Tytuł: Sierociniec pełen nadziei
Autor: Sylwia Kubik
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 336
Ocena: 10/10
W świecie ogarniętym wojną, głodem i strachem dwoje dzieci trafia do sierocińca prowadzonego przez zakonnice. Za murami starego budynku próbują odnaleźć namiastkę bezpieczeństwa, ciepła i normalnego życia, choć codzienność wciąż naznaczona jest utratą, tęsknotą i widmem śmierci.
„Sierociniec pełen nadziei” to poruszająca opowieść o dzieciach, które zbyt wcześnie musiały dorosnąć, i o nadziei, która niekiedy zawodzi.
„Sierociniec pełen nadziei” to poruszająca opowieść o dzieciach, które zbyt wcześnie musiały dorosnąć, i o nadziei, która niekiedy zawodzi.
W świecie ogarniętym wojną, głodem i strachem dwoje dzieci - Cecylia i Czesio trafia do sierocińca prowadzonego przez zakonnice. Za murami starego budynku próbują odnaleźć namiastkę bezpieczeństwa, ciepła i normalnego życia, choć codzienność wciąż naznaczona jest stratą, tęsknotą i widmem śmierci.
Sylwia Kubik ukazała studium ludzkiej wytrwałości. To bolesny, a jednocześnie piękny obraz tego, jak w czasach wojennej zawieruchy człowiek próbował przetrwać. Najbardziej uderzające było to, że dotknęło to najmłodszych. Dzieci tracąc dom, bliskich i poczucie bezpieczeństwa, musiały przedwcześnie dorosnąć. W surowym budynku sierocińca prowadzonym przez zakonnice szukają schronienia. Jednak za murami placówki toczy się walka o przetrwanie. To nie tylko ogromna tęsknota za najbliższymi, ale również mierzenie się z głodem, przeszywającym na wskroś zimnem oraz przerażającym widmem śmierci. Aż się serce krajało, czytając te fragmenty.
Największą siłą powieści są jej bohaterowie z mocno zarysowanymi portretami psychologicznymi. Tu każda postać ma znaczenie. Widzimy, jak zmienia się dziecięca psychika, jej emocjonalna strona pod wpływem traumy. Strach przechodzi w odwagę i odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Siostry zakonne także stanowią interesujące jednostki. Autorka nie zamknęła ich w schematach. Postawiła je w obliczu kryzysu wiary, wycieńczenia i odpowiedzialności za niewinne dzieci. Zadanie miały dramatycznie trudne, bo brakowało podstawowych środków do życia. Byle przeżyć, trzeba było nie rzadko sprzeniewierzyć się własnym wartościom i przekonaniom, a honor i dumę schować.
Autorka mimo ciężaru tematu unika nadmiernego patosu i rzewności. Pokazuje autentyczne emocje i wszystko takim, jakie było. I gdzieś w tej ciemnej otchłani brutalnego świata tli się światło i tytułowa nadzieja. Co prawda bywa krucha, to potrafi sprawić, że człowiek znajdzie w sobie siłę, by przetrwać nawet najgorsze piekło. Są jeszcze złudzenia, którymi karmią się dzieci. W swojej dziecięcej naiwności nie są w stanie zrozumieć i zaakceptować brutalności świata, w którym przyszło im żyć.
"Nie chciała widzieć jej cierpienia. Nie chciała rozumieć, co taki widok może oznaczać."
"Sierociniec pełen nadziei" to głęboko poruszająca powieść o dramacie dzieci, które by przeżyć, musiały wejść w buty dorosłych. To historia o sile ludzkiego ducha i niegasnącej nadziei. Książka każe się zatrzymać i zmusza do refleksji nad uniwersalnymi wartościami miłości, człowieczeństwa czy bezinteresowności. To lektura przypominająca o tym, byśmy szanowali i doceniali to, co mamy. Bo nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele mamy.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)