poniedziałek, 19 września 2016

Anatomia uległości - Augusta Docher


Anatomia uległości
Augusta Docher
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 592
Ocena: 10/10
  

Nota wydawcy: 
Co się zdarzy, gdy na drodze Melanii Duvall, niezależnej i wyzwolonej trzydziestoletniej singielki, stanie Adam Harding?
Co będzie, gdy ten twardo stąpający po ziemi mężczyzna rzuci jej wyzwanie i zaprosi do gry, w której paradoksalnie nie liczy się wygrana, a jedynie walka o nią? Czy Melania pozwoli się ujarzmić i odda w jego ręce całą siebie?

„Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością? Twoje łzy, pot, skóra, oddech… Dopiero dzisiaj to sobie uświadomiłem. Zapach twojej uległości… Wyczułem go, gdy pierwszy raz wziąłem cię w ramiona. Nie wiedziałem wtedy, co tak bardzo mnie oszołomiło”.

Jak potoczy się gra, w której oboje poniosą porażkę i jednocześnie odniosą zwycięstwo? Czy nie zgubią się w trakcie podróży w głąb własnej psychiki, odkrywając świat doznań seksualnych, jakich dotąd nie znali?
Zmysłowo i bezpruderyjnie, czasem ostro i brutalnie, by za moment zaskoczyć Cię czułością i romantyzmem.
Oto „Anatomia uległości” – powieść o najskrytszych fantazjach kobiet.
Takich jak Ty…
 

Moja opinia: 

Każdy z nas skrywa jakieś pragnienia i tajemnice. Nie inaczej jest w przypadku Melanii i Adama. Bohaterowie zawierają ze sobą układ, gdzie on jest Panem, a ona Uległą. Oboje odkrywają swoją seksualność, pragnienia, spełnienie. Czy ten układ może się udać? O tym musicie przekonać się już sami.

"Wiesz, że wszystko w tobie pachnie uległością? Twoje łzy, pot, skóra, oddech… Dopiero dzisiaj to sobie uświadomiłem. Zapach twojej uległości… Wyczułem go, gdy pierwszy raz wziąłem cię w ramiona. Nie wiedziałem wtedy, co tak bardzo mnie oszołomiło."

Autorka porusza temat BDSM, ale robi to z niesamowitym wyczuciem i delikatnością. Obdarza przy tym swoich bohaterów zaufaniem względem siebie, by mogli podjąć tę ryzykowną seksualna grę. Przełamują swoje granice, które do tej pory ich ograniczały.

Kreacja Adama zaskoczyła mnie, bo spodziewałam się kolejnego zimnego i nieprzystępnego mężczyzny, który nigdy nie przyznałby się do swoich uczuć i nie ma zamiaru wchodzić w jakimkolwiek poważniejszy związek. A tu takie zaskoczenie! Melania momentami wkurzała mnie swoim niezdecydowanym zachowaniem. Z jednej strony wydaje się być kobietą silną, wiedzącą czego chce, a z drugiej strony potrafi być krucha, infantylna, z niskim poczuciem własnej wartości. Choć taka postać może być ciekawa, bo nigdy nie wiadomo jak się zachowa, z czym wyskoczy. A już najbardziej zaskoczyła mnie tym, że tak szybko dała się oczarować Adamowi i zgodziła się na jego warunki. Bohaterowie muszą zmierzyć się ze swoimi lękami, przeszłością, tajemnicami. Zmieniają się pod wpływem drugiej osoby, co z wielką przyjemnością obserwowałam. 

"Adam sięga i wyjmuje czystą kartkę. (…) Pisze kilka słów, widzę, że chyba wszystko ma przemyślane, bo nie zastanawia się nawet przez moment.
 1. Bezpieczeństwo
2. Dyscyplina
3. Rozkosz
4. Zaufanie
5. Szacunek
6. Oddanie
7. Posłuszeństwo

- Zasady…. – przeciąga -  … trzy pierwsze to moje obowiązki wobec ciebie, czwarta, piąta i szósta wspólne, ostatnia to twoja powinność względem mnie."


Dynamiczna akcja, świetne dialogi, odpowiednia dawka dobrego humoru i szczypta pikanterii - to wszystko składa się na powieść, którą czyta się z zapartym tchem. A czyta się bardzo lekko i przyjemnie. Książka napisana jest przystępnym językiem, a stylowi nie można nic zarzucić. Choć język jest chwilami wulgarny, to jest do zaakceptowania. Sceny erotyczne opisywane są ciekawie, ze smakiem. Wszystkie wątki są skrupulatnie przemyślane i dopracowane.

To, co mi trochę przeszkadzało podczas czytania, to to że książka napisana jest jednym ciągiem. Lubię mieć jakiś podział na rozdziały czy jakieś części. Tu mamy jedynie małe znaczniki, takie jak odstępy czy większe wyodrębnione pierwsze litery, które  sugerują nam, że coś się kończy. No i zbyt mała czcionka. To i tak opasłe tomisko, ale chyba wolałabym, aby było nawet grubsze, a czcionka trochę większa. Ale te drobne niedogodności nie mają wpływu na moją ogólną ocenę.

Augusta Docher pokazuje nam, jak ważne jest zaufanie i otwartość w związku. Uzmysławia nam tym samym, że czasami warto przełamać granice własnej nieśmiałości i zdobyć się na jakiś szalony krok. Musimy nie bać się mówić o swoich potrzebach, pragnieniach, fantazjach. Odwagi kobiety! 

"Anatomia uległości" to prawdziwa uczta dla zmysłów. Znajdziecie tu gorącą, zmysłową namiętność, okraszoną humorem i intrygą. To książka oryginalna, zaskakująca, porywająca i gwarantująca niezapomniane emocje. Dajcie się skusić i porwać, a na pewno nie pożałujecie.



2 komentarze:

  1. Przyznam, że w obecnej chwili niekoniecznie jest to lektura dla mnie. Jeśli z małą czcionką, a bardzo obszerna, to raczej dla młodszych oczu :)
    Piękne nowe tło "Sza! Teraz czytam" :)

    OdpowiedzUsuń