poniedziałek, 10 lipca 2017

Dobroć nieznajomych - Katrina Kittle


Dobroć nieznajomych
Seria: Kobiety to czytają!
Katrina Kittle
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 512
Ocena: 9/10

Moje wrażenia:

To już kolejna powieść z serii "Kobiety to czytają" jaką miałam okazję czytać. O tych książkach rzeczywiście aż chce się rozmawiać, bowiem poruszane w nich problemy są bliskie każdej kobiecie. 

Sarah Laden to młoda wdowa wychowująca dwóch synów. Stara się jak może, aby zapewnić im normalny, pełen ciepła dom. Pewnego dnia w przypływie impulsu pod swój dach przyjmuje ciężko doświadczonego przez los chłopca. Jordan to cichy, wyobcowany kolega ze szkoły syna Sarah, Danny'ego. Wszystko w ich poukładanym dotąd życiu się komplikuje, gdy na jaw wychodzą mroczne sekrety z przeszłości. 

Lekki tytuł może sugerować, że będziemy mieli do czynienia z czymś optymistycznym, przyjemnym. Ale wcale tak nie jest. Wręcz przeciwnie. Autorka postanowiła zmierzyć się z trudnym tematem, jakim jest pedofilia, molestowanie, kazirodztwo, przemoc. Do tego dołożyła skomplikowane relacje rodzinne, uprzedzenia i brak zaufania. W moim odczuciu autorka ze wszystkimi tymi tematami poradziła sobie świetnie. 

"I kto skazał na taki los jego - pozwolił mu przeżyć straszliwe zbrodnie przeciwko jego ciału i duszy, dojść do siebie, rozkwitnąć, po to tylko, by potem obarczyć go czymś takim? To było nieludzkie, chore."

Wszystkie opisane wydarzenia możemy poznać z czterech punktów widzenia - z perspektywy Danny`ego, Sarah, Nate`a i Jordana. W zasadzie każdy z bohaterów poniósł stratę, która w znaczny sposób zmieniła jego życie. Jednak największe wrażenie zrobiło na mnie to, kiedy to Jordan był narratorem. To nad wiek dojrzały chłopiec. Wraz z nim odczuwałam nie tyle strach, co nawet przerażenie. Katrina Kittle wiarygodnie i ze szczegółami pokazała to, co dzieje się w głowie krzywdzonego dziecka. Czytając przeżywałam wszystko wraz z Jordanem. Emocje niejednokrotnie brały górę i musiałam robić sobie przerwy, aby to wszystko jakoś przetrawić, poukładać. Ciężko czyta się takie książki, kiedy jest się samemu wrażliwym na takie zło, na dodatek w stosunku do bezbronnego dziecka. Tylko bestia, nie człowiek, jest zdolna do takich niecnych, zwyrodnialczych czynów. Podczas lektury mnóstwo pytań kotłowało się w mojej głowie. Bo ile jest takich historii jak ta wokół nas? Ile zła dzieje się za zamkniętymi drzwiami, za ścianą? Złość, nienawiść, żal, smutek, współczucie - to tylko mała część emocji i odczuć w trakcie lektury, jakie mi towarzyszyły. Ta powieść wyczerpała mnie emocjonalnie. 


"Żywimy głębokie przekonanie, że przestępcy (...) to potwory, a potwora przecież rozpoznamy na pierwszy rzut oka, prawda?"      
  
"Dobroć nieznajomych" to powieść mocna, poruszająca, wzbudzająca wiele emocji o rodzinie, strachu, winie, sile przebaczenia, miłości i przyjaźni. To książka, która tak łatwo nie da o sobie zapomnieć. Zmusza do refleksji i chwili zatrzymania się, do rozejrzenia się wokół. Uwrażliwia na to, co dzieje się wokół nas. Sprawia, że dokładniej zaczynamy przyglądać się naszemu otoczeniu. Jest impulsem do działania, by nie przyglądać się biernie na krzywdę niewinnych. 



10 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z tej serii, chyba muszę to nadrobić, bo lubię książki, które wzbudzają emocje i zmuszają do refleksji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba za mocna jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lektura bez wątpienia godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka czeka na półce na spotkanie, cieszę się, że będzie to satysfakcjonująca przygoda czytelnicza. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze muszę ją przeczytać :) Okładka sugeruje lekką pozycję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew temu co sugeruje okładka, zdecydowanie nie jest to lekka lektura :)

      Usuń
  6. nie czytałam tej książki, ale może kiedyś się skuszę! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! <3
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham tę serię, ta książka jest niezła, a czyta się jednym tchem :)

    OdpowiedzUsuń