poniedziałek, 7 grudnia 2015

Tam, gdzie nie sięga już cień - Hanna Kowalewska


Tam, gdzie nie sięga już cień
Hanna Kowalewska

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie 

Liczba stron: 450

Ocena: 9/10











 Nota wydawcy: 
NAJDŁUŻSZY CIEŃ ZOSTAWIAJĄ CI, KTÓRYCH KOCHALIŚMY NAJMOCNIEJ.       
Tej książki nie można czytać obojętnie!  

Znakomite dialogi, świetnie zbudowane postaci, zaskakująca fabuła i wielkie emocje.Mocne studium skomplikowanych relacji uczuciowych.

Inka, młoda graficzka, pracująca w warszawskiej galerii, dostaje telegram od dawno niewidzianej ciotki Berty. Kobieta jest umierająca. Chce się pożegnać i opowiedzieć o czymś bardzo ważnym… Inka przyjeżdża do Jantarni, nadmorskiej miejscowości, w której dorastała, jednak tam nikt oprócz ciotki na nią nie czeka. Wręcz przeciwnie – Inkę wita chłód, a nawet wrogość. Dlaczego? Co takiego stało się w przeszłości, że jedna z krewnych Berty potrafi splunąć dziewczynie w twarz? Dlaczego Inka od lat nie odbiera telefonów od przybranego brata Zbyszka i unika rodzinnych stron? Dlaczego jej przyjaciele z młodości nie ułożyli sobie życia, są samotni lub w nieudanych związkach?

Hanna Kowalewska opowiada poruszającą rodzinną historię, w której jest wszystko: zaskakujące tajemnice, nieplanowane miłości, wybaczenie i trwała pamięć.

To opowieść o odrodzeniu, o magii zaklętej w bursztynach, listach do Pana Boga rysowanych na piasku, sile ognia i ludzkich więzi. 


Wyraziści bohaterowie, ich sekrety i duża dawka namiętności, które nie podlegają chłodnej kalkulacji – wszystko to tworzy wnikliwy portret pokolenia niezobowiązujących związków, które nie bardzo potrafi kochać, ale jednocześnie nie przestaje tęsknić za miłością i jej szukać…
Mimo że autorka podejmuje trudne tematy, miłość i namiętność splata ze śmiercią, utratą, nienawiścią czy odrzuceniem, książka jest pełna ciepła i humoru. 


 Moja opinia: 

Ta książka to prawdziwy labirynt zagadek, sekretów, plotek, niedomówień i domysłów. To także opowieść o sile ludzkich uczuć, o miłości, dramatach, zdradach, szczęściu, przebaczeniu, nadziei, po prostu o prawdziwym życiu. A przede wszystkim o powrotach do dzieciństwa. 

Autorka zadbała o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, od opisu postaci, wydarzeń, miejsc, piękna przyrody, po rzeczy codziennego użytku, a nawet kolory otaczające bohaterów. Nie boi się przy tym opisywać rzeczy takimi jakimi są. 

Znajdziemy też pełno namiętności, miłości i różnych jej odcieni. Pojawia się również sporo elementów symbolicznych, a także motyw Tanatosa i Erosa. Mimo że autorka podejmuje trudne tematy, jak chociażby śmierć, utratę, nienawiść czy odrzucenie, to z książki bije ciepło i humor. 

Książka nie należy do lekkich, aby ją w pełni zrozumieć, należy czytać w pełnym skupieniu. 

Tylko okładka łudząco przypomina mi "A teraz śpij" Liane Moriarty - nie wiem na ile to przypadek, a na ile celowe działanie? Chociaż bardzo ładna i adekwatna do treści.


"Niczego nie wolno odkładać na potem. Nigdy nie wiadomo, czy jakieś potem jest nam przeznaczone."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz