sobota, 4 lipca 2026

Licho nie śpi - Emilia Szelest

 

Tytuł: Licho nie śpi 
Cykl: Bieszczadzkie demony (tom 1)
Autor: Emilia Szelest 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 304
Ocena: 9/10

Dla Damiana Bieszczady są kryjówką. Były policjant ucieka przed swoją przytłaczającą przeszłością, uzależnieniem i mrokiem, który czai się głęboko w jego duszy. Praca w tartaku ma zagłuszyć palące wyrzuty sumienia, a odosobnienie przynieść upragnione ukojenie.

Magda Jaskólska, młoda asesor prokuratury, zostaje rzucona na głęboką wodę – przełożeni przydzielają jej sprawę, którą wszyscy już dawno spisali na straty. W okolicy giną młode dziewczyny, ale jedyny podejrzany… już siedzi w więzieniu. Zdesperowana i pozbawiona wsparcia Magda nie cofnie się przed niczym, by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Aby to zrobić, musi przedrzeć się przez mur nieufności, odkryć głęboko skrywane miejscowe sekrety, a przede wszystkim uporać się z dziką namiętnością, która nieoczekiwanie przejmuje nad nią kontrolę.

Gdy zapada zmrok, budzą się demony...

"Licho nie śpi" rozpoczyna trylogię Bieszczadzkie demony. Jest to wznowienie w odświeżonej szacie graficznej, które może poszerzyć grono odbiorców i nowych czytelników.

Pewnie wiecie, jak bardzo lubię w książkach fabułę osadzoną w Bieszczadach? Tym razem jednak nie będzie miało to miejsca w powieści obyczajowej, a w kryminale. Urzekł mnie opisane przez Emilię Szelest bieszczadzkie legendy.

Damian "Atos" wyleciał z pracy w policji. Teraz ucieka przed przeszłością, uzależnieniem i mrokiem, które coraz bardziej nie dają mu spokoju. Bieszczady mają być dla niego kryjówką, a praca w tartaku ma zagłuszyć wyrzuty sumienia. Z kolei Magda, asesor prokuratury, ma do rozwiązania sprawę, która wydaje się nie do rozwiązania. W okolicy giną młode dziewczyny, a jedyny podejrzany siedzi we więzieniu. Jak przebić się przez mur nieufności ludzi? Damian postanawia jej pomóc. Między nimi rodzi się namiętność. Sceny zbliżeń są dość mocne, momentami żenujące, ale w sumie nie miało to dla mnie większego znaczenia. 

"Jechał przed siebie w obranym celu. Bieszczady zawsze go uspokajały. Wędrówki po górach, uprzejme "cześć" wymieniane z nieznajomymi na szlaku, wszechobecna dzika natura, legendy i hardzi ludzie - ludzie lasu, pustelnicy, osadnicy, których nikt o nic nie pytał, wrośnięci w swoje miejsca jak mech."

Zachowanie Magdy wydaje się dziecinne i nieprofesjonalne (strasznie irytująca kobieta!), łamie wszystkie procedury śledztwa i tajemnicy, nie gra twardej pani prokurator i może dlatego nie miałam problemu z tym, by ją w jakiś niewytłumaczalny sposób polubić. To samo dotyczy Damiana. Facet posiada sporo wad, jest takim jakby ciemnym typem, butny, zarozumiały, zadufany w sobie, bezczelny, zadziorny, szowinista traktujący kobiety przedmiotowo, a mimo to z czasem poczułam do niego sympatię. Bo pod tą maską wad skrywa się coś więcej, co warto poznać. Ich relacja jest interesująca, pełna dogryzania sobie. Nie potrafią przyznać się do swoich uczuć. Są bardzo rozchwiani emocjonalnie. Nie podobało mi się zachowanie Magdy dotyczące uzależnienia narkotykowego Damiana. Nie była w tej kwestii konsekwentna, w zasadzie nic z tym nie robiła. A stwierdzenie, że narkotyki rozjaśniają umysł... No nie! 

Ale najbardziej polubiłam brygadę z tartaku. Ci faceci naprawdę mają poczucie humoru, potrafią rozbawić czytelnika do łez. Co chwilę czekałam na wątki z ich udziałem. Uważam, że ich potencjał nie został w pełni wykorzystany. 

Przekonujemy się, jak trudno jest uciec od przeszłości. Ona i tak w końcu nas dogoni. Poruszony został tu problem przemocy, uzależnia, brak szczerości i zaufania czy straty bliskiej osoby. Wszystko to pokazuje, jak wpływa na bohatera i jakie przynosi konsekwencje. 

Choć historia mało prawdopodobna, bo i śledztwo zalatuje amatorszczyzną (zgrzytem był dla mnie wątek wróżki, bo któż szuka odpowiedzi w kartach dotyczących morderstwa, prawda?) to mimo to wciągająca. Fajnie, że mamy kilka rozdziałów z perspektywy sprawcy. To wiele wnosi. Widzimy, jak niedopowiedzenia i kłamstwa czy chęć zemsty doprowadzają do wielu nieszczęść. Jestem bardzo ciekawa tego, jakie przygody jeszcze czekają na bohaterów. 

"Licho nie śpi" to rodzaj lżejszego kryminału bez nadmiernej makabry, z domieszką erotyku dający lekturę, z którą spędza się przyjemny czas. Tylko trzeba pamiętać, że gdy zapada zmrok, budzą się demony... nie tylko te na zewnątrz, ale i wewnątrz człowieka. 


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 


czwartek, 2 lipca 2026

Spotkajmy się na moście miłości - Monika Hakowska


Tytuł: Spotkajmy się na moście miłości 
Autor: Monika Hakowska 
Wydawnictwo: Videograf S.A.
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Czy serce pamięta to, o czym musiał zapomnieć umysł?

Bruno ma wszystko, co powinno dawać szczęście: stabilną pracę weterynarza w Warszawie i poukładaną codzienność. To jednak tylko pozory.

W rzeczywistości jego życie zatrzymało się osiem lat temu na moście, na którym nigdy nie doczekał się Amelii. Tragiczny wypadek odebrał mu ukochaną, a jej – wszystkie wspomnienia o nim i o Polsce. Wywieziona przez ojca do Kanady, Amelia zniknęła, zostawiając po sobie pustkę.

Wszystko wywraca się do góry nogami, gdy w lecznicy pojawia się Mela. Wygląda identycznie jak dziewczyna, o której Bruno nie potrafi zapomnieć, ale patrzy na niego jak na obcego człowieka. Mela nie zna jego imienia, nie pamięta ich wspólnych planów ani łączącego ich uczucia.

Czy warto zaryzykować wszystko i spróbować obudzić wspomnienia, które mogą przynieść tyle samo szczęścia, co cierpienia?

„Spotkajmy się na Moście Miłości” to wzruszająca opowieść o przeznaczeniu, które nie uznaje granic czasu i odległości. W końcu prawdziwa miłość nie potrzebuje pamięci, by wiedzieć, do kogo należy serce.

Wydaje się, że Bruno ma wszystko, jednak to tylko pozory. Osiem lat wstecz czekał na Amelię na Moście Miłości we Wrocławiu, ale dziewczyna nie przyszła przez wypadek. Teraz w lecznicy weterynaryjnej, w której mężczyzna pracuje, pojawia się Mela - identyczna jak jego Amelia. Szkopuł w tym, że Bruno jest dla niej obcym człowiekiem, ona niczego nie pamięta...

Tym, co najbardziej przyciągnęło mnie do tej powieści, był motyw utraty pamięci, który jest jednym z moich ulubionych w książkach. Główna bohaterka nie pamięta najważniejszej osoby w swoim życiu. Czy może być coś gorszego? Czy wspomnienia mogą wrócić? A jeśli tak, czy więcej będzie z tego cierpienia, czy szczęścia?
"Jednak jak bardzo by się nie starała, coś ściskało jej serce coraz mocniej. Każdy krok w stronę mostu miłości zbliżał ją do momentu prawdy."
Mimo iż umysł wskutek tragicznych okoliczności zapomniał, to serce nie. Ono zawsze pamięta. Dlatego tak często mówimy, żeby kierować się sercem, iść za jego głosem, bo ono zwykle się nie myli. Nawet czas i odległość nie są w stanie zatrzeć tego, co czuje. Warto czekać i dać szansę miłości.

Historia ta poruszyła we mnie głębokie pokłady emocji i uczuć. Strata, tęsknota, ból, zagubienie i wewnętrzna walka bohaterów stały się również moimi. Tu wszystko było takie autentyczne, zarówno postaci ze słabościami i wadami, ich relacja, jak i wydarzenia. Delikatność i romantyzm chwytają za czytelnicze serce. Szczególnie przeżywałam sceny pożegnań. Monika Hakowska doskonale wie, w jaki sposób skłonić nas do refleksji. Przypomniała, jak kruche potrafi być życie i jak ważni są ludzie, których kochamy. Najbardziej w tej historii bóli to, że nie da się odzyskać utraconych lat.

Warto również zwrócić uwagę na relacje rodzinne. Autorka przedstawiła różne oblicza miłości - od matczynej, ojcowskiej poprzez rodzinną po partnerską. Każda z nich nie jest łatwa, zostaje poddana ciężkiej próbie.

Z kolei tytułowy Most Miłości nie pełni tu jedynie roli miejsca spotkań. Jest rodzajem metafory, pomostu pomiędzy przeszłością a teraźniejszością oraz tym kim, byliśmy a tym, kim się staliśmy.

"Spotkajmy się na moście miłości" to pełna emocji, ciepła i wzruszeń powieść o pierwszej miłości, stracie, przeznaczeniu, sile wspomnień, drugich szansach, poszukiwaniu tożsamości i nadziei. Udowadnia, że gdy umysł zawodzi, serce wie, kogo kocha.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Videograf S.A.




środa, 1 lipca 2026

Saga utraconego dziedzictwa - Celina Mioduszewska [Zapowiedź patronacka]

 


Miło mi poinformować, iż blog Sza! Teraz czytam objął patronatem medialnym powieść "Saga utraconego dziedzictwa" Celiny Mioduszewskiej wydanej nakładem Wydawnictwa Novae Res. 


Premiera 15.07



Opis wydawcy 👇

Pod koniec XIX wieku w mazowieckim Radlewie nazwisko i herb znaczą więcej niż wielkość majątku. Błażej Radlewski wierzy, że honor rodu Ostoja obroni jego rodzinę przed losem, który od pokoleń zbiera swoje żniwo.
Narodziny przeplatają się tu z pogrzebami, a marzenia o dostatku okazują się kruche jak jałowa ziemia, z której trudno wyżywić bliskich. Nadzieja pojawia się dopiero wtedy, gdy syn Błażeja, Aleksander, wyjeżdża do amerykańskiego Pittsburgha, by ratować ojcowską schedę. Po latach wraca z pieniędzmi i marzeniem o nowym początku. Nikt jeszcze nie przeczuwa, że rodzinę czeka próba cięższa niż codzienna walka o przetrwanie. Nadchodzi wojna, która na zawsze odmieni losy Radlewskich.
Saga utraconego dziedzictwa to poruszająca saga o dumie, miłości i ludziach próbujących ocalić swój ród w świecie, który nieustannie odbiera im poczucie bezpieczeństwa.




Skusicie się na ten tytuł? 😊


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Novae Res 





Podsumowanie - czerwiec

 Cześć 🤗 No to czytelniczo poszalałam w czerwcu. Pora więc na podsumowanie. Miesiąc kończę 22 przeczytanymi książkami. A jak wyglądało to u Was? Czytaliście któryś z poniższych tytułów? A może macie w planach? Dajcie znać w komentarzu 😃 Podobne podsumowanie znajdziecie także na IG i fb.






"Zimny jad" to pełna emocji, intrygująca historia o cenie sławy i marzeń, obsesji, trudnych wyborach,  które wywracają życie do góry nogami, poszukiwaniu prawdy i uczuciu, które rodzi się w cieniu realnego zagrożenia. Tylko czy i komu można zaufać, gdy strach przejmuje kontrolę? Sprawdźcie koniecznie!
⭐️9/10⭐️



"Nadzieja" to pełna emocji, ciepła, poruszająca powieść o sile siostrzanej miłości, rodzinnych więzach, życiowych zmianach, poszukiwaniu własnej drogi, odkrywaniu prawdy, przebaczeniu i pielęgnowaniu tradycji. I ponownie podczas lektury unosił się ten wspaniały zapach świeżo upieczonego chleba... 
⭐️9/10⭐️



"Ostatnia szansa" to pełna życiowej mądrości oraz autentyzmu powieść o życiowym bilansie, rozczarowaniach i odwadze do rozpoczęcia nowego rozdziału. To proza przesiąknięta prawdą o człowieku. Zmusza do zadania sobie pytania: czy sami nie zamykamy się na nowe, bojąc się kolejnego zranienia?
⭐️7/10⭐️



"Tajemnica zakonnika" to przerażający, przytłaczający, niepojęty, łamiący serce obraz manipulacji, zniewolenia i wykorzystywaniu autorytetu w świecie Kościoła, w którym nigdy nie powinno mieć to miejsca. To opowieść o wierze, która staje się narzędziem, raniących słowach i ukrytym złu. Bo największe zagrożenie nie zawsze kryje się za jawną przemocą. To lektura niewygodna, otwierająca oczy na wiele kwestii.
⭐️9/10⭐️



"Skąd ta nienawiść między wami?" to ciepła, pozytywna, skrząca humorem, napięciem i wzruszeniem powieść o dorastaniu, rodzinnych więzach, relacjach, raniących słowach, próbie zrozumienia drugiego człowieka. Przyjemnie był ponownie wrócić do Dąbrowy i rodziny Tylczyńskich. 
⭐️9/10⭐️



"Ślubna katastrofa" 
to ciepła, sielska, zabawna i wzruszająca powieść o miłości z całym chaosem, jaki za sobą niesie, trudnych rodzinnych więzach, koniecznych wyborach i sztuce kompromisu w obliczu kryzysu. Błyskotliwa komedia omyłek w jak najlepszym wydaniu! 
⭐️9/10⭐️



"Moc nadziei" to głęboko przejmująca powieść o wykluczeniu społecznym, poszukiwaniu siebie i wewnętrznego spokoju, zaczynaniu od nowa nawet wtedy, gdy wszystko wokół nas zawodzi, drodze do wybaczenia nie tylko innym, ale i sobie. To książka otwierająca oczy na rzeczy, których nie widzimy lub nie chcemy zobaczyć, a jednocześnie pokrzepiająca i pozwalająca wierzyć w lepsze jutro.
⭐️10/10⭐️



"A na imię mi Elijah"
to poruszająca i intrygująca historia walki o samego siebie, przyjaźni i uzdrawiającej sile miłości, tajemnicach rodzinnych, trudnych wyborach i wybaczeniu. Emocje, jakie wyzwala ta książka, pozostają z nami na długo. 
⭐️9/10⭐️



"Na fali wspomnień"
 to ciepła, nostalgiczna powieść o powrotach do miejsca i tego co było, o walce i tworzeniu przyszłości na własnych zasadach. Czasem warto dać się ponieść fali wspomnień... I nawet jeśli lektura w tym momencie do Was nie trafi, dajcie jej szansę za jakiś czas, za kilka lat. Będziecie bogatsi o nowe doświadczenia, które staną się niejako łącznikiem z bohaterami tej historii. 
⭐️9/10⭐️



"Tańczące filiżanki" to utrzymana w melancholijnym, refleksyjnym tonie powieść, w której to człowiek, jego emocje i uczucia są najważniejsze. To historia o relacjach, stracie, odnajdywaniu siebie i nadziei. To jedna z tych książek, które nie krzyczą, a szepczą na ucho. Warto się wsłuchać i oczywiście wstąpić na filiżankę herbaty do herbaciarni.
⭐️9/10⭐️



"Czas milczenia"
 to pełna bólu i napięcia powieść o niesprawiedliwości, poświęceniu, trudnych wyborach, uczuciach silniejszych niż strach, walce o przetrwanie, harcie ducha, determinacji, próbie zachowania człowieczeństwa i godności oraz bezwzględnym przeznaczeniu. To książka, która porusza i zmusza do refleksji. 
⭐️9/10⭐️



To, czego chcę" 
to ciepła, refleksyjna, poruszająca, dająca nadzieję powieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, trudnych decyzjach i dojrzewaniu do nich, poszukiwaniu samego siebie, odbudowywaniu zaufania, odwadze zaczynania od nowa. To książka udowadniająca, że życie czasem ma dla nas przygotowaną drugą szansę i tylko od nas zależy, czy i w jaki sposób ją wykorzystamy. 
⭐️9/10⭐️



"
Pozwól mi być przy tobie" to ciepła, wzruszająca powieść o walce serca z rozumem, potrzebie bliskości, ciężarze niedopowiedzeń, przebaczeniu, drugich szansach oraz wartości zaufania i szczerości. To książka o tym, co czujemy, a tym, czego się boimy. 
⭐️8/10⭐️



"Bez planu B" to wzruszająca, pełna emocji i życiowej mądrości powieść o tym, że najlepszy plan to brak planu. To książka o przyjaźni, lojalności, błędach, podróży w głąb siebie, ale i tej egzotycznej oraz o tym, że czasem trzeba coś stracić, by docenić, to, co mamy. Lektura gorzka, ale i dająca nadzieję. Zdecydowanie można się w niej przejrzeć jak w lustrze. 
⭐️9/10⭐️



"Emerald blues" to pełen ciepła i nadziei, urzekający romans o leczeniu traum, lękiem przed ponownym zaufaniem, poczuciu winy, przebaczeniu, przezwyciężaniu słabości, szukaniu nowej drogi. Czy miłość rzeczywiście nie zna granic, odległości ani tajemnic? Wszak tylko od nas samych zależy czy będziemy szczęśliwi.
⭐️8/10⭐️



"Nieśmiały chłopak od trzech atlasów" to zabawna, wzruszająca, inna niż wszystkie historia. To książka o życiowych przeszkodach, pokonywaniu nieśmiałości, walce o siebie, poświęceniu, prawdziwej przyjaźni, o tym, by nie oceniać innych przez pryzmat pieniędzy. Jestem pewna, że pokochacie Nestora, jego rumieńce, Julię oraz liściki, jakie do siebie piszą. 
⭐️10/10⭐️



"Wiosna pełna sekretów" to pełna emocji, poruszająca powieść o stracie, samotności, zadawnionych krzywdach, ksenofobii, rasizmie, trudnych wyborach i poszukiwaniu nowego początku. Intrygi, manipulacje, kłamstwa, zdrada, zaskakujące zagadki i przedziwne sytuacje sprawiają, że koniecznie trzeba zajrzeć, co wydarzyło się w lecie.
⭐️9/10⭐️



"W upale lata" to pełna emocji, intrygująca powieść o tajemnicach, konsekwencjach kłamstwa, wyrzutach sumienia, rasizmie i ksenofobii. Czy Weronika dalej będzie brnąć w kłamstwa? By się o tym przekonać, trzeba czym prędzej zajrzeć do jesieni...
⭐️9/10⭐️



"Jesienne powroty" to pełna emocji, napięcia i wzruszeń powieść o sile miłości, skomplikowanych relacjach międzyludzkich, wyborach i ich konsekwencjach, poświęceniu, stracie, wybaczeniu, a przede wszystkim tytułowych powrotach. Połączenie powieści obyczajowej, romansu i sensacji - to była świetna przygoda! Zostałam oczarowana.
⭐️9/10⭐️



"Wróć przed zmrokiem" t
o ciepła, pełna życiowej prawdy, emocji, humoru oraz wzruszeń powieść o odwadze do zmian oraz o tym, że nigdy nie jest na nie za późno. To książka o dojrzałości, kryzysie w małżeństwie, relacji matka-córka, miłości, przyjaźni, perimenopauzie, błędach, tęsknotach, poszukiwaniu własnej tożsamości. Jeśli jesteście ciekawi, czy można zakochać się w tej samej osobie po raz drugi - czytajcie! Książka dla każdej z nas.
⭐️10/10⭐️



"Miłość na pełny etat" to pełen emocji i pragnień romans biurowy o tajemnicach, kłamstwach, zranieniu, rozczarowaniach, odbudowywaniu zaufania i drugich szansach. Czy rozsądek wygra z przeszłością i miłością? Macie ochotę, aby wybrać się w podróż skąpaną włoskim słońcem Rzymu?
⭐️8/10⭐️



"Lato w Kołobrzegu"
 to nastrojowa, poruszająca, wielowymiarowa powieść o poszukiwaniu tożsamości, rodzinnych tajemnicach i więzach, stracie i samotnym rodzicielstwie. To książka przesiąknięta upalnym latem, która zaprasza, by przenieść się na jej karty i odkryć niejedną tajemnicę. 
⭐️7/10⭐️



Zaczytanego lipca! 📚 



poniedziałek, 29 czerwca 2026

Lato w Kołobrzegu- Aneta Krasińska


 Tytuł: Lato w Kołobrzegu 
Cykl: Cztery pory roku (tom 3)
Autor: Aneta Krasińska 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 7/10

Leon Hoser samotnie wychowuje ośmioletniego synka, który od momentu rozpoczęcia nauki w pierwszej klasie często choruje, czym przysparza zmartwień zarówno ojcu, jak i pomagającej w jego wychowaniu babce.

Ojciec zabiera Antosia do kołobrzeskiego sanatorium, by wspólnie mogli spędzić czas, ale przede wszystkim cieszyć się nadmorskim klimatem oraz zabiegami mającymi pozytywnie wpłynąć na stan zdrowia dziecka.

Od wyjścia na peron Kołobrzeg zachwyca Hoserów swym wyglądem i ofertą turystyczną, a podejrzliwe spojrzenia i pytania, gdy tylko nowi kuracjusze się przedstawiają, zaczynają rodzić mnóstwo wątpliwości w sprawie pochodzenia Leona oraz jego rodziny z Iłży, w której przyszedł na świat.

Aneta Krasińska w III tomie cyklu „CZTERY PORY ROKU” zabiera swoich czytelników do nadmorskiego kurortu słynącego z długich skrzących się bielą plaż, będących niemym świadkiem przełomowych wydarzeń historycznych, które przyczyniły się do tego, że po ośmiu wiekach Kolberg stało się należącym do Polski Kołobrzegu. 

"Lato w Kołobrzegu" jest trzecim tomem cyklu Cztery pory roku. Każda z części stanowi odrębną historię, więc można czytać je niezależnie od siebie. 

Tym razem Aneta Krasińska zabiera nas do nadmorskiego kurortu, który słynie z długich białych plaż. Niegdyś Kolberg będącym niemym świadkiem przełomowych wydarzeń historycznych, po ośmiu wiekach stało się należącym do Polski Kołobrzegiem.

Poznajemy Leona Hosera, samotnie wychowującego ośmioletniego synka, który często choruje. Ojciec zabiera Antosia do Kołobrzeskiego sanatorium, żywiąc nadzieję, że zabiegi poprawią stan jego zdrowia. Gdy nowi kuracjusze się przedstawiają, pojawiają się podejrzliwe spojrzenia, pytania i wątpliwości dotyczące pochodzenia Leona i jego rodziny z Iłży, w której przyszedł na świat. 

Autorka udanie połączyła letni, uzdrowiskowy klimat z trudną historią i rodzinnymi tajemnicami. Po pozornej sielskości szybko wpadamy w bolesne dla bohatera, acz fascynujące i intrygujące śledztwo w sprawie własnych korzeni. Widzimy, że aby pójść naprzód, czasem trzeba najpierw odkryć, kim byli nasi przodkowie. Uzmysławiamy sobie, jak wielki wpływ na naszą teraźniejszość ma nieznana przeszłość naszych przodków. Współczesne losy przeplatające się z wydarzeniami z przeszłości, tworzą tym samym niezwykle barwną konstrukcję narracyjną. 

"Gonił ducha, o którym niewiele wiedział, a jednak gdzieś w głębi duszy chciałby, żeby okazał się kimś mu bliskim."

To historia z dużym ładunkiem emocjonalnym, a jednocześnie przepełniona ciepłem i nadzieją. Zachwyca portret psychologiczny samotnego ojca oraz jego pełna oddania i poświęcenia relacja z małym Antosiem. Równie ważne jest wsparcie zaangażowanej w wychowanie wnuka babci. To wszystko chwyta za serce i zyskuje na autentyczności.

"Lato w Kołobrzegu" to nastrojowa, poruszająca, wielowymiarowa powieść o poszukiwaniu tożsamości, rodzinnych tajemnicach i więzach, stracie i samotnym rodzicielstwie. To książka przesiąknięta upalnym latem, która zaprasza, by przenieść się na jej karty i odkryć niejedną tajemnicę. 


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

 

niedziela, 28 czerwca 2026

Miłość na pełny etat - Patrycja Fidelus

 

Tytuł: Miłość na pełny etat 
Autor: Patrycja Fidelus 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 
Liczba stron: 370
Ocena: 8/10

W mieście, gdzie każda uliczka opowiada historię o miłości, Natalia musi napisać własną.

Natalia od lat żyje według jasno określonych zasad: kariera, konsekwencja, kontrola. To one wyniosły ją na szczyt zawodowej drogi – aż do Rzymu, na stanowisko dyrektorki w międzynarodowym banku. Uczucia? Zostawiła je za sobą. Zbyt dobrze pamięta ból złamanego serca.

Ale na jej drodze ponownie staje Andrea. Pierwsza miłość. Niedokończona historia.
Kiedyś wystarczyło kilka dni, by uwierzyli, że to początek czegoś wielkiego: ukradkowe spojrzenia, pierwsze pocałunki, obietnice składane szeptem. A potem Andrea zniknął. Bez wyjaśnień. Bez pożegnania.

Teraz wraca. Z tajemnicą, którą skrywał przez lata.
Tyle że Natalia nie jest już tą samą dziewczyną. I nie zamierza ryzykować, zwłaszcza że teraz jest jego przełożoną, a granice między nimi powinny być jasne.
Ale przeszłość nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Czy można zaufać komuś, kto kiedyś zniknął bez śladu?
I czy uczucia naprawdę da się kontrolować?

Czy można zaufać komuś, kto kiedyś zniknął bez śladu?
I czy uczucia naprawdę da się kontrolować?

"Miłość na pełny etat" jest bardzo udanym debiutem Patrycji Fidelus. Moja intuicja ponownie mnie nie zawiodła i trafiłam na historię, która okazała się idealnym wyborem na letni czas.

Natalia przeprowadza się do Rzymu, gdzie obejmuje odpowiedzialne stanowisko dyrektorki w banku. Dzięki wytężonej pracy osiąga sukces. A co z uczuciami? Po złamanym sercu nie chce się z nikim wiązać. Jednak na jej drodze ponownie staje Andrea - pierwsza miłość i niedokończona historia. Jaką tajemnicę skrywa mężczyzna? Dlaczego zniknął bez słowa i pożegnania? Natalia od tego czasu zmieniła się, nie chce ryzykować, tym bardziej że jest jego przełożoną. Mamy tu przełamanie schematu, gdzie to nie mężczyzna a kobieta piastuje wyższe stanowisko. 

Autorka dobrze ukazała głębię psychologiczną bohaterów. Wchodzimy w dylematy i przemyślenia głównej bohaterki. Mamy tu nakreślony lęk przed ponownym zranieniem, mechanizmy samokontroli i trudny proces odbudowywania zaufania. Ciężko jest ponownie zaufać komuś, kto już raz je zawiódł. I to na całej linii. Tak się po prostu nie postępuje. Nie odchodzi się bez wyjaśnień. Ale czy uczucia można kontrolować? Bo Natalia ma wszystko pod kontrolą. A to jedno? Jak zapomnieć o bólu odrzucenia, żalu? Towarzyszymy bohaterom we wzlotach i upadkach. Z kolei słowne przepychanki między nimi dodają książce pazura.

"Nie znałam wcześniej takiego bólu. To tak, jakby ktoś wrzucił moje serce do miksera i ustawił najszybsze obroty. Tak potrafi zranić tylko miłość."

Wszystko w tej książce wypadło naturalnie i wiarygodnie. Od bohaterów, poprzez ich uczucia, korporacyjną rzeczywistość z blaskami, cieniami i zależnościami, po wydarzenia. To romans, który angażuje od pierwszej strony. 

"Nie mogę pozwolić, żeby Andrea znowu opanował każdą moją myśl! Od dawna nie ma do tego prawa. Nie po tym, jak przez lata starannie odbudowywałam swój świat, który on zburzył jednym ruchem."

Włochy i Rzym nie są tu jedynie miejscem akcji, ale jakby równoprawnym bohaterem powieści. Wyraźnie czuć gorący włoski klimat. Wraz z postaciami oddajemy się spacerom uliczkami Wiecznego Miasta, czujemy ten żar przy Koloseum, słyszymy gwar przy Panteonie, wąchamy, smakujemy, zachwycamy się kolorami. To wszystko doskonale kontrastuje z chłodnym światem korporacyjnych finansów.

"Miłość na pełny etat" to pełen emocji i pragnień romans biurowy o tajemnicach, kłamstwach, zranieniu, rozczarowaniach, odbudowywaniu zaufania i drugich szansach. Czy rozsądek wygra z przeszłością i miłością? Macie ochotę, aby wybrać się w podróż skąpaną włoskim słońcem Rzymu?



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Czwarta Strona