Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakrzewska Agnieszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakrzewska Agnieszka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 stycznia 2025

Sekrety pachnące lawendą - Agnieszka Zakrzewska

 

Tytuł: Sekrety pachnące lawendą 
Cykl: Lawendowa dylogia (tom 2)
Autor: Agnieszka Zakrzewska 
Wydawnictwo: Flow
Liczba stron: 360
Ocena: 8/10

Po wyjeździe Róży stery w Zielonej Łyżce przejmują jej holenderscy siostrzeńcy. Sympatyczni, nieco roztrzepani młodzieńcy szybko zjednują sobie okolicznych mieszkańców. Jan uczy się z zapałem tajników polskiej kuchni i lokalnych receptur, Kasper zaprzyjaźnia się z emerytowanym listonoszem i łamie serca miejscowych dziewczyn, a Dewin niespodziewanie odnajduje się w roli restauratora i po raz pierwszy zakochuje się po uszy. Jak się zakończy afera z obrusami? Komu wpadnie do głowy pomysł, by przerobić przytulną tawernę z tradycjami na nowoczesny lokal z kuchnią molekularną? I kto zostawi w ogrodzie intrygujący list miłosny?

Jedno jest pewne – w urokliwych Wiciach sensacja goni sensację, a grupa gotowych na wszystko seniorów będzie musiała bronić honoru swojej przyjaciółki. Wiesia Jungowska wdaje się w aferę z podejrzanymi osobnikami, Irena Kozan szuka godnych następców do prowadzenia rubryki w gazecie, a Heniek Macan odkrywa tajniki działania portalu randkowego. Na szczęście nad wszystkim czuwa gospodyni księdza, Gizela Gorol, która wraz z Janem Fransenem żelazną ręką rządzi w restauracji. Tymczasem nieświadoma zamieszania Róża zatrzymuje się w Barbaresco, w pełnym smaków i zapachów domu przyjaciela Nikodema z dzieciństwa. Odkrywa tutaj na nowo włoskie korzenie i wraca do bolesnej przeszłości własnej rodziny. Sytuacji nie ułatwia fakt, że musi się uporać z traumą po stracie najważniejszej dla niej osoby...

Czy rodzinne sekrety będą miały wpływ na przyszłość tawerny i jak się zakończy włoska wyprawa po szczęście? Dlaczego Nikodem zniknął z życia swojej żony i kim jest Tessa? Co się stało wiele lat temu w nadmorskim miasteczku i kto się okazał kłamcą? Otulona lawendą sceneria, ukochane aromaty szafranu i bazylii, sporo humoru i wzruszeń oraz miłość i pasja – najważniejsze przyprawy dobrego życia – układają się w piękną opowieść o sile rodziny i poszukiwaniu własnej drogi.

"Sekrety pachnące lawendą" są drugim tomem Lawendowej dylogii. Pierwszy tom oczarował mnie wszystkim tym, z czym na co dzień mamy styczność, a niejednokrotnie nie zauważamy lub nie potrafimy docenić. Jednak najbardziej byłam ciekawa, jak potoczą się losy Rosetty i jej rodziny. 

Agnieszka Zakrzewska ponownie na pierwszy plan wysunęła relacje międzyludzkie, przyjacielskie, międzypokoleniowe i rodzinne. Mamy tu cały przekrój emocji i uczuć. Bohaterowie będą odbywać ważne rozmowy i podejmować trudne decyzje. Towarzyszyć im będzie tęsknota, nadzieja, ale i zajdą w ich wnętrzach zmiany. Wyznawane poglądy i wartości nabiorą innego, głębszego znaczenia. Widzimy, że na miłość, wybaczenie, spełnianie marzeń i zmiany nigdy nie jest za późno.

"(...) ludzie muszą patrzeć w jednym kierunku, nawet jeśli chwilowo podążają różnymi drogami."

Ważną rolę w tej historii odgrywają wspomnienia. Nie tylko te bolesne, rozdrapujące zabliźnione rany, ale i te ciepłe, radosne, podnoszące na duchu. Tajemnice, sekrety, strata, żałoba, poświęcenie - tragiczne wydarzenia i traumy wracają, i tylko wsparcie najbliższych pomaga to przetrwać.

Jeśli ktoś myśli, że w małej, spokojnej Wici będzie wiało nudą, to jest w dużym błędzie. Mnie bardzo podobało się to, że starsze pokolenie wyszło ze swojej strony komfortu i pokazało, że i oni potrafią być rozrywkowi. Decydują się też na aktywność sportową. Zabawnych sytuacji tu co niemiara za sprawą młodych mężczyzn, z którymi babcie chcą swatać swoje wnuczki. I jest jeszcze Irenka i jej gazetka z najnowszymi wieściami i ploteczkami.

"- Ci, którzy rozśmieszają ludzi, cenniejsi są od tych, którzy każą im płakać, czyż nie?"

Autorka pięknie oprowadza nas po zakątkach świata, pozwalając wąchać i smakować wszystko to, co tam zastaniemy. W międzyczasie przekazuje również wiele kucharskich ciekawostek.

"Sekrety pachnące lawendą" to wzruszająca i ciepła powieść o sile rodziny, poszukiwaniu własnej drogi, o tym, co w życiu najważniejsze. To książka pobudzająca zmysły i wyobraźnię, więc nie opierajcie się, tylko czytajcie. Dajcie oczarować się zapachem lawendy, wina i morskiej bryzy. W Wiciach jest swojsko, klimatycznie i apetycznie.





We współpracy z Wydawnictwem Flow


czwartek, 17 października 2024

Szept lawendowego ogrodu - Agnieszka Zakrzewska

 

Tytuł: Szept lawendowego ogrodu 
Cykl: Lawendowa dylogia (tom 1)
Autor: Agnieszka Zakrzewska 
Wydawnictwo: Flow
Liczba stron: 360
Ocena: 8/10

Rosetta wychowuje się na dziewiczych plażach wyspy Texel. Jej ojciec, rybak z dziada pradziada, traktuje dziewczynkę oschle i surowo, ale zawsze może ona liczyć na ciepło i zrozumienie ze strony troskliwej matki. W swojej kuchni Cosima uczy córki kreatywności i ciekawości świata. Życie rodziny Dussenów zmienia się jednak diametralnie, kiedy kuter ojca nie wraca do macierzystego portu.

Pozbawiona środków do życia Cosima najmuje się jako gospodyni domowa w pięknej willi jednej z zamożnych mieszkanek nadmorskiego miasteczka. Załamana z powodu przeprowadzki Rosetta stroni od ludzi, najczęściej chowając się przed światem w lawendowym ogrodzie na tyłach domu. Nie podejrzewa nawet, iż przypadkowe spotkanie z pewnym rudowłosym chłopakiem sprawi, że rozkwitnie, odkrywając w sobie pasję do gotowania. Jednak ich rozpisana na symfonię aromatów i smaków znajomość wystawiona zostaje na próbę, kiedy Nikodem postanawia wrócić do Polski. W końcu dziewczyna, mimo obaw podążając za podszeptami serca, decyduje się wyruszyć w nieznane. U kresu podróży czekają na nią stęsknione ramiona ukochanego i jego zyskująca coraz większą popularność restauracja.

Rosetta szybko uczy się egzotycznej codzienności. Jej ulubionymi przyprawami stają się cząber i tymianek, ziołem – mięta, a marzeniem – serwowanie szczęścia przyprawionego ukochaną lawendą. Uwielbia się śmiać, łamać konwenanse, kocha masło i… ludzi. Czy dzięki humorowi i ciepłu kobiety z dalekiej krainy restauracja, mimo przeciwności losu, pozostanie miejscem, do którego mieszkańcy miasteczka przychodzą nie tylko zjeść, ale również nakarmić duszę i uleczyć złamane serce? Jaki wpływ na toczące się sielsko i leniwie dni w Polsce będą miały sekrety z holenderskiej przeszłości? Jedno jest pewne – kuszący aromat lawendy, miłość i pasja będą w tej pełnej humoru, wzruszeń i rodzinnych perypetii opowieści sekretnymi składnikami idealnie skomponowanego życia.

Zostałam oczarowana tą historią. To nie tylko jej interesujący bohaterowie, których z miejsca można polubić (choć i niektórych nieco mniej), a nawet pokochać, ale i tajniki sztuki gotowania, które niejednokrotnie pobudzały moje kubki smakowe. 

"Moje kompozycje potrzebowały... drugiego człowieka.  Bo nawet najbardziej udany chleb nie smakuje w pełni, jeżeli nie mamy go z kim zjeść."

Agnieszka Zakrzewska w piękny sposób opisuje wszystko to, co nas otacza i dotyczy. Miłość do drugiego człowieka, natury, a w szczególności do jedzenia. Mamy tu kuchnię polską, włoską i holenderską. Czyli życzliwość, temperament i pragmatyzm. Czyż nie może wyjść z tego coś specjalnego? I jeszcze tytułowa lawenda, która ma tu niebagatelne znaczenie... Tak intensywnie pachnie, iż odnosimy wrażenie, że mamy ją na wyciągnięcie ręki.

"Ukrywając się w fioletowej gęstwinie, szeptałam swoje dziewczyńskie zaklęcia, prosząc los o lepsze jutro dla naszej rodziny. Zdawało mi się, że słyszę w odpowiedzi szept lawendowych krzewów: "Wszystko będzie dobrze, Risetto. Wszystko będzie dobrze..."."

Nie wyobrażam sobie tej książki bez Irenki Kozan, której artykuły w lokalnej gazecie "Co w Wiciach piszczy?" sprawiały, że śmiałam się do łez. Potyczki słowne braci Fransen z językiem polskim, cięta riposta, sarkazm, a wręcz prześmiewczy charakter to jej znaki rozpoznawcze. Tu nie było miejsca na smutki.

Książka zawiera liczne przeskoki czasowe i zmieniające się persperktywy, więc trzeba dość mocno skupić, by się nie pogubić w natłoku informacji. Sporo tu również niewiadomych i powściągliwie skreślonych wątków.

Z powieści płynie wiele życiowych mądrości. Nie wszystko w naszym życiu układa się po naszej myśli. Niejednokrotnie przyjdzie nam zmierzyć się z cierpieniem. Ale to właśnie od nas zależy, jak wykorzystamy to, co nam ofiarowuje. Trzeba walczyć o siebie i swoje szczęście. 

"Szept lawendowego ogrodu" to pełna wzruszeń i humoru powieść o miłości, przyjaźni, szacunku, empatii, skomplikowanych, ale i pięknych relacjach rodzinnych, tajemnicach i odwadze. A wszystko otulone smakami, aż ślinka cieknie. Jestem bardzo ciekawa, co jeszcze wydarzy się w życiu Rosetty i jej rodziny. Zapraszam w aromatyczną podróż w towarzystwie lawendy.


We współpracy z Wydawnictwem Flow 




czwartek, 29 lutego 2024

Czułe poranki, bezsenne noce - Agnieszka Zakrzewska

 

Tytuł: Czułe poranki, bezsenne noce 
Autor: Agnieszka Zakrzewska
Wydawnictwo: Flow
Liczba stron: 392
Ocena: 9/10

Romy Sokołowska po zdradzie męża zamyka się w sobie i izoluje od świata, koncentrując się na wychowywaniu nastoletniego syna Łukasza i pracy w popularnym lifestyle’owym miesięczniku. Kiedy w redakcji pojawia się nowy prezes wydawnictwa, Juliusz Koman, Romy niespodziewanie się z nim zaprzyjaźnia. A to nie koniec zmian w jej uporządkowanym do tej pory życiu, bo pewnego dnia dostaje zlecenie przeprowadzenia wywiadu z jedną z nieco zapomnianych gwiazd kina, Barbarą Anczyc. Ekscentryczna aktorka lata temu zaszyła się w dworku na wsi i konsekwentnie odmawia kontaktów z prasą. Jej przepiękny portret, autorstwa znakomitego artysty Mateusza Przebindowskiego, jest ostatnim zdjęciem gwiazdy opublikowanym w mediach. Kiedy Romy próbuje odnaleźć fotografa, okazuje się, że mężczyzna jakiś czas temu zniknął bez śladu.

Zaintrygowana mnożącymi się tajemnicami dziennikarka, wyrusza w dziewicze okolice położone przy nadbużańskich mokradłach. Na miejscu okazuje się, że pomimo początkowej nieufności mieszkańców wioski szybko udaje się jej nawiązać z nimi kontakt. Jedyną osobą, która zachowuje się wobec niej wrogo, jest Bodnar. Mężczyzna mieszka w prymitywnej chacie, prowadzi życie pustelnika i tropi kłusowników. Mimo nieustających kłótni tych dwoje ciągnie do siebie jakaś niewytłumaczalna siła…

Jakie tragiczne i romantyczne wydarzenia rozegrają się w malowniczej scenerii dzikiej podlaskiej przyrody? Czy po bezsennych nocach nadejdą również czułe poranki? Klangor żurawia i szelest szuwarów mogą być najpiękniejszą miłosną melodią, trzeba jednak uważać, by się nie zagubić na rozlewiskach własnych pragnień…

Autorzy często na miejsce akcji swoich książek wybierają Podlasie. Po przeczytaniu "Czułych poranków, bezsennych nocy" nie można się temu dziwić. Agnieszka Zakrzewska w niezwykle malowniczy sposób oddała piękno tego regionu. Oczami wyobraźni widziałam wiejski sklepik spożywczy Topaz, gościnną chatę babci Tokajukowej czy nadbużańskie mokradła. Czułam ten wyjątkowy klimat, zapachy i smaki. Zostałam urzeczona i jak kiedyś będę miała okazję, odwiedzę te tereny. Już nie tylko na kartach powieści, ale w rzeczywistości. 

Historia tylko z pozoru wydaje się być schematyczna. Mamy zdradę męża, samotne macierzyństwo, przystojnego prezesa i romans, który ku mojemu zaskoczeniu wcale nie przysłonił innych ważnych tematów. Nic tu nie jest oczywiste. Trzeba liczyć się z wieloma zaskoczeniami i dramatycznymi zwrotami akcji. Jak to i w życiu bywa.

Bohaterowie, jakich stworzyła autorka, okazali się charakterni. Z jednej strony zadziorni, a z drugiej wrażliwi, samotni, pełni tęskoty serca, z trudną przeszłością. Żaden z nich nie jest jednoznacznie dobry lub zły (no chyba że oprócz babci Tokajukowej). Każdy z nich ma coś na sumieniu, każdemu przyjdzie się z czymś zmierzyć. Uwielbiam takie kreacje! Poznawałam ich głęboko skrywane tajemnice i pragnienia, zawirowania rodzinne, próbę zmiany czegoś w życiu oraz trudną, acz piękną miłość. 

"Tęskniła za niemodną, zapomnianą miłością, taką z motylami w brzuchu, różowymi okularami na nosie, pisanymi ukradkiem listami wypełnionymi tęsknotą do szpiku kości i trawiącym ciało pożądaniem, od którego kręci sięw głowie i boli serce."

Autorka zadbała również o miejscowy dialekt w dialogach. Dzięki temu książka nabrała jeszcze większego klimatu. Ogólnie piękno języka zwraca uwagę, co bardzo wpływa na przyjemność czytania i odbiór książki.

"Czułe poranki, bezsenne noce" pozwoliły mi odbyć bogatą w nowe czytelnicze doświadczenia podróż na magiczne i dzikie Podlasie. Dostarczyła wielu skrajnych uczuć i emocji. Do tego jest niespieszna, refleksyjna, przejmująca, ale i odrobiną napięcia. Czy Romy uda się odkryć wszystkie sekrety z przeszłości nowo poznanych ludzi? Sprawdźcie koniecznie! Kto wie, może i Wy też usłyszycie klangor żurawia...


We współpracy z Wydawnictwem Flow


niedziela, 23 stycznia 2022

Miłość w prezencie - antologia

 

Tytuł: Miłość w prezencie 
Praca zbiorowa: Małgorzata Falkowska, Katarzyna Grabowska, Magdalena Jarząbek, Joanna Jax, Ewelina Nawara, Roma Nowicz, Kennedy Walker, Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Zakrzewicz
Wydawnictwo: Videograf S.A.
Ilość stron: 352
Ocena: 9/10

Kolacja we dwoje? Weekend w malowniczym zakątku? A może wieczór przy kominku? Miłość czuć w powietrzu nie tylko w walentynki, a gesty i pełne czułości spojrzenia każdego dnia dają pewność, że dwa serca biją wspólnym rytmem. Ale to także przypadkowe spotkania, namiętny taniec splecionych ciał, pożądanie i uczucie, które może wrócić po latach, by w monotonię życia wnieść nadzieję na spełnienie. Miłość nie pyta o metrykę, ona przychodzi niepostrzeżenie lub spada jak grom z jasnego nieba w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

"Miłość w prezencie" to zbiór dziewięciu opowiadań polskich autorek, których twórczość miałam okazję poznać za sprawą ich pełnowymiarowych powieści. Ale pojawiły się też takie, których twórczość była dla mnie dotąd nieznana. Przygoda ta wypadła udanie. 

Każda z nowelek jest inna, napisana w różnym stylu i poprowadzoną fabułą. Łączą je gorące uniesienia, pożądanie i skrywane pragnienia. Bohaterowie zdecydowanie dadzą się lubić. Przyglądamy się ich poczynaniom trochę z przymrużeniem oka, ale i też po części na serio. Każdy z nas bowiem ma podobne oczekiwania, marzenia, fantazje, mniejsze lub większe sekrety. Na pewno niejedna z Was odnajdzie tu cząstkę siebie. Autorki przemyciły tu  nutę humoru, czasem ostrego języka, ciętych ripost i ironii. Przypadli mi do gustu zróżnicowani pod względem wieku i doświadczenia życiowego bohaterowie, którzy przede wszystkim byli jacyś. Każdy charakterny, każdy czegoś pragnący, oczekujący. Autorki zadbały o to, by popchnąć swoich bohaterów, jak i nas samych do zamknięcia drzwi do bolesnej przeszłości i walki o to, na czym nam zależy.

"(...) nigdy nie można tracić nadziei i żyć przeszłością. Trzeba odważnie iść do przodu, bo kto to wie, czy za najbliższym rogiem nie czeka na nas szczęście."

Autorki kuszą krótką formą. Czarują czytelnika sposobem pokazania tematu wiodącego, jakim jest miłość. Widzimy ile ten wątek stwarza możliwości, by zainteresować czytelnika. Będzie pięknie, romantycznie, sentymentalnie, ale i smutno, z bólem i cierpieniem, a nawet niebezpiecznie. Jedne historie są bardziej, inne mniej przewidywalne. Jednak żadne nie rozczarowuje. Jestem pewna, że każdy znajdzie tu takie opowiadanie, które akurat wpasuje się w jego gusta. 

Na kartach tej publikacji znajdziemy całe spektrum ludzkich problemów, emocji, uczuć, rozterek i niepewności. Marzenia, nadzieje, tajemnice, niespodzianki, intrygi, zdrady, tarapaty... Opowiadania zawierają również gorące momenty, ale utrzymane w dobrym smaku.

"Miłość w prezencie" to antologia udowadniająca, że miłość w życiu człowieka jest równie ważna jak oddychanie czy sen. Będzie pikantnie, namiętnie, romantycznie, wesoło, wzruszająco, a nawet niebezpiecznie. Skrajnych uczuć i emocji nie zabraknie. Książka wprost idealna na Walentynki!


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Videograf S.A.