Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalak Katarzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michalak Katarzyna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2025

Była sobie radość - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Była sobie radość 
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Gdzieś pomiędzy zwątpieniem a cudem pojawia się Bajka.

W mieszkanku zwanym Bombonierką dwoje kochających się ludzi sądziło, że ma wszystko, ale „wszystko” kończy się tam, gdzie zaczyna się brak, którego nie potrafimy nazwać. W Wigilię cud przyszedł po cichu, w kartonie. W środku? Suczka corgi z oczami pełnymi radości, i z sercem gotowym kochać od razu.

Czasem wystarczy jedno „piu”, by obudzić w nas nadzieję.

Bajka znika pewnej zimy, a wraz z nią gaśnie światło. Dla tych, którzy Bajkę pokochali, zaczyna się długa podróż. Nie przez świat, ale przez ich własne zwątpienia i lęki. Tymczasem mała corgi wędruje do domu swoimi ścieżkami, dając napotkanym ludziom odrobinę ciepła i wiarę, że dobro zawsze znajdzie drogę.

Była sobie radość i już nigdy nie pozwoliła światu na smutek.

"Była sobie radość" jest książką, która już samym tytułem wesoło się do nas uśmiecha i kradnie serca. Ma w sobie wielkie pokłady nadziei. Nadziei w postaci suczki imieniem Bajka. To ta przesłodka psinka wprowadza w życie Stelli i Bastiana wielkie zmiany. 

Stella i Bastian przygotowują się do Świąt Bożego Narodzenia. Jednak w ich dotąd idealne małżeństwo wkrada się kryzys. Widzimy, jak nieporozumienia i tajemnice mogą stworzyć mur, który ciężko będzie pokonać. Nie potrafią o siebie walczyć. Tu potrzeba szczerej rozmowy, a nie niedopowiedzeń i sekretów. Dodatkowo nagle znika Bajka. Mała corgi wędruje od domu do domu, dając napotkanym ludziom ciepło i wiarę, że dobro zawsze znajdzie drogę. Autorka pięknie przedstawiła relację pomiędzy psem a człowiekiem. 

Katarzyna Michalak ukazuje, jak wielka bywa siła miłości tej ludzkiej, ale i tej psiej. To nierzadko nasi mniejsi bracia ratują nam życie. Czasem wystarczy sama obecność. Obecność, która nie ma ceny. A tęsknota, nawet jeśli do końca nie nazwana dotkliwie boli. I choć życie zaskakuje, to nic nie dzieje się przypadkiem. Cuda najczęściej zdarzają się, gdy najmniej się ich spodziewamy. Poza tym trzeba cieszyć się z teraźniejszości, zaakceptować to, czego zmienić nie możemy, domknąć to, co przeszłe.

"Czasem najważniejsze rzeczy dzieją się dokładnie tak: w pół gestu, w pół słowa, w pół oddechu, który ktoś delikatnie podtrzymuje."

Bohaterowie muszą zmierzyć się ze zwątpieniem, nieufnością, lękami, troskami, samotnością, odtrąceniem, chorobą, żałobą. Historia pokazuje, że czasem nie ma wyjścia i trzeba kogoś zranić, by go ocalić. Czasami też musimy pozwolić komuś odejść, mimo iż go kochamy całym sercem. To trudne i wymaga nie lada odwagi.

"Nie przyszło jej do głowy, że słowo 'nigdy' trwa tak długo, jak długo pozwalamy mu trwać."

"Była sobie radość" to w niezwykły sposób otulająca ciepłem, wzruszająca, a miejscami zabawna powieść o zaufaniu, oddaniu, niełatwych wyborach, przebaczeniu, drugich szansach i uczuciach. Przywraca wiarę w miłość, przyjaźń i nadzieję. To książka, która udowadnia, że mimo trudności zawsze można odmienić życie. Jestem pewna, że tak jak ja, tak i Wy pokochacie Bajkę od pierwszego "piu"! I dacie porwać się magii.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Znak


środa, 19 lutego 2025

Cisza - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Cisza
Cykl: Trzy siostry (tom 3)
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10

JEŚLI KTOŚ SIĘ SPODZIEWAŁ, ŻE W OSTATNIM TOMIE TRYLOGII ZAPADNIE BŁOGA CISZA, BYŁ W BŁĘDZIE.

Słowo po słowie, zdanie po zdaniu wychodzą na jaw wszystkie ukrywane dotąd tajemnice. Zaufanie za zaufanie, zwierzenia za zwierzenia, prawda za prawdę. Daniela zdobywa się na odwagę wobec Witolda i wraca do wspomnień sprzed czterech lat.

CO WYDARZYŁO SIĘ TAMTEJ GRUDNIOWEJ NOCY, ŻE TRZY MŁODE DZIEWCZYNY ROZPIERZCHŁY SIĘ PO ŚWIECIE? CZY BEZWZGLĘDNA MANIPULATORKA, KTÓRA ZAGRAŻA SIOSTROM SAWA, WCIĄŻ MA NAD NIMI WŁADZĘ?

Trzy siostry i trzej mężczyźni, którzy je pokochali, wreszcie mają szansę wygrać w nierównej walce o szczęście i spokój, jednak… niespodziewanie pojawia się ktoś jeszcze. Historia pewnej młodej kobiety oraz informacje, które zgromadziła przez lata zamknięcia, sprawią, że do życia trzech sióstr ponownie wtargnie huragan trudnych wydarzeń i jeszcze trudniejszych emocji.

LECZ PO NAJCZARNIEJSZEJ NAWET NOCY WSTAJE SŁOŃCE, A PO BURZY PRZYCHODZI SPOKÓJ. TRZEBA TYLKO DOCZEKAĆ… WYTRWAĆ…

"Cisza" jest finałowym tomem trylogii Trzy siostry, w której śledzimy dalszą historię Dani, Nisi i Dorki. A z okładki spogląda na nas Dominika. 

Dwie poprzednie części naszpikowane były mnóstwem tajemnic i niedomówień. Teraz wszystko zaczyna wychodzić na jaw. Co więcej, na siostry Sawa spadnie prawdziwa bomba w postaci tajemnicy skrywanej przez ich matkę. Uchylę tylko rąbka, że chodzi o kogoś z rodziny... która dużo namiesza w życiu dziewczyn. Zarówno one, tak i ja byłam bardzo ciekawa przeszłości sławnej matki, tego dlaczego w tak podły sposób traktowała córki, nie okazując im miłości i troski. Raczyła je tylko kłamstwami, intrygami i nienawiścią. Teraz znam powód jej postępowania. Jednak takie zachowanie nie znajduje u mnie wytłumaczenia. 

Emocje są ogromne, te złe, ale i te dobre. Siostry czeka jeszcze sporo bólu, żalu, straty, smutku, a przede wszystkim przeciwności losu. Wszak z taką determinacją walczą o spadek, jakim jest ranczo Ambrozja. Ale zaczynają już tracić siły. Z kim tak naprawdę walczą? Czy to wiedzą? Kto jest prawdziwym wrogiem, a kto przyjacielem? Komu mogą zaufać? Czy starczy im odwagi, by zaufać? 

"Życie ma sens tylko wtedy, gdy jesteś potrzebna komuś, a nie czemuś, i ktoś, a nie coś potrzebuje ciebie."

Czy sprawdzi się powiedzenie, że po każdej burzy przychodzi spokój, że zza chmur wychodzi słońce? Jest na to wielka szansa, jednakże jak to w życiu bywa, nic nie przychodzi łatwo. Widzimy tu, jak nieodzowne okazuje się być wsparcie od najbliższych. Katarzyna Michalak wskazała również na kwestię popełnianych błędów. Każdemu z nas się one zdarzają, ale ważne jest to, by spróbować je naprawić. A nic tak nie motywuje, jak ktoś obok. 

"Lecz po najczarniejszej nawet nocy wstaje słońce, a po burzy przychodzi spokój. Trzeba tylko doczekać… Wytrwać…"

Znajdziemy tu szybkie tempo akcji, zaskakujące wydarzenia i sytuacje oraz intrygujące zakończenie... Chętnie ponownie wróciłabym do Koniecpolski, jej mieszkańców i sprawdziłabym, jak się im wszystkim wiedzie.

"Cisza" to pełna emocji i wzruszeń powieść o różnych odcieniach miłości, wyjątkowej pięknej siostrzanej więzi i lojalności, jaka je łączy. To książka o tajemnicach, stawianiu czoła problemom, zaufaniu, rodzinnym wsparciu, potrzebie bliskości. Sprawdźcie, czy tytułowa Cisza sprawi, że siostry zaznają w końcu ukojenia duszy, upragnionego spokoju, bezpieczeństwa i szczęścia. Dla mnie to najlepsza część  z serii! Czytajcie!




We współpracy z Wydawnictwem Znak Jednym Słowem


czwartek, 12 grudnia 2024

Szczęście pisane marzeniem - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Szczęście pisane marzeniem 
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem 
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

LIWIA I GABRIEL JESZCZE WCZORAJ NIE MIELI POJĘCIA O SWOIM ISTNIENIU, DZIŚ STAJĄ SIĘ DLA SIEBIE CAŁYM ŚWIATEM.

On uciekł do chaty na końcu wsi trzy lata temu. Ona uciekła wczoraj. Przed ludźmi, przed złym losem, przed sobą. Spotykają się nad rzeką, w środku lasu, w noc rozjaśnioną światłem księżyca oraz gwiazd i... natychmiast zostają wrogami.

Gabriel nie życzy sobie niczyjej obecności w swojej samotni. Liwia ma spędzić święta w pięciogwiazdkowym hotelu, a nie w chacie przerobionej na księgarnio-kawiarnię, do której nikt nie zagląda.

JEST JEDNAK COŚ, CO TYCH DWOJE ZBLIŻY DO SIEBIE BARDZIEJ, NIŻBY CHCIELI.

Śnieżna zamieć, która odcina ich od świata, a może… magia świąt? Czy dwa złamane serca i dwie poranione dusze zaufają ten jeden, ostatni raz?

Przepiękna wigilijna opowieść, pachnąca choinką i domowym ciastem, ukoi, wzruszy i da nadzieję…

Patrzac na to, iż akcja powieści toczy się w ciągu kilku grudniowych dni, to dzieje się naprawdę dużo.. Dla niektórych pewnie będzie to za wiele. Mamy tu m.in. porachunki mafijne, żądzę zemsty, przystojnego bezdomnego, skrzywdzone dzieci przez rodziców, toksyczny związek, piratów drogowych, wypadki. Nie mogło też zabraknąć zagubionej chatki gdzieś na końcu świata... W moim odczuciu to już chyba taki znak szczególny autorki.

Katarzyna Michalak w dużej mierze skupiła się na rozbudowaniu wątku romansowego. Pokazała również, że nawet największe pieniądze nie dadzą nam szczęścia. Niby schematycznie do bólu, mocno przerysowanie, a jednak historia ma w sobie coś takiego, że chce się towarzyszyć jej bohaterom. Mnie zawsze w tego typu książkach przyciąga klimat bajkowości. I właśnie to tu znalazłam. 

"Szczęście nie wymaga wielkich rzeczy. Ono mieszka w ciepłym spojrzeniu, czułym dotyku i uśmiechu każdego dnia."

W zasadzie każda z postaci z czymś się zmaga, ma za sobą trudną przeszłość, bagaż życiowych doświadczeń, marzenia i plany. Strata, żałoba, poczucie krzywdy i samotności, tęsknota, wyrzuty sumienia, nieprzepracowane traumy, strach nie są obce bohaterom - Liwii, Gabrielowi, Oskarowi czy Anieli. Czy będą w stanie sobie wzajemnie pomóc? Czy śnieżna zamieć ich ocali? Wszak najlepszym lekarstwem na samotność jest drugi człowiek, prawda? Zabrakło mi natomiast szerszego zgłębienia co ważniejszych tematów i dojrzewania bohaterów. 

"Szczęście pisane jest marzeniami, a marzenia cierpieniem. Im bardziej czegoś ci brakuje, im większy czujesz niedostatek, tym mocniej o tym marzysz i tym większą masz motywację, by marzenie spełnić, a gdy to ci się uda, gdy dokonasz niemożliwego, tym większe czujesz szczęście. Proste? Otóż nie. Wyczarowanie Wielkiego Marzenia nigdy nie jest łatwe i proste. Gdyby było, pół świata chodziłoby szczęśliwie uśmiechnięte, a owo marzenie nie nazywałoby się Wielkim."

Autorka pięknie odmalowała klimat śnieżnej zimy. Szkoda, że podczas naszych prawdziwych świąt tak rzadko zdarzają się tak śnieżne święta. Gdy zaczytywałam się w tych fragmentach, miałam ogromną ochotę wskoczyć do książki i wszystko to poczuć.

"Szczęście pisane marzeniem" to ciepła, kojąca, dająca nadzieję powieść wigilijna utrzymana w tonie nastrojowym i przytulnym o trudnej drodze ku spełnianiu marzeń, drugich szansach, zaufaniu i miłości. Miejsce w chatce znajdzie się i dla Was. A ja za radą pani Kasi mam zamiar udać się na spacer z gorącą czekoladą w ręku.



We współpracy z Wydawnictwem Znak JednymSłowem 



środa, 25 września 2024

Burza - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Burza
Cykl: Trzy siostry (tom 2)
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

NADCIĄGA BURZA. HURAGAN, KTÓRY ZMIECIE WSZYSTKO.

Koniecpolska, mała wieś ukryta wśród bieszczadzkich lasów, staje się sceną dramatycznych wydarzeń. Witold Sejbert, zmuszony przez bezwzględną manipulantkę, wciąga trzy siostry, Danielę, Dorotę i Dominikę, do niebezpiecznej gry.

Nieświadome intrygi nie mają szans się obronić, zaś ta, która nimi pogrywa, jest okrutna. Nie ulituje się nad żadną z dziewczyn. Los doświadcza też mieszkańców Koniecpolski: troje z nich omal nie przypłaca życiem jego niespodzianek.

Jest jednak coś, co daje nadzieję: miłość, przyjaźń, wiara, zaufanie, tylko one mogą sprawić, że zła karta się odwróci, a nad trzema siostrami i tymi, których pokochały, znów zaświeci słońce.

BO MOŻEMY STRACIĆ WSZYSTKO, ALE NIE MOŻEMY STRACIĆ SIEBIE.

"Burza" jest drugim tomem serii Trzy siostry. Każda z sióstr jest inna, ma swoje plany, marzenia i doświadczenia życiowe. Tym razem bliżej poznajemy rozważną Danielę, czyli tytułową Burzę. Jak już zdążyłam zauważyć w pierwszej części, mimo różnic charakterów dziewczyny łączy niezwykła miłość, wzajemna troska i wsparcie. Nieszczęśliwe wypadki, nieszczęścia, intryga, manipulacja, strach, rozterki, troski, radości, miłość - w życiu sióstr dzieje się coraz więcej. Pobyt w małej bieszczadzkiej wsi Koniecpolska wywraca ich życie do góry nogami. Poczucie odpowiedzialności za ranczo jeszcze bardziej je do siebie zbliża. Ale istnieje też ryzyko, że to, co do tej pory udało się im zbudować runie jak zamek z piasku...

Katarzyna Michalak potrafi tak namieszać w fabule, że czytamy z zapartym tchem. Sporo tu tajemnic i niewiadomych, które nawet w finale ponownie stawiają przed czytelnikiem znaki zapytania. Nasza wyobraźnia znów szaleje, tworząc różne scenariusze, jaki może być finał tej historii. 

"A może... może są tajemnice, które powinny zostać tajemnicami? Może straszna prawda w tym wypadku jest gorsza od przemilczenia?"

Poszczególne rozdziały zaczynają się od przemyśleń konkretnej postaci, dzięki czemu możemy lepiej poznać i zrozumieć bohaterów. W poprzednim tomie największą zagadką był dla mnie Witold Sejbert, który w razie niepowodzenia dziewczyn, miał odziedziczyć spadek. Miałam do niego ambiwalentny stosunek, ale tu... dużo zyskał w moich oczach. Postaci poboczni zostali bardziej rozbudowani, co uczyniło książkę jeszcze ciekawszą. No i pojawia się postać Sary, na którą czekałam z ogromną niecierpliwością. Dlaczego chce zniszczyć córki? Chodzi o zemstę, zazdrość, nienawiść? Czy naprawdę ich nie kocha? 

"We wszystkim się mylisz Daniu, ja nie jestem wolnym człowiekiem, ty również nie. Oboje bierzemy udział w grze i nie pozwolę ci jej zakończyć."

"Burza" to powieść, która kradnie serca wspaniałymi bohaterami i rozgrywającymi się wydarzeniami. To książka o siostrzanej więzi, skomplikowanych relacjach rodzinnych, przyjaźni, bezinteresownej pomocy, dramatach, mnóstwem tajemnic i sekretów do odkrycia. Poznajcie siłę sióstr! Burza emocji gwarantowana!




We współpracy z Wydawnictwem Znak JednymSłowem


sobota, 13 lipca 2024

Iskra - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Iskra
Cykl: Trzy siostry (tom 1)
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

O WIELKIE RZECZY TRZEBA WALCZYĆ, MNIEJSZE PRZYCHODZĄ NIEPROSZONE.

Przez czternaście lat były nierozłączne. Kochały się, wspierały i opiekowały jedna drugą. Co się wydarzyło pewnej burzowej nocy, że rozpierzchły się po świecie? Jaka tajemnica rozdzieliła je na długie lata?

Trzy siostry spotykają się ponownie na odczytaniu testamentu tragicznie zmarłej matki. I kolejny cios: cały majątek przypadnie im – o ile w ciągu roku dźwigną z ruin stare, niegdyś piękne ranczo – albo… mężczyźnie, który pojawia się w ich życiu znikąd. Kim jest? Co go łączyło z ich matką? Jakie są jego intencje? Pomoże młodym kobietom w spełnieniu warunku czy wręcz przeciwnie – zrobi wszystko, by rodzinny majątek wpadł w jego ręce?

"Iskra" jest pierwszym tomem serii Trzy siostry. Każda z sióstr jest inna, ma swoje plany, marzenia i doświadczenia życiowe. Poznajemy rozważną Danielę, szaloną i roztrzepaną Dorotę i tytułową Iskierkę Dominikę. To skryta, wystraszona i niepewna dziewczyna. Mimo różnic charakterów łączy je miłość, wzajemna troska i wsparcie.

"Każde dziecko ma prawo do miłości rodzica. Każde dziecko ma prawo do radości i poczucia bezpieczeństwa."

Katarzyna Michalak potrafi tak namieszać w fabule, że czytamy z zapartym tchem. Sporo tu tajemnic, które nawet w finale nie zostają wyjaśnione. Nasza wyobraźnia szaleje, tworząc różne scenariusze tej historii. To świetne posunięcie ze strony autorki, gdyż jeszcze bardziej nie możemy doczekać się kontynuacji. 

W książce nie zabrakło humoru, który idealnie trafił w mój gust. Żarty dziewczyn i poznani przez nich mężczyźni... musicie sami to przeczytać. Wybuchy śmiechu gwarantowane! Ale pomiędzy tę pozorną sielankę wkradają się tajemnice, dramaty, przeszłość...

"Przed tobą, i nami rzecz jasna, nowy rozdział i od ciebie zależy, w jakich kolorach go napiszesz: zimnych, ponurych i pełnych żalu, czy ciepłych, radosnych, zielonych od nadziei i złotych od słońca. W tobie, Daniu kochana, jest moc miłości i dobrych uczuć, nie pozwól, by przykre wspomnienia wzięły w końcu nad nami górę i zabiły je raz na zawsze. Szkoda życia na martwienie się i powracanie do tego, co było. Najwyższy czas cieszyć się tym, co tu i teraz i wyglądać z nadzieją tego, co będzie."

Poszczególne rozdziały zaczynają się od przemyśleń konkretnej postaci, dzięki czemu możemy lepiej poznać i zrozumieć bohaterów. Największą zagadką jest Witold, który w razie niepowodzenia dziewczyn, odziedziczy spadek. Postaci poboczne (choć i w głównych drzemie duży potencjał) też z racji tego, że to pierwszy tom nie są jeszcze aż tak rozbudowane. Jednak myślę, że szybko się to zmieni. 

Nie mogłam zrozumieć oziębłości i braku zainteresowania matki sióstr. Nie wiem, czy coś w tej materiii zmieni się w kolejnych częściach. Bardzo mnie to frapuje. 

"Iskra" to powieść, która kradnie serca prostotą, lekkością, wyważonymi wydarzeniami, ale nie pozbawionymi emocjami. To książka o siostrzanej więzi, skomplikowanych relacjach rodzinnych, przyjaźni i bezinteresownej pomocy. Poznajcie siłę sióstr! Ja bawiłam się z nimi świetnie!


We współpracy z Wydawnictwem Znak JednymSłowem



wtorek, 4 października 2022

Piastunka róż - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Piastunka róż 
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

SĄ TAKIE WSPOMNIENIA, KTÓRE KRADNĄ ŻYCIE. JĄ URATOWAŁA RÓŻA.
Flora przestała wychodzić z pokoju, zdana na łaskę – czy raczej niełaskę – swojej siostry. Jedyną jej radością był rosnący tuż za oknem wątły krzaczek róży, który uparcie walczył o każdy promień słońca. Flora skazała się na samotność z własnej woli. Nic nie przerażało jej bardziej niż inni ludzie. Nie po tym, co przeżyła siedem lat temu...

CZASEM TRZEBA SIĘGNĄĆ PO KŁAMSTWO, ŻEBY KOMUŚ POMÓC. PODSTĘPEM MOŻNA KUPIĆ ŚMIERĆ. ALE MOŻNA TEŻ PODAROWAĆ NOWE ŻYCIE.
Gdyby nie szantaż siostry, Flora nigdy nie odważyłaby się odpowiedzieć na to ogłoszenie. A przecież pielęgnowanie różanego ogrodu, gdzieś przy zagubionym wśród nadmorskich lasów dworku, było jej marzeniem. Kochała róże bardziej niż cokolwiek na świecie, ale strach przed światem skuwał jej serce. Nie mogła się domyślić, że tam, w tym samym ogrodzie, swoje demony oswaja ktoś, kogo już kiedyś spotkała. I to w dniu, o którym ze wszystkich sił pragnęła zapomnieć…

CZY TO MOŻLIWE, ABY TE DWA ZRANIONE SERCA BYŁY DLA SIEBIE JEDYNYM RATUNKIEM?
CZY KTOŚ, KTO NIE WIE JAK ŻYĆ, MOŻE NAUCZYĆ TEJ SZTUKI UKOCHANĄ OSOBĘ?

Katarzyna Michalak postawiła w swojej powieści na motyw samotności z własnej woli. Co takiego przed laty wydarzyło się w życiu Flory, że boi się wychodzić z domu? Czy uda się jej przełamać lęki? Podobało mi się to, że Pani Kasia długo podsycała moją ciekawość odnośnie tego, co wydarzyło się w życiu bohaterów. Choć wiemy, że cierpią na PTSD (zespół stresu pourazowego), to mimo wszystko na więcej szczegółów trzeba cierpliwie poczekać. 

"Patrzę na nią, jak przedziera się przez chaszcze, próbując uwolnić z nich róże, i podziwiam upór tej dziewczyny. Ramiona ma podrapane do krwi, ręce poparzone przez pokrzywy, mimo wszystko walczy z chwaściskami, jakby ta walka była sensem jej istnienia."

Widzimy, jak w chwilach załamania ważne okazuje się wsparcie ze strony bliskich. Można to porównać do usuwania chwastów. Życie nie jest niczym niezmąconą sielanką. Co prawda jest piękne, przynosi radość, ale potrafi też wbić człowiekowi bolesne kolce. Dostrzegamy też, że każda podjeta przez nas decyzja czy nasze zachowanie pociagają za sobą pewne konsekwencje.

Wyraźnie da się zauważyć miłość autorki do kwiatów i morza. Barwne, sugestywne opisy sprawiają, iż niemal sami czujemy ich zapach. Nawet sama główna bohaterka nosi kwiatowe imię.

"Uratowała mnie róża. Nie rosarium, o którym kiedyś marzyłam, nie różany zakątek w ogrodzie, którego nie miałam, nawet nie bukiet roż. Uratował mnie skromny, ale niezwykły krzaczek, z trudem walczący o promyk słońca."

Książka dostarczyła mi mnóstwo emocji. Uśmiech, łzy wzruszenia, nadzieję. Tu wbrew pozorom nie ma lukru. Będą chwile dramatyzmu, strachu, lęki, rozterki, zaczną wychodzić rodzinne tajemnice... Jednakże odpowiednie proporcje w fabule zostały zachowane i pojawi się także nuta romantyzmu.

"Piastunka róż" to ciepła powieść, która czaruje magiczną wonią kwiatów. To historia o trudnych relacjach rodzinnych, wychodzeniu z traumy, o walce o siebie i miłość. Czy tak jak piękne róże, tak Flora i Desmond rozkwitną na nowo? Czy będą w stanie sobie nawzajem pomóc? Sprawdźcie koniecznie!


We współpracy z Wydawnictwem Znak



sobota, 12 lutego 2022

Najpiękniejszy sen - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Najpiękniejszy sen 
Cykl: Saga Mazurska (tom 6)
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

CZY NAPRAWDĘ KAŻDY, BEZ WYJĄTKU, ZASŁUGUJE NA DRUGĄ SZANSĘ?

W śnieżną grudniową noc do dworu Marcinki trafia zbłąkany wędrowiec, przynosząc niezwykły prezent. Maleńką dziewczynkę. A wraz z nią burzę domysłów i oskarżeń, niespełnionych nadziei i rozpaczy, która pojawia się w kochających sercach.
W jednych wyzwoli to, co najlepsze, w innych obudzi demony.

ILE MOŻNA POŚWIĘCIĆ NA DRODZE DO MARZEŃ?
Czy miłość wygra z rozczarowaniem i zdradą? Kim jest matka malutkiej Michasi? Dlaczego powierzyła córeczkę opiece nieznajomego? Wróci po nią czy dziewczynka pozostanie w Marcinkach?

"Najpiękniejszy sen" jest szóstym i zarazem ostatnim tomem Sagi Mazurskiej. Czy można każdą część czytać oddzielnie? Myślę że tak, gdyż autorka tak zgrabnie napomknęła o co ważniejszych wydarzeniach z życia bohaterów (oczywiście nie zdradzając za wiele), iż bez problemu odnajdziecie się w fabule.

Bohaterowie są różnorodni, jednych polubimy z miejsca, inni będą nas od siebie odpychać. Żaden nie jest idealny, każdy ma coś na sumieniu. Wybory, jakie dokonują nie zawsze są tymi właściwymi. Niosą ze sobą bolesne, a nawet niekorzystne dla nich konsekwencje. Dzieki takiej kreacji wydają się prawdziwi. 

"Pierwsza miłość pozostaje w sercu na zawsze. Nawet jeśli była bolesna i próbujesz o niej zapomnieć, pamięć podsuwa najpiękniejsze wspomnienia, te niechciane bledną, znikają. I oto któregoś dnia okazuje się, że nie tylko wciąż kochasz drania, który cię skrzywdził, ale gdyby cię ubłagał, chętnie dałabyś mu drugą szansę czy nawet czwartą, piątą i dziesiątą. My, kobiety, nic nie poradzimy na nasze głupie, zakochane serca..."

Uczucia, jakie towarzyszą bohaterom bardzo szybko udzielają się również i czytelnikowi. Pełno tu skrajnych emocji: rozpatcz i szczęście, miłość i nienawiść, strach i spokój, zwątpienie i nadzieja. Nie znajdziemy tu sielanki, jaką widzimy na okładce książki, ale odrobina grudniowego świątecznego klimatu się wkradnie. Nic nie jest tu takim, jakim się wydaje. Zaskakujące zwroty akcji, z ciętymi i dynamicznymi dialogami oraz tragicznymi wydarzeniami sprawiają, że czytamy z zapartym tchem.

W mojej ocenie Katarzyna Michalak poruszyła niezwykle ciekawy temat, jakim jest oddanie dziecka obcemu mężczyźnie i ludziom. Dla niektórych z nas będzie to porzucenie, ale uważam, że była to dobra decyzja, jaką w zaistniałych okolicznościach podjęła matka Michasi. Nie można bowiem nikogo zbyt pochopnie oceniać nie poznawczy powodów, dla których to zrobił. Autorka wskazuje jak ważne jest to, aby móc liczyć na wsparcie i pomoc rodziny oraz przyjaciół. Nie można nikogo pozostawiać samemu sobie.

"Przyjacielem jest nie tylko ten, kto klepie cię po plecach i powie dobre słowo, ale też ten, kto stanie przeciwko tobie tylko wtedy, gdy idziesz w dół."

"Najpiękniejszy sen" to poruszająca, emocjonująca, wywołująca burzę w sercu, ale i otulająca ciepłem i nadzieją na szczęście powieść. Poznajcie czym jest szlachetność, ale i ciemniejsza strona natury człowieka. Czy zajrzycie do Marcinek?


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Znak




poniedziałek, 11 października 2021

Panna z Bajki - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Panna z Bajki
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 320
Ocena: 8/10

Hania Ruczaj ma dwie wielkie miłości: pisanie scenariuszy filmowych oraz uroczy, wtulony w zieleń lasu domek, który nazwała Bajką. To w nim chroni się przed światem. I w nim stara się zapomnieć o wydarzeniach sprzed dwóch lat. Tam też niczym huragan odwiedzają ją dwie ukochane przyjaciółki. Magda jest asystentką znanego reżysera i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. No, może jest jedna… wyznanie szefowi, że od lat się w nim kocha. Lena natomiast potrafi uwieść każdego mężczyznę i zawiązać niejedną intrygę, ale nikomu się nie przyzna, że w głębi serca marzy o prawdziwej miłości.

Gdy przyjaciółki wpadają na genialny plan ziszczenia marzeń Hani o realizacji scenariusza filmowego, nie wiedzą jeszcze, że zapoczątkują lawinę miłosnych wydarzeń. Będzie wesoło! I romantycznie! Dopóki przeszłość nie zapuka do drzwi dziewczyny…

Nic nie jest ważniejsze od szczęścia tych, których się kocha.

W niniejszej powieści znajdziemy motywy znane stałym czytelników prozy Katarzyny Michalak - kobiecą przyjaźń, bezinteresowne wsparcie i pomoc, roztrzepaną bohaterkę (w tym wypadku trzy), a nawet chatkę ukrytą w leśnej głuszy. I ten domek, to w jaki sposób autorka go opisała, chciałabym tam zamieszkać. Ta sielskość, klimat... Przeczytajcie sami, a być może i Wy to poczujecie. 

Bohaterowie stanowią ciekawą mieszankę charakterów. Zwłaszcza Magda, jej bezpośredniość, teksty i zabawne porównania. Moją uwagę zwróciły męskie postacie, z wadami i zaletami, przez co jeszcze bardziej chciałam ich poznawać. Z kolei miałam wątpliwości co do zachowania kobiet, które jak na moje oko zbyt szybko się zakochiwały, a raczej wskakiwały facetom do łóżek. Ale z drugiej strony może pchała je do tego samotność? Tylko, że taka naiwność, ufność w drugą osobę, potrzeba czułości, może niekiedy okazać się zgubna... Intrygowały mnie również ich tajemnice, drobne sekreciki. Bo musicie wiedzieć, że każda z nich coś skrywa, czegoś się wstydzi, przed czymś ucieka...

"Wystarczy mi coś bardziej prozaicznego dla jednych, a coś bezcennego dla mnie: ktoś, kogo pokocham całym sercem i kto poza mną świata nie będzie widział. Do srebrnego porsche się nie przytulę. Całować w maskę też go nie będę. Mam nadzieję, że jesteś dobrym Reżyserem i wyczarujesz mi księcia nie z tej bajki. Dasz radę?"

To, co chwilami mnie drażniło, to rozmowy między bohaterkami miejscami przypominające te z epoki wstecz. Bo czy któraś młoda kobieta w dzisiejszych czasach powiedziałaby: odzieję się? O ile pasują do romansu historycznego itp., to tu niekoniecznie.

To historia, w której prym wiodą miłość, przyjaźń, która nie ma ceny, nadzieja, gonitwa za marzeniami, pragnienie akceptacji i kogoś bliskiego u boku oraz pozytywne wibracje. Ale również ścigająca człowieka bolesna przeszłość.

"Są ludzie, po których warto rozpaczać. Są też tacy, których odejście przyjmujemy z ulgą. I to oni są podli, a nie my niewdzięczni."

"Panna z Bajki" to powieść ubrana w słodki klimat filmowej komedii romantycznej. Urzeka, bawi, wzrusza, rozczula, sprawia, że zaczynamy marzyć o własnej Bajce.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak




niedziela, 1 marca 2020

Drań - Katarzyna Michalak


Tytuł: Drań
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Mazowieckie
Ilość stron: 320
Ocena: 10/10

Agent sił specjalnych ściga mężczyznę podejrzanego o zabójstwo prezydenta i kobietę, która go ukrywa. Hubert Karling i jego żona Danka, próbują nie tylko przeżyć, ale też oczyścić swoje imię.

Wiktor
Jednym spoiwem łączącym go z przeszłością jest Zadra. Mężczyzna, który zabrał mu wszystko. Brutalnie odebrał pamięć o Nisi. Jego Nisi. Czy uda mu się odzyskać wspomnienia? A może nakarmi duszę zemstą?

Hubert
Uchodzi za mordercę prezydenta. Ciemność czai się głęboko w nim. W oczach ma gniew, a w sercu mrok. Czy taki mężczyzna potrafi prawdziwie kochać?

Danka
Pomogła mordercy. Uwierzyła, że może go ocalić. Naiwność czy miłość? O tym Danka dopiero ma się przekonać.

"On, Jan Zadra, zdaje się jedyną nicią, łączącą mnie z poprzednim życiem. Bo przecież miałem jakieś, no nie? Nie urwałem się z choinki pewnego kwietniowego ranka!"

"Drania" wypadałoby czytać po zapoznaniu się ze "Ściganym" i "Trylogią autorską", bowiem tu wszystko ma swoje następstwa w poszczególnych wydarzeniach. Jednakże trzeba zaznaczyć, że i bez znajomości tych powieści również powinniście się odnaleźć w fabule.

Bardzo podoba mi się takie ostrzejsze wydanie pani Kasi. Jak wiecie, uwielbiam obyczaj, ale sensacja i kryminał to gatunki, w których jak widać autorka czuje się naprawdę świetnie. Niech na potwierdzenie moich słów będzie to, że ja po prostu przepadłam w tej historii!

Ale co tu się porobiło?! Dwóch samców alfa, twardzieli w jednej powieści! Hubert i Wiktor - niby różni, a tak do siebie podobni... Ale jest jeszcze manipulator, sadysta Jan Zadra, którego aż chciałoby się udusić gołymi rękami, choć to właśnie on czerpie psychopatyczną radość i satysfakcję ze znęcania się nad innymi. Dla mnie to taka postać, u której próżno szukać choćby maleńkiego odruchu człowieczeństwa, dobroci. Trudno zrozumieć jego działania. Z kolei Danka ponownie udowodniła ile potrafi zrobić w imię miłości. Jej odwaga i hart ducha zadziwiają.

"- Jak ona miała na imię?! Kim dla mnie była?! Co się z nią stało?! - krzyknął, sfrustrowany do granic i strzelił tamtego w twarz. Zadrze jedynie łeb odskoczył. Nawet nie uniósł powiek." 

Będziemy przyglądać się uczuciu przepełnionego bólem i poświęceniem. Jednakże warstwa romansowa została ciut zepchnięta na boczny tor (ale śmiałe sceny miłosne też cię znajdą), co w rezultacie pozwoliło nam przyjrzeć się innym elementom fabuły.

"Miłość - miłością, ale życie w ciągłym zagrożeniu jest na dłuższą metę nie do zniesienia. I zabije każde uczucie. (...) W imię miłości. Zaciśnie zęby i wyrwie sobie z serca tę miłość, by... przeżyła. Chociaż ona. Danusia."

Podczas lektury targał mną cały wachlarz sprzecznych emocji - strach, niepewność, złość, współczucie, niedowierzanie, nadzieja, radość. Końcówka książki zaś wbiła mnie w fotel! Na takie rozwiązanie zupełnie nie byłam przygotowana. Lubicie wartką akcję, nieprzewidywalność, dynamiczne dialogi i mało opisów? Zatem sięgajcie śmiało!

"Drań" to pełna dramatów i mroku powieść o walce o życie, poświęceniu, tajemnicach, wystawionej na próbę przyjaźni, zaufaniu, różnych odcieniach zła. Czy Wiktor odzyska wspomnienia? Czy dane mu będzie kochać? I czy w ogóle Drań potrafi kochać? Koniecznie sprawdźcie! Mnie marzy się ciąg dalszy...


Za egzemplarz do recenzji dziękuje Wydawnictwu Mazowieckiemu




piątek, 28 lutego 2020

Ścigany - Katarzyna Michalak


Tytuł: Ścigany
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Między Słowami
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

Danka i Hubert to dwoje życiowych straceńców. Byli przekonani, że nic dobrego ich nie czeka. Aż spotkali siebie.
Danka pomogła mu, kiedy ranny i ścigany przez policję uciekał przez bieszczadzkie bezdroża. Uwierzyła w jego niewinność, choć był poszukiwany za zabójstwo. 
Był taki jak ona. W oczach miał gniew, w duszy mrok, a w sercu głęboką ranę po wielkiej miłości. I jeszcze większej krzywdzie.
Hubert sprowadził na nią same kłopoty. Aby go chronić musiała znosić poniżenie i oddać się innemu mężczyźnie. Ale oddała mu tylko ciało. Serce zamroziła już dawno. Nie miała nic do stracenia i na niczym ani na nikim jej nie zależało. Nie można jej było przekupić ani zastraszyć.
Tylko miłość była w stanie to zmienić. I namiętność, tak silna, że pali wszystko, co stanie jej na drodze.

"Miłość, przyjaźń czy zwykła sympatia to nie handel wymienny. Nie żadne: "ja ci dałem tyle, więc ty daj mi równie dużo". Liczą się uczucia: lojalność, oddanie, wierność, czułość, poświęcenie..."

Historia, jaką zaserwowała nam pani Kasia może miejscami wydawać się nieprawdopodobna, ale to przecież fikcja literacka i głównym celem książki jest danie czytelnikowi czegoś, co sprawi, że będzie chciał brnąć dalej z jej bohaterami, a przy tym świetnie się bawić. Mnie fabuła porwała, a jednocześnie otrzymałam duże emocje. Była tragedia, niesprawiedliwość, okrucieństwo, przeszkody do pokonania, cały czas się coś działo, co chwilę byłam czymś zaskakiwana, niczego nie mogłam być pewna. Zresztą jak i sami bohaterowie.

Do gustu przypadł mi zamysł Katarzyny Michalak, by połączyć wartką akcję i ciekawy spisek z subtelnie rodzącym się uczuciem między parą głównych bohaterów. Przyglądamy się jak buduje się między nimi zaufanie i więź. Podobał mi się sposób, w jaki przekomarzali się ze sobą Danka i Hubert. Pani doktor posiada naprawdę cięty język. Ale najbardziej zaskoczyła mnie swoim poświęceniem, by ratować Huberta... Kobieta potrafi wiele znieść, pozna co to prawdziwy strach, upodlenie, ból.

"- Wstawaj! Tylko powoli! - warknął do skulonej pod drzewem kobiety, celując z potężnego glocka między jej szeroko otwarte oczy.
Ona zaś... zamiast poderwać się na równe nogi z rękami w górze i błagać o litość... roześmiała się.
- A jak nie wstanę to, co? Zastrzelisz mnie? Nie ma sprawy! Śmiało!"

Na uwagę zasługuje wyraźnie przedstawiona przeszłość bohaterów i jej wpływ na nich samych, jacy teraz są. Dzięki temu możemy dużo lepiej zrozumieć ich zachowanie i wybory.

"Dzisiaj… coś nie działa? Na śmietnik. Żona zbrzydła po porodzie? Rozwód. Mąż się nie sprawdza jako głowa rodziny? Będzie następny. Ludzie stali się leniwi i wygodni. Zamiast poświęcić odrobinę wysiłku na odbudowanie zamku z piasku, pozwalają, by porwała go fala, i czekają, aż ktoś zbuduje go za nich."

Jedynie tym razem mam małe ale co do kilku zwrotów, jakich nadużywa autorka. "Li", "nań" czy "dlań" nie bardzo wpisują się we współczesny język. Jednak nie jest to coś, co jakoś specjalnie przeszkadzałoby podczas czytania.

"Ścigany" to powieść o dwojgu zagubionych ludziach, którym los odebrał bliskie osoby i którym wydaje się, że nie mają już nic do stracenia. To trzymająca w napięciu książka, w której ścierają się niesprawiedliwość, poniżenie, okrucieństwo, szantaż, rozpacz, samotność, nienawiść, przyjaźń, miłość i namiętność. Sprawdźcie kto jest wrogiem, a kto przyjacielem. Warto! A już niebawem przedstawię Wam "Drania". 



piątek, 29 listopada 2019

Uśmiech losu - Katarzyna Michalak


Tytuł: Uśmiech losu
Cykl: Seria mazurska (tom 5)
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie – zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła nadzieję, uda się zachować miłość?

Czy naprawdę trzeba coś stracić, by docenić tego wartość?

Zrozpaczona dziewczyna w wigilijny wieczór… ucieka. I pewnie jej los potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby nie porzucony w lesie bezbronny pies. Natalia za wszelką cenę chce ocalić życie Belli. Zabiera ją do Dworu Marcinki, gdzie rozbrzmiewają dziecięce głosy, a w kuchni unosi się zapach wigilijnych potraw. W progu domu pojawia się też Bartosz, którego serce pełne jest tęsknoty za czymś, co nagle i bezpowrotnie stracił.

"Tak długo czekamy na uśmiech losu, a on... pojawia się niespodziewanie, niekoniecznie wtedy, kiedy tego oczekujemy."

"Uśmiech losu" to piąty tom serii mazurskiej. Nie trzeba znać poprzednich części, by odnaleźć się w fabule. Jednak dobrze byłoby wiedzieć, jakie były koleje losów poszczególnych bohaterów. 

Już spoglądając na okładkę czułam pewien rodzaj rozczulenia. Sama zaś powieść dostarczyła mi mnóstwo emocji i wzruszeń. W parze idą smutek i radość. Przekonujemy się jak wielką siłę ranienia ma słowo. To nie ból fizyczny boli najbardziej. To słowa zadają największe rany. Powstają rany na duszy, które trudno zagoić. Poznając historię Natalii, odczułam wszystko to, co ona. Jej ból, łzy i poczucie odrzucenia stało się również częścią mnie.

Fabuła powieści okazała się zaskakująca i pełna niespodzianek. Motyw walki dobra i zła został dobrze wyeksponowany. Doskonale widzimy wartość prawdziwej, bezinteresownej przyjaźni oraz pomoc i wsparcie rodziny, które w trudnych życiowych sytuacjach stają się niezwykle cenne.

Książka bogata jest w wątki, problemy i dramaty, z jakimi mierzą się jej bohaterowie. Będziemy przyglądać się problemom małżeńskim, tęsknotą za macierzyństwem, chorobie alkoholowej, przemocy w rodzinie, zdradzie czy utracie bliskich osób. Ale to tylko wierzchołek tematów, jakie spotkamy na kartach powieści. Katarzyna Michalak uwrażliwia nas na krzywdę drugiego człowieka, zwłaszcza tego słabszego. To samo można powiedzieć o nieludzkim, a wręcz okrutnym traktowaniu zwierząt. Pamiętajmy, że zwierzę to też stworzenie, które czuje i cierpi.

"Człowiek silny i rozumny, słysząc sensowną krytykę, bierze ją na klatę, przełyka upokorzenie i stara się naprawić błędy, a przynajmniej nie popełniać ich znowu i wciąż. Człowiek słaby zaś... szuka słabszych, żeby się na nich wyżyć."

Autorka nakreśliła sporą ilość interesujących bohaterów. Jednych pokochamy z miejsca, będziemy im kibicować, zaś innych mamy ochotę postawić do pionu. Bez wątpienia każdy z nich coś wnosi do treści. Osobiście zapragnęłam przekroczyć próg domu Jadwigi, niezwykle gościnnej kobiety, zawsze gotowej, by gość czuł się u niej jak u siebie.

"Uśmiech losu" to przepełniona magią świątecznej atmosfery powieść, która skruszy i rozgrzeje niejedno skamieniałe serce. To książka, która pokaże cały wachlarz emocji, doda otuchy i wiary w ludzką dobroć. Czystą przyjemnością było móc otulić się atmosferą świątecznej powieści pani Kasi. Zróbcie to samo, bo warto!




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak 



sobota, 5 października 2019

Dla Ciebie wszystko - Katarzyna Michalak


Tytuł: Dla Ciebie wszystko
Cykl: Trylogia Jabłoniowa (tom 3)
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Mazowieckie
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

CO POŚWIĘCIŁABYŚ W IMIĘ MIŁOŚCI?
Co oddałabyś za kogoś, kogo kochasz? Dom? Rodzinę? Wolność? Te pytania musi zadać sobie Ania Kraska, kiedyś mała dziewczynka, szukająca ratunku dla chorej mamy, dziś urocza, rudowłosa pani doktor, gdy spotyka na swojej drodze rannego mężczyznę. Niebezpiecznego mężczyznę. On też musi sobie odpowiedzieć na parę pytań: czy dla życia na krawędzi potrafi zranić tych, których kocha i którzy mu ufają?

CO JEST CENNIEJSZEGO OD MIŁOŚCI? 
Jak daleko sięga nasze poświecenie dla kogoś, kogo pokochaliśmy? Czy potrafimy zrezygnować z własnych potrzeb, wolności, z beztroskiego życia, by w zamian otrzymać coś tak kruchego jak uczucie? Daniel van der Welt, haker i przestępca, zostanie postawiony przed trudnym wyborem - miłość za wolność. Co wybierze?

CO ODDAŁABYŚ ZA TO, BY KOCHAĆ I BYĆ KOCHANĄ?
Ania nie zawaha się ani przez chwilę. Poświeci wszystko, zaryzykuje więzieniem, byle ocalić od złego losu małego chłopczyka i niesfornego mężczyznę, któremu oddała serce. Nie będzie łatwo, ale przecież nikt nie obiecywał, że droga do szczęścia jest lekka, prosta i przyjemna. Za to na jej końcu czeka ON i prawdziwy dom, do którego tęskniła całe życie... 

"Gdy pokochasz miejsce, które nazwiesz domem, staje się ono czymś więcej niż czterema ścianami, w których zamknięta jest twoja historia, ale i marzenia na przyszłość."

"Dla Ciebie wszystko" to trzeci tom Trylogii Jabłoniowej, który łączy się z dwoma poprzednimi, ale oddzielnie również bez problemu można czytać.

Z przyjemnością ponownie rozgościłam się w dworku na Jabłoniowym Wzgórzu. Z tym, że nasza Ania Kraska jest już dorosłą kobietą, świeżo upieczoną panią doktor. Los na jej drodze stawia rannego, nieprzytomnego, zmasakrowanego mężczyznę. Autorka mocno namieszała w życiu bohaterów, zrzucając na nich masę nieszczęść. Anię mogliśmy poznać w poprzedniej części jako dziesięcioletnią dziewczynkę. Wtedy jej postać wywołała we mnie ogromną sympatię, tak i tu się to nie zmieniło. To delikatna i uczciwa dziewczyna. Z kolei jeśli chodzi o Daniela, to jego postać budzi mieszane uczucia. Z jednej strony można go polubić, gdyż jest honorowy, czarujący i przystojny, a z drugiej to, czym się zajmuje, już niekoniecznie przypadnie nam do gustu. To twardy, pewny siebie, nie dbający o jutro, ścigany przez cały świat haker. Jego postępowanie rodzi wiele pytań, nie dając jednoznacznych odpowiedzi. Czy przestępstwo popełnione w imię pomocy drugiej osobie można uznać za nieważne? Czy ma taką samą szkodliwość, jak w każdym innym przypadku? Oczywiście między parą głównych bohaterów wybuchnie płomienne uczucie. Ale czy taka trudna miłość ma szansę przetrwać? 

"Miłość jest bezwarunkowa. Kocha się nie za coś, lecz mimo wszystko. Akceptując nie tylko tę jasną i piękną, ale i ciemną stronę tego, kogo kochamy."

Wątek porzuconego w szpitalu przez matkę czteroletniego Piotrusia nie pozostawił u mnie cienia wątpliwości, iż Katarzyna Michalak potrafi skruszyć najtrwardsze serce. Poznając jego historię, nie mogłam powstrzymać łez wzruszenia, współczucia i rodzącego się gniewu na niesprawiedliwość. Bo jak można w taki sposób traktować dziecko? Chłopiec nie tylko przeżył odrzucenie przez matkę, ale i złe traktowanie przez personel medyczny. 

"Są ludzie urodzeni do miłości, są urodzeni tylko do nienawiści. I nic tego nie zmieni. Kochająca rodzina nie zmiękczy serca z kamienia, a dzieciństwo bez miłości nie zamieni serca stworzonego do kochania w kamień." 

Autorka przypomina, że nie można szufladkować i pochopnie oceniać ludzi. Popełniać błędy zdarza się każdemu z nas, nikt nie jest krystalicznie czysty. Trzeba dawać drugiej osobie szansę. Ta historia uczy nas, że cierpliwością, determinacją i wiarą można osiągnąć upragniony cel. 

Fabuła w dużej mierze powieści przywodzi na myśl bajkowość. Choć i realnych problemów tu nie brakuje. Książka należy do gatunku obyczajowego, ale znajdziemy tu także elementy sensacji. Język jest prosty, opisy barwne, a dialogi żywe. Poszczególne wątki zazębiają się tworząc spójną całość. 

"Dla Ciebie wszystko" to wzruszająca, smutna opowieść o niełatwej miłości, śmierci, spełnionych marzeniach, skrywanych tęsknotach, problemach. To książka ucząca empatii, dodająca otuchy i dopingująca do działania. Czy miłość naprawdę zmienia człowieka na lepsze? Przekonajcie się! Z mojej strony polecam całą Trylogię Jabłoniową! Emocji nie zabraknie! 

  

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Mazowieckiemu


czwartek, 3 października 2019

W imię miłości - Katarzyna Michalak


Tytuł: W imię miłości
Cykl: Trylogia Jabłoniowa (tom 2)
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Mazowieckie
Ilość stron: 306
Ocena: 9/10

ANIA KRASKA MA DZIESIĘĆ LAT, RUDE WŁOSY I ZIELONE OCZY.
Na jej twarzy powinny gościć uśmiech i beztroska, jednak spojrzenie zielonych oczu jest pełne bólu i smutku. Ania właśnie straciła wszystko, oprócz nadziei. To ona daje dziewczynce siłę, by walczyć o to, co dla niej najcenniejsze.

EDWARD JABŁONOWSKI TO MĘŻCZYZNA, KTÓRY MA WSZYSTKO. WSZYSTKO, OPRÓCZ MIŁOŚCI.
Dziesięcioletnią dziewczynkę i zgorzkniałego właściciela Jabłoniowego Wzgórza połączy los i tajemnica z przeszłości, o której on chciałby zapomnieć. Już zapomniał. Jednak tajemnice mają to do siebie, że bardzo lubią powracać po latach.

GDZIEŚ NA KOŃCU ŚWIATA, A NA PEWNO NA KOŃCU DROGI, STOI STARY DWÓR.
To tutaj mogą spełnić się marzenia małej, dzielnej dziewczynki i je surowego, nieprzystępnego dziadka. Czy urocza Ania zdoła skruszyć skute lodem serce pana na Jabłoniowym Wzgórzu? Czy razem zawalczą o to, co najcenniejsze: ludzkie życie? 

"Czy liczyło się coś więcej niż szczęście dziecka?"

"W imię miłości" to drugi tom Trylogii Jabłoniowej, ale nie jest fabularnie powiązany z częścią pierwszą. Na początku powiem, że okładka jest niesamowita! Wprost nie mogę się na nią napatrzeć.W rzeczywistości wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciu. 

Trzeba przyznać, iż bohaterowie stanowią mocny punkt powieści. Zostali realnie nakreśleni, z wadami i zaletami, popełniający błędy, ale i z wolą chęci ich naprawy. 10-letnia Anka Kraska, drobniutka zabiedzona wręcz dziewczynka sprawia, że serce się ściska czytelnikowi na jej los. Z miejsca można ją pokochać i kibicować w walce o rodzinę i dom. Wyobrażacie sobie coś takiego, żeby dziecko musiało mierzyć się z problemami dorosłych, zamiast żyć beztrosko? Zgoła inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku męskich postaci - dziadka Edwarda i tajemniczego Neda. To postaci skomplikowane, wzbudzające w czytelniku mieszane uczucia. Bohaterów jest więcej. Jedni źli, drudzy przeciwnie. Podobały mi się przemiany, jakie w nich zachodziły. Ale w kim i jaka zaszła metamorfoza... tego oczywiście Wam nie zdradzę.

"Mama zawsze mi powtarzała, że ludzie są dobrzy, świat piękny, a życie ciekawe. Pan nie wygląda na wilka, ja nie jestem Czerwonym Kapturkiem, czego wiec tu się bać?"

Autorka podejmuje się wielu ważnych tematów i problemów - od choroby, strachu, nieodpowiedzialności, poczucia samotności, poprzez zazdrość, szyderstwo i nienawiść, po sens i wymiar miłości. Dzieje się naprawdę sporo, wiec czasu na nudę absolutnie nie ma.

"Tak trudno opiekować się kimś, nawet najukochańszym na świecie, gdy samemu potrzebuje się opieki i przytulenia..."

Fabuła obfituje w wiele zbiegów okoliczności czy pozornych przypadków, jak to w prozie Katarzyny Michalak. Jednakże zostało to wszystko odpowiednio ze sobą skomponowane i w rezultacie tworzy spójną całość.

To tytuł dający nadzieję na to, iż zawsze warto próbować szukać swojego miejsca na ziemi. Ta historia pokazuje, że nie należy się poddawać, mimo niepowodzeń i rzucanych kłód pod nogi. A już szczególnie wtedy, gdy od nas samych zależy tak wiele. Lektura dopinguje do działania i rozglądania się wokół. Może ktoś taki jak Ania Kraska potrzebuje pomocy? Nie przymykajmy oczu na niesprawiedliwość.

"W imię miłości" to niezwykle wzruszająca i chwytająca za serce opowieść o walce o rodzinę i dom. To również książka pokazująca, że każdy ma prawo do popełniania błędów, ale także do próby ich naprawy. To też lekcja nauki dawania drugiej szansy. Czy zastanawialiście się co byście zrobili w imię miłości?



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Mazowieckiemu


wtorek, 1 października 2019

Wiśniowy Dworek - Katarzyna Michalak


Tytuł: Wiśniowy Dworek
Cykl: Trylogia Jabłoniowa (tom 1)
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Mazowieckie
Ilość stron: 312
Ocena: 8/10

DWIE KOBIETY. DWA ŻYCIA. DWA ŚWIATY. JEDNA CHWILA. JEDNO ŻYCIE.
W Wiśniowym Dworku, gdzieś przy litewskiej granicy, mieszka Danusia, urocza nauczycielka, kochająca ciszę i spokój. Na warszawskim Mokotowie mieszka Danka, energiczna i przebojowa bizneswoman, uwielbiająca zgiełk wielkiego miasta. Te dwie kobiety pozornie dzieli wszystko. lecz łączy jedno: tajemnica z przeszłości. Ona oraz pewien mężczyzna, który przybył, by upomnieć się o to, co do niego należy.

DZIECI NIE POWINNY PŁACIĆ ZA WINY RODZICÓW.
Źli ludzie rozdzielili ich w dzieciństwie. Jedno z nich ma prawo się mścić za piekło, jakie przeszło. Są jednak ludzie stworzeni, by kochać, a nie nienawidzić. Oni pozostają dobrzy w głębi serca, bez względu na wszystko. Potrafią wybaczać.

DANIEL, DANKA I DANUSIA, TRZY PIĘKNE DUSZE, TRZY KOCHAJĄCE SERCA.
O nich jest właśnie ta opowieść, trochę prawdziwa, a trochę przeniesiona prosto z baśni. Piękna, pełna emocji książka, kawałek pysznego, domowego ciasta, kubek aromatycznej herbaty i ciepły, miękki koc - nic więcej nie jest do szczęścia potrzebne...

"Wybaczenie ma się w sercu, a nie na języku. Trzeba poczuć, że wybaczasz, a nie rzucić jednym pięknym słowem."

Wydawnictwo Mazowieckie oddało w ręce czytelników kolejne wznowienie powieści Katarzyny Michalak. Tym razem jest to Trylogia Jabłoniowa, o której w najbliższym czasie Wam opowiem. Na początek będzie to "Wiśniowy Dworek".

Przystępując do czytania spodziewałam się, że temat będzie dość oklepany, ale książka ta pozytywnie mnie zaskoczyła. Im dalej zagłębiałam się w fabułę i problemy bohaterów, tym bardziej wsiąknęłam w tę historię. Nie zabrakło zaskakujących chwil, a autorka momentami naprawdę potrafi namieszać. Dzieje się sporo, a bohaterów spotykają rozterki miłosne, rozstania i powroty, kłopoty finansowe, intrygi i rodzinne sekrety.

Ciekawym zastosowanym przez autorkę zabiegiem było nadanie takich samych imion bohaterkom -  Danka i Danusia. Początkowo może to trochę czytelnika dezorientować, ale szybko przywykamy i nie mamy problemu z odróżnieniem kobiet. Ma to związek z ich cechami charakteru. Danka to przebojowa, pewna siebie kobieta biznesu i dyrektor w filmie zarządzającej nieruchomościami. A mimo to jest samotna. I jej zupełne przeciwieństwo - Danusia, skromna, serdeczna i wrażliwa nauczycielka oraz dyrektorka szkoły małej miejscowości spod litewskiej granicy. Co, a raczej kto połączy obie kobiety? Pewien tajemniczy, bogaty i wszystkowiedzący mężczyzna z ich... przeszłości. Dlaczego tak interesuje go życie obu kobiet? Kim jest Daniel? Tego oczywiście zdradzić Wam nie mogę.

"Gdy dostajesz od losu coś bezcennego, pragniesz cieszyć się tym jak najdłużej. Jeżeli jest to miłość, chcesz zatrzymać ją do końca swoich dni."

Nie lada gratką było dla mnie odkrywanie prawdziwej tożsamości Daniela. Jego monologi są intrygujące. Muszę powiedzieć, że to dość kontrowersyjna postać, ale ocenę jego postawy pozostawiam Wam.

Z książki wybrzmiewa wielogatunkowość. Znajdziemy tu po trosze romansu, obyczajowości, psychologii, komedii, a nawet elementy sensacji czy kryminału. Poszczególne wątki dobrze się zazębiają tworząc spójną całość. Warto zwrócić uwagę na prosty język, barwne opisy, różnorodne, zabawne, podszyte ironią, ale i poważniejsze dialogi. Podobał mi się w pewien sposób tajemniczy klimat, w jakim utrzymana jest książka. Ogólnie każda z powieści pani Kasi ma w sobie jakąś niezwykłą atmosferę i chyba dlatego tak je lubię.

"Wiśniowy Dworek" to ciepła, wzruszająca i klimatyczna powieść, w której prym wiodą sprawy rodzinne, a ściślej rzeczy biorąc więzi oraz uczucia. To książka o samotności, potrzebie bycia kochanym, braku akceptacji, ale przede wszystkim o tym, jak wielki wpływ ma dzieciństwo na naszą przyszłość. To historia, która uświadamiania jak życie jest przewrotne, nieprzewidywalne i jak mało wiemy o drugim człowieku i o nas samych. Polecam!





Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Mazowieckiemu



poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Bezdomna - Katarzyna Michalak


Tytuł: Bezdomna
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Mazowieckie
Ilość stron: 312
Premiera: 17.07.2019 r.
Ocena: 8/10

Kinga straciła już wszystko: dom, rodzinę, dziecko i poczucie godności. Wtedy w jej życiu pojawia się Aśka. Kobieta, która kiedyś zrujnowała jej małżeństwo, teraz wyciąga do Kingi pomocną dłoń. Czy to wyrzut sumienia, ludzki gest, a może jakiś ukryty plan? Aśka nie zna jeszcze historii dawnej rywalki – historii tak bolesnej i wstrząsającej, że aż trudno to sobie wyobrazić.

Czy Aśka zdobędzie zaufanie Bezdomnej? Odkryje, dlaczego Kinga tak sobą gardzi, tak bardzo cierpi? Co zrobi, gdy pozna prawdę? Czy w Aśce zwycięży wścibska dziennikarka, czy wrażliwa, czuła na krzywdę innych kobieta?

"Bezdomna" to wznowienie powieści Katarzyny Michalak, której chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Seria nosi nazwę "Z życia wzięte".

Autorka w swojej książce porusza wiele ważnych tematów. Wiodącym jest oczywiście tytułowa bezdomność. Pewnie wydaje się Wam, że to Was nie dotyczy, że macie gdzie spać, co jeść, ale koleje losu są nieprzewidywalne, nigdy nie możemy być niczego pewni. Dziś mamy wszystko, jutro możemy nie mieć już nic. Wcale nie trzeba pochodzić z patologicznej rodziny, mieć problem z alkoholem, narkotykami czy pozostawać bez pracy. Jak pokazuje historia Kingi, bezdomność może dotknąć każdego z nas. 

Pani Kasia ukazała jak bardzo łatwo można zniszczyć czyjeś życie. Osądzanie i wydawanie wyroków przychodzi nam tak prosto. A czy, gdy zajdzie taka potrzeba, potrafimy podać pomocną dłoń lub choćby wysłuchać?

"Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. Może się bowiem okazać, że znalazł się na dnie przez nieszczęście, chorobę lub ludzką podłość."

Oprócz bezdomności powieściopisarka podejmuje również temat depresji poporodowej, aborcji, zdrady, morderstwa czy pogoni dziennikarskiej za sensacją i jej wpływu na świadomość społeczną. Dzieje się naprawdę sporo, więc czytelnik z pewnością na nudę nie może narzekać. 

Istotny dla fabuły okazał się problem depresji poporodowej, a właściwie psychozy poporodowej. Ta historia uświadamia jak ważna jest trafna i wczesna diagnoza, by nie dopuścić do tragedii. W tym przypadku niezwykle cenne jest wsparcie ze strony bliskich. Naszej bohaterce nikt w odpowiednim momencie nie pomógł. To smutne, ale prawdziwe. Czy i my często nie bagatelizujemy gorszego samopoczucia młodej matki?

"Nikt jednak nie zdaje sobie sprawy, czym jest i jak śmiertelnie jest niebezpieczna dla matki i dziecka psychoza poporodowa. Coś, co zaczyna się nagle, bez ostrzeżenia i rozwija błyskawicznie."

Przypadło mi do gustu to, w jaki sposób autorka postanowiła przedstawić nam tę historię. Nie robi podchodów, przydługich wstępów. To od razu zostajemy wrzuceni na głęboką wodę. Od pierwszej strony powieść zaskakuje, a im dalej, tym równie ciekawie. Poznajemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Książka zszokowała mnie realizm przedstawionych wydarzeń. Narracja prowadzona z perspektywy każdego z bohaterów to bardzo trafne rozwiązanie. Dzięki niemu mamy możliwość poznania myśli, uczuć i emocji bohaterów. Odnosimy też wrażenie, iż jesteśmy znacznie bliżej nich wszystkich, a poszczególne sytuacje i wydarzenia stają się dla nas znacznie bardziej zrozumiałe. Natomiast nie do końca wierzę w aż tyle zbiegów okoliczności, jakie mają miejsce w książce. Ale ogólnie nie popsuło mi to odbioru historii jako całości.

"Bezdomna" to smutna, poruszająca, szokująca, skłaniająca do refleksji powieść o skomplikowanych relacjach, tajemnicach, przyjaźni, empatii, strachu, bólu, niezrozumieniu drugiego człowieka. To książka, która pozwala inaczej spojrzeć na problem bezdomności. Polecam!




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Mazowieckiemu