Tytuł: Słodkie kłamstwa
Autor: Alicja Filipowska
Wydawnictwo: Szara Godzina
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10
Karolina stara się udowodnić sobie i światu, że jest niezależna. Kiedy zaprzyjaźnia się z charyzmatyczną Liką, po raz pierwszy od dawna czuje spokój i beztroskę. Im silniejsza staje się ich przyjaźń, tym trudniej dostrzec, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Adam odniósł sukces – ma pieniądze i zawodową pozycję. Gdy postanawia porzucić Warszawę i zamieszkać w małej beskidzkiej wiosce, zachwiana zostaje równowaga, na której przez lata opierała się jego przyjaźń z Bartkiem. Tłumione przez długi czas żale zostają w końcu nazwane. Słodkie kłamstwa to opowieść o ludziach, którzy nie potrafią uwolnić się od ciężaru straty. O relacjach utkanych z przyzwyczajeń, przemilczeń i potrzeby bezpieczeństwa. Czasem łatwiej uwierzyć w wygodne kłamstwa, niż zmierzyć się z prawdą i wziąć odpowiedzialność za własne życie. Ale to możliwe!
Wierzycie w szczerość przyjaźni? Jak to tak naprawdę z nią jest? Zdarza się, że jedna ze stron manipuluje, czerpiąc dla siebie korzyści. Nie tak łatwo jest uwolnić się z takiej relacji. Poznajemy Karolinę, która chce być niezależna, a kiedy zaprzyjaźnia się z przebojową i charyzmatyczną Liką, czuje, że znalazła kogoś, kto otacza ją troską, opieką, a przede wszystkim rozumie. Jednak wraz z upływem czasu coraz trudniej jest dostrzec, że nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Z kolei Adam to człowiek sukcesu. Gdy porzuca Warszawę i przenosi się do małej beskidzkiej wioski, jego przyjaźń z Bartkiem chwieje się. Tłumione przez długi czas żale zostają w końcu nazwane.
Czy nie macie wrażenia, że czasem łatwiej jest uwierzyć w wygodne kłamstwa niż zmierzyć się z prawdą? Czego się boimy? Co pomyślą o nas inni, odpowiedzialności, zmian? Ta historia pokazuje, że jest to możliwe.
Alicja Filipowska przedstawia nam motyw toksycznej relacji. Kiedy bardzo czegoś pragniemy, nie tak łatwo dostrzeżemy sygnały, które powinny powiedzieć nam: stop! Ba, nawet zaczynamy tłumaczyć dziwne zachowanie "przyjaciółki". Lika to postać narcystyczna, skupiona wyłącznie na sobie, manipulująca, kontrolująca drugą osobę. Czy to jest w porządku, czy jest dla nas wygodne? Chyba nie. Dlaczego więc tkwimy w tym nierównym układzie?
"Niektórzy ludzie są swoją własną karą w życiu."
Równie interesująco wypada męski wątek przyjaźni, którą zachwiała przeprowadzka Adama. Tu mamy wieloletnią przyjaźń, która zostaje wystawiona na próbę. Co przez lata było niewypowiedziane? Nawarstwił się aspekt zazdrości, kłamstw, wykorzystywania i mylenia bliskości z uzależnieniem. Domek w małej beskidzkiej wiosce dla Adama staje się ucieczką od codzienności i możliwością spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy.
"- Wielu z nas ma blizny, takie jak ty czy ja, które widać. Są też tacy, którzy mają swoje ukryte tu, głęboko, i to chyba jest gorsze. Nikt ci nie współczuje, jeśli czegoś nie widzi."
Historia uświadamia, że warto pamiętać o asertywności, nie bać się mówić "nie", mieć odwagę stawiać granice w relacjach z innymi ludźmi. Nie możemy pozwalać, aby ktoś za nas w czymś decydował lub naruszał naszą prywatność. Przyjaźń to nie uzależnienie od drugiej osoby.
Wątek pszczelarstwa jest bardzo istotny dla całości fabuły. Bohaterowie mierzą się z problemami, poszukują własnego miejsca w świecie, a obcowanie z naturą jest dla nich czymś odmiennym. Pszczoły, ule... to wymaga niezwykłej cierpliwości i uważności. Przypominamy sobie, że to w bliskości natury i prostocie życia tkwi prawdziwe szczęście.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)