Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobosz Ewelina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobosz Ewelina. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 kwietnia 2026

Złapać oddech - Ewelina Dobosz [Patronat medialny]


Tytuł: Złapać oddech 
Autor: Ewelina Dobosz 
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, inne – siłą serca.

Liwia ma wszystko, co powinno dawać poczucie bezpieczeństwa: pracę, w której świetnie sobie radzi, narzeczonego o ugruntowanej pozycji i precyzyjny plan na przyszłość. A jednak coraz wyraźniej widzi, że jej życie nie należy do niej, a każdy kolejny krok wymaga czyjegoś pozwolenia. Kiedy w progu firmy pojawia się Daniel Terlecki, znany himalaista poszukujący wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Everest, Liwia dostrzega szansę na to, by dokończyć swój projekt i podejmuje decyzję, która zaskakuje nawet ją samą. Zgadza się im pomóc. Stawia jednak warunek: chce wziąć udział w ekspedycji. Chce zrobić coś tylko dla siebie. Chce w końcu zacząć oddychać.

Daniel uważa, że to kaprys bogatej sponsorki. Ona jednak widzi w nim człowieka, którego determinacja ma w sobie coś niebezpiecznie pociągającego. Wkrótce rodzi się między nimi napięcie, które trudno zignorować – zwłaszcza wysoko w górach, gdzie każdy gest ma większą wagę, a każde niewypowiedziane słowo brzmi głośniej. Ale Liwia ma narzeczonego. I ma przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. A Everest nie jest miejscem, w którym można przed czymkolwiek uciec – tu trzeba zmierzyć się także z tym, co nosi się głęboko w sercu.

Wraz z bohaterami wybieramy się w Himalaje. Poznajemy Liwię - kobietę, która ma wszystko: pracę, narzeczonego i ułożony plan na życie. Jednak czuje, że coś nie pozwala jej oddychać. A raczej ktoś. Jej apodyktyczny narzeczony. Kiedy w jej firmie pojawia się znany himalaista Daniel, szukający wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Mount Everest, Liwia zgadza się mu pomóc. Stawia jeden warunek: chce wziąć udział w ekspedycji (a tym samym zrobić coś dla siebie). Daniel to mężczyzna zdeterminowany, a to cecha, która spodobała się Liwii. Między parą rodzi się napięcie. Dokąd ich to zaprowadzi? Wszak ona ma narzeczonego i... przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. 

Zanim poznałam tę historię, spodziewałam się innej walki, jaką stoczą bohaterowie. To, co otrzymałam, zaskoczyło mnie. Widzimy, że nawet tak odległe miejsce jak góry nie pozwolą nam uciec ani przed przeszłością, ani przed tym, co nosimy głęboko w sercu. Tu jeszcze bardziej uwidaczniają się nasze pragnienia, rany i straty, które trzeba przepracować, oczyścić się, by móc zacząć nowy początek. 

"Góry oddały nam siłę, jaką ludzie latami z nas wysysali. Bo w życiu najważniejsze jest, by złapać oddech. Złapać oddech i ruszyć dalej."

Relacja między parą głównych bohaterów na początkowym etapie była pełna niechęci. Jednak z czasem, choć nieco za szybko, zaczęło się coś zmieniać, iskrzyć, pojawiło się zaufanie, a przy okazji wyszły pewne skrywane tajemnice... Z kolei narzeczony Liwii Robert... wzbudzał we mnie same negatywne emocje. To manipulator i szantażysta, który nie wie, czym jest szacunek do kobiety. Po prostu potwór i tyle!

"Niektórzy twierdzą, że miłość jest piękna. Dla mnie w tamtej chwili miłość stała się koszmarem."

Ewelina Dobosz poruszyła również interesujące tematy poboczne. Była to m.in. przemoc fizyczna i psychiczna, żądza pieniądza czy handel ludźmi. Ten ostatni wątek mógłby zostać bardziej wyeksponowany, ale z racji tego, że to romans, więc można przymknąć na to oko. 

Autorka dobrze oddała surowy klimat gór. Przypomniała, jak ważna jest sprawność fizyczna i pokora wobec majestatu gór. Niemal czułam to zimno, mrok, niebezpieczeństwo... Z każdą kolejną stroną coraz bardziej wsiąkałam w górską otchłań. Przyciągała mnie, prowokowała, bym i ja zapragnęła takiej wyprawy. Postaci pokazują nam swoją pasję i marzenia, o które odważnie walczą. 

"Dopiero siedząc u podnóża tego olbrzyma, widzimy, z jaką potęgą mamy do czynienia, a kiedy słyszysz pracujący lodowiec przy akompaniamencie wiatru, twoje myślenie zmienia się diametralnie. Piękno tego zjawiska wywołuje dreszcz podniecenia i strachu. Z drugiej strony rozpiera cię duma, że masz szansę to usłyszeć."

"Złapać oddech" to fascynująca i zaskakująca historia o zakazanej miłości, przyjaźni, trudnej przeszłości, niełatwych wyborach, walce z własnymi słabościami, drodze do spełnienia marzeń. To książka o tym, ile człowiek jest w stanie poświęcić dla dobra drugiego człowieka. Weźmiecie udział w tej ekscytującej, acz niebezpiecznej wyprawie?



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare 


środa, 18 lutego 2026

Zapomniany - Ewelina Dobosz

 

Tytuł: Zapomniany (tom 2)
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Werbel
Liczba stron: 312
Ocena: 9/10

Kontynuacja Zmyślonego – romansu, który skradł Wasze serca oraz… Wasz spokój.
Weronika i Igor prowadzą pozornie spokojne życie. Pozornie, ponieważ ich myśli wciąż wracają do wiadomości pozostawionej w Radomicach. Czują oddech Kamila na plecach.
Pewnego dnia Weronika zostaje zaatakowana przez tajemniczego nożownika, a przeszłość powraca ze zdwojoną mocą. Zaczynają rozumieć, że pewnych spraw nie da się zamieść pod dywan.

Wracają do miejsca, w którym historia zatacza koło. Ktoś ich obserwuje, śledzi i zastrasza. Miłość, która miała być fundamentem, staje się ciężarem, a ich bezradność prowadzi do tragedii.

Morderca jest cały czas o krok przed nimi.

Czy tym razem nie czeka nas romantyczne i dobre zakończenie?
A może nic nie jest takie, jakie się wydaje?
Sprawdź…

"Zapomniany" jest kontynuacją "Zmyślonego". Jest to thriller z elementami romansu, w którym Ewelina Dobosz ponownie nie daje nam chwili oddechu. Niby Weronika i Igor prowadzą spokojne życie, ale... No właśnie, to tylko pozory, gdyż ich myśli zaprząta wiadomość pozostawiona w Radomicach. Kamil jest tuż za nimi. Gdy Weronika zostaje zaatakowana przez tajemniczego nożownika, przeszłość wraca... a oni do znienawidzonego miejsca. Historia zatacza koło. Ktoś ich obserwuje, śledzi i zastrasza. Czują się bezradni. Zło jest tuż przed nimi. Czy ich relacja przetrwa? Nieufność, zwątpienie potrafią zabić każdą, nawet najsilniejszą miłość. Decyzje będą trudne, bolesne i raniące. 

"Z Igorem rysujemy wokół siebie normalność, która ma być reakcją na beznadziejność, która wiruje nad naszymi głowami. Czekamy na zderzenie z czymś, co z pewnością nam się nie spodoba."

Wraz z bohaterami zastanawiamy się, czy miłość może być darem czy przekleństwem. Dochodzi do tego poświęcenie, walka o bezpieczeństwo oraz aspekt wybaczenia. Podziwiamy ich za determinację i siłę w tej nierównej walce. Ale czy ostatecznie im jej starczy? Jaką cenę przyjdzie zapłacić za prawdę? Pewne rzeczy można głęboko zakopać, ale one i tak wyjdą na powierzchnię w najmniej spodziewanym momencie. 

"(…) okazał się twoim przekleństwem i powinnaś o nim zapomnieć, a nie traktować go jak swoją zmyśloną fantazję."

Podczas lektury przebiegały mi ciarki po plecach, mimo nowych faktów, nic nie było pewne ani oczywiste. To układanka, w której wydaje się, że nic nie jest przypadkowe. Czy rzeczywiście? I jeśli tak, to jak to wszystko połączyć? Liczne intrygi, nawarstwiające się tajemnice, kolejne zbrodnie, napięcie i zwroty akcji, co chwilę miało miejsce coś zaskakującego. A zakończenie... autorka wyprowadza nas w przysłowiowe pole.

"Coraz bardziej wierzę w to, że za tym wszystkim stoi ktoś, kto zna nas lepiej, niż nam się wydaje."

"Zapomniany" to thriller romantyczny o miłości wystawionej na próbę. To książka, w której prym wiedzie aura tajemniczości, nuta grozy, niepokoju, mroku, ale również humoru czy poruszenia. To książka z tych, które dosłownie przeczołgają człowieka emocjonalnie! Czy Weronika i Igor pokonają zło, zamkną drzwi do przeszłości i zaznają spokoju? Sprawdźcie!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Werbel



piątek, 14 listopada 2025

Miałeś się nigdy nie pojawić - Ewelina Dobosz

 

Tytuł: Miałeś się nigdy nie pojawić 
Autor: Ewelina Dobosz 
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 360
Ocena: 9/10

Niektórzy potrzebują więcej czasu, by znów nauczyć się kochać.

Oliwia nie szuka miłości – za dobrze wie, jak wygląda życie po stracie. Jednak wystarcza jedno spojrzenie Lucasa podczas wesela przyjaciółki, by coś w niej pękło. On niestety znika z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił.

Rok później los splata ich drogi ponownie – w samolocie do Nowego Jorku. Chwile, które miały stać się jedynie wspomnieniem, zamieniają się w dni pełne milczenia i trudnych do nazwania uczuć. W Zielonej Górze, gdzie wszystko się zaczęło, muszą podjąć decyzję, która może zmienić ich życie.

Tylko czy można pokochać jeszcze raz, jeśli to, co nas wiąże, to nie tylko uczucie – ale i tajemnica?

"Miałeś się nigdy nie pojawić" jest kontynuacją książki "Miałeś już nigdy nie wrócić". Oba tytuły możne czytać oddzielnie, jednak polecałabym zapoznać się z obydwoma. Choć historia dotyczy innej pary bohaterów, to ponownie spotykamy również Amelię i Kubę, w wyniku czego sprawdzamy, co u nich słychać i czy są szczęśliwi. 

Oliwia tragicznie straciła męża, jednak nie poddaje się, jest odważna i zdeterminowana. Ma nastoletniego syna. Nie szuka miłości, uważając, że ten etap ma już za sobą. Podczas wesela przyjaciółki spotyka Lucasa, jednak ten szybko znika. Rok później w samolocie do Nowego Jorku ich drogi krzyżują się ponownie. 

Początkowo Lucas jest zamknięty w sobie. Jego pasją i pracą jest fotografia, która daje mu ukojenie w bólu. Mężczyzna nie chce wchodzić w żadne relacje, ale do czasu. Oliwia sprawia, że coś się zmienia. Jego zranione serce zaczyna znów... czuć. Czy wygra z rozumem? 

"Niektóre wybory są niezrozumiałe nawet dla nas samych."

Autorka świetnie zbudowała relację między bohaterami. Początkowy dystans wypiera przyciąganie i chęć poznania się. Wszystko rozwija się powoli, subtelnie, naturalnie, dojrzewa, pojawiają się potknięcia, upadki, spory, kłótnie, rozmowy, zaufanie, akceptacja niedoskonałości i próby walki o związek.

Ewelina Dobosz postawiła na motyw lęku przed uczuciem, podnoszeniu się po stracie, przeszłości, która rzutuje na przyszłość czy kruchości życia. Każdy z tych tematów dostarcza niezapomnianych emocji. Widzimy, że ilu ludzi, tyle możliwości poradzenia sobie ze stratą. Ważną rolę odgrywa tu czas. Jeden człowiek będzie potrzebował go mniej, inny więcej, by poradzić sobie z żalem  i wszystko poukładać.

"Niektórzy potrzebują więcej czasu, by znów nauczyć się kochać."

Oprócz wiodącego romansu mamy tu także intrygujący wątek kryminalny i tajemnicę. Dzięki takiemu połączeniu książka jest jeszcze bardziej ciekawa. Całość jest dość smutna, nostalgiczna, ale i też przebijają się radosne momenty.

"Miałeś się nigdy nie pojawić" to głęboko emocjonalna, poruszająca, ciepła i autentyczna powieść o stracie, poczuciu winy, słabościach, drugiej szansie, poświęceniu i sercu, które mimo ran nadal chce kochać. To historia pokazująca, jak czasem wiele trzeba przejść, by odzyskać spokój i szczęście. Ból, cierpienie, trudne wybory i poświęcenie to nieodłączne elementy naszego życia. Warto odważnie stawić im czoła.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare 


środa, 4 czerwca 2025

Zmyślony - Ewelina Dobosz

 

Tytuł: Zmyślony (tom 1)
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Werbel
Liczba stron: 302
Ocena: 9/10

Thriller z wątkiem romantycznym

Co się stanie, gdy zbudzisz jednocześnie namiętność oraz najgorsze demony?

Dziewiętnastoletnia Weronika po śmierci mamy zostaje sama. Zajmuje się domem, który zamierza sprzedać, żeby wyjechać do miasta i rozpocząć swoje wymarzone studia medyczne. Wszystko idzie zgodnie z planem do momentu, w którym odkrywa, że w jej domu jest ktoś jeszcze…
Tajemniczy oraz niebezpiecznie pociągający mężczyzna obiecuje, że zwróci Weronice wolność, gdy sam będzie już bezpieczny. Potrzebuje od niej jedynie schronienia. Dziewczyna wie, że musi się zgodzić na postawione przez niego warunki.
I być może zaadaptowałaby się do tej niecodziennie koszmarnej rzeczywistości, gdyby nie informacja, że jej przyjaciółka zawisła na pobliskim moście, a morderca jest poszukiwany…

"Zmyślony" jest romansem z elementami thrillera lub na odwrót. Zależy jak spojrzeć na całą historię i to, co się ram dzieje. Przyznam, że nie często sięgam po takie zestawienie gatunkowe, ale po tej lekturze będę musiała to zmienić. 

Udzielibyście schronienia obcemu, tajemniczemu mężczyźnie? Nie? A jeśli dodam, że nie mielibyście wyjścia? Dodatkowo mężczyzna zwiastuje niebezpieczeństwo, ale i jest pociągający... 

Ewelina Dobosz wspięła się na wyżyny, jeśli chodzi o kreację bohaterów. Są swoim przeciwieństwem, ale jakże do siebie pasują. Muszą zmierzyć się z traumami z przeszłości i bolesnymi doświadczeniami. Łatwo nie będzie. Między Weroniką a Igorem wyraźnie wyczuwalna jest chemia, ale wszystko przebiega w odpowiednim tempie i nie dominuje reszty elementów fabuły. Z kolei dialogi między postaciami zostały skonstruowane w punkt. Natomiast opisy są bardzo sugestywne i wyczerpujące daną sytuację czy wątek.

"Czasami jedynie śmierć jest w stanie zatrzymać piekło, które dzieje się na ziemi."

Samotność i potrzeba bliskości często prowadzą człowieka do tego, że gubi się w swoich uczuciach, myląc miłość ze strachem, a prawdę z iluzją. 

"Mam wrażenie, że jest samotny tak samo jak ja. Jesteśmy jak dwójka przestraszonych, dziko żyjących zwierząt, które już dawno zrezygnowały z prób życia w stadzie. I nagle trafiliśmy na siebie i... nie wiemy, co dalej."

Podczas czytania przebiegały mi ciarki na plecach, nic nie było pewne ani oczywiste. To układanka, w której wydaje się, że nic nie jest przypadkowe. Czy rzeczywiście? I jeśli tak, to jak to wszystko połączyć? Liczne intrygi, tajemnice, zbrodnie, zagadkowy most, napięcie i zwroty akcji, co chwilę miało miejsce coś zaskakującego, a do tego zakończenie... czegoś takiego nie brałam pod uwagę. Totalny sztos! Chcę więcej!

"W uszach dudni mi słowo: prawda. Gdyby tylko wiedziała, to mogłoby ją rozbić na miliony kawałków..."

"Zmyślony" to thriller romantyczny, w którym przebija się aura tajemniczości, nuta grozy, ale i humoru czy poruszenia. To książka z tych, które dosłownie przeczołgają człowieka emocjonalnie! Jak myślicie: ZMYŚLONY jest prawdziwy czy to tylko jakaś gra? Jedno Wam powiem: czytajcie!



We współpracy z Wydawnictwem Werbel 


Egzemplarz z edycji limitowanej do kupienia tylko na stronie wydawnictwa ➡️ klik 


niedziela, 17 listopada 2024

Miałeś już nigdy nie wrócić - Ewelina Dobosz

 

Tytuł: Miałeś już nigdy nie wrócić 
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 333
Ocena: 9/10

Jeszcze piętnaście lat temu Amelia była przekonana, że jej życie się skończyło. Kuba, którego kochała całym sercem, odszedł bez słowa pożegnania. Gdy niedługo po burzliwym rozstaniu poznała Michała, zaczęła wierzyć, że wszystko się jakoś poukłada.
Tak też się stało. Wyszła za niego, wychowywali razem wspaniałego syna. Rozwijała się zawodowo. Wszystko wskazywało na to, że udało się jej odzyskać szczęście.

Ale Kuba, duch przeszłości, nie pozwoli o sobie zapomnieć. Wkrótce okaże się, że powody jego zniknięcia były bardziej skomplikowane, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Amelia również skrywa tajemnicę, której ujawnienie mogłoby wywołać tornado w życiu najbliższych jej osób.

Czy będą potrafili otworzyć się przed sobą raz jeszcze i zaufać sile miłości?

"Miałeś już nigdy nie wrócić" jest książką, która zawiera wiele życiowych prawd o otaczającym nas świecie, a przede wszystkim o związkach. I właśnie to na relacji małżeńskiej autorka skupiła się najbardziej. Małżeństwo Amelii i Michała jest doskonałym przykładem tego, jak niedomówienia, podejrzenie o zdradę prowadzą do wielu nieporozumień, co w konsekwencji może doprowadzić do rozstania. Pojawienie się ponownie w życiu Amelii Kuby, zburzy jej dotychczas poukładany świat. Czy kobieta ulegnie mężczyźnie? Jednak po tym co napisałam, nie osądzajcie jej ani Kuby pochopnie, dopóki ich nie poznacie oraz tego, co miało niegdyś miejsce w ich życiu. 

"Przecież to jasne, że jego zaproszenie było pułapką. Testował mnie, oceniał, igrał ze mną tak samo jak kiedyś."

Zagłębiając się w tę historię, towarzyszy nam mnóstwo emocji i uczuć, wszystko to, co dzieje się na kartach książki, przeżywamy całym sobą. Są zarówno dobre, jak i złe wydarzenia. Ewelina Dobosz zadbała o liczne zwroty akcji, byśmy do samego końca nie byli pewni, jaki będzie finał. Wielkie rozczarowanie, żal, ból, cierpienie - jakże ją rozumiałam. Z kolei Kuba zdobył moje serce cierpliwością... Ale co z tego wyniknęło? 

"Patrzyłem w te niebieskie oczy, którymi rozkochałam mnie w sobie wiele lat temu, i wiedziałem, że nie jestem w stanie już niczego zmienić. Była kobietą mojego życia, którą straciłem. Być może nawet bezpowrotnie."

W piękny sposób została ukazana miłość matki do syna (która jest najważniejszą osobą w życiu dziecka). Ta miłość jest bezwarunkowa, daje siłę do walki, zmian i wyjaśnienia niedomówień. 

Podczas lektury nasuwa się sporo pytań i przemyśleń. Czym jest prawdziwa miłość? Jakie konsekwencje niosą podjęte w młodości wybory? Czy warto dawać sobie drugą szansę?

"Miałeś już nigdy nie wrócić" to powieść z paletą emocji i uczuć o miłości, potrzebie bliskości, zaufaniu, błędach młodości, wybaczaniu oraz powracającej przeszłości, która zamienia życie w huragan. Piękna, bolesna, zmuszająca do refleksji historia, którą długo będę pamiętać. Dlaczego Kuba przed laty odszedł bez słowa? Sprawdźcie koniecznie!



We współpracy z Wydawnictwem Amare



czwartek, 13 czerwca 2024

Bądź tak po prostu - Ewelina Dobosz

 

Tytuł: Bądź tak po prostu 
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 352
Ocena: 10/10

Miłość nie pyta, skąd przychodzisz. Miłość pokazuje ci drogę, którą powinieneś iść.

Ania i Oliwier spotykają się przypadkiem na promie wycieczkowym. Dla niego to ostatnia wspólna podróż z byłą partnerką, która postanowiła zakończyć ich długoletni związek. Dla niej – moment wytchnienia w towarzystwie mamy, jedynej osoby, która zna jej bolesny sekret. Los postanawia dać tym dwojgu szansę, choć początkowo wydaje się, że nie będą potrafili jej wykorzystać. Ani jej, ani jemu nie w głowie przelotny romans. A jednak obydwoje coraz wyraźniej czują, że połączyła ich magiczna więź, której nie powinni lekceważyć. Wkrótce po powrocie do Polski przekonają się, jak bardzo są sobie potrzebni. Tylko czy uda im się przetrwać wszystkie trudności, które napotkają na swojej drodze do wspólnego szczęścia?

"Bądź tak po prostu" nie jest łatwą lekturą. Jakże się cieszę, że są tacy autorzy jak Ewelina Dobosz, którzy tworzą historie, które potrafią coś zmienić w naszym życiu. 

Na pierwszym planie mamy trudną przeszłość, niepewną przyszłość, tajemnice i walkę o każdy dzień. I oczywiście jest jeszcze miłość, która zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie, nie patrząc na przeszłość czy różnice.

Ania i Oliwier to bohaterowie, których nie sposób nie polubić. Oboje z trudną, bolesną przeszłością. Tworzy się między nimi niezwykła więź, relacja dostarczająca ogrom emocji i uczuć. Autorka doskonale nakreśliła ich portrety psychologiczne. Daje nam wgląd w ich myśli, pragnienia, wewnętrzne dylematy, rozterki i obawy. Ania to dziewczyna do rany przyłóż. Dobroć, wsparcie, troska o drugą osobę, trwanie u jej boku mimo poważnej choroby... nie każdy by czemuś takiemu podołał. W chwili próby łatwiej jest stchórzyć, a Ania mimo młodego wieku to dźwignęła, udowadniając tym samym, że choroba nie jest przeszkodą do szczęścia. Tak więc widzimy też, że życiowa dojrzałość nie zależy od wieku.

"Czasami nasze najpiękniejsze chwile trzeba wyszukać pomiędzy tymi trudniejszymi, a wtedy można złapać świeży oddech w pierś i ruszyć dalej."

Autorka w przepiękny sposób przedstawiła miłość. Bo prawdziwe uczucie nie polega tylko i wyłącznie na fizyczności, romantycznych chwilach, gestach itp. Prawdziwa miłość to wszystko to, co poza cielesnością z nią związane. To mierzenie się z codziennością, szczególnie w gorszych momentach, gdy choroba daje nam w kość.

"Miłość nie pyta, skąd przychodzisz. Miłość pokazuje ci drogę, którą powinieneś iść..."

Nie mogłam zrozumieć toksycznego zachowania matki Ani. Rodzic powinien wspierać swoje dziecko, zwłaszcza wtedy, kiedy ono dopiero wkracza w dorosłość, buduje pierwszy poważny związek.

"Bądź tak po prostu" to piękna, wzruszająca, dająca do myślenia powieść o sile prawdziwej miłości w obliczu choroby. Ale nie obawiajcie się - mimo trudnej tematyki jest to książka pełna uśmiechu i nadziei. To lektura pokazująca, że każdy koniec jest początkiem czegoś nowego. To historia, która poruszy i skradnie niejedno serce. Jestem zachwycona! Czytajcie, bo naprawdę warto!


We współpracy z Wydawnictwem Amare


czwartek, 12 października 2023

Nie nasza godzina - Ewelina Dobosz


Tytuł: Nie nasza godzina 
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 332
Ocena: 9/10

Czy każda miłość zasługuje na to, by dać jej szansę?

Laura żyje w dwóch światach. Pierwszym jest szkoła prywatna, w której jako nauczycielka rozwija swoją zawodową pasję. Drugi to świat wirtualny, gdzie od roku flirtuje z mężczyzną o imieniu Paweł. Internetowa znajomość zaczyna być dla niej na tyle ważna, że mimo wielu wątpliwości i złych przeczuć decyduje się na spotkanie w realu. Okazuje się, że Paweł nie był z nią do końca szczery i zataił istotne fakty ze swojego życia. Laura, zraniona i rozczarowana, postanawia rzucić się w wir pracy i definitywnie zerwać kontakt z ukochanym. Nie będzie to jednak łatwe, bo jej dwa światy są w rzeczywistości znacznie bliżej siebie, niż do niedawna myślała…

Pisaliście kiedyś z kimś w sieci? Czuliście, że osoba po drugiej stronie ekranu jest z Wami szczera? Czy nie kreuje się na kogoś innego niż w rzeczywistości? Jak wiemy, portale randkowe są niezbyt dobrym miejscem do poznania drugiej połówki. Bardzo łatwo można kogoś oszukać, podszyć się pod inną osobę. Ale i prawdziwa miłość też ma szansę zaistnieć. 

Tematyka, jaką znajdziemy na kartach książki, może być przytłaczająca, a jednocześnie bardzo życiowa i ekscytująca. Czytamy z wielkim zaangażowaniem i drżeniem serca, wyczekując na to, jak ta historia się skończy.

Spotkamy tu między innymi wątek choroby z wszystkimi jego konsekwencjami. Fragmenty te nie należą do łatwych do przebrnięcia dla czytelnika. Mimo tej ciężkości osobiście lubię takie tematy, gdyż są częścią naszej codzienności. Czułam bezsilność, złość i strach bohaterów w zmaganiach z chorobą czy cierpieniem dziecka. W mojej głowie ciągle pojawiało się pytanie: dlaczego? Jednak przede wszystkim książka ta zmusiła mnie do zastanowienia się nad moim życiem i zadania sobie pytania: jak ja bym się zachowała na miejscu bohaterów?

Zetknięcie się z chorobą, śmiercią i stratą burzy nasze poukładane życie, poczucie bezpieczeństwa i spokój. W tym miejscu ważne jest wsparcie, rozmowa i pomoc najbliższych. Dzięki nim dużo łatwiej jest znieść ból, cierpienie i tęsknotę.

To również książka o rodzinie, przyjaźni, miłości, poczuciu odrzucenia, zranieniu i utracie zaufania. O tkwieniu w relacji dla dobra innych, ukrywaniu swoich prawdziwych uczuć i pragnień. Tylko jak długo można to robić? O różnych rodzajach walki -  tej pomiędzy rozumem a sercem i tej o szczęście i miłość. O podejmowaniu trudnych i niełatwych decyzji w dobrej wierze. Jednak tu niestety każdy wybór będzie wydawał się niewłaściwy.

"Wiesz... czasami chcesz odejść, a nie możesz, a czasami chcesz zostać, a nie nasz gdzie. Los jest piekielnie niesprawiedliwy."

Bohaterowie są poddawani wielu próbom i wyzwaniom, jakie zsyła na nich los. Prym w tej historii wiodą kłamstwa, ból i poczucie niesprawiedliwości. Ogromnie frapowało mnie to, czy para głównych bohaterów będzie miała swój happyend? Spodziewałam się innego zakończenia, a otrzymałam coś zgoła przeciwnego. Muszę przyznać, że takie było najwłaściwsze. Życie ma to do siebie, że nie zawsze układa się tak, jak byśmy tego chcieli. Mimo to powinniśmy starać się chwytać każdą chwilę.

"Ni­cze­go nie żałuj. Nad­ra­biaj. Na­pra­wiaj. Ko­chaj do upa­dłego, ale nigdy nie żałuj."

Narracja powieści prowadzona jest z punktu widzenia damsko-męskiego. Ewelina Dobosz doskonale równoważy cięższe tematy i melancholię odpowiednio dobranym humorem oraz sporą dawką smacznego erotyzmu.

"Nie nasza godzina" to niepozorna, niebanalna, wzbudzająca skrajne emocje powieść o trudnej miłości, która pojawiła się niespodziewanie w nieodpowiednim momencie. To książka, która wzrusza, smuci, ale daje też nadzieję. Kim okazał się Paweł? Czy będą razem z Laurą? Sprawdźcie sami!


We współpracy z Wydawnictwem Amare



niedziela, 18 lipca 2021

Niegrzeczne last minute - antologia

 

Tytuł: Niegrzeczne last minute
Praca zbiorowa: Katarzyna Bester, Ewelina Dobosz, Gabriela Gargaś, Paulina Jurga, Paulina Klepacz, Anna Langner, Alek Rogoziński, Sonia Rosa, Emilia Szelest, Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 400
Ocena: 8/10 

"Niegrzeczne last minute" to zbiór dziesięciu opowiadań polskich autorów, których twórczość miałam okazję poznać w pełnowymiarowych powieściach lub opowiadaniach. Jednakże z niektórymi autorkami było to moje pierwsze spotkanie i chętnie poznałabym inne ich książki.

To antologia, w której każdy znajdzie coś dla siebie. To teksty pobudzające wyobraźnię, popychające do tego, byśmy stali się bardziej odważni, nie bali się mówić o naszych pragnieniach i fantazjach. Będzie pikantnie, zabawnie, gorąco, a przede wszystkim niegrzecznie.

Tematyka książki oscyluje wokół miłosnych uniesień, ale autorzy zadbali również o to, by wydobyć z historii coś więcej. Mamy tu problem zaufania, szczerości, przyjaźni, potrzebę bliskości oraz przesłanie, by czerpać z życia pełnymi garściami, nie przepuszczać okazji na miłość i szczęście.

"Nieważne, jak cierpisz, odpuść. Kochaj, szalej i nie pytaj, co dalej. Życie zawsze pisze dla ciebie nowy scenariusz, który może ci się spodobać. Warto w to wierzyć."

Jedne teksty przypadły mi do gustu bardziej, inne nieco mniej. U Anny Langner stale intrygował mnie pewien zawarty między bohaterami układ. Kto przegra zakład? Musicie to sprawdzić! 

Zachwycona jestem kreacją babci z opowiadania Alka Rogozinskiego. Fajnie byłoby być taką babcią za jakiś czas.

Nowelka Katarzyny Bester to głównie moc humoru, pożądania, szczerości i pozytywnego podejścia do życia. 

U Pauliny Jurgi powiało mistyczną tajemnicą, grozą, a wszystko zostało zrównoważone nutą namiętności.

Sonia Rosa postawiła na... rozpustę w czystej postaci. Brak tu jakichkolwiek zasad, liczy się tu i teraz. Zalicz faceta i zapomnij.

Opowiadanie Pauliny Klepacz jak dla mnie ma w sobie zbyt dużo pierwiastka feminizmu. Ale i dało mi do myślenia, by nie bać się wyrażać tego, co myślimy, co czujemy i czego pragniemy, gdyż łatwo można przespać życie. 

Emilia Szelest przekonuje, że nie warto rozpamiętywać tego, co było. Trzeba zapomnieć, bawić się i kochać do szaleństwa. Przepis niby prosty, prawda?

Kompletnie zaskoczył mnie tekst Gabrieli Gargaś, który jest smutny, a wręcz przygnębiający. Założeniem letnich antologii zdaje się być optymizm, ciepło, a tu takie przeciwieństwo. Nie zmienia to jednak faktu, że podobało mi się to opowiadanie, ale chyba nie bardzo wpasowuje się w klimat książki. 

Tekst Eweliny Dobosz pełen jest przyciągania, ale i wstrzemięźliwości między bohaterami. Nim do czegoś dojdzie, trzeba nastawić się na cierpliwość.

Magdalena Witkiewicz swoją historią sprawiła, że chciałabym udać się na takie wakacje i przeżyć to, co autorka wymyśliła dla bohaterów.

"Niegrzeczne last minute" to rozpalająca zmysły antologia, która zabierze Was w świat niegrzecznych doznań i fantazji. Polecam zapakować do walizki i spędzić z bohaterami swój urlop. Tylko nie zapomnijcie po lekturze się schłodzić. 😉
 
 
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Kobiecym
 



piątek, 27 listopada 2020

Niegrzeczne święta - antologia


Tytuł:
Niegrzeczne święta 
Praca zbiorowa: Beata Majewska, Emilia Szelest, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Ewelina Dobosz, Katarzyna Berenika Miszczuk, Justyna Chrobak, Meg Adams, Anna Langner, Kinga Litkowiec, Robert Ziębiński
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 432
Ocena: 8/10

"Niegrzeczne święta" są zbiorem dziesięciu opowiadań polskich autorek i jednego autora. Wśród nich znalazłam takie, których twórczość autorów była mi wcześniej znana, ale i takie, które dopiero odkryłam. W zasadzie każdy tekst w jakiś sposób mnie do siebie przyciągnął, czymś innym mnie zainteresował. Nie było takiego, który by mnie rozczarował czy sprawił, że nie chciałabym dobrnąć do końca.

Klimat świąt w mniejszym lub większym stopniu czuć w każdej nowelce, jednakże bardziej przebija się historia miłosna. Ale chyba o to chodziło, prawda? Wszak wystarczy spojrzeć na tytuł.

Każde opowiadanie jest inne, napisane w różnym stylu i poprowadzoną fabułą. Łączą je jednak gorące uniesienia, pożądanie i pikanteria. Autorzy przemycili w swoich opowiadaniach sporą dawką humoru. Myślę więc, że jest to idealna lektura na poprawę nastroju i relaks. Tu każdy znajdzie coś dla siebie.

"Świąteczna ucieczka" Meg Adams
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, która swoim opowiadaniem mocno rozpoczyna ten zbiór. Jest pikantnie, erotycznie i sensacyjno-kryminalnie. 

"(...) - Pocałowałem ją mocno, zaborczo. Tak, żeby już nigdy nie chciała zwiedzać. Byłem za stary na gonienie jej z pantofelkiem po całym mieście."

"Śnieg we włosach" Robert Ziębiński
Moją uwagę w książkach zawsze zwraca męski punkt spojrzenia na uczucia, więc tekst Roberta Ziębińskiego sprawił, że zatrzymałam się przy nim nieco dłużej. I przyznaję (jakkolwiek by to nie zabrzmiało) - rzeczywiście niesfornie to wyszło... ale ani joty nie było wzmianki o świętach.

"Wszystko dobrze wygląda z daleka. Gdy tylko się zbliżasz, czar pryska."

"Dziewczyna pod choinkę" Anna Langner
Przy tym opowiadaniu powiem tylko tyle, że... młot pneumatyczny rozbroił mnie całkowicie. Świetna historia udowadniająca, że w każdym z nas drzemie odwaga, by coś zmienić w swoim życiu.

"Nie chcę swojego poukładanego, monotonnego życia, nie chcę życia pod dyktando rodziców. Niech wleci tutaj jakiś tajfun i zrobi bałagan. Taki, żeby matka zbierała szczękę z podłogi."

"Nim skończy się rok" Emilia Szelest
To historia o chwytaniu szans, pokazująca by zbyt dużo nie myśleć, nie analizować, tylko działać. I jak najczęściej zdobywać się na spontaniczne zachowanie. Dla tych, co wierzą w przeznaczenie.

"W życiu trzeba w coś wierzyć, nawet jeżeli jest to tak idiotyczne jak magia nowego roku (...)"

"Nieproszony gość" Kinga Litkowiec
Tu również nie miałam jeszcze okazji poznać książek autorki. Mafia, włoski gang, niebezpieczeństwo - to opowiadanie rozpaliło we mnie ochotę na więcej...

"Czułam się przy nim bezpiecznie i jednocześnie bałam się przebywać obok niego."

"Wigilijny napad" Beata Majewska
Tu jawa i sen mieszały się ze sobą tworząc obraz, który sprawiał, że momentami nie byłam pewna, co jest prawdą, a co nie. Finalnie historia wlała w moje serce wiarę i nadzieję na to, że zawsze można zmienić swoje życie na lepsze. 

"Czasami tak cholernie nam na czymś zależy, że nie przyznalibyśmy się do tego za żadne skarby."

"Rozpakuj mnie na prezent" Agnieszka Lingas-Łoniewska 
Jak Agnieszka Lingas-Łoniewska to wiadomo, że mogę spodziewać się emocji. I to było, ale i też ta historia tchnęła refleksją, smutkiem. To, w jaki sposób autorka ją poprowadziła - rozczuliło mnie.

"W tym świecie, w którym się poruszałem, potrzebowałem odrobiny normalności, bo dzięki temu wciąż czułem, że jestem tu i teraz, żyję, a życie ma wciąż jakąś wartość."

"Sylwester w rytmie kizomby" Justyna Chrobak
Bardzo lubię spotykać w książkach wątki muzyczne i taneczne, więc tekst autorki sprawił mi wielką radość. Rytmy kizomby potrafią rozpalić zmysły...

"Nie wyrzeknie się tańca przez jakiegoś durnego faceta. Już za dużo razy rezygnowała z siebie w imię poturbowanego serca."

"Noworoczne wspomnienie" Ewelina Dobosz
I kolejna moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Czy stare porzekadło sprawdzi się, iż stara miłość nie rdzewieje, ma rację bytu i czasem warto wstąpić do tej samej rzeki, spróbować raz jeszcze?

"Jeżeli pozwolę mu na więcej, znowu skończę ze złamanym sercem. Nic dwa razy się nie zdarza." 

"Pocałunek pod jemiołą" Katarzyna Berenika Miszczuk 
Moja druga przygoda z tekstem autorki, i ponownie jest to opowiadanie. Pani Kasia stworzyła coś, co zaskakuje nietuzinkowością. Może nie do końca realna historia, ale bez wątpienia interesująca.

"Nie do końca była taka twarda, jaką chciała udawać. Pomyślał, że chyba nadszedł czas, żeby ze zwierzyny zamienić się w łowcę."

Podsumowując: "Niegrzeczne święta" to gorąca i zdecydowanie niegrzeczna antologia udowadniająca, że każdy z nas potrzebuje drugiej osoby, że pragnie kochać i być kochanym. Samotność, tęsknota, popełnione błędy, szansa zmiany - zajrzyjcie do bohaterów książki i sprawdźcie, jak sobie z tym wszystkim poradzą. A zapewniam, że będzie się działo!




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiece