niedziela, 8 marca 2026

Hejterka. Historia pewnej nienawiści - Natasza Socha

 

Tytuł: Hejterka. Historia pewnej nienawiści 
Autor: Natasza Socha 
Wydawnictwo: Zwierciadło 
Liczba stron: 300
Ocena: 9/10

Dla nastoletniej Heleny rysowanie jest całym światem. Kocha cienie, tła i detale, a wolny czas spędza głównie na szkicowaniu. Obserwuje bacznie otoczenie i przenosi obrazy na kartkę, czasem publikuje swoje prace na Instagramie. W szkole trzyma się na uboczu. Woli spędzać czas sama niż bawić się na imprezach, na których czuje się nieswojo. Nie do końca rozumie rówieśników i przez to często wybiera samotność, skupiając się na tym, co kocha najbardziej.

Przyjaźni się z Anką, która nie dzieli się z nią swoimi sekretami – jej rodzice są po rozwodzie i nie poświęcają córce wystarczającej uwagi, z czym dziewczyna nie potrafi się pogodzić.

Pewnego dnia Helena odkrywa, że ktoś pod jednym z udostępnionych przez nią zdjęć zamieścił obraźliwy komentarz. Otaczająca ją rzeczywistość w jednej chwili traci barwy, nagle zaczynają dominować odcienie szarości. Koleżanka radzi jej, by się nie przejmowała i nie brała tego do siebie, ona jednak nie może przestać o tym rozmyślać.

Nastolatka nie przypuszcza, że to dopiero początek, a spirala powoli się nakręca. Kto stoi za złośliwymi plotkami i wpisami w sieci? Do czego jest w stanie posunąć się osoba, która z niewiadomych przyczyn obrała sobie Helenę za cel? Czy na pewno hejterzy są bezkarni? A przede wszystkim – dlaczego ktoś to robi?

Czasami wystarczy jedna iskra, by rozpalić płomień nienawiści…

Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic.

Chyba każdy z nas pamięta czasy, kiedy był nastolatkiem. Jak potrzebował akceptacji, bycia zauważonym przez szkolnych rówieśników. Główna bohaterka Helena to dziewczyna spokojna, ułożona, nie w głowie jej imprezy. Jej pasją jest rysowanie. Śledzimy, jak rozwija swój talent. Przyjaźni się z Anką, która nie dzieli się z nią swoimi sekretami. Jej rodzice są po rozwodzie i nie poświęcają córce wystarczającej uwagi, z czym dziewczyna nie potrafi się pogodzić. Pewnego dnia pod jednym z udostępnionych zdjęć Heli na Instagramie zamieszcza obraźliwy komentarz. Kto za tym stoi?

"Człowiek szybko się uczy, że bycie sobą ma swoją cenę. Dlatego zaczyna się wyginać. (…) Wchodzi w rytm cudzych zachowań, bo samotne dźwięki giną w hałasie."

Dlaczego ludzie hejtują? Chcą wyładować na kimś swoje niepowodzenia, złość, zazdrość, poczuć się lepsi, silniejsi, zwrócić na siebie uwagę, obrazić, poniżyć, sprawić przykrość albo dla zwyczajnie żartu...? Powodów jest całe mnóstwo. Hejter czuje się anonimowy, myśli, że wszystko mu wolno, ma poczucie bezkarności. Jednak to nie prawda. Organy ścigania mają narzędzia do tego, by zidentyfikować sprawcę. 

"Nienawiść nie pyta o powód - wchodzi powoli, dyskretnie i zostaje, aż myśl o drugiej osobie staje się automatyczna i nie do powstrzymania. I to jest bardzo zła myśl."

U ofiary hejtu dochodzi do obniżenia poczucia własnej wartości, stresu, lęku, zaszczucia, wycofania, depresji, a nawet myśli samobójczych. Możemy również zaobserwować wpływ na relacje z innymi. Dlatego tak ważne jest, by reagować, zgłaszać, oferować pomoc. Istotną rolę odgrywają tu rodzice, którzy powinni żywo interesować się swoimi dziećmi, obserwować ich. To oni pierwsi mogą wychwycić różnice w ich zachowaniu, pomóc i dać wsparcie. Niestety szkoła zawodzi i chyba nie zanosi się, aby coś w tej kwesti miało się zmienić.

Zastanawialiście się, z jaką łatwością przychodzi nam ocenianiem innych? A co, jeśli role się odwrócą, i to my będziemy oceniani? Już nie jest tak miło, prawda? Natasza Socha pokazuje, jak wielką siłę nośną ma słowo w Internecie i jak łatwo rozpędzić spiralę nienawiści. Nie tak łatwo zatrzymać lawinę plotek. 

Książka ma wymiar smutny i dramatyczny. Głęboko wstrząsa prawdą, jaką można zaobserwować w prawdziwym życiu. Dostrzegamy tu problemy, z którymi mierzy się wielu ludzi. 

"Hejterka. Historia pewnej nienawiści" to powieść o zjawisku hejtu, cyberprzemocy, o tym, jak szybko rośnie nienawiść, jak łatwo oceniamy innych i niszczycielskiej mocy słowa. Tę książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od tego, czy doświadczył hejtu, czy nie. A Ty Czytelniku, czy spotkałeś się kiedykolwiek z hejtem? 



Współpraca z Wydawnictwem Zwierciadło 


sobota, 7 marca 2026

Wciąż cię widzę - Alicja Skirgajłło

 

Tytuł: Wciąż cię widzę 
Autor: Alicja Skirgajłło 
Wydawnictwo: RED
Liczba stron: 398
Ocena: 9/10

Miłość może ocalać. Może też zabijać. Elwira – piękna, utalentowana i odnosząca sukcesy – nie wie, że od lat jest obserwowana. Ktoś zna każdy jej nawyk, każdy gest. Ktoś, kto widział jej upadki i najbardziej intymne chwile, ktoś kogo zna i kto kocha się w niej od lat. Ktoś, kto wrócił z nową twarzą, nowym nazwiskiem… i obsesją, która z czasem przekształciła się w śmiertelny plan.
Jak długo można uciekać przed przeszłością, zanim ta w końcu zapuka do drzwi?
Czy Elwira dostrzeże, że nie każdy uśmiech jest szczery, a nie każde spojrzenie niewinne? To historia o miłości, która przerodziła się w obsesję, o zemście i granicach, które łatwo przekroczyć, gdy uczucie wymyka się spod kontroli. Bo nie każda miłość ratuje. Niektóre – niszczą wszystko.

Poznajemy dwójkę skrzywdzonych osób. Elwira to piękna, utalentowana kobieta sukcesu. Od lat jest obserwowana przez kogoś, kto zna ją na wskroś. To ktoś, kto wrócił z nową twarzą, nowym nazwiskiem… i obsesją, która z czasem przekształciła się w śmiertelny plan. Ten tajemniczy mężczyzna o psychopatycznym zachowaniu... nie zdradzę Wam jego personaliów. Powiem jedno: trudno go rozszyfrować. Początkowo trudno jest nam nie oceniać postaci, ale gdy zagłębiamy się w ich przeszłość, nasze nastawienie wobec nich się zmienia. Zaczynamy ich rozumieć i współczuć. Bohaterowie odkrywają przed nami swoje prawdziwe oblicza. 

"Nie pozwolę więcej, by twoja słodka, na pozór niewinna buźka na nowo mnie omamiła. Stałaś się dla mnie wyłącznie zadaniem do wykonania..."

Alicja Skirgajłło w swojej najnowszej książce "Wciąż cię widzę" postawiła na motyw stalkera i zemsty. Wszystkie elementy zaplanowała w najdrobniejszym szczególe, co niezwykle intryguje. Sposób, w jaki stalker postępuje i planuje, budzi niepokój. Jednak to człowiek dogłębnie złamany. To, jak był traktowany przez rodziców, niesłuszne oskarżanie i brak chęci poznania prawdy, a tym samym oceniania przez pryzmat słów innych osób.

"Moja nienawiść jest selektywna, ale nie potrafię już odróżnić, czy kieruję ją w stronę sprawiedliwości, czy desperacko szukam ujścia dla bólu, którego nie jestem w stanie już dłużej dusić."

Miłość miewa różne oblicza. Może być piękna, ale bywa też destrukcyjna. Historia pokazuje, jak brak pewności siebie i manipulacje niszczą uczucie, ranią bliską osobę. Tak łatwo przekroczyć pewne granice... Później trzeba ponieść konsekwencje. W trakcie lektury spada na nas sporo pytań. Czy człowiek, który rani, zawsze jest potworem? Czy złamane dzieci w dorosłym życiu stają się źli? Jak kształtuje nas przeszłość? Tu nie ma gotowych odpowiedzi. 

"Wciąż cię widzę" to mroczny, intensywny, pełen emocji thriller psychologiczny o obsesji, zemście, toksycznej relacji, manipulacji przybierającej twarz czułości, kłamstwach, które łatwo pomylić z troską. Czytajcie! Choćby dla spektakularnego zakończenia, którego nawet nie weźmiecie pod uwagę.



Współpraca reklamowa z Autorką 


piątek, 6 marca 2026

Rosą pisane - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Rosą pisane 
Cykl: Azyl (tom 2)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Na skraju Puszczy Knyszyńskiej, w miejscu zwanym Azylem, Edyta po latach życia w cieniu przemocy próbuje zacząć wszystko od nowa.

Razem z dziećmi – rezolutną Tosią i wrażliwym Tymkiem – znajduje spokój w Azylu, schronieniu stworzonym przez jej brata Eryka i jego żonę Weronikę. Azyl ma być miejscem, w którym ratuje się zwierzęta, ale też ludzi – tych, którzy próbują posklejać siebie na nowo.

Edyta jest jedną z nich. Z determinacją rzuca się w wir pracy, ucząc się od nowa ufać światu i cieszyć drobiazgami. Nie szuka miłości. Nie chce komplikacji. Chce tylko, żeby jej dzieci były szczęśliwe. Wokół niej kręci się barwna gromada postaci: ciotka Benia – miejscowa szeptucha o sercu na dłoni i pomysłach tak szalonych, że nikt nie jest w stanie im się oprzeć, młody pomocnik z nosem w telefonie, sąsiedzi, przyjaciele i zwierzęta, które potrafią lepiej od ludzi wyczuć ludzkie emocje.

Spokój kończy się wraz przyjazdem Dawida Branta – byłego wojskowego, przyjaciela Eryka. Dawid ma za sobą trudne doświadczenia z misji, które nauczyły go dystansu, a może i cynizmu…

W "Azylu dla serc" poznaliśmy historię Weroniki i Eryka, natomiast w "Rosą pisane" śledzimy perypetie Edyty i Dawida. Urszula Gajdowska pozwala nam sprawdzić, co słychać u tych pierwszych. Byłam bardzo ciekawa, jak im się wiedzie.

Autorka tworzyły głównie powieści z tłem historycznym, przenoszącym nas daleko w przeszłość. Z kolei seria "Azyl" to powieści osadzone we współczesności. Lubię oba te warianty. 

Poznajemy Edytę, która po latach w przemocowym małżeństwie próbuje zacząć wszystko od nowa. Trafia do Azylu, który prowadzi jej brat Eryk wraz z Weroniką. Kobieta od razu rzuca się w wir pracy. Jest to jej sposób na radzenie sobie z przeszłością i odnalezienie spokoju. Ale czy, gdy w jej życiu pojawi się zdystansowany Dawid, dalej będzie spokojna? 

Moją szczególną uwagę zwróciło to, z czym mierzył się Dawid (przyjaciel Eryka) - były wojskowy. Widzimy, jak osobom, które przeżyły piekło wojny i straty trudno wrócić do normalnego, codziennego życia.  Misja na Bliskim Wschodzie odcisnęła trwałe piętno na jego psychice. Jednak mężczyzna nie poddaje się, wykorzystując swoje bolesne doświadczenia w wykładach.

Nie sposób nie polubić szalonej miejscowej szeptuchy Beni - ciotki Edyty. To kobieta, która nie bawi się w półśrodki, gdy trzeba, bierze sprawy w swoje ręce, nie pytając nikogo o zgodę. 

Znaczącą rolę odgrywają tu również zwierzęta. Jedne są tak rozbrykane, że wywoływały uśmiech na mojej twarzy, inne zostały skrzywdzone przez człowieka. Coś takiego po prostu nie mieści się w głowie! Jak człowiek może być tak okrutny wobec żywej, niewinnej istoty? 

Ależ w tej książce było między parą głównych bohaterów niewypowiedzianych słów, pragnień, niedopowiedzeń, wątpliwości, subtelności... A jednocześnie była tu taka zwyczajność, momentami melancholia i cisza, w której chciałoby się rozgościć. Historia pokazuje, że zawsze warto coś w swoim życiu zmienić. Trzeba tylko znaleźć tę cicho tlącą się siłę.

"(...) ani jedno, ani drugie nie zrozumiało jeszcze, że najdotkliwsze uczucia rodzą się nie z tego, co powiedzieli, tylko z tego, czego nie odważyli się powiedzieć."

Podobała mi się ta wyjątkowa lekkość, jaką autorka przelała na karty książki. Początkowo humor wylewa się z kart książki, aby później pokazać nam inne, bardziej poważniejsze aspekty życia i problemy. Znajdziemy tu sporo trudnych i ważnych życiowych tematów. Będzie to m.in. trudne dzieciństwo, przemoc fizyczna i emocjonalna, brak poczucia bezpieczeństwa, PTSD. 

"Rosą pisane" to pełna ciepła, humoru, emocji i barwnych bohaterów powieść o miłości, uczuciach, bliskości, sklejaniu siebie na nowo, odkrywaniu swoich pragnień, nowych początkach, bezinteresownej pomocy, przemocy wobec zwierząt i ludzi czy próbie uporania się z demonami przeszłości. To historia, która motywuje do niesienia pomocy. Czy Edyta odnajdzie swój bezpieczny azyl w Puszczy Knyszyńskiej? 



Współpraca z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 


czwartek, 5 marca 2026

Tam, gdzie serce twoje - Krystyna Mirek


 Tytuł: Tam, gdzie serce twoje 
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Harde
Liczba stron: 368
Ocena: 8/10

Laura po latach trudnych doświadczeń wreszcie znajduje w sobie odwagę, by wyrwać się z klatki, jaką stało się jej małżeństwo. Decyzję podejmuje nagle – zostawia wszystko
i wyrusza w podróż nad morze, by odzyskać siebie i swoje serce. 

Albert przed laty odnalazł prawdziwy skarb. Ukrył go jednak głęboko, podobnie jak własne uczucia. Dopiero u schyłku życia postanawia naprawić wyrządzone krzywdy, lecz szybko przekonuje się, że droga do przebaczenia nie jest prosta. 

W niewielkim nadmorskim pensjonacie Laura spotyka ludzi, którzy – tak jak ona – stoją na życiowym rozdrożu. Ich historie splatają się, tworząc opowieść o wyborach, odwadze
i poszukiwaniu własnej drogi.

Poznajemy Laurę, która po dziesięciu latach małżeństwa zdobywa się na odwagę i odchodzi od męża. Jedna walizka, pies, samochód sąsiada i wyrusza w podróż nad morze do Sopotu. Tam ma zamiar zacząć wszystko od nowa. To tu spotyka ludzi, którzy podobnie jak ona stoją na życiowym rozdrożu. Dużo do tej historii wniosła postać Alberta - który przed laty odnalazł prawdziwy skarb. Jednak ukrył go bardzo głęboko. Zresztą, jak i swoje uczucia. U schyłku życia chce naprawić wyrządzone krzywdy. Ale przekonuje się, że uzyskanie przebaczenia nie będzie takie proste. Początek znajomości z Laurą nie należał do przyjemnych, ale odnajdują nić porozumienia, która przeradza się w przyjaźń.

"To niewiarygodne, że dorosły człowiek, który całe życie spędził wśród ludzi, nie miał do kogo zadzwonić o czwartej nad ranem, by podzielić się swoimi przeżyciami, poprosić o pomoc."

Krystyna Mirek porusza tematy życiowe, bliskie każdemu z nas.  Wskazuje, jak istotna jest rozmowa. W pędzie zapominamy o tym, co najważniejsze, karmiąc się pozorami. A na naprawę błędów możne po prostu zabraknąć nam czasu. Inna kwestia to zmiany. Choć najczęściej nas przerażają, to są konieczne. A jeśli otaczamy się dobrymi ludźmi, możemy zmienić wszystko, osiągnąć naprawdę wiele. Ważną rolę odgrywają tu także bursztyny. 

"Prawdziwa miłość jest trwała jak cenny bursztyn. Może całe stulecia przeleżeć na dnie morza i nie straci nic ze swojego piękna."

W trakcie lektury nasuwa się sporo pytań i refleksji. Co jest ważniejsze w dzisiejszym świecie: miłość, pieniądze czy kariera? Czy dobra materialne i miłość to zawsze samotność? Pieniądze i kariera to rzeczy ulotne. Dziś są, ale jutro może ich nie być. Natomiast rodzina i miłość dobrze pielęgnowane, przetrwają wszystko. Nie doceniamy tego, co mamy. Najważniejsze jest to, by mieć z kim dzielić życie.

Historia ta pokazuje, że zawsze warto walczyć, szukać wyjścia z trudnej sytuacji, próbować rozwiązywać problemy, nie tracić nadziei na szczęście, choć czasem okupione jest to bólem i cierpieniem. 

Jedyne czego mi zabrakło w tej książce to informacji o tym, co się stało z rodzicami Pawła. Czy jego ojciec zrozumiał, jakim był terrorystą dla rodziny? Mocno mnie ten wątek intrygował. 

"Tam, gdzie serce twoje" to życiowa, ciepła, poruszająca powieść o trudnych wyborach i jeszcze trudniejszych zmianach, odwadze, poszukiwaniu własnej drogi, przemijaniu, stracie, popełnionych błędach, dojmującej samotności, przyjaźniach. Skłania do zastanowienia się, czy nie wymagamy od siebie i innych zbyt wiele? Zapraszam do małego nadmorskiego pensjonatu.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Harde


środa, 4 marca 2026

Łąki kwitnące purpurą - Edyta Świętek

 

Tytuł: Łąki kwitnące purpurą 
Cykl: Spacer Aleją Róż (tom 2)
Autor: Edyta Świętek 
Wydawnictwo: Mando
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10

Epicka opowieść o miłości i przetrwaniu w cieniu powstającej Nowej Huty.

Życie w dynamicznie rozbudowującej się Nowej Hucie to nieustanna walka o godność i odrobinę osobistego szczęścia. Propagandowe hasła blakną szybciej niż farba na murach, a ludzie coraz częściej boją się tych, którzy rządzą codziennością. Kiedy do najmłodszej dzielnicy Krakowa przyjeżdża funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Edward Marczyk, który pragnie pomścić brata, nad rodzeństwem Szymczaków zbierają się czarne chmury. ​​Spokój, który jeszcze wczoraj był na wyciągnięcie ręki, znika bez śladu.

Bronek nie potrafi zapomnieć o kobiecie, której życie kiedyś ocalił. Choć jego serce wciąż bije dla pielęgniarki z przeszłości, los związał go z pełną ognistego temperamentu Haliną. Jej praca w robotniczym barze Meksyk staje się źródłem małżeńskich kłótni, gniewu i rozczarowań.

Julia próbuje się odnaleźć jako samotna matka. Nowe mieszkanie na świeżo wybudowanym osiedlu ma być początkiem lepszego życia. Jednak zamiast ukojenia pojawia się strach – ktoś ją śledzi. Kim jest tajemniczy mężczyzna i ​​dlaczego zakłóca jej spokój?

To​​ opowieść spleciona z tęsknot, niespełnień i nadziei, która potrafi zakwitnąć nawet w najchłodniejszym sercu miasta.

"Łąki kwitnące purpurą" jest drugim tomem sagi Spacer Aleją Róż. Znajdziemy w nim nie tylko tło historyczne z realnymi postaciami, ale również potrzebę miłości i marzenie o bezpiecznym kraju oraz spokojnym, godnym życiu. W tej części jest znacznie więcej wątków politycznych i przytrafiających się dramatycznych wydarzeń bohaterom. Czy i jak zdołali to udźwignąć? 

Edyta Świętek osadziła akcję powieści w realiach Polski Ludowej lat 50-tych XX wieku. Były to szare, aczkolwiek bardzo interesujące, pełne sprzeczności czasy. Propaganda kontra dramaty mieszkańców, obietnice świetlanej przyszłości, nowe mieszkania, stabilna praca kontra strach przed donosami i kontrolą władzy. Pierwsze powojenne wybory, więziony kardynał Wyszyński, słynna Trybuna Ludów, dyskryminacja i prześladowanie księży czy ingerowałnie władzy w działalność kościoła. Znajdujemy się w robotniczej dzielnicy Krakowa, Nowej Hucie, która prężnie się rozrasta i staje się pełnoprawnym bohaterem książki. To tu zamieszkała piątka rodzeństwa Szymczaków. Na wsi zaś została matka z Dorotką. 

"Takie czasy nastały, że nikt nie mógł być bezpieczny i swobodny, nawet u siebie."

Towarzyszymy bohaterom w ich smutkach, radościach, lękach, rozczarowaniach, złości, trudnych wyborach,  i czyhających niebezpieczeństwach. Wreszcie dowiedziałam się, który z braci wymierzył sprawiedliwość. Kibicowałam też niespełnionej miłości najstarszego z braci oraz powstającym nowym związkom. Postaci pokazują nam, jak ważna w życiu człowieka jest rodzina i wiara. Miłość, oddanie, szacunek, lojalność wobec najbliższych oraz wartości wyniesione z rodzinnego domu, sprzyjają w odnalezieniu się w niełatwej rzeczywistości i w jakimś sensie życiu. Wsparcie bliskich dodaje sił do tego, by walczyć z przeciwnościami losu. 

"Kobiety - pomyślał. Lepiej je podziwiać na odległość. Dotknięcie grozi niebezpieczeństwem, a nawet trwałym okaleczeniem serca."

Autorka zadbała o zaskakujące zwroty akcji. Zwłaszcza ostatnie strony przyniosły niezwykłe spotkanie, które jak przypuszczam, odmieni życie jednego z bohaterów. Jestem ciekawa, co z tego wyniknie.

Dodatkowym atutem jest zamieszczone we wstępie książki drzewo genealogiczne, które ułatwia odnalezienie się w wielopokoleniowej rodzin: Pawłowskich, Szymczaków oraz Kurbieli.

"Łąki kwitnące purpurą" to pełna emocji, poruszająca wielowątkowa powieść o rodzinnych więzach, potrzebie miłości, przyjaźni, dojmującej samotności, bezlitosnej tęsknocie, zazdrości, nienawiści. Wspaniała kontynuacja historii, jaką rozpoczął pierwszy tom. Wsiądziecie do tramwaju nr 5, który łączy Nową Hutę z Krakowem?



Współpraca z Wydawnictwem Mando 


wtorek, 3 marca 2026

Dotyk diabła - Joanna Świątkowska



Tytuł: Dotyk diabła 
Cykl: Las Vegas (tom 2)
Autor: Joanna Świątkowska 
Wydawnictwo: Moje
Liczba stron: 250
Ocena: 9/10

Czasem przeszłość wraca… i domaga się drugiej szansy.

Kaia Stein nie sądziła, że szalony wyjazd do Vegas zmieni całe jej życie. Dwa lata po urodzinowym weekendzie w mieście grzechu szykuje się do ślubu z idealnym mężczyzną. Ułożonym. Przewidywalnym. Bezpiecznym. Lecz na drodze do szczęścia dziewczyny staje niebezpieczna przeszłość – w garniturze, z diabelskim uśmiechem i wiążącym dokumentem w kieszeni.

Nicholas Wingrave jest apodyktyczny, nieprzewidywalny, piekielnie pociągający… i nie zamierza oddać tego, co raz zdobył. On ma władzę. Ona ma przeszłość, która może zniszczyć wszystko.

Kaia nie wie, kiedy zaczęła udawać kogoś, kim nie jest. Dla narzeczonego – idealna. Dla świata – opanowana. Dla siebie? Zagubiona. Ale Nicholas widzi więcej. Zawsze widział. Zna jej prawdziwą twarz, którą ona boi się pokazać innym. Wszystko, co Kaia Stein wie o miłości, mówi jej, że to, co czuje do Nicholasa, jest złe. Zbyt intensywne. Zbyt niebezpieczne. Zamiast organizować ślub ze statycznym Davidem, daje się wciągnąć w mroczną grę namiętności, manipulacji oraz sekretów.

To historia o miłości, której nie można opanować. O mężczyźnie, którego nie da się zapomnieć. I o kobiecie, której rozsądek mówi „nie“, a serce krzyczy „tak!“.

"Dotyk diabła" jest drugim tomem dylogii Las Vegas. Kaia myślała, że wszystko, co złe ma już za sobą. Schronienie i spokój u boku Nicholasa burzy niedająca o sobie zapomnieć przeszłość. Sekta jej rodziców powraca, a wraz z nimi demony dzieciństwa. Śmierć jest blisko... Za każde kłamstwo i sekret trzeba zapłacić. Zabójca nie zostawia śladów. Kto zabija? Kto mówi prawdę, a kto kłamie? Czy tylko Nicholasowi kobieta może zaufać? 

"Kochała człowieka, który był jedyną istotą potrafiącą ją zniszczyć, ale i podnieść z kolan."

Obserwujemy dalszą przemianę Nicholasa, którą teraz widać jeszcze wyraźniej. Spadają na niego emocje i uczucia, których zupełnie się nie spodziewał. Jego potrzeba kontroli staje w kontrze ze strachem o kobietę, którą pokochał. Okazuje się, że jest też kruchy i otwarty. Kaia również przechodzi zmianę. Zagubienie ustępuje miejsca sile i determinacji. Ich relacja wchodzi na wyższy poziom. Tu już nie mamy do czynienia z grą. Prowokacja ustępuje miejsca więzi, bliskości, zaufaniu, poznawaniu swoich pragnień i trosk. 

"Chcę, abyś wywróciła moje życie jeszcze bardziej niż do tej pory. Chcę, abyś była jedyną kobietą, którą kocham, której pragnę i która doprowadza mnie do szału. Uwielbiam chaos, a im więcej go w naszym życiu, tym lepiej. Jesteś moim chaosem."

Niezwykle wrażenie zrobiły na mnie kreacje rodziców Kai. To, w jaki sposób traktowali swoje dzieci i do czego były im potrzebne, nie mieściło mi się to w głowie. Joanna Świątkowska wbrew pozorom nie poszła utartymi schematami. To, co się tu wydarzyło... czegoś takiego nawet nie brałam pod uwagę. 

Ta część przynosi nam sporo odpowiedzi na pytania z pierwszego tomu. Jednak pojawiają się kolejne, które nas intrygują i nie dają spokoju. Zaskakujące zwroty akcji jeszcze bardziej wciągają nas w tę historię, chcemy poznać, jak to wszystko się skończy. Książka przybiera mocniejsze akcenty thrillera i dramatu aniżeli romansu. Finał zaś jest bolesny... 

"Dotyk diabła" to emocjonalna, intensywna i poruszająca historia o walce z przeszłością, traumą, o siebie i o miłość. To książka o poświęceniu, stracie, zemście. Jak przetrwać w świecie pełnym mroku i manipulacji? Sprawdźcie!





Współpraca reklamowa z Autorką 

poniedziałek, 2 marca 2026

Pocałunek diabła - Joanna Świątkowska

 

Tytuł: Pocałunek diabła 
Cykl: Las Vegas (tom 1)
Autor: Joanna Świątkowska 
Wydawnictwo: Moje
Liczba stron: 226
Ocena: 9/10

Czasem przeszłość wraca… i domaga się drugiej szansy.

Kaia Stein nie sądziła, że szalony wyjazd do Vegas zmieni całe jej życie. Dwa lata po urodzinowym weekendzie w mieście grzechu szykuje się do ślubu z idealnym mężczyzną. Ułożonym. Przewidywalnym. Bezpiecznym. Lecz na drodze do szczęścia dziewczyny staje niebezpieczna przeszłość – w garniturze, z diabelskim uśmiechem i wiążącym dokumentem w kieszeni.

Nicholas Wingrave jest apodyktyczny, nieprzewidywalny, piekielnie pociągający… i nie zamierza oddać tego, co raz zdobył. On ma władzę. Ona ma przeszłość, która może zniszczyć wszystko.

Kaia nie wie, kiedy zaczęła udawać kogoś, kim nie jest. Dla narzeczonego – idealna. Dla świata – opanowana. Dla siebie? Zagubiona. Ale Nicholas widzi więcej. Zawsze widział. Zna jej prawdziwą twarz, którą ona boi się pokazać innym. Wszystko, co Kaia Stein wie o miłości, mówi jej, że to, co czuje do Nicholasa, jest złe. Zbyt intensywne. Zbyt niebezpieczne. Zamiast organizować ślub ze statycznym Davidem, daje się wciągnąć w mroczną grę namiętności, manipulacji oraz sekretów.

To historia o miłości, której nie można opanować. O mężczyźnie, którego nie da się zapomnieć. I o kobiecie, której rozsądek mówi „nie“, a serce krzyczy „tak!“.

"Pocałunek diabła" jest pierwszym tomem dylogii Las Vegas. Kaia przygotowuje się do ślubu ze spokojnym i poukładanym prawnikiem Davidem. Jednak szkopuł w tym, że już jest mężatką. Fakt ten ukrywa zarówno przed narzeczonym, jak i przed całą rodziną. Jej mężem jest bogaty i wpływowy Nicholas. Jakie będą weekendowe skutki miasta grzechu? Zdecydowanie będzie gorąco! Nicolas to mężczyzna apodyktyczny, nieprzewidywalny i... pociągający. Kaia to kobieta zagubiona. Przed światem udaje kogoś innego, niż jest w rzeczywistości. Jej przeszłość może zniszczyć wszystko...

Zostajemy wciągnięci w mroczną grę namiętności, manipulacji, kłamstw i sekretów. To bardzo intensywne emocje i uczucia, które wchodzą głęboko pod skórę. Tu rozsądek toczy nieustanną walkę z sercem. 

"Chociaż go nienawidziła, pragnęła go bardziej niż czegokolwiek innego na świecie. I chociaż ją niszczył, i chociaż wiedziała, że na nią nie zasługuje, kochała go bardziej, niż nienawidziła."

Joanna Świątkowska porusza temat sekt. Przybliża nam to, w jaki sposób działa taka organizacja i jaki ma wpływ na człowieka. Wyrwać się z niej jest bardzo trudno. A konsekwencje życia w takiej zamkniętej wspólnocie mają długofalowe skutki. To specyficzne ukształtowanie charakteru oraz przełożenie na codzienność. Mocno współczułam Kai i jej rodzeństwu. To było straszne, przez co musieli przejść. Jednak czy aby na pewno ten koszmar na dobre się zakończył? 

Nicholas... świetna kreacja. On podobnie, jak Kaia przywdziewa maskę. Za bezwzględnością można dostrzec lojalność i opiekuńczość. Relacja tych dwojga to istne tornado! Napięcie, przyciąganie, przepychanki słowne - ciężko było ugasić ten żar, choć oboje próbowali. Zupełnie odwrotnie wyglądała relacja z Davidem. Tu nie było chemii ani nic z tych rzeczy. Przez to Kaia wydawała mi się kobietą mało dojrzałą. Powinna stanąć oko w oko z prawdą, wyznać, że jest mężatką, a nie planować kolejny ślub. 

"Zdziwiłabyś się. Rozpaczliwie liczysz na to, że pewnego dnia zmienię się w kogoś, kim chciałabyś, żebym był. A ja jedynie cię rozczarowuję, pozostając potworem, którego się brzydzisz."

Widzimy, że ucieczka przed przeszłością jest niemożliwa. A co z drugą szansą? Czy warto ją dawać? Czy zawsze warto podążać za sercem? Tu nie ma prostych odpowiedzi, nic nie jest oczywiste. Sami musimy odkryć, kto jest dobry, a kto zły. 

"Pocałunek diabła" to wielowymiarowa, podszyta napięciem historia o zakazanej miłości, w której przekonacie się, że Diabeł nigdy nie zapomina i nigdy nie odpuszcza. To książka o wyborach, lojalności, sekretach i mrocznych układach. Moim zdaniem zahacza nieco o thriller, a przy tym mocno wciąga w wir wydarzeń. Przeczytajcie!



Współpraca reklamowa z Autorką