piątek, 10 lutego 2017

Przedpremierowo "Spowiedź diabła" - Adrian Bednarek


Spowiedź diabła (tom 3)
Adrian Bednarek
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 400
Ocena: 10/10
Premiera: 01.03.2017

Moje wrażenia:


"Spowiedź diabła" ukazuje dalsze losy Rzeźnika Niewiniątek, który tak naprawdę nie umarł, żyje i ma się całkiem dobrze. Czy dalej będzie cieszył się spokojem na wolności? Jak to mawia - w raju? Czy nadal będzie mógł rozkoszować się tym rajem? Pewne jest jedno: wpadł w sidła. Ale dzięki swojej nieprzeciętnej inteligencji, już niejednokrotnie udowodnił, że potrafi w błyskotliwy sposób wyjść z mniejszej czy większej opresji.

"Nie każdy zły umysł musi mieć złą duszę. Czasami człowiek może zachować logiczne rozumowanie, pałać miłością do drugiej osoby, ale gdy kontrolę przejmą demoniczne żądze, zmienia się w krwiożercze zwierzę."

Julia Merk wychodzi z kliniki odwykowej. Napisała książkę o Tomaszu Rogowskim "Sypiałam z Rzeźnikiem Niewiniątek". Rodzice seryjnego mordercy chcą pozwać Julię o wykorzystanie praw do wizerunku ich syna. W tym celu spotyka się z Kubą Sobańskim i proponuje mu, by reprezentował ją w sądzie. Ponownie między tą dwójką dochodzi do romansu. W międzyczasie do mieszkania Kuby ktoś się włamuje. Teraz to Kuba staje się zwierzyną, a kto jest łowcą, kto na niego poluje? Kto zaczyna naśladować Rzeźnika? 

"Nie mogę pozbyć się wrażenia, że właśnie zostałem zwierzyną łowną wystawioną na polowanie w raju."

Poznajemy także Sonię Wodzińską, która zabiła brata spychając go z balkonu. Matka dziewczyny wynajmuje kancelarię Kuby i Sandry oferując dwa miliony złotych za jej wybronienie. Kto lepiej nadaje się do podjęcia obrony mordercy, niż sam morderca? Rozpoczyna się batalia sądowa. I to nie tylko o wolność klientki, ale i z demonami, które nawiedzają Sobańskiego. To zamordowana przez Kubę Ada Remiszewska dodaje mu siły w walce z demonami przeszłości, której ciało złożył w hołdzie. I choć autor boleśnie uświadamia nam, że w świecie rządzi pieniądz, że dzięki niemu można kupić sobie wolność, to jednak spokoju duszy nie można.

Sonia to dziewczyna wypruta z jakiegokolwiek dobra. Nie ma żadnych wyrzutów sumienia po śmierci brata. W pewnym momencie nawet myślałam, że się opamięta, coś ją ruszy, ale nie. Podczas procesu wychodzą na jaw niezdrowe relacje dziewczyny z bratem - molestowanie, wielokrotne gwałty, zastraszanie. Mamy tu przedstawione zaburzenie relacji seksualnych. Dwójka dzieci mieszkając sama w dużym domu bez opieki dorosłych. Może rodzić to przyczynek do relacji kazirodczych, gdzie więź braterska przechodzi niejako w więź małżeńską. Autor nakreśla ważny problem. Mianowicie to, jak często nie interesujemy się naszymi dziećmi, rekompensując im naszą nieobecność pieniędzmi. Tak było w przypadku tego rodzeństwa. Dzieci bez nadzoru wpadają w złe towarzystwo, alkohol, narkotyki. I nie chodzi tu o stałą kontrol, ale zwykłe zainteresowanie, rozmowę. Tego potrzebują nastolatkowie w tak trudnym dla nich wieku. Może wtedy mielibyśmy mniej z nimi kłopotów.  

Bednarek nie przebiera w środkach, wszystko opisuje bardzo obrazowo, soczyście, drastycznie. Szczegółowe opisy osób, miejsc i wydarzeń sprawiają, że niejednokrotnie miałam wrażenie, jakbym to ja sama była w centrum tych wydarzeń. Te szczegóły zaskakują, wprowadzają napięcie, przerażają. Brutalne było nawet to, kiedy Kuba zabija królika. Przedstawia to szczegółowo, w wstrząsający sposób, a osoby, które są miłośnikami zwierząt mogą mocno to przeżyć. Powieść w całej swojej brutalności, trudno jest, aby spokojnie, bez emocji ją czytać. Autor zaserwował mi prawdziwą huśtawkę emocjonalną. Na początku nawet pałałam sympatią do Kuby, zwłaszcza że miał jakieś odruchy (przebłyski), a może tylko mi się zdawało... współczucia dla oskarżonej dziewczyny. Potem, gdy ponownie z zimną krwią zabijał, moje emocje zostały poddane ciężkiej próbie. Tylko chory człowiek zdolny jest do takiego okrucieństwa. 

"Znów jestem drapieżnikiem, czuję to każdą komórką swojego ciała. Nie poluję dla zaspokojenia głodu, poluję, żeby przetrwać. (...) Mimo kilkuletniej przerwy wyjątkowy instynkt zabójcy nie osłabł nawet odrobinę."

Co ciekawe, to przed Sonią Kuba się otwiera, wyjawiając jej swoją prawdziwą tożsamość i to co zrobił. Przyjmuje rolę mentora dziewczyny. Ich znajomość przeradza się w obopólną fascynację, która prowadzi ich do wspólnej zbrodni. Mistrz i uczennica - relacja dziwna, szokująca, niezdrowa.  

"Sam każdego dnia oszukuję ludzi. Tylko to zapewnia mi wolność. Jeżeli Sonia też chce być wolna, musi się nauczyć wiarygodnie kłamać." 

Zaskoczyło mnie zakończenie, które nie daje odpowiedzi na to, co stało się z ostatnią ofiarą mordercy. Podobnie ma się sprawa pobudek jego działania. Chętnie poznałabym dalsze losy Kuby  i Soni.  

Przeszłość i teraźniejszość miesza się w ciekawy i nieszablonowy sposób. Gra pozorów, kłamstwa, zbrodnie, prawnicze triki, zaskakujące rozwiązania - to wszystko tworzy zadziwiający efekt.  

Od strony psychologicznej postaci nic nie można zarzucić. Bohaterowie są barwni, wiarygodni, zepsuci do szpiku kości. Pierwszoplanowa narracja pozwala na jeszcze bliższe poznanie motywów działania głównego bohatera. Choć miało się wydać kto jest prawdziwym Rzeźnikiem Niewiniątek, to ku mojemu zaskoczeniu kibicowałam Kubie. Mimo strachu, chciałam dalej kroczyć ścieżkami, jakie wyznaczył mi autor. Chyba jednak jestem chora... To było moje największe zaskoczenie podczas tej lektury. Język, jakim operuje autor jest dosadny, wulgarny, a z drugiej strony prosty, z dbałością o detale.

To niepokojący, pełen nieczystych zagrań thriller, który skłania do wielu, niejednokrotnie zaskakujących przemyśleń. Odkrywanie mrocznych zakamarków ludzkiego umysłu dostarczyło mi nieoczekiwanych doznań i emocji. Towarzystwo samego Diabła okazało się ciekawym doświadczeniem. Chętnie spotkałabym się z nim ponownie... 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res



2 komentarze:

  1. Znam poprzednie tomy i ten też pewnie poznam, ale nie ukrywam, że obawiam się tego, co tym razem wymyślił autor. Poczekam aż książka będzie na legimi i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że powieść wywarła na Tobie tak kolosalne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń