Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frączyk Izabella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Frączyk Izabella. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2024

Plan doskonały - Izabella Frączyk

 

Tytuł: Plan doskonały 
Autor: Izabella Frączyk 
Wydawnictwo: BookEnd
Liczba stron: 368
Ocena: 8/10

Pomimo młodego wieku Ania ma spore wymagania i aspiracje. Życie na sądeckiej wsi nie pozwala na rozwiniecie skrzydeł, ale od czego są studia z dala od domu i możliwości jakie oferuje Kraków? Dziewczyna marzy o samodzielności i wygodnym studenckim życiu w wielkim mieście. I - co najważniejsze – dobrze wie jak dopiąć swego, szczególnie że los nie poskąpił jej urody i sprytu, a skrupuły to dla niej wyłącznie pojęcie w słowniku. Ania ma w głowie plan i zrobi wszystko, by go zrealizować. Konsekwentnie kroczy do celu i nie ogląda się za siebie. Tylko czy jej doskonały plan wypali?

W książkach spotykam różnych bohaterów. Jednych lubię bardziej, innych mniej. To tak jak w prawdziwym życiu - nie da się lubić wszystkich jednakowo. Jednak postać Ani wyjątkowo mnie do siebie zniechęciła. To osoba, która budzi głównie same negatywne uczucia. Wyrachowana, perfidna, cwana, nieszczera, próżna (choć na swój sposób również przedsiębiorcza i zaradna), bez empatii i szacunku do innych, z dewizą: po trupach do celu - w moim odczuciu to osoba ze skłonnościami psychopatycznymi. Chociaż z drugiej strony, gdzieś tam z tyłu głowy przebijała mi się myśl, że to strasznie nieszczęśliwa i pogubiona dziewczyna. Obserwując zachowania młodego pokolenia, niestety dochodzę do wniosku, że takich Ań jest wokół nas coraz więcej. Ja nie chciałabym jej spotkać w swoim życiu. 

"Ona była ponad to. Zawsze na wszystko miała gotową odpowiedź i posiadała rzadko spotykaną umiejętność szczerego patrzenia w oczy rozmówcy. Nawet kiedy mijała się z prawdą. Poza niezwykle głęboko skrywanymi kompleksami na próżno szukać w niej cech prowincjonalnej gąski."

Izabella Frączyk w stworzyła historię, od której trudno się oderwać, nie poznawszy finału planów głównej bohaterki. Jej postępowanie z tym związane sprawia, że niejednokrotnie wręcz zbieramy szczękę z podłogi. Czy walcząc o marzenia, można posunąć się do wszystkiego? Gdzie moralność, lojalność? 

"Nikt nie jest ani tak do­sko­na­ły, ani tak cwany, żeby cwań­szy nie mógł być ktoś."

Zwykle w książkach otrzymuję też jakiś promyk nadziei. Tu tego nie uświadczymy. To smutny, ale i skłaniający do wielu refleksji obraz nad naturą człowieka i jego relacji z innymi. Znajdziemy tu pełno sprzeczności, zawirowań, mrocznych tajemnic, kłamstw. Pozory, chciwość, pieniądze grają nadrzędną rolę. Wyraźnie widzimy, co tak naprawdę jest w życiu ważne oraz że ślepa pogoń za pieniędzmi czy statutem społecznym nie zapewnią prawdziwego szczęścia.

To zaskakująca, niepokojąca, intrygująca powieść z gorzkim wydźwiękiem i sprzecznymi emocjami, które nie pozwalają na spokojne śledzenie losów bohaterki. Czy Ani uda się zrealizować swój plan doskonały? A może gdzieś po drodze się potknie? Sprawdźcie koniecznie!


We współpracy z Wydawnictwem BookEnd



niedziela, 16 lipca 2017

Koncert cudzych życzeń - Izabella Frączyk


Koncert cudzych życzeń
Cykl: Stajnia w Pieńkach (tom 1)
Izabella Frączyk
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Moje wrażenia:


Magda wiedzie na pozór szczęśliwe życie i małżeństwo. Jej mąż to typowy maminsynek. Żyje pod dyktando matki Leontyny, która potrafi umiejętnie grać na emocjach syna. Do tego od jakiegoś czasu steruje życiem Magdy i chce by ta spełniała jej fanaberie. Jej intrygi i kłamstwa... oj nie chciałabym mieć takiej teściowej. Narobiła długów i ma plan, by synowa je spłaciła sprzedając otrzymaną po babci w spadku stadninę koni w Pieńkach, która jak się okazuje jest zadłużoną ruiną. W pewnym momencie Magda mówi dość, bierze życie w swoje ręce i zaczyna wszystko od nowa wyjeżdżając na wieś. Dla kobiety będzie to wielkie życiowe wyzwanie. Czy podoła i rozkręci biznes? A co z prywatnym życiem? Tego wszystkiego dowiecie się na kartach niniejszej powieści.

"Do tej pory nie miałam marzeń, od dawna żyłam cudzymi. Na dodatek w przekonaniu, że nie stać mnie na własne, bo nie jestem ich godna."

Z bohaterami z łatwością można znaleźć wspólny język, utożsamić się, zwłaszcza z Magdą. Ich problemy wydają się naszymi problemami. Bardzo podobało mi się to, że w końcu Magda przeciwstawiła się mężowi i teściowej oraz sposób w jaki to zrobiła. Jej przemiana jest interesująca. Z szarej myszki stała się kobietą odważną, która w końcu zaczyna wiedzieć czego chce.   

"Życie właśnie boleśnie przygięło jej kark. Tak mocno, że nie miała siły się podnieść. Jak dotychczas świetnie opanowała sztukę chowania głowy w piasek, tymczasem w aktualnym stanie ducha bardziej by się jej przydała umiejętność wstawania z kolan."

Wątek koni stanowi tło, nie przesłania reszty fabuły, choć już na samym początku główna bohaterka będzie musiała poradzić sobie z porodem tego zwierzęcia. Pojawiający się ciekawy wątek kryminalny z dwoma trupami sprzed lat dodał powieści smaczku. Prawdziwą gratką był dla mnie wątek z farmą strusi pod Olsztynem, bo sama mieszkam niedaleko. Kolejną sprawą była "sprzedaż" samochodu przez Magdę, co wręcz rozbawiło mnie do łez. Rewelacja! Oprócz tego pojawia się temat nadużywania alkoholu i zdrady, co sprawi, że krew w żyłach zawrze. Natomiast zakończenie okazało się niezwykle intrygujące i zachęcające do poznania dalszych losów bohaterów. 
  
Z książki wyraźnie bije przesłanie, że nie należy żyć dla kogoś, a dla siebie. Czasem potrzebny jest zdrowy egoizm i umiejętność powiedzenia nie. Nie można dawać się przez całe życie wykorzystywać. Każdemu z nas należy się coś od życia. A Magda w pewnym momencie o tym zapomniała. O swoich marzeniach, planach, pragnieniach.  

Akcja toczy się wartko, cały czas coś się dzieje, coś nowego się pojawia mimo iż fabuła nie jest skomplikowana. Czyta się bardzo przyjemnie, co jest zasługą lekkiego stylu i prostego języka, jakimi posługuje się autorka. Jedynie małym minusem jest zbyt często powtarzanie imienia głównej bohaterki w miejscach, gdzie przykładowo wiadomo kto jest wypowiadającym daną kwestię czy myśl. Ale to tylko sprawa czysto kosmetyczna nie wpływająca na ogólny odbiór książki. 

"Koncert cudzych życzeń" to ciepła powieść o życiu, które zaskakuje, o przyjaźni, zaufaniu i próbie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Napawa optymizmem i wiarą w lepsze jutro. Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce