wtorek, 18 kwietnia 2017

Siewcy chwastu - Wioletta Lekszycka


Siewcy chwastu
Wioletta Lekszycka
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 184
Ocena: 8/10

Moje wrażenia:

W małej miejscowości w kościele Joanna znajduje pobitą na śmierć starszą kobietę. Czy to zabójstwo na tle seksualnym, a może na takie je upozorowano? Zbrodnia wstrząsa społecznością sennego miasteczka Ińska. Nakręca się spirala strachu, rodzą się plotki o grasującym w okolicy seryjnym mordercy. Podejrzenie pada na miejscowego menela, degenerata i zabijakę Piotra Wernika. Joanna, była kapitan z dochodzeniówki, obecnie zakonnica, jako jedyna postanawia pomóc mężczyźnie. Tego samego dnia po czterdziestu latach nieobecności wraca Krzysztof, brat Piotra, aby odnaleźć matkę. W międzyczasie dzięki zapiskom zamordowanej Kowalikowej poznajemy gehennę rodziny: znęcającego się męża nad żoną i dziećmi, matkę, która za zabójstwo męża trafia do więzienia oraz dzieci rozdzielone do domu dziecka.   

"Wiedzieli o sobie niewiele, a jednak ta dziecięca więź, która łączyła ich w trudnych chwilach przed laty odżyła. Obaj pragnęli zawalczyć o siebie, swoje rodziny, swoją rodzinę. Teraz mieli szansę wygrać."

Wernik zmaga się z chorobą alkoholową, czego wynikiem są ataki epilepsji oraz cierpi na zaburzenia pamięci. Żyje poza nawiasem społeczeństwa. Przez zaburzenia pamięci nie ufa nawet samemu sobie. Walczy z samym sobą, swoimi demonami, z przeszłością. Czy butny, wulgarny i prostacki mężczyzna będzie potrafił się zmienić?

"Przeszłość jak zwykle wciskała się do wnętrza głowy. To przed nią uciekał. Im bardziej się chował, im bardziej destruktywna była jego kryjówka, tym mocniej dopadała go pamięć o tym, co go spotkało. Jak bardzo się nienawidził! Jak bardzo nienawidził swojego życia!"

Mamy tu idealnie pokazane studium, złożoność ludzkiej natury. Już sam tytuł wskazuje, że będziemy mieli do czynienia z czymś złym. Zło, brutalność, okropieństwo, podłość, wykorzystanie fizyczne i psychiczne, gwałty, znęcanie się, zezwierzęcenie - wyraźnie widać, że każdy człowiek może mieć drugą, gorszą stronę osobowości. Ale jednocześnie ten "zły" może wykazywać odruchy dobroci. Autorka zetknęła ze sobą okrucieństwo z dobrem i pokazała, aby nie oceniać nikogo po pozorach. Podczas lektury mnożą się liczne pytania. Czy znamy siebie do końca? Czy możemy mieć pewność jak się zachowamy w skrajnej sytuacji? Czy osoba, która przychodzi do kościoła, adoruje Boga, żali się i ma do Niego pretensje może być perfidnym mordercą? Czy dobro zawsze pokona zło? Tu wydaje się to możliwe. Wystarczy wykazać się chęciami zmiany i naprawienia wyrządzonego zła i krzywd. 

Jedyne czego mi tu zabrakło to staranniejszego opisu Joanny. Zastanawiałam się dlaczego wstąpiła do zakonu? Aż prosiło się, aby to rozwinąć. Podobnie rzecz ma się z zakończeniem, to również można by było jakoś pociągnąć. Chętnie dowiedziałabym się co było dalej.  

Książka niewielkich rozmiarów, ale sporo w niej zawarto, dużo się dzieje, więc nie ma czasu na nudę. Język, opisy są dosadne, miejscami wulgarne, a momentami wręcz obrzydliwe. Dało to obraz nadzwyczaj prawdziwy. Oprócz tego, na uwagę zasługuje przykuwająca wzrok okładka i intrygujący tytuł. Ogólnie debiut udany i interesujący. 

"Siewcy chwastu" to smutna, niełatwa, a zarazem mocna lektura. Powieść o trudnej przeszłości, od której ciężko się uwolnić, o ucieczce przed samym sobą, o wewnętrznej przemianie i wierze w człowieka.  



5 komentarzy:

  1. Intrygujący wątek, z chęcią przeczytam, tym bardziej, że nie znam twórczości tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na chwilę obecną wolę coś lżejszego tematycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka na pewno bardzo wartościowa i myślę, że wiele w niej z życia. Takie rzeczy się dzieją, a tu otrzymujemy zbliżenie, ogląd przez lupę ludzkich tragedii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym kiedyś zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo uwielbiam takie ksiażki!! Musze się za nią rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń