wtorek, 7 lipca 2026

Wyjdź za mnie, kochanie - Krystyna Mirek

 

Tytuł: Wyjdź za mnie, kochanie 
Autor: Krystyna Mirek
Wydawnictwo: Harde
Liczba stron: 352
Ocena: 9/10

Najpiękniejsza suknia, najdłuższy welon, dekoracje sprowadzane aż z Mediolanu i orkiestra z najwyższej półki– w domu państwa Darskich szykuje się ślub marzeń. Apolonia Darska robi wszystko, by wesele jej ukochanej wnuczki Mariki było absolutnie idealne. Coraz częściej jednak odnosi wrażenie, że nikt nie dostrzega ogromu jej starań.
Myli się. Doświadczony złodziej, dla którego napad na jej dom ma być ostatnim, spektakularnym skokiem w karierze, słucha jej uważnie i… bardzo ją docenia. Dosłownie i w przenośni.
Tymczasem przyszła teściowa Mariki czuje niepokój – w końcu narzeczony dwa razy uciekł jej sprzed ołtarza. Nie zamierza dopuścić, by tym razem cokolwiek poszło nie tak i pilnuje młodych na każdym kroku. Wszystko wydaje się być pod kontrolą.
Do czasu. Bo w najmniej odpowiednim momencie pojawia się miłość. Ale na nią trudno przecież postawić i zaryzykować wszystko. Tylko czy nie jest to jedyna rzecz w życiu, o którą naprawdę warto walczyć?

Marika szykuje się do ślubu, jednak jej uczucie do Maurycego nie jest wystarczająco silne. Jej babcia Apolonia (która zresztą kradnie całe show) robi co w jej mocy, by zorganizować wnuczce wesele idealne. Ale czy ktoś docenia jej wysiłki? Chyba nie ta osoba, która powinna... Złodziej Alojzy planuje swój ostatni skok w karierze. Pomaga mu w tym syn Janek. I tu następuje coś, czego nikt się nie spodziewał... 

Wątek przygotowań do ślubu jest początkiem do większych zmian w życiu bohaterów. To on determinuje ich decyzje, myśli, dylematy i uczucia. Nie znajdziemy tu przesadnych i przerysowanych dramatów czy zwrotów akcji na miarę telenoweli, jednakże niektóre wydarzenia czy sytuacje są z lekka niewiarygodne. Relacje międzyludzkie są skomplikowane, acz niepozbawione empatii. 

"W jego sercu mieszkała taka prostolinijność, że matematycy mogliby jej używać do pomiarów."

Postacie są jakby żywo wyjęci z komedii, barwni, z dobrze zarysowanymi portretami psychologicznymi. W żaden sposób nie są czysto krystaliczni, mają swoje wady, słabości, lęki i bagaż doświadczeń, który przysparza trosk. Pragną stabilizacji i miłości, tylko czy będzie im to dane? 

Moją uwagę zwróciły również relacje z babciami, rodzicami i rodzeństwem. W tym miejscu widzimy, że ślub to nie jakiś tam zwykły papierek, nie dotyczy tylko i wyłącznie pary osób, która chce się pobrać. To wejście w nową rodzinę, zderzenie z często różnymi światami i tradycjami. Młodzi poszukują swojej życiowej drogi, ci starsi także marzą o tym, by w jesieni życia zaznać szczęścia i bliskości drugiego człowieka. 

To historia, która pokazuje, jak ważna jest rozmowa. Widzimy, że zawsze warto być otwartym na nowe uczucia. Nigdy też nie jest za późno na zmiany, by zacząć żyć po swojemu, a nie według oczekiwań innych. A nawet dla najlepiej ułożonego planu największą przeszkodą może okazać się... miłość. Z drugiej strony, czy to dla niej nie warto walczyć, ryzykować? 

"Niełatwo postawić w życiu na miłość. Zaryzykować wszystkim. Ale czy to nie jest jedyna sprawa, o którą naprawdę warto walczyć?"

Humor pełni tu rolę prawdziwego rozweselacza. Nie sposób nie zaśmiać się w głos z poczynań bohaterów. Trafnie wypadają także liczne życiowe spostrzeżenia i porównania. 

"Wyjdź za mnie, kochanie" to pełna optymizmu komedia romantyczna o tym, że mimo trudności zawsze istnieje szansa na to, że wszystko może się ułożyć. To powieść o więzach rodzinnych, samotności, potrzebie bliskości w każdym wieku, wątpliwościach, niepewności i strachu przed błędnymi decyzjami. Kto ostatecznie stanie na ślubnym kobiercu? Sprawdźcie!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Harde

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)