Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowak-Lewandowska Natalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowak-Lewandowska Natalia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 stycznia 2022

Miłość na horyzoncie. Antologia opowiadań w klimacie górskim

 

Tytuł: Miłość na horyzoncie. Antologia opowiadań w klimacie górskim 
Praca zbiorowa: Agnieszka Lingas-Łoniewska, Anna Szafrańska, Agata Czykierda-Grabowska, Anna Bellon, Sylwia Trojanowska, K.A. Figaro, Natalia Nowak-Lewandowska, Natasza Socha, Elżbieta Rodzeń
Wydawnictwo: Zwierciadło
Ilość stron: 360
Ocena: 9/10

Dziewięć wspaniałych polskich autorek napisało opowiadania w klimacie górskim. Góry mają swoją tajemną moc, urok, niebezpieczeństwo i mogą zarówno zachwycać, jak i przerażać. Trzeba się do nich odnosić z szacunkiem i nie lekceważyć. A odwdzięczą się cudownymi widokami, naturą, aurą, powietrzem, a i czasami… miłością. To właśnie ona pojawia się w opowiadaniach, chociaż ukazana różnie, zmienia się tak szybko, niczym pogoda na górskich szlakach. Jest często nieprzewidywalna, właśnie tak jak one.

Bohaterowie opowiadań zmierzają się z problemami dnia codziennego i uczuciami, jakimi darzą inne osoby. Wyprawa w góry odmieni ich życie. Spotkasz ich w Tatrach, Bieszczadach lub Sudetach; w pensjonacie, domu rodzinnym lub na górskim szlaku. Czy uda się im odnaleźć prawdziwą miłość? Czy znajdą tu ukojenie?

"Miłość na horyzoncie" to zbiór dziewięciu opowiadań polskich autorek, których twórczość miałam okazję poznać za sprawą ich pełnowymiarowych powieści.

Każde z opowiadań jest inne, napisane w różnym stylu i poprowadzoną fabułą. Jednak wszystkie trzymają równy poziom. To istotne, gdyż jako całość prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Łączy je miejsce osadzenia akcji. Górski zimowy krajobraz idealnie tu pasuje, a czytelnik chętnie by się tam przeniósł, by poczuć ten niepowtarzalny piękny klimat.

Bohaterowie zdecydowanie dadzą się lubić. Każdy z nas bowiem ma podobne oczekiwania, marzenia, pragnienia, fantazje, mniejsze lub większe sekrety. Na pewno niejedna z Was odnajdzie tu siebie. Przyjdzie im zmierzyć się z codziennymi problemami, popełnianymi błędami, rozstaniem, rozczarowaniem, bólem, rozterkami i wydarzeniami z przeszłości, z którymi trzeba będzie się rozliczyć. Postaci na naszych oczach przechodzą interesujące przemiany.

"Przebaczanie nie dokonuje się samo. Przychodzi powoli, tak jak powoli mija ból i rozczarowanie. Nikomu nie jest łatwo przyznać się, że ktoś go skrzywdził i że trudno jest komukolwiek jeszcze zaufać. Ale wybaczając, ratujemy samych siebie. Przed emocjonalnym zamknięciem, smutkiem, depresją, narastającym gniewem, nieprzespanymi nocami."

Każde z opowiadań dostarcza niezapomnianych emocji, uczuć, przeżyć, smutku, uśmiechu, nadziei, zaskakujących zwrotów akcji, refleksji i ciekawych wniosków. Jedne nowelki tchną beztroską, inne nostalgią, romantyzmem, a jeszcze inne dramatyzmem. Pokazują, że człowiek nie może iść przez życie samotnie. Obecność kogoś obok to droga do pełni szczęścia. 

"Poukładałam sobie życie w pojedynkę i uparłam się, że nigdy tego nie zmienię. I wiesz co? Głupia byłam. Po stokroć głupia. Bo po co żyć w samotności, kiedy serce wyrywa się z piersi, kiedy oczy pragną towarzystwa, a nie pustej kuchni? Gdybym mogła cofnąć czas, to po odejściu Józka pozwoliłabym sobie na chwilę smutku, ale potem poszłabym do ludzi, zakochałabym się i dałabym się kochać. Na chwilę albo na zawsze. Obojętne! Byle być szczęśliwą, nie smutną."

"Miłość na horyzoncie" to zbiór wzruszających, zaskakujących opowiadań ukazujący różne oblicza miłości. To doskonały wybór dla wielbicieli krótkiej formy literackiej. W sam raz na świąteczno-zimowy czas!



czwartek, 30 grudnia 2021

Joker - Natalia Nowak-Lewandowska

 

Tytuł: Joker
Cykl: Teoria gier (tom 3)
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska 
Wydawnictwo: JakBook
Ilość stron: 284
Ocena: 9/10

Tragiczne wydarzenia, które zaważyły na życiu Majki, już za rodziną Różańskich.
Jakub wyjeżdża z kraju, a Julianna próbuje na nowo pozwolić sobie na miłość.
Kiedy pewnego dnia w pracy otrzymuje kwiaty, jest przekonana,
że to prezent od jej ukochanego, Norberta. Jednak dość szybko okazuje się,
że to przeszłość próbuje na nowo rozgościć się w życiu Julki.
Czy i tym razem Julianna poradzi sobie ze złem, które zacznie osaczać ją z każdej
strony? I czy w końcu odnajdzie tak upragniony spokój?

"Joker" jest finałowym tomem serii Teoria gier. Ponownie dałam się porwać historii jaką stworzyła Natalia Nowak-Lewandowska. Tak jak w poprzednich częściach, tak i tu mamy połączenie kryminału z powieścią obyczajową. Dodatkowo dochodzi jeszcze element thrillera.

Tym razem mamy do czynienia z tematem stalkingu. Świetnym posunięciem było ukazanie wydarzeń z perspektywy Julianny, ale i samego prześladowcy. Autorka doskonale weszła w zakamarki umysłu prześladowcy. Poznajemy jego myśli, plany względem swojej ofiary, które sukcesyjnie zaczyna realizować. Dzwoniący telefon z nieznanego numeru, bukiet kwiatów z przesłaniem... to było bardzo intrygujące, ale przede wszystkim niepokojące. Mnie napawało to wielkim strachem, gdyż chyba nikt z nas nie chciałby znaleźć się w sytuacji Julianny, prawda?

"Czasem szczęście sprzyja szaleńcom, prawda? I tak właśnie było w tym przypadku. Plan był zupełnie inny, ale skoro nadarzyła się okazja, nie mogłem jej zmarnować. Tak się po prostu nie postępuje."

Autorka porusza również temat miłości, przyjaźni, wpływu przeszłości na teraźniejszość czy braku zaufania. Przy tym ostatnim zachowanie głównej bohaterki wkurza w jednym momencie, by za chwilę jej współczyć. Czy w końcu zrozumie, że bliscy są po jej stronie, że gdy trzeba to jej pomogą, że może im zaufać? To musicie już sami sprawdzić.

"Zepchnęła lęk głęboko, by przestał mieć nad nią kontrolę, ale wiedziała, że zło czai się tuż obok i uderzy ponownie w najmniej oczekiwanym momencie."

Warto zwrócić uwagę na świetnie zbudowane napięcie, podrzucanue mylnych tropów oraz zaskakujące liczne zwroty akcji. Wszystko to sprawia, że trudno oderwać się od lektury. 

To intrygująca, pełna skrajnych emocji powieść, w której karty rozdaje "Joker". Łatwo można wpaść w ślepy zaułek... Aż sama w pewnym momencie zaczęłam się rozglądać czy i mnie też ktoś nie obserwuje. Polecam całą trylogię!




środa, 29 grudnia 2021

Pionki - Natalia Nowak-Lewandowska

 

Tytuł: Pionki
Cykl: Teoria gier (tom 2)
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska 
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 336
Ocena: 8/10

W drugiej części cyklu Teoria gier Julianna wraz z bratem Jakubem i jego córką Majką wracają w rodzinne strony, do Łodzi.
Jakub znajduje pracę w jednej z łódzkich komend, a Julianna w lokalnej gazecie, dzięki dawnym znajomościom. Trafia na szefową, która jej bardzo nie lubi i próbuje się jej pozbyć. Kobiety rywalizują ze sobą.
W mieście giną młode dziewczyny, a ślad prowadzi do osób zajmujących się handlem żywym towarem. Śledztwo postępuje, a tymczasem pewnego dnia Majka nie wraca do domu. Czy Julianna wraz z Jakubem i jego kolegą z pracy, Norbertem, zdążą ją uratować? Czy Jakub wreszcie odnajdzie się w roli ojca? Czy Juliannie uda się odbudować relację z rodzicami?

"Pionki" są drugim tomem cyklu Teoria gier. Otwarte zakończenie "Układanki" sprawiło, że od razu chciałam wiedzieć, co mogę spotkać w kontynuacji. Jeszcze bardziej wsiąkłam w świat bohaterów. 

Ponownie otrzymujemy połączenie kryminału z powieścią obyczajową. Z tym, że warstwa obyczajowa wychodzi jeszcze bardziej na prowadzenie. Dla mnie to rewelacyjne posunięcie.

Ta część przynosi odpowiedzi na pytania, które nurtowały mnie w pierwszym tomie. Chodzi tu głównie o to jak wyglądało wcześniejsze życie bohaterów. Chciałam wiedzieć, dlaczego rodzice Różańskich idsunęli się od Jakuba i Julianny? I tu autorka znowu postawiła na ukazanie skomplikowanych relacji międzyludzkich. Teraz zrozumiałam z czego wynikał taki, a nie inny stosunek Joanny do mężczyzn.

Dzieje się naprawdę dużo. Jesteśmy świadkami ciekawych zwrotów w życiu bohaterów, a i oni sami więcej przeżywają, a my wraz z nimi. Autorka wodzi nas za nos, gmatwa, tak że w rezultacie ciężko rozwikłać zagadkę. Zdecydowanie skrajnych emocji tu nie brak.

"Księżyc pojawiał się i znikał, przykrywany co chwilę chmurami. Chciało jej się płakać. Zdusiła łzy, które nagromadziły się pod powiekami, nie mogła sobie w tej chwili pozwolić na załamanie, to by było równoznaczne z jej końcem. Musiała dotrzeć do jakiejś drogi, do zabudowań, koniecznie znaleźć pomoc. Jeszcze kilka godzin w lesie i już żadna pomoc nie będzie jej potrzebna..."

Tym razem Natalia Nowak-Lewandowska poruszyła temat handlu żywym towarem, wykorzystywania ludzi do pracy niewolniczej czy mobbing. Poradziła sobie z nimi bardzo dobrze.

Wszystko to, co rozgrywa się na kartach książki, nie jest w żaden sposób podkoloryzowane czy przekombinowane. Tu realizm wydarzeń jest prawdziwy aż do bólu. Tam, gdzie trzeba autorka pisze wprost, nazywając rzeczy po imieniu, takimi jakie są.

"Pionki" to niezwykle zajmująca powieść, w której prym wiedzie odpowiednia strategia, by odnieść sukces. Kto w tej grze będzie wygranym, a kto przegranym? Sprawdźcie! Ja zabieram się za finałową część serii.


poniedziałek, 27 grudnia 2021

Układanka - Natalia Nowak-Lewandowska


Tytuł: Układanka
Cykl: Teoria gier (tom 1)
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 352
Ocena: 8/10

Julianna Różańska, dziennikarka lokalnej gazety, to kobieta, która ma za sobą trudną przeszłość − uzależnienie od narkotyków, śmierć ukochanego. Brat bliźniak Julianny, Jakub, pomógł jej stanąć na nogi, kiedy rodzice się od niej odwrócili. Wspólnie wyjechali z Łodzi do Katowic, żeby rozpocząć nowe życie. Jakub jest policjantem, dzięki czemu Julianna zawsze pierwsza otrzymuje informacje o ciekawych zdarzeniach w ich regionie.
W Lesie Murckowskim przypadkowy spacerowicz znajduje kości. Eksperci potwierdzają, że są to ludzkie zwłoki. Rozpoczyna się śledztwo. W identyfikacji zwłok pomaga specjalista w dziedzinie antropologii sądowej, choleryk, awanturnik, który nienawidzi Julianny. Współpraca będzie wyzwaniem dla nich obojga.

"Układanka" otwiera trylogię Teoria gier. Nie za bardzo przepadam za samym stricte kryminałem, dlatego cieszę się, że oprócz zagadki kryminalnej z całym zapleczem okołokryminalnym (śledztwo, przesłuchania, poszlaki, podejrzenia), znalazłam tu szeroko rozbudowaną warstwę obyczajową. Moim zdaniem to ona wysunęła się na pierwszy plan.

Autorka stworzyła bohaterów wyrazistych, takich jak my, prawdziwych, z problemami, które mogą spotkać również i nas. Wszystkie postacie zostały szczegółowo dopracowane. Uwagę zwraca ich psychologiczna warstwa oraz wzajemne, nierzadko toksyczne relacje.

Natalia Nowak-Lewandowska porusza trudne życiowe i skomplikowane tematy - uzależnienie od narkotyków, śmierć najbliższej osoby, pierwsza miłość, zazdrość, brak zainteresowania nastolatkami, rywalizacja o władzę.

Autorka udowadnia, że przy wsparciu drugiej osoby i chęci samego uzależnionego da się wyjść na prostą, wrócić do społeczeństwa. Z kolei motyw śmierci kogoś bliskiego pokazuje jak trudno jest się pogodzić ze stratą, wyjść z emocjonalnego pokiereszowania i żyć dalej. Każdy, kto posiada dziecko powinien wiedzieć ile trzeba poświęcić mu uwagi i czasu w dobre wychowanie. W pogoni za pieniądzem, sukcesem bardzo łatwo można temu zadaniu nie sprostać. Dorastający nastolatek mało jeszcze wie o życiu, o zagrożeniach, jakie na niego czyhają. Dlatego trzeba z nim rozmawiać, tłumaczyć, okazywać zainteresowanie i akceptację.

"Julianna wielokrotnie zastanawiała się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby kiedyś podjęła inne decyzje, gdyby nie pociągnęła za sobą dobrego i pomocnego człowieka. On tylko chciał jej pomóc, wyrwać ją z gówna, w którym się znalazła, a jak ona mu się odwdzięczyła? Odebrała mu to, co miał najcenniejszego. Odebrała mu jego życie."

Niezwykle interesujący okazał się wątek antropologii sądowej. Dla mnie to wciąż nieodkryte rejony wiedzy, dlatego cieszę się, że spotkałam tu coś takiego.

Ogólnie dzieje się bardzo dużo, nie dając nam chwili oddechu, wzbudzając skrajne emocje i odczucia. Opisy są bardzo sugestywne, a niekiedy wręcz przerażające. Wątki poboczne tworzą ciąg ściśle powiązany z głównymi.

"Układanka" to poruszająca, intrygująca powieść wciągająca w wir wydarzeń i zawiłości. Będziecie chcieli poskładać w całości poszczególne jej elementy. Ale czy w ogóle jest to możliwe? Sprawdźcie! Jestem bardzo ciekawa co czeka na mnie w kolejnej odsłonie Teorii gier, o której niebawem Wam napiszę. 


niedziela, 3 marca 2019

Nasze własne piekło - Natalia Nowak-Lewandowska


Tytuł: Nasze własne piekło
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 304
Premiera: 13.02.2019 r.
Ocena: 9/10

Kiedy pewnego dnia Nina zadzwoniła po taksówkę, nie spodziewała się, że to zapoczątkuje ważne zmiany w jej życiu. Również Artur nie mógł przewidzieć, że kobieta, która właśnie zamówiła u niego kurs, zostanie w jego myślach na dłużej.

Życie Artura nie jest ani oczywiste, ani proste. Trudne dzieciństwo zaowocowało mroczną teraźniejszością.

Wbrew zdrowemu rozsądkowi dwoje tak różnych ludzi zaczyna łączyć coraz silniejsza więź. Czy poradzą sobie z przeciwnościami? Czy Nina odważy się przeciwstawić najbliższym i zawalczyć o swoje uczucie? Czy Artur zdoła odciąć się od przeszłości?

I czy przeciwieństwa naprawdę się przyciągają?

"Kiedy myślimy, że najgorsze już za nami, los ma inne zdanie i rzuca nam pod nogi kolejne kłody. Może żeby sprawdzić naszą wytrzymałość, a może żebyśmy nie poczuli się zbyt pewnie."

Trudno nie zauważyć, iż bohaterowie to mocny punkt powieści. Są tak skrajnie różni, że chyba już bardziej się nie da. Ona cicha, przestraszona, wycofana, on niebojący się wyzwań ryzykant. Osobiście Artur jako człowiek bardziej się mi podobał. Posiada co prawda wady i nie zawsze postępuje zgodnie z prawem, ale wydaje się przez to ludzki, bliższy czytelnikowi. Z kolei Nina początkowo denerwowała mnie swoją uległością wobec matki pozwalając, by ta kierowała jej życiem. A przecież jest trzydziestoletnią kobietą, która powinna sama podejmować decyzje w ważnych dla siebie sprawach. Wątek toksycznej relacji między Niną a jej matką bardzo mnie zaangażował. Nie jest w żaden sposób przerysowany, a można odnieść wrażenie, iż taka sytuacja mogłaby mieć miejsce w rzeczywistości. Uważam że pisarka doskonale oddała osobowość każdego z bohaterów, dzięki czemu mamy możliwość obserwować wszystkie uczucia jakie nimi targają, jak się zmieniają. Zaskoczona byłam też tym, jak moje własne zmieniały się ze strony na stronę.

"Choć miałam trzydzieści lat, nigdy  czegoś takiego nie przeżywałam. Zauroczenie, który mnie dopadło, było niczym trzęsienie ziemi, huragan i tajfun w jednym. Oczywiście byłam świadoma, ze takie rzeczy się zdarzają, przecież nie żyłam w zamknięciu, ale nie sądziłam, ze to spotka mnie, a obiekt moich westchnień będzie tak odbiegał od moich wyobrażeń."

Niezwykle przypadł mi do gustu delikatny wątek miłosny, który jest jakby w tle, nie przesłania istotniejszych elementów fabuły. Ale w żadnym razie czytelnik nie odczuwa, aby mu go brakowało, gdyż autorka tak poprowadziła wszystkie wątki, że zagłębiając się w tę historię przepadamy na kilka dobrych godzin.

Bardzo spodobał mi się również sposób prowadzenia tej historii na dwa głosy - Niny i Artura. Dzięki temu mamy możliwość poznania ich wersji wydarzeń, tego co czują i myślą.

Jedynie otwarte zakończenie nie do końca mnie zadowala jako czytelnika, który lubi wiedzieć jak mogły potoczyć się dalsze losy bohaterów. A może to celowy zabieg ze strony autorki, by pociągnąć tę historię dalej? Bardzo chciałabym jeszcze raz spotkać się z bohaterami książki.

"Nasze własne piekło" to poruszająca powieść o niełatwej miłości, jeszcze trudniejszych wyborach i skomplikowanych relacjach międzyludzkich. To książka nieoczywista, zaskakująca, emocjonalna. Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają. Jeśli jesteście ciekawi czy to prawda, zajrzyjcie na karty tej powieści!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Pascal


czwartek, 16 sierpnia 2018

Wybór M. - Natalia Nowak-Lewandowska


Tytuł: Wybór M.
Autor: Natalia Nowak-Lewandowska
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 304
Premiera: 7 sierpnia
Ocena: 10/10

Michalina, wracając wieczorem z pracy zostaje napadnięta. Lekarzom udaje się ją uratować, i o ile zdrowie fizyczne wraca do normy, to psychicznie jest w rozsypce. Funkcjonuje tylko dzięki lekom oraz mężowi – Igorowi, który bardzo ją wspiera. Początkowo ogarnięty wściekłością, chce na własną rękę znaleźć sprawców i wymierzyć im sprawiedliwość… Co sprawiło, że w pewnym momencie Igor odsuwa się od żony, zaczyna ją nienawidzić, brzydzić się nią?

"Przerażenie i złość mieszały się ze sobą, nie dopuszczając do głosu rozsądku. Resztkami materiału próbował okryć obnażoną żonę, zamknąć szczelnie w objęciach, żeby już nikt nie mógł jej zrobić krzywdy, nie mógł jej zobaczyć; chciał ją ochronić przed złem."

Jesteśmy świadkami największego upodlenia, zhańbienie, jakiego może doświadczyć kobieta, czyli gwałtu. To, co spotkało Michalinę trudno nawet sobie wyobrazić, i wcale nie dziwi fakt, iż doprowadziło to naszą bohaterkę do depresji w wyniku czego stała się wręcz wrakiem człowieka. Możemy niemal poczuć na własnej skórze wszystko to, co toczy się w głowie Miszki, poznać jej wszystkie emocje, myśli, uczucia, lęki. Kobieta walczy o każdy dzień, o powrót do normalności, ale czy tego doświadczy?

"Spojrzała w dół na swoje ciało. Na każdym jego skrawku widziała świadectwo swojego prywatnego dramatu. Dramatu, który naznaczył ją na zawsze, zamykając w ułamku chwili w swoich szponach dobrze znaną przeszłość, a otwierając coś, co będzie tylko namiastką życia, wegetacją bez przyszłości."

Ale gwałt nie dotyczy tylko samej ofiary. Jego skutki niejednokrotnie odbijają się na rodzinie czy znajomych. Autorka idealnie to pokazała. Powołała do życia bohaterów wyrazistych i prawdziwych. Nie zawsze w książkach można spotkać się z tak mocną i dopracowaną w każdym calu kreacją. Najbardziej zszokowała mnie postać despotycznej i podłej matki głównej bohaterki, która nie mogła liczyć na jej zrozumienie i wsparcie. Jak można być tak nieczułą na cierpienie własnego dziecka? Niepojęte jak można myśleć i obwiniać córkę, że to, co ją spotkało to jej wina? Że sama sobie na to zasłużyła przez ubiór, nieposłuszeństwo? Przecież krótka sukienka nie daje żadnemu mężczyźnie przyzwolenia na to, by nas wykorzystać. Niestety część społeczeństwa właśnie tak myśli. U swego boku zawsze miała poplecznika w postaci zięcia Karola, który we wszystkim zgadzał się z teściową, a w pewnym momencie to on dyktował warunki. Nie rozumiałam jak jego żona Małgosia mogła wytrzymywać z takim człowiekiem (a uwierzcie mi, że nie jedno ma on za uszami). Zmanipulował i podporządkował sobie żonę do tego stopnia, że ta bała się choćby odezwać słowem. Czy w końcu zdobędzie się na odwagę, zbuntuje się, uwolni od tyrana i pomoże siostrze? 

"Każdy dzień był wyzwaniem, walką, która niezmiernie rzadko bywała wygraną. Miała wrażenie, że zapada się, palcami dosięga dna, a kiedy już wydaje się, że znalazła oparcie dla stóp, ono znowu się oddala, a otaczająca ją rzeczywistość wciąga ją głębiej i głębiej, nie pozwalając płucom zaczerpnąć powietrza."

Z kolei Igor -  mąż Michaliny nie potrafił odnaleźć się w całej tej sytuacji. Uważam że finał tej historii byłoby inny, gdyby mężczyzna stanął na wysokości zadania, był przy Miśce, po prostu coś zrobił. Nie mogę nie wspomnieć o przyjaciółce Michaliny Basi robiącej wszystko co w jej mocy, by ulżyć w jej cierpieniu.

Historia ta uświadamia, że nie można pozostawiać osoby po tak strasznej traumie samej sobie. Czasami trzeba działać wbrew jej samej. Drugą sprawą jest to, że nie można przyzwalać, godzić się na wykorzystywanie w związku.

To moje pierwsze spotkanie z prozą pani Natalii i jestem pod wrażeniem tego, w jakim stopniu przypadł mi do gustu jej styl pisania. Posługuje się prostym, ale barwnym językiem. Stworzyła naturalne i żywe dialogi.  Zadbała o odpowiednie tempo i dynamikę nadchodzących wydarzeń, zaskakując czytelnika wieloma zwrotami akcji. Nie ma nic przegadanego, żadnego tzw. zapychacza fabuły. Każdy wątek jest istotny i wpływa na odbiór całości.

"Wybór M." to mądra, wielowątkowa, wstrząsająca, szokująca, wzruszająca, boleśnie prawdziwa powieść o przemocy wobec kobiet, gwałcie. Przypomina, że o tych problemach trzeba mówić głośno, nie można udawać, że nie istnieją. To książka, która wywołuje ogrom emocji, budzi złość i nie pozwala jeszcze długo dojść do stanu sprzed poznania tej historii. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika