Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosin Renata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosin Renata. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 grudnia 2021

Zima w Pensjonacie pod Bukami - antologia

 

Tytuł: Zima w Pensjonacie pod Bukami 
Praca zbiorowa: Natasza Socha, Magda Stachula, Renata Kosin, Karolina Wilczyńska, Katarzyna Misiołek, Dorota Milli, Katarzyna Janus 
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 376
Ocena: 9/10

Poczuj magiczną moc bieszczadzkiej zimy.

Są takie miejsca, które mają magiczną moc czarowania rzeczywistości.

Stary, odrestaurowany bieszczadzki Pensjonat pod Bukami kryje w sobie magiczną moc przyciągania wszystkich zagubionych dusz. Tej zimy także odwiedzą go goście, którzy poszukują własnego miejsca w życiu i czekają na swoją szansę, dzięki której odnajdą szczęście. Czy będzie to Maciej, który po śmierci żony wciąż pozostaje samotny? Miłosz – podekscytowany spotkaniem z dawno niewidzianą ukochaną, Zosia, która postanowiła leczyć rany po zawodzie miłosnym? A może Anastazja, choć ona trafiła w to miejsce przypadkiem. Jednak znając magię pensjonatu i urokliwych bieszczadzkich zakątków, wiemy, że nie ma przypadków. Wszystko ma swój sens.

Zapraszamy zatem do Pensjonatu pod Bukami, otulonego miękkim białym puchem, wypełnionego gwarem rozmów i odgłosem drewna trzaskającego w kominku.

"Zima w Pensjonacie pod Bukami" jest zbiorem siedmiu świątecznych opowiadań polskich autorek. Poszczególne opowiadania zawierają w sobie mnóstwo zimowo-świątecznego klimatu. Będzie romantycznie, magicznie, przytulnie, a tym, co je scala jest tytułowy Pensjonat Pod Bukami prowadzony przez wspaniałą Różę oraz poezja Edwarda Stachury i piosenki grupy muzycznej Stare Dobre Małżeństwo.

Każde z opowiadań jest inne, niepowtarzalne, wyraźnie czuć w nich szczerość i prawdę. Jednak to prostota z jaką zostały napisane pozwala na to, by wychwycić w nich realizm, być bliżej bohaterów.

A jeśli już mowa o bohaterach, to mamy tu do czynienia z szerokim wachlarzem osobowości, skrajnych charakterów i zachowań. Postaci zmierzą się z wieloma rozterkami, ze złamanym sercem, trudnymi decyzjami do podjęcia. Nieobcy będzie im ból, cierpienie i smutki. Ale i nie zabraknie chwil radości, szczęścia i nadziei. To w górskim pensjonacie spróbują poszukać sposobu, by ukoić zranione serce, zapomnieć o tym, co złe, odnaleźć w sobie odwagę do życiowych zmian.

"Są ludzie, na których trafiamy przypadkiem i tacy, którzy prędzej czy później zawsze trafią do naszego życia."

Historie, jakie roztoczyły przede mną autorki pozwoliły mi choć na chwilę oderwać się od ponurych myśli i trosk dnia codziennego. Napełniły moje serce wiarą i nadzieją, że zawsze jest szansa na coś dobrego.

"Może czasem trzeba najpierw coś stracić, by zrozumieć, jak bardzo jest to dla nas ważne?"

"Zima w Pensjonacie pod Bukami" to pełen ciepła, świątecznej magii, zimowej aury i życiowej mądrości zbiór opowiadań. To doskonały wybór dla wielbicieli krótkiej formy literackiej. Wspaniale czułam się w Bieszczadzkim pensjonacie, i chętnie bym tam wstąpiła ponownie.


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Filia



wtorek, 14 grudnia 2021

Dzwonki, gwiazdki i słomki - Renata Kosin

 

Tytuł: Dzwonki, gwiazdki i słomki 
Autor: Renata Kosin 
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 368
Ocena: 7/10

Białe Boże Narodzenie na podlaskiej wsi, gdzie nadal pielęgnowane są dawne obyczaje, tradycja i staropolska gościnność.
Święta Bożego Narodzenia na wsi to jedno z największych marzeń Matyldy, dwudziestokilkuletniej, warszawskiej singielki. Aby je zrealizować, podstępem wprasza się na nie do rodzinnego domu Halszki – koleżanki z pracy, pochodzącej z podlaskiej prowincji.
Niestety, gdy dociera na miejsce, okazuje się, że wymarzona wieś pod wieloma względami odstaje od wyidealizowanych wyobrażeń typowego mieszczucha, zaczerpniętych głównie z książek i filmów. Mimo to Matylda nie poddaje się i za wszelką cenę stara się dopasować zastaną rzeczywistość do swojej wizji, co prowadzi do wielu nieoczekiwanych i zabawnych zdarzeń. Dziewczyna wywraca do góry nogami nie tylko życie goszczących ją gospodarzy, w tym starszego brata koleżanki – zadeklarowanego kawalera, ale też przy okazji własne.

Renata Kosin w swojej powieści zabiera nas na podlaską wieś. To tu jeszcze nie zapomniano o starych obyczajach i tradycjach oraz staropolskiej gościnności. Czułam się tam wspaniale, tym bardziej, że autorka zadbała o to, by nie zabrakło zimowo-świątecznego klimatu. Poza tym autorka ukazała wieś nie jak większość osób ją postrzega - jako zabitą dechami dziurę, ale miejscem, które ma człowiekowi wiele do zaoferowania. Dodatkowym atutem okazały się rodzinne tajemnice. Wraz z bohaterami chcemy odkryć znaczenie zachowanych pamiątek i przedmiotów.

Każdy z bohaterów ma swoje tajemnice i sekrety. Zdecydowanie są niejednoznaczni. Jeśli zaś chodzi o główną bohaterkę Matyldę, to wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony polubiłam ją za humor, jaki wynikał z jej zachowania, ale z drugiej strony nie do to przyjęcia było dla mnie to, że nie liczyła się z innymi, to ona miała być tą najważniejszą, to ona miała zawsze mieć rację, tylko jej wizja świata była tą właściwą. Może wydawać się zmanierowaną panienką z miasta. Czy i co pobyt na wsi zmieni w tej dziewczynie? Tego Wam nie wyjawię. Powiem tylko tyle, że wraz z upływem stron, mój stosunek do niej stopniowo ulegał zmianie. Zaczęłam lepiej ją rozumieć i dażyć sympatią. Zwłaszcza, że jej szalone pomysły niejednokrotnie mnie bawiły. 

"Myślała tylko o tym, że właśnie zawalił się jej świat i to zanim zdążyła go sobie na nowo zbudować. Straciła coś bardzo ważnego i cennego, w dodatku od razu po tym, jak odkryła, że to ma."

Historia pokazuje, że nie należy oceniać ludzi po pozorach, gdyż mogą nas niejednokrotnie zaskoczyć. Powinniśmy również kierować się własnym sercem i rozumem, a nie tym, co radzą nam inni. Książka udowadnia, że każda praca, czynność niekoniecznie musi być dla nas utrapieniem i męczarnią. Można odnaleźć w niej radość i satysfakcję. Wszystko zależy od naszego nastawienia. 

"Dzwonki, gwiazdki i słomki" to pełna ciepła, humoru i świątecznej atmosfery powieść o zachwycie wiejskiego życia. W sam raz na długie jesienno-zimowe wieczory. Polecam Waszej uwadze.


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Filia