piątek, 10 lipca 2026

Las zapomnienia - Natasza Socha

 

Tytuł: Las zapomnienia 
Autor: Natasza Socha 
Wydawnictwo: Ibis
Liczba stron: 160
Ocena: 8/10

Sonia budzi się w lesie pod Warszawą. Zmarznięta, zdezorientowana, bez żadnych wspomnień. Jedynym śladem jest imię wyryte w pniu drzewa: Weronika. To słowo nie brzmi obco. Budzi lęk, którego dziewczyna nie potrafi nazwać.
Wkrótce Sonia dowiaduje się, że Weronika była dziewięcioletnią dziewczynką zamordowaną sześć lat temu. Jej ciało znaleziono właśnie w tym lesie. Coś każe Soni wierzyć, że ją znała – choć nie umie powiedzieć, skąd.
Do sprawy wraca Igor Nawrocki – były śledczy, który nigdy nie pogodził się z nierozwiązaną zbrodnią. Razem próbują odkryć prawdę o tym, co wydarzyło się w lesie – wtedy i teraz. Ale im bliżej są odpowiedzi, tym więcej pojawia się znaków ostrzegawczych. Ktoś nie chce, by tajemnica wyszła na jaw. Ktoś cały czas czuwa.
Wciągający thriller psychologiczny o pamięci, niezrozumieniu, odrzuceniu i sekretach, które mogą zabić. Bo czasem to, czego nie pamiętamy, jest najbardziej przerażające.

Siedemnastoletnia Sonia budzi się w lesie. Nic nie pamięta. Na drzewie wyryte jest imię: Weronika. Była to dziewięcioletnia dziewczynka zamordowana sześć lat temu w tym samym lesie. Sonia uważa, ze ją znała, tylko nie wie skąd. Do sprawy powraca Igor Nawrocki - były śledczy, który tym razem nie spocznie, dopóki nie rozwiąże zagadki. Razem z policjantką Karoliną Moryc tworzą duet idealny. Nawet jeśli nie mamy możliwości, by bliżej poznać ich charakterystyki.

"(...) sprawy, których się nie rozwiązuje, nie znikają. One tylko milczą. Dopóki coś ich nie obudzi."

Sonia jest niezrozumiana przez otoczenie, zarówno przez rówieśników szkolnych, poprzez grono nauczycielskie, po rodziców. Inność zwykle odbierana jest jako coś, przed czym trzeba zachować dystans. Nie przejmujemy się drugim człowiekiem, nie zastanawiamy się, czy nie potrzeba mu pomóc, jakie ma potrzeby. Ocenianie przychodzi nam z łatwością. Zbyt szybko szufladkujemy ludzi. Natasza Socha świetnie przedstawiła wszystko to, z czym zmaga się bohaterka. Jej strach, zagubienie, brak wspomnień, cienka granica między rzeczywistością a złudzeniem... Tajniki umysłu to wciąż rewir, który wymaga zgłębienia. 

"Inność zawsze jest problemem. Nikt nie lubi osób, które za bardzo odbiegają od ogólnie przyjętych schematów. Z jednej strony każdy chce być indywidualny, z drugiej woli mieć to samo futerko, co pozostałe owce w stadzie. Tak jest bezpieczniej, bardziej komfortowo, stabilnie."

Warto zwrócić uwagę na wątek diagnozy, jaką postawili Soni lekarze. To rzadkie zaburzenie autorka opisała w sposób bardzo wiarygodny. Pierwszy raz spotkałam się z nim w książkach. 

Klimat książki budzi niepokój. Czuć mrok i niebezpieczeństwo, a kłamstwa i sekrety sprawiają, że jesteśmy zaintrygowani tym, jaki będzie finał całej tej historii. Im bliżej odpowiedzi, tym więcej niewiadomych i wątpliwości. Ktoś mocno stara się, by tajemnica nigdy nie ujrzała światła dziennego. Konstrukcja fabuły opiera się na emocjach, a nie brutalności. Co prawda już niemal na początku odkryłam, kto może stać za wydarzeniami z lasu, jednak autorce i tak udało się mnie zaskoczyć rozwiązaniem w końcowej scenie. Książka jest niewielka objętościowo, zwięzła i rzeczowa.

"Las zapomnienia" to thriller psychologiczny o pamięci, niezrozumieniu, odrzuceniu, wykluczeniu i sekretach, które nigdy nie powinny być udziałem dziecka. To historia, która obnaża niewygodną prawdę. Wejdziecie do tego lasu? 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Ibis


1 komentarz:

  1. Świetna, niezwykle trafna recenzja. Bardzo podoba mi się, że zwróciłaś uwagę na ten głębszy, społeczno-psychologiczny aspekt książki, czyli na motyw odrzucenia inności i łatwości, z jaką szufladkujemy ludzi. Natasza Socha potrafi poruszać najczulsze struny, a Twoje słowa o tajnikach umysłu i samotności bohaterki idealnie oddają to, co w takich thrillerach jest najbardziej poruszające. Zaintrygowałaś mnie tym rzadkim zaburzeniem i wiarygodną diagnozą, o której wspominasz, to zdecydowanie zachęca do wejścia do tego lasu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz po sobie ślad, skomentujesz, zaobserwujesz. A ja chętnie zajrzę do Ciebie :)