poniedziałek, 11 października 2021

Panna z Bajki - Katarzyna Michalak

 

Tytuł: Panna z Bajki
Autor: Katarzyna Michalak 
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Ilość stron: 320
Ocena: 8/10

Hania Ruczaj ma dwie wielkie miłości: pisanie scenariuszy filmowych oraz uroczy, wtulony w zieleń lasu domek, który nazwała Bajką. To w nim chroni się przed światem. I w nim stara się zapomnieć o wydarzeniach sprzed dwóch lat. Tam też niczym huragan odwiedzają ją dwie ukochane przyjaciółki. Magda jest asystentką znanego reżysera i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. No, może jest jedna… wyznanie szefowi, że od lat się w nim kocha. Lena natomiast potrafi uwieść każdego mężczyznę i zawiązać niejedną intrygę, ale nikomu się nie przyzna, że w głębi serca marzy o prawdziwej miłości.

Gdy przyjaciółki wpadają na genialny plan ziszczenia marzeń Hani o realizacji scenariusza filmowego, nie wiedzą jeszcze, że zapoczątkują lawinę miłosnych wydarzeń. Będzie wesoło! I romantycznie! Dopóki przeszłość nie zapuka do drzwi dziewczyny…

Nic nie jest ważniejsze od szczęścia tych, których się kocha.

W niniejszej powieści znajdziemy motywy znane stałym czytelników prozy Katarzyny Michalak - kobiecą przyjaźń, bezinteresowne wsparcie i pomoc, roztrzepaną bohaterkę (w tym wypadku trzy), a nawet chatkę ukrytą w leśnej głuszy. I ten domek, to w jaki sposób autorka go opisała, chciałabym tam zamieszkać. Ta sielskość, klimat... Przeczytajcie sami, a być może i Wy to poczujecie. 

Bohaterowie stanowią ciekawą mieszankę charakterów. Zwłaszcza Magda, jej bezpośredniość, teksty i zabawne porównania. Moją uwagę zwróciły męskie postacie, z wadami i zaletami, przez co jeszcze bardziej chciałam ich poznawać. Z kolei miałam wątpliwości co do zachowania kobiet, które jak na moje oko zbyt szybko się zakochiwały, a raczej wskakiwały facetom do łóżek. Ale z drugiej strony może pchała je do tego samotność? Tylko, że taka naiwność, ufność w drugą osobę, potrzeba czułości, może niekiedy okazać się zgubna... Intrygowały mnie również ich tajemnice, drobne sekreciki. Bo musicie wiedzieć, że każda z nich coś skrywa, czegoś się wstydzi, przed czymś ucieka...

"Wystarczy mi coś bardziej prozaicznego dla jednych, a coś bezcennego dla mnie: ktoś, kogo pokocham całym sercem i kto poza mną świata nie będzie widział. Do srebrnego porsche się nie przytulę. Całować w maskę też go nie będę. Mam nadzieję, że jesteś dobrym Reżyserem i wyczarujesz mi księcia nie z tej bajki. Dasz radę?"

To, co chwilami mnie drażniło, to rozmowy między bohaterkami miejscami przypominające te z epoki wstecz. Bo czy któraś młoda kobieta w dzisiejszych czasach powiedziałaby: odzieję się? O ile pasują do romansu historycznego itp., to tu niekoniecznie.

To historia, w której prym wiodą miłość, przyjaźń, która nie ma ceny, nadzieja, gonitwa za marzeniami, pragnienie akceptacji i kogoś bliskiego u boku oraz pozytywne wibracje. Ale również ścigająca człowieka bolesna przeszłość.

"Są ludzie, po których warto rozpaczać. Są też tacy, których odejście przyjmujemy z ulgą. I to oni są podli, a nie my niewdzięczni."

"Panna z Bajki" to powieść ubrana w słodki klimat filmowej komedii romantycznej. Urzeka, bawi, wzrusza, rozczula, sprawia, że zaczynamy marzyć o własnej Bajce.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak




piątek, 8 października 2021

Spragnieni, by trwać - Anna Szafrańska

 

Tytuł: Spragnieni, by trwać
Cykl: Spragnieni (tom 3)
Autor: Anna Szafrańska 
Wydawnictwo: Słowne
Ilość stron: 400
Ocena: 10/10

Tessę, przyjaciółkę Alicji znanej ze Spragnionych, by żyć, i Piotra, brata Eweliny opisanej w Spragnionych, by kochać, połączył przypadek. I żadne z nich nie było z tego powodu zadowolone. Tessa chce przede wszystkim chronić przyjaciół, których uzależniony od narkotyków i alkoholu Piotr skrzywdził już wystarczająco. On jednak podjął walkę ze swoimi demonami i próbuje naprawić swoje życie. Czy Tessa może mu zaufać?

Z biegiem czasu okazuje się, że łączy ich więcej, niż chcieliby przyznać…

Ale zanim będą mogli być razem, Piotr musi odkupić swoje błędy, a Tessa – przekonać przyjaciół, by mu wybaczyli. Tylko jak, skoro ona też ich okłamała…?
Ta historia poruszy nawet najbardziej nieczułe serca.

"Spragnieni, by trwać" jest trzecim tomem cyklu Spragnieni. Tym razem autorka próbuje zrehabilitować w naszych oczach postać Piotra, którego poznaliśmy w drugiej części cyklu. To osoba toksyczna, raniąca innych i wydawać by się mogło, że się już nie zmieni. Ale czy aby na pewno? Przecież każdy zasługuje na kolejną szansę oraz na to, by mu wybaczyć. Tylko jak naprawdę jest z tym Piotrem? Czy jego chęć naprawy tego, co spaprał jest szczera? I czy czytelnik zdoła go polubić? Do samego finału nie mamy pewności jak ta historia się zakończy. 

"Wybaczenie można ofiarować, można je otrzymać, ale najtrudniej jest przebaczyć samemu sobie."

Ale oprócz ciężkiego przypadku, jakim jest Piotr, poznajemy także Tessę, która z miejsca zjednuje sobie naszą sympatię. To dziewczyna, której los nie oszczędzał. Choroba (nie mogę Wam zdradzić o co chodzi, ale cieszy mnie, że autorzy podejmują tak ważne tematy), cierpienie, samotność - to jej codzienność.

"I cholernie boli mnie to, że nikomu nie mogę zaufać, że nie czeka mnie żadna przyszłość, że nie spełnię swoich przyziemnych marzeń, bo one są poza moim zasięgiem! I dlatego nie dowiem się, jak to jest mieć chłopaka, jak to jest się zakochać, całować do utraty tchu, bo kto by chciał umawiać się z chorą, żałosną dziewczyną, kto podjąłby takie ryzyko…"

Przekonujemy się, że tylko szczera rozmowa, czułość, troska, wsparcie mogą sprawić, że wszelkie mury runą, a my wreszcie inaczej podejdziemy do wielu spraw. Przyznaję że w poprzedniej części nie uniknęłam stereotypowego spojrzenia na postać Piotra. Oj napsuł mi krwi... W pewnym momencie nawet głupio się poczułam, że dałam się tak łatwo schwytać uprzedzeniom, których zwykle nie przejawiam. Zdecydowanie mam po tej lekturze o czym myśleć.

Ponownie nie zabrakło tu skrajnych emocji. Strach, smutek, niepewność, nieufność, ograniczenia, kłamstwo, ból, odkupienie, radość, nadzieja - to wszystko towarzyszy naszym bohaterom. Zarówno Piotr, jak i Tessa nie są w żaden sposób idealni, popełniają błędy, i właśnie to czyni ich wiarygodnymi.

Nie jestem w stanie powiedzieć, która para bohaterów skradła moje serce najbardziej. Każda historia inna, a jednocześnie mająca tak wiele wspólnego z pozostałymi.  Na koniec dodam, iż wszystkie książki mają przepiękną szatę graficzną. Niby tak proste, a jednak idealnie trafiające w punkt.

"Spragnieni, by trwać" to wruszająca, pełna mądrości powieść o przebaczeniu, drugich szansach, walce z chorobą. Polecam Wam tę serię całym sercem. Na moją odpowiedzialność. Żyjmy, kochajmy, trwajmy!




środa, 6 października 2021

Spragnieni, by kochać - Anna Szafrańska

 

Tytuł: Spragnieni, by kochać
Cykl: Spragnieni (tom 2)
Autor: Anna Szafrańska 
Wydawnictwo: Słowne
Ilość stron: 432
Ocena: 10/10

Są blizny, które zostają na całe życie.
Jest strach, który skuwa niczym lód.
Są pragnienia gorące jak ogień.
On – impulsywny, z sercem na dłoni, dla niej – gotowy na wszystko.
Ona – tajemnicza, wycofana i niedostępna niczym Królowa Śniegu.
Eryk wie jedno: ta dziewczyna jest wszystkim, czego pragnie. Zrobi co tylko w jego mocy, by skruszyć mur, za którym się chowa. Ale Ewelina, choć pod maską chłodu kryje gorące uczucia, nie wierzy, że ze swoją przeszłością może jeszcze zaznać szczęścia.
Są takie rzeczy, których nie można wybaczyć.
A ona ma zbyt wiele na sumieniu, by ktokolwiek mógł ją pokochać.

"Spragnieni, by kochać" jest drugim tomem cyklu Spragnieni. Po pierwszej części, którą byłam zachwycona z jeszcze większym entuzjazmem zabrałam się za tę. I znowu przepadłam. Kolejny raz autorka zagrała na moich emocjach oferując mi historię, od której ciężko było się oderwać.

Tym razem Anna Szafrańska pozwala poznać nam historię Eryka (który z miejsca zdobył nasze czytelnicze serca w pierwszej części, a tu dodatkowo swoim upartym charakterem, czułością i wrażliwością) oraz tajemniczej, wycofanej Eweliny. Czy dziewczyna, która nigdy nie doświadczyła ciepłych uczuć, miłości, troski, bezpieczeństwa, będzie potrafiła pokochać? Uwielbiam odkrywać przemyślenia, rozterki i obawy, jakie autorka serwuje swoim bohaterom. Zawsze znajduję w jej książkach coś więcej, jakiś głębszy przekaz, który mogę przełożyć na życie czy to moje, czy moich bliskich. Postaci, jak i ich problemy są realne, dlatego szybko zjednują sobie naszą sympatię. Odczuwamy ich ból, cierpienie, samotność, rozczarowanie, zwątpienie, dzielimy również chwile nadziei i radości.

"Życie jest pełne niespodzianek. Nigdy nie wiesz, kiedy ktoś ponownie pojawi się w twoim życiu albo którą relacje będziesz chciał odbudować. Pytanie, czy wystarczy ci determinacji, by temu podołać."

Autorka ukazuje toksyczną miłość siostrzano-braterską. Szczerze zaskoczył mnie ten wątek, gdyż rzadko spotykam się z nim w książkach. A tu dodatkowo nie został potraktowany po macoszemu. Za to ogromny plus. Obserwujemy tu pełną poświęceń braterską miłość, która może okazać się wyniszczająca, odbierająca wszystko to, na czym nam zależy. Czytając stawiamy pytania: czy zawsze trzeba walczyć za wszelką cenę kosztem własnego życia. Czy wyrzuty sumienia nie wygrają z wizją szczęścia?

"Odejście tych, których kochamy, zawsze boli. I zostawia w nas blizny. Ale nie wszystkie są takie bolesne. Bo są też wspomnienia, które w sobie pielęgnujemy. I to one sprawiają, że stajemy się silniejsi."

Historia pokazuje, że nie należy nikogo oceniać po pozorach czy zasłyszanych plotek. Człowieka trzeba poznać, wejrzeć w jego wnętrze, które może potrzebować naszego wsparcia, zrozumienia, pomocnej dłoni. Niezwykłe wrażenie zrobił na mnie wątek miłości. W tym wypadku to uczucie wymagające czasu, wytrwałości i wiary, że może się udać. Czy ktoś, kto nigdy nie zaznał miłości, jest w stanie się jej nauczyć?

"Bo nie wystarczy kogoś kochać - trzeba mu jeszcze zaufać. I walczyć o to uczucie. Stworzyć coś nowego, coś, co będzie należeć tylko do nas. Dopiero wtedy miłość będzie miała znaczenie."

"Spragnieni, by kochać" to przepełniona smutkiem i bólem powieść, która roztopi niejedno serce. To również książka dająca siłę do walki i nadzieję na lepsze jutro. Przede mną ostatnia część, której szczerze powiedziawszy się boję... A raczej pewnego bohatera...


wtorek, 5 października 2021

Spragnieni, by żyć - Anna Szafrańska

 

Tytuł: Spragnieni, by żyć
Cykl: Spragnieni (tom 1)
Autor: Anna Szafrańska 
Wydawnictwo: Słowne
Ilość stron: 364
Ocena: 10/10

Nigdy nie jest za późno, by walczyć o siebie. Przekroczenie progu dorosłości dla wielu z nas to czas wyborów i poszukiwania własnej drogi. Ale nie dla Alicji. Ona nie rozmawia z koleżankami o sukienkach na studniówkę. Nie stresuje się maturą. Nie czeka z utęsknieniem na studia. Po prostu stara się przetrwać. Nie może zawieść najbliższych. Wystarczy, że jej brat to zrobił… Od tamtej tragedii jej rodzina wciąż nie doszła do siebie. A przecież młodość jest po to, by doświadczać życia i pierwszych miłości! To ostatni dzwonek, by się zbuntować, przekroczyć granice i zawalczyć o marzenia. Nawet jeśli znów trzeba się zranić aż do krwi.

"Spragnieni, by żyć" jest pierwszym tomem cyklu Spragnieni. Jak to bywa przy ulubionych autorach, oczekiwania zwykle są bardzo duże. I takie też pokładałam w tej książce. Nic a nic się nie zawiodłam. Powiem więcej: jestem zachwycona tą historią.

To, czego możecie się spodziewać, to ogromne emocje. Gdyby nie to, że musiałam w kulminacyjnych momentach wziąć kilka głębszych oddechów, pewnie czytałabym bez przerwy. Z kart powieści wylewa się ból, cierpienie, odtrącenie, osamotnienie, zagubienie, niesprawiedliwość. Obok wydarzeń, jakie mają miejsce i tego, co spotyka Alicję nie sposób przejść obojętnie.

"Nauczyłam się, że człowiek do wszystkiego może przywyknąć. Nawet do samotności".

Anna Szafrańska w wiarygodny sposób kreśli obraz wykluczenia społecznego. Widzimy jak jedno słowo potrafi ranić, jak brak akceptacji i zrozumienia podcinają skrzydła, a zbyt wygórowane oczekiwania i niezrealizowane marzenia ojca względem córki pozbawiają dziewczynę własnego "ja".

To, co autorka zrobiła z kreacją sylwetek bohaterów... dla mnie rewelacja! Bardzo polubiłam Alę, wcale nie mniej Kubę i wspaniałego przyjaciela Eryka, jakiego chciałby mieć każdy z nas.

Wszystko w naszym życiu powinno mieć swój odpowiedni czas i miejsce. Jednak czasem nie mamy wpływu na to, co się w nim wydarzy. Bywa, że dorosłość przychodzi wcześniej, niż powinna. Wolność, młodzieńcze marzenia, plany, pragnienia - to wszystko było w zasięgu ręki Alicji, ale pozbawiono jej tego. Czy jest szansa, by to odzyskać? A jeśli tak, jak wielką cenę trzeba będzie za to zapłacić? Czy warto się zbuntować?

"- Jestem tak bardzo spragniona, by trwać u twego boku. Spragniona, by kochać. Spragniona, by żyć. Tylko z tobą."

Lektura jest apelem do rodziców, aby pozwolili swoim dzieciom wybrać taką ścieżkę życia, po której będą kroczyli z uśmiechem na ustach. Rolą rodzica jest akceptować jego wybory, wspierać, służyć dobrą radą, ale absolutnie niczego mu nie narzucać.

"Spragnieni, by żyć" to rozrywająca serce powieść o stracie bliskiej osoby, wykluczeniu społecznym, prawdziwej przyjaźni oraz miłości, która potrafi nadać nowy kierunek naszemu życiu. Czego w tej książce nie było! Łzy, śmiech, romantyzm, niedowierzanie - nic więcej mi nie potrzeba. I pamiętajcie: nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie i spróbować żyć po swojemu!



niedziela, 3 października 2021

Diaboliczna miłość - P.K. Farion [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Diaboliczna miłość 
Cykl: Seria Diabelska (tom 3)
Autor: P.K. Farion
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 320
Ocena: 8/10

Sara, w pięknej białej sukni, przekracza próg kościoła, w którym czeka na nią jej przyszły mąż. Jednak sielanka nie trwa zbyt długo… Oboje wciąż czują na plecach oddech śmierci.

Podczas gdy Błażej przebywa w Hiszpanii, docierają do niego tragiczne informacje. W trakcie telefonicznej rozmowy mężczyzna dowiaduje się o wypadku Sary. Samochód, którym kobieta jechała zjechał z drogi i uderzył w barierę na Moście Milenijnym, po czym wpadł do wody. Prognozy lekarzy nie pozostawiają złudzeń... 

Zdruzgotany mężczyzna rzuca wszystko i jedzie do szpitala, nie wiedząc, co zastanie na miejscu. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek, ale czy na pewno tak było?

Ile zła jest w stanie wyrządzić człowiek, który za wszelką cenę pragnie ocalić życie drugiej osoby?
Co tak naprawdę wydarzyło się na moście?
I czy aby na pewno ludzie Mendozy nie maczali w tym palców?
Jakie tajemnice są jeszcze do odkrycia?

"Diaboliczna miłość" jest trzecim tomem cyklu Diabelski układ, który pochłonął mnie w zasadzie od początkowych stron pierwszej części, a im dalej, tym jeszcze bardziej przepadałam w tej historii.

O ile drugi tom był nieco spokojniejszy, o tyle w tej części autorka mocno dołożyła do pieca. Jest diabelnie gorąco, niebezpiecznie, pełno rozlewu krwi i śmierci. Zdecydowanie nie będziecie mieli czasu na nudę.

Nadal niczego nie można być do końca pewnym. Jeszcze sporo tajemnic trzeba odkryć, poświęcić coś najważniejszego - życie. Czy zaufanie i lojalność wreszcie zatriumfują ustępując miejsca popełnionym grzechom, wyrządzonym krzywdom i kłamstwom? Czy koszmary przeszłości pójdą w zapomnienie?

"- Mógłbym cię wy*uchać i rzucić na pożarcie naszym ludziom, ale... - urywa i drapie się po brodzie. - Jeszcze byś wyszła z tego cała i znowu byłby problem.
- Zabijesz mnie - stwierdzam zrezygnowana.
To już jest przesądzone. Nie przeżyję tego. Ciągle coś się nudziło. Ciągle coś stało mi na drodze do szczęścia. I kiedy już udało mi się to szczęście zdobyć, nie będzie mi dane się nim dłużej cieszyć. Płaczę, ale w duchu godzę się z tym wyrokiem. Ponoszę konsekwencje działań ojca, matki, Błażeja, całej policji i własnych decyzji. Nie mogę nic zrobić. Spoglądam w jego rozjuszone oczy. Trochę go nawet rozumiem. Zachwiałam jego światem, teraz on się zemści. Tak, mój świat właśnie się kończy..."

Ktoś kiedyś powiedział, że w najgorszych chwilach, gdy wydaje się, że nie ma już nadziei, uratować nas może jedynie miłość. W tym wypadku diaboliczna miłość.

"Przez tyle lat i mimo tylu złych wydarzeń w naszym życiu, nigdy się go nie bałam. (...) Teraz jest najgorzej. Niby znam człowieka, za którego wyszłam, ale tak naprawdę nie mam pojęcia, kim on jest. Kim jest człowiek, który zagarnia mnie teraz w ramiona, przyciska moją głowę do szerokiego torsu i delikatnie ją głaszcze. Przyjaciel czy wróg?
- Ćśś - szepcze, a ja znowu mam mroczki przed oczami..."

Przemawiają do Was bardziej słowa czy czyny? Ta historia udowadnia, że słowa to tylko słowa. Powiedzieć można wszystko, a coś zrobić... tu potrzeba więcej zaangażowania, odwagi i walki, by wyrazić jak nam na kimś zależy.

P.K. Farion doskonale weszła w głowy swoich bohaterów, pokazując nam jak wygląda ich relacja, uczucia i rozterki. Postaci będą mierzyć się z bólem, cierpieniem, tęsknotą, powracającymi wspomnieniami i tlącą się nadzieją na lepsze jutro. Książka dostarcza nam skrajnych emocji - od świetnie zbudowanego napięcia, przez niepewność, po wzruszenie.

"Diaboliczna miłość" zabiera nas w odmęty namiętności i miłości. Czy ten, którego mieliśmy za przyjaciela rzeczywiście nim jest, a może to wróg? Sprawdźcie koniecznie!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Muza





sobota, 2 października 2021

Na śniadanie tort szpinakowy - Kamila Mitek

 

Tytuł: Na śniadanie tort szpinakowy 
Autor: Kamila Mitek 
Wydawnictwo: Dragon
Ilość stron: 320
Ocena: 9/10

Joanna znalazła się na życiowym zakręcie – po rozwodzie musi stanąć na własnych nogach i odnaleźć się w roli samotnej matki. Nie jest to proste zadanie. Kobieta przez cały czas trwania małżeństwa była całkowicie podporządkowana mężowi i dziś trudno jej stać się panią swojego losu.

W warsztacie samochodowym Joanna poznaje Szramę – tajemniczego mężczyznę, który od początku budzi w niej lęk. Gdy za sprawą przyjaciółki kobieta zabiera mechanika na wesele byłego męża, nie ma pojęcia, że oznacza to koniec jej mozolnie budowanej równowagi… Ale też początek nowego, lepszego życia.

"Na śniadanie tort szpinakowy" - czyż już sam tytuł nie brzmi smakowicie? Przyznaję, że byłam bardzo zaintrygowana tym, co może się za nim kryć.

Kamila Mitek przedstawia nam w swojej powieści życie takim, jakim jest. Niczego nie ubarwia, w zamian pokazuje ile trosk, zmartwień i problemów spotyka człowiek na swojej drodze. Widzimy jak trudna może być relacja między dwojgiem ludzi. Aby zbudować trwały związek, więź która przetrwa każdą burzę, należy nie zapominać o szczerości, lojalności i zaufaniu.

Spodziewałam się, że książka będzie dość przewidywalna i że niczym szczególnym mnie nie zaskoczy. Uwielbiam takie niespodzianki fabularne, jakie zastosowała autorka. Przeczytacie tu między innymi o miłości romantycznej, rodzicielskiej, wsparciu i budowaniu bezpieczeństwa, prawdziwej przyjaźni. Pojawi się również odrobina tajemnicy, zdrada, wybaczenie, poświęcenie, cierpliwość i sporo emocji. Jednak przede wszystkim obserwujemy przemianę głównej bohaterki. Joanna zmienia się nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie, odkrywając siebie i swoje zapomniane pasje na nowo. Bardzo ją polubiłam. Myślę że jej postać może być dla wielu kobiet motywacją do zmian oraz pomóc nam zrozumieć, że w życiu wszystko jest możliwe. Wystarczy tylko spróbować o to zawalczyć. Ogólnie bohaterowie okazali się realni, z wadami i zaletami, każdy na swój sposób interesujący.

"W miłości dobrze jest umieć przyjmować od drugiego człowieka nie tylko to, co przykre i bolesne, ale także to, co dobre i piękne. I chyba właśnie w tym tkwi największa trudność dla nas, kobiet. Potrafimy dawać, ale trudno nam brać i cieszyć się tym, co zostaje nam ofiarowane."

Niezwykle trafne okazało się nakreślenie naszych kobiecych cech. Autorka zrobiła to subtelnie, nieco ironicznie, więc żadna kobieta nie powinna poczuć się w żaden sposób obrażona. A wręcz przeciwnie, warto nasze niektóre zachowania sobie przemyśleć.

Historia ta przypomina, byśmy zbyt pochopnie nie oceniali innych ludzi. Najpierw bowiem należałoby poznać tą osobę, wiedzieć co przeżyła, a dopiero potem ferować wyroki.

"- Każdy z nas ma jakieś blizny - powiedziałam z powagą. - Twoja jest widoczna dla świata.Te w naszych sercach pozostają ukryte, ale to nie znaczy, że ich nie ma i że nie musimy nauczyć się z nimi żyć."

Umiejętne wplecenie do fabuły odpowiedniej dozy humoru, idealnie zrównoważyło bardziej poważne sytuacje i wydarzenia. 

"Na śniadanie tort szpinakowy" to ciepła, życiowa, wzruszająca, zabawna powieść o walce z samym sobą, o odbudowaniu pewności siebie, porzuceniu tego, co nas ogranicza i próbie zaczęcia czegoś nowego. To książka dająca nadzieję na lepsze jutro. Macie apetyt na tę lekturę? Zapewniam, że jest smakowita!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dragon
 

 

piątek, 1 października 2021

Wrzesień - podsumowanie

 Hej hej! 😊 I wrzesień za nami. Mój ulubiony miesiąc, a minął jak pstrykniecie palcami. Tradycyjnie mam dla Was podsumowanie. W minionym miesiącu udało mi się przeczytać 13 książek. I choć wynik słabszy niż w letnich miesiącach, które były szaleńczo zaczytane, to jestem bardzo zadowolona. Tym bardziej, że z początkiem września zrobiłam sobie chwilę oddechu. 😉 A jak było u Was? Czytaliście któryś z tych tytułów? Dajcie znać w komentarzu 😃 Podobne podsumowanie znajdziecie również na IG sza_teraz_czytam i fb.





"Każde twoje słowo" to dojrzała, poruszająca, słodko-gorzka powieść ku przestrodze, by uświadomić sobie jak wielką siłę mają słowa i szczera rozmowa. To również książka ukazująca jak łatwo można popełnić błąd i skrzywdzić drugiego człowieka. I wreszcie to lektura ukazująca jak ważne są wybaczanie i dawanie drugiej szansy. Polecam! Być może i Wy znajdziecie w niej ukojenie.
⭐9/10⭐



"Obiecaj, że warto" to powieść nieszablonowa, wyróżniająca się na rynku książki. To ciekawe spektrum skrajnych emocji i uczuć. Chcesz poznać siłę prawdziwej miłości? Przeczytaj!
⭐9/10⭐



"Bojąc się jutra" to mocny debiut, na który warto zwrócić uwagę. Sekrety, manipulacja, kontrola - to i wiele więcej czeka na kartach książki. Polecam fanom dark romans z motywem hate/love. 
⭐10/10⭐



"Niebezpieczna transakcja" to historia pokazująca, że niebezpieczeństwo może przyjść z najmniej spodziewanej strony. To książka, przy której być może spędzisz miły czas, ale na coś więcej raczej nie licz. Ja autorce dałabym szansę ponownie, by sprawdzić czy będzie w stanie mnie czymś zaskoczyć.
⭐5/10⭐



"Miłość na później" to urzekający romans udowadniający, że na miłość nigdy nie jest za późno. To powieść o rewolucji życiowej, ale przede wszystkim tej wewnętrznej. Rozstanie, udawany związek, relacje międzyludzkie - wchodzicie w to? Ja polecam!
⭐7/10⭐



"Obca kobieta" to poruszająca, życiowa powieść, która wyzwala w czytelniku ogrom emocji, przemyśleń i refleksji. To jedna z tych książek, których się nie zapomina. Gwarantuję Wam, że warto sprawdzić czy Weronice uda się wywalczyć prawo do kontaktu z córką, a przede wszystkim poznać łączącą je wyjątkową więź.
⭐10/10⭐



"The Postman. Miłosna przesyłka" to pełen emocji niezobowiązujący romans o miłości i walce o nią. Miłości takiej, która jakby już została wyparta z książek. Za to brawa! To historia przypominająca o tym, co w życiu najważniejsze. Niezależnie od tego, czy wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia czy też nie - sięgnijcie po tę powieść! To będzie mile spędzony czas.
⭐9/10⭐
Patronat medialny



"Eter" to hipnotyzujący, fascynujący i trzymający w napięciu thriller erotyczny, łączący namiętność i strach, którym jestem pewna, że oddacie się bez reszty. A jeśli cenicie sobie w książkach kunszt językowy, nie zastanawiajcie się długo. Czytajcie!
⭐9/10⭐



"I znowu zaświeci słońce" to poruszająca powieść o podróży w głąb siebie. To książka o odkrywaniu siebie, swoich potrzeb i marzeń, a przede wszystkim o tym, by słuchać własnego serca i nigdy się nie poddawać. Polecam gorąco!
⭐9/10⭐



"Serce na zakrecie" to gorąca, pełna namiętności, pokus i nadziei historia. Serce czy rozum? Czy Gosia zawalczy o szczęście? Co ostatecznie wybierze? I czy każdy zasługuje na drugą szansę? Ja już bym chciała to wiedzieć.
⭐8/10⭐



"Kochana córeczka" to poruszająca i niełatwa lektura. To powieść o trydnych wyborach natury moralnej oraz kobiecej i dziecięcej sile w walce z przeciwnościami losu. Zmusza do refleksji i na długo pozostaje w sercu. Zapewniam, że wylejecie morze łez, zwłaszcza podczas pewnej szpitalnej scenie...
⭐8/10⭐



"Wybierz mnie" to pełna emocji powieść udowadniająca, że tylko szczerość i wzajemne słuchanie siebie może być podstawą do zbudowania trwałego związku. To książka o sile przyjaźni, różnych odcieniach miłości, pięknych relacjach rodzinnych i trudnych wyborach. Ognisty szalony rudzielec i bezkompromisowy facet zapraszają!
⭐9/10⭐



"W sidłach Parkerów" to pełna emocji powieść, która chwyta czytelnika w sieć kłamstw i długo nie chce wypuścić. Ja już bym chciała wiedzieć co dalej. Tym bardziej, że pojawia się nowy... Nie będę kończyć, nutka niedopowiedzenia będzie zdecydowanie lepsza.
⭐9/10⭐




Zaczytanego października! 📚🍃🍂🍁