piątek, 10 czerwca 2016

Bezsenność we dwoje - Sarah Dessen


Bezsenność we dwoje
Sarah Dessen

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 344
Ocena: 6/10







Nota wydawcy:
Jazda na rowerze to jedna z rzeczy, które ominęły Auden. Podobnie jak szalone imprezy, randki czy przyjacielskie plotki. Wymagający rodzice oczekiwali, że nie będzie się zajmować takimi błahostkami. W ostatnie wakacje przed rozpoczęciem studiów dziewczynę zaczyna prześladować poczucie, że może ma czego żałować...

Spontanicznie wyjeżdża do nadmorskiej miejscowości, aby spędzić trochę czasu z ojcem i jego nową rodziną. Tam poznaje intrygującego samotnika Eliego, cierpiącego jak ona na bezsenność. Czy długie letnie noce wystarczą, by nadrobić stracony czas?

Sarah Dessen, jedna z najpopularniejszych autorek powieści dla młodzieży, opowiada o godzeniu się z przeszłością i słodko-gorzkich rodzinnych więziach. 



Moja opinia:

Czy można nadrobić stracony czas? O tym właśnie opowiada ta książka. O próbie odzyskania straconego czasu, zabaw, umiejętności, przeżyć. A także o radzeniu sobie z własną niedoskonałością.

W książce nie ma większego napięcia czy spektakularnych zwrotów akcji, jednak książka wciąga. Opowiedziana historia po prostu toczy się swoim torem, jak powolna jazda na rowerze. Wraz z główną bohaterką przeżywamy jej rozterki i radości. Największym atutem książki jest jej realizm, zarówno bohaterów, jak i samych wydarzeń czy opisywanych miejsc. 


Autorka porusza ważne, ale i niekiedy trudne tematy: rozwód i jego wpływ na dalsze życie całej rodziny, chłód i oschłość matki, egoizm ojca, śmierć przyjaciela i związane z tym poczucie winy, dorastanie do miłości, zmarnowane dzieciństwo, które chciałoby się odzyskać, ale nie zawsze jest to możliwe (Auden nie umiała jeździć na rowerze - tego akurat można się nauczyć), opóźniony młodzieńczy bunt.  


"To rzeczy, o które musisz walczyć i zabiegać, mają największą wartość. Kiedy coś jest tak trudno osiągnąć, zrobisz o wiele więcej, by tego nie stracić."


Autorka pokazała, że nigdy nie jest za późno by spróbować czegoś nowego w swoim życiu, oraz że cokolwiek by się nie stało, nie należy się poddawać. To tak jak z rowerem.


"Bo nieważne, ile razy upadniesz, ale ile razy wskoczysz z powrotem na rower." 


Autorka wskazuje również, jak ważna jest nauka (że na nią nigdy nie jest za późno) i ile dla nas znaczą inni ludzie. Chociaż muszę powiedzieć, że niektóre tematy mogłyby zostać bardziej rozwinięte.

Książka lekka, przyjemna, ciepła, urzekająca, dająca nadzieję na zmiany, na lepsze życie.  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz