Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łuczyńska Ilona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łuczyńska Ilona. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2025

Naucz mnie na nowo kochać - Ilona Łuczyńska

 

Tytuł: Naucz mnie na nowo kochać 
Autor: Ilona Łuczyńska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 472
Ocena: 10/10

Radość z życia skończyła się dla Molly bardzo wcześnie, gdy w wypadku samochodowym zginął jej mąż. A stało się to zaledwie dwie godziny po ślubie… Od tej pory dziewczyna starała się przetrwać każdy kolejny dzień. Aby móc się utrzymać samodzielnie, podjęła pracę jako kelnerka w nocnym klubie. To właśnie tam wpadła w oko Ethanowi, który przyszedł z kumplami, by odpocząć od obowiązków związanych z pracą i opieką nad śmiertelnie chorą mamą.
Czy to była miłość od pierwszego wejrzenia czy zwykłe zauroczenie? A może tylko pogoń za uciekającym „króliczkiem”? Ale żeby się o tym przekonać, Ethan musi najpierw jakoś przekonać Molly, by ta zechciała się z nim spotkać. Tylko jak to zrobić, by straumatyzowana dziewczyna zgodziła się na randkę, skoro poznanie nowej osoby jest ostatnią rzeczą, o jakieś myśli, a wchodzenia w jakikolwiek związek nawet nie bierze pod uwagę.
Nigdy nie wiemy, z czym mierzą się osoby, które spotykamy na swojej drodze, dopóki nie wpuszczą nas do swego świata, by uchylić rąbka tajemnicy. Upór może okazać się miłością, nieuprzejmość – strachem, a ucieczka – lękiem przed stratą.

Jak to jest stracić coś, a w przypadku tej historii szczęście, ukochaną osobę? Czy można się z tym pogodzić? Jak dalej żyć, kiedy nasz świat legł w gruzach? Przecież kochać i być kochanym to cos, do czego każdy z nas dąży, prawda? A gdy mu się to odbierze? 

Molly straciła w wypadku samochodowym swojego męża. W dodatku dwie godziny po ślubie. Tym bardziej jest to dla dziewczyny szokujące. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie takiej sytuacji. Tego, co może czuć taka osoba. Molly musi jakoś się pozbierać, przetrwać i utrzymać finansowo. Podejmuje pracę kelnerki w nocnym klubie, gdzie poznaje Ethana, który postanowił odpocząć od obowiązków zwiazanych z pracą i opieką nad śmiertelnie chorą mamą. Mężczyźnie wpada w oko dziewczyna. Czy po tym, co ją spotkało, zgodzi się z nim umówić? 

Molly może irytować swoim zachowaniem i postępowaniem, szczegolnie w stosunku do Ethana. Jednak trzeba być dla niej wyrozumiałym, po tym, czego doświadczyła. Tu wyraźnie nakreślono skomplikowane meandry ludzkiej psychiki. 

Ethan z miejsca skradł moje serce swoim uporem, wytrwałością i cierpliwością w stosunku do Molly. To mężczyzna troskliwy i opiekuńczy. Robił co tylko mógł, by ta na nowo uwierzyła w lepsze jutro, szczęście i miłość. By znów zaczęła żyć pełną piersią, a nie egzystować. By ucieczka nie była lękiem przed stratą. Nikt nie da nam gwarancji, kto ile będzie żył, kto pierwszy odejdzie. 

"Lęki zwykle mają niewiele wspólnego z realizmem i tym bardziej trzeba stawić im czoła. One są najczęściej tylko w naszej głowie."

Ilona Łuczyńska idealnie oddała relację między parą głównych bohaterów. Z racji tego, ile ich spotkało, nie mogło być tu mowy o czymś między nimi szybkim. Uczucie musiało poczekać, dojrzeć, a strata i żałoba potrzebują przepracowania.

Na swojej drodze spotykamy różnych ludzi. Jednak nigdy nie możemy mieć pewności, z czym każda z nich się mierzy. Zdarza się, że oceniamy je przez pryzmat powierzchowności. A co siedzi w środku? Często są to traumy i rany, które nie pozwalają na normalne życie. Dlatego nie wolno nikogo oceniać, trzeba postarać się zrozumieć, a także pomóc. Równie ważne jest, by tę pomoc przyjąć lub o nią poprosić. 

"Czasami trzeba sobie pozwolić na rozsypanie się, żeby potem móc na nowo posklejać swoje serce. Wyrzuć z siebie wszystko, bo to cię niszczy od środka. Jestem tu i cię nie zostawię. Jeżeli się rozsypiesz, pomogę ci się pozbierać."

Autorka zwraca naszą uwagę na kwestię prawdziwej przyjaźni oraz relację dziecko-rodzic. Są to wartości, które dla każdego człowieka powinny być sprawą nadrzędną. 

"Naucz mnie na nowo kochać" to życiowa, zmuszająca do refleksji historia okraszona mnóstwem cierpienia, bólu, żalu i niesprawiedliwości po stracie bliskiej osoby. To powieść o kruchości życia, strachu przed wejściem w nowy związek, samotności, pracy nad zaufaniem, wzlotach i upadkach, drugich szansach, wzajemnym wsparciu. Złość, śmiech i łzy - paleta emocji gwarantowana! 



We współpracy z Wydawnictwem Lucky 


niedziela, 25 maja 2025

Nie jesteś sam - Ilona Łuczyńska

 

Tytuł: Nie jesteś sam
Autor: Ilona Łuczyńska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 344
Ocena: 10/10

Rodzina Marka i Konrada żyła spokojnym rytmem, ale wszystko zmieniła śmierć matki.
Ojciec braci żeni się po raz drugi. Niestety, okazuje się, że kobieta ma dwa oblicza: dla męża jest wspaniałą żoną, a dla nowo narodzonej córki Julii złą matką. Zaniedbywane dziecko potrzebuje pomocy.
Przyrodni brat nawiązuje bliską więź z młodszą siostrą. Większość wolnego czasu poświęca na opiekę nad nią. Ojciec nie wierzy, gdy opowiada prawdę o nowej matce, a sytuacja dziewczynki staje się coraz gorsza.
Jak problemy z macochą rozwiąże starszy brat?
Jaką tajemnicę skrywa młodszy z braci?
Do czego doprowadzą osobiste wybory każdego z członków rodziny?

"Nie jesteś sam" to powieść, z której bije wielki smutek, ból i cierpienie. Jest przejmująca, wzruszająca, pełna emocji, a przede wszystkim wartościowa.

Poznając tę historię, momentami odnosiłam wrażenie, iż mam do czynienia z baśnią o złej macosze. Eliza bowiem to kobieta o dwóch twarzach. Przed mężem gra idealną matkę i żonę, a gdy ten nie widzi, kompletnie się zmienia. Nie okazuje miłości nie tylko przybranym synom, ale i własnej córce. Nie mogłam zrozumieć, jak można być tak nieczułym i zimnym. To kobieta, która nigdy nie powinna być matką. Ojciec dzieci wydaje się być ślepy na poczynania żony. Czy w porę przejrzy na oczy i uwierzy starszemu z braci? 

Ilona Łuczyńska dotyka problemu przemocy. Osobą, która krzywdzi, jest w tym przypadku kobieta, więc jest to pewien rodzaj świeżości w literaturze. Wątki te sprawiały, że trudno było mi zapanować nad emocjami. A to, co wydarzyło się na koniec... było wstrząsające. Autorka opisuje wszystko w sposób obrazowy, więc tym bardziej nie było łatwo przebrnąć przez te fragmenty. 

"Czasem los nas doświadcza i naturalnym jest, że pojawia się rozpacz. Jednak trzeba pamiętać, że rany się goją, te na duszy również, i kiedyś znów poczuje się nadzieję, radość, a w końcu i szczęście. Można być szczęśliwym pomimo wszystko i wbrew wszystkiemu, ponieważ siła, jaką człowiek ma w sobie, jest nieskończenie wielka."

Życie bohaterów pełne jest złych wyborów i ich konsekwencji. Ich codzienność to niedomówienia, kłamstwa, obłuda, zakłamanie, zakładanie masek, brak zaufania, zdrada, manipulacja, nienawiść i żądza zemsty.

Niezwykle urzekła mnie relacja między Markiem a przyrodnią siostrą. Chłopak zrobiłby dla Julii dosłownie wszystko. Nawet kosztem prywatnego życia. Widzimy tu, jak ważna jest rozmowa i wsparcie innych.

"Nie jesteś sam" to autentyczna powieść o złożoności ludzkiej natury, skomplikowanych relacjach międzyludzkich, rodzinnych i małżeńskich oraz zdrowiu psychicznym. To obraz osobowości socjopatycznej i psychopatycznej. To historia, która boli, nie pozwala przejść obojętnie, ale i daje promyk nadziei na lepsze jutro. To lektura z mocnym przesłaniem, że zawsze warto się poświęcać i walczyć o tych, których kochamy.



We współpracy z Wydawnictwem Lucky