poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Róża - Agnieszka Opolska


Róża
Agnieszka Opolska
Wydawnictwo: Opolska
Liczba stron: 420
Ocena: 9/10

Moje wrażenia:


Róża, a właściwie Karolina to kobieta, która nie miała łatwego dzieciństwa. Właściwie przez całe swoje życie zabiegała o czyjąś miłość i zainteresowanie. Każda osoba, którą pokochała, porzucała ją. Wyszła za Daniela i jedyne czego pragnęła do pełni szczęścia to dziecka. Jednak jej mąż ma odmienne zdanie w tej kwestii, uważa że na dziecko mają jeszcze czas. Na dzień dzisiejszy liczy się dla niego firma, raty kredytu i dawna szkolna sympatia. Wszystko to sprawia, że małżeństwo oddala się od siebie. Któregoś dnia Karolina odkrywa jego internetowe rozmowy z inną kobietą. Nie mówiąc nic Danielowi, opróżnia mieszkanie z wszystkich swoich rzeczy, nie zapominając o najdrobniejszym szczególe, i wyjeżdża do Lille, do domu dla bezdomnych, który prowadzi przyjaciel jej wuja, Christopher. W międzyczasie Róża poznaje tajemniczego, dziwnego Theo. Jaką rolę odegrają w życiu kobiety obaj mężczyźni? Czy odnajdzie tam szczęście? I co z Danielem?  

"Wszystko co pokocham, odchodzi ode mnie lub nie mogę tego mieć..." 

Bohaterowie są różnorodni, dobrze wykreowani, zarówno ci pierwszo- jak i drugoplanowi. Każdy z nich ma wady i zalety, niekiedy są pogubieni, dokonują nie zawsze właściwych wyborów, przez co wydają się nam jeszcze bardziej bliżsi. Autorka zaś stara się nie oceniać postępowania swoich bohaterów. Pozostawia to czytelnikowi. No właśnie, największą dla mnie zagadką był Theo. Trudno było mi go zrozumieć, i mimo iż w pewnym momencie mu współczułam, to przez większość czasu działał mi na nerwy. Natomiast Christophera z miejsca polubiłam. Szkoda tylko, że autorka tak się z nim obeszła. Ale co zrobić, przecież i w prawdziwym życiu nic nie jest różowe i kolorowe. Podobało mi się to, że z każdą kolejną stroną nie mogłam mieć pewności co się wydarzy w ich życiu, jak postąpią, bo w zasadzie każdy z nich skrywa jakąś tajemnicę, jakąś bolesną przeszłość i nie potrafi do końca się otworzyć na drugiego człowieka.

"Czy nie jest tak, że kiedy wszystko zaczyna się układać i jest dobrze, pojawia się w twoim życiu takie "coś", co przychodzi niespodziewanie, żeby wszystko rozpieprzyć? Zwykle to "coś" jest ładnie opakowane i wygląda niewinnie, choć prawie zawsze znajduje się na tym napis, rysa, zagniecenie, które sugeruje ci, byś to zignorował, odłożył lub zniszczył... Ale zamiast tego bierzesz to "coś" do ręki i zaglądasz do środka..."

Książka okazała się oryginalna, nietuzinkowa, dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. To wszystko sprawia, że trudno się od niej oderwać nie poznawszy finału tej opowieści. Agnieszka Opolska porusza wiele trudnych, ale i ważnych społecznych oraz życiowych tematów, jak chociażby bezdomność, alkoholizm, śmierć, brak zaufania, rodzinne sekrety czy zdrada. Autorka pokazuje jak ważne jest niesienie pomocy drugiemu człowiekowi, jak istotna w naszym życiu jest obecność drugiego człowieka i jego wsparcie. Ale z drugiej strony uczy, że nie należy każdemu ufać bezgranicznie, a Róża taka właśnie była. 

"- Są różne bezdomności, ale to bezdomność serca jest najdotkliwsza - powiedział smutno."

Ważną rolę w książce odgrywa motyw "Małego Księcia", którego czyta Róży - Christopher. Nie bez znaczenia główna bohaterka nosi imię Róża. Wszystko to zostało bardzo zgrabnie wkomponowane w treść. I jeśli lubicie tak samo mocno jak ja "Małego Księcia", będzie to dla Was dodatkowy walor powieści.

Pojawia się także sporo metafor i niedopowiedzeń, które rozbudzają naszą wyobraźnię i zachęcają do dalszego towarzyszenia bohaterom. Nie zabrakło kilku zabawnych scen, które wprowadzają trochę optymizmu do tak smutnej historii. Moją uwagę przykuły także opisy (choć nie jest ich dużo), ciekawie pokazany klimat Francji, świat artystów, które sprawiły, że chętnie bym się tam przeniosła.

Muszę wspomnieć o przepięknym wydaniu książki, o niepozornej okładce, która jednak przykuwa wzrok i dopełnia całości. Drugą sprawą są sceny traktujące o malarstwie i rysunki (szkice) autorki, które pobudzają wyobraźnię.   

"Róża" to wielowątkowa powieść o niesieniu pomocy, poświęceniu, trudnych życiowych wyborach, potrzebie miłości, akceptacji, samotności, kryzysie małżeńskim, rodzinnych tajemnicach, stracie. Oczarowała mnie już od pierwszych stron swoją realnością, trafnością spostrzeżeń, do głębi poruszyła i zmusiła do wielu refleksji nad życiem. Lektura wywołuje sporo emocji - od smutku, przez żal po łzy. Zachęcam do sięgnięcia po tę książkę każdego, kto szuka czegoś więcej niż tylko rozrywki.  


8 komentarzy:

  1. Aż mi się uśmiech pojawił, jak wspomniałaś o "Małym Księciu" :) Bardzo zachęcająca recenzja, lubię tego typu książki - prawdziwe i pouczające. Taka zdaje się być ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzę, że nie tylko ja lubię Małego Księcia :)

      Usuń
  2. Przepiękna powieść skłaniająca do refleksji i zapadająca w pamięć. Godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością sięgnę po książkę, zapowiada się interesująca przygoda czytelnicza. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  4. Absolutnie się zgadzam i absolutnie polecam :-) "Róża" wciąga bez reszty, odłożona na potem . . . powoduje, że zaraz myślisz kiedy i jak do niej wrócić. Dawno nie czytałem tak świetnie wciągającej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna powieść godna uwagi i polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta pozycja jest rewelacyjna. Jestem pozytywnie zaskoczona po debiucie Agnieszki, a z niecierpliwością czekam na Ari. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam "Małego księcia". Czuję się jak najbardziej przekonana! Na dodatek ta okładka robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń