środa, 12 kwietnia 2023

Zaginione klejnoty - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zaginione klejnoty
Cykl: Dworek nad Biebrzą (tom 1)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Ilość stron: 328
Ocena: 9/10

Jesień 1823 roku. Izabela Wieczorek, podopieczna wicehrabiego Giełczyńskiego, właściciela dworu nad Biebrzą, pragnie wyjść za mąż. Choć na arystokratycznych balach i rautach wyróżnia się urodą, budzi zgorszenie nieprzystojnym zachowaniem. Na dodatek wszyscy konkurenci do ręki niesfornej awanturnicy przepadają bez wieści. W tajemniczych okolicznościach ginie też cenny rodowy klejnot pewnego szlachcica…

Czy przystojny baron Klemens Krzyżewski odkryje tajemnicę znikającej biżuterii? Czy wuj panny Izabeli jest rzeczywiście tylko zrzędliwym staruszkiem? Którego z adoratorów wybierze młoda dama?

Flirty, romanse i namiętności w XIX-wiecznym sztafażu. Wyzwolone kobiety, niebezpieczne przygody, sekretne śledztwa i alchemiczne eksperymenty.

"Zaginione klejnoty" rozpoczynają nowy cykl  Dworek nad Biebrzą. Jest to trylogia, a każda część będzie odrębną historią. Tym, co będzie je łączyło, to postaci drugoplanowi i rodzinne tajemnice.

Fabuła osadzona w XIX wieku i dobrze oddane realia tego okresu, to jest to, co potrafi mnie zachwycić. Nawet do tego stopnia, że chciałabym choć na jakiś czas zaznać tamtejszego życia. Te wszystkie konwenanse, etykieta, zasady, spotkania towarzyskie, bale... Bardzo lubię też styl pisania Urszuli Gajdowskiej, która zdążyła już mnie przyzwyczaić do tego, że nie epatuje w swoich powieściach przesadnym erotyzmem i wulgarnością. Oczywiście są to romanse historyczne i czytelnik oczekuje pewnych scen namiętności. Jednak są one tak wysublimowane, że to czysta przyjemność móc je czytać. Tym, co w "Zaginionych klejnotach" dostrzegłam nowego, to mniejsza ilość opisów na rzecz emocji. A wiecie, jak ja lubię ten element. To u mnie podstawa. 

"(...) jego dusza rozpadła się na milion kawałków... Przepadł... Zakochał się w tej małej awanturnicy do szaleństwa. Jak ostatni głupiec!" 

Autorka stworzyła bohaterów wyrazistych i wielowymiarowych, którzy  dają się lubić. Niektórzy z nich nie są pozytywni, ale i ci drudzy również mają swoje za uszami. Dzięki takim cechom wydają się prawdziwi.  Oczywiście pierwsze skrzypce gra postać Izabeli. Bardzo podoba mi się jej kreacja. Bije od niej dobro, spokój i elegancja, a gdy spojrzy się głębiej, dostrzeżemy pewną siebie, wyprzedzającą swoją epokę awanturnicę, a w pewnym momencie nawet kobietę postrzeganą jako skandalistkę. Jeśli ktoś by myślał, że to odstraszy kandydatów do jej ręki, to może być zaskoczony. Ich będzie kilku!

"Jej intuicja i empatia podpowiadały, że z właściwą osobą u boku można przejść przez wszystkie burze i zawirowania i szerzej spojrzeć na otaczającą rzeczywistość. Z niewłaściwą natomiast być obojętną na całe zło i dobro tego świata, zatracając się we własnym małym piekle."

Zagadki, intrygi, wątki kryminalne, przygody, dziwne wydarzenia, zabawne momenty (wątek postrzału barona w pośladki świetny), liczne ciekawostki i postaci historyczne oraz odrobina metafizyki - to wszystko razem tworzy lekturę, od której trudno się oderwać. 

"- W naszym świecie pozory i reputacja niezamężnej kobiety to rzeczy szalenie istotne i nie należy z nimi igrać."

"Zaginione klejnoty" to pełen emocji romans historyczny z nutą sensacji i kryminału. Bohaterowie i ich intrygi nie pozwolą się Wam nudzić. Ja chętnie jeszcze raz odwiedziłabym okolice Biebrzy. Wy również dajcie się oczarować klimatem tamtych czasów.


We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 



poniedziałek, 10 kwietnia 2023

Jeszcze jeden rok - Sylwia Markiewicz

 

Tytuł: Jeszcze jeden rok 
Autor: Sylwia Markiewicz 
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 384
Ocena: 9/10

Beata nie ma łatwo w życiu – jest po rozwodzie, spłaca kredyt za ojca, zmaga się z nerwicą i dodatkowo nie może się porozumieć z rodziną. Jedyną odskocznią jest dla niej pielęgnowanie roślin, które dają jej ukojenie.

Po nieudanej imprezie walentynkowej koleżanki z pracy postanawiają pomóc Beacie w znalezieniu drugiej połówki – do następnego święta zakochanych ma umówić się na trzy spotkania z każdym z wybranych przez nie mężczyzn. Podczas jednej z randek poznaje Mikołaja,który z czasem staje się jej przyjacielem. Jednak Beata nie czuje w jego obecności motyli w brzuchu, na które tak bardzo czekała.

Czy relacja Beaty i Mikołaja przerodzi się w miłość? A może w życiu kobiety pojawi się ktoś inny?

Sylwia Markiewicz nakreśliła wiarygodny obraz kobiety, jaki można spotkać w prawdziwym życiu. Beata to osoba w średnim wieku, która niesie na barkach niejeden problem i troskę. Mierzy się z trudnymi relacjami rodzinnymi, brakiem szczerości, tajemnicami. Jednak uważam, że największy błąd popełniła ona sama. W swojej dobroci i pogubieniu godziła się na to, by brać problemy innych na siebie. Kredyt ojca? Proszę bardzo, jakoś się spłaci. Kierownicze stanowisko w pracy? No kto da radę, jak nie ona? Ale nadmiar wygórowanych oczekiwań i pretensji w końcu musiały znaleźć ujście. Kobieta nabawiła się nerwicy. Gdzie w tym wszystkim ona sama, jej potrzeby, pragnienia i marzenia? Gdzie miejsce na miłość? Czy zdecyduje się powiedzieć: dość? Byłam z nią, przeżywałam jej wzloty i upadki oraz trzymałam kciuki, by wreszcie oprzytomniała i pomyślała o sobie.

"Miłość to nie tylko motyle w brzuchu, nagłe tąpnięcie, zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Miłość ma różne oblicza, nie zawsze rodzi się tak samo, raz pojawia się nagle, a raz tworzy się powoli, ze wspólnie spędzonego czasu, z przyjaźni."

Widzimy, jak niszczycielską moc potrafi mieć pieniądz. Obserwujemy również to, jak wyglądają kontakty służbowe, gdy w grę wchodzi przyjaźń. Czy da się to oddzielić? Równie istotna okazała się odbudowa pewności siebie i poczucia własnej wartości. Kolejnymi ważnymi tematami są samotność wśród ludzi, mobbing w pracy, alkoholizm, przemoc czy różne odcienie starości. Ta wielowątkowość sprawia, że każdy może odnaleźć się w tej książce i bohaterach.

"To niesamowite, jak życie Beaty nabrało kolorytu dzięki spotkaniom z Mikołajkiem - tak się do niego czasem żartobliwie zwracała, a on się zabawnie irytował. Uwielbiali się przekomarzać. Beata miała się teraz do kogo przytulić i komu wygadać, mimo że wciąż nie miała chłopaka ani męża. A może ona nie potrzebowała faceta, tylko prawdziwego przyjaciela?"

Autorka idealnie wyważyła poszczególne proporcje powieści. Przez większość książki czuć gorzki wydźwięk tej historii. Jednak gdy lepiej poznamy Beatę, coś zaczyna się zmieniać. Nuta dramatyzmu i niepokoju, niekiedy zabawne dialogi, ciepło i nadzieja tworzą lekturę, od której nie chcemy się odrywać. Z kolei idealnie wpleciony wątek kojącej mocy kwiatów, czyni tę książkę jeszcze bardziej atrakcyjniejszą. 

"Jeszcze jeden rok" to życiowa, autentyczna i poruszająca powieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, o konsekwencjach decyzji podjętych przed laty, sile przyjaźni i miłości, która niekoniecznie musi zacząć się od motyli w brzuchu. Ona czasem musi dojrzeć. To książka zmuszająca do wielu refleksji, przypominająca co w życiu ciu najważniejsze, uwrażliwiająca na drugiego człowieka. Polecam!


We współpracy z Wydawnictwem Pascal



niedziela, 9 kwietnia 2023

Valentin - Lena M. Bielska

 

Tytuł: Valentin
Cykl: Niezwykli (tom 1)
Autor: Lena M. Bielska 
Wydawnictwo: Imagine Books
Ilość stron: 308
Ocena: 9/10

Lexi była świadoma, że przeprowadzka do Creek Valley zmieni jej życie. Nie wiedziała jednak, jak bardzo. Gdyby ktoś jej powiedział, że stanie oko w oko z wilkołakiem, nie uwierzyłaby. Przecież takie stwory istnieją tylko w ludzkiej fantazji.

Valentin nie przypuszczał, że los sam sprowadzi do niego Przeznaczoną. Tymczasem Ona tak po prostu pojawia się w drzwiach jego salonu tatuażu. Euforia spowodowana niespodziewanym spotkaniem nie trwa zbyt długo.
Niestety okazuje się, że Lexi jest człowiekiem. I narzeczoną jednego z lokalnych policjantów...

Valentin jednak nie odpuszcza. Przeciwnie – postanawia zrobić wszystko, żeby zdobyć Lexi.

Jej serce.
Jej duszę.
A na końcu jej ciało.

"Valentin" jest pierwszym tomem cyklu Niezwykli. Tak bardzo dawno nie miałam do czynienia z romansem paranormalnym, że bez chwili zastanowienia chciałam wejść w coś innego i poznać tę historię. Jednak gdyby to była sama fantastyka, pewnie normalnie nie sięgnęłabym po tę książkę. 

Bohaterowie stanowią totalny misz-masz osobowości. Czasami można się w tym wszystkim pogubić, ale przy odrobinie uwagi będziecie czerpać przyjemność z lektury. Spotkamy tu nadprzyrodzone gatunki, w tym zmienne wilki, wilkołaki i czarownice oraz oczywiście ludzi. Ostatnio w książkach panuje moda na toksycznych facetów i czytelnik może mieć już ich przesyt. Lena M. Bielska odeszła od tego schematu. Bardzo podobała mi się kreacja Valentina. Mało tego, facet ogromnie mnie intrygował. 

"Miłość przychodzi i odchodzi, Magia Przeznaczenia pozostaje na zawsze. Partner bez swojej Partnerki czuje się wybrakowany – wyszeptałem. – Szczególnie po tym, jak już ją poznał, ale z jakichś powodów się nie sparowali. – Spojrzałem jej w oczy, żeby zrozumiała, jak poważne są te uczucia. – Magia Przeznaczenia powoduje, że Partner kocha swoją Partnerkę bezgranicznie, jeszcze zanim ją zobaczy. To miłość doskonała."

Valentin - wilkołak w ludzkim ciele. Dzika natura i delikatność w jednym. To mężczyzna mroczny, niebezpieczny, silny, zazdrosny, zaborczy, ale też opiekuńczy i kochający. Pokazał, że potrafi opanować swoją wilczą stronę. Jego relacja z Lexi opierała się na budowaniu wzajemnego zaufania. Dzięki zrozumieniu i wsparciu dziewczyna zdobyła pewność siebie oraz wiarę w to, że nie wszyscy są źli. Zostawił Lexi samodzielny wybór. Bez nacisków, wymagań, podstępów. Do tego troszczy się o rodzeństwo, kochając ich miłością bezgraniczną. Obserwujemy poczynania Valentina, który jest w stanie poświęcić nawet własne życie, by osoba, którą kocha, była bezpieczna. Oj niejedna czytelniczka będzie się nad nim rozpływać i zechce się znaleźć na miejscu Lexi.

"– Czuję to, Valentinie – przerwała mi ledwo słyszalnym szeptem. Z prędkością światła znalazłem się tuż przed nią, w ostatniej chwili powstrzymując się przed objęciem jej twarzy. Uśmiechałem się jak rozmarzony, zakochany szczeniak. Och, chwila, przecież właśnie nim byłem. Zakochaną do szaleństwa bestią, która przy Partnerce zmieniała się w szczenię."

Wielowątkowość fabuły, liczne elementy zaskoczenia, zawrotna akcja, świetnie skrojone sylwetki postaci (swoją drogą, ciekawa jestem, jak w kolejnych tomach wypadną inni męscy bohaterowie), humor, namiętnie, gorące sceny miłosne oraz poważniejsze tony powieści, jak chociażby przemoc domowa -  tworzą historię, od której trudno się oderwać. 

"Valentin" to pełen emocji romans paranormalny, który śmiało zdobywa serce czytelnika. Co wydarzy się podczas pełni księżyca? Czy miłość między wilkołakiem a dziewczyną jest możliwa? Jesteście żądni wilczej natury? Intryguje Was ten świat? Czytajcie! 


We współpracy z Wydawnictwem Imagine Books



piątek, 7 kwietnia 2023

Prawo ojca - P.K. Farion


Tytuł: Prawo ojca
Cykl: Krwią naznaczone (tom 1)
Autor: P.K. Farion
Wydawnictwo: ReWizja
Ilość stron: 400
Ocena: 9/10

Zuzanna to młoda kobieta, architekt, a przede wszystkim samotna matka. Można by powiedzieć, że w chwili, gdy partner opuszcza ją na wieść o niespodziewanej ciąży, jej świat się wali. Jednak tak naprawdę los dopiero zaczyna rzucać kłody pod jej nogi.

Igor to dojrzały mężczyzna, głowa rosyjskiej mafii rządzącej w Krakowie. Całe życie szuka rozwiązania na swój problem. Sen z powiek spędza mu bezdzietność, która w klanie rodziny Kolosov jest nie do przyjęcia.

Oboje stanowią kontrast dla siebie nawzajem. Ona wygadana, pyskata i waleczna. On twardy, nieugięty i władczy. Za to obydwoje trzymają się minimalizmu, jednocześnie nadając najwyższy priorytet jednemu – dobru dziecka. Uparci, zawzięci, honorowi, a gdy przychodzi chwila zwątpienia, stawiają wszystko na jedną kartę. I kiedy myślą, że są dla siebie jedynym wyzwaniem, pojawia się ktoś trzeci – wróg. Wtedy do walki muszą przystąpić razem, ale osobno. Ona zrobi wszystko, on nie cofnie się przed niczym.

Prawo ojca to historia o posiadaniu, władzy, oddaniu, strachu, braku nadziei, nienawiści i obdarciu z godności. Na próżno szukać tu kopciuszka czy księcia albo romantycznej miłości. Znaleźć natomiast można dramat toczący serce, ból obficie polany krwią i strach opanowujący duszę, a wszystko przeplatane żądzą – władzy, ciała, śmierci.

"Prawo ojca" jest pierwszym tomem cyklu Krwią naznaczone. Powiem Wam, że P.K.Farion stworzyła tym razem coś zgoła innego, mocnego, coś, czego zupełnie nie brałam pod uwagę. Jestem zachwycona tą książką, tym jaki kierunek autorka obrała. 

Co i ile bylibyście w stanie zrobić i znieść dla dobra dziecka? Do czego posunęlibyście się, by zapewnić bezpieczeństwo najbliższej Wam osoby? Wasza odpowiedź brzmi: wszystko? To otwórzcie tę książkę...

Tak jak przeczytamy w opisie, nie znajdziemy tu słodkiej czy romantycznej historii. Wręcz przeciwnie, będzie naprawdę poważnie, niebezpiecznie, niepokojąco, brutalnie, krwawo. Pojawi się wątek mafii. Ale nie jakieś tam wzmianki, czy taki, który znacie z romansów mafijnych. Tu poznacie mafię w najczystszej postaci, pozbawionej wszelkich wartości moralnych. Z jej bezwzględnością, torturami, które zadającemu sprawiają przyjemność i od których trzeba odwracać wzrok..., bo są tak przerażające i obrzydliwe, a to przecież tylko dzieje się na kartach książki. Trzeba mieć mocne nerwy, by przetrawić te wszystkie sceny, wydarzenia i sytuacje. Emocje są ogromne. Do tego do samego końca nic nie jest oczywiste. Warto też zwrócić uwagę na rolę kobiety w hierarchii mafii. 

"Lubię to. Wręcz uwielbiam patrzeć na ludzi pogrążonych w strachu. To jest moja pożywka, która daje mi kopa do działania. Takim już jestem człowiekiem, nic na to nie poradzę. Ludzie są słabi. Zbyt jawnie i za często pokazują, że się boją."

Będziemy świadkami opanowującej człowieka żądzy pod każdą postacią - władzy, ciała, duszy. Bohaterowie są bardzo wyraziści, różni pod wieloma względami. Jestem zaskoczona, a jednocześnie zafascynowana tym, jak głęboko weszłam w świat Zuzanny oraz tym, z jaką mocą odczuwałam to co ona. Fragmenty przedstawiające ją jako matkę, która dla swojego syna zrobi wszystko, rozwalały mnie emocjonalnie. Mimo bezradności to kobieta odważna, charakterna, honorowa, oddana, gotowa na każde poświęcenie, byleby tylko ochronić dziecko. Podobało mi się to, jak długo stawiała się Igorowi. Z kolei u niego to, że widział w Zuzie dobrą matkę.

"Nie lęka się, nie ucieka, nie chowa. Ciężko oddycha, wściekły spojrzeniem rzuca mi wyzwanie. Jest nienaturalnie blisko. Tak, że czuję zapach jej ogniście rudych włosów. Odważnie staje w obronie swojej i syna, nie zważając na konsekwencje. Jej determinacja i chęć walki cholernie mi się podobają. Dmitrij miał rację, nie będę miał z nią lekko."

Cóż jeszcze mogę od siebie dodać? Znakomity pomysł na fabułę, fenomenalne wykonanie i jeszcze lepsze zakończenie, po którym chcemy więcej i więcej. Ja szczególnie chciałabym jeszcze bliżej poznać Dmitrija, bo to naprawdę ciekawa i fajna postać.

"Prawo ojca" to pełen skrajnych emocji thriller o posiadaniu, pożądaniu, walce o władzę i wpływy, intrygach, oddaniu, matczynej miłości, strachu o przyszłość, bólu, braku nadziei, nienawiści i obdarciu z godności. To bezsprzecznie powiew świeżości na polskim rynku wydawniczym. Polecam!


We współpracy z Wydawnictwem ReWizja


czwartek, 6 kwietnia 2023

Zanim upadnę - Anna Bellon


Tytuł: Zanim upadnę 
Autor: Anna Bellon
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 282
Ocena: 9/10 

Są osoby, dla których dobra jest się gotowym poświęcić wszystko – nawet miłość. Zuza Leszczyńska po pierwszym roku studiów przyjeżdża na wakacje do rodzinnego miasta. Na osiedlu, na którym się wychowała, niewiele się zmieniło. Te same głupie żarty, ta sama paczka znajomych. Niespodziewanie do Zuzy dociera wiadomość o powrocie przyjaciela z dzieciństwa, obiektu szczeniackiego zauroczenia i starszego brata jej przyjaciółki z dawnych lat - Janka Gossa. Mówią, że wpadł w nieciekawe towarzystwo, że handlował narkotykami i że właśnie skończył odsiadkę… Wkrótce ich drogi się przecinają, a Zuza ma okazję, by zweryfikować plotki, a także… własne uczucia do Janka, które z biegiem lat wcale nie osłabły. Tymczasem policja rozpoczyna śledztwo w sprawie szajki dilerów działającej w okolicy, a miasteczkiem wstrząsa dramat – w miejscowym klubie wybucha pożar. Czy ma z tym coś wspólnego mroczna przeszłość Janka?

Ludzie mają to do siebie, że zbyt łatwo oceniają drugiego człowieka przez pryzmat popełnionego przez niego błędu. Nie znają okoliczności, powodów, a wydają osądy, skreślają go, traktują jako tego złego. To wielce niesprawiedliwe, nieprawdaż? Przecież każdy może zbłądzić. Ważne, by potrafić wyciągnąć odpowiednie wnioski i wyrazić chęć zmiany. Życie w małym miasteczku z przyklejoną łatką skazańca jest bardzo trudne. Podobało mi się podejście do całej sprawy Zuzy. Wykazała się dojrzałością, bo choć z jednej strony Janek budził w niej przerażenie, to jednak chciała poznać i zrozumieć tego intrygującego chłopaka oraz to, jaki jest tu i teraz. Ale z drugiej strony, mimo iż była już pełnoletnia, bała się powiedzieć o nim rodzicom. 

"Nigdy nie pociągał mnie facet, który pod każdym względem był niewłaściwy. Niewłaściwy z punktu widzenia rodziców, którzy chcieli dla mnie chłopaka takiego jak Olek." 

Anna Bellon poprzez tę historię doskonale pokazuje, jak miłość potrafi wpływać i odmieniać życie człowieka. Wszystko to, co złe zostaje zepchnięte gdzieś głęboko w tył głowy. Uświadamiamy sobie, że mimo popełnionych błędów, posiadania wad i słabości, każdy z nas jest wartościowy, że zasługuje na miłość. Trzeba tylko pozwolić sobie na szczęście. 

"Są osoby, dla których dobra jest się gotowym poświęcić wszystko - nawet miłość."

Podczas lektury towarzyszyły mi duże emocje. Były momenty wzruszające, ale również i te zabawne. Pojawił się także interesujący i świetnie poprowadzony wątek kryminalny. Ogólnie wszystko w punkt wyważone. 

"Nie wyobrażałam sobie, żeby miał się w coś mieszać. Nie po tym, jak widziałam blizny na jego rękach i przerażenie w oczach, gdy obudził się z koszmaru. Nie mógłby."

"Zanim upadnę" to pełna emocji historia, w której chwile beztroski, pięknego uczucia, namiętności i przyjaźni przeplatają się z tajemnicami, strachem, mroczną przeszłością i zbrodniami. Przyszłość zaś rysuje się w niepewnych barwach. Jeśli jesteście ciekawi, czy Zuza i Janek będą razem - sięgajcie śmiało!


We współpracy z Wydawnictwem Novae Res



wtorek, 4 kwietnia 2023

Gwiazdor - Nina Keller

 

Tytuł: Gwiazdor
Autor: Nina Keller
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 334
Ocena: 8/10

Co się może wydarzyć, kiedy dwoje ludzi z różnych światów spotka się w Bieszczadach?

Miłość, namiętność i rock!

Maciej Cichosz to wokalista rockowego zespołu Pornstar. Typowy bad boy, który lubi kobiety i alkohol.

Alicja Stefanik jest ginekologiem. Ma narzeczonego, wybitnego kardiochirurga, a w planach ślub oraz dzieci.

Bohaterowie spotykają się na weselu Róży i Borysa, wspólnych znajomych, a potem lądują w małej chatce w samym sercu Bieszczad.

Jak potoczą się ich losy? Czym jest prawdziwa miłość i co warto dla niej poświęcić?

Bardzo lubię w książkach motyw muzyczy, więc chciałam sprawdzić, jak to wypadnie w przypadku "Gwiazdora". Moim zdaniem Ninie Keller wyszło to świetnie.

Para głównych bohaterów szybko zdobywa naszą sympatię. Alicję polubimy za jej charakter. Z kolei Maciej, mimo iż jego burzliwa przeszłość i zachowanie (kobiety traktuje jak sport oraz nie stroni od używek) budzi w nas niesmak, również w jakiś niewytłumaczalny sposób do nas trafia. A im dalej zagłębiamy się w tę historię oraz jak zaczyna przed nami odkrywać karty, zaczynamy lepiej go rozumieć.

"Byłem demonem, niespokojną duszą zatracającą się w muzyce. Kiedy grałem, stawałem się niewolnikiem tłumu i rocka płynącego w moich żyłach jak narkotyk."

Relacja Alicji i Macieja od samego początku oparta jest na cielesności. Gorących scen nie brakuje. I choć podczas górskich wędrówek też dużo ze sobą rozmawiają, to nie mamy pewności, czy będą razem. Są tak różni, iż wydaje się, że nie będą w stanie się dogadać. Inny tryb życia, odmienne plany na życie, inne poglądy, trudne decyzje do podjęcia... Czy są gotowi na zmiany, pójść na kompromisy, coś poświęcić? Ale przecież dla prawdziwej miłości chyba warto spróbować, prawda? 

Ale w książce pojawia się jeszcze postać, która jestem pewna, że skradnie wszystkie czytelnicze serca. To babcia Hela, która nigdy nie zwątpiła w Macieja, mimo iż ten do grzecznych chłopców wcale nie należał. Ale babcie chyba już takie są. Kobieta zaimponowała mi tym, że bez ogródek powiedziała Maciejowi, co o nim myśli. Jej kilka powiedzonek z młodzieżowym zacięciem szalenie mnie bawiły (choć wątek z jej udziałem mógłby zostać znacznie szerzej rozbudowany). Zdradzę Wam, że chętnie bym do niej zajrzała i skosztowała jej naleweczki z malin.

Fabuła opływa w zaskakujące, a w pewnym momencie nawet niebezpieczne sytuacje i wydarzenia. Akcja ani przez moment nie zwalnia, a my poddajemy się temu wszystkiemu, pragnąc więcej i więcej. 

"Gwiazdor" to pełen emocji, napięcia i zaskoczeń romans w rytmie rocka o walce z demonami przeszłości, trudnych wyborach, poświęceniu. Gorące gwiazdy zespołu Pornstar oraz domek baby Jagi gdzieś w Bieszczadach czekają... Zajrzycie? 


We współpracy z Autorką i Wydawnictwem WasPos




poniedziałek, 3 kwietnia 2023

Randka z arlo - Katarzyna Muszyńska

 

Tytuł: Randka z arlo
Autor: Katarzyna Muszyńska 
Wydawnictwo: WasPos
Ilość stron: 270
Ocena: 8/10

Ona na samo słowo „randka” czuje niechęć i ucieka gdzie pieprz rośnie. On po nieudanym małżeństwie unika poważnych relacji. Ona jest zatrudniona w rodzinnej firmie i próbuje zdobyć uznanie ojca. On prowadzi świetnie prosperujący klub nocny i nie lubi zmian. Ona ma prawdziwy talent do pakowania się w kłopoty, uwielbia superbohaterów i ma niewyparzony język. On musi mieć wszystko zaplanowane, ceni sobie prostotę, a po pracy odpoczywa w domowym zaciszu.

Jedno pomyłkowe spotkanie wywraca życie Elli i Connora do góry nogami, a to, co ich połączy, sprawi, że będą zmuszeni zmienić hierarchię wyznawanych wartości.

Chodźcie, lubicie randki? Jaki jest Wasz stosunek do randek w ciemno? Ryzyko, zabawa, emocje? Para głównych bohaterów nie lubi, a zwłaszcza Ella, która to jest w stanie wymyślić wszystko, byleby tylko się z takowej wykręcić. Jednak spotkanie z Connorem wiele zmienia w podejściu dziewczyny do randkowania. Oboje nie mogą o sobie zapomnieć. Czy coś z tym zrobią? A jeśli tak, to jak potoczy się starcie tak różnych charakterów?

"Życie nauczyło mnie tego, że nie należy nigdy ufać drugiej osobie, że każdy może zdradzić, gdy zbyt blisko go do siebie dopuścimy, a ludzie są mistrzami w zatajaniu prawdy."

Ogromnie polubiłam Ellę. No bo tak nie polubić tak przezabawnej, zwariowanej, roztrzepanej, mającej talent do pakowania się w kłopoty, ale i pracowitej osoby? Jej postać pozwala czytelnikowi oderwać myśli od przyziemnych spraw i problemów. Jeśli jesteście fanami filmów z superbohaterami Marvela, Avengersów, z pewnością odnajdziecie z nią wspólny język i pasję. I to nieważne ile macie lat. W środku każdy z nas ma tyle, na ile się czuje. Z kolei Connor... fajny z niego facet. Nie tylko dlatego, że nie wyśmiewał się z pasji Elli, ale potrafił uważnie jej słuchać (faceci często mają z tym problem) i tym sposobem krok po kroku wkradał się do jej serca. Mojego zresztą też. A pewien podstęp w jego wykonaniu - rewelacja! Ale żeby nie było tak wesoło, to Katarzyna Muszyńska troszkę namiesza w ich relacji.

"Dwa ostatnie lata robiłam wszystko, aby zrazić do siebie potencjalnych kandydatów na partnerów. Raz się sparzyłam i wystarczyło, abym pilnie strzegła dostępu do swojego serca. Tamten zawód mnie złamał, poważnie poturbował i zniszczył wiarę w drugiego człowieka. Mówiło się, że niepowodzenia czynią nas silniejszymi. Hartują nas do dalszej walki, ale w moim przypadku stało się odwrotnie. Odpuściłam, wolałam zrezygnować z szukania bratniej duszy..."

Autorka ukazuje budowanie relacji między rodzicem a dorosłym dzieckiem, potrzebę uznania i docenienia przez rodzica czy wystawioną na próbę przyjaźń. Po niektórych wątkach oczekiwałabym większego rozwinięcia lub mocniejszego domknięcia. 

"Randka z arlo" to okraszony dużą ilością dobrego humoru romans o tym, jak jedno przypadkowe spotkanie może zmienić nasze życie. To historia, w której superbohater nabiera realnych kształtów... To co, wybierzecie się na randkę z arlo?


We współpracy z Wydawnictwem WasPos