Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brodzik Małgorzata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brodzik Małgorzata. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 grudnia 2025

W rękach szatana - Małgorzata Brodzik

 

Tytuł: W rękach szatana 
Autor: Małgorzata Brodzik 
Wydawnictwo: Ostre Pióro
Liczba stron: 300
Ocena: 8/10

Oddana za długi. Skazana na niego.
Olivia nigdy nie przypuszczała, że zapuka do drzwi piekła, a w środku spotka człowieka, który może wywołać w niej coś więcej niż tylko strach. Paulo – mafijny boss o oczach zimnych jak stal i sercu… z kamienia? Uwięziona w świecie bez zasad, dziewczyna staje się pionkiem na planszy, gdzie reguły dyktuje wróg. Ale nawet najtwardszy boss może stracić czujność, gdy w grę wchodzą uczucia.
Czy miłość ma prawo narodzić się tam, gdzie rządzi przemoc i lojalność kupuje się krwią?
I jak odróżnić potwora od człowieka, gdy serce bije szybciej na jego widok?

Olivia zostaje oddana za długi w ręce mafijnego bossa Paulo. Dziewczyna jest uwięziona w świecie bez zasad, gdzie rządzi przemoc, lojalność nie istnieje, a reguły dyktuje wróg. Paulo to mężczyzna bezwzględny, zimny, z sercem z kamienia. Tylko, czy aby na pewno? Czy gdy do głosu dojdą uczucia, wszystko inne przestanie mieć znaczenie? 

Bohaterowie momentami zachowywali się irracjonalnie. Choć trzeba przyznać, iż zagrywki Oliwii i jej zadziorny charakterek podobały się mi, mimo iż jej droczenie się było niebezpieczne. Wszak z Paulo się nie dyskutuje! A jej na to pozwalał. Mężczyzna z dnia na dzień zaczął inaczej spoglądać na dziewczynę. Coś w jego w twardej skorupie zaczęło trzeszczeć. Zaczął się zmieniać, mieć rozterki, a jednocześnie walczyć ze sobą, by jego słabości nie ujrzały światła dziennego. Poza tym zauważyłam, że postaci były momentami niestabilni emocjonalnie. Częsta zmiana zdania bez powodu (jakby sami nie wiedzieli, czego chcą), nastroju, a nawet osobowości, takie popadanie ze skrajności w skrajność... moim zdaniem zakrawało to na jakąś chorobę. Może dwubiegunowość? Oj ciężko było za nimi nadążyć.

"Wiadomo było, iż nie powie prawdy. Taki facet jak Paulo nie przyznaje się do swoich słabości, a miłość to najbardziej osłabiające uczucie."

Małgorzata Brodzik pokazuje, że nawet w najbardziej brutalnym świecie mogą narodzić się uczucia. Zastanawia tylko to, czy jest to naturalne, prawdziwe? Czy nie jest to taka bajka dla naszych fantazji...?

Fabuła okazała się dość przewidywalna, ale to częste w przypadku romansów mafijnych, gdzie motywem przewodnim jest ofiara-oprawca. Poruszana tematyka jest interesująca - handel kobietami, gwałt, strzelanina. Tempo akcji jest zawrotne, co nieco przełożyło się na relację między bohaterami, która nie była zbytnio pogłębiona. Na duży plus zaliczyć można to, że autorka nadała tej historii coś, co jest charakterystyczne dla jej pióra, a sceny erotyczne nie okazały się punktem nadrzędnym.

"Przychodzi taki czas, gdy trzeba zapłacić za swoje czyny. Karma dopada prędzej czy później."

"W rękach szatana" to mroczny, emocjonalny oraz dostarczający adrenaliny romans mafijny o strachu i miłości, które razem tworzą mieszankę wybuchową. Czy szatan ma serce? Czy można pokochać potwora? To jak, odważycie się wpaść w ręce szatana? 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Ostre Pióro


poniedziałek, 5 grudnia 2022

Dwa światy - Małgorzata Brodzik

 

Tytuł: Dwa światy 
Autor: Małgorzata Brodzik
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 255
Ocena: 8/10

On – przystojny, inteligentny zastępca dyrektora w prężnie działającej rodzinnej firmie.
Ona – spokojna, ułożona kierowniczka księgarni.
Mogłoby się wydawać, że różni ich dosłownie wszystko. Od podejścia do życia po status społeczny.
A może to tylko pozory, które sami wykreowali w swojej głowie, kierując się utartymi schematami?

Początkowo lektura "Dwóch światów" toczyła się utartym schematem: ON - bogaty, ONA - szara myszka, a dodatkowo pierwsze spotkanie Kasi i Filipa w klubie. Jednak im dalej w fabułę, im lepiej poznawałam bohaterów, tym przestałam zwracać uwagę na ten element. Książka wciągnęła mnie bardzo. A tym, co nie pozwalało mi jej odłożyć, były czarne charaktery, ich intrygi, zbędność opisów i luźne dialogi. 

Tym, co wyróżnia tę książkę i jej bohaterów spośród innych, było to, że nie kierowali się tym, co mówili inni. Mieli swoje zdanie i to podobało mi się najbardziej. 

Warto zwrócić uwagę na relacje między byłymi partnerami, które zdecydowanie nie należą do łatwych. Widzimy, jak czasem trudno jest uwolnić się od przeszłości. Ale, by móc zacząć budować nowy związek, trzeba znaleźć w sobie siłę i zawalczyć o to, na czym nam zależy.

"Ludzie z reguły boją się nowych rzeczy. Zwłaszcza tych, które mają wprowadzić diametralne zmiany do ich życia."

Tytułowy motyw dwóch światów pokazuje, że dla niektórych ludzi nadal liczy się status społeczny. Czy zatem w miłości powinno mieć to znaczenie? Pozostaję Was tu z wątpliwościami... Sprawdźcie, jak z tą kwestią poradzą sobie bohaterowie.

Małgorzata Brodzik poruszyła również temat porwania, gwałtu (widzimy, jak w takich sytuacjach istotne jest wsparcie najbliższych), zazdrości, a wręcz obsesji wobec drugiej osoby. To dość aktualne problemy naszej rzeczywistości. Całość została dopełniona śmiałymi i licznymi scenami miłosnymi. 

"Dwa światy" to pełen emocji romans, który w połączeniu z erotyką i dramaturgią tworzy lekturę, przy której spędzicie miły czas. Będzie wzruszenie, uśmiech i chwile lekkiego przerażenia. Polecam gorąco!



wtorek, 31 marca 2020

Walcząc z przeszłością - Małgorzata Brodzik


Tytuł: Walcząc z przeszłością
Autor: Małgorzata Brodzik
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 350
Ocena: 9/10

Dzieciństwo jest najważniejszym okresem w życiu każdego z nas. Pozostawia ono trwały ślad w psychice i wpływa na to, jak później radzimy sobie w dorosłym życiu. Walcząc z przeszłością jest świadectwem tego, że często dzieci borykają się z problemami, których mógłby nie udźwignąć nawet dorosły człowiek.

To opowieść o losach Emmy, młodej kobiety, która nie może poradzić sobie z demonami przeszłości. Wciąż wraca ona wspomnieniami do dzieciństwa, które było dla niej pasmem przykrości, upokorzeń, a także krzywdy – zarówno psychicznej, jak i fizycznej – której doznała od bliskiej osoby. Czy uda się jej przezwyciężyć wszystkie swoje lęki?

Wydarzenia, których będziesz świadkiem, sprawią, że zaczniesz doceniać to, co masz…

"Nigdy nie wiemy, co nas spotka, ani kiedy zakończymy swój żywot. Czy zatem okazywanie uczuć i człowieczeństwa, a także wdzięczności jest aż takie trudne i niewykonalne?"

Byłam nastawiona na to, że otrzymam książkę, która nie będzie łatwa. Ale to, co spotkałam na jej kartach... tego nie można już tak łatwo opisać, wyrazić słowami, to trzeba po prostu przeczytać, bo takich bohaterek jak Emma czy jej matka Paula i ojciec Krzysztof jest wśród nas więcej. Tu wszystko jest tak bardzo namacalne, prawdziwe i przejmujące czytelnika na wskroś.

To, co przyszła dziewczyna już na zawsze w niej pozostanie. Będzie wpływało na podejmowane przez nią decyzje w przyszłości. Prawdopodobnie będzie miała również trudności w budowaniu relacji z ludźmi. Autorka uświadamia nas jak ważna jest wówczas pomoc psychologia. Terapia może pomóc zrozumieć zaistniałą sytuację, nazywać uczucia, wyrzucić gniew i ruszyć dalej.

Historia przedstawiona z perspektywy dziecka daje obraz, który szokuje, smuci i dobitnie ukazuje złożoność nakreślonego problemu. Mamy tu do czynienia z przemocą fizyczną i psychiczną ze strony Krzysztofa względem swojej żony i córki. Widzimy do czego prowadzi nadużywanie alkoholu, jak wpływa na zachowanie. Z drugiej strony ciężko zrozumieć bierność matki, ale nie powinniśmy zbyt pochopnie ferować wyroków.

"To ona mogła zafundować nam wolność. Tylko od niej zależało, czy uwolniony się od tego tyrana."

Tematy podjęte przez Małgorzatę Brodzik są trudne i bolesne, ale język, jakim została napisana książka jest niezwykle lekki i przystępny, przez co całość doskonale się równoważy.

To książka, która nastolatkom pozwoli docenić to, co mają, że warto inaczej spojrzeć na naszych rodziców. Dorosłym zaś być może uświadomić, że rodzic powinien być rodzicem, a nie zwyrodnialcem.

"Inne dzieci marzyły o nowych gadżetach, a ja jedynie o normalnej rodzinie."

Pamiętajmy: nie odwracajmy wzroku na krzywdę drugiego człowieka, nie udawajmy, że niczego nie słyszymy. Najgorsze co możemy zrobić to obojętność. Ja nie będę miała żadnego oporu, by w razie czego pomóc, jakkolwiek.

"Walcząc z przeszłością" to powieść, która chwyta za gardło, serce i nie pozwala o sobie zapomnieć, mimo odłożenia jej na półkę. Polecam Wam ją szczególnie! Ja takie książki chcę czytać. Książki, które  pozostawiają głęboki ślad w głowie, zmuszają do przemyśleń i zmian w życiu.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu WasPos