Tytuł: Odnajdziemy się wśród gwiazd
Autor: Justyna Kisiel
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10
Będę cię szukał w tysiącach światów i przez Dziesięć tysięcy istnień... aż cię znajdę.
Genowefa i Ksawery byli dla siebie całym światem. Łączyła ich miłość głęboka i pewna – taka, która wydaje się silniejsza od wszystkiego. Ale czasem to właśnie strata i ból najbardziej oddalają od siebie kochających się najmocniej ludzi. Kiedy ich wspólne życie zaczęło rozpadać się pod ciężarem niewypowiedzianych emocji, Genowefa postanawia odejść. Wyjeżdża do Jezioran Bieszczadzkich – miejsca pełnego ciszy, jezior i ludzi, którzy nie pytają o przeszłość.
Tam, z dala od tego, co ją złamało, po raz pierwszy od dawna czuje, że może jeszcze wszystko zacząć od nowa. W tej przestrzeni zaczyna rodzić się nowe uczucie... aż wszystko ponownie się komplikuje.
Czy da się odbudować to, co kiedyś rozpadło się w ciszy? A może są uczucia, które nigdy się nie kończą?
Pełna emocji, tęsknoty i nadziei historia, która zostawia czytelnika z ciszą w sercu... i światłem, które nie gaśnie nawet po ostatniej stronie.
Genowefa i Ksawery to kochające się małżeństwo. Jednak strata sprawia, że ich wspólne życie zaczyna się rozpadać. Kobieta postanawia odejść. Wyjeżdża do Jezioran Bieszczadzkich. Wydaje się jej, że może zacząć od nowa. Poznaje kogoś. Ale wszystko ponownie się komplikuje, wraca przeszłość, a Genowefa będzie musiała podjąć trudną decyzję.
Justyna Kisiel niczego w tej książce nie ubarwia, bo i to tego nie wymaga. Historia jest tak autentyczna, że nie sposób przeczytać jej bez pełnego zaangażowania. Pokazuje życie z całym jego okrucieństwem, brutalnością, ale i daje nadzieję, że za burzowymi chmurami gdzieś tam przebija się słońce.
"Wiesz, ja zawsze uważałam, że życie to nie bajka. Ale czasem los robi takie zwroty, że człowiek nie wie, czy płakać, czy śmiać się przez łzy."
Mimo to, iż dwoje ludzi bardzo się kocha, w momencie kiedy spotyka ich tragedia, zaczynają czuć wobec siebie gniew, żal oraz przerzucać wzajemnymi pretensjami. Towarzyszy im ból, cierpienie i bezsilność. Nie potrafią poradzić sobie ze stratą, w wyniku czego oddalają się od siebie. Bliskość, śmiech, ustępują miejsca obojętności, ciszy i braku rozmowy. Odczuwają mnóstwo strachu, obaw i wątpliwości. Widzimy, jak w trudnych chwilach ważna jest miłość, zrozumienie i wsparcie bliskich osób.
"Bo koniec to nie krzyk, nie dramat. Czasem to właśnie ta spokojna obojętność, w której serce przestaje się buntować."
Książka niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. To, co wydarzyło się w zakończeniu, po prostu mnie zmiotło. Kolejny raz przekonałam się, że życie daje i zabiera. I nic nie jest w stanie zmienić tego stanu rzeczy. Byłam pełna podziwu dla bohaterki za jej odwagę, że podjęła taką, a nie inną decyzję. Bo gdy przeszłość wraca, trzeba pozwolić jej na to, zmierzyć się z nią i z prawdą, dać sobie szansę, a potem wszystko zamknąć...
"Odnajdziemy się wśród gwiazd" to życiowa, niezwykle poruszająca, momentami melancholijna powieść o stracie, żałobie, tęsknocie, trosce, odnajdywaniu wewnętrznej siły i odwadze, by zacząć od nowa. To historia, która po przewróceniu ostatniej strony, pozostawia głęboką ciszę i miejsce na refleksję nad własnym życiem. Świetny debiut!
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia






