niedziela, 20 marca 2022

Obiecałem ci gwiazdy - Weronika Schmidt

 

Tytuł: Obiecałem ci gwiazdy 
Cykl: Trylogia Moon (tom 1)
Autor: Weronika Schmidt 
Wydawnictwo: Imagine Books
Ilość stron: 360
Ocena: 9/10

Maddy i Noah połączyła w dzieciństwie niezwykła przyjaźń. Wyjątkowa więź pozostała w ich sercach pomimo czterech lat rozłąki.
Kiedy w ostatniej klasie liceum spotykają się ponownie, Maddy dostrzega w oczach chłopaka smutek i chłód. Postanawia przebić się przez mur, który wokół siebie zbudował i dowiedzieć się, dlaczego przed laty zniknął bez pożegnania.

Noah przeszedł wiele trudnych chwil, a dawna przyjaciółka jest jak balsam dla jego poranionej duszy. Problem w tym, że chłopak boi się uczuć – dla niego oznaczają słabość i ból.
Pierwsza przyjaźń, pierwsza miłość. Wzburzone morze emocji i dwa młode serca dryfujące ku sobie...

To zawsze była ona. Moje przeznaczenie. Moja definicja wszystkiego.

"Obiecałem ci gwiazdy" jest otwierającym tomem cykl Trylogia Moon. Jest to historia, której bohaterami są nastolatkowie, ale z powodzeniem może sięgnąć po nią i starszy odbiorca. Tym bardziej, że wszystko to, o czym czytamy nie ma w sobie grama przekłamania. To prawdziwe życie, problemy i zawiła relacja, które mogą przytrafić się każdemu z nas. Znajdziemy tu temat depresji, zaburzeń odżywiania, przemocy czy alkoholizmu.

"On był moim schronieniem. Moim bezpiecznym miejscem, do którego zawsze pragnęłam wracać. Był definicją wszystkiego."

Weronika Schmidt zawarła w swojej powieści motyw tajemnicy i niedomówień. Czytelnik wraz z bohaterami je odkrywa. I tak jak na postaci, tak i na niego nie pozostaje bez wpływu to, co wychodzi na jaw. Odmienia postaci, ale i nas samych.

"Przyjdzie taki moment, w którym żadne słowa nie będą potrzebne. Wszystko zobaczysz wypisane w naszych gwiazdach."

Bardzo polubiłam bohaterów. Jednak to Noah zajął szczególne miejsce w moim sercu. To, co przeszedł ten chłopak... tak ogromnie chciałam móc mu pomóc, pocieszyć, przytulić. Oczywiście to, jak się poczatkowo zachowuje, jak bije od niego chłodem i obojetnością, może nas od niego odpychać. Ale należy pamiętać, że to tylko pozory... Mimo trudnej przeszłości, ma w sobie wielkie pokłady siły, by się podnieść i walczyć. Szczerze zazdrościłam mu tej siły. Madison również nie miała łatwego życia. Za sprawą zranienia jest pełna obaw, lęków i strachu przed odrzuceniem. Widzimy tu jak ważne jest wsparcie bliskich nam osób. Jednak niestety nie zawsze jest to możliwe. 

Na uwagę zasługuje pieknie i delikatnie przedstawiony moment zbliżenia obojga bohaterów. Rzadko kiedy w książkach można coś takiego spotkać.

"Obiecałem ci gwiazdy" to chwytająca za serce powieść o sile przyjaźni, miłości i rodziny - nadrzędnych uczuciach i wartościach w życiu każdego człowieka. Wzruszenie, nadzieja, radość, ból, gniew, rozpacz - emocji na pewno w tej książce nie brak. Mnie porwała od pierwszych stron. Niemal wprost do tytułowych gwiazd. Teraz kolej na Was.


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Imagine Books



piątek, 18 marca 2022

Wilczy Lord - Melisa Bel


Tytuł: Wilczy Lord 
Cykl: Niepokorni (tom 3)
Autor: Melisa Bel 
Wydawnictwo: Melisa Bel 
Ilość stron: 324
Ocena: 10/10 

Wychowanka przytułku św. Barbary, Charlotte Summer, przejmuje opiekę nad zadłużonym sierocińcem. W związku z krytyczną sytuacją finansową musi szukać wsparcia z zewnątrz.

Kto przychodzi jej na myśl?

Człowiek do cna zepsuty, znany ze swojej bezwzględności i chłodu lord James Hamilton – właściciel ekskluzywnego klubu dla dżentelmenów.

Mężczyzna jest wszystkim, czym Charlotte pogardza. Porzucona przez ojca hulakę widzi w lordzie odbicie jego cech, ma o nim jak najgorsze zdanie i… wcale tego przed nim nie ukrywa.

Wbrew rozsądkowi prosi go o pomoc, odwołując się do jego szlachetnej natury, jednak Hamiltonowi już od pewnego czasu ta zgryźliwa i uparta panna chodzi po głowie, więc wpada na zupełnie inny pomysł…

Czy dziewczyna zgodzi się na jego propozycję?

A może okaże się sprytniejsza niż osławiony król rozpusty?

"Wilczy Lord" jest trzecim tomem serii Niepokorni. Tym razem bliżej poznamy Charlotte Summer i Lorda James'a Hamiltona. Wiecie jak lubię romanse historyczne, prawda? A tych naszych rodzimych pisarzy jak na lekarstwo. Dlatego tym bardziej tak mnie ciągnie do powieści Melisy Bel. Świat, jaki roztacza przede mną autorka za każdym razem sprawia, że chciałabym pozostać w nim jak najdłużej, poobracać się w kręgach wyższych sfer, móc doświadczyć tych wszystkich zasad, konwenansów, a przede wszystkim poznać tych mężczyzn.

"Pomyślał, że musi dać jej czas, na to, by stał się jej niezbędny, by nie widziała już życia bez niego. Musiał czekać. Potrafił to robić."

Lord Hamilton... można się rozmarzyć. To silny, pewny siebie, mroczny i niedostępny mężczyzna. Wierzcie mi, że pod maską tych cech skrywa się coś, co warto odkryć. Natomiast Charlotte niby taka niewinna, delikatna istota, ale i ona ma drugą twarz, która pod wpływem pewnych okoliczności się zmienia. Odwaga, zadziorność i ogromne serce, by nieść pomoc innym - jak nie pokochać takiej bohaterki? Jesteśmy świadkami ich pragnień, zazdrości, nienawiści, strachu, bezsilności, niepewności. Przetoczy się tu cały kalejdoskop uczuć i emocji.

"Pod­czas os­tat­niego spotkania z panną Sum­mer pow­iedziała mu coś, co sprawiło, że chciał zamknąć ją w swoich objęciach na za­wsze. Nikt wcześniej w nim tego nie wyz­wolił, dopiero ona z łatwością zauważała go takim, jaki jest, właśnie w chwilach, gdy jego maska opadała."

Sceny miłosne zachwycają tym, jak można bez zbytniej wulgarności oddać to, co dzieje się między dwójką ludzi. Intymność, oczekiwanie na to, co ma nadejść, wzajemne poznawanie swoich ciał, budzące się pożądanie - niezwykła sztuka. 

"(...) Czuła, że jest jak drapieżnik czekający na słaby punkt przeciwnika. Był cierpliwy, obserwował i czekał... Ona jednak nie miała zamiaru zostać w tyle."

Jednak jeśli spodziewacie się, że otrzymacie tu romans, w którym główną rolę odegrają sceny erotyczne, to możecie być zaskoczeni. To powieść niosąca ze sobą wiele wartości i ważnych treści. Jedną z nich jest aspekt bezinteresownego poświęcenia dla innych. W tym miejscu niezwykle ujęły mnie postacie drugiego planu, szczególnie dzieci z sierocińca. Autorka włożyła sporo uwagi w to, byśmy mogli lepiej ich poznać.

Oprócz poważniejszych tematów, książka przepełniona jest momentami pełnymi humoru. Sarkazm w wykonaniu bohaterów - rewelacja!

"Wilczy Lord" to pełen emocji i przysłowiowego zadziora romans historyczny pokazujący co w życiu jest najważniejsze. Kto z Was odważy się poznać króla rozpusty?



Recenzja powstała we współpracy z Autorką 


środa, 16 marca 2022

Okrutna obsesja - J.L. Beck & C. Hallman


 Tytuł: Okrutna obsesja 
Cykl: Obsesyjna namiętność (tom 1)
Autor: J.L. Beck & C. Hallman
Wydawnictwo: Lekkie
Ilość stron: 286
Ocena: 8/10

Ślubował ją chronić, kiedy byli jeszcze dziećmi. Najpierw przed potworami chowających się pod łóżkiem, a potem przed tymi, którzy wędrują po świecie w ludzkim ciele. Jego obsesja na punkcie Dove nie była normalna, przekraczała granice stawiane przez rozum. Zabił, zniszczył i zranił wszystkich, którzy zrobili jej jakakolwiek krzywdę. Był zarówno jej aniołem stróżem, jak i demonem czającym się w cieniu. Obserwował ją od lat, chcąc ją zdobyć, ale to wciąż nie był ten moment. Planował pozwolić jej żyć swoim życiem, obserwował z daleka. Aż pewnej nocy wszystko się zmieniło i był zmuszony ją porwać. Ona jego nie pamięta. Błaga, żeby ją wypuścił. Ale on nie może już tego zrobić. Prędzej umrze nim pozwoli jej prześlizgnąć się przez palce. 

"Okrutna obsesja" jest pierwszym tomem cyklu Obsesyjna namiętność duetu J.L. Beck i C. Hallman. Choć właściwie książka nie wyróżnia się niczym szczególnym pośród innych, to potrafi wciągnąć w wir wydarzeń. Motyw obsesji, porwania, znajomości sięgającej dzieciństwa, mafii - to wszystko w tego typu literaturze już było, ale mimo to mnie dostarczyło rozrywki na dobrym poziomie.

Relacja Dove i Zane'a wydaje się, iż nie należy do zdrowych. Można odnieść takie wrażenie przez niemal całą książkę, jednak poznając, kim tak naprawdę jest mężczyzna, zaczęłam mieć wątpliwości. A jeśli dołożyć do tego jego zaborczość i jednocześnie silną potrzebę troski i kontrolowanie się - robi się jeszcze ciekawiej... Autorki umiejętnie manipulowały moimi uczuciami i emocjami, iż w końcu poczułam do niego wielką sympatię. A to przecież morderca, prawda? To, w jaki sposób traktował Dove, jak starał  się zaspokoić jej wszystkie potrzeby, rozczulało mnie.

"Obserwowałem ją od lat, pragnąłem ją posiąść, a jednocześnie nie chciałem tego zrobić. Byłem jej aniołem stróżem i demonem, który czaił się w ciemnościach. Była moja, choć jeszcze o tym nie wiedziała. Nieważne, co zrobię, nieważne, ilu ludzi zabiję, ona zawsze będzie moja. Za bardzo zaprzedałem się diabłu, aby pozwolić jej odejść."

Historia w dużej mierze skoncentrowana jest na tytułowej obsesji miłości i posiadania oraz związanej z nią całkowitą kontrolą, cielesnością, niskimi potrzebami, instynktami i scenami erotycznymi. Całość kończy się w dramatyczny sposób, ale nic więcej nie mogę zdradzić. Nie wiem, co autorki zaplanowały dalej, ale już bym chciała to wiedzieć. Tyle pytań bez odpowiedzi...

"Nie jestem dla niego człowiekiem. Jestem obsesją, przedmiotem. Coś, co posiada i czego nie pozwoli nikomu dotknąć."

"Okrutna obsesja" to dark romans, który rozpala zmysły, mąci w głowie, łapie w macki obsesji i nie puszcza do finału. Czy Zane rzeczywiście jest takim potworem, za jakiego ma go Dove? Czy naprawdę ją kocha, a może to zwykły psychopata? Sprawdźcie!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Lekkie



wtorek, 15 marca 2022

Czas na VyROk -Anne Marie

 

Tytuł: Czas na VyROk
Autor: Anne Marie 
Wydawnictwo: Magia Słów
Ilość stron: 212
Ocena: 8/10

Weronika Lisiecka jest diabelnie zdolną studentką informatyki oraz barmanką w Ekskluzywnym Klubie Nocnym. Dzięki swojej pracy wykrada klientom numery kart kredytowych, by później, znany wszystkim korporacjom, haker VRo włamał się na te konta i przelał pieniądze na domy dziecka. VRo pomaga Weronice, by mogła spełnić swoje marzenie i zniszczyła jedną z większych firm korporacyjnych - CO-Mar, z którą wiąże dziewczynę smutna przeszłość.

Pewnego wieczora w klubie, gdzie pracuje, spotyka Jakuba - chłopaka, którego kochała i który bardzo ją skrzywdził. Mężczyzna pracuje jako główny analityk systemowy w znienawidzonej przez dziewczynę firmie. Czy uczucie do chłopaka stanie Weronice na drodze do spełnienia marzenia? Jaki w tym wszystkim udział ma haker VRo? Kim ON jest i co go łączy z dziewczyną?

Nadrzędną rolę w powieści "Czas na VyROk" odgrywa chęć zemsty oraz powracające dawne uczucie. Wyraźnie widać, iż autorka miała wszystko dobrze przemyślane. 

Autorka nie skupia się jedynie na wątku przewodnim, ale także dokłada sporo pobocznych, równie interesujących spraw. Dzięki temu sprytnie mota nam w głowach, odwleka w czasie wyjaśnienie wszystkich pytań i wątpliwości.

"Pierwszy raz nie byłam pewna, czy to wszystko jest udawane, czy prawdziwe. Pierwszy raz poczułam, że w tym wszystkim najbardziej okłamuję samą siebie."

Wątek klubu dla mężczyzn ukazuje nie tylko erotykę, ale przede wszystkim wpuszcza nas za kulisy tej branży. Widzimy jak wielkie ryzyko niosą za sobą tego typu usługi, jak niebezpieczny jest ten zawód.

Początkowo czułam niechęć do głównej bohaterki. Ciężko było mi zrozumieć jej zachowanie. Weronika wydawała mi się zimną, pozbawioną uczyć osobą, ale wraz z tym jak ją lepiej poznawałam oraz to, co przeżyła, zmieniłam o niej zdanie. Pozostałe postacie również wypadają bardzo ciekawie.

"Wzięłam głęboki wdech, aby zapanować nad kumulującymi się w moich oczach łzami. Nie przypuszczałam, że po tylu latach od tych dwóch wydarzeń jeszcze będę w stanie płakać i tęsknić."

Akcja rozwija się dynamicznie. Cała historia utrzymana jest w klimacie tajemnicy i intrygi. Czytamy zatem z dużym zainteresowaniem i niepewnością co wydarzy się na kolejnych stronach książki.

Rzadko spotykane w książkach jest zaproponowane przez Anne Marie zakończenie, a raczej dwa. Każdy z nas może wybrać to, które akurat bardziej mu odpowiada. W moim odczuciu oba są równie dobre, ale wybieram to pierwsze.

"Czas na VyROk" to powieść nieszablonowa, intrygująca, zapraszająca czytelnika w świat liczb, cyfr i oszustw. To książka o chęci zemsty, przewartościowaniu życia oraz o tym, ile człowiek jest w stanie zrobić, by osiągnąć swój cel. To historia pokazująca jak łatwo jest dać się oszukać. Bowiem tam, gdzie wielkie pieniądze, tam trzeba nie lada czujności, by nie zostać z niczym. Polecam!



poniedziałek, 14 marca 2022

Tylko Ciebie... chcę - antologia

 

Tytuł: Tylko Ciebie... chcę 
Praca zbiorowa: Małgorzata Smolec, Katarzyna Wit-Formela, Anne Marie, Justyna Chmiel, A.P. Mist, Anna Koliber, Patrycja Cygan-Jeż
Wydawnictwo: Magia Słów
Ilość stron: 261
Ocena: 9/10

Te walentynkowe historie sprawią, że Twoje serce zacznie szybciej bić.
Walentynki to nie tylko czerwone serduszka i miłość wisząca w powietrzu,
to również wybór między chwilową namiętnością, pożądaniem, a tym, co już dawno poznane.

Siedem opowiadań, dzięki którym Dzień Zakochanych pokochasz
bądź jeszcze bardziej znienawidzisz jak bohaterowie tych opowieści...
A Ty, po której stronie staniesz?

Dowiedz się, kto odnajdzie swoją miłość, a kto będzie musiał na nią jeszcze poczekać.

Poznaj nasze pary i spędź z nimi ten walentynkowy dzień.

"Tylko Ciebie... chcę" to antologia stworzona specjalnie na walentynki. Na jej kartach znajdziemy siedem tekstów polskich autorek. Co ciekawe, większość z tych opowiadań mogłaby bez problemu zostać rozwinięta w dłuższej formie.

Autorki poruszają wiele życiowych, ale przede wszystkim aktualnych tematów i problemów. Przekonamy się jak wielka siła drzemie w kobiecie, abyśmy zrozumiały, a może przypomniały sobie, że nasze marzenia, pragnienia i tęsknoty warto wcielić w życie, zacząć je realizować, walczyć o to, na czym nam zależy. W zwiazku i uczuciach nie liczy się to ile kto ma zer na koncie, a jaki jest w środku, co sobą reprezentuje, jak nas traktuje czy jest dla nas wsparciem, zrozumieniem, poświęca swoją uwagę.

"Nie zawsze decyzje, które podejmujemy, są właściwe. Dopiero z biegiem czasu, możemy inaczej ocenić daną sytuację."

Spotkamy tu również aspekt pochopnie wyciągnych wniosków. Nie wszystko bowiem jest tym, czym może się wydawać. Bardzo łatwo pomylić np. zdradę z czymś innym. Do myślenia daje także ostatnie z opowiadań, które jest niejako spoiwem pozostałych. Przeznaczenie, bo o nim mowa, potwierdza starą prawdę, że nie da się od niego uciec. Kto jest nam pisany, nawet po latach do nas wróci. A może jest też ktoś całkiem blisko nas, kogo nie zauważamy...?

"- Wierzysz w przeznaczenie? - spytał z nadzieją wymalowaną na twarzy. Poczułam, jak pojedyncza łza spływa mi po policzku."

Każda z nowelek jest inna, napisana w różnym stylu i poprowadzoną fabułą. Łączy je pragnienie miłości i romantyzm. Każde z opowiadań dostarcza niezapomnianych emocji, przeżyć, smutku, uśmiechu, nadziei, zaskakujących zwrotów akcji, refleksji i ciekawych wniosków. Z pewnością w niektórych z nich odnajdziecie siebie.

"Tylko Ciebie... chcę" to doskonały wybór dla wielbicieli krótkiej formy literackiej. Samotność, zdrada, rozczarowania, nieporozumienia, rozterki, namiętność - cały przekrój emocji i uczuć. To powieść udowadniająca, że w walentynki wszystko jest możliwe. Polecam!



niedziela, 13 marca 2022

Zakochana hrabina - Urszula Gajdowska

 

Tytuł: Zakochana hrabina
Cykl: W dolinie Narwi (tom 3)
Autor: Urszula Gajdowska 
Wydawnictwo: Szara Godzina
Ilość stron: 392
Ocena: 8/10

Hrabina Aurelia Plater (z domu Strzelecka) wraca z Indii do kraju i na salony. Nieprzeciętną urodą i fortuną odziedziczoną po zmarłym mężu przyciąga uwagę wielu adoratorów. Niestety ich zamiary nie zawsze są uczciwe. Wdowa zostaje uwikłana w próbę zabójstwa, a następnie w serię niebezpiecznych zdarzeń. Niespodziewanie na jej drodze pojawia się major Edmund Breza – uwodziciel i hazardzista, z którym od lat toczy wojnę…
Czy obecność majora to zwiastun nowych kłopotów? Kto pomoże Aurelii wyplątać się z tarapatów?

"Zakochana hrabina" jest trzecim tomem cyklu W dolinie Narwi. Tak jak poprzednio, tak i tym razem akcja powieści została osadzona na ziemiach polskich na Podlasiu w pierwszej połowie XIX wieku. Części są ze sobą luźno powiązane, ale można je czytać oddzielnie.

Przyjmnie było ponownie spotkać postaci znane z dwóch poprzednich części, jednakże stanowią one jedynie tło dla innej pary bohaterów, a mianowicie Aurelii Plater i Edmund Brezy. Nie sposób ich nie polubić. Choć może na to nie wygląda, ich słowne przekomarzanki, sarkazm, ironia i niedomówienia sprawiają, że doskonale się uzupełniają. 

"Był ostatnim człowiekiem, do jakiego chciała zwrócić się o pomoc, i ostatnim, jakiego myślała w ogóle spotkać, a świadomość, że stał się jedynym, na którego mogła teraz liczyć, nie dodawała otuchy. Prawdę mówiąc, jej grzeszne myśli starały się mimo przerażenia i powagi sytuacji przebić przez rozsądek, a każda z nich przebierała postać tego wcielonego diabła, kobieciarza i kusiciela."

Wyraźnie widać, iż Urszula Gajdowska poczynia sobie coraz śmielej i swobodniej w tworzeniu swoich historii, które aż chce się czytać. Dzieje się naprawdę dużo. Znajdziemy tu wątki awanturnicze, kryminalne i romansowe. Ogólnie romantyzmu jest znacznie więcej niż w dwóch poprzednich częściach. Pojawi się niebezpieczeństwo, nuta zagadkowości i oczywiście obowiązkowo zaskoczenie. Poza tym książka naszpikowana jest humorem (scena ze spodniami rewelacja!), licznymi zbiegami okoliczności, więc zabawę macie gwarantowaną. Wszystko zaś łączy się w zgrabną całość.

"Nie zamierzała dać po sobie poznać, że dotykanie go sprawia jej jakąkolwiek przyjemność, choć w rzeczywistości i wbrew samej sobie nie mogła temu w żaden sposób zaprzeczyć. Nie cierpiała go i przeklinała w myślach od lat, a jednak kiedy ponownie go zobaczyła, coś obudziło się w niej na nowo. Był mężczyzną, który zawsze poruszał w niej wszystkie struny - i te odpowiedzialne za szaleńczą furię, której nie okazywała nikomu innemu, i te przypisywane... namiętności. Boże! Uświadomiła to sobie z wielką niechęcią. Pożądała go jak nikogo innego."

Autorka świetnie zarysowała realia epoki. Wtrąciła sporo ciekawostek historycznych. Kolejny raz zachwyca pięknie oddanymi pastycznymi opisami tła doliny Narwi. Bardzo podobał mi się wątek anonimowych liścików zawierające cytaty ze znanych dzieł literatury, aforyzmy czy swobodne myśli.

"Zakochana hrabina" to pełen emocji romans historyczny, który udowodni, że od nienawiści do miłości jeden krok. Tylko co ostatecznie okaże się ważniejsze: majątek, tytuł, zadowolenie rodziny czy uczucie? Zachęcam byście dali się uwieść temu nieposkromionemu lwu salonowemu...




Recenzja powstała we współpracy z Autorką 

sobota, 12 marca 2022

Pieprz i sól - K.A. Figaro [Przedpremierowo]


Tytuł: Pieprz i sól
Autor: K.A. Figaro
Wydawnictwo: Lipstick Books 
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10 

Czy można mieć wszystko? Wolność? Niezależność? Pieniądze i miłość? Który element układanki okaże się niepasujący do reszty?
Gaja Strzelczyk zostaje poddana pewnej próbie, czy wyjdzie z niej zwycięsko? To kobieta o odważnych marzeniach, silna, starająca się trzymać zawsze wszystkich i wszystko na dystans, chociaż w swoim otoczeniu ma tylko jedną osobę, której bezgranicznie ufa. Na co dzień mało analizuje, od razu działa. Ktoś chce wykopać pod nią dołek, aby spadła z piedestału cenionych osób.
Na swojej drodze spotyka na pozór dwóch identycznych mężczyzn, lecz różnią się od siebie niczym ogień i woda. Czy obu będzie traktować obcesowo, przedmiotowo i wykorzystywać bez wyrzutów sumienia? Czy w końcu trafi w nią strzała Amora, a jeśli tak, to czy to zauważy i podda się buzującym w niej emocjom? Co wybierze? Wyrachowaną namiętność, podniecające niebezpieczeństwo czy może żarliwą miłość?

K.A. Figaro puściła wodze fantazji i dała nam historię, która już od pierwszej strony nie pozostawia wątpliwości z czym będziemy tym razem mieli do czynienia. Jest to bardzo gorąca, a wręcz niegrzeczna powieść. Znajdziecie tu całe spektrum emocji, nieprzewidywalności, zagadkowości, humor, zdrady, ciekawą intrygę z zaskakującym zakończeniem. A być może będzie i ciąg dalszy...?

"Czasami byłam złą kobietą. Niczym sól posypana na rany. Piekłam do żywego i wrzynałam się głęboko. Ale pieprzyć to - pomyślałam. Byłam solą i już!"

Autorka zastosowała w swojej powieści motyw snów. Dodam iż bardzo niegrzecznych. Obserwujemy jak rozwijają się relacje między Gają a dwoma mężczyznami. Mamy tu tzw. trójkąt, ale podany w dość oryginalny i nieprzewidywalny sposób. 

Główna bohaterka i jej zachowanie może budzić pewne kontrowersje. Liczy się bowiem dla niej jedynie dobry seks. Nie oczekuje od przypadkowo poznanych mężczyzn miłości, a nastawia się na łóżko. 

"Gdy ktoś kocha, przeważnie staje się miękki i beznadziejny. Nie ma skorupy, tylko daje się chłostać, a potem płacze i żali się, że mu się nie układa. Nie. To nie dla mnie. Wolałam konkrety. Szybkie zaspokojenie. Odrobina romantyzmu i uniesień, owszem, ale bez przesady."

Moją uwagę zwróciła przyjaciółka Gai. Strasznie irytowała mnie postać Izy. Nie zmieniło nawet faktu to, że jest moją imienniczką. Było jasne jak słońce, że to przez nią Gaja miała takie, a nie inne kłopoty. Nie mogłam pojąć jak wszystko wybaczała jej Gaja. Przyjaźń przyjaźnią, ale chyba jakieś granice muszą być, prawda?

"Iza była śliczna, drobniejsza niż ja i delikatniejsza. Mimo to świetnie się uzupełniałyśmy. Jak pieprz i sól w dobrym rosole."

Wszystkie erotyczne sceny zostały przedstawione bardzo obrazowo, ale ze smakiem. Wyraźnie było czuć namiętność i zmysłowość między bohaterami.

"Pieprz i sól" to pełen pikanterii, perwersji, wyuzdania i nieoczywistości erotyk, który nie da Wam chwili oddechu. Doskonale doprawiony i gotowy do skosztowania. Sprawdźcie kogo wybierze Gaja - Mikołaja a może Kostka?


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Lipstick Books