wtorek, 7 kwietnia 2026

End of the Road - A.P. Mist

 

Tytuł: End of the Road
Autor: A.P. Mist
Wydawnictwo: WasPos
Liczba stron: 314
Ocena: 10/10

W górskim miasteczku Hideout życie toczy się swoim powolnym rytmem. Dla jednych stanowi bezpieczną przystań, a dla innych przystanek w drodze do hałaśliwego kurortu górskiego.

Dla Aradii z kolei jest miejscem, w którym zrodziły się jej najlepsze, dziecięce wspomnienia. Dziewczyna po skończeniu studiów postanawia pojechać do dziadka, by znów poczuć klimat, do którego tęskniła przez lata spędzone w wielkim mieście.

Planuje spędzić u niego rok, po czym zadecyduje, jaką drogę życiową wybrać. W tym czasie ma pomóc mu w małym sklepie budowlanym. Wszystko wydaje się proste do momentu, gdy dziadek prosi ją, by zawiozła paczkę z narzędziami do domu na końcu leśnej drogi.

Logan Shaw mieszka w Hideout od zawsze. Poza kilkuletnią przerwą, kiedy nikt nie wiedział, co stało się z młodym chłopakiem.

Z biegiem lat oraz życiowych dramatów z uśmiechniętego i życzliwego nastolatka stał się mrukliwym i nieprzyjaznym mężczyzną. Choć cała żeńska część miasteczka wzdycha na jego widok, ten pozostaje obojętny na zaloty miejscowych kobiet.

Mieszka z dala od zgiełku, a jego życie wydaje się poukładane, stabilne i spokojne. Wszystko jednak się zmieni, gdy w progu jego domu stanie młoda dziewczyna z wielką skrzynią z narzędziami.

A.P. Mist zabiera nas do górskiego miasteczka Hideout, gdzie życie toczy się swoim powolnym rytmem. Aradia po skończeniu studiów przyjeżdża do dziadka, by spędzić u niego rok i znów poczuć ten wyjątkowy klimat z dala od zgiełku miasta. Będzie pomagać mu w małym sklepie budowlanym. Logan Shaw mieszka w Hideout od zawsze. Poza kilkuletnią przerwą, kiedy nikt nie wiedział, co stało się z młodym, uśmiechniętym i życzliwym chłopakiem. Życiowe dramaty sprawiły, że stał się gburowatym, nieprzyjemnym, zamkniętym w sobie mężczyzną. "Bestia z lasu", "odludek z końca drogi" - zwany tak przez lokalną społeczność, został wręcz przez nich zaszczuty. Tak bardzo było mi go szkoda. Te wszystkie blizny na ciele i duszy... aż sama chciałam wziąć je na siebie. Poza tym Logan nie zwraca uwagi na zaloty miejscowych kobiet. Jego poukładane, stabilne i spokojne życie się burzy, gdy w progu jego domu staje młoda dziewczyna z wielką skrzynią z narzędziami...

"- Życie jest składową wyborów, które podejmujemy. Każdy wybór niesie ze sobą konsekwencje. Nie zawsze ponosimy je od razu, czasem dopiero po długich latach, skowronku. Musisz wybrać dobrze i nigdy nie żałować swojej decyzji. Zwątpienie jest domeną ludzkości, błędy są nauką."

Autorka postawiła na motyw traumy oraz tego co wydarzyło się w przeszłości. Interesujące jest to, że niby wiemy, co się stało, a jednocześnie jest jeszcze tak wiele niewiadomych, niedopowiedzeń, a nawet nieścisłości. To mocno intryguje i zmusza nas do chęci poznania całej prawdy. Sama trauma, jej piętno i warstwa psychologiczna zostały świetnie nakreślone. I, co ważne jest nieszablonowe, bo dotyczy mężczyzny. 

Logan początkowo wzbudza w czytelniku mieszane uczucia. To mężczyzna pełen sprzeczności, ze skomplikowanym i złożonym wnętrzem. Z kolei Aradia to bardzo zagubiona dziewczyna, która sama nie wie, co chciałaby robić w życiu, która próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie. Ale kiedy dowiaduje się, kim jest Logan i z czym się zmaga, pokazuje, jak wielka siła potrafi drzemać w kobiecie! To, z jaką determinacją zabrała się do walki o niego... budzi podziw. To, jaką zastosowała terapię szokową w stosunku do Logana... rewelacja! 

"Cierpienie było jedynym uczuciem, które znałem i do którego przywykłem. Stanowiło jednocześnie słabość i tarczę przeciwko tym, co niewiadome."

Nie ma tu taniego, lukrowanego romansu. To coś znacznie głębszego, poważniejszego. Oczywiście jest miejsce na cielesność, ale ona schodzi na drugi plan. Tu najważniejsze okazało się pokazanie, że dotyk to bliskość, a nie kara. Relacja między bohaterami budowana jest stopniowo, na zgliszczach. Zaufania nie zdobywa się ot tak. To trzeba sobie wypracować. Wsparcie drugiej osoby, każdy najdrobniejszy gest i słowo mają znaczenie. 

Zachwycił mnie również przedstawiony małomiasteczkowy klimat książki. Górskie miasteczko Hideout ma wyjątkową atmosferę. Spokój, natura, ludzie... aż chciałoby się tam znaleźć. 

"End of the Road" to trudna, emocjonalna i przejmująca historia o bólu, pokonywaniu granic, pogodzeniu się z przeszłością, nauce bliskości oraz nadziei i szansie na lepsze jutro. Tylko że o to jutro trzeba zawalczyć. Nawet wtedy, gdy wymaga to rzucenie wszystkich sił i użycie wszelkich dostępnych metod. Czy Logan powstanie z "kolan"? Czy w końcu zacznie żyć, a nie egzystować w samotności? 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos 


poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Trapped in a Lie - Katarzyna Zięcina

 

Tytuł: Trapped in a Lie 
Autor: Katarzyna Zięcina 
Wydawnictwo: WasPos 
Liczba stron: 280
Ocena: 9/10

Kate prowadzi życie pełne kontrastów. W ciągu dnia jest zwyczajną dziewczyną – kelnerką, piosenkarką i oddaną mamą. Nocą jednak wkracza do świata adrenaliny, silników i nielegalnych wyścigów, gdzie kobiety nie mają prawa wstępu. Nikt by się po niej tego nie spodziewał, wyłącznie najbliższy przyjaciel zna prawdę.

Gdy na jej drodze pojawia się Thomas – mężczyzna od pierwszego spotkania wzbudzający mnóstwo emocji – granice zaczynają się zacierać, a pilnie strzeżone tajemnice coraz mocniej splatają ich losy.

To historia o pasji, ryzyku i uczuciu pojawiającym się tam, gdzie nie powinno. W środowisku, w którym wszystko dzieje się zbyt szybko, tylko jedno jest pewne – nic nie pozostanie ukryte na zawsze.

Życie Kate jest pełne kontrastów. W ciągu dnia to zwyczajna dziewczyna - kelnerka, piosenkarka i oddana mama. Jednak nocą wkracza do świata niebezpiecznych i nielegalnych wyścigów, gdzie kobiety nie mają wstępu. Każdy błąd możne kosztować ją wszystko. Dlaczego tak ryzykuje? Gdy na jej drodze pojawia się Thomas, emocje szybują w górę. Pilnie strzegą swoich tajemnic, brną w kłamstwa, trudno będzie się z nich wyplatać. 

Oboje bohaterów prowadzi podwójne życie. A ono nigdy nie jest czarno-białe. To nie są tylko dobre chwile. Zdarzają się bolesne upadki, rozczarowania i ulotne chwile szczęścia. Jednak te upadki czegoś nas uczą, wyzwalają w nas siłę do dalszej walki. Tylko jak w tej masie sekretów, utrzymać zaufanie, które staje się tak kruche? 

"Niekiedy szczęścia i spokoju nie odnajdzie się za pierwszym zakrętem. Nieraz nie czeka też za drugim. Czasami trzeba pokonać wiele dróg, i to tych nieznanych, zaliczyć niejeden upadek, aby w końcu po trudnej wędrówce dotrzeć do celu. Ten cel na razie jest dla mnie nieznany, lecz nie poddaję się. Po każdym upadku wstanę silniejsza. Pokonam każdą przeszkodę, bo wierzę, że to, co dobre, dopiero przede mną."

Katarzyna Zięcina ukazuje związek oparty na braku uczuć. A przecież nie tak powinien on wyglądać. Tkwiąc u boku kogoś tylko ze względu na obowiązek czy dziecko, sprawi, że i ono będzie nieszczęśliwe. Bo dzieci widzą więcej, niż myślimy. W zdrowej relacji fundamentem powinien być szacunek, zrozumienie i bliskość. Nie wolno bać się zmian. Trzeba znaleźć w sobie odwagę, by odejść, by zawalczyć o siebie i swoje potrzeby. 

"Ponoć życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk, lecz ja w tym momencie jestem tak przerażony, że nie czuję, że żyję."

Wątek z nielegalnymi wyścigami samochodowymi mocno podkręca tempo powieści. Adrenalina, ryk silników, zawrotna prędkość... Wszystkie opisy były żywe, wyraźnie można było poczuć towarzyszące temu emocje i napięcie. 

"Trapped in a Lie" to pełna emocji i tajemnic historia o pasji, ryzyku, cienkiej granicy między kłamstwem a prawdą, trudnych decyzjach, przyjaźni, miłości pojawiającej się, gdy najmniej się jej spodziewamy oraz nadziei na lepsze jutro. To książka, która udowadnia, że w ostatecznym rozrachunku liczy się tylko prawda. To ona otwiera drzwi do szczęścia. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos 


czwartek, 2 kwietnia 2026

Czas zdrady - Joanna Nowak

 

Tytuł: Czas zdrady
Cykl: Dziedzictwo popiołów (tom 1)
Autor: Joanna Nowak
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 303
Ocena: 9/10

Jest druga połowa XIX wieku. Warszawa drży pod ciężarem carskiej władzy. Ulice tętnią niepokojem, a w sercach Polaków narasta napięcie, które wkrótce doprowadzi do powstania styczniowego.
Matylda i Eliza Lisieckie – siostry bliźniaczki – wchodzą w dorosłość w epoce, która nie zna litości. Matylda, odważna i porywcza, coraz bardziej poznaje środowisko konspiratorów i w końcu przyłącza się do powstańców. Eliza nie ma tyle odwagi i determinacji – ona marzy raczej o kochającym mężu i gromadce dzieci.
Na ich drodze pojawia się Piotr Sosnowski, hrabia rozdarty między obowiązkiem wobec rodziny a tym, co budzi się w jego sercu. Mężczyzna nie przeczuwa jeszcze, że spotkanie z siostrami postawi go przed wyborami, od których nie ma odwrotu. Ich obecność stanie się dla niego zarazem światłem, jak i cieniem.
„Czas zdrady” to pełna napięcia opowieść o miłości rodzącej się w chwili, gdy historia przyspiesza. O uczuciach, które potrafią być silniejsze niż strach i bardziej niebezpieczne niż jakikolwiek polityczny bunt.

"Czas zdrady" rozpoczyna sagę Dziedzictwo popiołów, gdzie przenosimy się do drugiej połowy XIX wieku. Wyraźnie można odczuć atmosferę realiów tej epoki. Warszawę opanowała carska władza. W sercach ludności panuje niepokój i napięcie, strach przed donosami, rozdzielone rodziny, mnóstwo ludzkich dramatów. Wkrótce wybucha powstanie styczniowe. 

Poznajemy wchodzące w dorosłość siostry bliźniaczki Elizę i Matyldę Lisieckie. Różni je niemal wszystko. Matylda jest odważna, impulsywna, przyłącza się do środowiska powstańczych konspiratorów. Natomiast Eliza marzy o spokojnym życiu, kochającym mężu i gromadce dzieci. Jest wrażliwa, drzemie w niej duch patriotyzmu, ale nie posiada takiej odwagi i determinacji jak siostra. Na ich drodze pojawia się Piotr Sosnowski, hrabia rozdarty między obowiązkiem wobec rodziny a tym, co budzi się w jego sercu. Spotkanie z siostrami postawi go przed wyborami, od których nie ma odwrotu. 

"Jego codzienność zmieniła się nie do poznania. I dziękował opatrzności, że koleje losu zetknęły go z kobietą będącą uosobieniem marzeń, z których istnienia wcześniej nie zdawał sobie sprawy."

Joanna Nowak ukazuje miłość i uczucia, które potrafią być silniejsze niż strach i bardziej niebezpieczne niż polityczny bunt. To miłość namiętna, trudna, wystawiana na różne próby. To czas, zdrada, jak i sama bezlitosna historia. Widzimy też, jak wielką cenę niekiedy trzeba zapłacić za wierność sobie i swoim wartościom.

Interesująco została przedstawiona tytułowa zdrada, która przybiera tu różne odsłony. Polityczna, rodzinna, miłosna - każda inna, każda mniej lub bardziej boląca.

Kreacja bohaterów zachwyca. To postaci z krwi i kości, niejednoznaczni, pełni sprzeczności, wewnętrznego rozdarcia, autentyczni w swoich myślach i czynach. 

Autorka ujęła mnie subtelnym, a z drugiej strony sugestywnym, niepozbawionym emocji stylem. Nie brak tu detali, tak ważnych zarówno tych historycznych, jak i tych jeśli chodzi o bohaterów oraz tego co czują i myślą. Napięcie budowane jest z niezwykłą starannością. Jesteśmy świadkami politycznych intryg, sytuacji konspiracyjnych, panujących relacji międzyludzkich czy subtelnych intymnych momentów.

"Czas zdrady" to głęboko przejmująca, pełna napięcia i wybrzmiewających emocji powieść o miłości rodzącej się w cieniu buntu. To książka o lojalności, zdradzie, poświęceniu, wyborach z ciężarem konsekwencji oraz wielkim marzeniu o wolnej Polsce. Wzrusza, porusza, zmusza do refleksji. Polecam bardzo! 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika 


środa, 1 kwietnia 2026

Podsumowanie - marzec

 Cześć 🤗 Marzec za nami, pora więc na podsumowanie. Miesiąc kończę aż 16 przeczytanymi książkami. Dawno nie miałam tak obfitego miesiąca. A jak wyglądało to u Was? Czytaliście któryś z poniższych tytułów? A może macie w planach? Dajcie znać w komentarzu 😃 Podobne podsumowanie znajdziecie także na IG i fb.






"Pocałunek diabła" to wielowymiarowa, podszyta napięciem historia o zakazanej miłości, w której przekonacie się, że Diabeł nigdy nie zapomina i nigdy nie odpuszcza. To książka o wyborach, lojalności, sekretach i mrocznych układach. Moim zdaniem zahacza nieco o thriller, a przy tym mocno wciąga w wir wydarzeń.
⭐️9/10⭐️



"Dotyk diabła" to emocjonalna, intensywna i poruszająca historia o walce z przeszłością, traumą, o siebie i o miłość. To książka o poświęceniu, stracie, zemście. Jak przetrwać w świecie pełnym mroku i manipulacji? Sprawdźcie!
⭐️9/10⭐️



"Łąki kwitnące purpurą" to pełna emocji, poruszająca wielowątkowa powieść o rodzinnych więzach, potrzebie miłości, przyjaźni, dojmującej samotności, bezlitosnej tęsknocie, zazdrości, nienawiści. Wspaniała kontynuacja historii, jaką rozpoczął pierwszy tom. Wsiądziecie do tramwaju nr 5, który łączy Nową Hutę z Krakowem?
⭐️9/10⭐️



"Tam, gdzie serce twoje" to życiowa, ciepła, poruszająca powieść o trudnych wyborach i jeszcze trudniejszych zmianach, odwadze, poszukiwaniu własnej drogi, przemijaniu, stracie, popełnionych błędach, dojmującej samotności, przyjaźniach. Skłania do zastanowienia się, czy nie wymagamy od siebie i innych zbyt wiele? Zapraszam do małego nadmorskiego pensjonatu.
⭐️8/10⭐️



"Rosą pisane" to pełna ciepła, humoru, emocji i barwnych bohaterów powieść o miłości, uczuciach, bliskości, sklejaniu siebie na nowo, odkrywaniu swoich pragnień, nowych początkach, bezinteresownej pomocy, przemocy wobec zwierząt i ludzi czy próbie uporania się z demonami przeszłości. To historia, która motywuje do niesienia pomocy.
⭐️9/10⭐️



"Wciąż cię widzę" to mroczny, intensywny, pełen emocji thriller psychologiczny o obsesji, zemście, toksycznej relacji, manipulacji przybierającej twarz czułości, kłamstwach, które łatwo pomylić z troską. Czytajcie! Choćby dla spektakularnego zakończenia, którego nawet nie weźmiecie pod uwagę.
⭐️9/10⭐️



"Hejterka. Historia pewnej nienawiści" to powieść o zjawisku hejtu, cyberprzemocy, o tym, jak szybko rośnie nienawiść, jak łatwo oceniamy innych i niszczycielskiej mocy słowa. Tę książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od tego, czy doświadczył hejtu, czy nie.
⭐️9/10⭐️



"Dobrze mi się z tobą rozmawia" to pełna emocji i humoru powieść o rozczarowaniu, zawiedzionym zaufaniu, tajemnicach rodzinnych, trudnych wyborach, odbudowywaniu siebie, miłości przychodzącej nie w porę, nadziei na lepsze jutro. 
⭐️9/10⭐️



"Prezent od życia" to pełna ciepła, wzruszeń i humoru powieść o drugich szansach, potrzebie bliskości, przyjaźni, sile dobra i nadziei na lepsze jutro.
⭐️9/10⭐️



"Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz" to cenne świadectwo historyczne bestialstwa i bezduszności osoby, dla której człowiek znaczył tyle, co nic. Lektura, która nie ubarwia faktów. Koniecznie przeczytajcie ten reportaż!
⭐️9/10⭐️



"Nie obiecuj mi jutra" to ciepła, życiowa, dojrzała, nieco bolesna, ale dająca nadzieję powieść o różnych odcieniach miłości, odpowiedzialności za słowa oraz mocy i ciężarze obietnic. Czy warto obiecywać komuś jutro, skoro jest tak niepewne? Sprawdźcie!
⭐️8/10⭐️



"Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer" to ciepła, subtelna, utrzymana w refleksyjnym klimacie powieść o sile wspomnień, rozliczeniach z przeszłością, życiowych doświadczeniach, relacjach międzyludzkich, kobiecym spojrzeniu na miłość i związki, przemijaniu, trudnych i odważnych wyborach. To obraz podróży w głąb ludzkiej psychiki. Doskonała książka przy filiżance dobrej herbaty. 
⭐️9/10⭐️



"Szansa" to pełna ciepła powieść o kobiecie, która musi zbudować wszystko od zera, o drugich szansach, poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w świecie, sile siostrzanej miłości, rodzinnych więzach, życiowych zmianach i pasji, która pozwala odkryć siebie na nowo. Ta książka aż pachnie świeżo upieczonym chlebem. 
⭐️9/10⭐️



"To był tylko żart..."to poruszająca historia o tym, do czego może doprowadzić przemoc, nienawiść i poczucie osamotnienia. To książka o potrzebie zauważenia, walce i sile, by być sobą. O tym, że czasem trzeba stracić wszystko, by zobaczyć, co jest prawdziwe. O bolesnych upadkach i podnoszeniu się po nich. O próbie naprawy tego, co zrobiliśmy źle i potrzebie wybaczenia. O tym, że zawsze można zacząć od nowa. To książka, którą powinien przeczytać każdy. 
⭐️9/10⭐️



"Światło w mroku" to historia z tych, które krzyczą, miażdżą ogromem bólu, cierpienia i bezsilności. Skrajne emocje są namacalnie, jesteśmy całym sobą z bohaterami. To mocny, przytłaczający, trudny i wart poznania dark romance! Oczywiście, jeśli nie straszne Wam tego typu książki.
⭐️10/10⭐️



"Pamiętnik z zapomnianego dworu" to ciepła, refleksyjna powieść o odnajdywaniu i akceptowaniu siebie, przeznaczeniu, miłości przywracającej wiarę w drugiego człowieka, o tym, że na szczęście nigdy nie jest za późno oraz wadze wspomnień. To książka, w której tajemnice z przeszłości i rodzinne sekrety tworzą intrygującą historię, którą bez wątpienia warto przeczytać. 
⭐️9/10⭐️



Zaczytanego kwietnia! 📚



poniedziałek, 30 marca 2026

Złapać oddech - Ewelina Dobosz [Zapowiedź patronacka]

 


Miło mi poinformować, iż blog Sza! Teraz czytam objął patronatem medialnym powieść "Złapać oddech" Eweliny Dobosz wydanej nakładem Wydawnictwa Amare.
Jest to wznowienie książki "Droga na szczyt".


Premiera 13.04


OPIS WYDAWCY 👇


Niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, inne – siłą serca.

Liwia ma wszystko, co powinno dawać poczucie bezpieczeństwa: pracę, w której świetnie sobie radzi, narzeczonego o ugruntowanej pozycji i precyzyjny plan na przyszłość. A jednak coraz wyraźniej widzi, że jej życie nie należy do niej, a każdy kolejny krok wymaga czyjegoś pozwolenia. Kiedy w progu firmy pojawia się Daniel Terlecki, znany himalaista poszukujący wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Everest, Liwia dostrzega szansę na to, by dokończyć swój projekt i podejmuje decyzję, która zaskakuje nawet ją samą. Zgadza się im pomóc. Stawia jednak warunek: chce wziąć udział w ekspedycji. Chce zrobić coś tylko dla siebie. Chce w końcu zacząć oddychać.

Daniel uważa, że to kaprys bogatej sponsorki. Ona jednak widzi w nim człowieka, którego determinacja ma w sobie coś niebezpiecznie pociągającego. Wkrótce rodzi się między nimi napięcie, które trudno zignorować – zwłaszcza wysoko w górach, gdzie każdy gest ma większą wagę, a każde niewypowiedziane słowo brzmi głośniej. Ale Liwia ma narzeczonego. I ma przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. A Everest nie jest miejscem, w którym można przed czymkolwiek uciec – tu trzeba zmierzyć się także z tym, co nosi się głęboko w sercu.



Skusicie się na ten tytuł? 😀


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Amare


sobota, 28 marca 2026

Pamiętnik z zapomnianego dworu - Izabela M. Krasińska

 

Tytuł: Pamiętnik z zapomnianego dworu 
Autor: Izabela M. Krasińska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 448
Ocena: 9/10

Mira ma 35 lat, mieszka z mamą i babcią, szefowa stosuje wobec niej mobbing, dodatkowo kobiety w jej rodzinie prześladuje fatum. Kiedy udaje jej się wybłagać kilka dni urlopu, nie wie jeszcze, że jej życie całkowicie się odmieni. Na prośbę babci, w drodze do Zakopanego zatrzymuje się w wiejskiej bibliotece, skąd ma odebrać ważne dla rodziny pamiątki. Cudem ocalony pamiętnik dziedziczki Elizy Wolskiej oraz kilka pożółkłych fotografii początkowo nie robią na Mirze większego wrażenia. Gdy poznaje Alberta, bibliotekarza i pasjonata lokalnej historii, w kobiecie stopniowo zachodzi przemiana. Mężczyzna pokazuje jej piękno swojej małej ojczyzny i uczy ją, jak czerpać radość z małych rzeczy. Między nimi nawiązuje się uczucie, jednak oboje wiedzą, że dzieli ich zbyt wiele, by mogli być razem… a może tak im się tylko wydaje?
Czy przeszłość zapisana w pamiętniku Elizy może zmienić przyszłość Miry?
Czy miłość zawsze wyraża się w czasie jej trwania, a może w… czynach?

Akcja powieści prowadzona jest dwutorowo. Izabela M. Krasińska przenosi nas do okresu sprzed II wojny światowej, samej wojny, jak i ukazuje czasy współczesne. To, co wydarzyło się kiedyś, poznajemy za sprawą tytułowego pamiętnika należącego niegdyś do Elizy Wolskiej. W tym miejscu czytamy o przemianie (zarówno fizycznej, jak i psychicznej), jaką przeszła młoda kobieta. Z naiwnej, wychuchanej panienki zmieniła się w zaradną panią dziedziczkę. Mimo iż jej mąż tyran źle ją traktował, potrafiła zawalczyć o siebie i dwór, który ponownie rozkwitł.

Z kolei czasy współczesne to losy Miry Dobrowolskiej, mieszkającej razem z mamą i babcią. To kobieta po przejściach, która w pracy doświadcza mobbingu. Gdy udaje jej się wyrwać kilka dni urlopu, jedzie do Zakopanego. Po drodze zatrzymuje się w wiejskiej bibliotece, gdzie odbiera rodzinne pamiątki, w tym ocalały pamiętnik. Poznaje też bibliotekarza i pasjonata lokalnej historii Alberta. Między nimi rodzi się uczucie, ale czy będą mogli być razem? Czy przekonanie Miry, że kobiety w jej rodzinie prześladuje fatum to prawda? 

"Ten mężczyzna stał się dla niej kimś niezmiernie ważnym, kimś, kto dał jej nadzieję, że jeszcze może być szczęśliwa. Dlaczego więc nie potrafiła zapanować nad potwornym lękiem, że historia zatoczy koło, a ona znowu zostanie sama?"

Mimo iż historia toczy się spokojnym rytmem, to nie można powiedzieć, żeby była w jakikolwiek sposób nudna. Wręcz przeciwnie, fabuła mocno angażuje w wydarzenia. Byłam bardzo zaintrygowana tym, jakie tajemnice skrywa pamiętnik Wolskiej. Podczas lektury pojawiało się sporo pytań. Czy zawsze dziedziczymy międzypokoleniowe traumy? Czy my sami, nasze doświadczenia i wybory wpływają na przyszłe pokolenia? Czy Mira zawalczy o siebie i własne szczęście? 

"Przez całe życie analizowała swoje postępowanie, upewniała się, czy nikt przez nią nie cierpi, usuwała się w cień, żeby inni mogli być szczęśliwi. Wieczne przepraszanie za cudze winy i błędy zaczynało ją uwierać."

Jedno jest pewne. Życiowe, wewnętrzne przemiany, jakie zaobserwujemy u bohaterów, są wiarygodne. Wszystko następuje w odpowiednim momencie. Każdy może zdobyć się na podjęcie odważnych, a przede wszystkim samodzielnych decyzji, tak potrzebnych do nowego początku i szczęścia.

"Czasami musi się wydarzyć wiele złego, żebyśmy potrafili dostrzec i docenić to, co dobre..."

Warto także zwrócić uwagę na szeroki przekrój osobowościowy bohaterów. Tu co postać to inny charakter. Spotkamy ludzi dobrych, złych, a nawet podłych. Autorka porusza trudne tematy, jak chociażby mobbing, zdradę, przemoc czy brak wiary w siebie.

Dodatkową wartością książki okazały się być barwne opisy codzienności w dworze ziemiańskim, dawnych zwyczajów, tradycji, przedmiotów i miejsc. Natomiast dzięki wątkom legend historia nabiera wyjątkowego klimatu.

"Pamiętnik z zapomnianego dworu" to ciepła, refleksyjna powieść o odnajdywaniu i akceptowaniu siebie, przeznaczeniu, miłości przywracającej wiarę w drugiego człowieka, o tym, że na szczęście nigdy nie jest za późno oraz wadze wspomnień. To książka, w której tajemnice z przeszłości i rodzinne sekrety tworzą intrygującą historię, którą bez wątpienia warto przeczytać. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Lucky 


środa, 25 marca 2026

Światło w mroku - Magdalena Szweda

 

Tytuł: Światło w mroku 
Autor: Magdalena Szweda
Wydawnictwo: Magdalena Szweda
Liczba stron: 312
Ocena: 10/10

„Codziennie obiecuję sobie, że z tym skończę, ale każdego dnia zasypiam z kolejnym grzechem na sumieniu”.

Rosaline, żyjąca pod dyktando innych, dawno pogodziła się z tym, że jej zdanie nic nie znaczy. Uwięziona w świecie przemocy i strachu każdego dnia balansuje na granicy przetrwania, nie wiedząc, czy kolejny poranek przyniesie ulgę, czy nową ranę. Pozbawiona godności i resztek nadziei nie widzi już sensu w dalszej walce o lepszą przyszłość.

Nagle w jej życiu pojawia się on – tajemniczy mężczyzna, który patrzy na Rosaline inaczej niż wszyscy pozostali. Z czasem dziewczyna staje się jego obsesją, azylem i jedyną siłą zdolną powstrzymać go przed całkowitym zatraceniem się w złu.

Choć Liam może pomóc Rosaline, ona nie potrafi ocenić, czy nieznajomy okaże się jej wybawieniem, czy może kolejnym źródłem cierpienia.

„Światło w mroku” to opowieść o granicy między upadkiem a odkupieniem. To historia o nadziei, która pojawia się wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.

Rosaline to dziewczyna, której odebrano godność, wybór, prawo do decydowania o sobie. A pragnęła jedynie wolności. Nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie siebie w takiej sytuacji. Natomiast Liamowi odebrano prawo do bycia słabym. Tu pojawia się pytanie, czy potworem się rodzimy, czy może potworów się tworzy? To skomplikowana postać. To, co robił i mrok, jaki go pochłonął... Czy będzie w stanie się zmienić? Czy Rosaline okaże się dla niego światłem?  

"Te godziny spędzone w jej towarzystwie pozwalały mu przetrwać kolejny dzień naznaczony krwią i krzykami ofiar. Już nie pamiętał, jak być dobrym człowiekiem. W lustrze widział tylko odbicie potwora, w którego oczach czaiło się zło."

Relacja pary głównych bohaterów jest trudna. Nie ma tu czułych, romantycznych gestów. To skrajności, a wręcz obsesja. To pragnienie bliskości i jednoczesny strach przed nią. Rosaline i Liam nie mają łatwo. Bardzo im współczułam. To dwoje złamanych, pogubionych ludzi. Żywią nadzieję, że będzie lepiej, ale nie wydaje się, żeby to miało nadejść...

"Codziennie obiecuję sobie, że z tym skończę, ale każdego dnia zasypiam z kolejnym grzechem na sumieniu."

Autorka doskonale kreśli również relacje rodzinne. Zwłaszcza te między Rosaline a jej okrutnym psychopatycznym bratem. W głowie się nie mieści, że można w ten sposób traktować siostrę, łamać psychicznie i fizycznie. Ten wątek wstrząsa do głębi. Świetnie zostało ujęte to, w jaki sposób dziewczyna walczy o siebie, żeby w końcu ona i jej bliscy mogli żyć w bezpiecznym świecie. 

Magdalena Szweda nie przebiera w środkach przekazu. Opisy są sugestywne, sceny przemocy, gwałtu czy handlu kobietami (w tym dziećmi) są brutalne, drastyczne. Autorka zabiera nas do świata, w którym liczy się tylko władza, pieniądz i interesy. Tu na pierwszym miejscu nie stoi człowiek, a cel i zlecenie, za które wypchamy kieszenie pieniędzmi. Ludzi tych charakteryzuje brak sumienia. Ogromne zyski sprawiają, że nie zawahają się przed niczym. Zło, jakie spotykamy na kartach książki, jest wszechogarniające. To ono rozdaje karty. Ta historia jest tak strasznie prawdziwa. Pokazuje, że za zamkniętymi drzwiami może rozgrywać się piekło, którego nikt z nas nie chce zobaczyć. 

"Światło w mroku" to historia z tych, które krzyczą, miażdżą ogromem bólu, cierpienia i bezsilności. Skrajne emocje są namacalnie, jesteśmy całym sobą z bohaterami. To mocny, przytłaczający, trudny i wart poznania dark romance! Oczywiście, jeśli nie straszne Wam tego typu książki.



Współpraca reklamowa z Autorką 


środa, 18 marca 2026

To był tylko żart... - Karolina Klimkiewicz

 

Tytuł: To był tylko żart...
Autor: Karolina Klimkiewicz 
Wydawnictwo: IBIS
Liczba stron: 240
Ocena: 9/10

Jedno zdjęcie. Jeden post. Jeden „żart”.
A potem już tylko cisza, która boli bardziej niż krzyk.
W szkole, gdzie każdy ma coś do ukrycia, pojawia się Momotarō – anonimowy głos w sieci, mówiący w imieniu tych, którzy milczeli zbyt długo.
Laura, nowa uczennica, próbuje odkryć, kim naprawdę jest Momotarō. Z każdym krokiem coraz bardziej wikła się w sieć własnych lęków, kłamstw i wspomnień, od których miała uciec. Bo prawda nie zawsze przynosi ulgę – czasem rozrywa rany, które miały się zabliźnić.
To był tylko żart... to przejmujący thriller psychologiczny o przemocy, winie i potrzebie wybaczenia. O tym, jak łatwo zgubić siebie w świecie, który ocenia szybciej, niż zrozumie.
Bo niektóre głosy nigdy nie milkną.
„Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego… hejt!”

Laura wraca do swojej starej szkoły, liczac, że nikt jej nie pamięta. Uczennica próbuje odkryć, kim jest Momotarō. Powracają do niej lęki, kłamstwa i wspomnienia, od których chciała uciec. 

Karolina Klimkiewicz w tym jakże ważnym thrillerze psychologicznym porusza temat hejtu i nienawiści wśród szkolnej młodzieży. Na pewno wielu z nas mierzyło się z tym problemem, będąc nastolatkiem. Każdy był w jakiś sposób oceniany, a rzadko zrozumiany, prawda? 

Jak często chowamy się za maskami, filtrami, kłamstwami i ciszą? Dlaczego nie walczymy o prawdę? Słowa - to od nich najczęściej zaczyna się przemoc. Niewinny żart nakręca spiralę nienawiści. Czy możliwy jest jej koniec? Kto będzie na tyle odważny, by powiedzieć: dość!?

Nikt z nas nie jest jednowymiarowy, tylko dobry lub zły. Można być zarówno ofiarą, jak i sprawcą. Ale i też niemym obserwatorem. Czy ta ostatnia kwestia nie wydaje się najgorsza? Czy będąc świadkiem przemocy, który patrzy i nic z tym nie robi, nie jesteśmy w równym stopniu winni? Nie można milczeć, gdy ktoś cierpi. Ale w odpowiedzi na przemoc nie można również używać przemocy. 

"Ludzie muszą się obudzić i zrozumieć, że są odpowiedzialni za słowa, które wypowiadają, za gesty, które czynią i za decyzje, które podejmują. Również za swoją bierność."

Ta książka opowiada o granicach. Granicach między pamięcią a obsesją, między bólem a zemstą. Bardzo ważną rolę odgrywa tu wybaczenie. Trzeba zrozumieć, że aby wybaczyć innym, najpierw musimy wybaczyć samym sobie. Wybaczenie nie oznacza zapomnienia, lecz wolność. 

"Zemsta jest jak dym, wydaje się, że cię chroni, że możesz się za nią ukryć, a tak naprawdę powoli cię dusi."

"To był tylko żart..." to poruszająca historia o tym, do czego może doprowadzić przemoc, nienawiść i poczucie osamotnienia. To książka o potrzebie zauważenia, walce i sile, by być sobą. O tym, że czasem trzeba stracić wszystko, by zobaczyć, co jest prawdziwe. O bolesnych upadkach i podnoszeniu się po nich. O próbie naprawy tego, co zrobiliśmy źle i potrzebie wybaczenia. O tym, że zawsze można zacząć od nowa. To książka, którą powinien przeczytać każdy. Rozmawiajmy! Reagujmy!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem IBIS


niedziela, 15 marca 2026

Szansa - Ilona Gołębiewska

 

Tytuł: Szansa
Cykl: Siostry ze Starego Młyna (tom 3)
Autor: Ilona Gołębiewska 
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Pasje, które pomagają odkryć siebie na nowo.
Szanse, które niosą lepszą wizję przyszłości.

Kobieta, która musi zbudować wszystko od zera.

Ilona Gołębiewska zabiera czytelników do Starego Młyna, w którym czas płynie wolniej. Jej bohaterka w tym, co znane i proste, odnajduje spokój, którego nie potrafiła znaleźć nigdzie indziej. Tam, gdzie wszystko się zaczęło, wraca nadzieja.

Po śmierci ukochanej przyjaciółki Tośka Złotowska ucieka w podróże, chce poskładać siebie na nowo. Gdy po dwóch miesiącach samotnej wyprawy wraca do Polski, nic nie jest takie jak dawniej: żałoba, niespłacone długi, zawieszona firma, widmo utraty mieszkania, przymus podejmowania trudnych decyzji. Jej świat rozpada się na kawałki.

Z odrobiną odwagi pakuje życie w kartony i przenosi się do rodzinnego domu w Młynarzówce. Między walką z urzędami, lokalnym protestem przeciw spalarni i próbami odbudowania firmy Tośka odkrywa, że powrót do korzeni może być dla niej odnalezieniem sensu życia. Na nowo zakochuje się w swojej słowiańskiej pasji. Pisze artykuły, robi warsztaty dla kobiet, odkrywa piękno natury. Pomagają jej w tym nowi przyjaciele oraz pewien mężczyzna, który potrafi rozbroić ją jednym uśmiechem. Czy Tośka da sobie szansę na nowy początek?

Pełna emocji opowieść dla wszystkich, którzy czasem czują, że zgubili siebie i szukają drogi z powrotem do domu.

"Szansa" jest trzecim tomem sagi o Siostrach ze Starego Młyna. Każdy tom dotyczy innej siostry, więc można czytać je niezależnie od siebie. Jednocześnie co nieco dowiadujemy się, co słychać u pozostałych sióstr. Z niezwykłą przyjemnością wróciłam do Młynarzówki. 

W dwóch poprzednich tomach poznaliśmy historię Hani i Marysi. Tu z kolei skupimy się na Tośce. Po śmierci przyjaciółki Tośka ucieka w podróże. Gdy wraca do Polski, musi zmierzyć się z niełatwą codziennością - żałoba, długi, rozkręcenie na nowo firmy, przeprowadzka, trudne decyzje.

"Wiedziała, że przeszłość nie zniknęła, tylko zmieniła kształt, stała się częścią niej samej."

Na jej drodze (i to dosłownie!) staje pewien mężczyzna o rozbrajającym uśmiechu... Tośka miota się między strachem przed miłością a tęsknotą. Tęsknotą, która ma tu również wydźwięk wielowymiarowy - za przyjaciółką, za tym, co daje ukojenie, za powrotem, za domem.

Historia pokazuje, że szczęścia wcale nie trzeba szukać na końcu świata. A ono może być naprawdę bliżej, niż myślimy. Spokój, zrozumienie, czułość, drobne gesty - miłość potrzebuje czasu, by dojrzeć. A szanse? Gdy je odpowiednio wykorzystamy, mogą otworzyć przed nami lepsze widoki na przyszłość. 

"- Wszystko w życiu jest szansą. Nawet to, co na pierwszy rzut oka wydaje się przeszkodą. Każdy dzień, spotkanie, rozmowa to możliwość odkrycia czegoś nowego o świecie i o sobie."

Widzimy też, że nie da się kontrolować życia. Ono zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie. Zarówno tymi dobrymi, jak i złymi wieściami. Pewne jest tylko to, że jedna chwila może zmienić wszystko. 

Barwne opisy Młynarzówki zachwycają. Na końcu książki tradycyjnie znajdziemy kilka przepisów Marty ze Starego Młyna.

"Szansa" to pełna ciepła powieść o kobiecie, która musi zbudować wszystko od zera, o drugich szansach, poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w świecie, sile siostrzanej miłości, rodzinnych więzach, życiowych zmianach i pasji, która pozwala odkryć siebie na nowo. Ta książka aż pachnie świeżo upieczonym chlebem. 




Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Muza


piątek, 13 marca 2026

Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer - Sylwia Markiewicz

 

Tytuł: Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer 
Autor: Sylwia Markiewicz 
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10

Ludwika Mayer to ikona dawnych lat, kobieta o burzliwym życiu uczuciowym i nieprzeciętnej biografii. Przez lata pożegnała siedmiu partnerów. Zbyt wielu, by uznać to za przypadek.
U schyłku życia kobieta zajmuje się dorosłą niepełnosprawną córką Emilią, która wymaga stałej opieki. Gdy Ludwika dowiaduje się, że jest chora i zostało jej niewiele czasu, postanawia zadbać o przyszłość córki i uporządkować swoje sprawy. Do jej domu zaczynają przyjeżdżać krewni, a dawne relacje i skrywane urazy powracają ze zdwojoną siłą.

W cieniu wydarzeń pozostaje Alojzy – prawnik, wieloletni przyjaciel i stały bywalec domu. Człowiek, który wie o Ludwice dużo. I który ma zbyt wiele do stracenia.
Co naprawdę stało się z kochankami Ludwiki?
Kto przez lata pociągał za sznurki?

Komu tak naprawdę można zaufać, gdy w grę wchodzi miłość, opieka i duży spadek?

Przysłuchujemy się wspomnieniom głównej bohaterki. Mimo tego, iż sporo w życiu przeszła, teraz dowiaduje się, że jest ciężko chora. W związku z tym postanawia uporządkować sprawy oraz zadbać o przyszłość i zabezpieczenie finansowe niepełnosprawnej córki (w tym miejscu porusza więź łącząca obie dorosłe kobiety). I jak to często w takich sytuacjach bywa, nagle zjawiają się krewni, licząc na to, że i sami coś uszczkną dla siebie z tego tortu. Odżywają również dawne spory, konflikty i urazy. Mamy tu tytułowych siedmiu mężczyzn. Co tak naprawdę się z nimi stało? 

Mamy tu jeszcze Alojzego - prawnika, wieloletniego przyjaciela domu, który wydaje się, że wie o Ludwice wszystko... Czy można mu ufać? Czy to, że nie darzył sympatią żadnego z mężczyzn Ludwiki, czyni go odpowiedzialnym za ich śmierć? We mnie wzbudzał nieufność. A czy słusznie? Musicie sami to sprawdzić!

Sylwii Markiewicz udało się przenieść mnie w klimat dawnych lat. Tu można nawet poczuć coś na kształt retro kryminału, co było dla mnie niemałym zaskoczeniem. Oczywiście to na warstwę psychologiczną w głównej mierze kierowałam swoją uwagę. Widzimy, jak złożona i wielowymiarowa jest ludzka psychika, co bez wątpienia przekłada się na skomplikowane relacje międzyludzkie.

Interesująco została przedstawiona kwestia miłości. Ludwika ma swoje własne spojrzenie na miłość. Wszak w jej życiu było siedmiu mężczyzn, a co za tym idzie, od każdego z nich otrzymała coś innego. To odmienne emocje, wspomnienia czy bliskość. Spotkała różne oblicza miłości - od zauroczenia, przez rozczarowanie, po dojrzałość. Mamy tu pełno sekretów, przemilczeń, niedopowiedzeń i niepokoju.

To historia, która zmusza czytelnika do głębokich refleksji nad naturą ludzką, jego postępowaniem, przejawami chciwości czy fałszywą przyjaźnią. Podczas lektury zastanawiamy się, czy wszystkie czyny można usprawiedliwić? Tu nie ma prostych odpowiedzi, a autorka pozostawia nas w pewnej konsternacji, serwując rozwiązanie, jakiego nie bierzemy pod uwagę. Kto zostanie spadkobiercą?

"Bo tam, gdzie są pieniądze, trudno jest kierować się ideałami i dobrym sercem. Bogactwo potrafi rozum odebrać niejednemu dobremu człowiekowi."

Osobiście dla mnie ta książka ma jeszcze jeden ważny wymiar. Otóż aby nigdy nie żałować swoich decyzji, zawsze podążać za marzeniami, nie pozwolić, by ktoś mówił mi, co mam robić, co mi wolno, a co nie, i jak mam żyć. I najważniejsze: odpowiednio dobierać sobie ludzi, którymi się otaczam. Przepis na szczęście? Być może tak. 

"Pamiętajcie o tym, nie ma dubli! To, co robicie dzisiaj, już się nie powtórzy. Zastanówcie się, jak spędzacie codziennie czas. Gdyby jutro wasza historia miała się skończyć, bylibyście zadowoleni z tego, jak przeżyliście dzień dzisiejszy?"

"Siedmiu mężczyzn i siedem filiżanek Ludwiki Mayer" to ciepła, subtelna, utrzymana w refleksyjnym klimacie powieść o sile wspomnień, rozliczeniach z przeszłością, życiowych doświadczeniach, relacjach międzyludzkich, kobiecym spojrzeniu na miłość i związki, przemijaniu, trudnych i odważnych wyborach. To obraz podróży w głąb ludzkiej psychiki. Doskonała książka przy filiżance dobrej herbaty. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Pascal


czwartek, 12 marca 2026

Nie obiecuj mi jutra - Gabriela Gargaś

 

Tytuł: Nie obiecuj mi jutra 
Autor: Gabriela Gargaś 
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 368
Ocena: 8/10

Miłość zawsze pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie.

Michał to wybitny neurochirurg, perfekcyjny na sali operacyjnej, lecz w życiu prywatnym zagubiony i samotny. Wie jednak, że nie wszystko można załatwić za pomocą precyzyjnego cięcia skalpela.

Maria, jego pacjentka, zmaga się z chorobą. Potrafi być ostra w słowach, ale w relacjach z innymi okazuje niezwykłą wrażliwość. Dla Michała staje się kimś więcej niż kolejnym przypadkiem medycznym – jest przypomnieniem, że za każdą diagnozą kryje się człowiek, jego historia i miłość, która nie chce odejść.

Wtedy w jego życiu pojawia się Arleta – kobieta pełna energii, z dystansem do świata i ironią wobec życia. Ich relacja rodzi się powoli, od zwykłej rozmowy po uczucia obciążone etyką zawodową i demonami przeszłości.

Równolegle toczy się historia Aleksa i Laury, których losy udowadniają, że serce rzadko wybiera odpowiedni czas na miłość.

Poznajemy Michała - wybitnego, perfekcyjnego na sali operacyjnej neurochirurga. Jednak w życiu prywatnym to zagubiony i samotny mężczyzna. Maria, jego pacjentka, zmaga się z chorobą. Potrafi być ostra w słowach, ale w relacjach z innymi okazuje się być wrażliwą kobietą. Dla Michała staje się kimś więcej niż kolejnym przypadkiem medycznym. W jego życiu pojawia się też Arleta - kobieta energiczna, z dystansem do świata i ironią wobec życia. Równolegle śledzimy historię Aleksa i Laury, których losy udowadniają, że serce rzadko wybiera odpowiedni czas na miłość.

Neurochirurg, pacjentka, starsza kobieta, pielęgniarka... z pozoru nic ich nie łączy. Ale każde z nich jest samotne, z problemami i bagażem doświadczeń. Żadne z nich nie wie, w którą stronę pójść, co wybrać i przede wszystkim boi się zrobić ten jeden najważniejszy krok. Bohaterowie zostali obdarzeni życiowymi dylematami, z którymi trudno jest im sobie poradzić. Nie są idealni, noszą w sobie tajemnice, popełniają błędy, podejmują nie zawsze właściwe decyzje i przez to są tak prawdziwi.

"Uczucia potrafią zrobić z człowieka wariata."

Obserwujemy tu historię o miłości, która pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. Wybory, przed którymi staną postaci, zburzą wszystko to, co do tej pory było poukładane, a konsekwencji nie da się cofnąć. Zdarza się, że w trosce o drugą osobę, zapominamy o nas samych. Kosztem może być nasze szczęście. 

"Miłość to nie wielkie gesty ani deklaracje. To codzienna troska, wspólne śniadania, spacer w deszczu. To zwyczajność, którą dzielimy z ukochaną osobą."

Gabriela Gargaś oparła tę historię na psychologicznej głębi. Tytuł książki idealnie koreluje z tym, co na jej kartach. Nie wszystko bowiem w życiu da się zaplanować. Często składamy obietnice dotyczące przyszłości, ale bywa, że okazują się bardzo kruche. Doświadczamy straty, rozczarowania, złamanego serca i tęsknoty.

Interesująco wypadł motyw przeszłości. Ucieczka przed prawdą na dłuższą metę się nie sprawdza. Ma ona realny wpływ na teraźniejszość. W pewnym momencie przychodzi taki czas, kiedy trzeba stanąć z nią oko w oko. 

Nieco wytrącały mnie z rytmu pojawiające się w tekście liczne powtórzenia: Maria miała różowe pasemka i kolczyk w nosie; śmiech odbijał się echem w szpitalnym korytarzu; czy też to, że w maju pachniało bzem. Było tego trochę za dużo. 

"Nie obiecuj mi jutra" to ciepła, życiowa, dojrzała, nieco bolesna, ale dająca nadzieję powieść o różnych odcieniach miłości, odpowiedzialności za słowa oraz mocy i ciężarze obietnic. Czy warto obiecywać komuś jutro, skoro jest tak niepewne? Sprawdźcie!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia 


środa, 11 marca 2026

Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz - Tomsz Plaskota

 

Tytuł: Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz 
Autor: Tomasz Plaskota
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 368
Ocena: 9/10

Niewielu „pacjentom” poddanym nieludzkim eksperymentom doktora Josefa Mengele udało się przeżyć. Tym bardziej cenne są wspomnienia ich uczestnika, które uzupełniają obraz medycznych zbrodni nazistów popełnianych w imię pseudonauki.

Rozmowa z László Kissem to niezwykle ciekawe i cenne źródło historyczne. Należał on do nielicznego grona świadków badań prowadzonych przez „Anioła Śmierci” – jak nazywano doktora Mengele w Auschwitz. Kiss z całą brutalną bezpośredniością i wstrząsającą precyzją właściwą swojej profesji – długoletniego wykładowcy akademickiego nauk ścisłych chemii – opowiada o tym, co widział i czego doświadczył. Jego losy stały się udziałem wielu Żydów mieszkających na Węgrzech.

Ostatni świadkowie odchodzą i wielu poruszanych tu wątków nie da się już rozwinąć. Pozostaje jednak pamięć o losach rodziny Kissów i społeczności żydowskiej, którą trzeba podtrzymywać.

Chyba każdy słyszał o "Aniele Śmierci" - jak nazywano doktora Mengele Josefa z Auschwitz. Niewielu "pacjentom" poddanym nieludzkim eksperymentom Mengele udało się wówczas przeżyć.  

Książka podzielona jest jakby na trzy odrębne, ale to wciąż ta sama i jedna książka, której poszczególne części łączą się w spójną całość. Pierwsza część przedstawia dramatyczne dzieje Węgier w minionym stuleciu i tragiczne losy Żydów nad Dunajem. 

Druga część to rozmowa z węgierskim profesorem László Kissem - długoletnim wykładowcą akademickim nauk ścisłych chemii. Wywiad ten okazał się bardzo interesujący i cenny jako źródło historyczne. Jego wspomnienia uzupełniają to, co dotąd wiedzieliśmy o medycznych zbrodniach popełnianych w imię pseudonauki. Niezwykle uderza w czytelnika to, z jaką namacalną bezpośredniością Kiss opowiada o tym, co widział i czego doświadczył jako świadek badań prowadzonych na ludziach.

"Największym obozowym 'dziełem' Mengele były genetyczne eksperymenty medyczne nad bliźniakami. Chciał odkryć naukową metodę hodowli zdrowych, silnych niemieckich Aryjczyków o niebieskich oczach i jasnych włosach, i zwiększyć liczbę ciąż mnogich, by niemieckiej gospodarce szybciej przybywało rąk do pracy, a armii żołnierzy."

Z kolei trzecia część dotyczy tematu eksperymentów medycznych po II wojnie światowej. Słowa syna prof. Kissa, Andersa są klamrą spinającą losy Węgier, Żydów i rodziny Kissów.

"Mam nadzieję, że nasza rozmowa i pańska książka przysłuży się dobru, przyniesie światu więcej pokoju. Sądzę, że nie ma co rozróżniać ludzi na podstawie ich wiary. Nie ma znaczenia czy ktoś jest Żydem, muzułmaninem czy wyznaje inną religię, tylko trzeba spojrzeć na inne wartości, które łączą ludzi."

Tomasz Plaskota wykonał świetną pracę. Widać, że autor posiada szeroką wiedzę historyczną. Mimo ciężkiego tematu dobrze się czyta ten tytuł. Nie ma tu nadmiernego epatowania brutalnością. Książka została opatrzona sporą ilością fotografii. 

"Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz" to cenne świadectwo historyczne bestialstwa i bezduszności osoby, dla której człowiek znaczył tyle, co nic. Lektura, która nie ubarwia faktów. Koniecznie przeczytajcie ten reportaż!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwom Replika 


wtorek, 10 marca 2026

Prezent od życia - Marta Nowik [Patronat medialny]

 

Tytuł: Prezent od życia 
Autor: Marta Nowik 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

Karolina od lat żyje tak, jak chcą tego inni. Kiedy traci pracę kelnerki w Barze pod Aniołami, wyjeżdża z dawnymi znajomymi na krótki wypad na Suwalszczyznę. W tym czasie uświadamia sobie, że w jej związku ze Zbyszkiem brakuje czułości i zrozumienia. Odkrywa, że prawdziwe szczęście nie ma nic wspólnego z perfekcją, a miłość to nie tylko słowa, lecz codzienne gesty.
Czy Karolina zdobędzie się na odwagę, by postawić w swoim życiu granice i zawalczyć o siebie? Czy uwierzy, że każdy jest obdarowany miłością, którą warto dostrzec?
Prezent od życia to ciepła, wzruszająca opowieść o drugich szansach, dojrzewaniu do samodzielności i sile dobra, które wraca, kiedy najmniej się tego spodziewamy. To historia o ludziach takich jak my – zagubionych, a jednak wciąż wierzących, że nawet po najciemniejszej nocy nadejdzie świt.

Karolina jest w związku ze Zbyszkim. Jednak coraz mniej się rozumieją. W ich relacji brakuje czułości, codziennych gestów miłości i rozmowy. Dziewczyna postanawia wraz z przyjaciółmi: Marzeną, Adamem i Tomkiem wyjechać na krótki wypad na Suwalszczyznę. Czy w końcu zdobędzie się na odwagę, postawi granice i zawalczy o siebie? Czy przestanie się wszystkim wokół podporządkowywać? I czy uwierzy, że zasługuje na więcej? 

Siłą tej powieści są jej bohaterowie. Tacy jak my, nierzadko pogubieni, z mniejszymi i większymi problemami. Bardzo polubiłam bezrobotnego Tomka (jego szczerość była rozbrajająca). Za to ani trochę Zbyszka - chłopaka Karoliny. To człowiek, który uważa się lepszym od innych dosłownie pod każdym względem. A samą Karolinę traktował... ach szkoda słów. Nie wiem, jak dziewczyna tyle z nim wytrzymała. 

Z kolei postać Wojtka - właściciela baru, w którym pracuje Karolina, totalnie mnie zaskoczyła. To mężczyzna skrywający niejedną tajemnicę... Jakże łatwo można pomylić się w ocenie drugiego człowieka! Zbyt szybko oceniamy ludzi.

Zdarza się, że mylimy lęk przed samotnością z miłością. Jesteśmy z drugą osobą z przyzwyczajenia, może nawet z przywiązania. Ale przecież nie o to chodzi w życiu. Często szukamy szczęścia nie tam, gdzie rzeczywiście ono jest. Co prawda, powinniśmy być ostrożni, wchodząc w nowe relacje, ale z drugiej strony jeśli nie zaryzykujemy, możemy stracić szansę na prawdziwą miłość. 

"- Czasami szczęściu trzeba pomóc, aby nie umknęło gdzie pieprz rośnie. Wiele naprawdę zależy tylko od nas. Możemy świadomie się na coś otworzyć lub zatrzasnąć drzwi i nie wpuścić przeznaczenia."

Ta historia pokazuje, że czasami naprawdę potrzeba niewiele, by komuś pomóc, by wskrzesić w nim iskrę, dać nadzieję na to, że będzie dobrze. To również przypomnienie, że życie potrafi zaskakiwać, gdy najmniej się tego spodziewamy.

Bardzo podobał mi pojawiający się humor. To między innymi dzięki niemu i ogólnej lekkości pióra Marty Nowik niemal płynie się przez tę książkę. 

"Prezent od życia" to pełna ciepła, wzruszeń i humoru powieść o drugich szansach, potrzebie bliskości, przyjaźni, sile dobra i nadziei na lepsze jutro. Polecam gorąco!



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina 


poniedziałek, 9 marca 2026

Dobrze mi się z tobą roznawia - Magdalena Krauze

 

Tytuł: Dobrze mi się z tobą rozmawia 
Autor: Magdalena Krauze 
Wydawnictwo: Mięta 
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Nie każda rana sama się goi. Niekiedy potrzeba odwagi… i kogoś, kto nie odpuści

Dziesięć dni po ślubie Kinga dowiaduje się, że mąż zdradza ją z… jej własną siostrą i będą mieli dziecko. Żeby nie oszaleć, rzuca się w wir policyjnych śledztw. Kiedy zbliża się termin porodu, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, uwikłanej w romans z żonatym sąsiadem. Kinga chce tylko spokoju i ciszy, ale los potrafi zakpić i zsyła jej Krzysztofa, ratownika TOPR-u, który pojawia się wtedy, gdy kobieta obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach.

Od tej chwili ON nie daje jej spokoju. Proponuje kawę, rozmowę, wspólny spacer. A ONA broni się, jak może – przed nim, przed sobą i przed tym, co postanowiła: żadnych facetów więcej.

Gdy Kinga otrzymuje telefon z pracy, wie, że musi natychmiast wracać, zostawiając Zakopane… i Krzyśka. Czy to, co zaczęło się w cieniu gór, wystarczy, by odmienić ich życie na zawsze? A może prawdziwe wyzwania dopiero przed nimi?

Poznajemy Kingę, której życie nagle się rozpada. Zaledwie kilka dni po ślubie, podczas podróży poślubnej odkrywa, że jej mąż zdradza ją z jej własną siostrą. Na dodatek będą mieli dziecko. Kobieta wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki. Tam zamierza odpocząć od natłoku myśli. Podczas jednej z interwencji policyjnej, gdy obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach, spotyka Krzysztofa - ratownika TOPR-u. Mężczyzna nie daje jej spokoju, zapraszając to na kawę, to spacer czy rozmowę. Ona broni się jak może, zarówno przed nim, jak i przed sobą... Ale, jak wiemy górale to uparci i cierpliwi mężczyźni, którzy potrafią zawalczyć. Czy i tym razem tak będzie? 

Magdalena Krauze postawiła główną bohaterkę przed wieloma dylematami i wyborami. Mówi się, że rodzinie, w tym wypadku siostrze można wybaczyć wszystko. Ale czy aby na pewno? Czy romans z mężem należy do tych rzeczy? Wszak pewnych granic się nie przekracza, prawda? A co z niesprawiedliwym postępowaniem rodziców? Czy można je naprawić? I jest jeszcze kwestia otworzenia się na nowy początek. Tylko jak to zrobić, kiedy stare rany nie zostały do końca wyjaśnione?

"Nikt nie wiedział, jak bardzo cierpię. Udawałam, że dobrze się trzymam, a prawda była taka, że moje wnętrze sypało się codziennie kawałek po kawałku. W jednej chwili straciłam męża i siostrę."

Historia pokazuje, że nic w życiu nie jest pewne, że bardzo szybko można stracić to, co przecież wydawało się takie stabilne. Leczenie ran wymaga czasu. To przejście przez wszystkie stany emocjonalne. Od rozpaczy poprzez zrozumienie, że to nie nasza wina, po odzyskanie wiary w siebie i innych ludzi. Rozmowa jest tu kluczem, który ponownie otwiera nas na bliskość i zaufanie. Autorka udowadnia, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Przy wsparciu i pomocy życzliwych ludzi można uporać się z największymi problemami. 

"Dobrze mi się z tobą rozmawia" to pełna emocji i humoru powieść o rozczarowaniu, zawiedzionym zaufaniu, tajemnicach rodzinnych, trudnych wyborach, odbudowywaniu siebie, miłości przychodzącej nie w porę, nadziei na lepsze jutro. Czy Kinga wykorzysta swoją szansę na miłość? Sprawdźcie, czy jednak rozmowa może zmienić całe życie...



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mieta


niedziela, 8 marca 2026

Hejterka. Historia pewnej nienawiści - Natasza Socha

 

Tytuł: Hejterka. Historia pewnej nienawiści 
Autor: Natasza Socha 
Wydawnictwo: Zwierciadło 
Liczba stron: 300
Ocena: 9/10

Dla nastoletniej Heleny rysowanie jest całym światem. Kocha cienie, tła i detale, a wolny czas spędza głównie na szkicowaniu. Obserwuje bacznie otoczenie i przenosi obrazy na kartkę, czasem publikuje swoje prace na Instagramie. W szkole trzyma się na uboczu. Woli spędzać czas sama niż bawić się na imprezach, na których czuje się nieswojo. Nie do końca rozumie rówieśników i przez to często wybiera samotność, skupiając się na tym, co kocha najbardziej.

Przyjaźni się z Anką, która nie dzieli się z nią swoimi sekretami – jej rodzice są po rozwodzie i nie poświęcają córce wystarczającej uwagi, z czym dziewczyna nie potrafi się pogodzić.

Pewnego dnia Helena odkrywa, że ktoś pod jednym z udostępnionych przez nią zdjęć zamieścił obraźliwy komentarz. Otaczająca ją rzeczywistość w jednej chwili traci barwy, nagle zaczynają dominować odcienie szarości. Koleżanka radzi jej, by się nie przejmowała i nie brała tego do siebie, ona jednak nie może przestać o tym rozmyślać.

Nastolatka nie przypuszcza, że to dopiero początek, a spirala powoli się nakręca. Kto stoi za złośliwymi plotkami i wpisami w sieci? Do czego jest w stanie posunąć się osoba, która z niewiadomych przyczyn obrała sobie Helenę za cel? Czy na pewno hejterzy są bezkarni? A przede wszystkim – dlaczego ktoś to robi?

Czasami wystarczy jedna iskra, by rozpalić płomień nienawiści…

Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic.

Chyba każdy z nas pamięta czasy, kiedy był nastolatkiem. Jak potrzebował akceptacji, bycia zauważonym przez szkolnych rówieśników. Główna bohaterka Helena to dziewczyna spokojna, ułożona, nie w głowie jej imprezy. Jej pasją jest rysowanie. Śledzimy, jak rozwija swój talent. Przyjaźni się z Anką, która nie dzieli się z nią swoimi sekretami. Jej rodzice są po rozwodzie i nie poświęcają córce wystarczającej uwagi, z czym dziewczyna nie potrafi się pogodzić. Pewnego dnia pod jednym z udostępnionych zdjęć Heli na Instagramie zamieszcza obraźliwy komentarz. Kto za tym stoi?

"Człowiek szybko się uczy, że bycie sobą ma swoją cenę. Dlatego zaczyna się wyginać. (…) Wchodzi w rytm cudzych zachowań, bo samotne dźwięki giną w hałasie."

Dlaczego ludzie hejtują? Chcą wyładować na kimś swoje niepowodzenia, złość, zazdrość, poczuć się lepsi, silniejsi, zwrócić na siebie uwagę, obrazić, poniżyć, sprawić przykrość albo dla zwyczajnie żartu...? Powodów jest całe mnóstwo. Hejter czuje się anonimowy, myśli, że wszystko mu wolno, ma poczucie bezkarności. Jednak to nie prawda. Organy ścigania mają narzędzia do tego, by zidentyfikować sprawcę. 

"Nienawiść nie pyta o powód - wchodzi powoli, dyskretnie i zostaje, aż myśl o drugiej osobie staje się automatyczna i nie do powstrzymania. I to jest bardzo zła myśl."

U ofiary hejtu dochodzi do obniżenia poczucia własnej wartości, stresu, lęku, zaszczucia, wycofania, depresji, a nawet myśli samobójczych. Możemy również zaobserwować wpływ na relacje z innymi. Dlatego tak ważne jest, by reagować, zgłaszać, oferować pomoc. Istotną rolę odgrywają tu rodzice, którzy powinni żywo interesować się swoimi dziećmi, obserwować ich. To oni pierwsi mogą wychwycić różnice w ich zachowaniu, pomóc i dać wsparcie. Niestety szkoła zawodzi i chyba nie zanosi się, aby coś w tej kwesti miało się zmienić.

Zastanawialiście się, z jaką łatwością przychodzi nam ocenianiem innych? A co, jeśli role się odwrócą, i to my będziemy oceniani? Już nie jest tak miło, prawda? Natasza Socha pokazuje, jak wielką siłę nośną ma słowo w Internecie i jak łatwo rozpędzić spiralę nienawiści. Nie tak łatwo zatrzymać lawinę plotek. 

Książka ma wymiar smutny i dramatyczny. Głęboko wstrząsa prawdą, jaką można zaobserwować w prawdziwym życiu. Dostrzegamy tu problemy, z którymi mierzy się wielu ludzi. 

"Hejterka. Historia pewnej nienawiści" to powieść o zjawisku hejtu, cyberprzemocy, o tym, jak szybko rośnie nienawiść, jak łatwo oceniamy innych i niszczycielskiej mocy słowa. Tę książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od tego, czy doświadczył hejtu, czy nie. A Ty Czytelniku, czy spotkałeś się kiedykolwiek z hejtem? 



Współpraca z Wydawnictwem Zwierciadło