środa, 22 kwietnia 2026

Złapać oddech - Ewelina Dobosz [Patronat medialny]


Tytuł: Złapać oddech 
Autor: Ewelina Dobosz 
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, inne – siłą serca.

Liwia ma wszystko, co powinno dawać poczucie bezpieczeństwa: pracę, w której świetnie sobie radzi, narzeczonego o ugruntowanej pozycji i precyzyjny plan na przyszłość. A jednak coraz wyraźniej widzi, że jej życie nie należy do niej, a każdy kolejny krok wymaga czyjegoś pozwolenia. Kiedy w progu firmy pojawia się Daniel Terlecki, znany himalaista poszukujący wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Everest, Liwia dostrzega szansę na to, by dokończyć swój projekt i podejmuje decyzję, która zaskakuje nawet ją samą. Zgadza się im pomóc. Stawia jednak warunek: chce wziąć udział w ekspedycji. Chce zrobić coś tylko dla siebie. Chce w końcu zacząć oddychać.

Daniel uważa, że to kaprys bogatej sponsorki. Ona jednak widzi w nim człowieka, którego determinacja ma w sobie coś niebezpiecznie pociągającego. Wkrótce rodzi się między nimi napięcie, które trudno zignorować – zwłaszcza wysoko w górach, gdzie każdy gest ma większą wagę, a każde niewypowiedziane słowo brzmi głośniej. Ale Liwia ma narzeczonego. I ma przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. A Everest nie jest miejscem, w którym można przed czymkolwiek uciec – tu trzeba zmierzyć się także z tym, co nosi się głęboko w sercu.

Wraz z bohaterami wybieramy się w Himalaje. Poznajemy Liwię - kobietę, która ma wszystko: pracę, narzeczonego i ułożony plan na życie. Jednak czuje, że coś nie pozwala jej oddychać. A raczej ktoś. Jej apodyktyczny narzeczony. Kiedy w jej firmie pojawia się znany himalaista Daniel, szukający wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Mount Everest, Liwia zgadza się mu pomóc. Stawia jeden warunek: chce wziąć udział w ekspedycji (a tym samym zrobić coś dla siebie). Daniel to mężczyzna zdeterminowany, a to cecha, która spodobała się Liwii. Między parą rodzi się napięcie. Dokąd ich to zaprowadzi? Wszak ona ma narzeczonego i... przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. 

Zanim poznałam tę historię, spodziewałam się innej walki, jaką stoczą bohaterowie. To, co otrzymałam, zaskoczyło mnie. Widzimy, że nawet tak odległe miejsce jak góry nie pozwolą nam uciec ani przed przeszłością, ani przed tym, co nosimy głęboko w sercu. Tu jeszcze bardziej uwidaczniają się nasze pragnienia, rany i straty, które trzeba przepracować, oczyścić się, by móc zacząć nowy początek. 

"Góry oddały nam siłę, jaką ludzie latami z nas wysysali. Bo w życiu najważniejsze jest, by złapać oddech. Złapać oddech i ruszyć dalej."

Relacja między parą głównych bohaterów na początkowym etapie była pełna niechęci. Jednak z czasem, choć nieco za szybko, zaczęło się coś zmieniać, iskrzyć, pojawiło się zaufanie, a przy okazji wyszły pewne skrywane tajemnice... Z kolei narzeczony Liwii Robert... wzbudzał we mnie same negatywne emocje. To manipulator i szantażysta, który nie wie, czym jest szacunek do kobiety. Po prostu potwór i tyle!

"Niektórzy twierdzą, że miłość jest piękna. Dla mnie w tamtej chwili miłość stała się koszmarem."

Ewelina Dobosz poruszyła również interesujące tematy poboczne. Była to m.in. przemoc fizyczna i psychiczna, żądza pieniądza czy handel ludźmi. Ten ostatni wątek mógłby zostać bardziej wyeksponowany, ale z racji tego, że to romans, więc można przymknąć na to oko. 

Autorka dobrze oddała surowy klimat gór. Przypomniała, jak ważna jest sprawność fizyczna i pokora wobec majestatu gór. Niemal czułam to zimno, mrok, niebezpieczeństwo... Z każdą kolejną stroną coraz bardziej wsiąkałam w górską otchłań. Przyciągała mnie, prowokowała, bym i ja zapragnęła takiej wyprawy. Postaci pokazują nam swoją pasję i marzenia, o które odważnie walczą. 

"Dopiero siedząc u podnóża tego olbrzyma, widzimy, z jaką potęgą mamy do czynienia, a kiedy słyszysz pracujący lodowiec przy akompaniamencie wiatru, twoje myślenie zmienia się diametralnie. Piękno tego zjawiska wywołuje dreszcz podniecenia i strachu. Z drugiej strony rozpiera cię duma, że masz szansę to usłyszeć."

"Złapać oddech" to fascynująca i zaskakująca historia o zakazanej miłości, przyjaźni, trudnej przeszłości, niełatwych wyborach, walce z własnymi słabościami, drodze do spełnienia marzeń. To książka o tym, ile człowiek jest w stanie poświęcić dla dobra drugiego człowieka. Weźmiecie udział w tej ekscytującej, acz niebezpiecznej wyprawie?



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare 


wtorek, 21 kwietnia 2026

Chwila, która zmienia - Elżbieta Hossa-Lenglain

 

Tytuł: Chwila, która zmienia 
Autor: Elżbieta Hossa-Lenglain
Wydawnictwo: Książki bez limitu
Liczba stron: 348
Ocena: 9/10

Jeden miesiąc. Zero zobowiązań. Układ idealny. Przynajmniej w teorii, bo z emocjami nie da się negocjować.
Olivia Matt, cicha bibliotekarka z głową pełną słów, pisze, żeby nie oszaleć. Jej poradnik miał pomóc innym, ale nigdy nie miał być hitem. A już na pewno nie miał przyciągnąć uwagi ludzi, których chciała zostawić za sobą. Michał Książek ma to, czego szukają inni: firmę, sukces, pieniądze, ale brakuje mu poczucia sensu życia. Wypalony, zmęczony, obojętny – dopóki nie spotyka jej. Autorki, której słowa trafiają dokładnie tam, gdzie boli.
Olivia i Michał zawierają szalony układ. On pomoże jej wypromować książkę. Ona nauczy go, jak znowu cieszyć się życiem. A potem każde pójdzie w swoją stronę. Tylko czy po spędzonym razem miesiącu będą jeszcze potrafili powiedzieć sobie „żegnaj”?

Poznajemy Olivię - cichą i spokojną bibliotekarkę kochającą słowa. Czyta, pisze i zaraża innych miłością do książek. Na jej drodze pojawia się biznesmen Michał - mężczyzna, który osiągnął sukces w pracy. Jednak zagubił gdzieś poczucie sensu życia. Jest wypalony, zmęczony i obojętny. Oboje postanawiają zawrzeć układ. On pomoże jej wypromować książkę, ona nauczy go cieszyć się życiem. Potem każde pójdzie w swoją stronę. Ale czy jeden miesiąc i z założenia zero zobowiązań ma rację bytu? Co, kiedy w tej relacji do głosu dojdą emocje? 

Autorka tworząc bohaterów, dość mocno pogłębiła ich rys psychologiczny. Szczególnie widać to u postaci Olivii, której postawa była niezrozumiała, ale można było to usprawiedliwić jej przykrymi doświadczeniami z przeszłości. I właśnie dzięki dobrze uwypuklonej charakterystyce możemy lepiej ją zrozumieć. Bardzo polubiłam Michała. Ujął mnie swoim zdecydowaniem i walecznością. Uczucie między tą parą ciekawie się rozwijało. Fajnie się przed sobą odkrywali. 

"Boję się. Cholernie się boję. To nie jest ten rodzaj strachu, który można wyciszyć logicznym myśleniem. To nie jest lęk przed czymś namacalnym, przed występem, przed ludźmi, przed opiniami. To strach, który znam od lat. Strach przed byciem zauważoną i odnalezioną przez NIEGO." 

Elżbieta Hossa-Lenglain porusza szereg ponadczasowych tematów i problemów dzisiejszego świata. Jest to samotność, wypalenie zawodowe, trudne doświadczenia z przeszłości, śmiertelna choroba, strata, ból, żal, popełnione błędy, miłość, przyjaźń czy mechanizm działania sekty.

Historia prowadzi do głębokich przemyśleń nad naszymi wyborami, nad tym, co naprawdę jest w życiu ważne, że należy cieszyć się drobnymi rzeczami oraz pokazuje, że czasem jedna chwila, słowo lub decyzja potrafi zmienić wszystko. Jedna chwila może stać się początkiem czegoś nowego. Może nie zawsze dostrzeżemy to od razu, ale warto być uważnym. Widzimy też, jak bardzo przeszłość może wpływać na przyszłość. 

"Czuję zmęczenie. Nie fizyczne. To coś głębszego, cięższego. Zmęczenie grą, którą prowadzę. Udawaniem, że wszystko jest w porządku, gdy w rzeczywistości nie pamiętam już, kiedy ostatnio naprawdę czułem, że coś ma znaczenie."

Mamy tu motyw książki w książce. Te wszystkie nawiązania do literatury i czytanych przez bohaterów książek, zachwycają. Książka to naprawdę doskonałe lekarstwo na wiele rozterek. Nie zabrakło również odrobiny humoru. Utarczki słowne między Michałem a Januszem... rewelacja! Takie koguciki na wybiegu.

To ciepła, poruszająca, skłaniająca do refleksji powieść o życiu, relacjach, wyborach, które nas kształtują, lękach, drugich szansach i marzeniach. Są intrygi, tajemnice, niepokój i wewnętrzne napięcie emocjonalne. Czy Michał przewartościuje swoje życie? I czym jest chwila, która zmienia? Tu nie ma gotowych odpowiedzi. Tu każdy sam przed sobą musi sobie na to odpowiedzieć. 



Współpraca reklamowa z Książki bez limitu


poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Na dłużej niż na zawsze - Jagoda Wochlik

 

Tytuł: Na dłużej niż na zawsze 
Autor: Jagoda Wochlik
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 304
Ocena: 8/10

Czy można kochać kogoś tak bardzo, by chcieć zniknąć z jego życia? Czy prawdziwą miłość da się wyrzucić z pamięci?
Eliza i Feliks pod koniec liceum byli nierozłączni, aż nagle ona zerwała z nim kontakty i bez wyjaśnień wyjechała do innego miasta. Ale przecież nie mogli tak po prostu o sobie zapomnieć… Kiedy spotykają się po latach, okazuje się, że ich uczucia nie zniknęły. Dziewczyna daje ich związkowi siedem miesięcy, przez które mają mieszkać razem i zachowywać się jak prawdziwa para. Dlaczego tylko tyle?
Chłopak ma nadzieję, że ten czas wystarczy, by przekonać ją do zostania z nim na dłużej niż na zawsze. Nie wie, że przyjdzie mu się zmierzyć nie tylko z jej uporem…

Poznajemy Elizę i Feliksa, którzy pod koniec liceum byli nierozłączni, aż nagle ona zerwała z nim kontakty i bez wyjaśnień wyjechała do innego miasta. Po latach spotykają się ponownie. Ich uczucia wcale nie wygasły. Dziewczyna daje ich związkowi siedem miesięcy, przez które mają mieszkać razem i zachowywać się jak prawdziwa para. Dlaczego tylko tyle? Chłopak ma nadzieję, że ten czas wystarczy, by przekonać ją do zostania z nim na dłużej niż na zawsze. Nie wie, że przyjdzie mu się zmierzyć nie tylko z jej uporem…

Czy największym dowodem miłości może być odejście od kogoś, kogo się kocha? Paradoksalnie tak, ale czy taką decyzją nie skazujemy siebie i ukochanej osoby na przeżycie czegoś pięknego, nawet choćby miało trwać tylko chwilę? 

Ta historia tylko z pozoru wydaje się zwyczajna. Jednak gdy wchodzimy w nią głębiej, zaskakuje i oplata nas wydarzeniami i emocjami. Od początku Eliza coś przed nami zataja, nie dopowiada, sieje w nas niepewność, mnoży domysły, podsyca strach, a w rezultacie obnaża konsekwencje swoich decyzji. Na przykładzie losów bohaterów widzimy, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na nasze życie. Autorka daje nam poznać postaci. Robi to w sposób stopniowy, ukazując to, jak wyglądała ich młodość, szkolne lata czy to jak zmieniło się ich życie. 

"(...) niektóre wydarzenia, nawet jeśli miały miejsce jakiś czas temu, zostają w naszych sercach i umysłach tuż pod powierzchnią."

Jagoda Wochlik porusza ważne społeczne tematy. Ogromnie poruszyła mnie więź Elizy i jej mamy. Choroba i przemijanie to niezwykle trudne aspekty naszego życia. Miłość do rodzica jest bardzo ważna, ale nie powinniśmy też zapominać o sobie, swoich potrzebach i marzeniach. Przyznam, iż początkowo źle oceniłam Elizę, jednak z czasem zaczęłam jej współczuć. I nigdy nie chciałabym znaleźć się na jej miejscu. 

"Tak bardzo czekamy, kiedy przyjdzie umierać, że zapominamy żyć."

Feliks i jego rodzina również potrafią przykuć naszą uwagę. Ich wzajemne relacje, niby taka zwykła codzienność, a pokazuje, jak ważne jest mieć obok siebie takie wsparcie. 

Zaskoczyło mnie poniekąd niejednoznaczne zakończenie, które każdy z nas może odebrać i dopowiedzieć sobie na swój własny sposób. 

"Na dłużej niż na zawsze" to złożona, wielowymiarowa, głęboko przejmująca, życiowa i skłaniająca do refleksji powieść o relacjach, poświęceniu, utracie tożsamości, empatii i człowieczeństwie oraz miłości, której nie da się wyrzucić z pamięci. Czy warto świadomie rezygnować z miłości i szczęścia? Sprawdźcie! 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Lucky 


sobota, 18 kwietnia 2026

Zapytaj mnie o to - Camilla En

 

Tytuł: Zapytaj mnie o to 
Autor: Camilla En 
Wydawnictwo: MotyleWnosie
Liczba stron: 216
Ocena: 8/10

Szkolna miłość nie zawsze okazuje się taka prosta. Emily i Connor rozstają się, gdy on postanawia zakończyć ich związek, wmawiając sobie, że to dla dobra ukochanej. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jak bardzo zrani ją swoją decyzją.
Po dziesięciu latach zaskakującym zrządzeniem losu ich drogi znów się krzyżują. I nagle okazuje się, że nic się między nimi nie zmieniło, jakby czas się zatrzymał. W powietrzu unosi się zapach wakacyjnego romansu, pełnego napięcia i emocji. Mroczna przeszłość Connora nie daje jednak o sobie zapomnieć i kiedy on przebywa w swoim rodzinnym mieście, ktoś inny obmyśla, jak się na nim zemścić i ta zemsta dotknie niewinną osobę.
Syna Connora, którego w sekrecie urodziła Emily.
W obliczu zagrożenia i w obawie o życie ich wspólnego dziecka dwoje dawnych kochanków zaczyna dostrzegać, że żadne z nich nie potrafi żyć bez drugiego. Czy jednak ich uczucie wystarczy, by zapomnieć o dawnych krzywdach? Czy Connor będzie w stanie zrezygnować z niebezpiecznego stylu życia, aby stworzyć prawdziwą rodzinę w Columbus? W miłości nie wszystko jest czarno-białe, a prawdziwe wyzwania dopiero się zaczynają.

Emily i Connor uchodzą w szkole za parę idealną. Sama dziewczyna nawet tak uważa. Jednak chłopak postanawia zakończyć ich związek, wmawiając sobie, że to dla jej dobra. Po dziesięciu latach spotykają się ponownie. Okazuje się, że nadal żywią do siebie głębokie uczucia. Ale Connnor ma również mroczną przeszłość. Ktoś chce się na nim zemścić, używając do tego jego syna, którego w sekrecie urodziła Emily. 

"Podobno w naszym życiu spotykamy trzy rodzaje miłości. Pierwsza jest wyidealizowana, kiedy jesteśmy młodzi. Wydaje się dla nas tą jedyną. Druga jest miłość trudna. Uczy nas, kim jesteśmy. Bywa również bardzo bolesna. Trzecią jest miłość, której się nie spodziewaliśmy."

Zastanawiałam się, czy mężczyzna będzie w stanie porzucić niebezpieczny styl życia, na rzecz stworzenia rodziny? Obserwujemy, jak zaczyna dostrzegać swoje błędy, temu, jakich dokonał niewłaściwych wyborów oraz jak próbuje się zmienić. Dla niej. Dla dziecka. Dla dawnych przyjaciół. I siebie. Czy mu się to uda? Wszak los czasami daje nam jeszcze jedną szansę. I tylko od nas zależy, czy ją właściwie wykorzystamy. 

"Nie potrafię cofnąć czasu. Nie jestem ideałem, tak naprawdę nigdy nie byłem, to ty mnie takim malowałaś. Mrok we mnie był i jest, ale czuję, że to właśnie ty możesz zapalić małą lampeczkę w mojej głębi. Bo ty jesteś aniołem, którego straciłem."

Historia Emily i Connora pokazuje, że w miłości nie wszystko jest czarno-białe. Co prawda miłość ewoluuje, dojrzewa, ale mimo bólu i rozczarowania nigdy tak naprawdę nie znika z serca. Zwłaszcza jeśli jest to pierwsza młodzieńcza miłość.

Tajemnice, demony przeszłości, niebezpieczeństwo i motyw zemsty dodają fabule dodatkowego elementu zaskoczenia, napięcia i dreszczyku wyczekiwania na rozwój wydarzeń. Camilla En potrafi sprawić, byśmy nie mogli oderwać się od książki. Chciałabym jednak, aby niektóre wątki zostały szerzej rozbudowane, choćby te dotyczące dziecka.

"Zapytaj mnie o to" to ciepły, pełen napięcia i emocji romans o zawiedzionej miłości, stracie, tęsknocie, trudnych wyborach z konsekwencjami, relacjach rodzinnych, przyjaźni, wybaczeniu, drugich szansach, nadziei. Nie pytajcie, tylko czytajcie! 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem MotyleWnosie


środa, 15 kwietnia 2026

Ślubna katastrofa - Urszula Gajdowska [Zapowiedź patronacka]

 


Miło mi poinformować, iż blog Sza! Teraz czytam objął patronatem medialnym powieść "Ślubna katastrofa" Urszuli Gajdowskiej wydanej nakładem Wydawnictwa Szara Godzina. Jest to kontynuacja "Romantycznej katastrofy", którą bardzo Wam polecam.


Premiera 19.05


OPIS WYDAWCY 👇

Agata po burzliwym rozwodzie wraca w rodzinne strony. Lukę w jej sercu zapełnia Paweł, przyjaciel z dzieciństwa i pierwsza miłość. Kiedy zapada decyzja o ślubie, zamiast beztroskiej radości towarzyszy im lawina nieporozumień i… komicznych sytuacji. 
Bliscy mają własne pomysły na uszczęśliwienie 
zakochanych. Dawni partnerzy zawiązują spisek, a struś wymagający interwencji weterynaryjnej, psi złodziej ślubnej biżuterii i samozwańcza szeptucha ciotka Honorata komplikują przygotowania.
Tymczasem między Gabrysią, córką Agaty, a Kaspianem, synem Pawła, aż iskrzy. Ich burzliwa relacja może okazać się największym zagrożeniem dla rodzinnej uroczystości.
Czy w takich warunkach ślub może się odbyć? 
A jeśli tak, to kto stanie na ślubnym kobiercu?


🛒 Tu kupisz ➡️ klik


Skusicie się na ten tytuł? 😀


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 



wtorek, 14 kwietnia 2026

Właściwa stacja - Joanna Tekieli

 

Tytuł: Właściwa stacja 
Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia 
Liczba stron: 328
Ocena: 9/10

NAJPIĘKNIEJSZE ZMIANY ZACZYNAJĄ SIĘ OD ODWAGI, BY SPRÓBOWAĆ JESZCZE RAZ.

Wanda po rozstaniu z mężem powoli przyzwyczaja się do nowego stylu życia i ta samodzielność jej się podoba. Obie córki są już dorosłe i mają własne sprawy, a ona uczy się słuchać siebie i swoich potrzeb. Przestaje się bać samotnych spacerów i wyjazdów, nie przeszkadza jej spędzanie czasu we własnym towarzystwie. Jednak gdy traci pracę, z którą była związana od wielu lat, Wanda czuje, że grunt usuwa jej się spod nóg. Boi się, że w jej wieku znalezienie nowego zajęcia będzie bardzo trudne. Aby zwiększyć swoje szanse na rynku pracy, zapisuje się na proponowany przez urząd kurs komputerowy. Nie spodziewa się, że profil założony na Instagramie podczas tego kursu stanie się początkiem niezwykłej przyjaźni i zalążkiem zmiany, która poprowadzi ją w nieoczekiwanym kierunku…

Coraz częściej mam ochotę, by bohaterką książki była dojrzała kobieta, a nie taka dwudziesto- czy trzydziestoletnia. I tu taką spotkałam, gdyż Wanda ma pięćdziesiąt lat. 

Rozwód i utrata pracy nie przekreślają naszego szczęścia. Przeciwnie, to właśnie wtedy może się okazać, że otwierają się przed nami nowe możliwości. Wanda zaczyna prawdziwie żyć, uczy się słuchać siebie, swoich potrzeb i pragnień. Kiedyś nie wyobrażała sobie, że może czuć się dobrze sama ze sobą. Co prawda ma obawy związane z utratą pracy i znalezieniem nowej ze względu na wiek, ale zapisuje się na kurs komputerowy. Profil założony na Instagramie to początek pewnej przyjaźni i zmian.

Do zmian potrzeba odwagi, bo to od niej wszystko się zaczyna. A każdy moment do zmian jest dobry. I to bez względu na wiek. Nie można się bać, ani patrzeć na to, co ludzie będą myśleli, czy mówili. Trzeba nauczyć się stawiać granice. Nie da się zadowolić wszystkich dookoła, zwłaszcza kiedy ktoś tej pomocy nie chce. To nasze życie i powinniśmy przeżyć je po swojemu. Robić to, co sprawia nam największą radość. 

"Cudownie jest mieć marzenia, plany, wyznaczać sobie cele - pomyślała nagle. A ja od lat jestem jak ten wagon na bocznicy..."

Joanna Tekieli stworzyła niebanalnych bohaterów, z wadami, popełniającymi błędy, wątpliwościami, którzy mocno osiadają w pamięci. Jest to sąsiad, amator eksperymentów społecznych i opiekun porzuconych egzotycznych zwierząt - Wojtek. Kolejny to Nicola (tak dobrze widzicie - Nikola), który przyjeżdża do Polski w poszukiwaniu tytułowej właściwej stacji. Co ciekawe znajduje ją, tworząc w starym wagonie klimatyczną restaurację. Pojawiła się też Monika - córka Wandy, która matkę sprowadza jedynie do roli niani swojej córki. Zresztą w innych życiowych kwestiach też jest sceptycznie nastawiona. Trudno było mi ją polubić.

Autorka pokazuje, czym jest prawdziwa przyjaźń. Uczucia również się pojawią, nawet wtedy, kiedy najmniej się ich spodziewamy. Poszukiwanie siebie, lęki, strach, nowe szanse i pośród tego odrobina humoru - niczego więcej nie potrzeba.

"(...) to ludzie, których spotykamy na swojej drodze, wypełniają nasze życie i nadają mu kształt (...). Wszyscy szukamy właściwej stacji, ale nie każdy na nią trafi... Niektórzy będą się miotać przez całe życie i jej nie znajdą. Bo to nie jest żadne miejsce w mieście x czy kraju y. Właściwa stacja to osoba, której ufasz, przy której czujesz się bezpiecznie, przy której nie musisz niczego udawać i z którą chcesz spędzać czas."

To ciepła, życiowa, dodająca otuchy i inspirująca do zmian powieść o tym, że będąc na życiowym zakręcie, zawsze warto zawalczyć o swoje marzenia. Nie można tracić wiary w ich powodzenie. Warto pomyśleć o sobie. I odnaleźć "Właściwą Stację". Ona na pewno gdzieś tam jest...



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia 


niedziela, 12 kwietnia 2026

Jesteście tylko przyjaciłómi? - Monika Kkara Krajniak

 

Tytuł: Jesteście tylko przyjaciłómi?
Cykl: Rodzina Tylczyńskich (tom 1)
Autor: Monika Klara Krajniak
Wydawnictwo: Videograf S.A.
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10

Mela właśnie wkroczyła w dorosłość. Ma kochającą rodzinę, która zawsze stoi za nią murem, oraz Daniela – przyjaciela tak bliskiego, że trudno wyobrazić sobie świat bez niego. Ich więź wydaje się niezniszczalna… aż do chwili, gdy Daniel wyjeżdża na studia setki kilometrów dalej.
Nowe życie pochłania go bez reszty, a Mela zostaje sama, czując pustkę, której wcześniej nie znała. Nagły wypadek wywraca ich życie do góry nogami, zmuszając do zmierzenia się z bólem, poczuciem winy i uczuciami, które dotychczas starali się tłumić. Czy zdołają wrócić do tego, co było kiedyś?
Czy Adam, który niespodziewanie pojawia się w jej świecie, odmieni wszystko, co wydawało się pewne? Czy stanie się impulsem, który pozwoli Meli zobaczyć własne życie z zupełnie innej perspektywy? A może jego obecność tylko przyspieszy to, co i tak było nieuniknione – decyzję, przed którą Melania i Daniel uciekali, przekonując samych siebie, że nic się nie zmieniło?

"Jesteście tylko przyjaciółmi?" rozpoczyna sagę Rodzina Tylczyńskich. Tomów będzie pięć, opowiadających o perypetiach miłosnych dziewięciorga rodzeństwa. W tym prym będą wiedli Mela i Daniel. Jednakże w kolejnych częściach bohaterowie z poprzednich tomów będą pojawiać się w tle. Zatem jest szansa, że otrzymamy naprawdę szeroko rozbudowaną historię.

Mela przygotowuje się do matury. Sporo czasu spędza o rok starszym Danielem, który postanawia wyjechać do dużego miasta na studia. Oboje twierdzą, że są tylko przyjaciółmi. Ale czy na pewno? Dziewczyna zostaje sama, zaczyna odczuwać pustkę. Wypadek wywraca ich życie do góry nogami. Trzeba zmierzyć się z bólem, poczuciem winy i uczuciami, które próbują wyjść z ukrycia... Gdy pojawia się Adam, sprawy nabierają rumieńców. Kogo wybrać? 

Książka jest debiutem Moniki Klary Krajniak, ale czytając zupełnie tego nie czuć. Bardzo szybko wchodzimy w życie rodziny Tylczyńskich i po prostu żyjemy ich problemami, towarzyszymy w codzienności. Autorka pięknie przedstawiła realia i klimat wsi Dąbrowa. Podobało mi się to, że ta cała otaczająca nas technologia została zepchnięta na dalszy plan. Postawiła za to na relacje, które powinny być dla nas najważniejsze. A te w kontekście bohaterów są naprawdę interesujące. Mamy tu do czynienia z rodziną wielopokoleniową. Przyjemnie czytało się o tym, jaki szacunek do dziadków mają młodsi członkowie rodziny. Wzajemna pomoc również jest tu nie bez znaczenia. No i jest to też trochę zwariowana rodzinka.

Para głównych bohaterów wchodzi w dorosłość, a co za tym idzie, dopiero uczą się życia. Czekają ich wzloty i upadki, łzy, trudne, często błędne decyzje oraz mierzenie się z ich konsekwencjami. Studia, wolność, wyrwanie się z domu... tak łatwo można wpaść w różnego rodzaju pułapki. Istotne, by potrafić te błędy w porę dostrzec, wyciągnąć odpowiednie wnioski i spróbować je naprawić. Ważne okazuje się być tu zrozumienie, wsparcie i lojalność bliskich. 

"Czasami w emocjach, człowiek mówi rzeczy, które nie odzwierciedlają jego prawdziwych uczuć."

Autorka porusza motyw przyjaźni, zarówno tej nowej, jak i tej wieloletniej. Stawia też pytanie o to, czy przyjaźń damsko-męska istnieje? Każdy ma w tej kwestii swoje zdanie. Ja wiem, że jest możliwa. Natomiast granica między przyjaźnią a miłością jest cienka. Bardzo łatwo można ją przeoczyć. Czy aby tak nie stanie się w przypadku Meli i Daniela? Czy odważą się stanąć oko w oko z prawdą i własnymi uczuciami? 

"Ta cisza między nimi była dla Meli trudniejsza, niż się spodziewała. Myślała o nim codziennie. Nie o ich kłótni, nie o obraźliwych słowach, ale o tamtym pocałunku. Dlaczego to zrobił? Co w niego wstąpiło? Przecież tyle razy żartowali z tego, że wszyscy widzą w nich parę, choć byli tylko przyjaciółmi."

"Jesteście tylko przyjaciółmi?" to ciepła, pozytywnie nastrajająca, skrząca humorem i emocjami historia o dojrzewaniu, odkrywaniu siebie, miłości, złamanym sercu, utraconym zaufaniu, tęsknocie, sile rodzinnych więzi, skomplikowanych relacjach, trudnych wyborach i wadze szczerej rozmowy. To powieść o tym, jak niewypowiedziane słowa mogą mieć wpływ na życie. Książka piękna w swojej treści, polecam! Oby więcej takich debiutów.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Videograf S A.