Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B.A. Feder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B.A. Feder. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2024

Kanadyjczyk - B.A. Feder

 

Tytuł: Kanadyjczyk
Autor: B.A. Feder
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 456
Ocena: 9/10

Jedna kobieta, jeden dom i… dwóch braci.

Drea to dziewczyna o ciętym języku oraz marzeniach wielkości samej Kanady i choć z natury jest optymistką, to po rodzinnej tragedii nie umie się pozbierać.
Niespodziewanie znajduje pocieszenie w Cyrusie, wokaliście niezależnego zespołu rockowego, z którym nawiązuje internetową znajomość. Po kilku miesiącach wymiany gorących wiadomości oraz namiętnych spotkań czuje, że trafiła na mężczyznę swoich marzeń. Postanawia pójść za głosem serca – porzuca dotychczasowe życie i przeprowadza się na drugi koniec kraju, by zamieszkać z ukochanym.
Na miejscu brutalnie zderza się z nową rzeczywistością oraz… potężnie zbudowanym, wytatuowanym gburem Loganem – pilotem śmigłowca ratunkowego, który niesamowicie ją intryguje i chociaż ciężko jej to przyznać, także pociąga. Pozornie wszystko wciąż mogłoby wydawać się piękne, ale tak się składa, że od teraz Drea będzie dzieliła z Loganem jeden dom, a po czasie zawrze z mężczyzną pewną umowę.
Plany Drei na szczęśliwe zakończenie stają pod znakiem zapytania, tak samo jak jej uczucia. Kto w tej historii okaże się czarnym charakterem, a kto prawdziwym bohaterem?

Poznajemy dwóch skłóconych ze sobą braci: Cyrusa i Logana. Początkowo postać Cyrusa zapowiadała się dobrze (można było się w nim nawet zauroczyć). No facet ideał! A przecież jak wiemy, ideały nie istnieją, prawda? Koniec konców, im dalej, tym więcej miałam do niego "ale". Niedojrzały, irytujacy... Za to z Loganem to inna para kaloszy. Niby gbur, a potrafił trafić w moje serce. A i jego okazało się bardzo dobre. Mimo tego co przeszedł, mimo bólu, cierpienia, blizn potrafił tak wiele zrobić dla obcej mu kobiety. W moich oczach jego niedoskonałości stały się dla mnie ogromną zaletą. Bo tylko człowiek, który doświadczył czegoś takiego, potrafi cenić inne rzeczy. Prawdziwe piękno kryje się pod skórą. 

"Po pierwsze: prawdziwe piękno bywa naprawdę głęboko ukryte, ale to nie znaczy, że go nie ma. Po drugie: miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie i prosi tylko o to, abyś jej zaufał i dał się jej poprowadzić."

Z kolei Drea od razu wzbudziła moją sympatię. To dziewczyna odważna, silna, uparta, z ciętym językiem i sarkastycznym poczuciem humoru oaz miłością do książek - myślę że świetnie byśmy się dogadywały. To nie żadna głupiutka bohaterka jakich wiele w książkach. Oczywiście jak każdy z nas posiada wady, popełniać błędy, ale szybko wyciąga odpowiednie wnioski. 

Trójkąt miłosny został przedstawiony bardzo realistycznie. Napięcie między bohaterami jest wyraźnie wyczuwalne. Jest zarówno romantycznie, namiętnie, ale i dojrzale. Czujemy również towarzyszące im rozterki. Mamy jeszcze skomplikowane relacje rodzinne, skrywane tajemnice, intrygi, problem z używkami, motyw straty, żałoby, zaufania i drugiej szansy.

Historia pokazuje, jak łatwo można się pomylić w swojej ocenie i dać omamić ładnym słówkom. Za tym wszystkim powinny iść czyny i drobne gesty. Pokazujemy tym samym drugiej osobie, że nam na niej zależy, że jest dla nas ważna. 

"(...) nie cho­dzi o to, aby gonić za ide­ałem - czło­wie­kiem, który po­tra­fi ura­czyć pięk­ny­mi sło­wa­mi, pod­czas gdy w parze nie idą za tym żadne dobre czyny."

Książka dostarczyła mi ogrom emocji i uczuć. W jednym momencie się śmiałam, by w następnym płakać. Uwielbiam taką emocjonalną huśtawkę, a B.A. Feder wie, jak i co zrobić, by osiągnąć ten efekt.

To wzruszająca, urzekająca wręcz, a nawet nieco mroczna powieść o grze pozorów, relacjach miłosnych, przyjacielskich i rodzinnych. To historia pełna traum z przeszłości, bólu, żalu i tęsknoty, cienkiej granicy między miłością a nienawiścią, ale i o podejmowaniu ryzyka i walce o szczęście. Troskliwy gbur (jak to brzmi) "Kanadyjczyk" rozkochał mnie w sobie. Sprawdźcie, czy i Wy go pokochacie!



sobota, 27 kwietnia 2024

Zniszcz mnie jeszcze raz - B.A. Feder

 

Tytuł: Zniszcz mnie jeszcze raz 
Autor: B.A. Feder
Wydawnictwo: FALA
Liczba stron: 480
Ocena: 9/10

Zakazane uczucie i dwa poturbowane serca, które nigdy nie powinny się pokochać. Czy dostaną swoją szansę, nawet jeśli zniknie nadzieja?

Osiemnastoletnia Léa jest przyzwyczajona do autorytarnego stylu wychowania i wojskowej musztry. Nic więc dziwnego, że doskonale radzi sobie w akademii baletowej, w której panuje zacięta rywalizacja, a uczniowie codziennie poddawani są surowej ocenie.

Léa ma tylko dwa cele: zdać ostatnie egzaminy, a następnie dostać się do prestiżowego zespołu baletowego w San Francisco. Rodzice nie akceptują wyboru jej życiowej ścieżki, jednak Léa może liczyć na wsparcie Cédrica– nauczyciela tańca nowoczesnego, który dostrzega w uczennicy kogoś więcej niż tylko przyszłą primabalerinę. Zafascynowana o siedem lat starszym mężczyzną, Léa coraz bardziej się do niego zbliża.

Niespodziewane sploty pechowych okoliczności brutalnie rujnują jednak plany Léi. Do osamotnionej, załamanej baletnicy pomocną dłoń wyciąga Cédric. Czy niespętani przez wcześniejsze zależności dadzą sobie szansę na miłość? Co się stanie, jeśli zabraknie nadziei na lepsze jutro?

Paryż, motyw baletu, nauczyciel i uczennica, zakazane uczucie, różnica wieku, toksyczna rodzina - czyż te motywy nie zachęcają do sięgnięcia po tę książkę? 

Ach ten Cedric... facet ideał. Zawsze wiedzący co powiedzieć, jak się zachować. Źle traktowany przez własną matkę, nie poddał się, zawalczył o swoje szczęście. Z kolei Lea to jego zupełne przeciwieństwo. Pogubiona, bezbronna, delikatna, zniszczona przez rodziców młoda kobieta. I może te podobne przeżycia sprawiły, że tak się rozumieli. Zwykle w książkach spotykamy się z tym, że bohaterowie nie potrafią ze sobą szczerze rozmawiać. Tu jest zgoła inaczej. I to było bardzo fajne i budujące. I jakże oni z Cedricem do siebie pasowali! Bardzo podobało mi się tempo rozwoju ich relacji. Chwila, kiedy serce dziewczyny zaczęło mocniej bić do chłopaka... coś pięknego. I to wyczekiwanie czytelnika na pierwszy dotyk, pierwszy pocałunek... Wspaniale czytało się o miłości tak czystej, nakierowanej na dobro, troskę drugiej osoby, nawet kosztem siebie. To jedna z najbardziej romantycznych książek, jakie dane mi było przeczytać. 

"Schowałam dłonie pod stołem i z całej siły zacisnęłam je w pięści. W moim wnętrzu złość toczyła zaciętą bitwę z żalem. Nie byłam pewna, które z nich tym razem zwycięży. Prawdę powiedziawszy, wolałam, aby wygrała złość, bo ona przynajmniej aż tak nie bolała."

Moją szczególną uwagę zwróciły relacje rodzinne. Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy widzą tylko swój czubek nosa ani tego, jak można krzywdzić własne dziecko. Tu pojawia się kwestia zdrowia psychicznego i potrzeby wsparcia, której nie należy się wstydzić. Pojawia się też egoizm, intryga, zemsta. Ale oprócz negatywnych postaci są i ci pozytywni, dobrzy. Wspaniale została nakreślona prawdziwa przyjaźń i szczere uczucia.

"Rodzinę tworzą ludzie, którzy sprawiają, że masz dla kogo żyć, codziennie wstawać rano z łóżka, a po pracy masz dla kogo wracać do domu i - co ważniejsze - naprawdę chcesz do tego domu wrócić."

B.A. Feder świetnie przedstawiła wątek tego, jak wygląda życie w szkole baletowej, od panujących tam surowych zasad, poprzez niezdrową rywalizację, po wredne koleżanki. Dołóżmy do tego wygórowane wymagania rodziców i to, co miało być dla nas spełnieniem marzeń, staje się piekłem, przez co tracimy poczucie własnej wartości. Pamiętajmy, że nie musimy być perfekcyjni, idealni. Kochać powinno się bezwarunkowo, a nie za osiągnięcia.

"Zniszcz mnie jeszcze raz" to piękna, wzruszająca, chwytająca za serce historia o tym, jak ważne są nasze marzenia i pasja, o tym, żeby nigdy się nie poddawać. To obraz tego, jak nigdy nie powinny wyglądać relacje rodzicielskie. To powieść, która łamie serce, ale i je skleja na nowo. Poznajcie siłę miłości!




poniedziałek, 2 stycznia 2023

W cieniu kłamstw - B.A. Feder


Tytuł: W cieniu kłamstw 
Autor: B.A. Feder
Wydawnictwo: Dlaczemu
Ilość stron: 304
Ocena: 10/10

Los od początku nie obchodził się zbyt łagodnie z Blair O'Brien. W młodości dziewczyna musiała stawić czoła śmierci najbliższej osoby, a kilka lat później splot tragicznych wydarzeń sprawił, że postanowiła opuścić rodzinne miasto. Przeprowadziła się do Edynburga, ukrywając przed najbliższymi powód swojej ucieczki. Wiedziała, że musi ich chronić nawet za cenę własnego szczęścia.
Mimo złamanego serca Blair nigdy się nie poddała. Napędzana żądzą zemsty wyznaczyła sobie cel, do którego sumiennie dążyła. Dzięki ciężkiej pracy osiągnęła sukces i zyskała tytuł jednej z najlepszych dziennikarek śledczych w kraju. Kiedy była już blisko wypełnienia swojej misji, niespodziewanie na jej drodze stanął mężczyzna z przeszłości. Mężczyzna, o którym nie była w stanie zapomnieć.
Niezależnie od upływu czasu ich uczucia i namiętność na nowo się odrodziły. Problemem obojga były jednak ich pilnie strzeżone tajemnice i niejasne intencje.
On zapragnął się dowiedzieć, co było powodem jej zniknięcia, a ona chciała zrozumieć, jak udało mu się ją odnaleźć.
Czy po dwunastu latach będą potrafili zdobyć się na szczerość?

Lubię książki, których fabuła już od samego początku zbudowana jest na zasadzie tajemnicy. Wraz z bohaterami podążałam między teraźniejszością a przeszłością. Byłam bardzo ciekawa, co oboje skrywają. Pojawiają się intrygi, kłamstwo, szpiegowanie, strach, cierpienie, ból, odrzucenie, tęsknota, chęć zemsty. Zwroty akcji i towarzyszące napięcie nie pozwalają na chwilę nudy, z kolei intymne sceny z wyraźnie zaakcentowaną namiętnością sprawiają, że nasze policzki pokrywają się rumieńcem. 

"Uśmiechnęłam się cierpko. - Do zobaczenia w piekle. Na pewno kiedyś się tam spotkamy - rzuciłam przez ramię i odeszłam."

Autorka stworzyła bohaterów, których już od pierwszych stron bez problemu można polubić. Blair jest pewną siebie, ambitną kobietą, która zapamiętale dąży do zemsty. Charakteru nie można jej odmówić! Natomiast Aiden to mężczyzna... który po prostu zdobywa serce czytelnika swoją dojrzałością i nieustępliwością w walce o pierwszą, jedyną miłość.

"Złapał mnie za podbródek. Spojrzałam mu w oczy, oczekując, że ujrzę w nich złość, ale jedyne, co dostrzegłam, to miłość i tęsknotę."

B.A. Feder w piękny sposób opisała młodzieńczą miłość. Takiego prawdziwego, bezinteresownego uczucia każdy chciałby doświadczyć, niezależnie od wieku.

Autorce udało się sprawić, że przepadłam w tej niebanalnej historii. Co więcej, niejednokrotnie moje serce zostało poruszone, a dodatkowo odnalazłam w niej przesłanie, jak w trudnych chwilach ważna w życiu jest przyjaźń i wsparcie. Widzimy też, jak jedna sytuacja czy jedna podjęta decyzja może zmienić życie wielu osobom.

"W cieniu kłamstw" to pełen emocji, napięcia i nieprzewidywalności romans z nutą sensacji. To powieść ukazująca, że nawet po latach nie da się zapomnieć o wydarzeniach z przeszłości, a zwłaszcza pierwszej miłości. Jakie kłamstwa wyjdą na jaw? Czy zemsta zawsze przynosi ukojenie? Sprawdźcie koniecznie! 


We współpracy z Autorką B.A. Feder i Wydawnictwem Dlaczemu