sobota, 28 października 2023
Białe święta, zimny trup - Iwona Banach
niedziela, 18 czerwca 2023
Tango z rożnem - Iwona Banach
sobota, 4 czerwca 2022
Lokator do wynajęcia - Iwona Banach
środa, 23 marca 2022
Do zakopania jeden trup - Iwona Banach [Premierowo]
sobota, 17 lipca 2021
Morderstwo na śniadanie - Iwona Banach
Ostatnio nerwów napsuł mi pewien kurier, dlatego aż mnie ponosiło, abym potrafiła takiego ukatrupić, chociażby na kartach książki. Ale ja się na tym nie znam, pozostawiam to chociażby Iwonie Banach, która za cel obrała sobie listonosza. Tak więc będzie trup, a dodatkowego mocno angażujace śledztwo. Podejrzanych co nie miara, a do tego pączek w czekoladzie z wiśniowym nadzieniem mmm... Czy to ma coś wspólnego ze śmiercią? Musicie koniecznie to sprawdzić!
Pełno tu absurdów, przerysowania, omyłek, sarkazmu, ironii, pecha, wiary w cuda, kosmitów i gry słów, którą po prostu ubóstwiam. W tym całym galimatiasie jest metoda. Śmiech towarzyszy nam na każdym kroku, ale i gorzka refleksja, że są wśród nas ludzie, którym ciężko coś przetłumaczyć. Od jakiegoś czasu bowiem obserwujemy zjawisko, w którym ludzie wiedzę o świecie czerpią z mediów społecznościowych. Dla mnie to mało wiarygodne źródło wiedzy, ale są także osoby, które każdy taki fake news biorą na serio i nic nie jest im w stanie przemówić do rozumu.
niedziela, 11 kwietnia 2021
Gdzie diabeł nie może, tam trupa pośle - Iwona Banach
poniedziałek, 16 listopada 2020
Stara zbrodnia nie rdzewieje - Iwona Banach
Do eleganckiego hotelu w niewielkiej wsi przyjeżdżają laureaci konkursu literackiego – ambitni pisarze przed debiutem. Niecierpliwie wyczekując ogłoszenia zwycięzcy, odkrywają, że zarówno sam konkurs, jak i miejsce, w którym się znaleźli, są dość podejrzane… i bardzo pechowe.
Niebawem jeden z jurorów zostaje zamordowany. Sprawę prowadzi aspirant Andrzej Balicki, stary kawaler ze słabością do krwawych kryminałów i brutalnych thrillerów. Problem w tym, że w feralną noc przez pokój ofiary przewinęli się wszyscy goście, a na dodatek jest wśród nich dawna ukochana Balickiego… Nikt nie może opuścić pensjonatu – każdy jest podejrzany.
Tylko kto mógł mieć powód, by popełnić morderstwo? Czy rzeczywiście był to ktoś z gości? I co wspólnego z tym wszystkim ma papuga, która zna tylko jedno (brzydkie) słowo?
Z racji tego, że miałam już kilka razy do czynienia z komedią kryminalną, postanowiłam podejść do zagadki kryminalnej od trochę innej strony. Mianowicie od tego, jak dany bohater został osadzony w fabule, ile na jego temat autorka postanowiła uchylić mi rąbka tajemnicy... I o dziwo to poskutkowało. Gdzieś w połowie książki zaczęłam mieć pewne podejrzenia co do sprawcy. I słusznie. Jednak nic więcej Wam nie zdradzę. Czytajcie, jestem ciekawa, czy i Wy wykażecie się skuteczną dedukcją. Dodam tylko, że w żadnym razie nie jestem rozczarowana moim trafnym wyborem, a raczej usatysfakcjonowana podjętą grą.
Bohaterowie stanowią bardzo ciekawy i osobliwy przekrój osobowości. To skrajnie różne charaktery, a jednocześnie duża część z postaci nie jest tym, za kogo się podaje. Ich zachowanie i zainteresowania szokują, intrygują, ale i skłaniają do osądów czy refleksji. Poza tym bez wątpienia nadano im oryginalne imiona i nazwiska. Uważam że w tym całym szaleństwie jest metoda.
Autorka kreśli obraz wsi tej raczej przypominającej lata 80-te i 90-te ubiegłego wieku, gdzie społeczeństwo nie miało zbyt wielkich ambicji, jeśli chodzi o wykształcenie. To samo dotyczy języka, jakim się posługują. Przygotujcie się zatem na liczne bluzgi, bynajmniej nie ze strony ludzi, a jednego kolorowego ptaszyska.
Znalazło się także miejsce na wątek tego, jak w Polsce wygląda rynek wydawniczy. Pojawiają się też różnego rodzaju ciekawostki dotyczące blogerów i pisarzy.
Zaskoczeniem może być nieco młodzieżowy styl pisania autorki. Jednakże doskonale pasuje on do stworzonej historii, jej bohaterów i wydarzeń. Humor sytuacyjny i słowny sprawia, że nie ma mowy o nudzie. Z kolei celne spostrzeżenia na temat naszego życia dodają tej historii, bądź co bądź wiarygodności.
W tym trudnym czasie taka książka jak "Stara zbrodnia nie rdzewieje" jest nam wszystkim bardzo potrzebna. Jak zwykle prawdziwy galimatias barwnych postaci i wydarzeń w wykonaniu Iwony Banach. Czy da się ucywilizować zdeprawowaną papugę Pindę nadlatującą jak bombowiec? Sprawdźcie koniecznie!
środa, 17 czerwca 2020
Głodnemu trup na myśli - Iwona Banach
poniedziałek, 28 października 2019
Niedaleko pada trup od denata - Iwona Banach [Patronat medialny]
Patronat: Sza! Teraz czytam
poniedziałek, 13 maja 2019
Pewnej zimy nad morzem - Iwona Banach [Patronat medialny]
Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, wyraziści i może nieco przerysowani. Żadnego z nich nie pomylimy. Dziubowa, która wierzy w kosmitów, zatrute szczepionki i uzdrawiające piramidy, dla mnie wymiata. Z kolei Stasia niejednokrotnie miałam ochotę ustawić do pionu, ale jest taki prawdziwy w swoim zachowaniu... A poza tym takiego pana Stanisława mam w swoim sąsiedztwie, któremu przeszkadza dosłownie wszystko. Dlatego też było to dla mnie w pewnym sensie dodatkową atrakcją i rozrywką. Niemniej śmiałam się jak wariatka. 😂 A i jeszcze są przecudne koty. To znaczy kot pornograficzny i koty antykoncepcyjne! Coś takiego to tylko Pani Iwona mogła wymyślić. 😂 Humor sytuacyjny i słowny są pierwszorzędne. Dawno się tak nie ubawiłam!
"Pewnej zimy nad morzem" to zabawna, ale i mądra powieść o sprawiedliwości, manipulacji, demonach, które tkwią w każdym z nas. To rewelacyjna rozrywka na wysokim poziomie. Bawiłam się wyśmienicie! Gwarantuję Wam poprawę humoru!

piątek, 7 października 2016
Chwast - Iwona Banach
Chwast
Iwona Banach
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 223
Ocena: 8/10
"Bo człowiek boi się niewiadomego, nawet jeżeli żyje w piekle, woli znane piekło od nieznanego raju."
"Nagle dowiadując się, że umieram, przestałam bać się żyć."
"Życie to nie jest rozbita szklanka. Tego się nie da kupić."
























