Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Xavier de Montepin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Xavier de Montepin. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2019

W pogoni za milionami - Xavier de Montepin


Tytuł: W pogoni za milionami
Autor: Xavier de Montepin
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 368
Ocena: 8/10

Nora Garrel jest młodziutką, piękną i bogatą hrabianką. Zakochuje się z wzajemnością w młodym, przystojnym lekarzu – Lucjanie Darby, dziedziczy spadek po zmarłym ojcu i wydaje się, że nic nie stanie na drodze do jej szczęścia. A jednak… Odziedziczone miliony są powodem nieszczęść, które jak lawina spadają na Norę i jej ukochanego. Zmuszona do poślubienia hrabiego Noirville, w dniu ślubu traci męża i zostaje wdową. Nie wie, że motorem wszelkiego zła jest jej przyrodnia siostra, pragnąca za wszelką cenę odebrać jej cały majątek. Wspólnie ze swoim narzeczonym i jego bratem knuje intrygę za intrygą. Chciwość popycha złoczyńców do kolejnych zbrodni, za które niewinnie trafiają do więzienia Nora i Lucjan.

"Miłość bywa często podejrzliwa i niesprawiedliwa."

"W pogoni za milionami" to powieść autorstwa Xaviera de Montepina jaką miałam okazję poznać. Ponownie zachwycona jestem kunsztem autora, z jakim prowadzi intrygę i jakie stosuje rozwiązania fabularne. 

XIX-wieczny Paryż został przez autora dobrze odzwierciedlony, jednak w porównaniu do "Kwiaciarki" nie widać tu już takiego nacisku na ukazanie przepaści pomiędzy warstwami społeczno-obyczajowymi. Montepin postanowił skupić się bardziej na samej intrydze. Jednocześnie dzięki dobremu nakreśleniu psychologicznemu bohaterów, możemy poznać ich motywy działania. I to nie tylko tych złych, ale i dobrych. Ludzka zachłanność, pazerność, chęć zemsty i wzbogacenia się za wszelką cenę prowadzi niektórych do zbrodni. Widzimy do czego zdolni są posunąć się, by zdobyć fortunę. Bez skrupułów idą po trupach, by wzbogacić się na cudzej krzywdzie. 

"- Zbrodnie i morderstwa bez końca - myślała z rozpaczą. - Jestem przeklęta od chwili, w której przyszłam na świat."

Pojawiający się wątek miłosny jest jedynie tłem do innych wydarzeń i sytuacji, jakie mają miejsce. Jest delikatny, ledwie muśnięty. Opiera się w zasadzie na kilku krótkich spotkaniach i liścikach pomiędzy Norą a Lucjanem. Z jednej strony to zaleta, ale z drugiej fajnie byłoby pokazać więcej iskry między parą zakochanych. 

Powieść obfituje w zaskakujące zwroty akcji, choć też zdarzają się wątki, które łatwo przewidzieć. Mimo iż czytelnik od samego początku wie kto i co, to historia ta została tak podana, że chce się poznać jej finał. Dzieje się naprawdę sporo, więc na pewno nie będziecie się nudzić. Mnie ta książka wciągnęła od pierwszej do ostatniej strony. 

Intryga, fortuna, miłość, zbrodnia - to wszystko i wiele więcej czeka na kartach "W pogoni za milionami". Polecam!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dragon



poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Kwiaciarka (tom 2) - Xavier de Montepin


Tytuł: Kwiaciarka
Autor: Xavier de Montepin
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 537
Ocena: 9/10

Tom 2

Fortuna, namiętność i zbrodnia – oto, co kieruje życiem bohaterów. Hrabina Marcela de Lagarde po śmierci męża jest zrujnowana. Jak usunie przeszkody, które stoją na jej drodze do fortuny? Czy osiągnie szczęście, skoro nikogo nie można zmusić do miłości? Sprytna kobieta uważa, że ma wszystko pod kontrolą, ale czy rzeczywiście tak jest?

W świecie, którym rządzi przypadek, może się wydarzyć wszystko...

"Kodeks to arcydzieło geniuszu i mądrości ludzkiej, to świątynia, której nie wolno naruszyć bez dopuszczania się świętokradztwa."

Po pierwszym tomie "Kwiaciarki" z miejsca zabrałam się za kontynuację, gdyż natychmiast chciałam wiedzieć jak potoczą się dalsze losy bohaterów, jak zakończą się intrygi i czy pojawią się nowe. A muszę Wam powiedzieć, że dzieje się naprawdę dużo. Będziemy świadkami ludzkiej chciwości, obłudy, plotek, pomówień. Ale chyba najbardziej zaskoczyła mnie przemiana co poniektórych bohaterów. Czy na dobre czy na złe? Oczywiście tego Wam nie zdradzę. Tak jak Xavier de Montepin, tak i ja muszę wprowadzić nutkę intrygi...

"Ich dostojność pieniądze, zawsze biorą górę nad jej wysokością miłością."

W dalszym ciągu mamy do czynienia z wielobarwnością bohaterów. Obserwujemy przekrój społeczeństwa XIX-wiecznego Paryża. Autor z rozmachem kreśli postaci - od drobnych złodziejaszków, po robotników, aż po osoby z najwyższych sfer. Drobni rzezimieszki - Wielki Dzieciak i Wiewiórka jeszcze bardziej zaskarbiają sobie sympatię czytelnika. Nie wyobrażam sobie, aby tej pary miało zabraknąć w tej historii. Liczyłam iż w tej części otrzymam dużo szerzej rozbudowany wątek romansowy. I tak też się stało. Nie ma co prawda scen łóżkowych, ale nie o to mi chodziło. Tu liczy się coś znacznie więcej - miłość w czystej postaci.

"Byłoby zbyt niesprawiedliwe, aby ten człowiek, tak odważny, tak szlachetny, opłacił własnym życiem moje ocalenie!"




Jestem pod wrażeniem uknutej przez autora intrygi, która wciąga w swej macki wszystkich bohaterów. Takiego obrotu sprawy zupełnie się nie spodziewałam. Napięcie rośnie z każdą kolejną stroną i rozdziałem.

Pisarz zachował realia i klimat powieści z pierwszej części. Styl, język i lekkość pozwalają zauroczyć się nam tą lekturą.

"Kwiaciarka" to wielowątkowa powieść, w której króluje intryga, zbrodnia, wielkie namiętności i równie wielka fortuna. Zatriumfuje prawda czy kłamstwo? Nie pozostaje mi więc nic innego, jak tylko polecić Waszej uwadze oba tomy.




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dragon


piątek, 29 marca 2019

Kwiaciarka (tom 1) - Xavier de Montepin


Tytuł: Kwiaciarka
Autor: Xavier de Montepin
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 370
Ocena: 9/10

Tom 1

Paryż, koniec XIX wieku. Dla hrabiny Marceli de Lagarde najważniejsze w życiu są pieniądze i luksus. To dla nich poślubiła mężczyznę, którego nie kochała. Dla nich gotowa jest na wszystko. Co zrobi, gdy jej mąż dowie się o kompromitujących błędach młodości i zagrozi skandalem? Jak obroni własną pozycję? Czy ktokolwiek będzie w stanie przeszkodzić jej w realizacji makabrycznego planu?

Wkrótce dochodzi do okrutnej zbrodni – a jest ona zaledwie początkiem lawiny zdarzeń, które zrujnują życie wielu ludzi...

Xavier de Montepin odmalował z dużą dokładnością warstwę społeczno-obyczajową XIX-wiecznego Paryża. Obserwujemy cały przekrój ludzi żyjących tego okresu - od zwykłych złodziejaszków i rzezimieszków, poprzez robotników, po klasę wyższą. Jednocześnie autor doskonale i niezwykle szczegółowo sportretował wszystkich bohaterów jacy przewijają się przez powieść. Pozwolił nam poznać motywy ich działania oraz to, co wpłynęło na to kim się stali. Konfrontując różne pozycje społeczne, autor przypomina czytelnikowi, że nikogo nie można oceniać powierzchownie. Przedstawia mechanizmy rządzące zbrodnią. Widzimy do czego mogą posunąć się niektórzy w obliczu utraty pozycji. Czy zatem istnieje zbrodnia doskonała? Niewątpliwie było to dużo łatwiejsze w XIX wieku aniżeli teraz. A może mamy do czynienia ze zwykłym zbiegiem okoliczności niecnie wykorzystanym przez innych? O tym musicie już przekonać się sami.

"Czuli, że popełniali nikczemność, znali bowiem prawdę i pozwalali ginąć niewinnym." 

Bohaterowie są dobrzy albo źli. Nic pośrodku. No, może poza dwójką drobnych rzezimieszków - Wielkiego Dzieciaka i Wiewiórki, którzy "uczciwą pracą" chcą zarobić na domek na wsi i spokojną emeryturę. Początkowo przerażał mnie ogrom ich ilości, ale wraz z upływem stron, gdy ich lepiej poznawałam, nie miałam problemu z tym, by się pogubić. Tu każda z postaci jest istotna dla odbioru całej tej historii.

Trzeba nadmienić, iż ciekawie została ukazana miłość z różnych perspektyw. Mamy miłość na linii: matka-córka, ojciec-córka, mąż-żona, kochanek-kochanka, narzeczony-narzeczona czy dziewczyna-chłopak. W tym kontekście fajnie oglądało się sztukę uwodzenia. Choć liczę, że w drugiej części wątek romansowy zostanie bardziej rozbudowany. Interesująco wypada również problematyka dziedziczenia. Uważam zatem, że każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie.

"Nie kobiety uwiedzione zasługują na pogardę, lecz uwodziciele."



Śledząc poczynania bohaterów, nie uniknie się przeplatanki emocjonalnej. Napotkamy na momenty zarówno smutne, chwytające za serce, jak i zabawne okraszone realizmem oraz zaskoczeniem. Dzieje się naprawdę sporo. Intryga goni intrygę, a liczne tajemnice i niespodzianki wprawiają w osłupienie. Język jest adekwatny do przedstawionych realiów. Bardzo lubię w książkach  akcję osadzoną w XIX wieku. W "Kwiaciarce" wyraźnie czuć klimat tego okresu. To, w jaki sposób wysławiają się bohaterowie, z jaką atencją i szacunkiem mężczyźni zwracają się do kobiet budzi zazdrość, bo wydaje się, ze w dzisiejszych czasach trudno o taką kurtuazję. 

Tym z czym jeszcze się nie spotkałam w innych książkach jest oryginalnie zwracanie się autora do czytelnika słowami: "Opuśćmy na chwilę Filipa i Marcelę i wrócimy do Joinville", "Jak powiedzieliśmy wcześniej" czy "Zanim przystąpimy do dalszego opowiadania zdarzeń". Było to, co prawda dziwne, ale odnosiłam wrażenie, iż autor zwraca się bezpośrednio do mnie, jakby siedział naprzeciwko mnie i opowiadał mi tę historię.

"Kwiaciarka" to niezwykle barwny, pasjonujący i wielowątkowy romans kryminalno-obyczajowy, w którym intryga, zbrodnia, namiętność i wielkie pieniądze idą w parze. Lubicie XIX-wieczne powieści? W takim razie polecam Waszej uwadze tę!



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dragon