Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robak-Reczek Anna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robak-Reczek Anna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 sierpnia 2021

Gra Luizy - Anna Robak-Reczek [Przedpremierowo]

 

Tytuł: Gra Luizy
Autor: Anna Robak-Reczek 
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 288
Ocena: 8/10

Trzymająca w napięciu historia psychopatki Luizy, która po śmierci matki wraca do Polski, by odnowić relacje ze swoim ojcem. Luiza jest bezkompromisowa, bezpośrednia i często bezczelna, co nie przysparza jej przyjaciół. Jednocześnie fascynuje mężczyzn i kobiety, z czego korzysta, by owijać innych wokół palca. Postanawia przejąć prężnie działającą firmę ojca i zaczyna w tym celu rozgrywać jego otoczenie. Jednak szybko okaże się, że będzie potrzebować pomocy – wracają demony z jej poprzedniego życia.

"Gra Luizy" to historia, którą możecie czytać, ale również słuchać w formie serialu audio z obsadą córki i ojca - Aleksandry i Bogusława Lindy. Anna Robak-Reczek wygrała konkurs Empik Go STORY na najlepszy scenariusz słuchowiska. Jest to pierwsza taka historia na rynku wydawniczym. 

Książka zaintrygowała mnie nie tylko pomysłem na jej wykonanie, ale przede wszystkim byłam bardzo ciekawa jak autorka poradzi sobie z kreacją bohaterki z licznymi dysfunkcjami. Muszę przyznać, iż wyszło jej to znakomicie. Postać Luizy stale mnie czymś zaskakiwała. Dziewczyna łamie wszelkie normy społeczne. Jej bezkompromisowość, bezpośredniość, bezczelność, manipulanctwo, nieliczenie się z uczuciami innych, brak empatii sprawia, że czujemy do niej niechęć, z drugiej strony w jakiś sposób ją podziwiamy. Czytając jej perypetie miałam nieodparte wrażenie, że nie tylko z innymi bohaterami podjęła grę, ale również i ze mną. W trakcie lektury pojawia się wiele pytań, a odpowiedzi niekoniecznie nadchodzą.

"To jest trudne. Nad nami nikt się nie lituje. Depresja – proszę bardzo, pochylamy się z troską. Schizofrenia, a nie przepraszam, choroba afektywna dwubiegunowa – jesteśmy z wami, trzymajcie się. Autystycy też mają całkiem dobry PR – geniusze i Dustin Hoffman w ”Rain Manie”, słodki jak mops. Ale nie psychopaci. Nam opinię robi Hannibal Lecter."

Relacja ojca i córki jest złożona i toksyczna. Przenika się tu miłość i nienawiść. Moim zdaniem obojgu należałaby się terapia. I jedno i drugie kieruje się motywami, które niekiedy naprawdę trudno zrozumieć. Każde ma swoje słabości i tajemnice, które próbuje przed sobą ukryć.

"Wysoki, prosty, taki pewny siebie. Silny facet. A całe życie w ukryciu, całe życie w stresie i strachu, pomyślała. Może dlatego nie starczało mu już miejsca na nic innego? Poczuła się mocniejsza od niego.
- Tato, pamiętasz jak mnie tuliłeś? - spytała spokojnie.
- Kiedy?
- No właśnie, powiedziała. Ja też nie pamiętam."

Fabuła obfituje w dużą ilość wulgaryzmów, jednakże uważam, że były potrzebne, co uwiarygodniło postać Luizy.

"Gra Luizy" to intrygująca i emocjonująca historia młodej kobiety ze stwierdzoną psychopatią. To obraz damsko-męskiej walki o miłość i władzę. To trzymający w napięciu thriller z ciekawie poprowadzoną intrygą. Do czego będzie w stanie się posunąć Luiza, by osiągnąć swoje cele? Zachecam Was do przeczytania lub do wysłuchania sześcioodcinkowego serialu audio.


Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem W.A.B.



poniedziałek, 29 marca 2021

Apokalipsy według Joanny - Anna Robak-Reczek

 

Tytuł: Apokalipsy według Joanny 
Autorka: Anna Robak-Reczek
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 304
Ocena: 8/10

Co robić, gdy lęk jest coraz większy i nie daje się opanować? Gdy cały świat daje znaki, że zbliża się jego koniec? Gdy brak jasności, rzeczywistość staje się nieprzewidywalna, a rozchwianie klimatu i ciągłe konflikty – to nasza współczesność. Joanna, choć jest dojrzałą kobietą, kompletnie sobie z tym nie radzi, coraz bardziej gubi się w swoich lękach. Nie ma wsparcia w rodzinie – mąż odnalazł drugą młodość, tyle że poza domem, dzieci dorastają i mają swoje sprawy. Kobieta przeżywa swój koniec świata. A potem budzi się w okolicznościach, których nie ma już siły dłużej znosić. Pomoc przyjdzie z nieoczekiwanej strony, znaczącą rolę odegra w tym pewien artysta lalkarz. Ale czy sztuka wystarczy do naprawy świata, choćby świata jednej osoby?

"Apokalipsy według Joanny" jest wymagającą i dość pesymistyczną w odbiorze lekturą. Powieść odbiega konwencją i stylem od większości książek. Można odnieść wrażenie, iż mamy do czynienia z relacjonowaniem przebiegu wydarzeń. Przeważają bowiem wewnętrzne myśli, rozterki, a przede wszystkim lęki Joanny. Co prawda, to ona gra tu pierwsze skrzypce, lecz otrzymujemy także wgląd w to, co odczuwają pozostałe postaci - jej dzieci i mąż. Autorka doskonale potrafi wejść w głowy bohaterów oraz opisać towarzyszące im uczucia i emocje. 

Każdy z nas miewa większe lub mniejsze leki. Nie wierzę, że są ludzie, którzy niczego się nie boją. Jeśli nie o siebie, to chociaż o bliską osobę. Anna Robak-Reczek w swojej powieści idzie o krok dalej. Próbuje uchwycić, zebrać nie tylko obawy dotyczące życia codziennego, rodzinnego, chorób, ale i społecznego czy odpowiedzialnosci globalnej. Myślę że to duży walor książki, gdyż uświadamia, że nie żyjemy sami na planecie, a nasze wybory i traktowanie natury będzie miało wpływ na przyszłe pokolenia. 

"Z równowagi wyprowadzało ją niemal wszystko - ciemność za oknem, głośna rozmowa za jej plecami na ulicy. Najgorsze były noce. Wtedy dopadł ją lęk, który trzymał mocno w zimnym uścisku. Zgniatał jej głowę, zabierał oddech. Nie potrafiła uwolnić się od uczucia przez długie godziny. W głowie miała wtedy myśli, okrutne myśli dotyczące utraty, bólu i niemocy."

Oprócz tego autorka ukazuje też, iż nie można przesadzać co do naszych obaw, nie karmić siebie i innych czarnymi wizjami przyszłości, gdyż może się to negatywnie (jak w przypadku Joanny) odbić na naszym zdrowiu psychicznym. Kobieta w pewnym momencie dochodzi do takiego stanu, że nie radzi sobie z tym wszystkim. Jednak ważne, iż zaczyna rozumieć, że potrzebuje fachowej pomocy. Ale czy otrzyma również tę ze strony rodziny? Zwłaszcza niewiernego męża? 

"Niech mówi co chce, ale lęk jest nierozerwalny z rodzicielstwem i nic nie może go uwolnić. Można do niego przywyknąć, żeby nie dusił tak jak na początku. Można go prawie nie zauważać, bo staje się częścią życia jak oddychanie. Ale wystarczy jedna chwila, w której pojawia się nad dzieckiem groźba, jeden moment zagrożenia, a natychmiast wybucha z całą siłą. I albo daje energię do walki, albo paraliżuje."

Moją uwagę przykuły wątki o prepersach i lalkarzach. Mało tego w literaturze, więc tym bardziej ten element wyróżnia tę pozycję wśród innych.

"Koniec świata wydawał się nie tylko pewny, ale i bliski, należało się do niego rzetelnie przygotować. Podstawą był bezpieczny, pewny dom."

"Apokalipsy według Joanny" to obraz nieustannej, obsesyjnej wręcz troski o bezpieczeństwo bliskich. Granica jest bardzo cienka. Jeśli jesteście ciekawi co może się stać jeśli przesadzimy - sprawdźcie!


Recenzja powstała we współpracy z Autorką i Wydawnictwem Lucky



czwartek, 7 marca 2019

Odzyskanie - Anna Robak-Reczek [PATRONAT MEDIALNY]


Tytuł: Odzyskanie
Autor: Anna Robak-Reczek
Wydawnictwo: Lucky
Ilość stron: 448
Ocena: 9/10
Patronat medialny: 
Sza! Teraz czytam

Alina Majewska nie ma wyjścia, musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, na Ziemiach Odzyskanych. Kiedy historia puka do drzwi, a trudna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, próbuje z całych sił ułożyć sobie życie w nowym miejscu. Czy odnajdzie spokój i szczęście targana burzliwymi zmianami w powojennej Polsce? Czy osobiste urazy i konflikty rodzinne zostaną zażegnane? Czy w jej życiu znajdzie się miejsce na miłość?

Tytułowe odzyskanie to nie tylko odzyskane po wojnie ziemie, ale coś znacznie więcej. To również próba odzyskania własnej tożsamości, rodziny, przyjaciół, życia sprzed wojny. Obserwujemy zmiany, jakie zachodzą na przestrzeni tuż po zakończeniu II wojny światowej, aż do 1991 r. Śledzimy problemy z jakimi muszą mierzyć się bohaterowie. Jesteśmy świadkami śmierci, narodzin, chorób, przemian ustrojowych, niepewności dnia przyszłego, różnic narodowościowych, konfliktów rodzinnych, po prostu normalnego życia, jakie trzeba na nowo stworzyć.

"(...) były takie rany, które nie goją się nigdy."

Anna Robak-Reczek niezwykle plastyczne opisała wszystkie wydarzenia i sytuacje, z jakimi mamy do czynienia na kartach powieści. Emocje czuć na każdej stronie. Obserwujemy zmagania bohaterów w powrocie do normalności. Towarzyszy im poczucie krzywdy, brak bezpieczeństwa, żal, tęsknota, strata, rozterki. Główna bohaterka - Alina Majewska to bardzo silna kobieta, która nie poddała się mimo piekła przez jakie przeszła, tylko bierze się z życiem za bary. Jednakże niektóre jej decyzje ciężko było mi zrozumieć. Starałam się jej nie oceniać, ale było to trudne, zwłaszcza w jednej sprawie ważnej dla każdej kobiety, ale nie będę zdradzać o co chodzi... Sami przeczytajcie. 

"- Mężczyźni, którzy nas kiedykolwiek kochali nie powinni mieć innych kobiet. Jeśli my ich już nie chcemy, powinni usychać w samotności i tęsknić za nami (...)"


Autorka wspaniale nakreśliła wszystkie miejsca w sposób, który sprawiał, że niemal stawały mi przed oczami. Nie miałam żadnego problemu z tym, aby wyobrazić sobie zarówno Lubin czy zniszczoną Warszawę.

"Odzyskanie" to wielowymiarowa, poruszająca powieść o losach ludzi, którzy musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości powojennej Polski, na Ziemiach Odzyskanych. To książka o tym, że nic nie jest nam dane raz na zawsze - ani miejsce zamieszkania, ani tym bardziej druga osoba. Szczerze polecam!




Za egzemplarz do recenzji i objęcie patronatem dziękuję Wydawnictwu Lucky