Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sakowicz Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sakowicz Anna. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 kwietnia 2022

Za przyjaźń! - Anna Sakowicz

 

Tytuł: Za przyjaźń!
Autor: Anna Sakowicz
Wydawnictwo: Luna
Ilość stron: 320
Ocena: 8/10

Skrywana przez lata tajemnica zostawia ślad na całym życiu.

Cztery dawne przyjaciółki spotykają się w małym miasteczku, w którym mieszkały jako dzieci. Wpadają na siebie, umawiają się na ognisko, piją, wspominają przeszłość. Chwalą się, jak świetnie układa im się w życiu. To jednak nie do końca jest prawdą. Każda z nich przyjechała do rodzinnych Sęplic w konkretnym celu. Im dłużej trwa spotkanie, tym więcej prawdy ujawniają. Jest coś jeszcze. Tajemnica sprzed lat, która kładzie się cieniem na życiu wielu osób.

Bohaterowie wiedzą, że nie można zbudować swojego szczęścia na nieszczęściu innych, najpierw trzeba rozliczyć przeszłość, bo inaczej cały czas będzie ona rzucała cień na bieżące życie. Fabuła przypomina kulę śnieżną – najpierw jest śmiesznie, lekko, ale z każdą stroną przyklejają się coraz poważniejsze sprawy, a wspomnienia z dzieciństwa zaczynają wyciskać łzy.

Czy wierzycie w przyjaźń na całe życie? Czy macie wokół siebie osoby, które możecie nazwać przyjaciółmi? A może są wśród nich takie przyjaźnie, które zawiązały się dzieciństwie i trwają do dziś? Chociaż trzeba przyznać, iż rzadko się to zdarza. Zwykle gdzieś po drodze więzi się rozluźniają i uczucie to nie przechodzi próby czasu. Zdarza się, że po latach przypadkowo ponownie spotykamy te osoby. Tak też było w przypadku książkowych przyjaciółek.

"Zawsze razem. Na śmierć i życie... Tak przynajmniej sobie przyrzekały... Nie spodziewały się, że wcale nie potrzeba śmierci, by ludzkie losy się rozdzieliły."

Anna Sakowicz zastosowała motyw tajemnicy z przeszłości. Bohaterki wiele ukrywają o sobie, swoim życiu, jednak pewne okoliczności w końcu zmuszają je, by zmierzyły się z prawdą. Ale czy będą potrafiły wyjść ze swojej strefy komfortu? 

"W powietrzu wciąż wisiało jakieś skrępowanie, mieszało się ze sztucznoscią wieczoru, a po pokoju wirowały drobinki kłamstw. (...) dawne przyjaciółki udawały, że ich nie dostrzegają."

Podobało mi się to, że historia nabierała tempa stopniowo. Rozbudzało to moją ciekawość na to, co tak naprawdę wydarzyło się 30 lat temu. Koniec końców zostałam zaskoczona rozwiązaniem mrocznej zagadki.

"W dorosłym życiu kontynuowały zabawę, ale chowały się już niekoniecznie przed rówieśnikami, czasami trzeba było skryć się przed koszmarami z przeszłości, przed odpowiedzialnością albo przed inną zmorą niepozwalającą zasnąć."

Mają szczególną uwagę zwrócił wątek uzależnionego od alkoholu Pietrka. Autorka uwrażliwia nas by nikogo pochopnie nie osądzać, by wyciągnąć do drugiej osoby pomocną dłoń, gdyż każdy zasługuje na drugą szansę.

Autorka dotyka tematów i problemów, które mogą dotyczyć każdego z nas. Zdrada, alkoholizm, przemoc w rodzinie, nieuleczalna choroba, żałoba, orientacja seksualna czy wyrzuty sumienia - to część z tego, co spotkacie na kartach książki.

Doskonale odnalazłam z bohaterkami wspólny język, gdyż jestem tylko nieco od nich młodsza. Pamiętam jakie kiedyś królowały gry i zabawy. Tak jak i one, tak i ja rownież bawiłam się w chowanego i krzyczałam "spalone gary, spalone gary!" Początkowo trudno było mi zrozumieć zachowanie bohaterek, jednak z czasem za sprawą ich przemiany oraz sekretów i wspólnej tajemnicy, które postanowiły wyjawić, wszystko wskoczyło na swoje miejsce.

To historia udowadniająca, że trudno ruszyć do przodu, zbudować coś trwałego, jeśli najpierw nie wyjaśni się spraw z przeszłości.

"Nie da się zbudować nowego życia, jeżeli nie pozamyka się starych spraw."

"Za przyjaźń!" to pełna życiowej prawdy powieść o prawdziwej przyjaźni, miłości, wsparciu, trudnym dzieciństwie, tajemnicy z przeszłości, drugiej szansie, a nade wszystko o kobiecej sile. Bo my, kobiety powinniśmy zawsze trzymać się razem! Jak te książkowe Zołzy!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Luna 
 

 

sobota, 16 października 2021

Siła miłości - Anna Sakowicz


Tytuł: Siła miłości 
Autor: Anna Sakowicz
Wydawnictwo: Luna
Ilość stron: 336
Ocena: 9/10

Gdzie jest granica miłości i czy w ogóle taka istnieje?

Malwina i Adam Ostrowscy, specjalistyczna rodzina zastępcza, przyjmują pod swój dach niemowlę. O chłopca przez dwa lata walczy biologiczna matka. Kiedy udaje się wreszcie ustalić sytuację prawną dziecka, na stałe trafia ono do Ostrowskich, gdyż nie ma chętnych na adopcję Kacpra. Okazuje się, że nikt nie chce dziecka z zaburzeniami intelektualnymi. Malwina z Adamem kosztem własnych dorastających dzieci wkładają wiele wysiłku, by zapewnić Kacprowi odpowiedni rozwój. Z wiekiem chłopiec ujawnia skłonności do przemocy wobec słabszych. Malwina i Adam stają przed dylematem: zakończyć opiekę nad dwunastoletnim Kacprem i rozwiązać rodzinę zastępczą czy nie? Każdy wybór niesie za sobą czyjeś cierpienie.

Anna Sakowicz porusza trudny temat specjalistycznego rodzicielstwa zastępczego. W rzeczywisty, nieprzekłamany i wnikliwy sposób ukazuje, jak wygląda taka rodzina, z czym musi się mierzyć na co dzień, jak wiele wysiłku, wyrzeczeń i poświęcenia kosztuje ją podjęta raz decyzja, jakie towarzyszą jej rozterki i wątpliwości. Ale również ile daje satysfakcji. 

Autorka kreśli również prawną stronę działania organów zajmujących się rodzinami zastępczymi. Bezduszność, pozostawianie rodzin samym sobie bez wsparcia i pomocy instytucji państwa. Do tego niekończąca się papierologia i wciąż piętrzące się problemy. To obraz, jaki wyłania się z tej publikacji. Obraz niewygodny, budzący zniechęcenie i niemoc.

"Może to jakiś błąd systemu, że źle się szkoli przyszłych opiekunów, a może pozostawienie ich często samych sobie z trudnymi dziećmi bez psychologów i terapeutów to błąd?"

Po skończeniu lektury "Siły miłości" w mojej głowie wciąż wybrzmiewa pytanie: co ja bym zrobiła na miejscu Malwiny? Dziecko to nie zabawka, którą można się przez jakiś czas pobawić, a potem oddać, zwrócić. To chyba wszyscy wiemy, ale przecież nie znamy wszystkich szczegółów danej sprawy. To nie my podporządkowujemy całe nasze życie dziecku. Ocenianie przychodzi łatwo, ale spróbujmy spojrzeć na wszystko jakby to dotyczyło nas i naszych bliskich. Ktoś zawsze będzie cierpiał, tu nie ma dobrego rozwiązania.

Historia ta pozwala docenić nam co lub kogo mamy. To niezwykle szczęście mieć rodzica, móc na niego liczyć, być kochanym.

Emocje, jakie dostarczyła mi ta powieść z każdą kolejną stroną zmieniały się jak w kalejdoskopie. Raz był to uśmiech, wzruszenie, innym razem smutek, rozczarowanie, złość, niedowierzanie, współczucie.

Książkę polecam absolutnie każdemu, zwłaszcza tym, dla których dobro dziecka jest wartością nadrzędną. To coś więcej, niż najlepszy poradnik o rodzinach zastępczych.

"Siła miłości" to jedna z najważniejszych dla mnie powieści. To książka, która zostanie ze mną na zawsze. To bolesna, głęboko poruszająca historia o trudnej miłości i jej granicach, ale także jej sile. Skłania do wielu refleksji. Stawia pytania o to, ile człowiek jest w stanie znieść dla dobra dziecka? Ile może poświęcić? Mnóstwo niełatwych delematów natury moralnej i emocjonalnej.


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Luna


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Niedomówienia - Anna Sakowicz


Niedomówienia
Anna Sakowicz 
Wydawnictwo: Szara Godzina
Liczba stron: 304
Ocena: 9/10

Nota wydawcy: 
Świat może być pełen niespodzianek, jeśli tylko potrafimy się na nie otworzyć. Przekonuje się o tym bohaterka książki, Janka, której życie zawirowało za sprawą tajemniczych fotografii, ukrytych pod cokołem pomnika Gutenberga w Gdańsku. Nietuzinkowa czterdziestolatka podejmuje intrygującą, pełną niedomówień grę. Przy okazji dowiaduje się wiele nie tylko o starej, cennej księdze, lecz także o sobie samej.
To już piąta książka Anny Sakowicz. Czytelnicy cenią jej pełne dobrej energii powieści, w których w lekkiej, zaprawionej inteligentnym dowcipem formie, poruszane są trudne i ważne tematy.


Moje wrażenia:

"Czasami tak jest, że gdy o czymś tak marzysz i marzysz, to boisz się te marzenia realizować, bo wydaje ci się, że jeżeli się uda, to zostanie po nich pustka".

Poznajemy Jankę, czterdziestoletnią kobietę, która pracuje w rodzinnej drukarni. Praca ta jest dla niej wielką pasją, do której zaraził ją dziadek i ojciec. Mistrzem w tej dziedzinie dla Janki jest Jan Gutenberg, któremu w hołdzie składa pod pomnikiem każdą wydrukowaną książkę swojej drukarni. Pewnego dnia pod tym pomnikiem znajduje tajemnicze fotografie. I bynajmniej nie jest to jednorazowe wydarzenie. Tak rozpoczyna się pełna niedomówień gra. Janka jest na tyle zaintrygowana, że podejmuję grę, dzięki której dowie się o sobie rzeczy, o których nie miała pojęcia. Ale kto i dlaczego prowadzi tę grę? Powiem tylko jedno: autorce udało się nie tylko główną bohaterkę zwodzić przez tak długi czas, ale i mnie samą. Wielokrotnie zaskakiwała mnie niespodziewanymi rozwiązaniami.

"Od czego zaczyna się czytanie nowej książki? Od zapachu. Otwiera się wolumin mniej więcej na środku. Rozkłada się przed sobą niczym ciało kochanki i zanurza twarz, wciągając w nozdrza jej zapach. To jak gra wstępna przed czytelniczą orgią."

Trochę dziwne było dla mnie to, że główna bohaterka, mimo swoich czterdziestu lat nadal jest pogubiona i niezdecydowana, jak jakaś nastolatka. Jej psychologiczna kreacja jest pełna sprzeczności. Przechodzi nawet kryzys tożsamości i seksualny. Chociaż z drugiej strony takie kobiety w rzeczywistym świecie również można spotkać. Pozostali bohaterowie również są ciekawie nakreśleni, każdy jest wyrazisty, inny, co przekłada się na to, że książkę czyta się z wielkim zainteresowaniem.

Wątek z tym, ile dla Janki znaczą książki i słowo pisane jest pięknie przedstawiony. Zostałam oczarowana przez autorkę. A jeszcze bardziej podkreśla to fakt, iż Anna Sakowicz posługuje się pięknym językiem, bawi się niejako słowem, wciągając nas w grę słowną. Nie brak oczywiście inteligentnego humoru, ale i wzruszających momentów. Pomimo tej lekkości, znajdziemy także poważniejsze tematy, jak chociażby motyw przemocy domowej.

"(…) zapach książki to suma zapachu słów użytych przez autora".

Tak jak wskazuje na to tytuł lektury, pełno w niej niedomówień, które potrafią nieźle namieszać w życiu. Otwarte zakończenie daje szerokie pole do popisu nie tylko dla autorki, ale i dla samego czytelnika, który może sam dopisać sobie własny scenariusz, na swój sposób zinterpretować pewne wydarzenia i fakty. Osobiście nadal nie wiem, jaką Janka powinna podjąć decyzję.

To wielowarstwowa, pełna niedomówień, niepewności i niejednoznacznych sytuacji opowieść, w której prym wiedzie miłość, przyjaźń i związki. Zmusza do refleksji na temat tego, jak się zmieniamy, jak zmienia się świat i otaczający nas ludzie. Prawdziwa gratka dla każdego mola książkowego. To pierwsza książka Anny Sakowicz, jaką miałam okazję przeczytać, i jestem pewna, że nie ostatnia.