na tym, by z blizn, z niedoskonałości zrobić coś wyjątkowego i niepowtarzalnego. Czegoś, co będzie naszą siłą napędową do życia.

"Te blizny to twoja historia. Naucz się je tolerować, a następnie spróbuj się z nimi zaprzyjaźnić."

Mówi się, że czas leczy rany. Nie do końca się z tym zgadzam. Jeśli nie znajdzie się ktoś, kto nam pomoże, zrozumie, wskaże kierunek, poprowadzi ku prawdzie, poskleja nas samych i nasze serce, dostrzeże w naszych wewnętrznych bliznach wyjątkowość, możemy bez końca nurzać się w naszym cierpieniu. Ta historia udowadnia, że wszystko dzieje się po coś, nawet mimo trudnych życiowych chwil. Każdy z nas kogoś stracił albo dopiero straci. Nie da się tego uniknąć. Po takim wydarzeniu trzeba na nowo nauczyć się żyć, uśmiechać i być może... kochać.

"Wszystko można odmienić, tylko potrzeba na to chęci. A zdobycie chęci i pogodzenie myśli z uczuciami jest najtrudniejszą rzeczą do wykonania."

"Złote blizny" to mądra, pełna emocji, przejmująca powieść, która trafi do każdego czytelniczego serca. To książka o stracie, słabościach, lękach, wierze w drugiego człowieka, zaufaniu, determinacji w walce o miłość. Czy Abigail i Tyler zawalczą o siebie i nauczą żyć na nowo? Sprawdźcie, warto!


Współpraca z Wydawnictwem Amare


piątek, 1 marca 2024

Podsumowanie - luty

 Hej hej! 🤗 Luty za nami, tradycyjnie zatem mam dla Was podsumowanie. Miniony miesiąc kończę 9 przeczytanymi książkami. A jak wyglądało to u Was? Czytaliście któryś z poniższych tytułów? A może macie w planach? Dajcie znać w komentarzu 😃 Podobne podsumowanie znajdziecie również na IG i fb.





"Uroki promiennych dni" to sentymentalna, wzruszająca i porywająca powieść o oczekiwaniach, pragnieniach, samotności, miłości, przyjaźni, rodzinnym cieple, przemianach i odwadze, by zawalczyć o szczęście. W gościnnych progach domu Pod Lipami czułam się bardzo dobrze. A Wy, zajrzycie do niego? 
⭐️9/10⭐️



"Niepoznany" to erotyk o głęboko skrywanych namiętnościach, tajemnicach, intrygach, zemście i uzależnieniach. To historia pokazująca, że o związek trzeba dbać, by nie wkradła się do niego rutyna i zniechęcenie. Jeśli oczekujecie niewymagającej lektury - sprawdźcie, czy Alex uda się stopić zimne serce Larsa i czy sama się ogarnie. 
⭐️6/10⭐️



"Słowa wdzięczności. Z zachwytu nad życiem" to pozycja z zacięciem psychologicznym o wdzięczności do samego siebie i innych. To książka drogowskaz dla zagubionych w pędzie życia, pozwalająca spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Ja zamierzam stworzyć swój własny koszyk szczęścia ze zbiorem myśli, a Wy? 
⭐️8/10⭐️




"Salamandra. Historia o niedojrzałej dojrzałości" to powieść o trudnych relacjach między kobietami, tajemnicach, niewypowiedzianych pretensjach, uprzedzeniach, lękach, stracie, traumie, marzeniach, poznawaniu siebie i miłości. To historia o tym, jak trudno jest czasem dorosnąć. To książka o każdej z nas.
⭐️9/10⭐️



"Zakochana służąca" to przepełniona emocjami historia o miłości, wyjątkowej przyjaźni i lojalności. To powieść, która porywa, kradnie serca i niesie wiele życiowych mądrości. Czy Sarze i Marcie pisane jest szczęście? Czy intrygi, pomówienia i plotki innych nie staną im na przeszkodzie? Sprawdźcie koniecznie!
⭐️9/10⭐️



"Pokłosie przekleństwa" to wieńczący tom emocjonalnej sagi, który wciąga czytelnika w swoje tajemnice, sekrety, relacje i koligacje rodzinne, troski i radości życia codziennego. Sprawdźcie komu udało się naprawić grzechy młodości, a komu nie, kto zaliczy bolesny upadek, a kto wyjdzie bez szwanku...
⭐️9/10⭐️



"Armin" jest powieścią pełną tajemnic, namiętności, pasji, sekretów, bólu i zaskakujących zwrotów akcji. Ponownie dałam się porwać, zafascynować i urzec. Tak, ta książka idealnie oddaje to, do czego prowadzi poznanie braci Van Lander...
⭐️10/10⭐️



"Róża wiatrów" to pełna emocji, wzruszająca historia o podróży przez życie. To powieść o szczerej przyjaźni, pasji, poświęceniu, czekaniu, nadziei i przeznaczeniu. Jeśli szukacie książki o rozstaniach i powrotach - sięgajcie śmiało!
⭐️9/10⭐️



"Czułe poranki, bezsenne noce" pozwoliły mi odbyć bogatą w nowe czytelnicze doświadczenia podróż na magiczne i dzikie Podlasie. Dostarczyła wielu skrajnych uczuć i emocji. Do tego jest niespieszna, refleksyjna, przejmująca, ale i odrobiną napięcia. Czy Romy uda się odkryć wszystkie sekrety z przeszłości nowo poznanych ludzi? Sprawdźcie koniecznie! Kto wie, może i Wy też usłyszycie klangor żurawia...
⭐️9/10⭐️


Zaczytanego marca! 📚




czwartek, 29 lutego 2024

Czułe poranki, bezsenne noce - Agnieszka Zakrzewska

 

Tytuł: Czułe poranki, bezsenne noce 
Autor: Agnieszka Zakrzewska
Wydawnictwo: Flow
Liczba stron: 392
Ocena: 9/10

Romy Sokołowska po zdradzie męża zamyka się w sobie i izoluje od świata, koncentrując się na wychowywaniu nastoletniego syna Łukasza i pracy w popularnym lifestyle’owym miesięczniku. Kiedy w redakcji pojawia się nowy prezes wydawnictwa, Juliusz Koman, Romy niespodziewanie się z nim zaprzyjaźnia. A to nie koniec zmian w jej uporządkowanym do tej pory życiu, bo pewnego dnia dostaje zlecenie przeprowadzenia wywiadu z jedną z nieco zapomnianych gwiazd kina, Barbarą Anczyc. Ekscentryczna aktorka lata temu zaszyła się w dworku na wsi i konsekwentnie odmawia kontaktów z prasą. Jej przepiękny portret, autorstwa znakomitego artysty Mateusza Przebindowskiego, jest ostatnim zdjęciem gwiazdy opublikowanym w mediach. Kiedy Romy próbuje odnaleźć fotografa, okazuje się, że mężczyzna jakiś czas temu zniknął bez śladu.

Zaintrygowana mnożącymi się tajemnicami dziennikarka, wyrusza w dziewicze okolice położone przy nadbużańskich mokradłach. Na miejscu okazuje się, że pomimo początkowej nieufności mieszkańców wioski szybko udaje się jej nawiązać z nimi kontakt. Jedyną osobą, która zachowuje się wobec niej wrogo, jest Bodnar. Mężczyzna mieszka w prymitywnej chacie, prowadzi życie pustelnika i tropi kłusowników. Mimo nieustających kłótni tych dwoje ciągnie do siebie jakaś niewytłumaczalna siła…

Jakie tragiczne i romantyczne wydarzenia rozegrają się w malowniczej scenerii dzikiej podlaskiej przyrody? Czy po bezsennych nocach nadejdą również czułe poranki? Klangor żurawia i szelest szuwarów mogą być najpiękniejszą miłosną melodią, trzeba jednak uważać, by się nie zagubić na rozlewiskach własnych pragnień…

Autorzy często na miejsce akcji swoich książek wybierają Podlasie. Po przeczytaniu "Czułych poranków, bezsennych nocy" nie można się temu dziwić. Agnieszka Zakrzewska w niezwykle malowniczy sposób oddała piękno tego regionu. Oczami wyobraźni widziałam wiejski sklepik spożywczy Topaz, gościnną chatę babci Tokajukowej czy nadbużańskie mokradła. Czułam ten wyjątkowy klimat, zapachy i smaki. Zostałam urzeczona i jak kiedyś będę miała okazję, odwiedzę te tereny. Już nie tylko na kartach powieści, ale w rzeczywistości. 

Historia tylko z pozoru wydaje się być schematyczna. Mamy zdradę męża, samotne macierzyństwo, przystojnego prezesa i romans, który ku mojemu zaskoczeniu wcale nie przysłonił innych ważnych tematów. Nic tu nie jest oczywiste. Trzeba liczyć się z wieloma zaskoczeniami i dramatycznymi zwrotami akcji. Jak to i w życiu bywa.

Bohaterowie, jakich stworzyła autorka, okazali się charakterni. Z jednej strony zadziorni, a z drugiej wrażliwi, samotni, pełni tęskoty serca, z trudną przeszłością. Żaden z nich nie jest jednoznacznie dobry lub zły (no chyba że oprócz babci Tokajukowej). Każdy z nich ma coś na sumieniu, każdemu przyjdzie się z czymś zmierzyć. Uwielbiam takie kreacje! Poznawałam ich głęboko skrywane tajemnice i pragnienia, zawirowania rodzinne, próbę zmiany czegoś w życiu oraz trudną, acz piękną miłość. 

"Tęskniła za niemodną, zapomnianą miłością, taką z motylami w brzuchu, różowymi okularami na nosie, pisanymi ukradkiem listami wypełnionymi tęsknotą do szpiku kości i trawiącym ciało pożądaniem, od którego kręci sięw głowie i boli serce."

Autorka zadbała również o miejscowy dialekt w dialogach. Dzięki temu książka nabrała jeszcze większego klimatu. Ogólnie piękno języka zwraca uwagę, co bardzo wpływa na przyjemność czytania i odbiór książki.

"Czułe poranki, bezsenne noce" pozwoliły mi odbyć bogatą w nowe czytelnicze doświadczenia podróż na magiczne i dzikie Podlasie. Dostarczyła wielu skrajnych uczuć i emocji. Do tego jest niespieszna, refleksyjna, przejmująca, ale i odrobiną napięcia. Czy Romy uda się odkryć wszystkie sekrety z przeszłości nowo poznanych ludzi? Sprawdźcie koniecznie! Kto wie, może i Wy też usłyszycie klangor żurawia...


We współpracy z Wydawnictwem Flow


wtorek, 27 lutego 2024

Róża wiatrów - Sara Rzeczycka

 

Tytuł: Róża wiatrów 
Autor: Sara Rzeczycka
Wydawnictwo: Najlepsze 
Liczba stron: 232
Ocena: 9/10

Różni ludzie pojawiają się w Twoim życiu. Poznają Cię, przenikają Twoją codzienność. Lecz gdy przyjdzie im się do Ciebie zbliżyć, tak naprawdę okazuje się to niemożliwe. Nie dlatego, że nie chcesz, ale dlatego, że nie znają sposobu na to, jak to zrobić. Żaden gest nie wywoła w Tobie tych samych uczuć.

A potem On staje znów w Twoich drzwiach i wystarczy, że spojrzy. Patrzy w ten sposób, jak nikt inny. Przeszywa spojrzeniem Twoje ciało, doprowadza duszę do obłędu, a serce… Serce rozpada się na drobne kawałki, by chwilę potem posklejać się na nowo.

Beztroska przyjaźń, układ idealny.

Malarka wznosząca się na wyżyny sławy. Podróżnik spełniający swoje marzenia.

Powroty, których wyczekują, a które zawsze zbliżają ich w ten sam sposób.

Pożegnania, które z każdym kolejnym zacieśniają więź.

I żart losu, który rozdziela ich życiowe drogi.

Czy nawet najsilniejsze uczucie może przetrwać niedomówienia, próbę czasu i odrodzić się na nowo?

Piękna historia o prawdziwym uczuciu, tęsknotach i rzeczywistości, która nie zawsze idzie w parze z pragnieniami.

Można mieć wszystko. Karierę, pieniądze, dom, ale jeśli już nie ma się miłości, cóż warte są te wszystkie dobra i osiągnięcia? Ta historia pokazuje, że miłość jest w życiu najważniejsza i tylko ona tak naprawdę potrafi sprawić, że będziemy szczęśliwi. 

"Czy byłam szczęśliwa? Bywałam. Chociażby w takich chwilach. W takie dni jak ten, gdy miałam świadomość, że robię dobro. Ale gdy wracałam do mieszkania, w którym czekał na mnie tylko kot, czułam smutek. I choć walczyłam z nim, nie byłam w stanie pogodzić się z tym."

Poznajemy Mariannę, która od zawsze kocha tylko Maćka. Nie zmienia się to nawet wtedy, gdy ten odchodzi i zakłada nowa rodzinę. Czy kobieta będzie potrafiła w końcu ułożyć sobie życie bez niego? A może będzie cierpliwie czekać? Czy warto? 

Nie byłam w stanie do końca polubić Maćka. Nie mogłam zrozumieć, że mógł zostawić taką kobietę jak Marianna. Od prawdziwego mężczyzny chyba oczekiwałabym czegoś więcej. 

"Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że z każdym naszym spotkaniem jest jeszcze przystojniejszy. Może to była kwestia tego, że z upływem czasu zarówno rysy jego twarzy, jak i cała sylwetka stawały się bardziej wyraziste, surowsze. Lecz oczy się nie zmieniały, one pozostawały w tym samym odcieniu brązu co wtedy, gdy nie znaliśmy się jeszcze prawie wcale. Widziałam w nich naszą przeszłość, przyszłość rysowała się niewyraźnie."

W trakcie lektury niemal stale towarzyszył mi smutek. Tej książki nie da się czytać na szybko. Tu każde słowo, każda emocja są przez nas odbierane z mocą, jakiej początkowo się nie spodziewamy. Towarzyszymy bohaterom w ich dylematach, trudach podejmowania decyzji, w walce z lękami, cierpieniu i tęsknocie. Często boimy się szczerej rozmowy. A przecież tylko dzięki niej możemy rozwiać wszelkie nieporozumienia, niedomówienia lub rozpocząć coś nowego. Brak dialogu może mieć niebagatelny wpływ na nasze dalsze życie. Tak samo jak zbiegi okoliczności czy napotkani ludzie.

"Już rozumiałam, co znaczy powiedzenie "przeciwieństwa się przyciągają". Te same charaktery nie mogłyby po prostu ze sobą wytrzymać, bo jak wytrzymać ze sobą i nie zwariować?"

"Róża wiatrów" to pełna emocji, wzruszająca historia o podróży przez życie. To powieść o szczerej przyjaźni, pasji, poświęceniu, czekaniu, nadziei i przeznaczeniu. Jeśli szukacie książki o rozstaniach i powrotach - sięgajcie śmiało!


We współpracy z Wydawnictwem Najlepsze


sobota, 24 lutego 2024

Armin - Agnieszka Lingas-Łoniewska [Ambasadorstwo]


Tytuł: Armin
Cykl: Bracia Van Lander (tom 2)
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska 
Wydawnictwo: Luna
Liczba stron: 280
Ocena: 10/10

Tajemnice z przeszłości, skrywane pragnienia, podwójne życie i niespodziewane uczucie, które pojawia się w najmniej pożądanym momencie… Oto historia pełna namiętności, pasji, sekretów i bólu.
Armin Van Lander zawsze był tym bardziej odpowiedzialnym bratem-bliźniakiem. Po dramatycznych wydarzeniach w życiu rodziny, to on był ostoją dla matki i brata Milana. Jednakże nikt nie zna jego wielkiej tajemnicy – podwójnego życia, które prowadzi.
Natalia Grońska jest zdolną prawniczką, a praca to jej życie. Wydaje się być przebojową dziewczyną, która niczego się nie boi, jednak prawda jest całkiem inna. Natalia skrywa rodzinny sekret, chroni najbliższych i wpada w łapy człowieka, który manipuluje całą jej rodziną, a ją samą szantażuje.
Aby odreagować, idzie do tajemniczego klubu „Black Mirror”, gdzie ludzie mogą spełniać swoje najskrytsze pragnienia. Spotyka tam charyzmatycznego Mister Reda, przy którym daje upust buzującym w niej emocjom. Zbliża się też do łagodnego Armina Van Landera. Którego z dwóch mężczyzn wybierze?

"Armin" jest kontynuacją "Tamtego lata", gdzie poznajemy drugiego z braci Van Lander. Mężczyzna wydaje się być tym bardziej odpowiedzialnym, rozważnym, ułożonym bliźniakiem. Jednak, czy aby na pewno? A może to tyko maska na potrzeby rodziny i tego, co się wydarzyło w przeszłości? Takie podwójne życie...?

"Ja żyłem cały czas w ukryciu. Maska. To był mój ulubiony ubiór na każdą okazję."

Natomiast Natalia sprawia wrażenie odważnej, przebojowej dziewczyny. Ale, czy i ona nie skrywa prawdziwej twarzy za maską pozorów? Ta dwójka zdecydowanie dobrała się jak w korcu maku... Udają kogoś innego nie tylko przed światem, ale i przed sobą nawzajem. Co stanie się, gdy maski opadną, a prawda ujrzy światło dzienne?

"Dobrze było zrobić sobie taką otoczkę ugrzecznionego nudziarza - łatwiej wtedy przemykać przez życie i spełniać się tam, gdzie nikt mnie nie zna i nie może rozpoznać."

Historia Armina i Natalii pokazuje, jak ważne jest zaufanie, rodzina, przyjaźń i miłość. Z kolei budowanie czegoś na kłamstwie nigdy dobrze się nie kończy. Jak będzie w przypadku naszych bohaterów? I co z wyrzutami sumienia i wybaczeniem? Czy będzie możliwe?

Pikanteria, słowne przepychanki, humor, intrygi, manipulacja, wątek kryminalny i żwawa akcja tworzą książkę, od której trudno się oderwać. Emocje rosną w miarę rozwoju fabuły. A na końcu książki bonus w postaci zabawnych sms-ów, jakie pisali do siebie bohaterowie. Uśmiałam się, jak nie wiem co!

"Armin" jest powieścią pełną tajemnic, namiętności, pasji, sekretów, bólu i zaskakujących zwrotów akcji. Ponownie dałam się porwać, zafascynować i urzec. Tak, ta książka idealnie oddaje to, do czego prowadzi poznanie braci Van Lander...


PS
Po premierze, która wypada już 28.02.2024 r. zapraszam na Instagram, gdzie będę miała dla Was rozdanie z pakietem książek Braci Van Lander ♥️




We współpracy z Wydawnictwem Luna


niedziela, 18 lutego 2024

Pokłosie przekleństwa - Edyta Świętek

 

Tytuł: Pokłosie przekleństwa
Cykl: Grzechy młodości (tom 5)
Autor: Edyta Świętek
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 448
Ocena: 9/10

Wraz z przemianami gospodarczymi znacznym zmianom ulega życie rodziny Trzeciaków. Jola robi oszałamiającą karierę w korporacji, Piotr Kost zostaje redaktorem muzycznym w radiostacji, a Manuela prezenterką teleturnieju nadawanego przez ogólnopolską stację telewizyjną. Jednak nie wszystkim członkom rodziny wiedzie się równie dobrze. Trudny czas nadchodzi dla Ewy, która zmuszona jest do rezygnacji z występów, a także dla nauczycieli pobierających niewysokie pensje. Kryzys ekonomiczny uderza w interesy przedsiębiorczego Tymoteusza. Jak mężczyzna poradzi sobie z nowymi wyzwaniami? Czy Justyna odnajdzie szczęście u boku ukochanego? Jakie skutki przyniesie klątwa rzucona przed laty przez Franciszkę?

"Pokłosie przekleństwa" jest piątym tomem sagi Grzechy młodości. Towarzyszyłam rodzinie Trzeciaków w ich codziennym życiu, problemach, rozterkach, wzlotach i upadkach, obserwowałam przemiany społeczne i polityczne, dlatego niezwykle trudno jest mi się z nimi rozstać, zwłaszcza że tak bardzo się z nimi zżyłam. Niejednokrotnie zadziwiali i zaskakiwali mnie swoim zachowaniem i wyborami. Nie inaczej było i tym razem.

"- Nie wyobrażam sobie powrotu do domu - westchnął ciężko. Właściwie do jakiego domu? Dom jest tam, gdzie serce. Jestem więc człowiekiem bezdomnym, bo moje przepadło."

Z każdym kolejnym tomem byłam czymś zaskakiwana. Ta część także przynosi wiele tajemnic, które skrywają Trzeciakowe. I choć jest to koniec historii to naprawdę jeszcze dyżo się wydarzy.

Nadal widzimy, że niektórym bohaterom wciąż mało i mało. Ta historia udowadnia, że pieniądze szczęścia nie dają. Liczy się bowiem rodzina, troska, wsparcie, pomóc i szczerość. Pokazuje również, że każda decyzja pociąga za sobą konsekwencje.

"My byliśmy z pokolenia naprawiaczy. Łataliśmy, cerowaliśmy, nicowaliśmy. Nim coś zostało definitywnie uznane za zbędne, przechodziło wiele reperacji. Tak było z dobrami materialnymi i tę samą zasadę stosowaliśmy w sferze uczuć. A teraz wszystko szyte jest lichymi nićmi: i odzież, i związki."

W tym miejscu muszę wspomnieć o Mirelli, która od początku wzbudzała we mnie sporo emocji. Autorka prowadziła tę postać naprawdę nietuzinkowo, i za każdym razem wydobywała z niej takie cechy, które sprawiały, że z jednej strony nie cierpiałam tej dziewuchy!, a z drugiej jakże była prawdziwa i intrygująca. Czy potrafiła się zmienić? To już musicie sami przeczytać...

Edyta Świętek kończy rozpoczęte wątki, daje odpowiedzi na nurtujące nas pytania, tu wszystko idealnie się zazębia. Sprawdzamy co słychać u starszej części rodziny, ale tym razem to na młodszym pokoleniu skupiona jest nasza uwaga. Przez ten czas przybyło sporo bohaterów, jedni odeszli, pojawili się nowi. Niezwykle pomocne ponownie okazało się zamieszczone drzewo genealogiczne.

"Pamiętam, że jeszcze parę lat temu mieliśmy na wszystko znacznie więcej czasu. Zwłaszcza na spotkania z bliskimi osobami, które organizowaliśmy całkiem spontanicznie. A teraz? Na każdą okoliczność trzeba się wcześniej umówić."

"Pokłosie przekleństwa" to wieńczący tom emocjonalnej sagi, który wciąga czytelnika w swoje tajemnice, sekrety, relacje i koligacje rodzinne, troski i radości życia codziennego. Sprawdźcie komu udało się naprawić grzechy młodości, a komu nie, kto zaliczy bolesny upadek, a kto wyjdzie bez szwanku...





czwartek, 15 lutego 2024

Zakochana służąca - Wioletta Piasecka

 

Tytuł: Zakochana służąca 
Cykl: Dom pełen tajemnic (tom 2)
Autor: Wioletta Piasecka
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Najnowsza powieść Wioletty Piaseckiej, której pełne emocji historie pokochały czytelniczki! Marta Skowronek została oddana na służbę we dworze jako mała dziewczynka. Jej życie kręci się wokół zawirowań miłosnych i życiowych jej pani - parającej się pisarstwem arystokratki księżnej Sary Leokadii Reszko. Marta jak dotąd nie doświadczyła porywów miłosnych. Jest oddaną, lojalną służącą, ale pewnego dnia, gdy na jej drodze staje przystojny pocztylion Waldemar Promyk, bez reszty traci dla niego głowę. Dziewczyna otrzymuje depeszę z rodzinnych stron wzywającą ją do natychmiastowego przyjazdu. Nie przypuszcza, że przyjdzie jej się zmierzyć z przeciwnościami losu, niczym z najgorszych koszmarów. Tymczasem na drodze Waldemara pojawia się młodziutka zalotna dziewczyna, która postanawia go usidlić. Jak zaważy to na pracy Marty, miłości i jak dotąd przyjacielskich stosunkach z księżną Reszko? Czy mężczyzna oprze się wdziękom urodziwej panny i zastawionym na niego sidłom? Czy kobieta poskleja złamane serce i jeszcze raz zaufa? Pełna wzruszeń opowieść o przeciwnościach losu, osadzona w historycznych realiach z epoki.

"Zakochana służąca" jest kontynuacją "Domu pełnego tajemnic", gdzie poznajemy dalsze losy księżnej Sary Leokadii Reszko oraz jej służącej Marty. Książkę w zasadzie można czytać niezależnie od pierwszego tomu, gdyż autorka umiejętnie przytacza co ważniejsze wydarzenia.

Wioletta Piasecka ponownie przeniosła mnie do czasów, kiedy wyraźnie zaznaczone były podziały klasowe. Trzeba przyznać, że bardzo dobrze odmalowała tło historyczno-społeczne, oddając wyjątkowy klimat tamtego okresu. Doskonale ukazała jak niegdyś żyło się ludziom. Realia te odzwierciedlają opisy domostwa, obrzędów, tradycji czy codziennego życia.

Na szczególną uwagę zasługuje wątek roli kobiety. Kiedyś kobieta była "cieniem" mężczyzny, uważano, że jej miejsce jest w kuchni. Księżna Reszko walczy z tym stanem rzeczy, zmieniając pozycję kobiety na wielu płaszczyznach życia. Powoli zmienia się jej rola w domu, rodzinie czy pracy. Księżna czy służąca - tu nigdy nie powinno być tak, że któraś jest lepsza, ma większe przywileje. Wolność, możliwość decydowania o sobie i miłość to wartości, które powinny być oczywiste. Pochodzenie i to, gdzie się urodziliśmy nie ma znaczenia.

"Jak dobrze mieć świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto myśli, kto czeka, kto kocha. Świat wokół staje się wtedy dobry i piękny. I my stajemy się lepsi. Tylko z miłością życie ma sens..."

Bohaterów nie ominą dramaty, cierpienie, ból, smutek, ale i będziemy towarzyszyć im również w radościach. Wspaniale zostały zachowane te proporcje. Natomiast im lepiej poznajemy Martę, tym jeszcze bardziej ją lubimy. Kobieta wysoko ceni sobie lojalność, oddanie, przyjaźń i pracowitość. Ale z racji tego, że jest ochmistrzynią (a służące na ogół pozostawały we dworach), nie wierzy, że spotka ją miłość. Czy znajomość z pocztylionem Waldemarem coś w tej materii zmieni?

"Miłość to dar, rzadko kiedy los nas nią obdarza."

"Zakochana służąca" to przepełniona emocjami historia o miłości, wyjątkowej przyjaźni i lojalności. To powieść, która porywa, kradnie serca i niesie wiele życiowych mądrości. Czy Sarze i Marcie pisane jest szczęście? Czy intrygi, pomówienia i plotki innych nie staną im na przeszkodzie? Sprawdźcie koniecznie!




We współpracy z Wydawnictwem Skarpa Warszawska