Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hayles Małgorzata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hayles Małgorzata. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2019

Kobiety nieidealne. Baśka - Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles


Tytuł: Kobiety nieidealne. Baśka
Cykl: Kobiety nieidealne (tom 4)
Autor: Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 352
Ocena: 8/10

Znane bohaterki w kolejnej odsłonie. Bo nie od dziś wiadomo, że kobiety perfekcyjne są tylko perfekcyjne, za to nieidealne są po prostu fajne.Jedna z czterech przyjaciółek, Baśka, wreszcie została mamą. Czy kobieta, która przez całe życie skupiona była wyłącznie na sobie, będzie potrafiła odnaleźć się w nowej roli? Do tej pory los obchodził się z nią łaskawie, szczędząc jej większych trosk, ale i nad nią zaczynają się zbierać czarne chmury. Przyzwyczajona do luksusów i wygodnego życia, będzie musiała bardzo się postarać, żeby przetrwać burzę. Na szczęście, jak zawsze ma wsparcie w przyjaciółkach, które potrafią wyciągać się wzajemnie za uszy nawet z największych tarapatów.

"To nie mogłam być ja! Co się ze mną działo? Gdzie się podziała ta pewna siebie, arogancja Baśka, w której nie było za grosz taniego sentymentalizmu i słabości? Która nabijała się z tandetnych love story i mazgajowatych kobiet, które podchodziły do siebie jak do ofiar kataklizmu zwanego życiem? Nienawidziła siebie takiej."

"Kobiety nieidealne. Baśka" to już niestety czwarty i ostatni tom serii. Bardzo zżyłam się z jej bohaterkami. Stały się mi bliskie, bo w wielu sytuacjach, jakie były ich udziałem widziałam siebie.

Baśka to zepsuta, wygodnicka kobieta, którą, co tu dużo mówić, życie rozpieszczało. Tak się do tego stanu rzeczy przyzwyczaiła, że trudno będzie jej odnaleźć się w nowej roli. Przyjdzie jej zmierzyć się z późnym macierzyństwem. Baśka oczekiwała, że z miejsca poczuje wszystko to, co powinna czuć matka do świeżo narodzonego dziecka. Że jej macierzyństwo będzie idealne, według utartego schematu. Nie spodziewała się, że będzie musiała wszystko podporządkować dziecku, w pełni zaangażować się. Zaczyna rozumieć, że proces oswajania się z rolą matki, wymaga od niej budowania więzi z dzieckiem. Historia pokazuje, że problemy, z jakimi mierzy się Baśka mogą dotyczyć każdej kobiety, niezależnie od wieku. 

"Uświadomiłam sobie bardzo wyraźnie, że nigdy nie uda mi się odzyskać dawnej siebie, nigdy nie poczuję się pełnoprawną matką, jeśli ciągle ktoś będzie we mnie wątpił, czuwał nade mną i podążał moje decyzje."

Nieodłącznym elementem powieści okazała się prawdziwa, szczera kobieca przyjaźń, która w tym przypadku zostanie wystawiona na próbę oraz potrzeba akceptacji i miłości. 


"(...) przyjaźń nie jest czymś darowanym raz na zawsze, co należy się jak psu zupa. To przywilej, o który trzeba dbać. (...) - Zawsze się oceniamy, i dobrze, to normalne. Chodzi tylko o akceptację. Jeśli zrobię coś kretyńskiego, możecie mnie oceniać, ale macie mnie akceptować. I ja mam pewność, że tak właśnie będzie. Dla mnie to jest definicja przyjaźni."

Autorki poruszają również temat nadmiaru kilogramów. W sposób nienachalny pokazują jak poradzić sobie z tym problemem. Jak ważne jest wsparcie ze strony najbliższych, a przede wszystkim pozytywne myślenie. Bo jak wiemy, wszystko zaczyna się od głowy.

Duet Kawka j Hayles to baczne obserwatorki świata i tego, co się wokół nich dzieje. Nie boją się podejmować problemów, o których nie każdy głośno mówi. Udało się im zachować poziom poprzednich tomów. Udanie pogodziły humor z poważniejszymi wątkami. Ponownie dałam się porwać ich historii.

"Kobiety nieidealne. Baśka" to szczera i prawdziwa powieść o późnym macierzyństwie, przyjaźni, niedoskonałościach. To książka, która skłania do refleksji i karze wierzyć, że każdy z nas jest kowalem swojego losu, że wszystko zależy od nas. A Wy, którą nieidealną z kobiet polubiliście najbardziej? Magdę, Izę, Joannę, a może właśnie Baśkę?




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika


poniedziałek, 11 marca 2019

Kobiety nieidealne. Joanna - Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles


Tytuł: Kobiety nieidealne. Joanna
Cykl: Kobiety nieidealne (tom 3)
Autor: Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 352
Premiera: 12.02.2019 r. 
Ocena: 8/10

Spokojna i rozważna Joanna, która przez większość życia pracowała w przedszkolu i dokonywała tylko rozsądnych wyborów, pewnego razu zrobiła coś, czym wprawiła w osłupienie niezawodne przyjaciółki – wzięła ślub z poznanym na wakacjach w Tunisie Arabem. Od tej chwili jej stabilne życie, powoli toczące się swoimi torami, pognało na łeb, na szyję. Początkowo Joanna sama była przerażona swoimi odważnymi decyzjami, jednak po pewnym czasie przekonała się, że takie tempo bardzo jej odpowiada. Jej nowa codzienność polega głównie na próbach zrozumienia nastoletniej córki oraz – całkiem dosłownie – egzotycznego męża, który dopiero rozpoczął swoją przygodę z językiem polskim. Być może nowo zdobyta pewność siebie pomoże jej pozbyć się ciężaru, który przez lata kładł się cieniem na całym jej życiu.

"Kobiety nieidealne. Joanna" to już trzeci tom cyklu. I tak, jak w poprzednich dwóch częściach, tak i tu jest bardzo życiowo i zaskakująco.

Niezwykle interesująco autorki przedstawiły problemy z jakimi musi zmagać się Joanna i Hamza. Małżeństwo czeka walka z polskimi realiami, które jak zapewne każdy z nas wie, do najprzyjemniejszych nie należą. Formalności urzędowe potrafią nawet największego stoika wyprowadzić z równowagi, ale Hamza znosi wszystko z niebywałym spokojem. Osobiście bardzo zaangażował mnie wątek pokazujący różnice kulturowe tego egzotycznego małżeństwa.

Ale książka nie jest poświęcona wyłącznie Joannie, ale i tak jak poprzednio, pozostałym bohaterkom. Dowiadujemy się co u nich słychać. Odnosiłem nawet wrażenie, jakby one były moimi przyjaciółkami, które postanowiłem odwiedzić.

"- Mówcie co chcecie, nie ma idealnych facetów.
- Tak jak nie ma idealnych kobiet, prawda? (..) - Zastanawiałyście się kiedyś nad tym? (...) - Wiecie, o co mi chodzi? Lubimy w sobie to, że jesteśmy nieidealne, prawda? Lubimy to podkreślać, niemal uszyłyśmy sobie z tego sztandar."

Ponownie równie mocno zaakcentowana została przyjaźń pomiędzy kobietami, które zawsze w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć. Łączy je jedno: chcą kochać i być kochane. Jak każda z nas. I przede wszystkim są nieidealne w zachowaniu, życiowych wyborach, myślach, uczuciach... Bo kto jest? Tym razem jednak to Basia będzie w centrum tych "nasiadówek" i jej strach przed porodem, który niejednokrotnie bawi. Naprawdę będzie się działo!

"Mężowie na ogół nie przypominają bożonarodzeniowych prezentów. Wystarczy zapytać którąkolwiek z żon. Powiedzą: mój mąż przypomina mi moją matkę. Albo mój mąż przypomina mi swoją matkę. Czy też: mój mąż przypomina mi wielkie, nieogolone sumienie, które trzeszczy, że nie ugotowałam jeszcze obiadu i nie wywiesiłam prania. Ewentualnie jakaś szczęściara powie, że jej mąż przypomina George'a Clooneya. Ale paczka z prezentem?"

Spodobał mi się zgrabnie wpleciony wątek kryminalno-sesnasyjny dotyczący tajemniczych zdarzeń w restauracji, który był dla mnie niemałym zaskoczeniem. Wprowadził do fabuły sporo niepokoju, a przy okazji fajnie było towarzyszyć bohaterom w rozwiązywaniu zagadki.

Duet Kawka i Hayles kolejny raz nie rozczarowuje jeśli chodzi o styl, humor czy głębsze, poważniejsze, a nawet inne spojrzenie na wiele tematów i kwestii. Nie ma tu lukrowania, natomiast jest prawda, która zmusza nas do refleksji.

"Kobiety nieidealne. Joanna" to życiowa, momentami refleksyjna i wzruszająca, ale w dużej mierze zabawna powieść o perypetiach czterech przyjaciółek. To książka o miłości, potrzebie bezpieczeństwa, trudach wyrwania się z bolesnej przeszłości i próbie życia teraźniejszością. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, który będzie poświęcony Basi.




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika


środa, 21 listopada 2018

Kobiety nieidealne. Iza - Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles


Tytuł: Kobiety nieidealne. Iza
Cykl: Kobiety nieidealne (tom 2)
Autor: Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 400
Premiera: 16 października
Ocena: 8/10

Iza lubi mieć wszystko pod kontrolą. Ma nienaganną figurę, jeszcze lepsze CV, a gdy potrzebuje pomocy mężczyzny, po prostu za nią płaci. Gdy na jaw wychodzi pewna rodzinna tajemnica, okazuje się, że nie nad wszystkim da się zapanować, nie za wszystko da się zapłacić, a życie lubi płatać figle…

"Samotna to ja byłam przez dwanaście lat mojego małżeństwa. Byłam samotna tym najgorszym z możliwych rodzajem samotności, z której nie zdajesz sobie nawet sprawy, dopóki nie zjawi się ktoś, kto ci to uświadomi. Wtedy byłam samotna, teraz jestem po prostu sama."

Jakiś czas temu pisałam Wam o pierwszej bohaterce cyklu "Kobiet nieidealnych" Magdzie. Teraz przybliżę Wam Izę. Nie, nie, to nie o mnie, chociaż czy ja wiem?

Iza to silna i niezależna kobieta, którą z pewnością można polubić. Oczywiście posiada mnóstwo wad, niedoskonałości, jak każda z nas. Dlatego tym bardziej wydaje się nam tak bliska. Zbyt wszystko kalkuluje, analizuje, ale i potrafi iść na żywioł. Sami przyznajcie, że interesująca kobieta.

"Obawiałam się tylko jednego. Tego, że ja zawsze słuchałam bardziej rozumu."

Bardzo zaabsorbował mnie wątek z matką naszej bohaterki. Ich relacja daleka jest od doskonałej. Kobiety nigdy nie nawiązały ciepłej relacji. Brak jest między nimi zrozumienia i szczerej rozmowy. Czy będą potrafiły to zmienić? 

Podobało mi się to, iż autorki duży nacisk położyły na to, by pokazać czytelnikowi jak ważne jest to skąd pochodzimy, gdzie są nasze korzenie.

Kolejnym istotnym elementem (tak jak i w przypadku pierwszego tomu) okazała się prawdziwa przyjaźń czy potrzeba akceptacji i miłości. Każda z nas, kobiet jest inna, ale chcemy i dążymy do tego samego. Osobiście bardzo kibicowałam Izie, by w końcu odnalazła to, czego jej najbardziej brakuje. 

"Szukałam bliskości, ale jeśli choć zaświtała na horyzoncie - po cichu zamykałam za sobą drzwi."

Duet Kawka i Hayles ponownie postawiły na lekkość, humor, ale i znalazło się miejsce na głębokie, poważniejsze spojrzenie na wiele tematów i kwestii, które zmuszają do refleksji. Piszą o codzienności, zwykłym życiu, ale to właśnie w tej zwyczajności niewątpliwie tkwi siła jej przekazu.

"Kobiety nieidealne. Iza" to niezobowiązująca powieść o poszukiwaniu tożsamości, o ludzkich słabościach, o miłości, potrzebie bezpieczeństwa, sile przyjaźni, nadziei. To książka, w której każda z nas znajdzie cząstkę siebie. Zdążyłam już przyzwyczaić się do ciepłych, swojskich spotkań nieidealnych przyjaciółek. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, który będzie poświęcony Joannie.



Za egzemplarz do recenzji dziękuje Wydawnictwu Replika


piątek, 31 sierpnia 2018

Kobiety nieidealne. Magda - Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles


Tytuł: Kobiety nieidealne. Magda
Cykl: Kobiety nieidealne (tom 1)
Autor: Magdalena Kawaka, Małgorzata Hayles
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 384
Ocena: 8/10

Magda rozwiodła się z mężem dla kochanka. Lecz okazuje się, że ten nie może opuścić rodziny. Kobieta postanawia zacząć wszystko od nowa. Wraz z dwunastoletnim synem mieszka w bloku na poznańskim osiedlu. Podczas jednego z suto zakrapianym winem spotkań z przyjaciółkami, kobieta zakłada konto na portalu randkowym, gdzie poznaje mężczyznę o nicku Kot Makawity. Intrygującemu wirtualnemu nieznajomemu szybko udaje się ją oczarować. Czy dojdzie do spotkania w realu? I kim okaże się tajemniczy mężczyzna?

"Samotna to ja byłam przez dwanaście lat mojego małżeństwa. Byłam samotna tym najgorszym z możliwych rodzajem samotności, z której nie zdajesz sobie nawet sprawy, dopóki nie zjawi się ktoś, kto ci to uświadomi. Wtedy byłam samotna, teraz jestem po prostu sama."

Autorki z niezwykłą swobodą poruszają się zarówno po tematach poważnych, jak i tych mniej. Lekkość czuć nie tylko w wypowiedziach bohaterów, ale i opisach. Dowcip jest inteligentny, niewymuszony, tchnie naturalnością, więc odbiór tej lektury przeze mnie nie mógł być inny niż pozytywny. Wielokrotnie czytając którąś ze scen, wręcz parskałam ze śmiechu. Ta książka pozwoliła mi na odprężenie, ale przede wszystkim uświadomiła, przypomniała mi jedną istotną rzecz: żadna z nas nie była, nie jest i nie będzie kobietą idealną. I w sumie dobrze, bo właśnie takie jesteśmy dla świata, dla mężczyzn, a nawet i dla nas samych bardziej interesujące i intrygujące. A swoją drogą, zawsze pozostaje coś, co możemy w sobie doskonalić.

"Patrzymy na siebie najbardziej krytycznie. Inni, zajęci sobą, prześlizgują się po nas zaledwie wzrokiem." 

Bohaterki "Kobiet nieidealnych" są barwne, prawdziwe, z krwi i kości, po prostu takie jak my. Posługują się takim samym słownictwem, zachowują się podobnie, popełniają gafy. Potrafią obśmiać każdą, nawet najdrobniejszą rzecz czy najtrudniejszą sytuację. Już sam początek rozkłada czytelnika na łopatki w momencie, kiedy bohaterkom pomyliło się swingersowanie z kontem bankowym. Pierwszoosobowa narracja doskonale oddaje wszystko to, z czym musi mierzyć się główna bohaterka. Poznajemy pracującą w korporacji i mającą syna z Japończykiem Izę; przedszkolankę Joannę zakochaną w tunezyjskim ortodoncie i Basię, która zbytnio przywiązuje wagę do swojego wyglądu. Różni je wszystko, zaś łączy przyjaźń. I ta przyjaźń została pięknie pokazana. Jest prawdziwa, szczera, wspierająca, przetrwa każdą burzę nieporozumień. Jak wiadomo, kobietą wcale nie tak łatwo być, ale w gronie tak oddanych przyjaciółek, zdecydowanie łatwiej. Autorki dyskretnie nakierowują czytelnika na to, że powinien zauważać co tu i teraz, celebrować każdą chwilę, nie przejmować się głupstwami.

"- (...) Miłość jest taka kochana... Tak jak nienawiść jest nienawidzona, a smutek smuci. Pokaż min kogoś, kto nie chce."

Kawka i Hayles zaskakują nieszablonowymi wątkami i świetnymi dialogami. Pogodziły w swojej książce powagę z humorem. Znalazło się miejsce na trudne relacje z dziećmi, rodzicami, mężczyznami, jak i luźniejsze tematy. A wszystko to zgrabnie poprzeplatały, tak że w rezultacie otrzymaliśmy całkiem udaną całość.

"Kobiety nieidealne. Magda" to niebanalna, szczera, zabawna, przewrotna, wzruszająca i przede wszystkim lekka powieść, którą polecam każdej kobiecie. Jaka jest nieidealna Magda i jej równie nieidealne przyjaciółki? Tego dowiecie się z lektury. Ja z chęcią potowarzyszyłabym bohaterkom w cyklicznych spotkaniach przy winie. Zwłaszcza, że odnalazłam w każdej z nich coś z siebie. To bez dwóch zdań książka o mnie! I całkiem mi z tym dobrze. 



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Replika