wtorek, 11 sierpnia 2026

Zakochany chłopak od trzech atlasów - Magdalena Winnicka

 

Tytuł: Zakochany chłopak od trzech atlasów 
Cykl: Chłopak od trzech atlasów (tom 2)
Autor: Magdalena Winnicka 
Wydawnictwo: Natios
Liczba stron: 280
Ocena: 10/10

On nadal mówi za mało i zdecydowanie nie to, co trzeba. Ale czy ona przypadkiem nie zakochała się w tej nieporadności? I w tych nieśmiałych spojrzeniach? I niedokończonych zdaniach? Oraz karteczkach wyrywanych z zeszytów!

Nestor i Julia wciąż piszą do siebie liściki. Może nawet coraz namiętniej I wcale nie przestają, gdy chłopak od trzech atlasów oficjalnie zmienia swój status z nieśmiały na zakochany. Teraz wszystko powinno stać się proste. Ale czy to naprawdę wystarczy Julii?

Dziewczyna niestety nie zapomniała pytań, których nie może zadać Nestorowi. Czy tworzone w ciszy odpowiedzi nie okażą się początkiem końca?

"Zakochany chłopak od trzech atlasów" jest bezpośrednią kontynuacją "Nieśmiałego chłopaka od trzech atlasów", więc nie ma wyjścia i trzeba najpierw sięgnąć po pierwszą część.

Ostatnia scena, jaka rozegrała się w pierwszym tomie, zostawiła mnie ze znakiem zapytania, co wydarzy się dalej. Tym razem pojawia się jeszcze więcej niewiadomych i niedomówień.

Nestor w dalszym ciągu niewiele mówi, a jak już to nie zawsze to, co trzeba. Ale jak go nie kochać? Ta jego nieporadność, zawstydzenie, nieśmiałe spojrzenia, niedokończone zdania... to takie słodki i urocze. I oczywiście nie mogło zabraknąć karteczek wyrywanych z zeszytów, jakie wraz z Julią do siebie pisywali. A te liściki są coraz bardziej osobiste, sprośne...

"Nie mogłam uwierzyć, że ktoś wyglądający na tak silnego zmaga się z czymś tak delikatnym jak problem dotkliwej nieśmiałości."

Nestor z nieśmiałego chłopaka wchodzi na wyższy poziom. Aktualnie jego status to "zakochany". Wydaje się więc, że teraz już pójdzie z górki. Jednak nic bardziej mylnego. Julia, zamiast pytać, wyjaśniać nieporozumienia i niedomówienia, zaczyna tworzyć w głowie własny scenariusz z odpowiedziami na nurtujące ją wątpliwości. A chłopak nie potrafi powiedzieć tego, co tak naprawdę czuje. Można odnieść wrażenie, że dobrali się jak w korcu maku, bo obojgu brak odwagi.

"(...) w tej sekundzie zdałem sobie sprawę z ogromu uczucia, którym darzyłem dziewczynę. Byłem zakochany bezpowrotnie i po uszy."

Relacja między Nestorem a Julią rozwija się stopniowo, dzięki czemu jest autentyczna. Magdalena Winnicka skupiła się najbardziej na ukazaniu emocji oraz trudności w szczerej komunikacji. Motyw nieśmiałości został pokazany jako coś, co z jednej strony może być wadą, a z drugiej zaletą. Ot taka przewrotność. Utrudnia życie, ale i sprawia, że uczymy się cierpliwości. To z małych rzeczy i małymi krokami osiąga się te wielkie. 

Autorka w rewelacyjny sposób łączy humor z poważniejszymi tematami. Interesująco wypada wątek przyjaźni, relacji rodzinnych czy zazdrości. Obserwujemy również warszawskie życie akademickie i codzienne problemy bohaterów oraz to, jak sobie z nimi radzą, a raczej próbują to robić.

Postaci drugiego planu także odgrywają swoją rolę. Nie stanowią tylko i wyłącznie tła dla głównych bohaterów. Nie ma tu pędzącej akcji, bo i tego nie potrzeba, byśmy nie mogli oderwać się od lektury. Zakończenie ponownie przynosi sporo niewiadomych. Teraz to już kompletnie nie wiem, co za armagedon się wydarzył...

"Zakochany chłopak od trzech atlasów" to czarująca historia o pierwszej miłości, nieśmiałości, dojrzewaniu i lęku przed odrzuceniem, gdy postawi się kolejny krok. Gotowi, by towarzyszyć Nestorowi w stawianiu... kroków w relacji z Julią?



Współpraca reklamowa z Autorką i Wydawnictwem Natios


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)