Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chodorowska Monika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chodorowska Monika. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Dar czy przekleństwo? - Monika Chodorowska [Patronat medialny]


Tytuł: Dar czy przekleństwo ?
Autor: Monika Chodorowska 
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 272
Ocena: 8/10

Życie nie rozpieszcza pielęgniarki Hani. Wychowana przez ojca nieumiejącego okazywać uczuć oraz zgorzkniałą babcię szuka czułości u niewłaściwych mężczyzn. Ponieważ wyróżnia się niezwykłą empatią w stosunku do pacjentów, dostaje ofertę wyjazdu na Podlasie i pracy w nowo otwieranym domu opieki dla osób starszych. Tam znajduje spokój i nową miłość. Hania ma jednak nadzwyczajny dar przepowiadania przyszłości i przeczuwa, że wkrótce wydarzy się coś, co znów zakłóci chwilową stabilizację.

Czy w życiu coś dzieje się przypadkiem? Czy jest sens, by walczyć z niechcianą spuścizną? I ile czasu minie, zanim dziewczyna zrozumie, że rady, które daje innym, mogłyby i u niej znaleźć zastosowanie?

"Niechciany spadek" pozostawił nas z wieloma pytaniami i niedomkniętymi wątkami, które w powieści "Dar czy przekleństwo?" zostają rozwiązane. Obie części są ze sobą bezpośrednio powiązane, więc należy czytać je w kolejności.

Wierzycie, że w naszym życiu nic nie dzieje się bez przyczyny? Że każda napotkana osoba na naszej drodze ma nam coś do zaoferowania, uświadomienia? 

"Łatwo przebywać z osobami, które się lubi, ale to te trudne mogą nas nauczyć cierpliwości. Pomagają w określaniu granic, zmuszają do wychodzenia ze strefy komfortu. Często dzięki nim mamy szansę na lepsze poznanie siebie."

W tej części będziemy świadkami niezwykłych zdolności Hani i psa Tota. Z kolei postaci z Domu Spokojnej Starości zadziwią Was tym, w jakim kierunku będą podążać. I jest jeszcze ciotka - wiedźma, która zaskoczy swoją osobą i tym, co wyjawi Hani.

"Uwielbiała takie bezsłowne porozumienie, gdy mówiły tylko spojrzenia pełne emocji. Oczy potrafiły przekazać nawet zawiłe treści. Nie na darmo mówiono o nich przecież, że są zwierciadłem duszy."

W pierwszym tomie Hania popełniała błąd za błedem, ale nie sposób było jej nie polubić. Tu widzimy jak zaczyna dostrzegać i rozumieć swoje niewłaściwe wybory. Sporo jest jeszcze w niej wątpliwości, niezdecydowania, nieracjonalnego działania, ale im bardziej poznaje siebie, tym zaczyna inaczej spoglądać na to, co ma jej do zaoferowania życie i ludzie, którzy ją otaczają.

"Możesz pomóc tylko tym, którzy będą na to gotowi. Bierz tylko tyle, ile dasz radę unieść."

Monika Chodorowska porusza problem Alzheimera i innych chorób, przemijania, samotności oraz poszukiwania szczęścia. Ta ostatnia kwestia zależy jedynie od nas samych. To my musimy postarać się je dostrzec i o nie zawalczyć. 

Znajdziemy tu również wątek nadprzyrodzony. Jednakże jeśli nie przepadacie za takimi elementami fabuły, nie martwie się, gdyż został odpowiednio włożony w całość i nie przysłania innych ważnych treści.

"Dar czy przekleństwo?" to powieść utrzymana w klimacie lekkości, odrobiny magii i niepokoju. Udowadnia, że zawsze jest nadzieja na to, by uczynić nasze życie szczęśliwszym, lepszym. Polecam!



Za możliwość patronowania książce dziękuję Wydawnictwu Lucky

sobota, 29 stycznia 2022

Niechciany spadek - Monika Chodorowska [Patronat medialny]

 

Tytuł: Niechciany spadek 
Autor: Monika Chodorowska
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 336
Ocena: 8/10

Powiedzenie, że człowiek uczy się na błędach nie dotyczy Hani. Wciąż powiela schematy i kurczowo trzyma się złudzeń. Kolejne związki przynoszą rozczarowanie i poniżenie. Dopiero jednak uwikłanie w romans z pospolitym przestępcą podziała jak zimny prysznic.

Czy dziwna ciotka z Podlasia i nowa praca pomogą jej w tym?

Czy uda jej się odczarować zawód pielęgniarki?

Czy wreszcie spotka godnego zaufania mężczyznę?

To, co najbardziej mi się podobało w tej powieści, to wątek pielęgniarki i jej zaangażowania w pracę. Hani nie jest obojętny los jej pacjentów. Dba nie tylko o ich stan fizyczny, ale i psychiczny, poświęcając całą siebie. Niestety nie jest to zbyt dobrze odbierane przez środowisko pielęgniarskie, które jej nie rozumie i wciąż krytykuje. 

"Była przekonana, że chorujące ciało to chora dusza. (...) Szpitalna rutyna sprowadzała ludzi do przypadków, a pielęgniarki do robotów. Nie miała w sobie na to zgody."

O ile ta empatia i troska szalenie mi się w niej podobały, to nie mogę tego samego powiedzieć o jej uległości, nieumiejętności mówienia "nie", pogubieniu. Oj, przydałaby się jej lekcja z asertywności.

Monika Chodorowska dużo miejsca poświęca kwestii popełniania błędów i nie wyciągania z nich odpowiednich wniosków. Tak też postępuje Hania, która wciąż brnie w nieodpowiednie związki. Jest święcie przekonana, że tylko mężczyzna może dać jej szczęście. Potrzeba bliskości, czułości i miłości pozbawiła ją zdrowego rozsądku.

"(...) lęk przed samotnością nie pierwszy już raz zagłuszył zarówno zdrowy rozsądek, jak i intuicję."

Bohaterowie zostali barwnie wykreowani. Będziemy świadkami wielu zwariowanych, niekiedy bardzo niebezpiecznych sytuacji i wydarzeń z ich udziałem. Przewijający się wątek psa dodaje historii kolorytu, zaś nadprzyrodzony pewnego rodzaju magii i niepewności.

"Nie mogła zapomnieć nienawistnego spojrzenia mężczyzny. Nie rozumiała kalibru jego złości połączonej z chęcią zemsty, bo tę uczucia były jej obce."

"Niechciany spadek" to lekka, zabawna powieść pokazująca, że nasze życie może niespodziewanie się odmienić. Rodzinne sekrety, odrobina magii, delikatny wątek kryminalny i realia lat 90-tych tworzą lekturę, na którą warto zwrócić uwagę.


Za możliwość patronowania książce dziękuję Wydawnictwu Lucky



niedziela, 16 czerwca 2019

Struny pragnień - Monika Chodorowska [Patronat medialny]


Tytuł: Struny pragnień
Autor: Monika Chodorowska
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 272
Ocena: 8/10
Patronat: Sza! Teraz czytam

Franek nie używa zwrotów grzecznościowych, bo nie rozumie zasadności ich użycia. Posługuje się krzykiem, bo wtedy dostaje to, co chce. Nie przytula się, bo ma nadwrażliwość dotykową. Dodatkowo jest bombardowany przez zapachy, dźwięki, światło. Jedzenie czasem staje się dla niego torturą. W kółko powtarza zasłyszane zwroty. Tylko tak potrafi się komunikować.

Autorka pracowała jako terapeutka pedagogiczna i chociaż jej bohaterowie są fikcyjni, pokazuje realne problemy, z jakimi mierzą się opiekunowie dzieci autystycznych. To cierpka, ale fascynująca podróż w świat zupełnie niedostępny rodzicom dzieci tylko czasami niesfornych.

"Dlaczego boję się tak jego krzyków i protestów?"

Czy wiemy czym jest autyzm? Czy znamy, a przede wszystkim potrafimy zrozumieć "dziwne" zachowania osób nim dotkniętych? Czy nie zdarzyło się nam lub może słyszeliśmy jak ktoś nazywał taką osobę źle wychowanym, nienormalnym, wariatem, świrem? Autorka przybliża nam tę chorobę i pozwala zmienić nasze podejście.

Monika Chodorowska przybliża czytelnikowi mechanizmy, jakie rządzą ciałem i umysłem osoby autystycznej. Fragmenty wyjaśniające świat widziany i odczuwany przez dziecko dotknięte autyzmem daje nam sporo do myślenia. Klara całe życie podporządkowała synowi. To Franek dyktuje warunki. Widzimy, że życie z chorym dzieckiem to również wyzwania poza czterema ścianami mieszkania, jakie stawia przed nami społeczeństwo. Kobietę stale spotyka ze strony innych ludzi niechęć, odrzucenie, niezrozumienie.

"Dla Franka ważne były tylko te osoby, które zaspokajały jego potrzeby na jego warunkach. Kiedyś rodzice dyktowali, co ma robić, ale role się odmieniły. Teraz Franek kierował rodzicami. Cały dzień podporządkowany został tej małej istocie."

Czy potrafilibyście zaakceptować fakt, że Wasze dziecko nie patrzy na Was, nie mówi, nie woła? Co musi czuć taki rodzić? Z powieści płynie ważny przekaz, że choroba dziecka to nie tylko jego problem, ale i całej rodziny, która potrzebuje specjalistycznej pomocy. Terapii, która będzie dla nich wsparciem, a zarazem pomoże zrozumieć odbiegające od normy zachowania dziecka.

"Straciła złudzenia. Była pozostawiona samej sobie. Czy taki był jej los, czy to może kara za coś, o czym nie ma pojęcia? Jak można tak żyć? Ile jeszcze wytrzyma i co zrobi, jeśli nie wytrzyma?"

Na drugim biegunie obserwujemy także walkę o rodzinę i małżeństwo. W pewnym momencie Klara i Sebastian rozstali się. Czy będą potrafili na nowo się odnaleźć? Ale o tym już musicie przekonać się sami.

Książka uświadamia czytelnikowi, że dzieci autystyczne to bardzo wrażliwe istoty. Może nawet wrażliwsze niż każde inne, zdrowe dziecko. Ono wymaga określonego rytmu dnia, systematyczności i porządku. Czy każdy z nas byłby w stanie podjąć się tego wyzwania? Czy by mu podołał? W mojej głowie stale pojawiały się te i inne pytania. Autorka uzmysławia nam, że autyzm trzeba poznać i zrozumieć, w żadnym razie nie oceniać i nie osądzać. 

"Struny pragnień" to realna, przejmująca powieść o dziecku dotkniętym autyzmem, poświęceniu, bezradności, wypieraniu choroby, lęku przed zmianami, niezrozumieniu przez otoczenie, radzeniu sobie z trudną codziennością i relacjach rodzinnych. To lektura, która otwiera oczy na inność, uczy zrozumienia i akceptacji. Zdecydowanie warto poświęcić tej książce chwilę uwagi.




Za egzemplarz do recenzji i możliwość objęcia patronatem medialnym dziękuję Wydawnictwu Lucky