niedziela, 15 lutego 2026

Ostatni taniec - Rafał Wicijowski

 

Tytuł: Ostatni taniec 
Autor: Rafał Wicijowski 
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 336
Ocena: 10/10

Dziesięć słów, które złamały serce.

Julia miała wszystko – miłość, zaufanie i pewność, że jej życie właśnie zaczyna się jak w bajce. A jednak w chwili, gdy miała wypowiedzieć sakramentalne „tak”, dostała tylko kartkę. Krótkie zdanie, które zburzyło cały świat.
Mija dziesięć lat.

Michał wraca. Chce wyjaśnić, przeprosić, odsłonić prawdę, której Julia nigdy nie poznała. Ale czy można zaufać komuś, kto raz już odebrał wszystko? Czy miłość, która przetrwała w cieniu rozczarowania, ma szansę narodzić się na nowo?

Julia w chwili, gdy miała wypowiedzieć sakramentalne „tak”, dostała tylko kartkę. Krótkie zdanie, które zburzyło cały świat. Mija dziesięć lat. Wraca niedoszły mąż Michał. Chce wyjaśnić, dlaczego nie pojawił się przed ołtarzem i przeprosić.

Ależ mnie ta książka zaskoczyła. W takim mega pozytywnym wymiarze. Zawsze powtarzam, że obyczaj to mój ulubiony gatunek oraz że brak mi powieści napisanej przez męskie grono pisarzy. Rafał Wicijowski pokazał zarówno męskie, jak i kobiece uczucia i emocje. To była jedna z tych książek, którą od pierwszej strony czytałam powoli, delektując się każdym zdaniem i słowem. Mimo iż to fikcja wszystko wypadło bardzo realistycznie. Autor pisze o rzeczach prostych, codziennych, jednocześnie ukazując je jako ważne dla każdego człowieka. 

"Nauczył ją, że prawdziwa miłość nie polega na perfekcji. Polega na śmianiu się razem z niedoskonałości, na znajdowaniu szczęścia w najbardziej absurdalnych sytuacjach, na trzymaniu się za ręce, gdy wszystko idzie nie tak."

W trakcie lektury nasuwa się pytanie o to, czy można ponownie zaufać komuś, kto tak boleśnie nas rozczarował? I czy sercu można powiedzieć, żeby przestało kochać mimo zranienia? Czy straconą miłość można rozpatrywać w kategoriach żałoby? Czasem nurzamy się we wspomnieniach, wciąż na nowo rozdrapując rany, nie mogąc pogodzić się z tym, co było. Nawet wtedy, gdy chcemy iść dalej. To także pytania o wybory i ich konsekwencje oraz to jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość. Tu nie na łatwych odpowiedzi. Do wszystkiego dochodzimy w odpowiednim czasie i rytmie.

"Mówią, że czas leczy rany. To kłamstwo, które powtarzamy sobie, by przetrwać. Czas niczego nie leczy - on tylko zakrywa, przysypuje warstwami dni i tygodni, aż zapominamy, że pod spodem wciąż jest otwarta rana."

To historia o relacjach, straconych marzeniach, upływającym czasie, poświęceniu, cierpieniu i drugich szansach. To również książka o roli przeznaczenia w naszym życiu. Widzimy, że nie sposób przed nim uciec. I wreszcie to powieść o prawdzie, która zmienia wszystko. Pełno w niej napięcia i niedopowiedzeń. Przygotujcie się na płacz, śmiech, frustrację i refleksję nad własnym życiem.

"Ostatni taniec" to piękna, prawdziwa i niezwykle bolesna historia miłosna. To powieść popychająca do tego, by przeżywać życie w pełni, mimo jego kruchości. Moje serce wyrywało się do świata, jaki skrywają karty tej poruszającej książki. Chętnie zatańczyłabym jeszcze niejeden taniec z twórczością pana Rafała! 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia 


1 komentarz:

  1. Czytanie tej książki jest moim marzeniem czytelniczym. Za kilka dni mam urodziny, więc może się spełni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)