sobota, 6 czerwca 2026

Skąd ta nienawiść między wami? - Monika Klara Krajniak

 

Tytuł: Skąd ta nienawiść między wami?
Cykl: Rodzina Tylczyńskich (tom 2)
Autor: Monika Klara Krajniak 
Wydawnictwo: Videograf S.A.
Liczba stron: 360
Ocena: 9/10

Gdy Piotrek dostaje telefon z wymarzonej firmy, jest pewien, że zaczyna się dla niego nowy, lepszy etap. Nie przeczuwa, że wraz z tą szansą przyjdzie coś znacznie trudniejszego do udźwignięcia.
Adrianna wraca do rodzinnej wsi po roku spędzonym na wymianie studenckiej, zdeterminowana, by wreszcie zadbać o siebie. Jednak wszystko układa się zupełnie inaczej, niż zaplanowała.
Bo oto na jej drodze staje Piotrek. Chłopak, który działa jej na nerwy samą obecnością. Chłopak, z którym łączy ją coś, o czym oboje woleliby zapomnieć. A wtedy los znowu staje im na drodze – trafiają do tej samej firmy i muszą rywalizować o jedno, wymarzone stanowisko.
Każde ich spotkanie to iskry. Przeszłość wraca jak burza, napięcie między nimi narasta, a emocje zaczynają balansować na granicy, której dawno nie powinni przekraczać.
Co zrobi Piotrek, gdy Ada stanie w obliczu niebezpieczeństwa, które wystawi na próbę ich uczucia? I czy wśród starych urazów zacznie kiełkować coś nowego – coś, czego zupełnie się nie spodziewali?

"Skąd ta nienawiść między wami?" jest drugim tomem sagi Rodzina Tylczyńskich. Historia opowiada o perypetiach miłosnych dziewięciorga rodzeństwa. W tym tomie prym wiodą Piotrek i Ada. Jednakże w kolejnych częściach bohaterowie z poprzednich tomów będą pojawiać się w tle.  

Piotrek kocha wieś, ale nie ma większych planów z nią związanych, nie planuje przejąć gospodarstwa. Kończy studia, szuka pracy. Wkrótce na wieś z wymiany studenckiej wraca jego dawna koleżanka - Ada. Co się stało, że dawna przyjaźń zamieniła się w nienawiść? 

"On zawsze był głęboko zakorzeniony w jej sercu, co starała się ukrywać nawet przed sobą. Nienawiść była tylko sposobem na to, aby nie wracać do uczucia wypełniającego każdą komórkę jej ciała."

Już za sprawą pierwszej części bardzo polubiłam tę zwariowaną rodzinkę. Monika Klara Krajniak zdradza nam na ich temat coraz więcej, więc coraz bardziej wsiąkamy w ich perypetie. Podoba mi się atmosfera, jaka panuje w ich domu. Gdy pojawiają się problemy, bohaterowie nie zapominają o wzajemnym wsparciu, trosce, słowach otuchy i pomocy. Miłość czuć wyraźnie. A problemy rozwiązywane są za pomocą szczerych rozmów.

Ku mojej radości w tym tomie było dużo babci Helenki. Ta kobieta to prawdziwy wulkan dobrego humoru. Staruszka stara się zrozumieć młode pokolenie i wciela się w rolę swatki. Czy coś z tego wyjdzie? 

"Piotrek, na wieść o tym kto znajduje się w domu, o mało nie dostał zawału. Wiedział, że jak babcia sobie coś umyśliła, to nikt nie odwiedzie jej od pomysłu. Trudno, będzie musiał znieść obecność nielubianej dziewczyny."

Interesująco wypadł wątek pierwszego zatrudnienia i rywalizacji o stanowisko. W dodatku dwójki niepałających do siebie sympatią osób. Możecie więc wyobrazić sobie, jakie emocje to wywoływało. 

Warto również zwrócić uwagę na rodzinę Ady. To mocny kontrast w stosunku do Tylczyńskich. W domu Mrozów stery przejmuje alkohol i długi ojca. 

Historia pokazuje, jak ważna jest rozmowa, bieżące wyjaśnianie nieporozumień i niedomówień. Pielęgnowanie urazów nikomu nie wyjdzie na dobre. Z kolei raniące słowa i ich konsekwencje... trzeba wziąć za nie odpowiedzialność i spróbować naprawić wyrządzone krzywdy. Równie istotną kwestią jest zaufanie. Należy być uważnym na to, komu ufamy, bo nie każdy może mieć wobec nas dobre zamiary. 

"Skąd ta nienawiść między wami?" to ciepła, pozytywna, skrząca humorem, napięciem i wzruszeniem powieść o dorastaniu, rodzinnych więzach, relacjach, raniących słowach, próbie zrozumienia drugiego człowieka. Przyjemnie było ponownie wrócić do Dąbrowy i rodziny Tylczyńskich. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Videograf S.A.


5 komentarzy:

  1. Świetna, bardzo dojrzała recenzja. Moją szczególną uwagę zwróciło to, jak trafnie wyłapałaś kontrast między ciepłem Tylczyńskich a trudną codziennością w domu Mrozów. To pokazuje, że pod warstwą lekkiej, wiejskiej opowieści kryją się naprawdę ważne i uniwersalne tematy. Masz absolutną rację z tym, jak destrukcyjne potrafią być niedomówienia i pielęgnowanie dawnych urazów. Twoje podsumowanie o odpowiedzialności za słowa i o sztuce zaufania bardzo mocno daje do myślenia, nawet bez znajomości całej książki. A babcia Helenka w roli swatki brzmi jak doskonały element rozładowujący to całe nagromadzone między bohaterami napięcie. Przyjemnie czyta się tak refleksyjne recenzje, które potrafią wyciągnąć z fabuły coś głębszego dla czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na półce i cieszę się, że też poznam tę historię. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie co tam sie stało, że z przyjaciół stali sie wrogami.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)