sobota, 24 czerwca 2017

Gałęziste - Artur Urbanowicz


Gałęziste
Artur Urbanowicz
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 462
Ocena: 8/10


Moje wrażenia:


Jakiś czas temu zainteresował mnie niniejszy tytuł, byłam go ciekawa, ale nie złożyło się, abym go przeczytała. Nie do końca jest to mój gatunek i tematyka, miałam spore obawy przed rozpoczęciem czytania, ale dzięki propozycji autora postanowiłam dać tej książce szansę. I nie żałuję, bo kolejny raz mile się zaskoczyłam. "Gałęziste" to debiut powieściowy Artura Urbanowicza.

Karolina i Tomek - para studentów z Warszawy, która postanawia spędzić czas Wielkanocy na Suwalszczyźnie. Ich związek przechodzi kryzys, a ten wyjazd ma im pomóc w rozwiązaniu problemów. Podczas podróży zabierają nieoczekiwanych pasażerów. Do tego wszystkiego dojdzie choroba jednego z bohaterów, a poza tym zaczną dziać się dziwne, niepokojące incydenty... Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z tajemniczą siłą. Czy znajdą sposób, aby się od niej uwolnić? 

"Jeszcze się zdziwisz. Zdziwisz się, co jeszcze tutaj zobaczysz i co przeżyjesz. Zdziwisz się, jaka jest tego inwencja. Odwoła się do twoich najgłębszych, najbardziej zakorzenionych lęków, o których nawet nie miałeś pojęcia i przed którymi nie masz żadnych szans się obronić."

Stworzeni bohaterowie zostali nakreśleni w wiarygodny sposób. Są z krwi i kości, budzą skrajne emocje, niekiedy irytują, innym razem wzbudzają sympatię. Zarówno ci pierwszo- jak i drugoplanowi nakręcają spiralę obaw i niepewności, która zaczyna udzielać się i czytelnikowi. Mają odmienne poglądy na życie i w zasadzie dzieli ich wszystko. Możemy poznać ich światopogląd, motywacje lub ich brak. Karolina postawiła na psychologię, chrześcijaństwo, aktywność, intuicję, wiarę w ludzi i niesienie pomocy. Tomek zaś na matematykę, ateizm, bierność, logikę i koncentrację na sobie. 

Mroczny las i to, co kryje, to coś, co zawsze wzbudza w ludziach niepokój. Nie inaczej jest w tej powieści. Już sam prolog, pierwsze zdania sprawiły, że poczułam dreszcz niepokoju, a im dalej, tym to uczucie się potęgowało. Przybywało zwrotów akcji i niespodzianek. Mimo sporej objętości czyta się dość szybko. Zasługa to płynnej narracji i interesującym opisom, zwłaszcza Suwalszczyzny, które wyraźnie budują mroczny, niepokojący, tajemniczy klimat. Trzeba przyznać, że książka napisana jest bardzo obrazowo. Z jednej strony to duża zaleta, ale z drugiej zbyt długie i złożone zdania mogą męczyć. Do mnie zawsze krótsze zdania dobitniej trafiają, a sama akcja wydaje się żwawiej posuwać. 

 "To miejsce to gniew. Gniew jest tym miejscem."

Tym, co mocno przebija się, to wulgaryzmy i perwersja. Tych bardziej wrażliwych czytelników może odstraszać czy zniechęcać do lektury, ale uważam że akurat są one w tej książce potrzebne i zostały we właściwy sposób użyte. 

Pojawiają się elementy paranormalne, które okazały się dla mnie największym zaskoczeniem. Nie przepadam za tego typu rzeczami w książkach, ale tu przenikanie się świata realnego z nierzeczywistym dość interesująco wypadło, więc ten element był dla mnie do zaakceptowania. Poza tym autor odwołuje się do miejscowych legend, baśni, wierzeń i demonów, co buduje specyficzną swojskość i klimat.

To powieść z wyraźnie wysuwającym się przesłaniem, że ideałów nie ma, trzeba docenić to, co posiadamy. Natomiast otaczającą nas naturę powinniśmy szanować. Zwłaszcza teraz ten aspekt jest ważny, gdy wokół nas wszystko się bezmyślnie niszczy i wycina.   

"Gałęziste" to poruszająca, o psychodelicznej atmosferze powieść grozy. Arturowi Urbanowiczowi udało się mnie zmanipulować. Polecam czytać tę książkę najlepiej w lesie, dzięki czemu jeszcze mocniej odczujecie tę aurę grozy, tajemniczości i niebezpieczeństwa. Tylko koniecznie w towarzystwie. Ja bym nie odważyła się na samotną wyprawę z nią do lasu... Po tej lekturze już nigdy nie spojrzę na las w ten sam sposób co do tej pory. Każdy, nawet najmniejszy szmer, szelest będzie wywoływał we mnie gęsią skórkę. A Wy, odważycie się wejść do "Gałęzistych"? 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi Arturowi Urbanowiczowi i Wydawnictwu Novae Res




6 komentarzy:

  1. Rewelacyjna powieść! A zakończenie zaskakujące!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam wiele pozytywnych opinii o tej książce i być może kiedyś się na nią skuszę, ale jak na razie mam inne plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stoi u mnie na półce, już niebawem będę czytać. :)
    Pozdrawiam! ♥
    Zapraszam do mnie, będzie mi miło. :)
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o tej książce, ale z czasem umknęła mi. Widzę, że muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam! Długo tej książki nie zapomnę. Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń