wtorek, 25 kwietnia 2023

Nieposkromiona. Slade - Agnieszka Kotuńska

 

Tytuł: Slade
Cykl: Nieposkromiona (tom 1)
Autor: Agnieszka Kotuńska 
Ilość stron: 298
Ocena: 9/10

Victorię trudno poskromić - jest waleczna, wulgarna i trzyma się jedynie swoich zasad. Stres oraz problemy z młodszym bratem rozładowuje podczas nielegalnych walk w klatkach. Gdy po kolejnej z nich zostaje porwana przez ludzi Slade'a, powiązanego ze światem przestępczym przedsiębiorcy, dostaje szansę na nowe życie – musi "tylko" zostać żoną własnego oprawcy i pomóc mu w zemście.

Czy Victorię uda się ujarzmić i przygotować do misji?

Czy kiełkujące między bohaterami uczucie nie pokrzyżuje im planów?

"Nieposkromiona – Slade" to dynamiczna i pełna zwrotów akcji opowieść o miłości i walce. Jednak czy w takim układzie ktokolwiek może czuć się zwycięzcą?

Jaki jest Wasz stosunek do nielegalnych walk w klatce? W niektórych wyzwalają skok adrenaliny, inni nigdy w życiu by w czymś takim nie uczestniczyli. Oczywiście mam tu na myśli rolę obserwatora. A będąc po drugiej stronie? Właśnie w tej klatce. Zastanawialiście się, co skłania ludzi do czynnego udziału w czymś takim? Mnie osobiście to przeraża. Jest czymś dziwnym, czego tak naprawdę do końca nie mogę zrozumieć. Jednak Agnieszce Kotuńskiej po części udało się mnie oswoić z tą bądź co bądź sztuką walki. Autorka wykazała się świetną znajomością wszelkich chwytów, uników, morderczych treningów oraz tajskich technik walk, co bardzo obrazowo opisuje.

Lubię w książkach silne, charakterne, uparte, sprytne, waleczne i szczere kobiece postaci. I taka też jest Victoria. Może nazbyt wulgarna z niej dziewczyna, ale patrząc na całokształt oraz to, że nie miała w życiu łatwo, jakoś łatwiej jest przełknąć tę jej cechę. Zwłaszcza że pod tą twardą skorupą skrywa się potrzeba miłości, bezpieczeństwa i spokoju. Z drugiej strony bez tej odrobiny wulgaryzmów chyba nie byłaby za bardzo wiarygodna. Z kolei Slade to mężczyzna dojrzały, opanowany, ale i tajemniczy, niebezpieczny, bezwzględny, pragnący... zemsty. Victoria ma mu w tym pomóc. To także facet niezdecydowany i czasami trudno jest zrozumieć, o co mu chodzi. 

"Miała naprawdę trudny charakter, doskonale wiedział, z czego to wynikało. Z samej natury była buntowniczką, a problemy z jej młodszym bratem tylko podsycały ogień, który nieustannie płonął w jej sercu."

Uważam, że dobrym rozwiązaniem było umieszczenie romansu na drugim planie, a wyeksponowanie wątku sensacyjnego. Ale żeby nie było, napięcie i przyciąganie między bohaterami czuć wyraźnie, nie brak wzajemnych ciętych ripost i docinków.

"Dlatego zawsze kończyłam w klatce, tam wyładowywałam wszystkie emocje, z którymi sobie nie radziłam. A teraz nie radziłam sobie z uczuciami do tego faceta. Nie mogłam ich utrzymać w ryzach. Uciekały do niego, do mężczyzny, który mnie porwał, rozkochał w sobie i miał zamiar porzucić.
Czułam, że tracę nad nimi kontrolę."

Książka pełna jest dynamizmu, zaskakujących zwrotów akcji, niebezpieczeństwa, wzruszeń, humoru, a przede wszystkim buzujących emocji. Zakończenie pozostawia nas z wieloma znakami zapytania: co dalej?

To powieść o wewnętrznej sile, walce z demonami przeszłości, stracie, bólu, wyrzutach sumienia. To historia o tym, że zawsze trzeba walczyć o swoje marzenia i nigdy się nie poddawać. Ja zamierzam (a przynajmniej będę się starała) walczyć o to, co dla mnie ważne, bo przede mną największa walka życia.

"Nieposkromiona. Slade" to ostre starcie miłości i walki. Czy dla nowej tożsamości i pieniędzy warto ryzykować życie? Czy plan zemsty Slade'a się powiedzie? Czy wojowniczka do końca będzie trzymała wysoko uniesioną gardę? Sprawdźcie!


We współpracy z Autorką 


sobota, 22 kwietnia 2023

Once Upon a Time - Anna Szafrańska

 

Tytuł: Once Upon a Time 
Cykl: Fairy Tales (tom 1)
Autor: Anna Szafrańska 
Wydawnictwo: Zwierciadło 
Ilość stron: 304
Ocena: 9/10

Prawdziwa miłość istnieje tylko w książkach.
I tylko tam można spotkać zakończenie „i żyli długo i szczęśliwie“.

Maja jest bibliotekarką, pasjonatką książek, która na własnej skórze przekonała się, że pierwsza miłość nie ma nic wspólnego ze słodkim zauroczeniem. Uciekając w świat fikcji, ignoruje wszelkie możliwości nawiązania bliższych relacji z mężczyznami – przynajmniej do pewnego czasu.

Dziewczyna ulega namowom przyjaciółki i idzie na spotkanie klasowe. Nieoczekiwanie pojawia się również Kajetan, szkolna miłość Majki, a obecnie znany piłkarz grający na pozycji napastnika w jednym z czołowych paryskich klubów.

Dla tych dwojga wieczór kończy się w najmniej oczekiwany sposób. Maja i Kajetan różnią się od siebie jak ogień i woda, jednak oboje zgadzają się co do jednego – powinni jak najszybciej zapomnieć o tej nocy.

Jednak los bywa kapryśny, a fabuła nieprzewidywalna. Kilka miesięcy później Majka trafia do Paryża, gdzie jako narzeczona Kajetana Wernera musi odnaleźć się w świecie celebrytów i dostosować do panujących w nim sztywnych zasad. Lecz prawdziwe wyzwanie dopiero przed nią. Czy czarującej bibliofilce uda się zmiękczyć twarde jak skała serce Kajetana? I czy wypowiedziane „kocham“ istotnie oznacza miłość?

Rozdział pierwszy rozpoczęty, a do szczęśliwego zakończenia jeszcze daleko.

"Once Upon a Time" to historia niczym te, o których czytamy w bajkach. Jednak jeśli chodzi o miłość, nie jest ona wcale tak łatwa, jakby mogło się wydawać. Uczucia nigdy nie są proste, a los przewidywalny.

Para głównych bohaterów stanowi swoje przeciwieństwo. Kajetan to pewny siebie światowej sławy piłkarz. Z kolei Majka to cicha, tajemnicza, delikatna dziewczyna z nosem w książkach, ale zapewniam, że z głową na karku i kiedy trzeba potrafi pokazać pazur. Co prawda polubiłam Kajetana, ale niektórych jego zachowań nie rozumiałam, a w prawdziwym życiu nie potrafiłabym zaakceptować. Tu nawet jego trudna przeszłość nie usprawiedliwia takiego zachowania. Jedno jest pewne, czeka ich dużo wyzwań, ale czy ostatecznie będą razem? Zakończenie zbija z tropu, pozostawia z niewiadomą, więc nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na kolejną część. 

"Wierzyłam w miłość, ale tylko tę książkową. Ogniste uczucie łączące dwójkę bohaterów, obezwładniająca chemia, zakazany związek… Istniało tak wiele rodzajów miłości i uwielbiałam czytać o każdym z nich. Jednak - tylko czytać."

W książce znajdziemy zbieg pechowych wydarzeń, trudne decyzje, niedomówienia, zaskakujące zwroty akcji, skrajne emocje i humor, który równoważny poważniejsze tony powieści. Anna Szafrańska wplata w fabułę tematy, które mogą dotyczyć każdego z nas. Komu choć raz nie zdarzyło się, by wziąć za pewnik to, co widzi w mediach? Czy znani ludzie mają idealne życie, którego czasem tak im zazdrościmy? Na pewno nie. Przyglądamy się także temu, jakie konsekwencje niosą brak miłości i wsparcia w dzieciństwie na dorosłe życie.

"Ludzi dotykają różne choroby, czasami choruje ciało, czasami umysł, ale żadnego człowieka nie powinno się dyskredytować."

"Once Upon a Time" to piękna, niebanalna, słodko-gorzka powieść o miłości, niekoniecznie związanej więzami krwi sile rodziny, priorytetach, samotności, tęsknocie. To książka o tym, że każdy chce kochac i być kochanym. Do czego doprowadzi bohaterów gra pozorów? Sprawdźcie!


We współpracy z Autorką i Wydawnictwem Zwierciadło


piątek, 21 kwietnia 2023

Finisz - Magdalena Winnicka [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Finisz
Cykl: Grzechy krwi (tom 4)
Autor: Magdalena Winnicka 
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 352
Ocena: 9/10

Kiedy zadzierasz z mafiozem kłopoty są nieuniknione. Ale jeśli zamierzasz rzucić wyzwanie całej mafijnej rodzinie – konsekwencje będą o wiele bardziej dotkliwe. Śmierć jest najbardziej oczywistą opcją. Ale nie jedyną… 

Trudno wyobrazić sobie bardziej napiętą sytuację… Jesper właśnie dowiedział się, kto jest ojcem syna Filomeny. Doskonale zna tego faceta. Ale przecież ten od wielu lat uważany jest za zmarłego. Kevin. To jego kilkanaście lat temu Jesper miał zabić. Bez litości. Nożem. Świat przestępczy w to wierzy.  I Jesper nie może pozwolić by ktokolwiek dowiedział się, jak było naprawdę. Trudne wydarzenia, sytuacja na ostrzu noża i były kochanek, który powinien nie żyć… To może wzmocnić związek albo… doszczętnie go zniszczyć! 

Czy Jasperowi uda się powstrzymać swoją ciemną stronę? Będzie ślub, czy może pogrzeb? Czy każdego z bohaterów czeka happy end? I jakie jeszcze grzechy kryje ta saga? 

"Finisz" jest czwartym i, jak wskazuje tytuł ostatnim tomem serii Grzechy krwi, czyli kontynuacją losów Jespera Tirony. W książce znajdziemy mnóstwo zaskakujących zwrotów akcji, emocje kipią z każdej strony, a czytelnik szybko przepada w tej historii. Nie ma tu mowy o powielaniu schematów, wszystko jest spójne.

Bardzo zżyłam się z bohaterami tej serii i strasznie ciężko jest mi się z nimi rozstawać. Wszyscy razem i każdy z osobna potrafili mnie czymś zaskoczyć. Mężczyźni są silni, a kobiety im w tym nie ustępują. Bardzo mi się to podobało. Tym razem Magdalena Winnicka uwikła swoich bohaterów w konflikt interesów, postawi w sytuacjach bez wyjścia, a co za tym idzie przed trudnymi wyborami. Towarzyszyć im będzie niebezpieczeństwo, strach, ból, cierpienie, niepewność. Ale pojawi się też nadzieja.

"Najgorszy rodzaj samotności to ten, kiedy otaczają cię kochający ludzie, ale nie mogą cię wspierać, bo zwyczajnie o niczym nie wiedzą."

W poprzedniej części moją szczególną uwagę zwrócił wątek zdrowotny głowy rodziny Tirona. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka poprowadzi jego postać. W mafijnym świecie zwykle nie ma miejsca na ciepłe uczucia. Jednak tu kolejny raz przekonujemy się, że może być inaczej. Że można zbudować normalne stosunki rodzinne, oparte na wzajemnej trosce i miłości.

"Nagle przyszło mi do głowy tyle słów, które chciałem powiedzieć tylu ludziom. Przypomniałem sobie o rzeczach, które miałem zrobić. Chciałem tak wiele. Ale wybiła godzina zero. Nie miałem już ani jednej sekundy."

Uwielbiam tę serię za błyskotliwe riposty, grę słów, wzruszenie, humor, a przede wszystkim za to, że autorka ani przez chwilę nie pozwoliła mi oderwać myśli od tej historii. Działo się naprawdę dużo, tajemnice podbijały efekt, a ja chciałam wciąż więcej i więcej. Oczywiście znalazło się również miejsce na gorące sceny. Wyraźnie czujemy uczucia między bohaterami. Nie ma tu miejsca na sztuczność czy wulgarność.

"Finisz" to pełen skrajnych emocji romans mafijny, który podaruje Wam dobrą zabawę oraz rodzinkę, z którą nie będziecie chcieli się rozstawać. Ale to także ważne przesłanie, że najważniejsza jest miłość, przyjaźń i ludzie, którym możemy zaufać i na których zawsze możemy liczyć. Polecam!




We współpracy z Wydawnictwem Muza 






niedziela, 16 kwietnia 2023

SurvivaLove starcia - Melissa Darwood

 

Tytuł: SurvivaLove starcia
Autor: Melissa Darwood
Wydawnictwo: Melissa Darwood
Ilość stron: 400
Ocena: 8/10

Potyczki słowne, burzliwe starcia, elektryzujące slow burn i hate-love.
Pikantna komedia romantyczna, która rozpali Twoją wyobraźnię i będzie trzymać Cię w napięciu do samego końca.

Od początku miałam przeczucie, że ten wyjazd służbowy to będzie tragedia. Stwierdziłam jednak: ogarnę, załatwię, dam radę. Jestem inteligentną, doświadczoną zawodowo i życiowo kobietą. Na pewno znajdę wyjście z tej okropnej sytuacji.
Ale nie znajduję.

Już pierwszego dnia podróży los rzuca mi kłodę pod nogi. A konkretniej gigantyczny, nadęty drewniany kloc – rodzaj męski, gatunek norweski, wielki na jakieś dwa metry i tak irytujący, że tracę przy nim zdolność logicznego rozumowania, wychodząc tym samym na idiotkę.

Za jakie grzechy muszę z nim pracować?!
Zrzędliwy drewniak! Przerośnięty wiking! Dam sobie rękę uciąć, że gdy był niemowlakiem, matka zamiast kocykiem nakrywała go dywanem. W dodatku rósł tak szybko, że mózg nie nadążył za resztą. I oto mamy tego skutki. Totalna katastrofa!
Przyznaję. Możliwe, że znaleźliśmy się w tym beznadziejnym położeniu również z mojej winy.

Ale spokojnie, jutro na pewno ktoś po nas przyleci i skończy się ten koszmar.
Przyleci, prawda?
Prawda?!!!

Wydawało mi się, że ciężko będzie mnie czymś zaskoczyć. A tu Melissie Darwood ta sztuka się udała. To był świetny pomysł na fabułę. Jak sam tytuł wskazuje, mamy tu ogrom starć, że aż iskry lecą! Główna bohaterka ma bardzo cięty język i wielkie poczucie humoru. Momentami może i było tego za dużo, ale moim zdaniem konwencja książki tego wymagała. Kora to czterdziestoletnia kobieta, a jej zachowanie momentami przypominało nastolatkę, co może niekiedy irytować. Ale powiem Wam, że jak tak pomyślę, to i mnie w niektórych życiowych sytuacjach czasami bliżej do nastolatki. Z kolei Agnar okazał się zdecydowanym i zaradnym mężczyzną. Od razu mi się spodobał.  Wiking, Posejdon, Goliat, czy jak by go tam Kora nie nazywała fajny z niego facet.

"Od początku wylotu na Rodos wszystko się partoli. Te żenujące wpadki, upadki, głupstwa, potyczki. Ja taka nie jestem. Dotknęło mnie cholerne fatum. Jakiś pech. A może ktoś rzucił na mnie urok? Albo ten brodaty półgłówek przynosi mi pecha."

Jeśli zaś chodzi o relację Kory i Agnara, to pozostawia wiele do życzenia. W sumie to nie wiem, jak i kiedy narodziło się między nimi uczucie. Mimo towarzyszącemu im początkowego napięcia, nie znajdziemy tu wspólnego odkrywania siebie, długich rozmów, tylko nagle seks i już. A przecież byli uziemieni z dala od cywilizacji, na bezludnej wyspie, bez telefonów, wiadomości itp. Czemu by tego nie wykorzystać? Chyba już lepszej okazji do dobrego poznania się, nie można sobie wymarzyć, prawda? Wydaje się, że najlepiej im wyszła nauka współpracy, by odnaleźć się w nowej sytuacji i przetrwać do momentu, kiedy ktoś po nich przypłynie. Podobały mi się ich zmagania walki o przetrwanie. Wyraźnie czułam ich determinację i upór.

"Sparaliżowało mi twarz, ręce, nogi. Tak się właśnie kończy dwuletnia abstynencja czterdziestolatki. Widzisz nagiego faceta ociekającego wodą i dostajesz udaru. Cud, że jeszcze nie oślepłam."

Melissa Darwood w tę zabawną i lekką historię wpłata również poważniejsze tematy, jak chociażby zaburzenia psychiczne. To ważny problem, o którym wciąż niewystarczająco się mówi.

Jedynie co u poniektórych czytelników niektóre wątki z licznymi opisami prób wypróżniania się oraz lewatyw mogą wywoływać zażenowanie czy niesmak. Choć z drugiej strony, jakby na to nie patrzeć, tego typu opisy oddają realizm miejsca, w jakim znaleźli się bohaterowie.

"SurvivaLove starcia" to komedia romantyczna o przetrwaniu, chorobie, uczuciach i namiętności. To powieść o tym, jak czasem zdarza się nam udawać, że wszystko jest w porządku, a tak naprawdę toczymy ze sobą wewnętrzną walkę. Bawiłam się świetnie! 


We współpracy z Autorką 


czwartek, 13 kwietnia 2023

Malibu - Małgorzata Smolec

 

Tytuł: Malibu 
Autor: Małgorzata Smolec
Wydawnictwo: Spark
Ilość stron: 198
Ocena: 8/10

Rita jest stylistką gwiazd w Los Angeles, wszystkie tabloidy nie przestają o niej pisać. Jest gwiazdą wielkiego formatu.

Nikt tak naprawdę nie wie, że zmaga się z traumatyczną przeszłością. Zamknięta w sobie, nawet nie stara się szukać mężczyzny na stałe.
Jej wieloletni przyjaciel i policjant, Chris wyrusza na tajną misję i jest już za późno, by przyznać się do prawdziwych uczuć.

Wszystko jeszcze komplikuje wplątanie się mężczyzny w niebezpieczne porachunki, gdzie najłaskawszą torturą jest śmierć.

To książka na jedno posiedzenie, gdyż liczy sobie zaledwie dwieście stron. Jednakże na tak niewielkiej przestrzeni znajdziemy całe mnóstwo różnych emocji, uczuć i rozterek, wartką akcję, zabawne dialogi, więc nie ma czasu na nudę. 

Oddana przyjaźń, miłość, namiętność, mroczna przeszłość, tajemnice, zdrada, zawód, ból, żal, pretensje, tęsknota, bardzo trudna sztuka komunikacji, strach przed odrzuceniem, niemoc, nadzieja - to wszystko i wiele więcej czeka na Was w tej książce. 

"Ciekawa jestem, co sobie pomyślał, widząc mnie. Wiem, że nie powinno mnie to obchodzić, w końcu to ja go odrzuciłam. Ale doskonale zdaje sobie sprawę, że mój rozsądek mówi jedno, a serce drugie."

Małgorzata Smolec stworzyła wyrazistych bohaterów. Rita, mimo iż wiele w życiu przeszła, to kobieta twardo stąpająca po ziemi, która wie, czego chce, dąży do spełnienia marzeń, nie poddaje się przeciwnościom losu. Jednak co stanie się, gdy zacznie wracać do niej przeszłość? Czy podoła pojawiającym się wątpliwościom i przeszkodom? Czy Chris, jak na przyjaciela przystało, będzie wytrwale przy niej stał, wspierał? A może uda mu się roztopić jej zamrożone serce? Moje zdobył z miejsca. To facet z niesamowitym wnętrzem. 

Podobało mi się to, że autorka dała stopniowo dojrzeć uczuciu między Ritą a Chrisem. A zważywszy na objętość książki, tym bardziej trzeba to docenić. Bo utrzymać w ryzach bohaterów pewnie nie było łatwą sztuką. 

"- Przyjaciele nie rozmawiają ze sobą w ten sposób. – Raczę zauważyć.
- Przyjaciółki nie kręcą aż tak biodrami przed oczami przyjaciela. - Chris odgryza mi się, a lazur jego oczu zaraz dosłownie mnie pochłonie."

Dwutorowa narracja pozwala lepiej poznać bohaterów i zrozumieć motywy ich postępowania. Towarzyszyły mi przy tym ogromne emocje. Wzruszałam się, śmiałam, wściekałam. Zdradzę, że moim obiektem złości najczęściej była postać Rity. Kobieta popełniała błędy, ale najważniejsze, że potrafiła wyciągać odpowiednie wnioski. Poznała co to pokora, cierpliwość oraz że życie w blasku fleszy nie jawi się wyłącznie w kolorowych barwach.

Chciałabym zwrócić Waszą uwagę również na to, jak często zdarza się nam oceniać innych, nawet ich nie znając. Nie zastanawiamy się, czy takim postępowaniem kogoś nie krzywdzimy. Warto o tym pomyśleć, zanim wysuniemy pochopne osądy.

"Malibu" to pełen emocji, chwytający za serce romans, który zostawia czytelnika z konkluzją, że bez miłości jego życie byłoby puste. Poznajcie historię od przyjaźni do miłości, historię walki serca z rozumem. To również wspaniały przykład kobiecej siły i determinacji. Polecam! 


We współpracy z Autorką Małgorzatą Smolec


środa, 12 kwietnia 2023

Zaginione klejnoty - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zaginione klejnoty
Cykl: Dworek nad Biebrzą (tom 1)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Ilość stron: 328
Ocena: 9/10

Jesień 1823 roku. Izabela Wieczorek, podopieczna wicehrabiego Giełczyńskiego, właściciela dworu nad Biebrzą, pragnie wyjść za mąż. Choć na arystokratycznych balach i rautach wyróżnia się urodą, budzi zgorszenie nieprzystojnym zachowaniem. Na dodatek wszyscy konkurenci do ręki niesfornej awanturnicy przepadają bez wieści. W tajemniczych okolicznościach ginie też cenny rodowy klejnot pewnego szlachcica…

Czy przystojny baron Klemens Krzyżewski odkryje tajemnicę znikającej biżuterii? Czy wuj panny Izabeli jest rzeczywiście tylko zrzędliwym staruszkiem? Którego z adoratorów wybierze młoda dama?

Flirty, romanse i namiętności w XIX-wiecznym sztafażu. Wyzwolone kobiety, niebezpieczne przygody, sekretne śledztwa i alchemiczne eksperymenty.

"Zaginione klejnoty" rozpoczynają nowy cykl  Dworek nad Biebrzą. Jest to trylogia, a każda część będzie odrębną historią. Tym, co będzie je łączyło, to postaci drugoplanowi i rodzinne tajemnice.

Fabuła osadzona w XIX wieku i dobrze oddane realia tego okresu, to jest to, co potrafi mnie zachwycić. Nawet do tego stopnia, że chciałabym choć na jakiś czas zaznać tamtejszego życia. Te wszystkie konwenanse, etykieta, zasady, spotkania towarzyskie, bale... Bardzo lubię też styl pisania Urszuli Gajdowskiej, która zdążyła już mnie przyzwyczaić do tego, że nie epatuje w swoich powieściach przesadnym erotyzmem i wulgarnością. Oczywiście są to romanse historyczne i czytelnik oczekuje pewnych scen namiętności. Jednak są one tak wysublimowane, że to czysta przyjemność móc je czytać. Tym, co w "Zaginionych klejnotach" dostrzegłam nowego, to mniejsza ilość opisów na rzecz emocji. A wiecie, jak ja lubię ten element. To u mnie podstawa. 

"(...) jego dusza rozpadła się na milion kawałków... Przepadł... Zakochał się w tej małej awanturnicy do szaleństwa. Jak ostatni głupiec!" 

Autorka stworzyła bohaterów wyrazistych i wielowymiarowych, którzy  dają się lubić. Niektórzy z nich nie są pozytywni, ale i ci drudzy również mają swoje za uszami. Dzięki takim cechom wydają się prawdziwi.  Oczywiście pierwsze skrzypce gra postać Izabeli. Bardzo podoba mi się jej kreacja. Bije od niej dobro, spokój i elegancja, a gdy spojrzy się głębiej, dostrzeżemy pewną siebie, wyprzedzającą swoją epokę awanturnicę, a w pewnym momencie nawet kobietę postrzeganą jako skandalistkę. Jeśli ktoś by myślał, że to odstraszy kandydatów do jej ręki, to może być zaskoczony. Ich będzie kilku!

"Jej intuicja i empatia podpowiadały, że z właściwą osobą u boku można przejść przez wszystkie burze i zawirowania i szerzej spojrzeć na otaczającą rzeczywistość. Z niewłaściwą natomiast być obojętną na całe zło i dobro tego świata, zatracając się we własnym małym piekle."

Zagadki, intrygi, wątki kryminalne, przygody, dziwne wydarzenia, zabawne momenty (wątek postrzału barona w pośladki świetny), liczne ciekawostki i postaci historyczne oraz odrobina metafizyki - to wszystko razem tworzy lekturę, od której trudno się oderwać. 

"- W naszym świecie pozory i reputacja niezamężnej kobiety to rzeczy szalenie istotne i nie należy z nimi igrać."

"Zaginione klejnoty" to pełen emocji romans historyczny z nutą sensacji i kryminału. Bohaterowie i ich intrygi nie pozwolą się Wam nudzić. Ja chętnie jeszcze raz odwiedziłabym okolice Biebrzy. Wy również dajcie się oczarować klimatem tamtych czasów.


We współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina 



poniedziałek, 10 kwietnia 2023

Jeszcze jeden rok - Sylwia Markiewicz

 

Tytuł: Jeszcze jeden rok 
Autor: Sylwia Markiewicz 
Wydawnictwo: Pascal
Ilość stron: 384
Ocena: 9/10

Beata nie ma łatwo w życiu – jest po rozwodzie, spłaca kredyt za ojca, zmaga się z nerwicą i dodatkowo nie może się porozumieć z rodziną. Jedyną odskocznią jest dla niej pielęgnowanie roślin, które dają jej ukojenie.

Po nieudanej imprezie walentynkowej koleżanki z pracy postanawiają pomóc Beacie w znalezieniu drugiej połówki – do następnego święta zakochanych ma umówić się na trzy spotkania z każdym z wybranych przez nie mężczyzn. Podczas jednej z randek poznaje Mikołaja,który z czasem staje się jej przyjacielem. Jednak Beata nie czuje w jego obecności motyli w brzuchu, na które tak bardzo czekała.

Czy relacja Beaty i Mikołaja przerodzi się w miłość? A może w życiu kobiety pojawi się ktoś inny?

Sylwia Markiewicz nakreśliła wiarygodny obraz kobiety, jaki można spotkać w prawdziwym życiu. Beata to osoba w średnim wieku, która niesie na barkach niejeden problem i troskę. Mierzy się z trudnymi relacjami rodzinnymi, brakiem szczerości, tajemnicami. Jednak uważam, że największy błąd popełniła ona sama. W swojej dobroci i pogubieniu godziła się na to, by brać problemy innych na siebie. Kredyt ojca? Proszę bardzo, jakoś się spłaci. Kierownicze stanowisko w pracy? No kto da radę, jak nie ona? Ale nadmiar wygórowanych oczekiwań i pretensji w końcu musiały znaleźć ujście. Kobieta nabawiła się nerwicy. Gdzie w tym wszystkim ona sama, jej potrzeby, pragnienia i marzenia? Gdzie miejsce na miłość? Czy zdecyduje się powiedzieć: dość? Byłam z nią, przeżywałam jej wzloty i upadki oraz trzymałam kciuki, by wreszcie oprzytomniała i pomyślała o sobie.

"Miłość to nie tylko motyle w brzuchu, nagłe tąpnięcie, zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Miłość ma różne oblicza, nie zawsze rodzi się tak samo, raz pojawia się nagle, a raz tworzy się powoli, ze wspólnie spędzonego czasu, z przyjaźni."

Widzimy, jak niszczycielską moc potrafi mieć pieniądz. Obserwujemy również to, jak wyglądają kontakty służbowe, gdy w grę wchodzi przyjaźń. Czy da się to oddzielić? Równie istotna okazała się odbudowa pewności siebie i poczucia własnej wartości. Kolejnymi ważnymi tematami są samotność wśród ludzi, mobbing w pracy, alkoholizm, przemoc czy różne odcienie starości. Ta wielowątkowość sprawia, że każdy może odnaleźć się w tej książce i bohaterach.

"To niesamowite, jak życie Beaty nabrało kolorytu dzięki spotkaniom z Mikołajkiem - tak się do niego czasem żartobliwie zwracała, a on się zabawnie irytował. Uwielbiali się przekomarzać. Beata miała się teraz do kogo przytulić i komu wygadać, mimo że wciąż nie miała chłopaka ani męża. A może ona nie potrzebowała faceta, tylko prawdziwego przyjaciela?"

Autorka idealnie wyważyła poszczególne proporcje powieści. Przez większość książki czuć gorzki wydźwięk tej historii. Jednak gdy lepiej poznamy Beatę, coś zaczyna się zmieniać. Nuta dramatyzmu i niepokoju, niekiedy zabawne dialogi, ciepło i nadzieja tworzą lekturę, od której nie chcemy się odrywać. Z kolei idealnie wpleciony wątek kojącej mocy kwiatów, czyni tę książkę jeszcze bardziej atrakcyjniejszą. 

"Jeszcze jeden rok" to życiowa, autentyczna i poruszająca powieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, o konsekwencjach decyzji podjętych przed laty, sile przyjaźni i miłości, która niekoniecznie musi zacząć się od motyli w brzuchu. Ona czasem musi dojrzeć. To książka zmuszająca do wielu refleksji, przypominająca co w życiu ciu najważniejsze, uwrażliwiająca na drugiego człowieka. Polecam!


We współpracy z Wydawnictwem Pascal