Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moccia Federico. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moccia Federico. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 czerwca 2018

Trzy razy ty - Federico Moccia


Tytuł: Trzy razy ty
Cykl: Trzy metry nad niebem (tom 3)
Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo: MUZA SA
Ilość stron: 800
Ocena: 7/10

W "Trzech metrach nad niebem" Babi złamała mu serce. W "Tylko ciebie chcę" Gin nauczyła go kochać na nowo. W "Trzy razy ty" Step staje na rozstaju dróg...

Jak skończy się historia Babi, Stepa i Gin?

Co stało się z tym skłóconym z całym światem chłopakiem, z zabijaką, który spędzał popołudnia na placu z przyjaciółmi, a wieczory na jeździe motorem? Czasami Stepowi wydaje się, że tamto życie należy do kogoś innego. Dziś jest kimś zupełnie innym, człowiekiem sukcesu, telewizyjnym producentem i wkrótce będzie się żenić. Jego wybranką jest Gin, kobieta łagodna, piękna, czuła, idealna. Wybaczyła mu zdradę sprzed sześciu lat. Zdradę z Babi, jego pierwszą niezapomnianą miłością. Od tamtej pory Babi i Step się nie widzieli, ale oto ona ponownie wkracza w jego życie z siłą tornada, wyjawiając mu skrywany przez lata sekret. Step jest zmuszony przeanalizować swoje wybory, upewnić się, co do słuszności podjętych decyzji oraz postawić sobie niewygodne pytania. Czy naprawdę jest szczęśliwy z Gin? Czy Babi jest jedynie wspomnieniem czy też ogniem, którego nikt ani nic nigdy nie będzie w stanie ugasić?

"Człowiek staje się tym, kim jest, również dzięki własnym błędom."

To, co mi się podobało, to sposób w jaki autor oddał życiowe i uczuciowe rozterki bohaterów. To oni są najważniejsi, choć wolałabym, aby pisarz poświęcił obu bohaterkom po równo uwagi. A tak w większym stopniu przyglądamy się Gin. Obserwujemy jakie zachodzą w nich zmiany, jak przeszłość determinuje ich teraźniejszość, jak wpływa na ich decyzje. Nie ze wszystkimi ich motywacjami zgadzałam się. Wkurzał mnie brak zdecydowania Stepa i wybaczająca mu Gin oraz Babi, która wmiesza się w ich związek. O ile w poprzednich częściach bohaterowie byli nastolatkami i można było wybaczyć i zrozumieć pewne błędy, to tu już nie przychodzi nam to tak łatwo. To już przecież dorośli ludzie, wydawać by się mogło, że po tym co przeszli, że dojrzeli, że powinni liczyć się z konsekwencjami swojego postępowania i podjętych decyzji, jednak oni nadal zachowują się jak dzieci i popełniają błędy. 

"Prawdziwej miłości nie sposób wymazać. Zostaje na zawsze wytatuowana w sercu i nie ma lasera, który by ją usunął. Czy tego chcesz, czy nie, będziesz nosił tę bliznę do końca życia."

Cieszy fakt, iż autor doprowadził wszystkie wątki do końca, nie pozostawił niczego bez wyjaśnienia. Liczyłam się z tym, że taki właśnie będzie finał tej historii, ale nie spodziewałam się tego, że w tak dramatyczny i bolesny sposób to wszystko się rozwiąże. Ciekawa jestem czy macie jakieś swoje przeczucia?

Moim zdaniem największym mankamentem są rozdziały o pracy Stepa, które mogłyby zostać okrojone do niezbędnego minimum, bo w zasadzie nic więcej nie wnoszą do książki. W pewnym momencie zaczynają nudzić i ma się ochotę pominąć te fragmenty. Autor upchał zbyt wiele wątków, motywów i nieszczęść, jakie spadają na bohaterów. Oczywiście nie brakuje emocji, ale mimo wszystko ja czułam się tym wszystkim lekko przytłoczona, zwłaszcza że przybywa mnóstwo nowych postaci.

Nie da się ukryć, że Federico Moccia w poprzednich tomach bardzo realnie i malowniczo oddał klimat Włoch. I tym razem było nie inaczej. Z łatwością można wyobrazić sobie te wszystkie miejsca, jakie opisuje. Poza tym książka napisana jest prostym, przyjemnym w odbiorze językiem, więc mimo ogromnej ilości stron czyta się bardzo szybko. 

"Trzy razy Ty" to wzruszająca, zabawna, zaskakująca powieść o miłości, przyjaźni, zdradzie, cierpieniu, wybaczeniu i nietrafnych decyzjach. Pierwsza część zrobiła na mnie największe wrażenie, co wcale nie znaczy, że ta nie jest godna uwagi. Polecam wszystkim, którzy są ciekawi z kim w końcu ostatecznie będzie Step. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MUZA


niedziela, 19 czerwca 2016

Tylko ty - Federico Moccia


Tylko ty 
Cykl: Chwila szczęścia (tom 2)
Federico Moccia 

Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 320
Ocena: 8/10
  





Nota wydawcy: 
Ciąg dalszy przygód bohaterów „Chwili szczęścia” rozgrywa się w Polsce, a dokładnie w Warszawie, Krakowie i Morskim Oku.

Nicco postanawia odnaleźć Anię, polską turystkę, którą poznał w Rzymie i w której się zakochał. W podróży towarzyszy mu jego najlepszy przyjaciel, Gruby. Przed wyjazdem udaje im się zdobyć warszawski adres Ani, który jednak okazuje się nieprawdziwy. Zamiast Ani mieszka tam para sympatycznych gejów. Na szczęście w centrum miasta natrafiają na wielki baner reklamowy z Anią w roli modelki. Tak Nicco dowiaduje się, czym zajmuje się jego ukochana i jak bardzo jest znana w Polsce. Poznani wcześniej geje, sami pracujący w środowisku agencji reklamowych, pomagają im odnaleźć agentkę Ani. Okazuje się nią przebojowa Klaudia, dla której z miejsca traci głowę Gruby. Klaudia ma dla Ani ważny kontrakt reklamowy do omówienia i podpisania i w tym celu wyrusza do Krakowa, gdzie mieszka dziewczyna, a wraz z nią Gruby i Nicco.  


Moja opinia: 

"Ta cisza znaczy więcej niż tysiąc słów, jest poezją, której nigdy nie będzie potrafił napisać, muzyką, której nigdy nie umiałby skomponować."

Autor kolejny raz zaskoczył mnie realnością, prostotą, lekkością i stylem. Przyjemne było czytanie fragmentów o Polsce - Warszawie, Krakowie i Morskim Oku. W oczach Mocci to Polska wyidealizowana - bajeczna, wesoła, po prostu piękna. Choć w rzeczywistości taka nie jest, to miłe było przeczytanie o naszym kraju i nas Polakach w samych superlatywach.

Kreacja postaci mogłaby być lepsza. Brakowało mi tu ich wnętrza, bardziej rozbudowanej strony psychiki. Chociaż moje serce ze swoim optymistycznym podejściem do życia i pewną nonszalancją skradł Gruby. To on wysuwa się w powieści na pierwszy plan, mimo że nie jest głównym bohaterem. 

Opowiedziana historia udowadnia, że dla miłości nie ma żadnych granic - nie liczą się bariery językowe czy tysiące kilometrów. 

"Przeznaczenie można zmienić, każdy dzień jest inny, trzeba walczyć o zwycięstwo. Jesteś budowniczym własnego szczęścia, bo każdy dzień jest twój." 

 Mimo iż nie czytałam pierwszego tomu, w niczym mi to nie przeszkadzało, bowiem autor za pomocą licznych retrospekcji przytacza nam co wydarzyło się wcześniej. 

To książka o pogoni za młodzieńczą miłością, szczęściem, marzeniami. O sile miłości ojca i syna, żałobie, rozterkach oraz o prawdziwej przyjaźni, takiej "vintage". Powieść wzrusza, zachwyca, bawi, intryguje i trzyma w napięciu do ostatniej strony.