wtorek, 16 czerwca 2026

Pozwól mi być przy tobie - Natalia Sońska

 

Tytuł: Pozwól mi być przy tobie 
Cykl: Niczego już nie obiecuj (tom 2)
Autor: Natalia Sońska
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10

Czy można na nowo zaufać komuś, kto już raz złamał serce?

Laura wie, jak smakuje porzucenie. Wie też, że raz utracone zaufanie nie wraca ot tak - bez lęku, bez wątpliwości, bez bólu. Kiedy Wojtek ponownie pojawia się w jej życiu, oboje są już innymi ludźmi. On gotów jest czekać i walczyć. Ona - rozdarta między głosem serca a rozsądkiem - boi się zaryzykować.

Tymczasem w ich najbliższym otoczeniu miłość również przechodzi próbę. W przeddzień ślubu Julka otrzymuje zdjęcia, które mogą zniszczyć wszystko. Zdrada, wstyd i ucieczka wystawiają uczucia na ciężką próbę, a decyzje podjęte w strachu mogą kosztować więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Gdy przeszłość Wojtka wraca, a życie brutalnie przypomina, że wszystko można stracić w jednej chwili, Laura staje twarzą w twarz z tym, czego boi się najbardziej: że jeśli nie wybaczy, zostanie jej tylko żal.

Ale czy można znów zaufać komuś, kto już raz odszedł?

I czy miłość wystarczy, gdy lęk wciąż szepcze, że historia może się powtórzyć?

Pełna napięcia opowieść o drugich szansach, ryzyku i o tym, że czasem największym dowodem miłości jest decyzja, by zostać - bez względu na wszystko.

"Pozwól mi być przy tobie" jest drugim tomem serii Niczego już nie obiecuj. Kolejny raz spotykamy się z Laurą i Wojtkiem, by sprawdzić, jak mają się u nich sprawy sercowe, czy są razem?

Tym razem Natalia Sońska skupiła się na rozważaniach bohaterów, niepewności i nieustannych uczuciowych rozterkach Laury. Bo kobieta już raz była porzucona. Ponowne pojawienie się w jej życiu Wojtka sprawia, że zaczyna toczyć walkę z samą sobą. Nie jest jej łatwo znów zaufać. Towarzyszy jej związany z tym lęk, ból i mnóstwo wątpliwości. Wszystkie te przemyślenia prowadzone są kosztem dynamizmu akcji. Kwestia ta może być istotna dla kogoś, kto oczekuje żwawszego tempa fabuły. 

"Czy po tylu latach, mając w pamięci to, jak bardzo przez niego cierpiałam, chcę zaryzykować?"

Równolegle obserwujemy historię Julki, która w przeddzień ślubu otrzymuje zdjęcia, które mogą zniszczyć wszystko. Zdrada, wstyd, ucieczka, decyzje podjęte pod wpływem strachu - czy jest szansa na uratowanie związku? 

Czy mimo poczucia zawiedzenia, nie warto czasem, jest podjąć ryzyko i raz jeszcze zaufać? Dać sobie szansę na miłość i szczęście? Są takie sytuacje, kiedy w jednej chwili można wszystko stracić. Co wtedy będziemy czuli? Smutek, żal za niewykorzystaną szansą? Czy wystarczą nam jedynie wspomnienia? Podobało mi się pokazanie cierpliwości i gotowości do walki o drugą osobę. Codzienna obecność, nie tylko w radościach, ale przede wszystkim w trudnych chwilach, rozmowy, drobne gesty - to największy dowód miłości. 

"Bo szczęście ostatecznie się nie trafia, to my musimy na nie zapracować, wyciągnąć po nie ręce. To od nas zależy, jak ono wygląda i czy nas satysfakcjonuje."

Książka utrzymana jest w tonie bardziej nostalgicznym i refleksyjnym niż jej poprzedniczka. Autorka nie daje nam prostych odpowiedzi i rozwiązań ani nie ocenia bohaterów. Historia ta pozwala zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad własnym życiem, wyborami i wysunąć odpowiednie wnioski. 

"Pozwól mi być przy tobie" to ciepła, wzruszająca powieść o walce serca z rozumem, potrzebie bliskości, ciężarze niedopowiedzeń, przebaczeniu, drugich szansach oraz wartości zaufania i szczerości. To książka o tym, co czujemy, a tym, czego się boimy. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska 


niedziela, 14 czerwca 2026

To, czego chcę - Joanna Kruszewska



Tytuł: To, czego chcę 
Autor: Joanna Kruszewska 
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 496
Ocena: 9/10

Czasem prawdziwy dom znajdujemy nie tam, gdzie ktoś nas zaprasza, lecz przy kimś, kto pojawia się, gdy najbardziej potrzebujemy drugiej szansy.
Po trudnym małżeństwie i rozwodzie Marzena wreszcie zaczyna czuć, że stoi na własnych nogach - prowadzi firmę, kupuje dom i powoli buduje życie, w którym jest miejsce na spokój, ciszę i wiernego towarzysza - wielkiego owczarka niemieckiego.
W jej codzienności jest też Karol. Z dalekich Włoch przysyła opowieści o słońcu, morzu i innym tempie życia.
Kiedy nadchodzi zima, pojawia się Maciej - bezdomny lekarz z przeszłością, o której wolałby nie mówić. Początkowo jest tylko kimś, komu za wszelką cenę trzeba pomóc.
Stopniowo Marzena zaczyna dostrzegać, że najważniejszych wyborów dokonujemy wtedy, gdy się ich najmniej spodziewamy.

TO OPOWIEŚĆ O POWRACAJĄCYM ZAUFANIU, O ODWADZE ZACZYNANIA OD NOWA.

Marzena ma za sobą nieudane małżeństwo i rozwód. Zaczyna wszystko na nowo. W jej życiu jest Karol, mieszkający we Włoszech, który śle jej listy opatrzone pięknymi zdjęciami. Prowadzi winnicę i chciałby, aby do niego dołączyła. Jednak czy jego marzenia to również i jej? Kobieta poznaje też Macieja - bezdomnego lekarza z bolesną przeszłością. Początkowo widzi w nim człowieka, któremu trzeba koniecznie pomóc. Później dużo ze sobą rozmawiają. Co z tego wyniknie? 

"Czasem prawdziwy dom znajdujemy nie tam, gdzie ktoś nas zaprasza, lecz przy kimś, kto pojawia się, gdy najbardziej potrzebujemy drugiej szansy."

Joanna Kruszewska poruszyła szereg trudnych społecznie tematów. Jest to emocjonalna przemoc w małżeństwie, uzależnienie od drugiej osoby, bezdomność, alkoholizm czy toksyczne relacje na linii dorosły syn-rodzice. Pojawia się również samotność, potrzeba bliskości czy wykluczenie społeczne.

Autorka wiernie oddała emocje, jakim poddawani byli bohaterowie. Niejednokrotnie miałam wrażenie, że towarzyszę im w ich niełatwej codzienności. 

Chyba każdy z nas wie, jak trudno jest zacząć od nowa po bolesnych doświadczeniach. Postać Marzeny pokazuje, że jest to możliwe. Kobieta znajduje w sobie siłę, by zawalczyć o siebie. Nie pozwala, aby przeszłość przejęła nad nią kontrolę. Próbuje odbudować poczucie bezpieczeństwa i ponownie zacząć ufać.

"Czas ma to do siebie, że nienadrabialny jest. Przepada bezpowrotnie, a zostawia po sobie jedynie naukę. Albo się tę lekcję przyjmie, albo będzie się popełniało te same błędy, trwoniąc kolejne, nieliczne i cenne minuty."

Jest też tu miejsce na sporo refleksji. Zdarza się, że często oceniamy innych po pozorach, nie mając pojęcia, co dana osoba przeżyła, jaki ciężar problemów dźwiga na swoich barkach. Autorka przypomina, jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu drugi człowiek. Los bowiem stawia na naszej drodze ludzi właśnie wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujemy.

"To, czego chcę" to ciepła, refleksyjna, poruszająca, dająca nadzieję powieść o skomplikowanych relacjach rodzinnych, trudnych decyzjach i dojrzewaniu do nich, poszukiwaniu samego siebie, odbudowywaniu zaufania, odwadze zaczynania od nowa. To książka udowadniająca, że życie czasem ma dla nas przygotowaną drugą szansę i tylko od nas zależy, czy i w jaki sposób ją wykorzystamy. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Lucky 


piątek, 12 czerwca 2026

Czas milczenia - Joanna Nowak

 

Tytuł: Czas milczenia 
Cykl: Dziedzictwo popiołów (tom 2)
Autor: Joanna Nowak 
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 320
Ocena: 9/10

Kolejny tom sagi “Dziedzictwo popiołów: opisuje losy Alicji Zdanieckiej skazanej na zesłanie do Tobolska oraz Celiny, córki hrabiego Sosnowskiego. Alicja Zdaniecka mieszka na warszawskich Nalewkach. Emocjonalnie zmanipulowana przez szwagierkę bierze na siebie winę za czyny popełnione przez brata, zostaje skazana na zesłanie bez możliwości powrotu do ojczyzny. Odbywa ciężką podróż na Syberię, w trakcie której zaprzyjaźnia się z Krystyną, matką małego Józia. W trakcie podróży ciężko choruje. Krystyna organizuje dla niej pomoc od rosyjskiego strażnika, który wyraźnie zainteresował się Alicją.
Wsparcie żołnierza doprowadza do ostracyzmu względem Alicji i Krystyny. Rodacy uważają je za zdrajczynie bratające się z wrogiem. Marcelina Sosnowska, zwana Celiną, wraca do rodzinnej Sosnówki z warszawskiej pensji po zamachu na cara. Wyrwana z dotychczasowego środowiska początkowo nie potrafi odnaleźć się we dworze. Męczą ją kłótnie między rodzicami, którzy, odkąd sięgała pamięcią, nigdy nie dochodzili do porozumienia.

"Czas milczenia" jest drugim tomem sagi Dziedzictwo popiołów, w którym śledzimy dalsze losy Alicji Zdanieckiej skazanej na zesłanie do Tobolska oraz Celiny, córki hrabiego Sosnowskiego. W wyniku manipulacji ze strony szwagierki, młoda kobieta bierze na siebie winę za czyny swojego brata, w wyniku czego zostaje skazana na zesłanie bez możliwości powrotu do ojczyzny. W trakcie wycieńczającej podróży na Syberię ciężko choruje. Zaprzyjaźniona z nią Krystyna organizuje pomoc od rosyjskiego strażnika, który wyraźnie zainteresował się Alicją. Wsparcie żołnierza doprowadza do ostracyzmu względem obu kobiet. Uważane są za zdrajczynie, bratające się z wrogiem. Równolegle poznajemy losy Celiny Sosnowskiej, która po zamachu na cara wraca z warszawskiej pensji do rodzinnego dworu w Sosnówce, próbując odnaleźć się w nowej, surowej rzeczywistości.

Joanna Nowak doskonale oddała mroczne realia XIX-wiecznych zesłań na Syberię. Osobiste tragedie bohaterów zostały tu połączone z brutalną prawdą historyczną. Opisy katorgi, chorób, przeraźliwego zimna, głodu, strachu, zmęczenia, upokorzenia i bezwzględności carskiego systemu są niezwykle sugestywne i emocjonalne. Nie sposób obok tego wszystkiego przejść obojętnie. 

Autorka skupiła się na psychologicznej głębi bohaterek, zmuszonych do walki o przetrwanie. Ekstremalne warunki, jakie przyszło im znosić, weryfikują ludzką moralność i człowieczeństwo. Ale w walce o przeżycie honor schodzi na dalszy plan. Uprzedzenia i ostracyzm zmuszają do refleksji nad tym, czym w obliczu śmierci jest lojalność narodowa. A ta była czarno-biała. Takim światłem w tym brutalnym świecie była przyjaźń między Alicją a Krystyną. Głęboka empatia, solidarność i matczyne poświęcenie chwytają za serce. 

"Ludze traktowali ją niczym zdrajczynie, bo ośmieliła się żyć. Chyba lepiej, aby zmarła w męczarniach gdzieś na pustkowiu, niż przyjęła pomoc strażnika."

Przeciwwagą dla sytuacji Alicji jest wątek Celiny. Ona też niejako znajduje się we więzieniu. To złota klatka konwenansów i rodzinnych oczekiwań w cieniu carskiego terroru. Zostaje zmuszona przez ojca do powrotu do rodzinnego dworu w Sosnówce. Obserwujemy tu konflikt pokoleniowy i klasowy. O ile hrabia, ojciec dziewczyny rehabilituje się w naszych oczach, to postępowanie matki trudno zrozumieć. I to zarówno względem córki, jak i męża. Widzimy tu, jak często dopiero zaczynamy doceniać to, co mamy, dopóki tego nie stracimy. 

"Miłość jednak bolała stokroć bardziej niż świadomość bezprawia armii. Dotyka najczulszych strun serca, wciąż przypominając o sobie delikatnymi ukłuciami."

"Czas milczenia" to pełna bólu i napięcia powieść o niesprawiedliwości, poświęceniu, trudnych wyborach, uczuciach silniejszych niż strach, walce o przetrwanie, harcie ducha, determinacji, próbie zachowania człowieczeństwa i godności oraz bezwzględnym przeznaczeniu. To książka, która porusza i zmusza do refleksji. 


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika 


czwartek, 11 czerwca 2026

Tańczące filiżanki - Natasza Socha


Tytuł: Tańczące filiżanki 
Autor: Natasza Socha 
Wydawnictwo: Zwierciadło 
Liczba stron: 310
Ocena: 9/10

W niewielkiej, niemodnej już herbaciarni, usytuowanej przy bocznej ulicy, tam gdzie chodniki są węższe i trochę nierówne, czas jakby się zatrzymał. W lokalu panują stare zasady etykiety, nie wolno korzystać z telefonów, mówić zbyt głośno ani zamawiać „na wynos”.

Yuki otwiera herbaciarnię codziennie o tej samej porze. Celebruje podawanie herbaty gościom, którym nie przeszkadza, że krzesła nie pasują do siebie, a filiżanki nie są od kompletu.

Pewnego dnia do lokalu trafia Ewa, młoda, skłócona ze światem kobieta. Herbaciany rytuał, rozmowy z Yuki i spotkania z innymi klientami powoli uczą ją innego spojrzenia na życie – bardziej uważnego, czułego i nieoczywistego. Następnego dnia pojawia się kolejna osoba z kłopotami i swoją opowieścią. Te historie łączą się ze sobą, nawet jeśli ich główni bohaterowie nie mają o tym pojęcia.

Yuki serwuje przybyszom różne gatunki herbaty, które – zgodnie z filozofią chadō – mają inne znaczenia. Herbata może być cierpka jak początek żałoby, słodka jak pojednanie, gorzka jak prawda. Powoli, bez fajerwerków, ale z ogromną delikatnością rozwija się historia uzdrawiania poprzez ciszę, obecność i przyjęcie tego, co nieidealne. Najważniejsze bowiem to usiąść do stołu z samym sobą.

Yuki po śmierci swojego partnera postanowiła otworzyć herbaciarnię. Można odnieść wrażenie, że to miejsce, w którym czas się zatrzymał, bowiem w lokalu panują stare zasady etykiety. Nie wolno korzystać z telefonów, mówić zbyt głośno czy zamawiać "na wynos". Jest tylko i wyłącznie celebracja picia herbaty. Jej różne gatunki, zgodnie z filozofią chadō mają inne znaczenia. Właścicielka dla każdego klienta znajduje czas i chwilę rozmowy (bez oceniania), dobierając napary według ich potrzeb. Napoje te stają się niejako nicią, językiem porozumienia.

Spotkania z innymi klientami sprawiają, że każdy, kto trafia do lokalu, zaczyna inaczej patrzeć na życie, bardziej uważnie i czule. Tu herbata ma wiele wspólnego z sytuacjami, jakie serwuje nam życie. Herbata bowiem może być cierpka jak początek żałoby, słodka jak pojednanie lub gorzka jak prawda. I nikomu nie przeszkadza, że filiżanki czy krzesła są nie od kompletu. To ważna lekcja i przypomnienie, że nie wszystko w naszym życiu musi być idealne. Zarówno to, czym się otaczamy, jak i my sami. To, co najcenniejsze to troska, życzliwość i bycie obok.

"(...) człowiek mimo rozpaczy potrafi chwycić się nawet najcieńszych nitek szczęścia i utkać z nich koszulę, a kiedy będzie gotowy, założyć ją na siebie i znowu móc się śmiać."

W tej ciszy następuje ukojenie, uzdrawianie duszy poprzez swoją obecność, akceptację tego, co nieidealne. Bo najtrudniej jest zrozumieć samego siebie, zajrzeć w głąb siebie. Do tego potrzebna jest chwila zatrzymania. A nie zawsze potrafimy albo boimy się skonfrontować z samym sobą.

"Człowiek czasem tak ma, że zaczepia się o jedną wersję rzeczywistości i blokuje się na pozostałe."

Natasza Socha prowadzi narrację prostym, a jednocześnie emocjonalnym językiem. Mimo pojawiających się bolesnych tematów, z książki bije niespieszność, ciepło, lekkość i delikatność. Ten japoński klimat przypomina o tym, by odnajdywać spokój w prostych chwilach codzienności. By usiąść z samym sobą i wsłuchać się we własne myśli. 

"Tańczące filiżanki" to utrzymana w melancholijnym, refleksyjnym tonie powieść, w której to człowiek, jego emocje i uczucia są najważniejsze. To historia o relacjach, stracie, odnajdywaniu siebie i nadziei. To jedna z tych książek, które nie krzyczą, a szepczą na ucho. Warto się wsłuchać i oczywiście wstąpić na filiżankę herbaty do herbaciarni.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Zwierciadło 


środa, 10 czerwca 2026

Na fali wspomnień - Magdalena Witkiewicz


Tytuł: Na fali wspomnień 
Autor: Magdalena Witkiewicz 
Wydawnictwo: Chmury
Liczba stron: 336
Ocena: 9/10

PEŁNA NOSTALGII NOWA POWIEŚĆ MAGDALENY WITKIEWICZ!

Powrót do miejsca, w którym trzy dekady wcześniej przeżyła najważniejsze lato swojego życia, może przynieść ukojenie lub otworzyć stare, niezagojone mimo upływu czasu rany.

Monika ma niecałe pięćdziesiąt lat, gdy sypiące się małżeństwo i wypalenie zawodowe sprawiają, że robi coś, na co nie pozwoliła sobie od bardzo dawna – pakuje się i jedzie nad morze. Wiedziona wspomnieniami, dociera do Brzozówki, w której w latach 90. jako nastolatka spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym młodszym bratem. Właśnie tam poznała Marcina. Tam też widziała go po raz ostatni.

Było to lato, które odmieniło los wszystkich, tylko Monika uległa i poszła drogą wyznaczoną przez matkę. Jej życie, mimo że pełne sukcesów i poukładane, wydaje się teraz niepełne. Czy spotkanie z miłością sprzed lat sprawi, że zacznie znowu żałować najważniejszych życiowych decyzji? Czy może wręcz przeciwnie – uświadomi sobie, że jest bardziej podobna do swojej matki, niż chciałaby przyznać? Czy można iść do przodu, gdy przypływ przynosi fale wspomnień i bardzo chcemy dać się im ponieść?

Czy zastanawialiście się, co by było, gdybyście kiedyś podjęli inne decyzje? Przed takim dokonanym faktem staje Monika - kobieta przed pięćdziesiątką, której małżeństwo zmierza ku końcowi, a wypalenie zawodowe daje impuls do spakowania się i wyjazdu nad morze. To w Brzozówce w latach 90-tych spędziła lato z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym młodszym bratem. Tam poznała Marcina. Jednak matka wybrała dla niej inną drogę. Czy po latach będzie żałować podjętych wówczas decyzji? 

Powrót do miejsca, które mocno zmieniło nasze życie, może dać nam ukojenie, przynieść ulgę, ale też otworzyć niezagojone rany. A wtedy będziemy znowu żałować życiowych decyzji. Czas bowiem nie zawsze zaciera to, co boli, za czym tęsknimy. 

Przyjrzymy się trudnej relacji matka-córka. Autorka przedstawiła obraz kobiety, która spełniała oczekiwania i marzenia matki. Większość matek wybierając dla (za) nas drogę, chce dla nas najlepiej albo wydaje się im, że tak będzie lepiej. I nagle po latach budzimy się jakby z letargu. "Buty", w które weszliśmy, już na nas nie pasują... Czy Monika, mając też córkę, nie powiela schematu swojej matki? Historia ta przypomina, że to nasze życie, nie naszych matek. Chociaż bardzo je kochamy, powinniśmy żyć po swojemu, podążając własną ścieżką.

"Patrzę na wodę i myślę, że przez lata pozwalałam innym decydować za mnie. Fale oczekiwań bliskich mi ludzi niosły mnie niekoniecznie tam, gdzie chciałam. Co zabierały, uznawałam za stracone. Co wyrzucały pod nogi, brałam i nie pytałam, czy naprawdę tego chcę. Dopiero zaczynam rozumieć, że największą odwagą wcale nie jest skakanie przez fale. Czasem największą odwagą jest nie wejść do wody. Szczególnie gdy ktoś nas do tego nakłania."

Jednak to miłość będzie odgrywać w tej książce pierwsze skrzypce - uczucie nastoletnie, jak i to po latach, z noszonymi w sercu żalami. Czy można iść do przodu, kiedy wspomnienia tak mocno nas trzymają i karzą skonfrontować się z nimi? Czy możliwe jest wybaczenie samemu sobie? 

Magdalena Witkiewicz oparła fabułę powieści na fundamentach sentymentu i nostalgii. Początkowo unoszeni jesteśmy łagodną falą, by w miarę rozwoju akcji zostać porwanymi w głębiny emocji. Wraz z bohaterami oddamy się  wspomnieniom, odkryjemy również sporo sekretów. Mimo trudnych tematów książka nie przytłacza, niesie sporo optymizmu i nadziei. 

"Na fali wspomnień" to ciepła, nostalgiczna powieść o powrotach do miejsca i tego co było, o walce i tworzeniu przyszłości na własnych zasadach. Czasem warto dać się ponieść fali wspomnień... I nawet jeśli lektura w tym momencie do Was nie trafi, dajcie jej szansę za jakiś czas, za kilka lat. Będziecie bogatsi o nowe doświadczenia, które staną się niejako łącznikiem z bohaterami tej historii. 



Współpraca z Wydawnictwem Chmury 



wtorek, 9 czerwca 2026

A na imię mi Elijah - Dagmara Łuniewska



Tytuł: A na imię mi Elijah 
Cykl: Amerykański sen (tom 1)
Autor: Dagmara Łuniewska
Wydawnictwo: Magia Słów 
Liczba stron: 330
Ocena: 9/10

Napisany przez życie scenariusz dla Elijaha nie przewidywał szczęśliwego zakończenia. Co więcej: on już się rozpoczął pod burzowymi chmurami. Mężczyzna zaufał w swoim życiu tylko jednej osobie, która zostawiła go na pastwę losu w domu, w którym królował alkohol. Od tamtej pory musiał radzić sobie sam, tułając się po rodzinach zastępczych, przez co wyrósł na aroganckiego pana-władcę.

Klub sportowy, który prowadzi wraz ze swoim przyjacielem, nie jest jedyną odskocznią, by zapomnieć, co spotkało go w życiu, ale jest nadzieją, że to życie można zmienić.

Harper odziedzicza w spadku po babci stary, zaniedbany dom, który kryje w sobie pewną tajemnicę. Kobieta czuje się w obowiązku, by go wyremontować, a później sprzedać. Nie chce być w jego posiadaniu. Wtedy zjawia się On — chętny do pomocy i kupna domu.

Ale czy tylko nim Elijah będzie zainteresowany?
Czy pewny siebie właściciel klubu i wysokiej rangi bokser, przed którym plasuje się szansa na zdobycie mistrzostwa, potrafiłby zmienić swoje życie dla jednej kobiety?
Historia Elijaha i Harper potrafi zaskoczyć, ale i przenieść czytelnika do świata sportu, rywalizacji i walki o samego siebie.

"A na imię mi Elijah" jest pierwszym tomem rozpoczynającym serię Amerykański sen. To romans sportowy z sekretami w tle, które doskonale przełamują klasyczny schemat tego gatunku. 

Elijah wychował się w patologicznej rodzinie, gdzie prym wiódł alkohol. Chłopak nie zaznał ciepła, bliskości czy zrozumienia. Tułając się po rodzinach zastępczych, również nie znajduje miłości i akceptacji. Wyrósł na aroganckiego pana-władcę. Prowadzi z przyjacielem klub sportowy, który ma być dla niego odskocznią od trudnej przeszłości i nadzieją na to, że można jeszcze coś zmienić. Harper dziedziczymy w spadku po babci stary dom, skrywający tajemnicę. Chce go wyremontować i sprzedać. Elijah jest zainteresowany jego kupnem. Ale czy tylko o dom tu chodzi? 

"Po to tyle przeszedłem w swoim życiu, aby udowodnić im wszystkim, a przede wszystkim sobie, że wyszedłem na ludzi."

Dagmara Łuniewska przedstawiła emocjonalną stronę osobowości Elijaha. Za jego arogancją i chłodem skrywa się poturbowane wnętrze. Mężczyzna wie, że może liczyć tylko na siebie, zamyka się w skorupie, nie pozwalając sobie na dłuższe relacje i poważniejsze związki. Czy za sprawą Harper odkryje lepsze cechy swojego charakteru? Poznając zarówno jego wady, jak i zalety jest autentyczny, bliski każdemu z nas.

"Podejrzewam, że gdyby nie miał dobrego serca, to też by mi nie pomagał. Chyba chciał tylko grać takiego zepsutego i niedostępnego, bo ja poznając go, odniosłam całkiem odwrotne wrażenie, niż chciał uzyskać."

Autorka zabiera nas w brutalny świat sportu, rywalizacji i dążenia na sam szczyt. Jest to swego rodzaju symbol. To tu, na ringu obserwujemy Elijaha z innej strony. Jego walkę z wewnętrznymi konfliktami, o tożsamość i samego siebie. Widzimy też, jak bardzo pomocna może być w tym miłość. Mężczyzna będzie musiał przewartościować całe swoje życie i nauczyć się ufać. A czy i jemu można zaufać? Komuś, kto cały czas chce uchodzić za twardziela? 

"Była dla mnie zbyt porządna, a ja dla niej zbyt zepsuty. Pociągnąłbym ją za sobą w ciemność."

"A na imię mi Elijah" to poruszająca i intrygująca historia walki o samego siebie, przyjaźni i uzdrawiającej sile miłości, tajemnicach rodzinnych, trudnych wyborach i wybaczeniu. Emocje, jakie wyzwala ta książka, pozostają z nami na długo. 



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Magia Słów


poniedziałek, 8 czerwca 2026

Moc nadziei - Marta Nowik

 

Tytuł: Moc nadziei 
Autor: Marta Nowik 
Wydawnictwo: Szara Godzina 
Liczba stron: 328
Ocena: 10/10

Niektóre rany uleczyć może tylko miłość. Los nigdy nie oszczędzał Marcela i skazał go na dzieciństwo pełne bólu, a potem dorosłość na ulicy. Ale dał mu również Sylwię, kobietę, która go ocaliła i urodziła ukochanego syna. To dzięki niej dowiedział się, że życie może być pełne nadziei i bliskości. Razem zbudowali dom, w którym mogą oddychać bez lęku, i stworzyli rzeczywistość, która nie jest jedynie walką o przetrwanie. Czy gdy demony przeszłości zaczną dobijać się do drzwi, Marcelowi i Sylwii uda się zachować wspólne szczęście?
Moc nadziei to niezwykła i przejmująca opowieść o stawaniu się nowym człowiekiem i wybaczeniu, także samemu sobie.

Los z Marcelem nie obszedł się łaskawie. Jego dzieciństwo naznaczone było traumą, bólem, osamotnieniem, a dorosłość rozpoczął jako bezdomny. W jego życiu pojawiła się Sylwia - kobieta, która go ocaliła i urodziła syna. To dzięki niej dowiedział się, jak smakuje szczęście i czym jest kochający się, ciepły dom. Jednak jest coś, co powraca i trzeba stawić temu czoła.

Czy patrząc na bezdomną osobę, widzimy w niej tylko zewnętrzną otoczkę, to jak wygląda? A co z wnętrzem? Nie możemy zapominać, że są to tacy sami ludzie jak my. Mają swoją godność i szacunek do samego siebie i tego też oczekują od innych. Dom, meldunek, rodzina, praca - czy brak tego wszystkiego czyni ich nikim, gorszymi od innych? Tu pojawia się też kwestia człowieczeństwa. Czasem ktoś, kto znalazł się na ulicy, ma go więcej niż każda inna osoba. Nawet jak już ktoś wyjdzie z bezdomności, nie jest mu łatwo funkcjonować w świecie, gdzie każdy ocenia go przez pryzmat tego, kim był.

"- Nie wiesz, kogo spotkasz na swojej drodze i jaką lekcję dla ciebie będzie miał właśnie ten człowiek. Nawet brudny i bezdomny. Dla jednego może być zwykłym śmieciem i pośmiewiskiem, zaś dla drugiego ten ktoś może okazać się prawdziwym aniołem."

Życie stawia nas niekiedy w sytuacjach, w których nigdy nie chcielibyśmy się znaleźć. Odbiera nam wszystko, co mieliśmy. Często nie mamy na to wpływu, to co się wydarza, nie zależy od nas. Marcel zepchnięty na margines, musi na nowo odbudować w sobie zaufanie do świata.

Marta Nowik skupiła się na psychologicznej stronie bohaterów. Marcelowi towarzyszy ból, lęk, niepewność, ale również pojawia się miłość i nadzieja. Widzimy, że niektóre rany uleczyć może tylko miłość. Ona dodaje odwagi, wiary i siły do walki o siebie. Przekonujemy się, jak ogromny wpływ na teraźniejszość ma przeszłość. Odbija się to także na relacjach z innymi.

"Nie wiem, czego się spodziewałem. Byłem tylko bezdomnym, ona zaś piękną, wspaniałą kobietą, z marzeniami i aspiracjami zdecydowanie większymi od moich. To się przecież nie mogło udać. A przynajmniej nie powinno. Chciałem czy nie, musiałem się z tym pogodzić."

Relacja Marcela i Sylwii budzi ciepłe uczucia. Oparta jest na wzajemnym zaufaniu, wsparciu i dojrzałym zrozumieniu. To naprawdę było budujące i napawające nadzieją. 

Znalazłam w tej powieści wszystko to, co w książkach lubię najbardziej - narrację z męskiego punktu widzenia, motyw bezdomności i różnorakie emocje. Było tu miejsce na mnóstwo wzruszeń, smutku, odrobiny humoru, a nawet niepokoju. To zdecydowanie moja ulubiona książka autorki.

"Moc nadziei" to głęboko przejmująca powieść o wykluczeniu społecznym, poszukiwaniu siebie i wewnętrznego spokoju, zaczynaniu od nowa nawet wtedy, gdy wszystko wokół nas zawodzi, drodze do wybaczenia nie tylko innym, ale i sobie. To książka otwierająca oczy na rzeczy, których nie widzimy lub nie chcemy zobaczyć, a jednocześnie pokrzepiająca i pozwalająca wierzyć w lepsze jutro.


Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina