Tytuł: Sztuka zemsty
Cykl: Chłopaki z Radości (tom 2)
Autor: Gosia Lisińska
Wydawnictwo: Com-net-fox
Liczba stron: 318
Ocena: 9/10
Śmiertelna rozgrywka trwa.
Rysiek ledwie uchodzi z życiem po spotkaniu z seryjnym zabójcą, a już czeka na niego nowe wyzwanie. Tym razem ktoś poluje na jego ukochaną. I chociaż Piekarczyk nie zamierza się przyznać do swoich uczuć nawet przed sobą, dla kobiety, którą kocha zrobi wszystko. Tylko czy to wystarczy?
Tymczasem Simon Trenton wcale nie zamierza pozostać w więzieniu. Plany zabójcy sięgają dalekiej przyszłości. Rozpisuje już nową sztukę. Sztukę zemsty.
Czy tym razem Chłopaki z Radości zdołają go pokonać?
I czy Rysiek zdoła ocalić kobietę, którą kocha?
Nowa, trzymająca w napięciu, książka Gosi Lisińskiej przenosi czytelnika do stolicy, do świata pełnego niebezpieczeństw i namiętności, gdzie miłość i przyjaźń potrafią pokonać każdą przeszkodę.
"Sztuka zemsty" jest drugim tomem serii Chłopaki z Radości. Każdą z części można czytać niezależnie od siebie, gdyż dotyczy innej pary głównych bohaterów.
Rysiek cudem uchodzi z życiem po konfrontacji z niebezpiecznym zabójcą. Choć Simon trafia za kratki, to nie koniec ich problemów. Ktoś potrąca Kasię przed domem Piekarczyka. Rysiek zrobi wszystko, by ją chronić. Simon ucieka z więzienia i planuje zemstę. Ale czy tylko on...?
Siłą tej książki z pewnością są bohaterowie. Nieidealni, popełniający błędy, mający swoje słabości. Podobała mi się relacja, jaka łączy Ryśka i Kasię. Potajemnie kochają się w sobie, ale żadne z nich nie przyzna się do tego. Ciągle się kłócą i sprzeczają. Rysiek to podrywacz, który zmienia kobiety jak rękawiczki, więc zarówno jego przyjaciele z Radości zabraniają mu jej podrywania, bo traktują ją jak siostrę, jak i ojciec dziewczyny woli, by spotykała się z policjantem Antkiem. Tylko czy aby w sercu Ryśka już nie osiadł ktoś na stałe? Jaki naprawdę jest ten facet?
Bez wątpienia uwagę przykuwa postać Simona. To, z jaką skrupulatnością działał i jakimi metodami się posługiwał, by osiągnąć swój cel, budzi ciekawość i nomem omen uznanie. "Artysta" bez dwóch zdań. Jestem ogromnie ciekawa, jaką rolę rozpisze mu jeszcze autorka.
"Gdy mógł, układał plan, rozpisywał sceny, tworzył. Jak prawdziwy artysta. Tym właśnie się czuł: artystą. Nie byle jakim cynglem, bezmózgim zabójcą, ale twórcą. (...) Nie zdejmował zupełnie nieświadomego celu, lecz zapraszał go do gry, wciągał w taniec życia i śmierci, pozwalał poczuć strach, niepewność, nadzieję, a ostatecznie nieunikniony koniec."
Gosia Lisińska wspaniałe ukazała wartość przyjaźni. Widzimy, że bohaterowie zawsze mogą na siebie liczyć w każdej kryzysowej sytuacji. Nawet jeśli dzieli ich w niektórych kwestiach mocna różnica zdań. Tym bardziej warto to docenić. Drugą sprawą jest miłość, która dopada każdego niezależnie od wieku.
Jak przystało na gatunek i tematykę książki pojawia się tu trochę wulgaryzmów czy krwawych scen. Jednak moim zdaniem są one potrzebne, dobrze wpisują się w ogólny odbiór i autentyczność historii. Poza tym dzieje się bardzo dużo. Jest świetnie skrojona intryga, a dynamizm akcji nie opuszcza nas do samego finału. Mało tego. Wydaje się, że wydarzenia z tej części bedą miały duży wpływ na to, co wydarzy się w kolejnym tomie.
"Sztuka zemsty" to gorący, zabawny romans sensacyjny o przyjaźni, lojalności i miłości w oparach czyhającego niebezpieczeństwa psychologicznej rozgrywki seryjnego mordercy. Jaką cenę trzeba zapłacić za sprawiedliwość? Czy wszyscy wyjdą cało z opresji? Sprawdźcie!
Współpraca reklamowa z Autorką

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)