Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatkowska Kinga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatkowska Kinga. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 grudnia 2024

Klub drugich szans - Kinga Tatkowska


 Tytuł: Klub drugich szans 
Autor: Kinga Tatkowska 
Wydawnictwo: Endorfina 
Liczba stron: 256
Ocena: 8/10

Czy każdy zasługuje na drugą szansę?

Agata zawsze była spokojną dziewczyną i dobrą przyjaciółką. Odkąd tylko pamięta, skrycie podkochiwała się w popularnym i kilka lat starszym Łukaszu. Niestety on patrzył na nią co najwyżej tak, jak patrzy się na młodszą siostrę. I kiedy w końcu, w noc sylwestrową, Agata miała szansę, by pobyć z nim sam na sam…wszystko poszło zupełnie nie tak, jak powinno. Ale to było osiem lat temu! Gdy po latach Łukasz wraca w rodzinne strony, by zaopiekować się dziećmi swojej siostry, okazuje się, że ich wychowawczynią jest nie kto inny, jak właśnie Agata. Choć została w miasteczku, to nie jest już tą skrytą i nieśmiałą dziewczyną. A w dodatku nie on jedyny jest nią oczarowany… Jak mógł nie dostrzec jej wcześniej?

Motywem przewodnim "Klubu Drugich Szans" jest właśnie aspekt drugiej szansy. Dodatkowo występuje tu w dwóch różnych kontekstach. Podczas poznawania tej historii zastanawiamy się, czy każdy na nią zasługuje? Czy warto ją dawać? Inne równie angażujące tematy to spotkanie po latach, zaufanie, podejmowanie ryzyka czy opieka nad nie swoimi dziećmi i związane z tym wyzwania.

"Daję im drugą szansę na poprawę swojego zachowania, bo każdy na nią zasługuje."

Agata i Łukasz dają się lubić. Kobieta za ciekawe poradzenie sobie z pewnym absztyfikantem do jej ręki, a raczej łóżka, z kolei mężczyzna za to, że był mega zabawny, a przy tym potrafił walczyć o swoje. Moją sympatię zdobyli także mali przeuroczy niesforni siostrzeńcy. Psotniki z nich jak się patrzy! Wiele razy głośno się śmiałam z ich pomysłów i słownych przepychanek z wujkiem. Swoją drogą fajną mieli relację. A wątek z ekstremalnym myciem naczyń czy waleniem... nie dokończę, musicie sami to przeczytać. Padniecie!

"Mam zamiar odczyniać modły, bym nigdy nie straciła rozumu dla żadnego faceta."

Kinga Tatkowska ukazuje, że często nie dostrzegamy tego, co mamy tuż pod swoim nosem. Przypomina, że zapominamy o tym, co w życiu najważniejsze. Trzeba wykorzystywać każdą chwilę, bo jutro na wszystko może być już za późno. 

"Chciałbym mieć ją przy sobie. Chciałbym ją czuć. Chciałbym z nią rozmawiać o wszystkim i o niczym."

Tym razem w moim odczuciu jest mniej świąteczno-zimowego klimatu. Jest również pikantnie, tylko to, co mi nieco uwierało, to pojawiające się wulgaryzmy. Po świątecznych książkach raczej wolałabym, aby było ich nieco mniej. Choć muszę przyznać, że pewna sytuacja z "niedoszłą teściową" idealnie została podsumowana przez Agatę. Poza tym bawiłam się świetnie. 

"Klub drugich szans" to otulająca ciepłem i słodyczą zabawna, z odrobiną absurdu komedia romantyczna pełna nadziei oraz miłości. Książka dla każdej romansiary. Sprawdźcie, czy Agatka i Luki będą razem... Ja chętnie jeszcze raz zajrzałabym do mieszkańców Jagodzian i bliżej poznała Gośkę.



We współpracy z Wydawnictwem Endorfina
 


wtorek, 21 listopada 2023

Jak się pisze miłość - Kinga Tatkowska

 

Tytuł: Jak się pisze miłość 
Autor: Kinga Tatkowska
Wydawnictwo: Endorfina
Liczba stron: 300
Ocena: 9/10

Laura Morawska jest specjalistką od porywów serca – jej miłosne powieści mają rzesze fanek, a już niebawem ruszają zdjęcia do ekranizacji jej debiutanckiej książki. Choć w swoich historiach serwuje bohaterom wymarzony happy end, to w życiu prywatnym idzie jej pod górkę. Co się wydarzy, gdy Laura pojawi się incognito na planie filmowym? W dodatku w roli asystentki reżysera, który słynie z tworzenia krwawych filmów, a nie słodkich i ckliwych romansów? Kiedy ta dwójka się spotka, będzie iskrzyć…

W książce "Jak się pisze miłość" Kinga Tatkowska postawiła na lekkość, humor, odrobinę absurdu i zabawę. Dodała do tego pięknie rozbudowany wątek miłości, z czego wyszła naprawdę dobra komedia romantyczna. Ale gdzieś pomiędzy tym optymizmem znalazło się miejsce na bardziej poważniejsze tematy, jak chociażby obniżone poczucie własnej wartości, zdrada, szczerisc wobec osoby, na ktorej nam zależy, niespełnienie oczekiwań rodziców czy trudne relacje rodzinne (oj specyficzną rodzinkę tu spotkacie).

"Ja potrzebuję czarującego mężczyzny, który będzie czcił ziemię, po której stąpam, a nie faceta, który tylko kurtuazyjnie mnie poważa."

Główna bohaterka jest w dychę! A przy Adamie Gniewoszu to już wogóle. To nie jest kolejna słodka, naiwna bohaterka. Jej przemyślenia są genialne. Zdecydowanie między tą parą iskrzy, a ich początkowe rozmowy - rewelacja. Natomiast demonstracja pocałunku... co tu dużo mówić, Adaś jest niesamowity! Mamy do czynienia z grą słów i komizmem sytuacyjnym w dialogach, co było po prostu świetne. Pani Wichura i Pan Gniewko dostarczą nie lada rozrywki. Też zauważyliście, jak idealnie do siebie pasują?

"Cza­sa­mi w twoim życiu przy­cho­dzi taki mo­ment, w któ­rym wszyst­kie znaki na nie­bie i ziemi mówią ci, że wła­śnie spo­tka­łaś brat­nią duszę. Wy­star­czy wam kil­ku­mi­nu­to­wa wy­mia­na zdań, kilka spoj­rzeń, rzu­co­ny żart. Wy­star­czy po­czu­cie, że w obec­no­ści tej osoby nie mu­sisz się ha­mo­wać albo dusić w sobie słów. Nie mu­sisz znać do­kład­nie hi­sto­rii tej osoby, wy­star­czy ci ta pod­świa­do­ma pew­ność – któ­rej nie je­steś w sta­nie do­kład­nie wy­tłu­ma­czyć nawet przed samą sobą – że to jest to."

Nastawiłam się na nieco więcej wątku świątecznego, a tu praktycznie został ledwie muśnięty. Ale w żadnym razie mi to nie przeszkadzało, gdyż sama historia była tak fajnie wymyślona, że nawet mi to gdzieś umknęło. Ale klimat zimowo-śnieżny będzie. 

"Jak się pisze miłość" to otulająca ciepłem, zabawna powieść o miłości. Bawiłam się wyśmienicie, co i Wam również polecam! Książka dla każdej romansiary.


We współpracy z Wydawnictwem Endorfina


poniedziałek, 12 czerwca 2023

Przezroczyste skrzydła - Kinga Tatkowska [Patronat medialny]



 Tytuł: Przezroczyste skrzydła 
Autor: Kinga Tatkowska
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 432
Ocena: 9/10

Alicja pracuje w studio tatuażu, do którego pewnego wieczoru trafiają rozweseleni uczestnicy wieczoru kawalerskiego. Uwagę dziewczyny zwraca jeden z mężczyzn - i jak się okazuje, z wzajemnością. Coś przyciąga ich do siebie z niezwykłą siłą i między zdawałoby się niedobraną parą: tatuażystką i prawnikiem, rodzi się głębokie uczucie. Każde z nich ma jednak tajemnice z przeszłości, które mogą naznaczyć ich wspólną przyszłość...

Czy ich miłość pokona wszystkie przeszkody?
Czy nauczą się sobie ufać i wybaczać?
Czy ta historia może mieć happy end?

Pierwsze strony "Przezroczystych skrzydeł" nie zwiastują tego, że będzie to powieść naznaczona aż takim smutkiem, bólem, cierpieniem i wzruszeniem. Ale oprócz tego możemy również liczyć na drobne momenty śmiechu, które rozjaśniają tę bolesną historię.

Lubię bohaterów, którzy są jacyś. Z wadami, słabościami, zaletami. A Alicja i Przemek tacy właśnie są. Kinga Tatkowska interesująco przedstawiła nie tylko kontrast między parą głównych bohaterów, ale i sam charakter i zachowanie Ali. Przez to, co przeszła, z jednej strony jest krucha i delikatna, a z drugiej niezwykle silna i dzielna. Ale także Przemek ma za sobą trudną przeszłość, coś skrywa. Do tego to coś, co ma ścisły związek z Alą. Byłam bardzo ciekawa, co to mogło być. A gdy już wszystko wyszło na jaw, po prostu mnie wmurowało! Wspaniale było obserwować te momenty, kiedy się przed sobą odsłaniali, kiedy pokazali swoje słabości i niedoskonałości. 

"(...) Pan Garniturek ciągle był dla mnie zagadką. Na pozór znajdował się blisko, miałam do niego dostęp, ale jednocześnie ukrywał się przede mną."

Byłam pełna podziwu, że mimo trudnych, bolesnych wspomnień, blizn na duszy i ciele potrafili odnaleźć w sobie pokłady siły, by walczyć z ograniczeniami, by ruszyć do przodu. Ta historia pokazuje, jak w takich sytuacjach istotne jest zrozumienie, zaufanie i wybaczenie. 

"Alicja stała się moim uzależnieniem. Moim napędem do działania. Moją chęcią życia. I moim wybawieniem od przeszłości. A jednocześnie była moją słabością. W jej drobnych, delikatnych dłoniach była teraz nasza przyszłość."

Uwielbiam to, w jaki sposób Kinga Tatkowska wykreowała postać Przemka. Kocham Pana Garniturka. To, jak dbał o Alicję, jego zrozumienie, cierpliwość, delikatność... to cechy, które są bardzo ważne, by zbudować trwałą relację. A przy odpowiedniej osobie wszystko staje się możliwe, nabiera barw, pozwala wierzyć, że można jeszcze być szczęśliwymi.

"Chciałem zerwać z niej maskę, a raczej chciałem sprawić, żeby to ona sama zechciała zdjąć ją przede mną. Pragnąłem znaleźć się blisko i zapewnić jej bezpieczeństwo, którego od wczesnego dzieciństwa nie doświadczyła."

"Przezroczyste skrzydła" to pełen emocji romans slow burn, w którym spotkacie tatuażystkę i prawnika, różnicę wieku, tajemnice i traumy z przeszłości, dwie perspektywy, wyciskacz łez i... to Wy wybieracie zakończenie. Piszecie się na to?


We współpracy z Autorką i Wydawnictwem Lucky



środa, 29 marca 2023

Pod ścisłą ochroną - Kinga Tatkowska

 

Tytuł: Pod ścisłą ochroną 
Autor: Kinga Tatkowska
Wydawnictwo: Endorfina
Ilość stron: 286
Ocena: 10/10

Miłość w świecie show-biznesu.

Rysą na idealnym wizerunku odnoszącej sukcesy młodej gwiazdy muzyki pop, Nessy, stają się anonimy z wulgarnymi pogróżkami. Przerażona dziewczyna prosi managera o zatrudnienie ochrony, która będzie ją strzegła dzień i noc.

Michał jest najlepszy w swoim fachu, ale ma wątpliwości co do oferty, którą przedstawia mu szef. Praca z rozkapryszoną gwiazdeczką wydaje mu się niezbyt kusząca, ale bierze ją ze względu na dobre warunki finansowe.

Ta dwójka jest jak ogień i dolewana do niej oliwa. Czy w obliczu zagrożenia będą w stanie ze sobą współpracować?

Kim tak naprawdę jest Nessa i co kryje się w jej przeszłości, która teraz brutalnie się o nią upomina.

"Pod ścisłą ochroną" oczarowuje już samym wydaniem, jest bardzo miła dla oka, posiada barwione na niebiesko brzegi, więc niezaprzeczalnie wyróżnia się na półce wśród innych książek. Gdy już wstępnie nacieszymy oczy, w środku czekają na nas kolejne niespodzianki. Przynajmniej ja byłam zachwycona, tym jakie utwory rozpoczynają każdy rozdział, ale i też pojawiają się w tekście. Nie dość, że znalazłam tam wiele moich ulubionych piosenek, to jeszcze idealnie komponowały się z treścią poszczególnych rozdziałów. A potem to już wpadłam w wir wydarzeń, jakie zaserwowała mi autorka i nie chciałam stamtąd wychodzić choćby na chwilkę. 

"Jestem silna tylko wtedy, kiedy trzymasz mnie za rękę."

Show-biznes, jaki jest, chyba każdy choć po części zdaje sobie z tego sprawę, prawda? Jednak i tak może człowieka zaskoczyć swoją brutalnością i czyhającym niebezpieczeństwem. To świat pełen fałszu, obłudy, skandali, plotek, zawiści. Stając się celebrytą, trzeba być przygotowanym, że nie wszystko złoto co się świeci. Czy zatem w świecie tego całego blichtru i zakłamania jest miejsce na miłość? Jak odnajdą się w nim Nessa i Azer? 

 "Nie wiedziałam, co było gorsze. Dzień czy może jednak noc? Dniami śmiałam sen obcej osoby, a nocami pojawiał się koszmar, który przedstawiał dawną mnie - tą, do której nie chciałam już więcej wracać. Żyłam w utopii, z której nie potrafiłam się wydostać? Czego ja tak w ogóle pragnęłam?"

Kinga Tatkowska stworzyła nie byle jaki romans, bo z ciekawym wątkiem kryminalnym. Moim zdaniem wszystko fajnie się tu zgrało. Relacja między parą główną bohaterów zmierzała w interesującym kierunku. Są zadziorną, nieprzewidywalną mieszanką wybuchową! A że to relacja hate-love, to sami rozumiecie, prawda? Od nienawiści do miłości cienka granica... Oboje mają za sobą trudną przeszłość, jednakże Nessa ma pewne sekrety. Azer... no jak go nie kochać? A Nessa i jej historia okazała się wciągająca. Poznałam motywy jej postępowania i rozumiałam ją. Opowieść z dwóch perspektyw zdecydowanie wpływa na odbiór książki oraz lepsze poznanie postaci. A Miłosz? Pani Kingo, potwierdzam, fajny z niego chłopak. 

"Od lat nosiłam pancerz, tak skrupulatnie budowany, który Michał niszczył teraz krok po kroku. Zrywał ze mnie kolejne warstwy, aż pozostawałam już tylko... ja. Tak po prostu. Nie bylo Nessy. Nie było gwiazdy. Nie było piosenkarki z okładek magazynów. Przy nim stałam się dziewczyną. Zwyczajną dziewczyną. Nawet nie potrafił sobie wyobrazić, jak wiele mi ofiarował."

To jedna z tych historii, która pokazuje, jak ważne jest, by żyć w zgodzie z samym sobą, robić to, o czym zawsze marzyliśmy. Czasem warto zaryzykować.

"Pod ścisłą ochroną" to must read dla miłośników filmu "Bodyguard". Tylko czy też bez happy endu? To już sami musicie sprawdzić. Wzrusza, bawi, dostarcza nie lada emocji. To była iście ognista lektura!  


We współpracy z Wydawnictwem Endorfina


poniedziałek, 31 października 2022

Tylko mnie nie okłamuj - Kinga Tatkowska [Patronat medialny]

 

Tytuł: Tylko mnie nie okłamuj
Autor: Kinga Tatkowska 
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 336
Ocena: 9/10

Gorące lato, gorące emocje i gorący romans! Po odkryciu zdrady chłopaka Layla za namową przyjaciółek postanawia spędzić noc z nieznajomym. Poznany w barze przystojniak niespodziewanie znów pojawia się w życiu dziewczyny już następnego dnia i wygląda na to, że przyciąga ich do siebie niezwykła siła. Layla daje się porwać namiętności i powoli odkrywa radość w nowym związku. Nie wie jednak, że ukochany coś przed nią ukrywa…
Czy dziewczyna będzie gotowa złamać dla niego swoje zasady?
Czy przygoda na jedną noc może być początkiem prawdziwej miłości?
I kto wypije najlepszego drinka pod rozgwieżdżonym niebem?

Temat zatajenia prawdy przez któregoś z bohaterów w książkach przewija się bardzo często. Wątek ten chyba nigdy mi się nie znudzi. Czy według Was niepowiedzenie prawdy jest równoważne z kłamstwem? Czy można mieć prawo do poczucia się oszukanym albo zdradzonym? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi w "Tylko mnie nie okłamuj". 

"Nie chciałem się samobiczować i żałować każdej źle podjętej decyzji, ale gdzieś z tyłu głowy miałem myśl, że krzywdziłem kobietę, która mi ufała, bo na dobrą sprawę nie miała powodu tego nie robić. Chciałam się teraz odezwać, powiedzieć jej prawdę, ale tchórzyłem za każdym razem, gdy tylko otwierałem usta."

To nie jest zwykly romans. To powieść bardzo życiowa, z realnymi problemami, które mogą przydarzyć się każdemu z nas. Wszystko zostało ubrane w emocje, uczucia, które nie pozostawiają nas obojętnymi na tę historię. 

"Chciałam go zranić. Naprawdę w tamtej chwili chciałam rzucić mu w twarz te wszystkie okropne słowa, żeby wiedział, jak czuje się ktoś oszukany."

Bohaterów, jakich stworzyła autorka z miejsca można polubić (nawet takiego Sebastiana, który moim zdaniem powinien otrzymać szansę i oddzielną historię). I choć można było odnieść wrażenie, że relacja Layli i Mikołaja zbyt szybko się rozwinęła, to było w tym wszystkim coś takiego, że nie mogłam oderwać się od lektury. Rozterki i wątpliwości, jakie im towarzyszyły, również i mnie się udzielały. Mimo pewnej przewidywalności, ich zachowanie i decyzje niejednokrotnie mnie zaskoczyło.

"Miłość jest jak skok na głęboką wodę, Layla. Możesz albo utonąć, albo nauczyć się żyć pod powierzchnią i podziwiać to, co tam się kryje."

Kinga Tatkowska sprawnie operuje słowem. Przez książkę wręcz się płynie. Obrazowe opisy muzyki, smaków czy momenty namiętności pobudzają wyobraźnię i zmysły. 

"Tylko mnie nie okłamuj" to romantyczna, nieco erotyczna powieść o kłamstwie, trudnej sztuce zaufania, wybaczeniu. To książka, która wzrusza, bawi oraz pozostawia z refleksją, że prawda prędzej czy później i tak wyjdzie na jaw. Jej przesłanie to szczerość. Polecam gorąco! 


Współpraca z Wydawnictwem Lucky





środa, 2 marca 2022

Oszukany czas - Kinga Tatkowska

 

Tytuł: Oszukany czas
Autor: Kinga Tatkowska
Wydawnictwo: JakBook
Ilość stron: 304
Ocena: 9/10

Marta jest kobietą, która głęboko w sercu nosi tęsknotę za tym, co wydarzyło się w przeszłości. Próbując na nowo ułożyć swoje życie, wiąże się z o wiele starszym Robertem, bardzo dobrze sytuowanym człowiekiem sukcesu. Kiedy pewnego razu wybiera się z partnerem na spotkanie biznesowe, nie wie, że spotka tam mężczyznę, który dawno temu złamał jej serce. Jej pierwsza prawdziwa miłość, Kamil Wilczyński, pojawia się ponownie w jej życiu, zupełnie jakby minione osiem lat było tylko snem. Nadal tak samo przystojny, nieco bezczelny, pewny siebie i także pełen żalu. Czy spotkanie dawnych kochanków sprawi, że tajemnice przeszłości zostaną w końcu wyjaśnione, zadawnione urazy wybaczone, a stracony czas nadrobiony?
Na te pytania nie ma łatwych odpowiedzi, zwłaszcza że bohaterowie uwikłani zostają w dramatyczną historię rodem z filmów akcji. Zdrada, tajemnice, namiętność, miłość i mafijne powiązania. Bo czy można naprawić swoje życie, kiedy oszukano czas?

Wierzycie, że pierwsza miłość może być dojrzała? Tak silnym uczuciem, że przetrwa lata? Jeśli macie wątpliwości musicie koniecznie sięgnąć po "Oszukany czas". Poznacie nie tylko jak jest kochać, ale jak bardzo można tęsknić, czuć ból złamanego serca.

Niech Was nie zwiedzie spokojny, romantyczny, beztroski początek książki, bowiem z czasem napięcie wzrasta i nie będziecie w stanie oderwać się od lektury.

Autorka porusza wiele ważnych tematów i problemów jak chociażby: toksyczny związek, manipulację drugą osobą, pragnienie bezpieczeństwa, koszmar wojny, bycie dawcą szpiku, tolerancję czy rozwijanie pasji.

"Nie byłam w stanie pojąć, jak mógł mamić mnie swoimi słowami. Czy już zupełnie nic dla niego nie znaczyłam? Jakim cudem patrzył mi prosto w oczy i kłamał?" 

Historia, jaką zaserwowała mi Kinga Tatkowska sprawiła, że przepadłam na kilka ładnych godzin. Dostarczyła mi mnóstwo emocji, zaskakujących, a wręcz szokujących wydarzeń. Autorka pięknie nakreśliła uczucie od pierwszego wejrzenia. Relacja Marty i Kamila ma w sobie wszystko to, co lubię spotykać w książkach. Więź, wzajemne przyciąganie, namiętność... W równie piękny sposób została ukazana przyjaźń. Ale taka od dzieciństwa. Macie takich przyjaciół?

Zaskoczona byłam tym, że w zasadzie każdy z bohaterów dał się lubić. Mimo wad, popełnianych błędów czy niewłaściwego zachowania, mieli w sobie coś takiego, co nie pozwalało mi ich przekreślić.

"Miłość była najpotężniejszym uczuciem na tym świecie. I jeśli kochało się kogoś naprawdę, to nic nie powinno stanąć na drodze do szczęścia." 

Książka niby jakich wiele, ale to tylko pozory. Składa się na to kilka rzeczy, które wyróżniają ją na tle innych tego gatunku. Mamy tu ciekawie poprowadzoną intrygę, świat gangsterów. Ale nie obawiajcie się. W żadnym razie nie jest to kolejna typowa powieść mafijna.

"Oszukany czas" to powieść udowadniająca, że nie da się oszukać ani czasu ani miłości. To książka o sile pierwszej miłości, przyjaźni, zdradzie, przebaczeniu, tajemnicach, kłamstwach, pożądaniu, nadziei. Pokazuje, że nikkogo nie da się tak naprawdę do końca poznać. Niezwykle udany debiut. Chętnie sprawdziłabym co jeszcze czeka na bohaterów.