środa, 23 września 2020

ZAPOWIEDŹ: "W cieniu zła" - Alex North


Pamiętacie thriller psychologiczny "Szeptacz", o którym bardzo głośno było zeszłej jesieni? Już 28 października Alex North wraca z nową powieścią "W cieniu zła", która ukarze się nakładem Wydawnictwa Muza. Mnie "Szeptacz" się podobał, dlatego ciekawa jestem drugiej książki autora. A Wy? Dajcie znać. Zostawiam Wam opis. 😊

 ~~~


OPIS

Rytualne morderstwo, nawiedzone przez złe moce miasteczko, budząca paniczny strach postać Czerwonorękiego oraz przytłaczająca atmosfera nadciągającej katastrofy. Ta historia wciąga, trzyma w napięciu, hipnotyzuje złowieszczą scenerią i przyprawia o gęsią skórkę.

Niepozorne miasteczko Gritten Wood ma mroczną przeszłość. Dwadzieścia pięć lat temu doszło tu do bestialskiego morderstwa o podłożu rytualnym, w którym uczestniczyło kilku nastolatków. Policji udało się zatrzymać jednego ze sprawców, drugi, Charlie, zniknął w tajemniczych okolicznościach.
Paul Adams doskonale pamięta, co się wtedy stało. Dobrze znał Charliego i jego ofiarę, a tamte wydarzenia położyły się cieniem na jego dorosłym życiu. Ćwierć wieku później pełen obaw wraca do rodzinnej miejscowości.
Ku swojemu przerażeniu odkrywa, że historia się powtarza. W okolicy dochodzi do serii morderstw zainspirowanych zbrodnią sprzed ćwierć wieku. Duchy przeszłości, te prawdziwe i te tylko wymyślone, wciąż go prześladują.






wtorek, 22 września 2020

Syreny - Anna Langner


Tytuł: Syreny
Autor: Anna Langner
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 376
Ocena: 9/10

To lato wszyscy spędzą tak, jakby miało być ostatnim w ich życiu.

Kiedy zaczyna się upalny lipiec, jest dobrze. Kiedy czekają cię beztroskie wakacje nad morzem, jest bardzo dobrze. Kiedy przyjaciółki, z którymi rok temu spędziłaś całe lato, okazują się słynnymi na cały internet Syrenami, jest bardzo źle.

Majka wyjeżdża z Warszawy do spokojnego nadmorskiego Burzewa. Dołącza do ekipy Syren – pięknych kobiet, które wyruszają na eskapady po nadbałtyckich klubach, polując na bogatych przystojniaków. Majka ma w tym swój cel – chce zrealizować sekretny projekt i przy okazji chronić przyjaciółki przed kłopotami. Jednak ten plan zaczyna sypać się jak zamek z piasku. Jakby tego było mało, jej życie uprzykrza pewien tajemniczy, przystojny turysta.

"W takich momentach wszystko przestaje mieć znaczenie. Wczorajsze wydarzenia wydają mi się nic nieznaczącymi błahostkami. Jakbym oglądała telenowelę i wydumane problemy jej bohaterów. Wszystkie pretensje, żal, który żywiłam (…) są teraz nieważne. Człowiek jest głupi – docenia to, co ma, dopiero w obliczu straty."

"Syreny" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Langner, i sądząc po tym, jakie wrażenie zrobiła na mnie jej powieść, jestem pewna, że nie ostatnie. Niejednokrotnie latem poszukujemy książki, która wpasuje się klimatem w ten wakacyjny czas. Myślę że "Syreny" zrobią to idealnie.

Podobała mi się relacja między głównymi bohaterami. Majka i Damian są kompletnie różni, ich charaktery co chwilę się ścierają, co prowadzi do ciętych ripost i dobrego humoru u czytelnika. Czułość, namiętność, wzajemne przyciąganie i odpychanie - to wszystko czuć od pierwszej do ostatniej strony.

"Przystojny dupek bez serca, który uwielbia doprowadzać mnie do szału i jak się przed chwilą okazało, także zrównać mnie z ziemią. On nie miewa czegoś takiego jak wyrzuty sumienia."

Autorka porusza temat sponsoringu. Moim zdaniem wątek ten został dobrze poprowadzony. Obserwując poczynania Syren zastanawiamy się, czy chęć szybkiego, łatwego zysku warta jest świeczki? I gdzie w tym wszystkim jest nasza moralność, zasady? A uczucia? Czy w ogóle jest na nie miejsce?

Zostałam mile zaskoczona tym, iż powieść okazała się wielowątkowa. Pięknie został nakreślony wątek pokazujący siłę prawdziwej przyjaźni i wartości rodziny. Autorka przestrzega również, aby nikogo nie oceniać po pozorach, gdyż wygląd zewnętrzny czy nawet niektóre zachowania człowieka mogą daleko odbiegać od tego, kim tak naprawdę jesteśmy.

"Nie jesteśmy Barbie i Kenem, których ktoś wyjął z lśniącego pudełka. Nie jesteśmy gładcy i bez skazy. Żyjemy w prawdziwym świecie, gdzie złe decyzje są czymś tak powszechnym, jak picie kawy do śniadania."

Fabuła nie pozwala nam się nudzić nawet przez chwilę. Szybko się rozkręca wielokrotnie zaskakuje zwrotami akcji, realnością wydarzeń, sytuacji i problemów. Tylko na pierwszy rzut oka wydaje się ta historia błaha, bowiem gdy już się w nią wczytamy, wyklaruje się nam obraz, który możemy spotkać w prawdziwym życiu. Jestem przekonana, że zmusi niejednego z Was do wielu przemyśleń. Dla mnie najistotniejsza okazała się konkluzja, że kłamstwo ma krótkie nogi i prędzej czy później nasze sekrety i tajemnice wyjdą na jaw.

Sceny miłosne oczywiście są, nawet bardzo zmysłowe, ale utrzymane w granicach dobrego smaku, bez nadmiernej wulgarności czy tak ostatnio obecnej w literaturze brutalności.

"Syreny" to lekka, wakacyjna, pełna emocji i uroku powieść o sile przyjaźni, skomplikowanej miłości, walce z własnymi słabościami, nauce wiary w siebie i swoje umiejętności. Bardzo miło spędziłam czas w towarzystwie Syren z Burzewa. Lektura na letnie wojaże jak znalazł!




sobota, 19 września 2020

Czarny Wilk - J.A. Redmerski


Tytuł: Czarny Wilk
Cykl: W towarzystwie zabójców (tom 5)
Autor: J.A. Redmerski
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ilość stron: 257
Ocena: 10/10

Sekrety ujawnione przez Norę Kessler sprawiły, że Niklas Fleischer zrozumiał, że nie ma już nikogo, komu mógłby zaufać. Jego własny brat go zdradził. Ale ostatecznie Niklas zgadza się stanąć na czele misji we Włoszech, która może być szansą na wybaczenie albo odwet za to, co zrobił jego brat.
Zadaniem Niklasa jest odegranie roli bogatego niemieckiego inwestora i porwanie tajemniczej Francesci Moretti. Zadanie jest tym trudniejsze, że nikt nie wie, jak ona dokładnie wygląda.
Niklas wydaje się idealnym kandydatem do tej roli, ale ryzyko jest ogromne, ponieważ powodzenie misji nie będzie zależało tylko od niego. Zabierze ze sobą dwie kobiety – Izabel i Norę.
Izabel ma udawać jego kochankę, natomiast Nora – niewolnicę. Mężczyzna musi bardzo uważać na Izabel, która ze względu na swoją przeszłość może źle znieść to, co zobaczy w willi Morettiego. Jeden nieostrożny ruch i cała akcja może zakończyć się niepowodzeniem, stawiając ich życie na szali.
Niklasowi sytuacja z kochanką i niewolnicą u boku wydaje się całkiem przyjemna, jednak to tylko pozory.
Mężczyzna musi pamiętać o tym, co zrobił Viktor. Czy to, co zaszło między braćmi, już na zawsze będzie ich kością niezgody? Czy okaże się silniejsze niż więzy krwi, które ich łączą?
 
"- To brzydkie słowo, uczucie na "m" ma w zwyczaju brać cię z zaskoczenia, a wtedy za cholerę się nie wywiniesz."

"Czarny Wilk" jest piątym tomem cyklu W towarzystwie zabójców. Jak co pewne wiecie, uwielbiam tę serię. Każda część potrafi czymś nowym zaskoczyć i wydaje się, iż autorka ma wiele pomysłów, aby dalej ją kontynuować.

W tej części istotną rolę odgrywa kwestia zaufania. Tu nie tylko Niklas gorzko przekona się, że nie może nikomu ufać, ale i sam czytelnik nie będzie niczego pewien. Uwielbiam takie rozwiązania popularne, zaskakujące zwroty akcji, stale towarzyszące napięcie, mroczne tajemnice i ogrom emocji. 
 
"Ludzie zawsze odwracają wzrok, gdy kłamią - no chyba że opanowali tę sztukę do perfekcji, tak jak ja. W codziennym życiu nigdy nie oszukuję - jestem taki bezpośredni, jak to tylko możliwe - lecz wchodząc w rolę, zmieniam się w zakłamanego sukinsyna i wychodzi mi to świetnie." 
 
Bardzo lubię Isabel, która od pierwszego tomu jest najważniejszą postacią kobiecą. W poszczególnych częściach była na pierwszym planie lub pojawiała się obok. Tu z kolei będzie musiała ponownie udowodnić, że pasuje do świata zabójców, dowieść swojej wartości. Trudna, bolesna przeszłość da o sobie znać. Czy sobie z nią poradzi? Odłoży uczucia i emocje na bok?

Na uwagę zasługuje szerzej rozbudowana relacja Isabel z Niklasem. Można by powiedzieć, że się nie cierpią, ale tolerują ze względu na Wiktora. Chociaż czy oni rzeczywiście tak się nie znoszą, jak to starają się pokazać? Poza tym postać Niklasa udowadnia, że człowiek jednak ma wiele twarzy...

"Żeby być człowiekiem, trzeba kierować się sercem. Z chwilą, gdy je zdradzisz, tracisz wszystko."

Historia ta pokazuje, że nie każdego zawsze da się uratować, a i nie każdy chce być uratowany. Nie zdradzę Wam, o co tu chodzi, ale to bardzo ważny aspekt powieści, który zmusza do wielu przemyśleń.

J.A. Redmerski umiejętnie udało się wyważyć poszczególne wątki. Sceny seksu, tortur, opisy, dialogi, przemyślenia bohaterów - wszystko jest spójne. 

"Czarny Wilk" to skrywający mroczne tajemnice thriller pełen psychologicznych zagrywek między bohaterami. Lojalność, zdrada, kłamstwa, manipulacja, przemoc, handel żywym towarem, strach - to tylko część tego, co na Ciebie czeka! Czy Niklas ma serce? Przekonaj się!



czwartek, 17 września 2020

Gdy skończy się sierpień - Penelope Ward


Tytuł: Gdy skończy się sierpień
Autor: Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio Red
Ilość stron: 296
Ocena: 9/10

Rok temu Heather Chadwick miała jeszcze naście lat i sporo planów na przyszłość. Niestety, wszystko się zmieniło. I to na gorsze. Jej ukochany zdradził ją przy pierwszej lepszej okazji, a starsza siostra Opal popełniła samobójstwo. Dodatkowo stan zdrowia matki poważnie się pogorszył i zamiast wyjechać na studia, dziewczyna musiała zostać w domu, by zapewnić rodzicielce odpowiednią opiekę. Wszystko wokół Chadwick stało się rutynowe i przewidywalne. Ledwo dwudziestoletnia dziewczyna wpadła w wir męczących obowiązków. Wydawało się, że swoje najlepsze lata spędzi przy łóżku rodzicielki. Inny scenariusz nie wchodził w grę.

Noah Cavallari fascynował ją od samego początku. Przyjechał do miasta na lato, by odpocząć. Zdaniem dziewczyny wyglądał idealnie, a do tego był silny, męski i opiekuńczy. Niestety, poza przyjaźnią nie zamierzał zaoferować Heather niczego więcej. Może dlatego, że był kilkanaście lat starszy, a może z powodu prześladującej go przeszłości. Niezależnie od tego, gdzie przebywał i jak ciężko pracował, wciąż nie mógł odnaleźć spokoju. Nie chciał miłości dziewczyny, choć jej piękno i dobroć wywarły na nim ogromne wrażenie. Bo przecież gdy lato się skończy, będzie musiał wyjechać...

"Całe tygodnie albo i całe lato moglibyśmy się mijać, nie zamieniwszy ze sobą słowa. Życie składa się z ulotnych chwil, które nie wydają się zbyt ważne, gdy akurat się dzieją, ale z perspektywy czasu okazuje się, że bez nich nie dotarlibyśmy tu, gdzie jesteśmy."

"Gdy skończy się sierpień" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Penelope Ward. To, co przyciągnęło mnie do tej książki, to piękna w jesiennym klimacie i złotej kolorystyce okładka. A że uwielbiam tę porę roku, więc tym bardziej wyjątkowo cieszy moje oko. Mogłabym na nią patrzeć bez końca. Drugą sprawą okazał się przyciągający opis, który zapowiadał, iż mogę spodziewać się nie tylko romansu, ale i wplecionych w treść istotnych problemów. Czy zatem lektura sprostała pokładanych w niej nadziei?

Choć co prawda mamy do czynienia z przewidywalnym romansem, to w żadnym razie mi to nie przeszkadzało. Akurat ten element zepchnęłam gdzieś na bok, a skupiłam się na relacjach między bohaterami. A ta wypada nader interesująco, gdyż mamy dwójkę głównych postaci i sporą, bo 14-letnią między nimi różnicę wieku. Ukazane tu zostało, jak ta kwestia wpływa na podejmowane przez nich decyzje. Poza tym wątek ten udowadnia, że w miłości wiek tak naprawdę nie ma znaczenia. Liczy się szczerość uczuć.

Bohaterowie... cóż, nie sposób ich nie polubić. Zwłaszcza Noaha, który jest dojrzały, opiekuńczy, życzliwy, ale i skrywający pewną tajemnicę. Z kolei Heather na rzecz chorej matki zrezygnowała z siebie, swoich planów, marzeń i pragnień. Najbardziej podobało mi się w jej osobie szczerość i otwartość. Oboje są tak różni, ale jest też coś, co ich łączy. Samotność i niepewność jutra. Ciekawie wypadła relacja między nimi, głównie z tego powodu, iż to Heather zabiegała o mężczyznę. A ten długo się opierał... To coś innego niż w większości tego typu książkach. I chociażby ze względu na tę aspekt, gorąco będę namawiać Was do tej lektury.

"Rozum walczył z moim sercem i ciałem - dwóch na jednego. Każdym najbardziej skrytym skrawkiem duszy wiedziałem, że jeśli teraz do niej podejdę, to będzie koniec. I że to nie głowa wygra ten pojedynek."

Powieściopisarka porusza istotny problem, jakim jest depresja. Wskazuje jak ważne jest wsparcie drugiej osoby, a także umiejętność przyjęcia pomocy. Z powieści płynie istotny przekaz mówiący o tym, by niczego nie odkładać na później oraz że to nie my odpowiadamy za wybory innych. 

Zaskoczyło mnie również to, iż warstwa erotyczna jest jakoby na drugim planie. Namiętność, pożądanie ustępuje miejsca problemom dnia codziennego. Takim podejściem do tematu, autorka udowadnia, że romans może być czymś więcej, aniżeli zwykłą rozrywką.

Autorka nakierowuje również naszą uwagę na umiejętność korzystania z życia, z każdej chwili danej nam z bliską osobą, bo nigdy nie możemy być pewni, co przyniesie nam kolejny dzień. Nie możemy także pozwolić uciec naszemu szczęściu. Nie wolno się bać ryzykować i kochać.

"W życiu nie zdarzają się błędy. Wszystko, co robisz, jest wyborem. Niektóre z tych wyborów są dobre, a inne, nawet jeśli po czasie wydają się źle, przyczyniają się do naszego rozwoju, czegoś nas uczą."

Autorka posiada przyjemny w odbiorze styl. Między poważniejsze fragmenty umiejętnie wplata dozę humoru. Dzięki temu całość jest wyważona i spójna.

"Gdy skończy się sierpień" to życiowy, pełen romantycznych chwil romans o miłości, która nie pyta o wiek, zaufaniu, poświęceniu, akceptacji przemijającego życia, stracie, nadziei. Polecam nie tylko na sierpień, ale na każdy miesiąc roku!



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Editio Red



środa, 16 września 2020

ZAPOWIEDŹ: "Niebo po burzy" Agata Sawicka



Kto zdążył stęsknić się za babcią Nusią i jej wnuczką Julianną? Już 30 września premiera "Nieba po burzy" Agaty Sawickiej - trzeciego tomu Dworu w Zaleszycach, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Dragon.

~~~



OPIS:

Po magicznym lecie w Zaleszycach Julianna wraca do domu. Jest bogatsza o nowe doświadczenia, przyjaźnie i miłość. Choć szara codzienność daje się jej we znaki, związek z Danielem kwitnie. Nusia spotyka się z odnalezionym po latach Griszą. Postanawiają wziąć ślub i wydaje się, że teraz nic już nie będzie w stanie zmącić ich szczęścia. I że uczucia, które zrodziły się w starym zaleszyckim dworze, mogą mieć szczęśliwy finał.

Tymczasem los ma wobec zakochanych inne plany… Daniel wyjeżdża na kilkumiesięczne szkolenie za ocean. Julianna zostaje sama i z przerażeniem odkrywa, że jest w ciąży. Na dodatek ma wrażenie, że coś w ich związku zaczyna się psuć…

Czy miłość Julianny i Daniela przetrwa próbę, na jaką została wystawiona? Czy Nusia tym razem nie straci swojego ukochanego? I jakie jeszcze tajemnice skrywa stary dwór w Zaleszycach?



Skusicie się na tę książkę? Znacie dwa wcześniejsze tomy serii? 😃


poniedziałek, 14 września 2020

Gorsza siostra - Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska [Przedpremierowo]


Tytuł: Gorsza siostra
Autor: Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 400
Ocena: 8/10

Ida ma 25 lat, męża Tomka i dwuletnią córeczkę - Dziunię. Przed rokiem wykryto u kobiety białaczkę. Choroba postępuje szybko i jest wyniszczająca. Mama Idy, Urszula, jest przerażona, chce ratować córkę za wszelką cenę! Okazuje się, że tylko przeszczep może uratować Idzie życie, a niestety, żaden z członków rodziny nie może być dawcą szpiku.

Podczas rodzinnego spotkania okazuje się, że wuj Urszuli, benedyktyn z Tyńca, zna rodzinną tajemnicę. Przysięgał milczeć, jednak w tej sytuacji uznaje, że sprawa życia i śmierci zwalnia go z jej dotrzymania. Okazuje się, że jest jeszcze jedna szansa na znalezienie dawcy… półsiostra Uli. Jak zmieni się życie rodziny po odsłonieniu wieloletniej tajemnicy? I czy pojawi się szansa na uratowanie Idy?

"Wyjawienie prawdy wymaga, abym popełnił najstraszniejszy grzech, jaki może popełnić kapłan. Muszę złamać tajemnicę spowiedzi... Łączy mnie podwójna przysięga: dałem ją jako duchowny, a także jako brat."

Justyna Bednarek i Jagna Kaczanowska wzięły na warsztat niezwykle ważny temat, jakim jest przeszczep szpiku kostnego. Historia ta pokazuje, jak spokojne, poukładane życie w jednej chwili może zburzyć wieść o śmiertelnej chorobie. To wtedy tak istotne jest, abyśmy potrafili podzielić się tym, co mamy najcenniejsze. Krew, bo o niej mowa, jest nie do przecenienia. Oddając cząstkę siebie innym, możemy podarować komuś życie.

Najbardziej w tej powieści zaskoczyło mnie odniesienie do odległych nam czasów, a mianowicie drugiej wojny światowej i innych wydarzeń historycznych. Wątek ten ma na celu uświadomić czytelnikowi jak ważną rolę odgrywa przeszłość i tożsamość. To właśnie wtedy ludzie potrafili się jednoczyć tworząc ruch oporu, nieść bezinteresowną pomoc drugiej osobie. Tu kobiety mocno wysuwają się na pierwszy plan. Śledząc ich losy poznamy, co to siła miłości, oddanie, poświęcenie, ale też i zawiść, zdrada, odrzucenie czy brak akceptacji. Choć muszę przyznać, iż niektóre wydarzenia wydają się mało prawdopodobne. Ale nie wpływa to jakoś znacząco na odbiór książki. Jednocześnie warto zauważyć, iż autorki nie tworzą między przeszłością a współczesnością dysonansu. Wszystkie bowiem następujące po sobie wątki przechodzą spójnie, tworząc obraz, który czyta się ze stale rosnącym zaciekawieniem.

"Czy ja wiem, kim jestem? Skąd pochodzę? I przede wszystkim od kogo?! - próbowała odgonić od siebie bolesne myśli, jednak one niczym stado rozwścieczonych os zaczęły ją atakować tym zajadlej, im bardziej próbowała je odgonić."

Bohaterowie i ich zachowanie z całą pewnością wzbudzą w Was mnóstwo emocji. We mnie niektórzy wywołali złość, a innych było mi po prostu żal. To samo czują postaci, gdy na jaw wychodzą rodzinne tajemnice. Ból, gorycz zawodu, smutek, odrzucenie, samotność, tęsknota - to tylko część z nich.

"Człowiek dotknięty nieszczęściem najbardziej samotny czuje się wśród ludzi, których jego tragedia nie dotyczy."

"Gorsza siostra" to poruszająca powieść o odrzuceniu, potrzebie akceptacji, tożsamości, stratach i zyskach, tajemnicach rodzinnych i próbie scalenia rodziny. Kto okaże się tytułową gorszą siostrą? Czy wystarczy mieć dobre serce, by wybaczyć winy? O co w tym wszystkim chodzi? Zajrzyjcie do lektury, a otrzymacie wszystkie odpowiedzi! Bądźmy dobrzy do szpiku kości!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.



niedziela, 13 września 2020

ZAPOWIEDŹ: "W paszczy lwa" - Melisa Bel



Już 21 października 2020 r. premiera powieści "W paszczy lwa" Melisy Bel. Jest to drugi tom cyklu Niepokorni.

~~~


OPIS:

Catherine od dziecka żyje w cieniu olśniewającej siostry, do której nieustannie porównuje ją matka. Dziewczyna pokornie znosi jej reprymendy i z godną podziwu determinacją pielęgnuje w sobie marzenie o dobrym mężu. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze dużo starszego, przystojnego oficera, lorda Nicolasa Devona, dla którego zupełnie traci głowę.
Wkrótce jednak odkrywa, że mężczyzna to rozchwytywany przez kobiety lew salonowy i dla szarej myszki, takiej jak ona jest nieosiągalny.

Gdy młoda dama doświadcza publicznego upokorzenia, decyduje się na drastyczną metamorfozę. Nowy wizerunek i większa pewność siebie mają pomóc jej w zdobyciu upragnionego mężczyzny i utwierdzeniu swojej wartości. 

Nicolas, któremu zawsze skrycie podobała się młodziutka Catherine, nie jest przygotowany na czekającą go uwodzicielską grę. 

Dodatkowo skłonność Cat do popadania w kłopoty sprawi, że losy tych dwojga splotą się, a silna wola Nicolasa zostanie wystawiona na ogromną próbę…


Wpadniecie w paszczę lwa? 😁🦁

A już niebawem u Autorki ruszy przedsprzedaż książki.