środa, 31 sierpnia 2022

Nie pozwól mi odejść - Anna Ziobro

 

Tytuł: Nie pozwól mi odejść 
Autor: Anna Ziobro 
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 10/10

Lena przyjeżdża do Trójmiasta, aby być blisko Marcina, z którym chce ułożyć sobie życie. Mężczyzna jest nieuleczalnie chory i właśnie przeszedł skomplikowaną operację. Oboje zdają sobie sprawę z tego, że ich wspólne życie nie będzie łatwe. Ich bliscy również boją się, że Lena nie udźwignie ciężaru opieki nad chorym mężczyzną. Po przyjeździe do Trójmiasta Lena poznaje Adę ? siedemnastoletnią matkę małego Krzysia. Ojciec dziecka nie chce mieć z nim nic wspólnego, więc dziewczyna, mimo swojego młodego wieku, robi, co może, aby zapewnić mu odpowiednią opiekę. Tym bardziej że chłopczyk wymaga drogiej rehabilitacji. Na szczęście Ada może liczyć na pomoc starszego brata, który nieoczekiwanie proponuje jej pokrycie kosztów leczenia Krzysia. Dziewczynie trudno uwierzyć, że zaoferowane przez brata pieniądze pochodzą z legalnego źródła? Jak nastoletnia matka poradzi sobie z samotnym macierzyństwem? Czy związek Leny i Marcina przetrwa? 

"Nie pozwól mi odejść" jest kontynuacją powieści "Moje życie przed tobą", w której poznajemy dalsze losy Leny i Marcina. Jednakże te postaci ustępują nieco miejsca nowym, którzy także mają nam wiele do zaoferowania. Anna Ziobro ponownie poruszyła struny moich emocji. Trudno było mi oderwać się od książki.

Chciałam wiedzieć jak Marcin radzi sobie z chorobą. Łatwo nie jest. Facet ma charakter! Jego duma, obcesowość i obojętność przekłada się na bliskich, którzy z nim współcierpią. Ale miłością i cierpliwością można zdziałać cuda, prawda? W końcu przecież każdy kiedyś pęknie...

"Przeszłość i przyszłość wciąż były spowite gęstą mgłą i rysowały się tak niejasno, że względnie bezpiecznie Lena czuła się tu i teraz. Zdążyła zauważyć, że ludzie rzadko żyli teraźniejszością. Albo karmili się przeszłością i powtarzali, że "kiedyś to było fajnie", albo dla odmiany ciągle na coś czekali, jakby nadchodzące wydarzenia mogły być wyłącznie lepsze. Tworzyli sobie drogowskazy, bez których czyli się niepewnie."

Historia Leny i Marcina udowadnia, że trzeba walczyć o to na czym nam zależy. Wskazuje również, że czasem warto czekać na to, co najlepsze. Widzimy jak w relacjach międzyludzkich istotne jest wsparcie, bezinteresowna pomoc, akceptacja, zaufanie i szczera rozmowa. Z kolei poświęcenie, samotność, przemijanie, wczesne macierzyństwo, przyjaźń i zaufanie, które tak łatwo stracić, wykluczenie, brak miłości i akceptacji, walka z niskim poczuciem wartości to dodatkowe tematy, na które warto zwrócić uwagę i które skłaniają do wielu przemyśleń.

"Pierwszy raz w życiu nie chcę myśleć. Zamiast wybiegać do przodu i roztrzasać różne scenariusze chciałabym poddać się chwili."

"Nie pozwól mi odejść" to powieść niosąca nadzieję i wiarę. To książka pozwalająca zrozumieć lub przypomnieć nam co w życiu jest ważne i ważniejsze, a przede wszystkim brać z niego jak najwięcej. Przenosi nas do nadmorskiego krajobrazu, gdzie poczujemy zapach morza, lata i kwiaty z ogrodu babci Malwiny. Polecam gorąco! 



Współpraca z Wydawnictwem Dragon 




poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Naszyjnik z jarzębiny - Patrycja Żurek

 

Tytuł: Naszyjnik z jarzębiny 
Autor: Patrycja Żurek 
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 8/10

Kiedy Julian pojawia się u Bereniki, aby odebrać leczniczą nalewkę dla swojej matki, nie spodziewa się, że ta kobieta odmieni jego życie. Świat magicznych ziół, duchów i przesądów jest zupełnie obcy stąpającemu mocno po ziemi patomorfologowi. Jednak w wyniku niespodziewanych zbiegów okoliczności ścieżki tych dwojga co chwilę się krzyżują. W końcu Berenika zaprasza mężczyznę do domu i opowiada mu o swojej rodzinie – silnych kobietach i chłodnej matce, znanej neurochirurg. Dzięki starym zapiskom nieżyjących już przodków Bereniki wspólnie udają się w niezwykłą podróż do przeszłości, odkrywając nieznane dotąd prawdy i budując coraz bliższą relację. Któregoś dnia kobieta znajduje stary, tajemniczy naszyjnik po babci, za którym kryje się pewna niezwykła historia…
Jakie tajemnice skrywają rodziny Juliana i Bereniki?
Czy mimo przeciwności losu uda im się zbudować wspólną przyszłość?

Ależ ta niepozorna, spokojna okładka "Naszyjnika z jarzębiny" skrywa treść, która niekiedy przyprawia o ciarki na plecach. Nie zdradzę Wam o kogo, co i jaką tajemnicę chodzi. Sami musicie zajrzeć na karty tej książki. Osobiście sama zastanawiam się czy i moja rodzina nie posiada jakiejś tajemnicy, która tylko czeka na jej odkrycie... Ale oprócz tego znajdziemy tu również ogromne pokłady miłości czy zmaganie się z trudami życia.

"- Życie jest wspaniałe, tylko zależy, jak na nie patrzysz."

Patrycja Żurek porusza ważne problemy współczesnego świata - nadopiekuńczość matki wobec syna, wyznaczanie granic i decydowanie o sobie, samotność, starość, alkoholizm. Warto też zwrócić uwagę na wątek miłości i różne jej odcienie. Wszystko to prowadzi nas do wielu przemysleń i wyciągnięcia wniosków.

"Chciał w końcu uwolnić się spod matczynych skrzydeł, które przyduszały go i nie pozwalały oddychać, odkąd wróciła do kraju, nie mówiąc już o wzbiciu się w powietrze."

Mimo powagi tematów, książkę charakteryzuje lekkość stylu, a co za tym idzie pięknie przedstawione wszystko to, co na co dzień nas otacza. Cała natura, dźwięki, smaki, zapachy i ten cudowny jesienny klimat... chłonęłam to wszystkimi swoimi zmysłami. Zapisałam nawet kilka zielarskich mikstur. Znalazło sie też miejsce na odrobinę humoru. Zaskoczyło mnie (pozytywnie rzecz jasna) pokazanie przez matkę Juliana pewnemu... delikatnie mówiąc prostakowi, gdzie jego miejsce. Długo się śmiałam po tej scenie.

"Cham na zawsze pozostanie chamem, nawet jeśli się uperfumuje i włoży garnitur."

"Naszyjnik z jarzębiny" to pełna uroku, ciepła i magii powieść o ludzkich pragnieniach, tęsknotach, dążeniu do szczęścia, sile prawdziwej miłości i tajemnicach z przeszłości. Jeśli jesteście ciekawi jaką niezwykłą historię skrywa stary naszyjnik - sięgajcie śmiało! 


We współpracy z Wydawnictwem Dragon



piątek, 26 sierpnia 2022

107 sekund - Liliana Fabisińska

 

Tytuł: 107 sekund
Autor: Liliana Fabisińska 
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 368
Ocena: 8/10

107 sekund. Tyle wystarczy, by świat rozpadł się na kawałki…

Diana samotnie wychowuje córkę, próbując związać koniec z końcem, kiedy na jej drodze pojawia się Norbert: bogaty, czarujący i troskliwy. Wszystko zmienia się jak w bajce – Diana i jej córeczka przeprowadzają się do pięknej willi w sercu Krakowa. A gdy na świat przychodzi Staś, nawet teściowa, dotychczas zimna i niechętna, zaczyna odnosić się do Diany z sympatią. Rodzinną sielankę burzy niespodziewana tragedia. Nikt, łącznie z Dianą, nie ma wątpliwości, że to wyłącznie jej wina. Kobieta pogrąża się w żałobie i rozpaczy. Mąż i teściowa nie pozwalają jej ani na chwilę zapomnieć o wyrzutach sumienia.

Ale czy naprawdę tylko jej nieuwaga doprowadziła do śmierci dziecka? Czy ktoś poda Dianie rękę, żeby wyciągnąć ją z obłędu i pomóc odkryć prawdę? Co ukrywa niedostępna teściowa Diany? I kim jest tajemnicza mścicielka, szukająca sprawiedliwości na portalach internetowych? Prawda może okazać się dużo bardziej skomplikowana, niż się wydaje.

Już na wstępie muszę Wam powiedzieć, iż absolutnie nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mocno wejdzie mi pod skórę. Że wyciśnie z moich oczu tyle łez. Że emocje, jakie tu odnajdę, będę odczuwać całą sobą. Złość, smutek, rozpacz, ból, szok i niedowierzanie - jeśli myślałam że z każdą kolejną stroną będzie lżej... jakże się myliłam. Autorka nie pozwala swoim bohaterom, jak i czytelnikowi  choćby na odrobinę spokoju. 

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. I w sumie trudno się z tym nie zgodzić. Jednak one wiele w życiu ułatwiają, prawda? Zresztą o tym miała okazję się przekonać bohaterka książki "107 sekund", Diana. Jak się to dla niej skończyło? Musicie koniecznie to sprawdzić. 

"Spojrzał na mnie, nie mrugając powiekami, tak intensywnie, że aż zadrżałam. Jakby znał największy sekret wszechświata i właśnie zamierzał się nim ze mną podzielić. Sto siedem sekund później mój świat rozpadł się na kawałki."

Liliana Fabisińska nie podaje nam od razu wszystkiego na przysłowiowej tacy. Każdy wątek, każda kolejna strona jest dla nas wielką niewiadomą i zaskoczeniem. Pojawia się mnóstwo pytań i potrzeba cierpliwości, by wszystko stało się jasne. Tragiczne wydarzenia, strata, oskarżenia, pietrzące się tajemnice, wypływające brudne sekrety, zdrada, a przede wszystkim rewelacyjna i złożona kreacja bohaterów z maskami, jakie przywdzieli wciąga czytelnika w mgnieniu oka. Autorka dokłada tematy przyjaźni, macierzyństwa, zaufania i relacji rodzinnych. Dzieje się dużo i ciężko przewidzieć, w jakim kierunku pomknie akcja. Z kolei oddanie głosu kilku kluczowym bohaterom to idealne posunięcie w kontekście fabuły.

"Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, że tych sekretów jest dużo, dużo więcej. A w ich odkryciu, jak zwykle w życiu, najważniejszą rolę odegrał przypadek."

"107 sekund" to powieść, która porusza do głębi, łamie serce oraz zmusza do wielu refleksji i przemyśleń. To bardzo smutna książka w swoim wydźwięku. Poznaj skomplikowaną i bolesną drogę do prawdy oraz jakie znaczenie mają tytułowe sekundy...


Współpraca z Wydawnictwem Czarna Owca



wtorek, 23 sierpnia 2022

Pragnienia serc - Victoria Black [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Pragnienia serc
Autor: Victoria Black 
Wydawnictwo: Amare
Ilość stron: 410
Ocena: 10/10

Evelyn Hudson może uważać się za szczęściarę. Pracuje w największej bibliotece w Seattle, bo kocha książki, a na dodatek jej pierwsza powieść właśnie okazała się hitem. Teraz wystarczy, że młoda kobieta pójdzie za ciosem i napisze kolejną część historii. Niestety, zupełnie brakuje jej weny. Tymczasem los szykuje dla Evelyn niespodziankę, która sprawi, że jej życie zacznie przypominać fabułę nieco zwariowanego romansu. Jace O’Connell, spadkobierca jednej z najbogatszych rodzin w Stanach, proponuje jej układ: podczas rodzinnego wyjazdu młoda kobieta ma odgrywać rolę jego narzeczonej. Mimo wątpliwości Evie zgadza się i… trafia w sam środek skandali i konfliktów O’Connellów. Wkrótce okaże się, że awantury wywołane przez rozpieszczoną siostrę czy matkę próbującą zniechęcić do małżeństwa narzeczone swoich synów, to dopiero początek kłopotów…

Pewnie wiele razy zastanawialiście się nad relacją przyjaźni, w której jedna z osób poczuła w tym układzie coś więcej. Jak z tego wybrnąć? Czy się przyznać narażając na utratę tego, co już mamy? "Pragnienia serc" podejmują motyw friends to lovers.

"Przebywanie tak długo z kobietą, do której czuło się - delikatnie mówiąc - pociąg, okazało się trudniejsze niż myślałem. Zwykle co jakiś czas widywałem się z kobietami, które w pewnym stopniu rozwiązywały ten problem. Teraz jednak nie wchodziło to w rachubę. Nie mogłem podrywać przypadkowych kobiet w barze, będąc tu z Evie. To nie fair w stosunku do niej, nawet jeśli nasz związek to gra."

Victoria Black stworzyła powieść lekką w swojej formie. Książka rozwija się spokojnie, delikatnie, ale po jakimś czasie jej fabuła nabiera rumieńców. Pojawiają się tajemnice, zagadki, udawany związek, rodzinne skandale, wątek kryminalny, humor, wzruszenie, a wszystko to okraszono gorącymi scenami. Bardzo szybko w niej przepadamy, śledząc zaskakujące perypetie bohaterów. Niepewność i emocje towarzyszą nam do samego finału.

"Życie chwilą obecną było o wiele lepsze niż grzebanie w rzeczach, których nie dało się zmienić."

Kreacja bohaterów zarówno pierwszego, jak i drugiego planu jest wyrazista. Jestem pewna, że Jace zdobędzie Wasze serca równie szybko jak moje. Z kolei negatywne postaci w żaden sposób nie dają się polubić. I taka zapewne miała być ich rola, by pokazać nam różne charaktery, zachowania ludzi i konsekwencje ich postępków.

Zewsząd atakowani jesteśmy kanonem idealności. Autorka ukazuje jak trudno jest mierzyć się z osądami innych, ciekawskimi spojrzeniami. A już tym bardziej ciężko jest pokazać prawdziwego siebie osobie, z którą chcielibyśmy stworzyć związek. Dlatego ważne jest, by najpierw zacząć od siebie, by w swoich oczach czuć się dobrze. By zaakceptować siebie, swoje kompleksy, bo ideałów nie ma. Poza tym drugiego człowieka kocha się za to kim jest, a nie za to jak wygląda. Tu zostało to doskonale ukazane.

"Zdecydowanie zbyt często gościł w moich fantazjach. To jednak nie zmieniało faktu, że istniała również druga strona tego medalu. Ta, która pamiętała wszystkie reakcje, jakie wywoływało moje ciało u innych mężczyzn, z którymi się spotykałam. Ta część mnie za bardzo drżała na myśl, że miałabym go zawieść, nie być tą idealną Evie, za którą mnie uważał." 

Autorka ukazała jak wielki i zgubny wpływ na człowieka potrafi mieć pieniądz. Gonitwa za tym, by mieć coraz więcej i więcej potrafi zmieniać ludzi. Status społeczny i to, co napiszą o nich w gazetach przysłania im to, co w życiu najważniejsze. Jednak historia Evie i Jace'a burzy wszelkie tego typu przeciwności. Widzimy że prawdziwe uczucie zawsze odnajdzie do siebie drogę. 

"Pragnienia serc" to pełna uroku powieść utrzymana w klimacie komedii romantycznej. To książka udowadniajaca, że wytrwałością i cierpliwością można zdobyć to, na czym nam najbardziej zależy. A granica między udawaniem a prawdziwym uczuciem, między przyjaźnią a miłością może być naprawdę cienka...


We współpracy z Wydawnictwem Amare



sobota, 20 sierpnia 2022

Igrając z ogniem - L.J. Shen

 

Tytuł: Igrając z ogniem 
Autor: L.J. Shen
Wydawnictwo: Luna
Ilość stron: 432
Ocena: 9/10

Bolesna, emocjonująca historia miłosna o prawdzie, która łączy i sekretach, które mogą rozdzielić.

Ona jest dziwną dziewczyną z food trucka.
On tajemniczym chłopakiem biorącym udział w nielegalnych walkach, który pewnego dnia wparował na motocyklu do jej spokojnego teksańskiego miasteczka i od tej chwili nieprzerwanie sieje spustoszenie.
Ona jest niewidzialna dla świata.
On jest ulubieńcem mieszkańców.
Ona jest wyrzutkiem.
On sprowadza kłopoty.

Grace Shaw i West St. Claire to kompletne przeciwieństwa. Kiedy on wprasza się do jej spokojnego życia, dziewczyna zaczyna się zastanawiać, czy nastąpi szczęśliwe zakończenie, czy raczej ich historia skończy się tragicznie. Im bardziej go jednak odpycha, tym on bardziej próbuje wyciągnąć ją ze skorupy. Grace nie zna życia poza granicami małego miasteczka, ale dwie rzeczy wie na pewno:

Po pierwsze - zakochuje się w najseksowniejszym studencie Sheridan University.
Po drugie - kiedy igrasz z ogniem, zawsze się sparzysz.

"Igrając z ogniem" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością L.J. Shen. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona, gdyż książka mimo pewnego rodzaju schematycznosci okazała się zajmująca. 

Podobał mi się motyw przewodni, jakim były tajemnice i sekrety, jakie nosili w sobie postaci. Grace i West to bohaterowie, którzy z miejsca dają się lubić dzięki wiarygodnej kreacji. Nie są idealni. Borykają się ze stratą, winą, bólem,  depresją. I choć tak bardzo różni, okazuje się, że przy odrobinie wysiłku można nauczyć się ufać i otwierać na drugiego człowieka. Popełniane błędów i upadki zdarzają się każdemu z nas, ale i każdy może się podnieść i zacząć od nowa. Czasem blizny na duszy są o wiele bardziej dotkliwsze niż te na ciele. 

"- Czemu się zakrywasz? Wszyscy mamy blizny. Te twoje są tylko bardziej widoczne."

Obserwujemy jak w obojgu zachodzą wielkie zmiany, jak zaczynają akceptować i kochać samych siebie. Nie od dziś przecież wiadomo, że aby pokochać drugą osobę, najpierw trzeba zacząć od siebie. Potrzeba do tego sporej siły i walki. Tu zostało to doskonale pokazane.

"Stałam się feniksem, który przeciął powietrze, coraz bardziej oddalającym się od popiołu, w którym żył przez lata. Który zawsze będzie pamiętać jego ciężar na skrzydłach, ale już nigdy nie pozwoli pociągnąć się na dno. A nawet jeśli - i tak powstanie."

Autorka wskazuje jak ważne jest dla każdego rodzina i przyjaźń. W pojedynkę ciężko mierzyć się z traumami, a przy wsparciu i pomocy bliskich wszystko wydaje się możliwe.

"Bez względu na swoją podróż, upewnij się, że masz kogoś, na kim możesz się oprzeć, gdy sytuacja staje się ciężka."

"Igrając z ogniem" to pełna emocji i bólu historia miłosna drogi ku prawdzie. To przykład tego jak ważne jest to, co mamy w środku, a nie zewnętrzna powłoka. To powieść pozwalająca spojrzeć na nasze życie z boku, a finalnie przewartościowująca je. Polecam!


We współpracy z Wydawnictwem Luna




środa, 17 sierpnia 2022

Małe zbrodnie - Magdalena Majcher

 

Tytuł: Małe zbrodnie
Autor: Magdalena Majcher 
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 288
Ocena: 10/10

W małej miejscowości na Mazowszu policja znajduje szczątki noworodka. Wkrótce okazuje się, że poukrywanych dziecięcych szkieletów jest więcej, a Lidia Gładoch, domniemana matka dzieci, zapadła się pod ziemię. Śledztwo prowadzi doświadczony prokurator z Węgrowa Sławomir Rybus. Sprawą błyskawicznie interesują się dziennikarze. O makabrycznym znalezisku we Wrotnowie mówi już cała Polska, ale lokalna społeczność, a także rodzina Lidii, nabiera wody w usta. Czy prokuratorowi uda się przełamać zmowę milczenia?
A może prawda nie jest wcale taka oczywista…

"Małe zbrodnie" to powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Zawsze podkreślam, że lubię w książkach taki zabieg, gdyż wszystko to, o czym czytam dużo bardziej do mnie trafia, mogę lepiej wczuć się w opisywaną historię.

Tym razem Magdalena Majcher napisała powieść mocną, brutalną, niezwykle autentyczną w przekazie. Najbardziej szokuje wiejska społeczność mazowieckiej wsi Wrotnów. Choć mentalność ludzka powinna już się zmienić, to wielu nadal woli udawać, że niczego nie widzi ani nie słyszy. Ale gdy coś złego się stanie, chętnych do wydawania wyroków nie brakuje. Z łatwością przychodzi im ocenianie drugiego człowieka, tak naprawdę go nie znając.

Temat przewodni, jakim jest dzieciobójstwo został przez autorkę potraktowany z należytą starannością. Wszystko wydaje się tu być od początku do końca przemyślane. Widzimy jak ogromny wpływ na osobę słabą psychicznie może mieć drugi człowiek. Jak przemocą psychiczną, zastraszeniem i groźbami potrafi sprowadzić taką osobę do poddania się, sprawiając że staje się bezwolną marionetką.

Trudno było miło udźwignąć to, co otrzymałam na kartach tej lektury. Nie wyobrażam sobie, aby móc spokojnie żyć samym ze sobą po wydarzeniach, jakie się tu rozegrały. Ale potworów wśród nas nie brak. Potworów, którzy za nic mają poczucie jakiejkolwiek sprawiedliwości, prawdy i zasad moralnych.

"Podejrzewano matkę, nie ojca, bo przecież ojcowie w takich zbrodniach nie uczestniczą. Oni nie widzą powiększającego się brzucha żony, nie słyszą jęków rodzącej i nie pytają, co się stało z dzieckiem. To nie ich sprawa, nie ich problem. Ciąża to przecież taka kobieca rzecz, mężczyźni w niej nie biorą udziału, tak jak i w późniejszej zbrodni."

Podoba mi się podejście autorki do danego tematu. Ona nigdy nie ocenia postępowania, zachowania czy podjętych przez bohaterów decyzji. To wszystko pozostawia czytelnikowi, który sam musi przemyśleć wiele spraw. Nic w tej książce nie jest oczywiste. Znajdziemy w niej wiele niedopowiedzeń i tajemnic.

"Wina wcale nie jest czymś oczywistym. To nie tak, że albo jest, albo jej nie ma. Wina i zbrodnia nigdy nie są czarno - białe."

"Małe zbrodnie" to trudna, szokująca, niepokojąca, pełna bólu i smutku powieść o wołaniu o pomoc i walce o sprawiedliwość. To lektura ukazująca do czego prowadzi bierność, brak zainteresowania i wsparcia. To książka z szeroko rozbudowaną analizą psychologiczną bohaterek. Polecam!



poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Ring 2 - Anna Wolf [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Ring
Cykl: Bokserzy (tom 2)
Autor: Anna Wolf 
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

Po koszmarnym postrzale Bruno Salt przestał istnieć, ale dzięki FBI narodził się jako nowy człowiek.

Wszystko wskazuje na to, że plan federalnych się powiódł. Były bokser od kilku lat prowadzi klub bokserski, do którego trafia ciemnowłosa i skryta Harper. Jest tam jedyną kobietą, do tego piękną, od razu więc wpada mężczyźnie w oko. Nikt nie wie, że Harper skrywa pewną niebezpieczną tajemnicę, która zagraża nie tylko jej życiu. Z czasem okazuje się, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, a jej relacje z bokserem komplikują się jeszcze bardziej. Żadne z nich nie przypuszcza, że prócz boksu i wzajemnego przyciągania do siebie, połączy ich coś więcej. Coś, przed czym oboje uciekają, kiedy uczucie między nimi zaczyna kiełkować.
Czy będą w stanie pokonać przeciwnika?

Czy może rzucą ręcznik na ring?

"Ring" jest drugim tomem dylogii Bokserzy. Co prawda książka dotyczy innej pary bohaterów, ale Carter i Alice z pierwszej części również tu zawitają, a poza tym kontynuowana jest spora ilość wątków, dlatego dobrze będzie zacząć od jedynki.

Anna Wolf stworzyła postaci wyrazistych, silnych, wiedzących czego chcą, odważnych, zwłaszcza kobiety, które nie boją się stawiać czoła przeciwnościom losu. Namiętność, przyciaganie aż kipi między Bruno a Harper. Jednocześnie każda miłosna chwila (tak, chwila, bo poza jedną sceną łóżkową mamy tu przedstawione relacje) została poprowadzona w sposób wysmakowany, pobudzający wyobraźnię i rozpalający zmysły. Namiętność jak się patrzy. W pierwszym tomie Bruno trudno polubić, tu kompletnie mnie zaskoczył.

"Oboje mieli swoje demony, które ich ścigały."

Historia naładowania została emocjami, zaskakującymi zwrotami akcji, niekiedy wstrzasającymi wydarzeniami, sekretami oraz przeszłością, z którą bohaterowie będą musieli się zmierzyć. Nie będzie tu tylko walki na ringu, ale przede wszystkim walki o coś znacznie ważniejszego - własne życie i kobietę, na której zależy Bruno (choć dla niej gotów jest poświęcić swoje). Tu nie wszystko jest takim, jakim się wydaje, a napięcie będzie towarzyszyć nam do samego finału.

"Wolność nie jest nam dana na zawsze, czasem człowiek nie ma jej nigdy, mimo iż sądzi, iż może o sobie decydować."

Wszystko w tej książce wydaje się być na swoim miejscu. Zarówno to, co dzieje się między bohaterami, jak i motyw sztuk walki. Poszczególne wątki zostają domknięte, więc nie ma tu miejsca na domysły i niedosyt tego, co mogło się dalej wydarzyć.

"Ring" to powieść udowadniająca, że mimo pojawiających się trudności zawsze warto walczyć o miłość, wolność i szczęście. To książka, która sprawi, że nie będziecie mogli oderwać się od niej choćby na chwilę. Czy Bruno i Harper będą razem? A może któreś rzuci ręcznik i się podda...? Sprawdźcie koniecznie! I jeśli po tej lekturze oczekujące humoru, niebezpieczeństwa, mroku i romantyzmu - sięgajcie śmiało.




We współpracy z Wydawnictwem Muza