Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drożdż Maja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drożdż Maja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2026

Eskorta - Maja Drożdż

 

Tytuł: Eskorta
Autor: Maja Drożdż 
Wydawnictwo: Sabat
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Judith Woodley przez lata budowała życie, w którym nie było miejsca na błędy. Profesjonalizm i niezawodność były dla niej najważniejsze. Wierzyła, że niezależność finansowa daje bezpieczeństwo. Gdy jednak w jej uporządkowanym świecie pojawiają się tajemnicze wiadomości, Judy po raz pierwszy czuje, że grunt usuwa się jej spod nóg. Nagle strach przejmuje kontrolę, a samotność boli bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

Scott Carver to mężczyzna, który nauczył się panować nad chaosem – własnym i cudzym. Jako właściciel klubu sztuk walki kieruje się własnymi zasadami, które nie zawsze podobają się innym. Zamknięty w sobie nie szuka bliskości ani zobowiązań. Wie, czego chce i twardo nakreśla granice. Aż do momentu, gdy spotyka kobietę, która mimo swojej pozornej siły może w każdej chwili rozsypać się w dłoniach.

Współpraca tych dwojga była koniecznością, lecz powoli zaczyna przeradzać się w coś osobistego. Judy zapomina o chłodnej kalkulacji, a Scott – o własnych regułach. Tymczasem zagrożenie nie znika. Ktoś obserwuje. Ktoś czeka. Ktoś poluje.

Judy to poukładana, profesjonalna i niezależna kobieta. Jednak gdy do jej uporządkowanego świata zagląda strach, będzie musiała (choć nie chce) poprosić o pomoc. Tym kimś okaże się być Scott - właściciel klubu sztuk walki. Mężczyzna jest zamknięty w sobie, nie szuka bliskości ani zobowiązań. Gdy ich współpraca przechodzi na poziom osobisty, ona zapomina o chłodnej kalkulacji, a on o własnych zasadach. A zagrożenie nadal jest realne...

"Poczułam zalewającą mnie falę irytacji. Nie byłam zła na niego, tylko na siebie. Niepotrzebnie kombinowałam, zamiast powiedzieć prawdę. Nie byłam ani pierwszą, ani ostatnią kobietą, która chciała skorzystać z usług męskiej eskorty."

To, w jakim domu się wychowujemy i jakie wzorce są nam przekazywane, ma niewątpliwy wpływ na to, jak jakimi dorosłymi będziemy w przyszłości. Judith i Scottowi po trudnych doświadczeniach nie łatwo będzie zbudować zdrowy związek. Czy jest to możliwe? Oboje są nieidealni i dlatego tak bardzo prawdziwi w swoim zachowaniu. Judith momentami może irytować, ale doskonale ją rozumiałam. Natomiast Scotta polubiłam od razu. To bez wątpienia wyjątkowy facet. To jak traktował kobiety, jak pokazywał, czym jest szacunek i po prostu to, że przy takim mężczyźnie każda kobieta mogła tak zwyczajnie być sobą. Osobiście chciałabym, aby Scott nauczył mnie, jak stać się wojowniczką.

Maja Drożdż stworzyła bohaterów z charakterem, i mimo tego, co przeszli - silnych. Relacja między Judy i Scottem pełna była stopniowo rosnącego napięcia i coraz bardziej wyczuwalnej chemii. Jednak nie ona okazała się w tej historii najważniejsza. Autorka na pierwszy plan wysunęła motyw prześladowania. Poruszony zostaje również nieudany związek, niełatwe relacje z rodzicami czy bolesną stratę. 

Niewątpliwą zaletą książki jest ukazanie problemu przemocy i związanej z nią samoobrony. Umiejętność zadbania o własne bezpieczeństwo jest bardzo ważne. I to niezależnie od wieku czy płci. Osobiście myślę, że kobiecie może się ta sztuka przydać szczególnie, gdyż nie zawsze będzie miała u boku kogoś, kto w razie czego mógłby ją obronić. 

"Kapitulacja i uległość nie były w stanie zapewnić jej bezpieczeństwa. Poznałem w swoim życiu kobiety, które twierdziły, że gdy siedziały cicho i na wszystko się zgadzały, ich oprawca wreszcie odpuszczał. Gówno prawda, to tylko dawało mu pewność, że jest bezkarny i w przyszłości może robić, co tylko zechce."

Wyobraźcie sobie, że ktoś Was obserwuje... Co czujecie? Strach, przerażenie? Co byście zrobili? Motyw stalkera i tajemnicze wiadomości trzymają nas w ciągłym niepokoju. Do końca nie mamy pewności, komu możemy ufać, a komu nie. Kto udaje? Bo tym złym może być w zasadzie każdy z otaczających nas ludzi. 

"Eskorta" to historia pełna emocji, napięcia i chemii o stalkingu, strachu, walce o siebie, relacjach wymykających się spod kontroli, granicach, które łatwo przekroczyć i wyborach, które w jednej chwili mogą wszystko zmienić. Jeśli masz ochotę na romans z mrocznym klimatem thrillera - nie czekaj, czytaj! 



We współpracy z Wydawnictwem Sabat



poniedziałek, 30 stycznia 2023

Będę milczeć - Maja Drożdż

 

Tytuł: Będę milczeć (tom 1)
Autor: Maja Drożdż
Wydawnictwo: Dlaczemu
Ilość stron: 491
Ocena: 9/10

Emily Milder pewnego dnia, gdy wraca z pracy, zostaje napadnięta. Z opresji ratuje ją tajemniczy mężczyzna, który zjawia się nagle i bez mrugnięcia okiem, zabija napastnika na miejscu.
To Nate Wilson, były komandos. Bezbronna kobieta ulega jego urokowi oraz obietnicy, że z nim będzie bezpieczna. Godzi się na jego opiekę oraz na warunki, jakie stawia.
Nie wie jednak, że mężczyzna ma tajemniczy plan i powody, dla których chce pozostawić ją przy sobie.

"Będę milczeć" to powieść, która łączy w sobie romans, kryminał i sensację. Mai Drożdż udało się sprawić, że od pierwszego zdania i z każdą stroną napięcie się potęgowało. Było niezwykle intrygująco, tajemniczo i zaskakująco.

Rodzina z założenia powinna się wspierać, być dla siebie opoką, dawać poczucie bezpieczeństwa i wzajemnej szczerości. Jednak czasem te fundamenty nie wytrzymują i wszystko to, co do tej pory uważaliśmy za pewnik, może zostać nam odebrane. Rodzina może niekiedy nas zawieźć. Możemy się również przekonać, że rodzina to nie tylko więzy krwi. Czasem zupełnie obce nam osoby, mogą stać się dla nas najbliższe, dla których będziemy gotowi na największe poświęcenie.

Emily i Nate to postaci, które z jednej strony bardzo łatwo można polubić, ale z drugiej równie łatwo mogą stracić w naszych oczach. Szczególnie chodzi mi tu o Nat'a i jedno wydarzenie, przez które mocno nadszarpnął moje zaufanie. Oboje są tak różni, iż trudno jest mieć nadzieję, że się dogadają. Gdy poznawałam przyszłość bohaterów, miałam ciarki na plecach. Zło, jakie pojawiało się przed moimi oczami... pozbawiało mnie złudzeń. Moje myśli galopowały, a mnożące się pytania, skłaniały do szukania wraz z Emily odpowiedzi. Jeśli zaś chodzi o relację między parą głównych bohaterów, i choć rozwijała się stopniowo, dało się wyczuć chemię i przyciąganie, ale i była też skomplikowana.

"To nieprawda, że się go nie bałam. Nie do końca. Czułam przed nim respekt, ale też wydawało mi się, że na wiele mogę sobie przy nim pozwolić. Teraz jednak byłam na niego wkurzona, a nie potrafiąc zapanować nad wściekłością, nie dbałam o to, czy mógłby mi teraz zrobić krzywdę. Do tej pory wydawało mi się, że naprawdę chce mi pomóc, ale zrozumiałam, że byłam narzędziem do osiągnięcia jego celu."

W trakcie lektury towarzyszyły mi przeróżne emocje i uczucia. Współodczuwałam wszystko to, czego doświadczali bohaterowie - ból, rozpacz, bezradność, złość, strach, smutek, radość. Jednak to finał tej historii nie pozwolił mi jeszcze długo po odłożeniu książki myśleć o niczym innym. Moje serce rozleciało się na milion kawałków. Nie byłam na to przygotowana.

Historia pokazuje, że niczego w życiu nie można brać za pewnik. Samo życie także jest ulotne. Dziś jest, jutro może nie nadejść...

"Będę milczeć" to przesiąknięta realizmem, bólem, brutalnością, tajemnicami i sekretami powieść o rodzinie, walce z samym sobą i demonami, pragnieniu lepszego życia. To książka o tym, że od przeszłości nie da się uciec, ale można mieć wpływ na teraźniejszość. To lektura z tych, których się nie zapomina. Polecam!