Tytuł: Lista świątecznych marzeń
Autor: Marta Nowik
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10
Państwo Kubełek realizują skrywane od lat pragnienie. W malowniczej Osadzie Marzeń zakładają Pensjonat pod Dobrym Aniołem. Niestety, motocyklowa pasja Kacpra kończy się tym, że Gertruda zostaje wdową. Już nic nie będzie jak dawniej…
Tomasz Sanik zarządza pensjonatem, skutecznie wysługując się innymi. Denerwuje się, gdy wielkimi krokami nadchodzą znienawidzone święta Bożego Narodzenia. Wszystko staje na głowie, kiedy przyjeżdżają podopieczni Domu Pomocy Społecznej Wesoła Przystań. Wraz z nimi pojawia się Regina, która ma chrapkę na przystojnego kierownika. Na dodatek pewien nawiedzony pisarz znika w niewyjaśnionych okolicznościach.
Lista świątecznych marzeń to ciepła i pełna humoru opowieść o przyjaźni i przebaczeniu. O relacjach, które pomagają przetrwać niejedną życiową burzę. O spotkaniu z przeszłością, która pewnego dnia może zastukać do drzwi. Czy otworzysz?
Państwo Kubełek realizują skrywane od lat pragnienie. W malowniczej Osadzie Marzeń zakładają Pensjonat pod Dobrym Aniołem. Niestety, motocyklowa pasja Kacpra kończy się tym, że Gertruda zostaje wdową. Już nic nie będzie jak dawniej… Tomasz Sanik zarządza pensjonatem, skutecznie wysługując się innymi. Denerwuje się, gdy wielkimi krokami nadchodzą znienawidzone święta Bożego Narodzenia. Wszystko staje na głowie, kiedy przyjeżdżają podopieczni Domu Pomocy Społecznej Wesoła Przystań. Wraz z nimi pojawia się Regina, która ma chrapkę na przystojnego kierownika. Na dodatek pewien nawiedzony pisarz znika w niewyjaśnionych okolicznościach.
Pewnie każdy z Was ma jakieś mniejsze lub większe marzenia, prawda? Tylko czy nie jest tak, że chowamy je głęboko w sobie? Czasem wystarczy odważyć się głośno je wypowiedzieć, by miały szansę się spełnić. A ta historia pokazuje, że marzenia nigdy nie tracą na wartości, bo nigdy nie jest zbyt późno na ich spełnienie.
Bohaterowie, jakich stworzyła Marta Nowik, są nietuzinkowi. Mają swoje słabości, błędy na koncie, tajemnice, trudne życiowe doświadczenia. Tym sposobem stają się nam bliscy, łatwo jest się z nimi utożsamić i zrozumieć. Szczególnie chwycili mnie za serce mieszkańcy DPS-u i pisane przez nich listy.
"Czasami wolałem ciemność. W niej łatwiej udawało mi się ukryć to, co bolało. Porażki i straty, których doświadczałem. Błędy przeszłości oraz lęk orzed tym, co nieznane."
Autorka wspaniale połączyła świąteczną atmosferę z intrygującą zagadką. Niewyjaśnione zaginięcia nadają fabule niepokoju. Zastanawiamy się, kto może za nimi stać? Tu nic nie przychodzi od razu. I to jest najlepsze. Każda nowa informacja dawkowana jest nam w wyważony sposób, dzięki czemu stale nie opuszcza nas ciekawość finału. A ten zaskakuje.
Autorka niezwykle trafnie do wydarzeń i sytuacji oddaje emocje bohaterów. Strata, samotność, poczucie winy, potrzeba akceptacji to tematy, które mocno trafiają w naszą czytelniczą wrażliwość.
"- Nie warto zadowalać wszystkich wokół - dodałem. - Bo wtedy najłatwiej zagubić siebie samego. A potem może być trudno się odnaleźć."
Widzimy, ile warta jest dobroć, bezinteresowna, obecność, szczera rozmowa, umiejętność wybaczania czy odwaga, by ponownie zaufać drugiemu człowiekowi.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)