Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziobro Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziobro Anna. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 lipca 2025

Miłość niczyja - Anna Ziobro

 

Tytuł: Miłość niczyja
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 354
Ocena: 9/10

Joanna zostawia za sobą ból po rozwodzie i rutynę codziennego życia w Nowym Targu i podejmuje zaskakującą decyzję: wyjeżdża do Bukaresztu, żeby podjąć pracę w szpitalu pediatrycznym. Rumunia w 1992 roku to kraj biedy i chaosu, ale też ludzi, którzy nie tracą nadziei na lepsze jutro. Tam poznaje Andreia, lekarza, który po latach na emigracji wrócił do ojczyzny. Wspólna praca i rodząca się między nimi więź sprawiają, że Joanna zmienia się, zaczyna inaczej patrzeć na ludzi, na siebie, na swoją przeszłość. Mierząc się z dramatycznym losem sierot po czasach dyktatury Nicolae Ceaușescu, odzyskuje sens życia i zawodowej misji. Kiedy pewnego dnia spotyka w szpitalu Elenę, nastolatkę w ciąży, wpada na szalony pomysł…

Joanna i Andrei to ludzie po przejściach. Ona po rozwodzie ucieka do Rumunii, by podjąć pracę w szpitalu pediatrycznym w ramach międzynarodowej pomocy humanitarnej. Z kolei on po latach na emigracji wraca do ojczyzny. Zaczyna rodzić się między nimi więź... Czy ta relacja ma szansę przerodzić w coś więcej? 

"- Miłość niczyja na dłuższą metę nie wystarczy (...) W końcu trzeba pokochać kogoś, kto odwzajemni to uczucie."

Annie Ziobro udało się wyjść poza utarte schematy, a umiejscowienie akcji książki w Rumunii jest raczej rzadko spotykanym zabiegiem w polskiej literaturze. Rumunia lat 90-tych opowiedziana przez autorkę z jednej strony zachwyca, z drugiej przygnębia. To jak zderzenie dwóch różnych światów - niełatwa przeszłość i nadzieja na lepsze jutro. Państwo kontrastów. Życie i skutki po obaleniu dyktatury Nicolae Ceauşescu, bieda i chaos, kiepskie drogi, przyjaźnie nastawieni ludzie, kultura, tradycje, architektura, smaki - to wszystko jest zarówno tłem opowieści, a jednocześnie nie mniej istotnym bohaterem.

Niezwykle przejął mnie wątek dotyczący dramatycznego losu sierot. Dzieci przychodziły na świat, a ich rodzice nie mieli za co ich wychować lub też uwierzyli obietnicom przywódcy, że oddanie ich pod opiekę państwa będzie najlepszym wyjściem. W ten sposób też powstała sieć sierocińców i zjawisko określane mianem "dzieci Ceauşescu" lub "dzieci z dekretu". W tym miejscu nieoceniona i wciąż niewystarczająca była praca lekarzy, którzy robili więcej, niż od nich wymagano. Dawali tym dzieciom ciepło i troskę, poniekąd stając się ich opiekunami, ale i byli też świadkami licznych tragedii. 

Przeszłość ma to do siebie, że potrafi upomnieć się o nas, gdy wydaje się, że już na nowo zakotwiczyliśmy się w teraźniejszości, że zaczynamy układać swoje życie na nowo. Życie jest nieprzewidywalne i dopóki nie domkniemy jednych drzwi, trudno będzie otworzyć kolejne... A wybory, jakich dokonujemy, niosą dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla nas samych, ale i innych. Bardzo podobała mi się odwaga, z jaką Joanna podejmowała decyzje diametrialnie zmieniające jej życie.

"- Życie nie składa się z namiastek. Wszyscy zasługujemy na coś prawdziwego."

"Miłość niczyja" to pełna emocji, poruszająca powieść o miłości do swojego kraju, miłości do dziecka, ale i tej romantycznej, skomplikowanej. Samotność, dylematy moralne, kobieca siła, odważne decyzje i ich konsekwencje, druga szansa - nie sposób przejść obok tego obojętnie. To wstrząsająca historia, która łamie serce, by w następnej chwili posklejać je, napełniając nadzieją. 



We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 

piątek, 8 marca 2024

Ostatnia tajemnica - Anna Ziobro

 

Tytuł: Ostatnia tajemnica 
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Dragon 
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Sabina zdaje sobie sprawę, że jej dni są policzone. Podejmuje więc decyzję o przeniesieniu się do hospicjum. W podróż na miejsce zabiera ją taksówkarz Artur. Tam z kolei wspieraniem pacjentów na ostatnim etapie ich życia zajmuje się jego żona, Eliza. Małżeństwo nie podejrzewa, że ich drogi zetkną się z seniorką ponownie.

Odliczając dni, Sabina skupia się na wspominaniu przeszłości, roztrząsa podjęte decyzje, oddaje się nostalgicznym chwilom i wraca z sentymentem do młodości. Jej jedynym pragnieniem jest nawiązanie kontaktu z mieszkającą w Berlinie wnuczką Heike. Niestety przez pewien rodzinny sekret kontakt Sabiny z rodziną jej syna Piotra całkowicie się urwał.

Czy Sabina spotka się z wnuczką?

Czy uda się rozwikłać ostatnią tajemnicę?

Jaką rolę odegra w tym taksówkarz Artur i jego żona Eliza?

Anna Ziobro w swoich powieściach tworzy szeroki wiekowo przekrój bohaterów. Osoby starsze często pojawiały się w jej książkach, ale nigdy nie miały pierwszoplanowej roli. Tym razem jest inaczej. Autorka przy pomocy zabiegu retrospekcji przybliża nam postać seniorki Sabiny. Poznajemy ją na różnych etapach życia. Najpierw jako młodą kobietę, później osobę w średnim wieku i ostatecznie seniorkę u kresu swoich dni. 

Tytuł książki jest bardzo wymowny, gdyż dotyczy Sabiny i związanej z nią tajemnicy rodzinnej, a ściślej rzecz biorąc z kimś jej bardzo bliskim. Nie mogę tu za wiele zdradzić, bo zepsułabym Wam przyjemność z czytania. Rozwiązanie sekretu stoi tu na pierwszym planie. Nie zawsze się to udaje, ale jak wiemy, nadzieja umiera ostatnia, prawda? Jak zatem będzie w tym przypadku? W każdej rodzinie zdarzają się nieporozumienia i poróżnienia. Czy możliwe będzie pojednanie? To już musicie sami sprawdzić. 

"Nie ma ludzi idealnych. Nikt z nas nie jest śieżnobiały, chociaż często chcielibyśmy tak o sobie myśleć. Wszyscy składamy się z szarości, tylko niektórzy z jaśniejszych, a inni z ciemniejszych odcieni."

Autorka ukazuje, jak nieuchronna jest śmierć oraz to jak istotna jest umiejętność rozmowy o niej. To trudne, ale to nieodłączny element naszej egzystencji. Wątek ten pojawia się w szerokim aspekcie. Nie tylko w przypadku Sabiny, ale też w odniesieniu do innych bohaterów. 

Również interesująco przedstawiają się inne tematy, jak np. związek na odległość, pierwsza miłość, przyjaźń, marzenia, uprzedzenia, decyzje podjęte w przeszłości, strata, żałoba, samotność czy wątek hospicjum widziany oczami mieszkańców i pracowników. Jeśli zdarza się Wam narzekać, jak to jest Wam źle, odwiedźcie to miejsce. Niezwykle ważne są też wspomnienia, z których nikt nie jest w stanie nas ograbić. 

"Życie niekiedy weryfikuje nasze marzenia. W miejsce jednych pojawiają się inne. I te drugie wcale nie muszą być gorsze od pierwszych."

"Ostatnia tajemnica" to piękna, nostalgiczna, wzruszająca, a przede wszystkim prawdziwa powieść, w której Anna Ziobro ponownie oplata nas siecią tajemnicy do rozwiązania. Zabiera nas w podróż do lat 60-tych, 90-tych, ale i współczesnych. Zmusza do licznych refleksji i przemyśleń nad życiem i o nas samych. I pamietajmy: rodzina to najcenniejsze co możemy mieć. 


We współpracy z Wydawnictwem Dragon


sobota, 16 września 2023

Domki z kart - Anna Ziobro

 

Tytuł: Domki z kart
Cykl: Seria Nadmorska (tom 3)
Autor: Anna Ziobro 
Wydawnictwo: Dragon
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10

Pomimo nieprzyjemnych doświadczeń życiowych Lena i Marcin nie rezygnują z miłości, planując ślub. Choroba chłopaka postępuje, ale Marcin się nie poddaje. Lena nadal nie odzyskała w pełni pamięci i wciąż jest pozbawiona wspomnień sprzed wydarzeń, które ich połączyły. Granie na skrzypcach to jedna z niewielu rzeczy ocalonych z pełnej niewiadomych przeszłości.
Lenę wciąż wspiera 17-letnia Ada, młoda matka, wokół której nieustannie kręci się Leszek. Ten z kolei ma na głowie utrzymanie trzech młodszych sióstr, matki i schorowanego ojca. Wracający z zagranicy brat Ady – Sebastian, pojawia się znienacka w życiu siostry, podobnie jak i ojciec Marcina – Jan.
Co sprowadza mężczyzn do Gdańska?
Czy relacja narzeczonych przetrwa tę próbę?

Anna Ziobro ponownie zabiera nas w nadmorską podróż, przepełnioną marzeniami i tęsknotą za tym, co utracone.

"Domki z kart" to trzeci tom Serii Nadmorskiej. Jednakże tę część można czytać oddzielnie, gdyż autorka tak prowadzi fabułę, że bez problemu każdy się w niej odnajdzie. 

W tej części autorka oprócz Leny i Marcina skupiła się również w dużej mierze nad postacią młodej matki Adzie, co bardzo mnie cieszy. Ale oprócz tego niezmiernie jestem zadowolona z wątku Leszka i jego rodziny. Z niecierpliwością przewracałam kolejne strony, by bliżej poznać jego losy. 

Anna Ziobro z niezwykłą wrażliwością przekazuje nam emocje bohaterów. Wyraźnie czujemy ich smutek, wzruszenie, a problemy, z jakimi się mierzą, stają się niejako naszymi. Niejednokrotnie z przejęcia ściskało się moje serce. Tu warto zaznaczyć, jak istotne jest mieć obok siebie kogoś, kto w tych problemach nas wesprze, zrozumie i zaakceptuje. Poza tym ogromnie przywiązujemy się do postaci. 

"Samotność smakowała jak chleb powszedni, dopóki nie spróbował, że można inaczej. Dopóki nie posmakował gorzkiej jak piołun tęsknoty, kiedy Lena na jakiś czas wyjechała. I dopóki nie przekonał się, że rozpacz i strata stają się bardziej strawne, kiedy dzieli się je z kimś, kto je rozumie i akceptuje."

Bohaterowie każdego dnia borykają się ze swoimi niedoskonałościami i słabościami. Tęsknią za tym, co utracili, a marzenia, które musieli zepchnąć gdzieś w głąb siebie, powolutku chcą ujrzeć światło dzienne. Postaci wykażą się determinacją i uporem, by je dosięgnąć. Ale czy to im się uda? Na pewno nie złożą broni przed trudnymi wyzwaniami, jakie postawi na ich drodze życie. Oni uczą nas, że życie mamy tylko jedno i trzeba wyciągać z niego tyle, ile się da.

"(...) los czasami zatrzaskuje nam przed nosem kolejne drzwi, a jednocześnie uchyla okno. Trzeba tylko odważyć się przez nie przejść."

"Domki z kart" to pełna emocji, ciepła i nadziei powieść o życiu, walce z przeciwnościami losu, relacjach międzyludzkich, sile miłości, przyjaźni, chorobie, poświęceniu. To książka, która skłania do refleksji, napawa wiarą w sens marzeń. Zdecydowanie warto wyruszyć w tę nadmorską podróż.


We współpracy z Wydawnictwem Dragon



sobota, 25 lutego 2023

Słoik z marzeniami - Anna Ziobro

 

Tytuł: Słoik z marzeniami 
Autor: Anna Ziobro 
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

Nadia i Michał jako dzieci byli nierozłączni. Ich wspólnym sekretem był słoik, do którego wrzucali kolorowe karteczki ze swoimi marzeniami, wspomnieniami i tajemnicami. Z czasem dziecięca przyjaźń przerodziła się w miłość – niestety bez szczęśliwego zakończenia. Michał odkrywa sekrety łączące ich rodziny, a chwilę później tragicznie umiera…
Nadia nie potrafi pogodzić się ze śmiercią ukochanego. Po wielu latach od tragicznego wypadku wciąż nie jest gotowa na nową relację. W poważny związek nie pozwala się jej również zaangażować myśl o poważnej chorobie. Przewrotnie los stawia na jej drodze Kubę, który wpada do Polski na urlop. Ich przypadkowe spotkanie staje się początkiem relacji mogącej zmienić ich życia.
Po raz pierwszy od dawna w sercu Nadii pojawia się cień nadziei.
Ale czy jest w nim jeszcze miejsce na spełnione marzenia?

Nie wiem, jak pani Ania to robi, że każda jej powieść jest wyjątkowa. Taka, obok której trudno byłoby przejść obojęnie. Tematy, jakie w nich porusza, wywołują wielkie pokłady emocji, refleksji, i z całą pewnością pozostawiają po sobie ślad. Trudno się od nich oderwać. Ta lektura również taka jest. Po części bolesna, trochę smutna, owszem, ale nie przytłaczająca.

"(...) zawsze trzeba marzyć. Jeśli nie będziesz skakać wysoko, nigdy nie poszybujesz pod niebo i nie będziesz naprawdę szczęśliwa."

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że warto marzyć, prawda? A co z marzeniami, które wiemy, że raczej nie mają szans, by się ziściły? Przecież każdy z nas ma swoje pewne ograniczenia. Choćby te finansowe. A może to właśnie te nierealne marzenia wymagają od nas większej uwagi? I właśnie taki odmienny punkt widzenia na snucie marzeń przedstawia nam Anna Ziobro.

"Laura powtarzała, że każdy powinien najpierw poznać swój mur, a dopiero potem marzyć do woli. Nie wszystko było osiągalne dla każdego i należało się z tym pogodzić."

Bohaterowie kradną nasze serca, ale są też i tacy, co do których czujemy mniejszą sympatię. Niezwykle pozytywne wrażenie zrobiła na mnie postać Laury. To starsza kobieta, która nie miała łatwego życia, a mimo to potrafiła zachować pogodę ducha. Ze względu na swoje romskie pochodzenie otoczenie różnie ją postrzega. Powiem, że ja zdecydowanie chciałabym mieć taką babcię. Co ciekawe, jej silne przeczucia odegrają w fabule znaczącą rolę.  

To historia otwierająca czytelnikowi oczy na to, co w życiu jest naprawdę ważne. Przypomina nam, aby każdy dzień wykorzystywać na sto procent. Nie można żyć na pół gwizdka. Należy cieszyć się każdą chwilą, jakie daje nam życie. Poza tym widzimy, że przed przeszłością nie da się uciec. Czasem mając na horyzoncie szczęście, musimy podjąć ryzyko i zagrać vabanque, nie zastanawiając się zbytnio, czy postąpiliśmy słusznie.

To poruszająca, bolesna, przesiąknięta emocjami powieść o tym, że nigdy nie można wątpić. Trzeba marzyć i wierzyć, że gdzieś tam pisane jest nam szczęście i miłość. To książka o przyjaźni, wsparciu, śmierci, chorobie, żałobie, trudnych relacjach rodzinnych, zdradzie i jej konsekwencjach. A wszystko to ubrane w nić nadziei. Zajrzyjcie do "Słoika z "marzeniami" i poczujcie jego magię.


We współpracy z Wydawnictwem Dragon



środa, 31 sierpnia 2022

Nie pozwól mi odejść - Anna Ziobro

 

Tytuł: Nie pozwól mi odejść 
Autor: Anna Ziobro 
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 10/10

Lena przyjeżdża do Trójmiasta, aby być blisko Marcina, z którym chce ułożyć sobie życie. Mężczyzna jest nieuleczalnie chory i właśnie przeszedł skomplikowaną operację. Oboje zdają sobie sprawę z tego, że ich wspólne życie nie będzie łatwe. Ich bliscy również boją się, że Lena nie udźwignie ciężaru opieki nad chorym mężczyzną. Po przyjeździe do Trójmiasta Lena poznaje Adę ? siedemnastoletnią matkę małego Krzysia. Ojciec dziecka nie chce mieć z nim nic wspólnego, więc dziewczyna, mimo swojego młodego wieku, robi, co może, aby zapewnić mu odpowiednią opiekę. Tym bardziej że chłopczyk wymaga drogiej rehabilitacji. Na szczęście Ada może liczyć na pomoc starszego brata, który nieoczekiwanie proponuje jej pokrycie kosztów leczenia Krzysia. Dziewczynie trudno uwierzyć, że zaoferowane przez brata pieniądze pochodzą z legalnego źródła? Jak nastoletnia matka poradzi sobie z samotnym macierzyństwem? Czy związek Leny i Marcina przetrwa? 

"Nie pozwól mi odejść" jest kontynuacją powieści "Moje życie przed tobą", w której poznajemy dalsze losy Leny i Marcina. Jednakże te postaci ustępują nieco miejsca nowym, którzy także mają nam wiele do zaoferowania. Anna Ziobro ponownie poruszyła struny moich emocji. Trudno było mi oderwać się od książki.

Chciałam wiedzieć jak Marcin radzi sobie z chorobą. Łatwo nie jest. Facet ma charakter! Jego duma, obcesowość i obojętność przekłada się na bliskich, którzy z nim współcierpią. Ale miłością i cierpliwością można zdziałać cuda, prawda? W końcu przecież każdy kiedyś pęknie...

"Przeszłość i przyszłość wciąż były spowite gęstą mgłą i rysowały się tak niejasno, że względnie bezpiecznie Lena czuła się tu i teraz. Zdążyła zauważyć, że ludzie rzadko żyli teraźniejszością. Albo karmili się przeszłością i powtarzali, że "kiedyś to było fajnie", albo dla odmiany ciągle na coś czekali, jakby nadchodzące wydarzenia mogły być wyłącznie lepsze. Tworzyli sobie drogowskazy, bez których czyli się niepewnie."

Historia Leny i Marcina udowadnia, że trzeba walczyć o to na czym nam zależy. Wskazuje również, że czasem warto czekać na to, co najlepsze. Widzimy jak w relacjach międzyludzkich istotne jest wsparcie, bezinteresowna pomoc, akceptacja, zaufanie i szczera rozmowa. Z kolei poświęcenie, samotność, przemijanie, wczesne macierzyństwo, przyjaźń i zaufanie, które tak łatwo stracić, wykluczenie, brak miłości i akceptacji, walka z niskim poczuciem wartości to dodatkowe tematy, na które warto zwrócić uwagę i które skłaniają do wielu przemyśleń.

"Pierwszy raz w życiu nie chcę myśleć. Zamiast wybiegać do przodu i roztrzasać różne scenariusze chciałabym poddać się chwili."

"Nie pozwól mi odejść" to powieść niosąca nadzieję i wiarę. To książka pozwalająca zrozumieć lub przypomnieć nam co w życiu jest ważne i ważniejsze, a przede wszystkim brać z niego jak najwięcej. Przenosi nas do nadmorskiego krajobrazu, gdzie poczujemy zapach morza, lata i kwiaty z ogrodu babci Malwiny. Polecam gorąco! 



Współpraca z Wydawnictwem Dragon 




sobota, 28 maja 2022

Moje życie przed tobą - Anna Ziobro


Tytuł: Moje życie przed tobą 
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 10/10

Lena właśnie rozstała się z chłopakiem. Chcąc zapomnieć o złamanym sercu, wyjeżdża do pracy na drugi koniec Polski, nad morze. Przypadek sprawia, że staje się świadkiem porwania. Ofiarą jest syn lokalnego biznesmena. Porywacze nie robią dziewczynie krzywdy, ale podają jej substancję, która ma sprawić, że nie będzie niczego pamiętała. Oszołomioną Lenę znajduje nad ranem w swoim ogrodzie starsza, samotnie mieszkająca kobieta, Malwina. Dziewczyna rzeczywiście niczego nie pamięta – ani tego, skąd się tam wzięła, ani nawet kim jest i jak się nazywa. Jedyną rzecz, którą ma przy sobie jest futerał ze skrzypcami…

Marcin ma 28 lat i cierpi na rzadką, nieuleczalną chorobę. Nigdy nie związał się na dłużej z żadną kobietą, nie chcąc obarczać nikogo ciężarem opieki, jakiej może wymagać w przyszłości. Kiedy jego babcia Malwina postanawia pomóc tajemniczej dziewczynie ze skrzypcami, jest bardzo podejrzliwy.

Czy Lena przypomni sobie, kim jest i dlaczego znalazła się w ogrodzie Malwiny?
Czy Marcin będzie w stanie jej zaufać?
Czy tych dwoje pozwoli sobie na szczęście?

Anna Ziobro kolejny raz udowadnia, że nie stroni od trudnych tematów. Podejmując się każdego problemu, robi to w bardzo poruszający sposób, skłaniający czytelnika to wielu refleksji i przemyśleń nad kruchością życia oraz tego, co w życiu najważniejsze.

Historia Leny i Marcina podzielona została na trzy części: zapomnij, zaufaj, zostań. Widzimy jak trudno wprowadzić te rzeczy do codzienności. Życie niejednokrotnie lubi nas zaskakiwać, niekoniecznie pozytywnie, dlatego tym bardziej ciężko jest uwierzyć, że może gdzieś tam czekać na nas szczęście i miłość. Jednak autorka przekonuje, że wszystko to jest możliwe. Wszak każdy z nas zasługuje na to, by zaznać szczęścia. Ale jak to bywa, o to musimy postarać się już sami.

"Człowiek układa sobie wszystkie sprawy jak puzzle. (...) Ale to zawsze są kolorowe puzzle. Mają kształtne brzegi i każdy w końcu da się dopasować, bo żaden człowiek nie chce puzzli z innej, w dodatku znacznie brzydszej układanki. Nikt nie planuje, że zdarzy mu się wypadek, choroba, utrata bliskiej osoby."

Autorka chorobę Marcina przedstawiła w niezwykle wyważony sposób. Opisy są przejmujące, poruszające, ale nie przesadzone. Przypatrujemy się temu, jak nieuleczalna choroba determinuje życie takiej osoby, ile musi kosztować ją to wyrzeczeń, bólu fizycznego i psychicznego. Podkreślona została tu rola wsparcia najbliższych. Marcin może liczyć na bezwarunkową pomoc matki. To wspaniała kobieta, która codziennie walczy o zdrowie i życie syna.

Czy tylko kobietom wypada płakać, okazywać słabość? Otóż nie. Tu męski bohater pokazuje, że każdy ma prawo do strachu, obaw i łez.

Zastanawialiście się kiedyś, jak to by było niczego nie pamiętać? Utrata tożsamości niezaprzeczalnie jest przerażająca, ale z drugiej strony, taki stan może okazać się darem. Możemy próbować czegoś, czego wcześniej byśmy nie zrobili, pozbywając się ograniczeń strachu i słabości.

"- A jeśli tak już zostanie i to będą moje najdziwniejsze wspomnienia?
- To będziesz patrzeć w przód i skupisz się na tym, co przed tobą."

Bohaterowie nie są wyzbyci wad. Popełniają błędy, są pogubieni, przez co stają się na bliscy, możemy się z nimi utożsamić. Choć tak różni, z czasem przechodzą przemiany, dojrzewają, mogą nawzajem coś sobie dać. A i sama ich historia staje się wiarygodniejsza.

"Moje życie przed tobą" to poruszający wszystkie struny duszy obraz tego, jak przejść przez życie z chorobą, jak odbudować poczucie własnej wartości, pokochać siebie i być może odnaleźć szczęście. Mam ogromną nadzieję, że jeszcze raz spotkam się z Leną i Marcinem, bo przecież to nie może się tak skończyć Pani Aniu!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dragon




wtorek, 8 marca 2022

Okruchy samotności - Anna Ziobro

 

Tytuł: Okruchy samotności 
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość stron: 336
Ocena: 9/10

Życie Julii nie oszczędzało. Aby zagłuszyć samotność i trudne wspomnienia, dziewczyna oddaje się pracy w domu spokojnej starości w Monachium. Tam poznaje pewnego pielęgniarza. Początkowo nic nie zapowiada nadciągającego nieszczęścia… Czy Julia poradzi sobie z wyzwaniem, jakie znów postawił przed nią los? 

"Okruchy samotności" to kontynuacja "Tysiąca kawałków". Jednak tym, co różni tą książkę od poprzedniej jest połączenie powieści obyczajowej z elementami thrillera, romansu i erotyki. Przyznam iż takie rozwiązanie fabularne bardzo mnie zaskoczyło.

Anna Ziobro jak zwykle nie stroni od trudnych tematów jak chociażby: zdrada, samotność, relacje dorosłych dzieci z rodzicami, odpowiedzialność za drugiego człowieka, przyjaźń czy molestowanie w pracy.

Autorka, jak to ma w zwyczaju, doskonale potrafi wydobyć z kreacji swoich bohaterów wszystkie cechy psychologiczne, którym na daną chwilę chcemy się bliżej przyjrzeć. W tym konekście mocne wrażenie wywarła na mnie męska postać. To tak zły człowiek, że aż ciężko objąć to rozumiem, zrozumieć jego zachowanie. A to, że mogłam poznać go w narracji pierwszoosobowej - rewelacja!

"– Szczęście przychodzi niespodziewanie – powiedział Carlo. – Choć nie zawsze w takiej postaci, w jakiej go oczekujemy. Czasem trzeba wcześniej wszystko doszczętnie spalić."

Natomiast kobiece postaci, choć popełniają błędy, można bez wahania polubić. Są prawdziwe w tym, co robią. Tak jak my, mają swoje marzenia, plany życiowe oraz pragnienie miłości, akceptacji i zrozumienia. Prym wiedzie Julia, w której zaszły pewne zmiany. Wydaje się być dojrzalsza, zaczęła dostrzegać błędy, jakie popełniła, inaczej postrzega otaczający ją świat. Widzimy jak ważna jest nasza przeszłość. To, co przeżyliśmy decyduje o tym, jacy jesteśmy teraz.

"Tym razem nie zamierzał stać się kolejnym nikim w życiu Julii i błyskawicznie odejść w niepamięć, gdy tylko zacznie ją nudzić. Nie chciał, by ich wspólne daty przepełniały ją nieukojonym smutkiem. Planował wypełnić jej kalendarz od nowa."

Jakiś minusik? Jak dla mnie za mało było Daniela, ledwie kilka zdań. Ale kto wie, może doczekamy się trzeciej części? 

Tradycyjnie zachwyca styl, jakim operuje autorka. Mimo trudnych tematów i dramatycznych wydarzeń książka napisana została niezwykle lekkim językiem. Lektura zmusza do wielu refleksji i przemyśleń. Jeszcze długo po odłożeniu pozostaje w naszej głowie.

"Okruchy samotności" to powieść udowadniająca, że my, kobiety potrafimy zjednoczyć się, być dla siebie wsparciem i siłą. To książka pełna ognia, ale nie takiego, o jakim zapewne wielu z Was pomyślało... Przeczytajcie i sprawdźcie o co mi chodzi.



Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem z Wydawnictwem Oficynka




wtorek, 2 listopada 2021

Brakujący obrazek - Anna Ziobro



Tytuł: Brakujący obrazek
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 10/10

Ola zaszła w ciążę przed maturą i została wyrzucona z domu przez despotycznego ojca. Nieudane małżeństwo oraz samotne macierzyństwo sprawiły, że musiała szybko dorosnąć i zrezygnować z wielu marzeń. Dziś ma 34 lata i jest spełnioną mamą mądrej, choć zbuntowanej nastolatki. W jej życiu pojawił się również mężczyzna, z którym jest gotowa stworzyć nowy związek. Wygląda na to, że w końcu będzie spokojna i szczęśliwa. Tylko jedna rzecz kładzie się cieniem na jej życiu – natarczywe myśli o młodszej siostrze, Natalii, z którą przed laty straciła kontakt.
Przypadek sprawia, że udaje się jej odnaleźć siostrę. Natalia czuje jednak żal do Oli i wciąż z trudem radzi sobie ze wspomnieniami dzieciństwa. Siostry mają spotkać się w Wigilię. Czy uda im się naprawić zerwane więzi? I czy Ola uwolni się od przeszłości? 

"Brakujący obrazek" jest stricte zimową powieścią. Nie myślcie jednak, że będzie to zwykła, relaksacyjna lektura "do poduszki". Autorka, jak to ma w zwyczaju, poruszyła szereg trudnych, ważnych tematów. Przemoc fizyczna i psychiczna, samotność, tęsknota, samotne macierzyństwo, utrata najbliższych osób - wszystko to podane w sposób prawdziwy, szczery, uderzający w człowieka ogromem emocji i uczuć. Nie będzie kolorowo, bajkowo. Anna Ziobro pokazuje jak wygląda życie wielu rodzin za zamkniętymi drzwiami ich mieszkań. Niekiedy cierpienie, ból, strach są stałym elementem życia takich rodzin. Zwłaszcza źle wpływa to na dzieci, które powinny przede wszystkim czuć się bezpieczne, kochane, a nie lękać się kolejnego dnia i ojca tyrana. Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo. Ogromnie ciężko było mi czytać fragmenty poświęcone młodszej z sióstr.

"Ola była przekonana, że gdyby się odważyła z kimś porozmawiać, i tak nikt by jej nie uwierzył, Ojciec był poważanym funkcjonariuszem miejskiej policji, znanym z surowości, ale i pracowitości. Był nieprzejednany, nieskory do brania łapówek i ogólnie uchodził za wzór cnót w swojej profesji."

Autorka zastosowała zabieg retrospekcji i wspomnień, dzięki czemu możemy dokładnie poznać życie Oli i jej siostry Natalii. Udało się jej dokładnie nakreślić rysy psychologiczne postaci. Dodatkowo mamy tu zmienną narrację, więc przyglądamy się wydarzeniom z kilku stron.

"(...) musisz wiedzieć, że na pewne słowa nie ma usprawiedliwienia i tych już wypowiedzianych nie da się cofnąć. Nie da się ich "odsłyszec". Mogę ci je wybaczyć, ale to wszystko w środku i tak zostanie."

Na uwagę zasługują męscy bohaterowie. Choć trzeba jasno piwiedzieć, że  nie każdy z nich zasługuje na to, by go polubić. Na pewno nie mąż terroryzujący rodzinę. Ani nawet młody chłopak, który bierze nogi za pas i ucieka przed odpowiedzialnością. Ale będzie i prawdziwy mężczyzna, dla którego szczęście ukochanej okaże się ważniejsze, niż jego własna duma. Oczywiście nie mogło zabraknąć również przyjaciela gotowego, by nieść pomoc i wsparcie.

To historia pokazująca, że pierwsza miłość nie zawsze jest tą jedyną i na zawsze oraz że na szczęście i zmiany nigdy nie jest za późno.

"Nie lubię w życiu żałować tego, co należy do przeszłości ‒ wyjaśnił. ‒ Przeszłości nie można zmienić, więc trzeba ją zaakceptować taką, jaka była. Różne rzeczy mogły sprawić, że znaleźliśmy się w tym miejscu, w którym teraz jesteśmy. Ważniejsze jest to, co zrobimy dalej."

"Brakujący obrazek" to głęboko poruszająca, bolesna, prawdziwa powieść o siostrzanej miłości oraz o tym jak wielka siła tkwi w rodzinie. To książka pokazująca, jak jedna sytuacja może wpłynąć na życie wielu osób i ich przyszłość. Czy da się odbudować zerwane więzi? Wszak nadzieja zawsze się tli, prawda?

 
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dragon
 

 

niedziela, 27 czerwca 2021

Za ścianą ciszy - Anna Ziobro


Tytuł: Za ścianą ciszy 
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 352
Ocena: 9/10

Świat nigdy nie był dla Idy zbyt łaskawy. Choroba sprawia, że kobieta traci słuch i niebawem może się stać zupełnie głucha. Z obawy przed niepełnosprawnością i samotnością tkwi w toksycznym związku. Dodatkowo dramatyczne wydarzenia sprzed lat sprawiły, że zupełnie nie wierzy w siebie i w to, że mogłaby normalnie żyć.

W dniu swoich trzydziestych urodzin przypadkowo spotyka Adama. Mężczyzna samotnie wychowuje sześcioletnią córkę i również ma za sobą trudną przeszłość. O każdym bolesnym przeżyciu świadczą liczne blizny na jego ciele. Oboje są osamotnieni, poturbowani i niepasujący do świata. Od początku są też świadomi, że ich znajomość nie ma przyszłości, a za dobre chwile przyjdzie im słono zapłacić…

Czy tych dwoje życiowych rozbitków ma jeszcze szansę na szczęście?

Gdy jesteśmy zdrowi, nic nam nie dolega, bierzemy to za pewnik. Jednak spróbujcie postawić się na miejscu głównej bohaterki powieści. Co byście zrobili, gdyby każdy kolejny dzień odbierał Wam część suchu? Ja po części wiem jak to jest, ale tylko po części, gdyż przewodni temat książki, jakim jest utrata słuchu nie jest mi obcy. Mam w swoim otoczeniu osobę, która jest głuchoniema i wiem jak czasami ciężko jest takiej osobie funkcjonować na równi z ludźmi bez tego uszczerbku na zdrowiu. 

Podobało mi się to z jak wielką wrażliwością i wyczuciem autorka podeszła do wątku niedosłuchu. Pokazała nie tylko to, jak niełatwo żyje się takim osobom, ale i udowodniła, że dzięki pomocy, wskazaniu kierunku, z powodzeniem każdy niedosłyszący może nie tylko dać sobie radę w codzienności, ale i spełniać marzenia.

"Szczęście nie zależy od tego, czy jest się takim samym jak wszyscy, czy zupełnie innym. Zależy od nas samych. Sami kształtujemy je dla siebie, nieważne w jakim jesteśmy miejscu, czym się zajmujemy ani jak widzą nas inni."

Autorka porusza również problem szykanowania i poniżania w szkole przez uczniów dzieci z niepełnosprawnością. Obserwujemy także to jak trudno poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby. Trzeba wówczas zmierzyć się z żałobą, bólem, tęsknotą, pustką i osamotnieniem czy tak jak Adam samotnym ojcostwem. Pojawi się też wątek odrzucenia, adopcji, samookaleczenia, myśli samobójczych, braku wiary w siebie, potrzebie akceptacji czy toksycznego związku.

"Pewne rzeczy są tak nieprzyjemne, że lepiej o nich nie mówić, bo kiedy pozwoli się im wybrzmieć i ujrzeć światło dzienne, stają się jeszcze gorsze."

Choć książka zawiera sporo trudnych i smutnych tematów, to gdzieś w tym wszystkim przebija się nadzieja na lepsze jutro, dobro, uśmiech i nuta romantyzmu. Trzeba też pamiętać, że nic nie jest nam dane na całe życie. Coś przemija, ale i coś nowego się zaczyna.

Książka dostarcza ogrom emocji i uczuć, przed którymi czytelnik nie ma szansy uciec. Anna Ziobro tak pokierowała fabułą, że nie sposób nie współodczuwać wszystkiego wraz z Idą i Adamem. Bardzo szybko nawiązujemy z nimi nić sympatii, trzymamy kciuki, by im się udało.

"Czasami chciała oddać się marzeniom, że ją też kiedyś coś takiego spotka, zwykle jednak trzymała wyobraźnię w cuglach, znając własne ograniczania i mając świadomość nikłych szans na to, że ktoś naprawdę ją pokocha."

"Za ścianą ciszy" to dojrzała, życiowa, przyjmująca i pozostawiająca wyrwę w sercu powieść. To jedna z tych książek, które są bardzo potrzebne, by ludzie zrozumieli, że nie można stygmatyzować, piętnować osoby z niepełnosprawnością. Polecam gorąco!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dragon



piątek, 20 marca 2020

Tysiąc kawałków - Anna Ziobro


Tytuł: Tysiąc kawałków
Autor: Anna Ziobro
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość stron: 352
Ocena: 8/10

Julia i Daniel są młodzi, piękni i szaleńczo zakochani. Do szczęścia potrzebują tylko siebie nawzajem. Julia podejmuje jednak błędną decyzję, która pociąga za sobą kolejne, aż wreszcie dochodzi do nieodwracalnego. Owładnięta strachem przed samotnością, jest gotowa zrobić wszystko, by zatrzymać przy sobie ukochanego mężczyznę. On, okaleczony na ciele i duszy, nie widzi już przed nimi przyszłości. Czy będą umieli zbudować swoje życie od nowa i wypełnić pustkę po narkotycznej miłości?

"Był tylko tysiącem kawałków, z których część leżała nieruchomo, a część dryfowała w powietrzu w poszukiwaniu ucieczki." 

"Tysiąc kawałków" jest debiutem Anny Ziobro. Początkowe strony książki nie zapowiadają tak przykrych wydarzeń, ale im dalej, tym zmienia się obraz, jaki obserwujemy.

Zostałam zaskoczona kreacją męskiego bohatera. Większość książek, jakie pojawia się na naszym rynku przedstawia bohatera władczego, pewnego siebie, zadziornego, złego. Tu mamy do czynienia z czymś przeciwnym. Daniel jest skromnym, dobrym, pragnącym jedynie miłości mężczyzną. To właśnie mnie w nim urzekło. Jedyną jego wadą wydaje się być zbytnie podporządkowywanie swojego życia Julii. Zapominał o sobie, własnych marzeniach i planach. Mimo to, a może właśnie dlatego jest facetem, którego z pewnością pokocha niejedna czytelniczka. Z kolei Julia jest jego przeciwieństwem. To kobieta, która musi mieć wszystko pod kontrolą. Jedna błędna decyzja i można stracić coś naprawdę pięknego... Ale nic więcej nie mogę Wam zdradzić. Mamy jeszcze postaci drugoplanowe, które wnoszą wiele do fabuły.

Warto zwrócić uwagę na to, jak nakreślone zostało uczucie Julii do Daniela. To miłość uzależniająca, wręcz narkotyczna i bardzo realnie przedstawiona. Autorka wyraźnie położyła nacisk na głębię psychologiczną postaci, więc jeśli szukacie w książkach tego typu elementów, będziecie mieli co roztrząsać. Ja jestem zachwycona tym aspektem. 

"Wiedziała, że zachowuje się nierozsądnie (...), jak dziecko, któremu ktoś zabrał ulubioną zabawkę albo narkoman na odwyku... Daniel był jej narkotykiem i potrzebowała jego codziennej porcji. Wracała do samotnego mieszkania i miała wrażenie, że oszaleje. Leżała w małżeńskim łóżku i czuła, że boli ją całe ciało. Gotowała obiad i wiedziała, że nikt go nie zje - nawet ona sama, bo tęsknota odebrała jej apetyt."

Po skończeniu lektury jeszcze długo rozmyślałam nad losem naszej pary. Historia Julii i Daniela uświadamia jak jedna pochopna decyzja może wywrócić nasze życie do góry nogami. Jak łatwo zawieźć czyjeś zaufanie i jak trudno je odzyskać. Wniosek może być tylko jeden: za błędne wybory trzeba zapłacić, bo czasu nikt nie cofnie.

Autorka może pochwalić się lekkim barwnym stylem. Plastyczne opisy w jej wykonaniu nie nużą, dialogi wzbudzają emocje, nieoczywiste porównania ciekawią, odrobina humoru bawi, wątek kryminalny niepokoi, a narracja trzyosobowa pozwala dokładnie przyjrzeć się wszystkiemu z boku.

"Tysiąc kawałków" to słodko-gorzka powieść o ludziach takich jak my. To książka o błędnych decyzjach i ich konsekwencjach, samotności, tęsknocie, cierpieniu, zazdrości, zawiedzionym zaufaniu, pogodzeniu się z tym, co nowe. To lektura, która porusza i nie pozostawia obojętnym na wydarzenia w niej zawarte. Szczerze polecam!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Oficynka