Tytuł: Awaria małżeńska
Autor: Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Ilość stron: 336
Ocena: 9/10
Autor: Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Ilość stron: 336
Ocena: 9/10
Błyskotliwa, pełna poczucia humoru bestsellerowa powieść „Awaria małżeńska” od Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz.
Dwóch „słomianych wdowców” wystawionych na próbę. Mateusz i Sebastian przekonają się, jak wygląda dom bez żon. Czy dadzą radę sprostać wyzwaniom? Czy może nagle ich życie przerodzi się w pełną zwrotów akcji tragedię?
Wciągająca opowieść ukazująca realia zapracowanych polskich rodzin, ucząca, że wszystko jest do pogodzenia jeśli tylko pójdzie się na kompromisy i codziennie będzie okazywać się miłość.
My, kobiety często bierzemy sobie na głowę zbyt wiele obowiązków domowych, sądząc, że mężczyzna sobie z nimi nie poradzi. Gotowanie, pranie, sprzątanie, opieka nad dziećmi... myślimy, że jesteśmy niezastąpione. A to błąd, bo skoro kobieta jest w stanie to wszystko ogarniać, to dlaczego facet miałby temu nie sprostać? Uważam, że same tworzymy wizję takiego nieporadnego mężczyzny, albo przyzwyczajamy ich do tego, że wszystko mają zrobione, gotowe, podane na tacy. Nie uważacie, że od czasu do czasu warto, a nawet trzeba dać się im wykazać, tak jak właśnie zrobiły to bohaterki "Awarii małżeńskiej"?
Justyna i Ewelina zostają ranne w wypadku autobusowym, gdzie kierowca próbował wyminąć wbiegającego pod koła kota. W rezultacie kobiety na kilka tygodni trafiają na ten sam oddział chirurgii urazowej. Ich mężowie, Mateusz i Sebastian muszą zmierzyć się z domem, czego w sumie wcześniej nie robili. Czy będą w stanie zaopiekować się dziećmi, ugotować, uprać i sprzątnąć?
"Życie to nie wyścig, w którym gonimy idealną wizję samych siebie. To również wpadki, błędy i drobne pomyłki. Warto pamiętać o jednym: nadmiar słodyczy potrafi w końcu zemdlić. Nadmiar doskonałości również."
Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz stworzyły wręcz karykaturalny obraz mężczyzny w roli pani domu. W niektórych momentach może się wydawać, iż ich bezradność, postępowanie czy charaktery przerysowały aż za bardzo, ale dzięki takiemu mocnemu zabiegowi dużo lepiej trafia to do czytelnika. O wiele wyraźniej widać to, czego na co dzień często nie dostrzegamy.
"Jednego bowiem nie można kobietom odmówić - potrafią tak skołować przeciwnika, że koniec końców, sam dochodzi do wniosku, iż jest skończoną świnią.
Autorki zaczerpnęły w swojej powieści mnóstwo sytuacji, które możemy zaobserwować w naszej zwykłej codzienności. Wiele razy słyszymy, iż mężczyzna nie wie, gdzie trzymamy to, czy tamto, czy jak chociażby uruchomić pralkę, na temat naszych pociech nie jest inaczej. Często nie wiedzą, co takiego lubią jeść ich dzieci, jakie bajki są ich ulubionymi, a nawet, do której klasy chodzą lub - co gorsza - do jakiego przedszkola.
Zadziwiające jest to, iż książka napisana została przez dwie kobiety, to cechuje ją brak feminizmu. Tak więc nie tylko mężczyźni są tu krytykowani, ale i kobiety. Każdy z nas przecież nie jest pozbawiony wad. Brawa dla autorek za takie pokazanie obu stron.
"Kobieta jest jak otwarta książka. Wprawdzie o fizyce kwantowej i po chińsku, ale otwarta."
Książka naszpikowana jest sporą ilością zabawnych dialogów, które powodują, że podczas lektury pokładamy się ze śmiechu. Czyta się naprawdę przyjemnie, a co najważniejsze, można odnieść wrażenie, że czytamy o nas samych. Ta historia może zmotywować do wielu zmian.
"Awaria małżeńska" to historia, która bawi, wzrusza, zmusza do wielu głębszych refleksji i przemyśleń na temat relacji i podziału ról w związku. Kompromis to słowo klucz. Polecam każdej zabieganej kobiecie, a przede wszystkim każdemu mężczyźnie. No to który odważy się, by choć na jakiś czas zamienić się ze swoją żoną rolami?
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska






