środa, 30 września 2026

Smak szczęścia - Michalina Kowolik



Tytuł: Smak szczęścia 
Autor: Michalina Kowolik 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 432
Ocena: 9/10

Anna Matkowska ma trzydzieści trzy lata, czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie, i ustabilizowane życie. Jest szczęśliwa… chyba. Coraz częściej czuje jednak, że czegoś jej brakuje.
Wszystko zmienia się, gdy córka oznajmia, że skontaktowała się z kuzynką mieszkającą w Stanach Zjednoczonych.
Przed laty mama Anny zakochała się w Henrym Kownackim – Amerykaninie polskiego pochodzenia. Rodzinna legenda głosi, że siostra Janiny uwiodła go, by spełnić marzenie o wyjeździe za ocean. Janinie pozostały złamane serce i ciąża, której nie planowała. Ale czy na pewno właśnie tak było?
Anna postanawia odkryć prawdę. Nie wie jeszcze, że ta decyzja może zmienić wszystko.
Jakie będą konsekwencje wyjazdu?
Czy z rodziną naprawdę najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu?
I jak prawda odmieni losy całej rodziny?

Anna ma trzydzieści trzy lata, czternastoletnią córkę, którą wychowuje samotnie i poukładane życie. Jednak częściej czuje, że czegoś jej brakuje. Wszystko zmienia się, gdy córka odnajduje rodzinę w Stanach Zjednoczonych. Anna postanawia odkryć prawdę o dawnym romansie swojej matki i wydarzeniach, które na zawsze odmieniły losy rodziny. Jakie będą konsekwencje wyjazdu? 
Fabuła oparta została na stronie psychologicznej bohaterów, na ich wewnętrznych przeżyciach, bolesnych wspomnieniach i uczuciach. Nieszczęśliwy wypadek, tajemniczy list i niewyjaśnione nieporozumienia rodzinne tworzą wyjątkową historię, od której trudno się oderwać.
"My­śli­my, że nic w życiu nas nie za­sko­czy, co jest oczywiście nie­praw­dą. Za­ska­ku­je nas wszyst­ko. Dosłow­nie. Jed­nych w mniej­szym stop­niu, dru­gich w więk­szym."
Pojawia się tu pytanie o to, czy tak naprawdę znamy swoich najbliższych? Moim zdaniem nigdy nie da się tak do końca poznać drugiej osoby. Ba! Uważam, że i samych siebie nie znamy. Drugą sprawą jest to, w jakim stopniu rodzinne sekrety wpływają na przyszłe pokolenia? Jest jeszcze kwestia dotycząca prawdy oraz tego, czy możemy zbudować szczęście bez stanięcia z nią oko w oko? Upływ czasu i niedopowiedzenia często zmieniają postrzeganie danej sprawy. Zdarza się, że zbyt łatwo przychodzi nam ocenianie innych bez znajomości prawdy i motywacji, jakimi ktoś się kierował. Mamy szansę na zmianę, na którą nigdy nie jest za późno. Trzeba tylko rozliczyć się z przeszłością, zdobywając się na szczerą, oczyszczającą rozmowę.
"Życie wła­śnie skła­da się z ta­kich krót­kich mo­men­tów szczę­ścia, które zbie­ra­my w pa­mię­ci jak fo­to­gra­fie, a w cięż­kich chwi­lach wra­ca­my do nich, aby uświadomić sobie, że nie wszyst­ko jest złe i do dupy."
Michalina Kowolik stworzyła bohaterów niejednoznacznych, autentycznych, z tajemnicami, demonami przeszłości, popełniającymi błędy. Łatwo można się z nimi utożsamić, gdyż tak jak my mierzą się z podobnymi problemami, niepewnością, rozterkami i moralnymi dylematami. Mocno kibicowałam Annie, by w końcu zaznają spokoju i odnalazła upragnione szczęście.

Moją uwagę zwrócił wątek miłości. Tym razem nie pierwszej, ale tej dojrzałej, która również ma wiele do powiedzenia. Czyni człowieka szczęśliwym i daje nadzieję. Kluczowym okazał się także aspekt samotnego macierzyństwa i rodzicielstwa.

"Smak szczęścia" to pełna emocji, ale i refleksji powieść o tajemnicy rodzinnej, odkrywaniu swoich korzeni, pogodzeniu się z własną przeszłością, drugich szansach, odwadze w walce o szczęście i sile kobiet. Jak może smakować szczęście? Czy zawsze wygląda tak, jak je sobie wyobrażamy? Sprawdźcie!


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Lucky

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)