Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kubaszak Emilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kubaszak Emilia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lutego 2022

Brzemię - Emilia Kubaszak


Tytuł: Brzemię (tom 2)
Autor: Emilia Kubaszak
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość stron: 312
Ocena: 8/10

Brzemię grzechów przyjdzie ci dźwigać…

Mały Janio uwielbia swojego ojca i wykorzystuje każdą możliwość, by zbliżyć się do niego. Ojciec jednak odrzuca chłopca i bije go. Kiedy ginie jego brat Henryk, ojciec w ogóle przestaje go zauważać, jeszcze bardziej skupiając się na sobie. Aż umiera. Czternastoletniego sprytnego i zwinnego chłopca chętnie przygarnia świat przestępczy, w którym ten zaczyna czuć się jak ryba w wodzie. Ma też cel – chce wreszcie poczuć się kimś ważnym.

Od momentu, kiedy czytałam "Żar prawdy" minęło sporo czasu, ale nie miałam problemu, by sięgnąć po kontynuację powieści, czyli "Brzemię".

Para głównych bohaterów stanowi swoje przeciwieństwo. Choć mają inne pragnienia i cele, oboje chcą życiowych zmian. Marcie marzy się romantyczna miłość, zaś Januszowi uznanie i bogactwo. O ile kobietę można polubić, to męska postać wywołuje w czytelniku negatywne uczucia. Co prawda jego zachowanie i to, kim się stał w dużej mierze mają swoje podłoże w dzieciństwie, to jednak nie wszystko można w ten sposób wytłumaczyć.  

"Po raz kolejny mały Janusz dostał lekcję prawdziwego życia. Zapamiętał raz na zawsze, by nigdy, przenigdy nie okazywać swoich prawdziwych uczuć - tych nędznych, iście ludzkich słabości."

Emilia Kubaszak podejmuje się tematów i problemów, które budzą naszą ciekawość, ale jednocześnie są trudne, bolesne, a niekiedy kontrowersyjne. Porusza kwestię matczynej miłości, ludzkich słabości, poszukiwania siebie, akceptacji, niszczącej i budującej siły uczuć, popełniania błędów i ich konsekwencji. Z kolei wpleciony wątek sekty naprawdę przeraża. To, czego doświadczyła Basia... chyba nikt z nas nie chciałby, aby to jego spotkało. 

"(...) najlepsze prezenty w życiu nie są pochodną pieniędzy, ale serca które wkładamy w ich zdobycie."

Autorka wielokrotnie nas zwodzi, wyprowadza na manowce, ale jednak sukcesywnie, krok po kroku prowadzi do poznania prawdy. A ta jest szokująca. Fabuła to w zasadzie ciąg narracji ze znikomą ilością dialogów. I myślę że wcale nie są tu potrzebne, gdyż wszystko to, co autorka chciała nam w ten sposób przekazać, trafia wprost do naszych myśli i serc.

"Granica, za którą wypowiadane kłamstwa stają się prawdą, jest tak subtelna, że kłamca przestaje zauważać, kiedy kłamie, a kiedy jest rzeczywiście szczery."

"Brzemię" to głeboko wstrząsający thriller psychologiczny z mocno pokreconą i dramatyczną historią rodzinną. Tajemnice, sekrety i niewiadome to motyw przewodni tej książki. To historia pokazująca jak przewrotne i nieprzewidywalne potrafi być życie. Polecam!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Oficynka
 
 



piątek, 4 marca 2016

Żar prawdy - Emilia Kubaszak


Żar prawdy
Emilia Kubaszak

Wydawnictwo: Oficynka

Liczba stron: 314

Ocena: 10/10













Nota wydawcy:
Tykająca bomba z lontem tuż przy żarzącym się palenisku

Anita jest wykształcona, zdolna i całkowicie aspołeczna. Nie umie budować relacji, nie potrafi także wyjaśnić, dlaczego trwa zawieszona w przestrzeni pełnej pretensji i frustracji. Wyzwoleniem staje się dla niej „Żar prawdy” – książka, której bohaterką jest Barbara. Szuka ona prawdy o swoim pochodzeniu i z każdym dniem wpada w coraz większą obsesję. Zarówno Anita, jak i Barbara próbują znaleźć swoje miejsce na ziemi, a zdarzenia mające miejsce w ich życiu wiodą je ku prawdzie.



Moja opinia:

Czy prawda może wybawić, oczyścić, przynieść ukojenie, a może nas pogrąży, a nawet spali? Czy lepiej poznać nawet tę najgorszą prawdę? A może lepiej żyć w błogiej nieświadomości? Na te i inne pytania autorka w swojej książce stara się znaleźć odpowiedzi.

„Świat jest szambem, a ludzie toną w nim niczym niestrawiony pokarm. Ale da się pływać po powierzchni, a kluczem do tego jest poznanie prawdy”.

„Oczekuj szczerości od siebie samego, bo tylko wtedy możesz uzyskać szczerość od innych.”


Pomysł na fabułę i jego realizacja oryginalny i wspaniały. Bardzo podobało mi się poprowadzenie dwóch odrębnych wątków, które na koniec splatają się w jedną sensowną całość. 

Mimo iż książka nie obfituje w dialogi, to absolutnie nie jest nudna, wręcz przeciwnie - wciąga i nie sposób się oderwać. 

Sporo się tu dzieje, jest pełno tajemnic i skomplikowanych relacji rodzinnych. 

Bohaterowie są dobrze wykreowani, nieprzerysowani i realni. Język barwny, styl też bez zarzutu, i aż dziw że to debiut literacki, i to debit bardzo udany! 

Autorka porusza problem sekt w Polsce, który wydaje się że ostatnio jakby ucichł, mniej się o nim mówi i pisze. Może nie używa się teraz słowa sekta, a raczej związek wyznaniowy czy grupa wsparcia. Ale to nadal jest sekta. 

Książka naszpikowana jest mnóstwem życiowych prawd i sentencji. Powieść zmusza do refleksji, otwiera nam oczy na pewne sprawy, na niektóre aspekty życia. I co najbardziej lubię w książkach, "Żar prawdy" jest niezwykle emocjonalną lekturą, a raczej bawiącą się moimi emocjami (zaznałam bowiem żalu, bólu, współczucia, złość i zszokowanie), a nawet bym powiedziała psychodeliczną lekturą. Książka intryguje, niepokoi i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Otwarte zakończenie obiecuje ciąg dalszy... 

A okładka jest niezwykle zjawiskowa, nasycona intensywnymi barwami, obok której nie sposób przejść obojętnie. 

Dałam ponieść się żarowi prawdy... spłonęłam i wszystkich zachęcam do tego samego!