piątek, 29 listopada 2024

Nowy rozdział - Adriana Rak

 

Tytuł: Nowy rozdział 
Autor: Adriana Rak 
Wydawnictwo: Inedita
Liczba stron: 258
Ocena: 9/10

Elwira, starając się zapomnieć o trudnej przeszłości, bierze los w swoje ręce i postanawia zacząć życie na nowo. Z wielkim bólem serca wyprowadza się do Poznania, gdzie próbuje swoich sił jako agentka w biurze nieruchomości. Po kilku miesiącach ciężkiej pracy wyprowadza się od przyjaciółki i wynajmuje skromną kawalerkę. Jest spokojna i pełna nadziei na lepsze jutro.
Niestety, przekorny los szybko przypomina o sobie. Pewnego dnia Elwira dowiaduje się o śmierci ukochanej babci Maliny i odtąd jej życie ponownie lega w gruzach.
Szanse na odbudowanie tego, o co walczyła przez ostatnie miesiące, maleją z każdym kolejnym dniem. Młoda kobieta ponownie zostaje wplątana w trudną, toksyczną relację z matką. Po pewnym czasie poddaje się i zaczyna powątpiewać w samą siebie.
Mając jednak na uwadze dobro młodszej siostry, wciąż miota się, szukając drogi do szczęścia… A droga ta, jak można się domyślać, będzie kręta i wyboista…

Nowy rozdział to kolejna książka w dorobku pisarskim Adriany Rak, która porusza trudne, rodzinne tematy.

Tym razem Adriana Rak w swojej najnowszej książce skupiła się na relacjach na linii matka-córka i tej siostrzanej. Znajdziemy w niej tematy j problemy, które  nie są i nam obce. Nie ma tu romansu, ale jakiś mężczyzna się pojawia... Szkoda, że ten wątek nie został szerzej rozbudowany. 

Główna bohaterka Elwira z jednej strony wzbudzała we mnie współczucie, podziw za siłę do walki, gdyż spadały na nią co chwilę nowe problemy. Z drugiej zaś wkurzało mnie jej mało zdecydowane podejście do matki. Szacunek szacunkiem, ale nie można aż w takim stopniu dać sobą pomiatać. A wierzcie mi, że matka dziewczyny potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi. Nie mogłam zrozumieć, jak matka może tak traktować swoje córki, wykorzystywać i manipulować. To kobieta, dla której ważna jest tylko ona sama. 

"Elwira toczyła ze sobą swoistą walkę. Gdyby dzień wcześniej ktokolwiek zapytał ją, czy jest zadowolona ze swojego życia, bez wątpienia odpowiedziałaby, że tak."

Z kolei młodsza z sióstr Klaudia wydaje się powielać los Elwiry, gdy ta też była nastolatką. Jednak nie potrafi przeciwstawić się matce i jej presji.

Niezwykle istotna okazała się być przyjaźń. Podczas lektury niejednokrotnie pomyślałam, że Elwira jest prawdziwą szczęściarą, że miała u swojego boku tak oddaną przyjaciółkę. Karolina wiele razy podała jej pomocną dłoń, wysłuchała, służyła wsparciem czy dobrą radą. 

Autorka należycie ukazała emocje i uczucia bohaterów. Cierpienie, żal, tęsknota, odrzucenie, rozczarowanie, złudne nadzieje, bolesne wspomnienia - trudno szukać tu optymizmu. 

To historia pokazująca, że nie można bać się podejmować trudnych decyzji. Czasem warto zrobić coś, czego nawet nie bierzemy pod uwagę, odpuścić, by zyskać spokój. Największą wartość po stracie ukochanej osoby mają wspomnienia i to, co nosimy w sercu. Rzeczy materialne dziś są, jutro może ich nie być, a pamięć po bliskich zostaje zawsze. Dlatego pamiętajmy o starszych osobach w naszych rodzinach, bo potem może być na wszystko za późno. 

"Bo czasem, niestety, trzeba odpuścić, by móc wreszcie osiągnąć pełnię szczęścia..."

"Nowy rozdział" to wzruszająca, życiowa powieść o trudnej relacji rodzinnej, siostrzanej miłości, prawdziwej przyjaźni i nowych początkach. To historia udowadniająca, że warto walczyć o siebie i o tych, na których szczęściu nam zależy. 



We współpracy z Wydawnictwem Inedita


środa, 27 listopada 2024

Reborn - Agnieszka Kowalska-Bojar

 

Tytuł: Reborn
Autor: Agnieszka Kowalska-Bojar 
Wydawnictwo: Motyle w nosie
Liczba stron: 300
Ocena: 9/10

Słodko-gorzka historia o drugiej szansie. Karolina ginie w wypadku samochodowym, który prawdopodobnie zaaranżował jej mąż wraz z kochanką. W momencie śmierci uświadamia sobie, jak bardzo jej życie było bezsensowne, nijakie i smutne. I wtedy los postanawia dać jej okazję, aby wszystko zmieniła. Budzi się kilka miesięcy wcześniej, we własnej sypialni, ze świadomością, jaka będzie jej przyszłość, jeśli ona sama nie zdecyduje się na działanie.
Postanawia walczyć, a zaczyna od złożenia pozwu rozwodowego oraz zemsty na tych, którzy przyczynili się do jej śmierci.
I wtedy sprawy przybierają całkiem nieoczekiwany obrót, chociaż Karolina szybko uświadamia sobie, że przeznaczenie zawsze walczy o to, aby wrócić na właściwe tory.
A ty, co byś zmieniła, gdyby los dał ci drugą szansę? I czy jesteś pewna, że to by się udało?

Co byście pomyśleli, gdybyście dostali jeszcze jedną szansę na to, by pokierować swoim życiem inaczej? Coś, a może wszystko w nim zmienić? Właśnie to przydarzyło się bohaterce "Reborn". Czy Karolina wykorzysta swoją szansę? 

"Miałam plan, całkiem sprytny i cholernie ryzykowny, ale w sumie, czy coś mogłam stracić? Jedynie życie, jeśli pozwolę, aby wszystko toczyło się tak, jak za pierwszym razem."

Agnieszka Kowalska-Bojar zaskakuje pomysłem na fabułę. Motyw śmierci, który może stać się początkiem czegoś nowego, jest rzadko spotykanym wątkiem w książkach. 

Historię poznajemy z perspektywy Karoliny i Dawida, co pozwala na dokładne przyjrzenie się temu, jak wygląda ich relacja, emocje i uczucia. Małżeństwu stale towarzyszą wzloty i upadki. Kobieta czuje się samotna, sfrustrowana, poniewierana, upokarzana i niewidzialna przez męża. Z kolei mężczyzna poznaje wierną kopię żony. Do czego doprowadzi go obsesja? 

"Skończyłem z kłamstwem. Pierwszy raz świadomie zrezygnowałem z przeszłości, aby walczyć o przyszłość, o kobietę, którą kochałem. Przez tyle lat żyłem złudzeniem, w piekle własnych win i w mirażu szczęścia, oszukując samego siebie."

Często jest tak, że dostrzegamy coś dopiero wtedy, gdy to stracimy. Niekiedy jest za późno na naprawę popełnionych błędów, a czasami los daje nam tę możliwość. Czy z niej skorzystamy, zależy już tylko od nas samych. Przeznaczenie... Czyż nie ono kieruje naszym życiem? A może jednak mamy wpływ na to, co nas spotka? Mówi się, że przeznaczenia nie da się oszukać... No cóż.

"Byliśmy tutaj razem, a jednak osobno, tak sobie bliscy, a jednocześnie tak dalecy. Powodem były nasze wybory, cholerne przeznaczenie, które za wszelką cenę dążyło, aby wrócić na dawne tory, aby nie dopuścić do zmian."

Do ostatnich stron nie byłam pewna, jak autorka postanowiła to wszystko rozegrać. Rosnące napięcie, zmienne decyzje bohaterów, jak i oni sami - emocji co niemiara. 

"Reborn" to słodko-gorzka powieść o drugiej szansie, popełnionych błędach, trudnych wyborach, pragnieniu bezpieczeństwa i prawdziwej miłości. Książka oferuje cały wachlarz emocji - bawi, wzrusza, wkurza. Czy warto dwa razy wchodzić do tej samej rzeki? I czy Karolina ucieknie przed przeznaczeniem? Przekonajcie się sami!



We współpracy z Autorką 


niedziela, 24 listopada 2024

Nasze portrety - Karolina Winiarska

 

Tytuł: Nasze portrety
Autor: Karolina Winiarska 
Wydawnictwo: Diamenty 
Liczba stron: 246
Ocena: 9/10

W sercu Rzeszowa zaczynają się splatać losy czterech osób. Jaki związek może mieć historia eleganckiej staruszki Heleny z pozostałymi mieszkańcami kamienicy? Czy Marta, desperacko uciekająca od trudnej przeszłości, uwierzy, że szczęście jest na wyciągnięcie ręki? Czy Tomasz, ambitny bankowiec, odnajdzie sposób na ocalenie swojego małżeństwa? I w końcu, czy Ksawery, artysta poszukujący swojego miejsca na świecie, odnajdzie ostatecznie właściwą drogę?
Co poza wspólnym adresem łączy tych ludzi? Jakie tajemnice staną się kluczem do ich przemiany? „Nasze Portrety” to poruszająca opowieść o sukcesach i porażkach, miłości i stracie, marzeniach i rozczarowaniach. Zanurz się w świecie bohaterów i odkryj, jak zaskakujące scenariusze pisze życie.

Zastanawialiście się, czy miejsce, w którym mieszkacie i żyjecie, ma na Was wpływ? A może jest na odwrót? To ono ma wpływ na Was? Ja skłonna byłabym podpisać się pod drugą opcją. Mieszkałam zarówno na wsi, jak i w mieście. Każde z tych miejsc w różnym stopniu wpłynęło na mnie i moje wybory.

Bohaterowie borykają się z traumatycznymi doświadczeniami i konsekwencjami wyborów sprzed lat. Jak na dłoni widzimy ich emocje, uczucia i pragnienia. Tęsknią za miłością, poszukują szczęścia, walczą ze stratą. Podobnie jak my, prawda? Niby tak różni, a jednak finalnie tak dużo nas łączy.

"Nie wierzę w to, że nasza miłość nie była nam pisana. Wiem, że była..."

Uważam, że jeśli jest szansa, trzeba dać sobie szansę i zawalczyć o związek. Czasem jednak na wszystko jest za późno. Nie potrafimy ze sobą rozmawiać lub zapominamy, jak ważna jest rozmowa, głęboko chowamy urazy, narasta wiele nieporozumień i niedomówień. Tu nasuwa się pytanie o to, czy i kiedy należy odpuścić walkę o relację.

"- Może powinniśmy spróbować... nie wiem, porozmawiać? Jak kiedyś? - Wyglądało, jakby szukał odpowiedniego słowa. Próbowałem jednocześnie przebić się przez mur, który powstał między nimi. Katarzyna odłożyła sztućce i odwróciła się do niego ze wzrokiem pełnym wyraźnej irytacji."

Karolina Winiarska pisze ze znaną czytelnikowi subtelnością, refleksyjnością i przenikliwością. Jednocześnie potrafi zaskoczyć fabułą, wikłając swoich bohaterów w niełatwe sytuacje, przeżycia i problemy. Z pozoru postaci nic nie łączy, ale przekonujemy się, że wcale tak nie jest. Ta historia i wydarzenia pokazują, że warto mieć nadzieję. Udowadnia, że wszystko jest po coś, a każdy koniec może być początkiem czegoś nowego, lepszego. Z kolei wątek terapii przez sztukę okazuje się mieć niezwykłą moc, gdyż pomaga poukładać rzeczy, które wydają się nie do poukładania.

"Nasze portrety" to głęboko poruszająca powieść o sukcesach i porażkach, skrywanych marzeniach, rozczarowaniach, kryzysach, miłości, stracie, tęsknocie, trudnych relacjach rodzinnych i tajemnicach, walce o lepsze jutro. To historia o ludziach takich jak my.



We współpracy z Autorką i Wydawnictwem Diamenty


czwartek, 21 listopada 2024

In your arms - Aneta Sołopa

 

Tytuł: In your arms 
Autor: Aneta Sołopa
Wydawnictwo: WasPos
Liczba stron: 240
Ocena: 8/10

W tle powieści rachunki do wyrównania. Mafia. Ciagłe zagrożenie.
A w środku tego młodziutka Sin, która poznając pewnego mężczyznę o tajemniczym imieniu Olo, myślała że złapała pana Boga za nogi.
Nie wiedziała jednak, ile ta pomyłka będzie ją kosztować. A ciężko się uwolnić z rąk despotynie zazdrosnego psychopaty, który jest jej narzeczonym.
Na domiar złego, na swojej drodze kobieta spotyka kolejnego faceta, któremu zaczyna ufać. A nie powinna, bo szybko okazuje się, że jest on podobnym jej narzeczonemu apodyktycznym, nie znoszącym sprzeciwu osobnikiem. Bohaterka powinna uczyć się na błędach, a nie je powielać.
Kim tak naprawdę są obaj mężczyźni?
Jakie tajemnice skrywają przed Sin?
A ona sama, czy staje z uczciwym i otwartym sercem przed miłością?
Tajemnicza, niebezpieczna, obezwładniającą historia, która rozpali wszystkie wasze zmysły.

Motywem przewodnim książki "In your arms" są tajemnice i sekrety. Aneta Sołopa postawiła swoich bohaterów w sytuacji, wydawałoby się bez wyjścia i nie do pozazdroszczenia. Oczywiście tych, pozytywnych. Powiedzmy, że pozytywnych, bo przecież w świecie bezwzględnej mafii, nielegalnych interesów i narkotyków trudno mówić, że ktoś jest krystalicznie czysty, prawda?

Jak wiemy, świat nie jest usłany różami, zwłaszcza ten mafijny, o czym dobitnie przekona się Sin. Kobieta musi znosić ciągłe zdrady, brak uczuć, przemoc i przedmiotowe, wręcz obsesyjne traktowanie przez narzeczonego. Można by zadać sobie pytanie - co jeszcze robi u jego boku? Olo to facet, który nie znosi sprzeciwu. To taki typ psychopaty, od którego najlepiej byłoby trzymać się jak najdalej.

Pojawia się również David. Tu kluczową rolę będzie miał aspekt zaufania. Ale czy można mu zaufać? Przecież to doskonały, przebiegły manipulator... Czy pożądanie nie przyćmi jasności obrazu? Jedno jest pewne: cała trójka stanowi dla czytelnika nie lada zagadkę. 

"To jakiś kosmos, co on mi robi tymi słowami. Ufam ci. Jedno zdanie, dwa słowa, morze czułości."

Istota miłości, zaufanie, stawianie granic w związku, dokonywanie wyborów - widzimy jak ważne są to aspekty życia, które wpływają na przyszłość. 

"On sprawia, że... po raz pierwszy od lat chcę być sobą. Przy nim nie muszę zakładać maski - nie muszę ubierać się w pancerz. Nie muszę i nie chcę być silna, bo kiedy jestem przy nim, jego siła po prostu płynie dla nas obojga. Tak to czuję."

Autorka zadbała o to, byśmy nie mieli ani chwili na nudę. Akcja mknie z zawrotną prędkością, co chwilę pojawiają się intrygi, a napięcie i niepewność towarzyszy nam do finału. I choć momentami jest przewidywalnie, to emocji nie brakuje. Narracja z perspektywy Sin i Davida pozwala nam poznać ich myśli i motywy działania. Jednakże zabrakło mi głosu Olo.

"In your arms" to gorąca historia, która przeniesie Was do Nowego Jorku w świat mafii, tajemnic, skomplikowanych relacji i pragnienia zemsty... Kto jej chce? Nie zdradzę. Sprawdźcie sami!



We współpracy z Autorką i Wydawnictwem WasPos




wtorek, 19 listopada 2024

Naucz mnie dotyku - Kamila Jadczak

 

Tytuł: Naucz mnie dotyku 
Autor: Kamila Jadczak 
Wydawnictwo: Miraż
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10

Rose ma osiemnaście lat i traumatyczną przeszłość. Zamknięta we własnym świecie, nękana koszmarami, nie potrafi i nie chce nikomu zaufać. Nie pomaga też trudna relacja z emocjonalnie niedostępną matką.

Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Rose spotyka Williama. Chłopak wiedzie intrygujące życie pełne niebezpieczeństw i tajemnic, ale to właśnie on pomoże jej się zmierzyć z największym lękiem i pokaże, że dotyk nie zawsze krzywdzi. Niestety, dziewczyna nieświadomie wplątuje się w konflikt, w którym prócz brutalności i walki o przetrwanie nie ma żadnych zasad.

Poznaj historię Willa i Rose – opowieść o dorastaniu, przyjaźni i sile miłości…

Głównym motywem "Naucz mnie dotyku" jest wątek zaburzeń lęku i paniki, jaki odczuwa główna bohaterka Rose. Kamila Jadczak świetnie oddała towarzyszące dziewczynie emocje i uczucia, jej strach przed światem, gdzie na każdym kroku widziała czające się zagrożenie. 

Bardzo podobał mi się sposób, w jaki Will pokazywał Rose, że dotyk może sprawiać przyjemność, a nie być jedynie cierpieniem, czymś złym. Jego troskliwość i opiekuńczość rozczulała mnie. Fajnie było przyglądać się temu, jak dziewczyna otwierała się na chłopaka i innych ludzi. Tym ciekawsze to było, gdyż Will miał swoje tajemnice i prowadził niebezpieczny tryb życia. Moje serce zdobył romantyzmem, delikatnością, empatią i zabawnymi potyczkami, jakie prowadził z Rose.

"Był jak w światło w mroku. Przeganiał ciemność, której tak bardzo się bałam."

Siostra Williama Li również zdobyła moją sympatię. Taka przebojowość, jaką posiadała, w dzisiejszych czasach może być bardzo pomocna. 

Z kolei na ostrą naganę zasługuje relacja Rose z matką, która powinna wspierać córkę. Niestety rodzicielka nie interesowała się nią ani przed laty, ani teraz. Traktuje ją przedmiotowo. Dla mnie to niepojęte. 

Fabuła zawiera sporo tajemnic i sekretów, których odkrycia nie możemy się doczekać. Następowało to w odpowiednim tempie. Zakończenie jest mocno zaskakujące, czego kompletnie się nie spodziewałam. Zapowiada także kontynuację...

Historia udowadnia, że prawdziwa miłość może uzdrowić najgłębsze rany, dać nadzieję na lepsze, szczęśliwe jutro. Czy Rose uda się pokonać traumy przeszłości, czy stanie się pewna siebie i czy ponownie zaufa?

"Kochać kogoś to znaczy chcieć dzielić z nim każdy dzień, bez względu na to, co może się stać, co może ci przez to grozić. Bez względu na to, jakie ta druga osoba miała w życiu przejścia. Jeśli kochałeś naprawdę, to nie liczyła się przeszłość. Liczyło się tylko to, kim ta osoba była teraz, kim stała się przy tobie."

Małym minusem jak dla mnie była zbyt duża ilość postaci, które jak szybko wpadli, tak samo szybko zniknęli. Ale być może jeszcze bedą mieli swoje pięć minut... Podobnie ma się rzecz z narracją. Wystarczyłaby perspektywa pary głównych bohaterów. Jednak to tylko detale, które w żaden sposób nie wpłynęły na odbiór całości. 

"Naucz mnie dotyku" to pełna emocji, niebanalna powieść o sile miłości, przyjaźni, odwadze, budowaniu zaufania, zrozumieniu, akceptacji, nadziei. Wejdźcie do świata pełnego bólu, przemocy, tajemnic, niedopowiedzeń, intryg, kłamstw, niebezpieczeństwa i dajcie się porwać tej historii. 



We współpracy z Autorką 


niedziela, 17 listopada 2024

Miałeś już nigdy nie wrócić - Ewelina Dobosz

 

Tytuł: Miałeś już nigdy nie wrócić 
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Amare
Liczba stron: 333
Ocena: 9/10

Jeszcze piętnaście lat temu Amelia była przekonana, że jej życie się skończyło. Kuba, którego kochała całym sercem, odszedł bez słowa pożegnania. Gdy niedługo po burzliwym rozstaniu poznała Michała, zaczęła wierzyć, że wszystko się jakoś poukłada.
Tak też się stało. Wyszła za niego, wychowywali razem wspaniałego syna. Rozwijała się zawodowo. Wszystko wskazywało na to, że udało się jej odzyskać szczęście.

Ale Kuba, duch przeszłości, nie pozwoli o sobie zapomnieć. Wkrótce okaże się, że powody jego zniknięcia były bardziej skomplikowane, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Amelia również skrywa tajemnicę, której ujawnienie mogłoby wywołać tornado w życiu najbliższych jej osób.

Czy będą potrafili otworzyć się przed sobą raz jeszcze i zaufać sile miłości?

"Miałeś już nigdy nie wrócić" jest książką, która zawiera wiele życiowych prawd o otaczającym nas świecie, a przede wszystkim o związkach. I właśnie to na relacji małżeńskiej autorka skupiła się najbardziej. Małżeństwo Amelii i Michała jest doskonałym przykładem tego, jak niedomówienia, podejrzenie o zdradę prowadzą do wielu nieporozumień, co w konsekwencji może doprowadzić do rozstania. Pojawienie się ponownie w życiu Amelii Kuby, zburzy jej dotychczas poukładany świat. Czy kobieta ulegnie mężczyźnie? Jednak po tym co napisałam, nie osądzajcie jej ani Kuby pochopnie, dopóki ich nie poznacie oraz tego, co miało niegdyś miejsce w ich życiu. 

"Przecież to jasne, że jego zaproszenie było pułapką. Testował mnie, oceniał, igrał ze mną tak samo jak kiedyś."

Zagłębiając się w tę historię, towarzyszy nam mnóstwo emocji i uczuć, wszystko to, co dzieje się na kartach książki, przeżywamy całym sobą. Są zarówno dobre, jak i złe wydarzenia. Ewelina Dobosz zadbała o liczne zwroty akcji, byśmy do samego końca nie byli pewni, jaki będzie finał. Wielkie rozczarowanie, żal, ból, cierpienie - jakże ją rozumiałam. Z kolei Kuba zdobył moje serce cierpliwością... Ale co z tego wyniknęło? 

"Patrzyłem w te niebieskie oczy, którymi rozkochałam mnie w sobie wiele lat temu, i wiedziałem, że nie jestem w stanie już niczego zmienić. Była kobietą mojego życia, którą straciłem. Być może nawet bezpowrotnie."

W piękny sposób została ukazana miłość matki do syna (która jest najważniejszą osobą w życiu dziecka). Ta miłość jest bezwarunkowa, daje siłę do walki, zmian i wyjaśnienia niedomówień. 

Podczas lektury nasuwa się sporo pytań i przemyśleń. Czym jest prawdziwa miłość? Jakie konsekwencje niosą podjęte w młodości wybory? Czy warto dawać sobie drugą szansę?

"Miałeś już nigdy nie wrócić" to powieść z paletą emocji i uczuć o miłości, potrzebie bliskości, zaufaniu, błędach młodości, wybaczaniu oraz powracającej przeszłości, która zamienia życie w huragan. Piękna, bolesna, zmuszająca do refleksji historia, którą długo będę pamiętać. Dlaczego Kuba przed laty odszedł bez słowa? Sprawdźcie koniecznie!



We współpracy z Wydawnictwem Amare



piątek, 15 listopada 2024

Wielkie iluzje - Ewa Popławska

 

Tytuł: Wielkie iluzje 
Autor: Ewa Popławska 
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10

Czasami prawda okazuje się tak bolesna, że łatwiej żyć, okłamując siebie…

Ania i Kazimierz Warszawscy po wojennych zawirowaniach mieszkają w Gdańsku od kilku lat, a mimo to ciągle nie mogą nazwać tego miejsca domem. Wciąż dręczą ich demony przeszłości.

Ania wdaje się w romans. Chociaż jest w separacji z mężem, zależy jej, żeby relacja z młodszym mężczyzną nie wyszła na jaw. Szczególnie że Julian jest synem wpływowego polityka komunistycznych władz, który postanawia zrobić wszystko, żeby zniszczyć ten związek. Dodatkowo Warszawska po latach bezskutecznych poszukiwań otrzymuje wiadomość, że jej siostra Maria żyje.

Kazimierz jest znanym i cenionym artystą. Jego karierę niespodziewanie przerywa tragiczny wypadek. Pomimo rozstania z żoną wciąż szuka z nią kontaktu.

Czy przyjdzie taki dzień, że Ania i Kazimierz zaakceptują swoje życie, przestaną się oszukiwać i zaczną cieszyć się codziennością?

W "Wielkich iluzjach" Ewa Popławska przenosi czytelnika do Gdańska z okresu późnego stalinizmu. Opisy miejsc są obrazowe, więc nawet jeśli nigdy nie byliśmy w tym mieście, bez problemu możemy sobie to wszystko wyobrazić. Obserwujemy trudności życia codziennego mieszkańców - brak produktów w sklepach czy ograniczanie wolności osobistej. Jest to bardziej mroczniejsza i tajemnicza powieść niż poprzednie. 

Jak to autorka ma w zwyczaju, postawiła swoich bohaterów w obliczu niezwykle trudnych i ryzykownych wyborów. Są to postaci wyraziści, z krwi i kości, których charakteryzuje nieszablonowe podejście do wielu spraw i życia. Poza tym doskonale zostały uwydatnione ich charaktery - niedojrzałość Juliana, delikatność Kazimierza czy zagubienie Anny.

"Wszyscy mamy dwoistą naturę. Nie musimy niczego przekreślać, szukać w sobie. Wystarczy, że będziemy. Prawdy o sobie dowiemy się na podstawie codziennych sytuacji, wyborów, wyrzeczeń. Jeśli będziemy podkreślać w sobie zło, wszystko się rozsypie. Nie możemy uciekać od dobra."

Znajdziemy tak przeze mnie lubiany motyw tajemnic rodzinnych. A tych jest tu naprawdę sporo. Pojawią się również zawirowania miłosne, w tym zakazane uczucie. Historia obfituje też w wiele intryg. Zajrzymy do światka lokalnej polityki, gdzie liczyć się będą układy, znajomości i pragnienie zemsty. Ważną kwestią było to, że najbliżsi znajomi mogli okazać się wrogami.

"Spójrz na ten kraj, na te rządy. Wszyscy udają, że żyje się pięknie i bogato. (...) Większość doświadcza ucisku. Nie może powiedzieć głośno tego, co naprawdę myśli. Nie może postąpić wbrew zasadom."

Istotną rolę odgrywa także muzyka, głównie za sprawą pianisty Kazimierza Warszawskiego i jego koncertów. Możemy niemal usłyszeć dźwięki, wydobywające się spod jego palców. 

Fabuła toczy się powolnym, spokojnym rytmem, ale od samego początku jesteśmy mocno zaangażowani w toczące się wydarzenia, problemy bohaterów i ich wewnętrzne przeżycia. Dla ochrony siebie, strachu przed zranieniem, rozczarowaniem i samotnością uciekają się do kłamstw, niedopowiedzeń, złudzeń i pozorów. Świetnie został oddany również klimat tamtych lat. 

"Wielkie iluzje" to osadzona w atmosferze powojennej Polski powieść o walce o wolność, miłości i lojalności, intrygach, marzeniach i nadziejach. To historia trojga ludzi, którzy dla zachowania złudzeń poświęcili tak wiele... Czym się to dla nich skończyło? Sprawdźcie!



We współpracy z Wydawnictwem Pascal