Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carla Ewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carla Ewa. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lutego 2021

Nawrócony - Ewa Carla


Tytuł: Nawrócony
Autor: Ewa Carla
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 278
Ocena: 8/10

Nigdy nie jest za późno, by obudzić w sercu miłość.

Sara to młoda dziewczyna, która jako niemowlę została porzucona u wrót klasztoru. Dorastając w jego spokojnych murach, otoczona troskliwą opieką zakonnic, poznała, czym jest dobro. Adam jako dziecko również nie zaznał miłości rodziców. Szybko musiał nauczyć się samodzielności i stał się członkiem mafii, która pozwoliła mu wzbogacić się na handlu narkotykami i zająć prominenckie miejsce wśród sopockich gangsterów.
Kiedy pewnego dnia drogi tych dwojga się przetną, oboje spojrzą na swoje dotychczasowe życie z zupełnie innej perspektywy. Mimo że dzieli ich niemal wszystko, kiełkujące między nimi uczucie sprawi, że bardziej niż kiedykolwiek wcześniej zapragną stanąć do walki o swoje szczęście. Ale czy wystarczy im siły, by odciąć się od przeszłości i dać sobie szansę na miłość, której smaku nigdy nie poznali?

"(...) musisz patrzeć sercem, nie tylko oczami, wtedy dostrzeżesz o wiele więcej."

"Nawrócony" to moje drugie spotkanie po "Baletnicy" z piórem autorki. Jest to zupełnie inna książka aniżeli tamta. Nie tylko gatunkowo, ale również tematycznie, z mocniejszym wydźwiękiem i refleksją.

Niewątpliwym i chyba największym atutem książki są jej bohaterowie. Zostali wykreowani na zasadzie przeciwieństw: ona dobra, on zły. Ale nie tylko to jest uderzające. Niezwykle zaintrygowało mnie połączenie wątków świata przestępczego z kobietą wychowywaną w klasztorze. Nie pamiętam abym czytała coś w podobnym klimacie. Ewie Carli należą się brawa za wyjście poza schemat, udane przedstawienie tych dwóch odległych, wykluczających się światów.

"Jeszcze nigdy żaden chłopak nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia. Ten jakoś szczególnie zalazł mi za skórę. A może moje zainteresowanie łączyło się z tym, kim był ów nieznajomy? Czy to możliwe, żeby pociągali mnie bandyci i łobuzy? Czy dlatego, że wychowałam się pod kloszem, teraz przyciągam do siebie samo zło?" 

Historia została opowiedziana z perspektywy obojga bohaterów, dzięki czemu możemy poznać ich spojrzenie na wszystkie sytuacje i zdarzenia, i po prostu być bliżej nich. Miałam jedynie nieco wątpliwości odnośnie zbyt szybkiej przemiany głównego bohatera. Ale ogólnie podobało mi się to jak to następowało. Postaci drugoplanowi również zapadają w pamięć, zwłaszcza ksiądz Witold, który z miejsca zaskarbia sobie naszą sympatię. Podobnie jest w przypadku zakonnic, a z czasem i... samych gangsterów.

"Wiedziałem, że widzi we mnie jakieś dobro, nie tyko zło, które czyniłem."

Niebezpieczeństwo, przemoc, agresja, tajemnice z przeszłości, intrygi, krew, narkotyki kontra dobroć, wiara w Boga i drugiego człowieka, miłość, szacunek, zrozumienie - podczas lektury popadajmy ze skrajności w skrajność.

"(...) całe moje życie się sypało. Znowu czułem się jak kiedyś. Nic niewart, nieważny człowiek, z którego życie okrutnie sobie zadrwiło. Ile razy można się podnosić z kolan? Gdy już mam nadzieję, że mam coś swojego, stałego, wszystko gdzieś ulatuje i okazuje się tylko chwilowym złudzeniem."

Na uwagę zasługuje prosty, tam gdzie trzeba dosadny język, naturalne dialogi, plastyczne opisy. No i jeszcze ta okładka idealnie odzwierciedlająca fabułę.

"Nawrócony" to pełna emocji powieść sensacyjna z wątkiem romantycznym udowadniająca, że każdy człowiek może się zmienić. Wszystko bowiem zależy od nas samych i osób, które staną na naszej drodze i wyciągną do nas pomocną dłoń. Czy Adam i Sara odnajdą szczęście? Tego Wam nie zdradzę. Bardzo chciałabym, aby powstała kontynuacja książki, bo finalnie mnie rozwaliła...


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Novae Res 



niedziela, 21 października 2018

Baletnica - Ewa Carla


Tytuł: Baletnica
Autor: Ewa Carla
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 321
Ocena: 9/10


Ona – dziewczyna z dobrego domu, wzorowa studentka i miłośniczka baletu; on – chłopak z trudną przeszłością, zranionym sercem i życiorysem najeżonym niepowodzeniami. Kiedy dojdzie do spotkania tych dwojga, cały świat będzie wydawał się przeciwny ich związkowi. A jednak na przekór wszystkim trudnościom i barierom, połączy ich uczucie tak silne, że wkrótce przyniesie im i ich bliskim nieoczekiwane zmiany... I chociaż mogłoby się wydawać, że takie historie już dobrze znamy, tutaj nic nie jest pewne i jasne. Czy młodzi ludzie będą w stanie dokonać wyborów na tyle odważnych, by raz na zawsze udowodnić, kim tak naprawdę są? Ile będą w stanie poświęcić, by być razem? 

"Miłość czy współczucie były dla mnie obce. Postanowiłem wtedy brać z niego tyle, ile tylko się da, nie dając nikomu nic w zamian. Zamknąłem swoje serce na zawsze. Tak miało być zdecydowanie łatwiej. Nie mogłem już zostać w tym bidulu. Jeszcze tej nocy uciekłem z sierocińca. Zacząłem żyć na własny rachunek. Drobne kradzieże, dorywcze prace i spanie na ulicy. To było wtedy moje nowe życie."

Ewa Carla stworzyła bardzo prawdziwych, a zarazem różnych bohaterów. Kamil to chłopak-zagadka. Dlaczego? Skąd ma tak zasobny portfel skoro się uczy i nie ma rodziców? To musicie sami sprawdzić. Początkowo trudno było mi zrozumieć i zaakceptować zachowanie i postawę Kamila. Ale z drugiej strony przecież tacy właśnie są studenci (no może nie wszyscy), dla których liczy się ilość "zaliczonych" dziewczyn, by tym samym zyskać uznanie znajomych. Ale co się stanie, gdy i jego dosięgnie strzała Amora? Czy będzie potrafił się zmienić? Z kolei Ankę polubiłam od pierwszej strony. To zdolna i inteligentna dziewczyna, ale i osoba, która nie potrafi przeciwstawić się rodzicom. Mówi się, że rodziców się nie wybiera. To prawda. Ale to w jak apodyktyczny sposób traktowali Annę... nie potrafiłabym tak żyć, nie mieć prawa głosu, robić wszystko to, co sobie zażyczą, spełniać ich wygórowane oczekiwania.

"Moje życie tak naprawdę nie było moje, a moich rodziców. Oni pociągali za wszystkie sznurki. Oni kontrolowali, a przynajmniej starali się, na ile to możliwe, kontrolować każdy jego aspekt."

Autorka oddała głos obojgu bohaterom, którzy naprzemiennie są narratorami powieści. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy możliwość poznania ich myśli, uczuć i wzajemnych relacji. Ale oprócz nich mamy jeszcze innych pobocznych bohaterów, którzy również wzbudzają niemałe emocje. Ogromnie polubiłam Marię - pomoc domową rodziny Anny. Powiem krótko - wspaniała, pełna mądrości życiowej kobieta.

Wątek miłosny nie zajmuje nadrzędnego miejsca, nie przetłacza innych istotnych elementów fabuły, jak chociażby wspomnianych przeze mnie trudnych relacji rodzinnych. Ale oczywiście pojawia się kilka gorących scen, więc romantyczne dusze mogą być zadowolone. Oprócz tego Ewa Carla mocno zaakcentowała przyjaźń. Zarówno Ania, jak i Kamil mają swoich oddanych przyjaciół, którzy wspierają ich w każdej chwili życia. 


Nic w tej książce nie jest jasne ani oczywiste. To najbardziej mnie zaskoczyło i podobało mi się. Autorka posługuje się bardzo lekkim piórem. Została zachowana równowaga pomiędzy dialogami a opisami. To udany debiut, aczkolwiek jest jeszcze nad czym pracować. Pojawia się bowiem kilka niedorzecznych sformułowań, jak chociażby: "To myśląc, cały zesztywniałem i z cichym jękiem zacząłem wyrzucać z siebie hektolitry spermy." czy powtórzeń. Jednak książka jako całość prezentuje się całkiem dobrze, stąd moja wysoka ocena.

"Baletnica" to powieść, która pokazuje, że prawdziwa miłość może pokonać wszelkie przeszkody na drodze do szczęścia, wystarczy tylko dać jej szansę. To książka o trudnych relacjach rodzinnych, zakazanej miłości i niełatwych wyborach. Dajcie się uwieść tej historii i niegrzecznemu Kamilowi - na pewno nie pożałujecie. 


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Novae Res